Dodaj do ulubionych

wrazenia z Warszawy

20.05.15, 07:31
w zeszlym tygodniu spedzilem pare dni w Warszaweie. tym razem nie mialem samochodu, wiec obserwowalem co sie dzieje na drogach wygodnie siedzac w komunikacji miejskiej, lub spacerujac po miescie. Otoz - ta "kultura kierowcow" sie jakos nie zmienila.
- parkowanie gdzie popadnie - czy chodnik czy trawnik - wszystko jedno
- zachowanie w korkach jak w trzecim swiecie
- wjezdzanie na skrzyzowanie kiedy juz wiadomo ze nie mozna przejechac
- cwaniakowanie w korkach to samo

no i most polnocny i jego zjazdy/podjazdy - nie wiem kto tam wymyslil te pasy ruchu po srodku jezdni ktore nagle sie koncza - pewnie po to zeby ludzie nie cwaniakowali - nici z tego.

o taksowkarzach ktorzy lamia - i to znacznie ograniczenia predkosci nawet nie wspomne. najlepszy byl facet ktory na dodatek okolo 23 na pustych drogach przejechal 3 czerwone swiatla.

juz sie ciesze na przyjazd samochodem - chyba jakiegos czolga wypozycze.
Obserwuj wątek
    • marekggg jeszcze zapomnialem 20.05.15, 08:11
      genialny pomysl na spiacych policjantow - jakies takie kwadratowe czerwone z odblaskami w kazdym pasie ruchu na drodze miedzy osiedlami - 1,5x1,5m wysokosc moze i 5 cm. nie wiele ludzi z tego sobie cokolwiek robi - przejezdzaja nie zwalniajac, lub po prostu po srodku. totalny bezsens. jakby zrobili jkies porzadne - po calej szerokosci jezdni i tak na 10 cm to by sie juz raczej kierowca zdecydowal czy chce lbem walic w dach czy nie.
    • corky1 Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 09:52
      Zaloze sie, ze wiekszosc z tych samochodow parkujacych gdzie popadnie to albo na rejestracjach podwarszwaskich lub z innych woj. (najczesciej T lub L). Mieszkam na obrzezu przy koncowej stacji metra i to co wyrabiaja z parkowaniem przyjezdni na tablicach WPI, to zgroza. Na szczescie SM jest calkiem aktywna i skuteczna...

      Wrocilem do Wawy po dobrych kilku latach mieszkania za granica i od razu zauwazylem, ze najbardziej agresywni i chamscy kierowcy to wlasnie z tych wioseczek, przy czym im wieksza wiocha, tym gorzej jezdza.
      • sterlecki Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 09:56
        Jasne...
        • corky1 Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 10:05
          Nie twierdze, ze kierowcy z Wawy to aniolki, ale zmienilo sie na lepsze. I nie pitol, ze kierujacy z T, L, WPI itd. tak nie parkuja, czy nie jezdza. Dla kogos kto mieszka tu na codzien, to fakt oczywisty. A to, ze ktos na tablicach W tak czyni, to wcale nie znaczy, ze jest z Wawy, nie?
      • thea19 Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 10:03
        w moim rankingu najgorszych kierowcow w wawie prowadza bezapelacyjnie rejestracje WWL, po nich WPR, i L z przyleglosciami
        • corky1 Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 10:07
          Dla mnie akurat WPI, bo mieszkam na Ursynowie, ale faktycznie WWL czy WPR nie lepsi. No i TKI, TOS, itp. itd.
      • wtop.ek "przyjezdni na tablicach WPI" 20.05.15, 11:39
        i innych okolicznych powiatów, to bardzo często warsiawiaki z "dziada pradziada" czyli peerelowski import, którzy dorobiwszy się co nieco, pobudowali się za miastem :D

        tatusia też ściągnięta spod Skierniewic w latach 60-tych???
    • klemens1 Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 10:03
      marekggg napisał:

      > - zachowanie w korkach jak w trzecim swiecie

      Chyba nie jeździłeś w innych miastach. Na południu np. lubują się w sporcie polegającym na pozostawianiu kończącego się pasa pustego 5 km przed zwężeniem i blokowaniem każdego kto ośmieli się z tego pasa skorzystać. W W-wie takie wieśniackie zachowania są na wymarciu.

      Jeździ się tu lepiej niż w Gdańsku czy Krakowie albo Wrocławiu (w tym ostatnim zresztą światła są tak zsynchronizowane, że rowerem jest szybciej). W W-wie kierowcy współpracują, w innych miastach rywalizują.

