v.i.k.k.a
01.01.15, 10:45
witam,
mialam stluczke(1 w swojej karierze, wiec nie mam doswiadczenia i stad pytania.
Stluczka z mojej winy(podobno), spisalismy oswiadczenie w 2 egzemplarzach, poszkodowany zglosil szkode do zakladu ubezpieczen. Dostalam pismo z jego zakladu ubezpieczen. Do pisma dolaczony zalacznik, w ktorym jest 100 pytan(niektore bez sensu lub bez zwiazku ze sprawa, innych nie rozumiem i wymagalaby doprecyzowania co autor mial na mysli, na jeszcze inne nie ma mozliwosci odpowiedzi bez powrotu na miejsce zdarzenia)oraz prosba/zadanie jego wypelnienia.
I teraz pytanie- czy ja musze wypelniac ten zalacznik czy wystarczy przeslac skan spisanego naszego oswiadczenia?Patrzac na zalacznik widze, ze wiecej wynika z naszego oswiadczenia spisanego po zdarzeniu, szkicu sytuacji oraz dokumentacji fotograficznej.
Czy moga zadac ode mnie robienia kserokopii dowodu rejestracyjnego i prawa jazdy?(wydaje mi sie, ze te dokumenty ma moj ubezpeczyciel).
Czy moga zadac ode mnie jakichkolwiek dokumentow czy jest to sprawa miedzy zakladami ubezpieczen?
Do winy sie przyznaje, ale z tymi papierami lekka przesada.