      Co do śmiesznych "śpiących" - wymyślił je jakiś debil. Nie dość, że można to w miarę łatwo ominąć, to - gdy się nie ominie - napie... się kołami nawet przy niskiej prędkości. A istnieją garby wyższe, na które wjeżdża się i zjeżdża płynnie - oczywiście przy rozsądnej prędkości.
      • gzesiolek Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 11:43
        Ja tam jezdzac po calej Polsce stwierdzilem, ze wiekszosc naszych odczuc to kwestia przyzwyczajenia...
        Ot w roznych miejscach jezdzi sie inaczej...
        A przyjezdni sa zupelnie nie zaklimatyzowani to ruchu w danym miejscu...
        I tak mi np. po Krakowie i slasku jezdzi sie calkiem dobrze... a zupelnie nie odnajduje sie w Lodzi i okolicach, czy na rodzimym podkarpaciu... nie mowiac juz o Ostrowcu gdzie czasem bywam u tesciow... masakra...

        Warszawe klasyfikuje gdzies po srodku... z jednej strony jak jestes "swoj" i jezdzisz wg nieoficjalnych zasad to jeden z najplynniejszych ruchow przy takim oblozeniu niektorych drog... niestety jak sie wpakujesz na jakis pas konczacy lewoskretem czy innym takim to juz nie ma litosci... a tym mniej jak masz obca rejestracje... No i nie ma litowania sie... czekasz na przelaczce czy podporzadkowanej, to nikt Ci na glownej miejsca robic nie bedzie, albo sie wpierdzielasz, albo czekasz do usranej... generalnie zasada jest taka, ze kazdy mysli o sobie i jak sobie radzisz to sprawnie sie poruszasz, jak nie to jestes jednym z tych znienawidzonych co jezdzic nie potrafia i miasto blokuja...
        No i druga postawowa roznica... ilosc szybko i agresywnie jezdzacych kobiet ;) Jednak w Krakowie jest wiecej spokojnych kierowczyn...

        To oczywiscie moja subiektywna opinia ;)
        • klemens1 Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 13:39
          > niestety jak sie wpakujesz na jakis pas konczacy lewoskretem czy innym takim to juz nie ma litosci... a tym mniej jak masz obca rejestracje...

          Nie wiem gdzie tak, jest, ale jak jeszcze miałem niewarszawską rejestrację, to wpuszczali mnie w kolejkę bez problemu - a to były czasy, gdy mit "cwaniaka - objeżdżacza kolejki" kwitł w najlepsze w W-wie.
      • galtomone Potwierdzam 20.05.15, 14:08
        klemens1 napisał:

        > marekggg napisał:
        >
        > > - zachowanie w korkach jak w trzecim swiecie
        >
        > Chyba nie jeździłeś w innych miastach. Na południu np. lubują się w sporcie pol
        > egającym na pozostawianiu kończącego się pasa pustego 5 km przed zwężeniem i bl
        > okowaniem każdego kto ośmieli się z tego pasa skorzystać. W W-wie takie wieśnia
        > ckie zachowania są na wymarciu.

        Tzn. nie wiem jak w Wawie ale ustawianiesie na jednym pasie 2km wczesniej I blokowanie drugiego to norma, bo po tymdrugim jezdza tylko cwaniaki.
        Zamiast stac rowno, ze wszystkimi, sprawiedliwie.

        > Jeździ się tu lepiej niż w Gdańsku czy Krakowie albo Wrocławiu (w tym ostatnim
        > zresztą światła są tak zsynchronizowane, że rowerem jest szybciej).

        We wrcolawiu bywak rzadko I miasto znam srednio - to chyba przez GPS. Ale Krakow jest znacznie lepszy niz byl. Nie moge nazekac.

        Inna sprawa za wyjazd do duzego miasta na zachodzie raz na rok potrafi zmienic prespektywe ;-)

        Znajomi ktory zabieralem na lotnisko wracajac z Londynu tez wczesniej nazekali na katowice, ruch na drogach, parkowanie - juz im przeszlo.

        Ja zadnych nie lubie - bo nie widze ich celu..... Wszyscy marudza a wystarczyloby jezdzic jak kaza znaki I nikt nie wapldby na pomysl montowania tych go...n.
        • klemens1 Re: Potwierdzam 20.05.15, 16:05
          Jest takie miejsce, gdzie słabo widać przejście dla pieszych - jak tam zwalniałem zawsze do 40 (dozwolone 50). Co zrobili? Ustawili 30 i od razu gó...ane garby, po których się napie... kołami.

          W jednym z miejsc omijam i wtedy muszę wjechać na podwójną ciągłą. Ale skoro na jezdni jest przeszkoda, to chyba mam prawo ją ominąć ...
      • marekggg Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 14:34
        przez ostatnie 8 lat bardzo rzadko odwiedzam polske samochodem, moze bylem ze 3 razy i jakos specjalnie sie oprocz warszawy do miast nie wpychalem (raz krakow na 3 dni). jezeli to raczej tylko przelotowkami miedzy miastami. 1996-2006 - owszem duzo jezdzilemale tylko w/lu przez wybrane miejscowosci W-wa-Rybnik, W-wa-Lomza, W-wa-Rzeszow, W-wa-Bielsko.

        Ja tylko porownuje Warszawe do miast w ktorych teraz jezdze - Belgia, Holandia, Francja, Niemcy, Austria, Portugalia, Hiszpania, Wlochy.
        Slowacja - to inna bajka - styl jazdy - eurpejsko-srodkowy.
        • klemens1 Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 16:08
          Po Włoszech trochę jeździłem i takiego chamstwa i cwaniactwa nigdy na oczy nie widziałem.
          We Francji też nic specjalnego - jazda typowo polska.
          W Austrii podczepiłem się za lokalesem żeby trochę przyspieszyć - jechał ok. 160-170 po autostradzie. No i Austriacy mają sami największy problem ze swoim zaleceniem "rechts fahren".
          A 80 na wylotówkach zlewają równo.
    • trypel Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 12:05
      Jako słoik mieszkam w Warszawie lub okolicach WPI od 17 lat. Jak sobie przypominam co było a co jest to żyje w innej epoce. Nie ma miasta powyżej 500 tys w Polsce w którym jeździloby sie lepiej. Tutaj na drodze sie współpracuje a gdzie indziej wciąż walczy.
      Tutaj rower jest uczestnikiem ruchu gdzie indziej przeszkoda.
      Żal mi sie będzie wyprowadzać do Wrocławia bo tam w tej chwili kiepsko jest.
      • galtomone Wykaze sie nie wiedza ale zapytam 20.05.15, 14:12
        trypel napisał:

        > Nie ma miasta powyżej 500 tys w Po
        > lsce w którym jeździloby sie lepiej.

        Czyli masz na mysli wszystkie 4? Poznan, Wrcoław, Łódź, Krakow?
      • trypel Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 15:41
        Naciągne nieco i wstawię rownież Białystok
        Mimo ze miasto wspaniałe to ludzie jakby dalej jeździli z karta woźnicy
    • derff Re: wrazenia z Warszawy 20.05.15, 14:23
      Mnie się dobrze jeżdzi w Warszawie a jestem WPR. Kiedyś na zakopiance w korku jeden mnie próbował wyprzedzić a córka się wychyliła przez okno i woła: Człowieku zwariowałeś, nie widzisz rejestracji? I zaraz sie cofął.Mógł się pomylić bo mam Fiata a nie BMW.
      A tak poważnie ten kto narzeka na Warszawę niech pojeżdzi w Olsztynie
    • qqbek Wehikuł czasu masz? 20.05.15, 14:24
      Tak jak to opisujesz Wiesiawa wyglądała naście lat temu.
      Może i nie jest idealnie (bo daleko tu do ideału), ale w porównaniu nawet z moim zapyziałym Lublinem jest tu lepiej.
      Miasto, które straciło właśnie przeprawę jakoś sobie radzi.
      Byłem w Warszawie ostatnio 10.04. (czyli już po pożarze Łazienkowskiego) i mimo wszystko zachowania zdenerwowanych kierujących (i to w szczycie paraliżu komunikacyjnego) uważam za wzorcowe na tle innych miast.

      Odnośnie parkowania:
      To już polska specyfika niestety. U mnie na osiedlu buraki potrafią trawniki przed własnymi domami niszczyć bo im się bramy nie chce otwierać i na podjazd wjeżdżać (na jezdni też wolno... no ale "łon zaparkowany jezd" jak stoi na trawie).

      Zachowanie w korkach:
      Zapraszam do Lublina, tam zobaczysz co to "trzeci świat". Z resztą dlaczego od razu obrażasz trzeci świat - ktoś tu kiedyś filmik ze skrzyżowania w Addis Abebie, w Etiopii wklejał... większość tzw. "cywilizowanego" świata mogłaby się od tamtejszych kierowców uczyć.

      Kończące się pasy ruchu:
      Jak ktoś wykorzystuje do końca pas ruchu, to od razu "cwaniak"?... no z takim podejściem to dopiero wyższą kulturę jazdy pokazujesz.

      Taksówkarze:
      Pokaż mi kraj, gdzie jeżdżą prawidłowo zawsze :)
      • wtop.ek Re: Wehikuł czasu masz? 20.05.15, 14:35
        jako mieszkaniec Rzeszowa przyznam ci rację, Lublin jeśli chodzi o stan ulic i styl jazdy to Kongresówka pełnom gembom, Azja zaczyna się pere km za Sanem :)

        a u nas o dziwo, ludziska zrobili się jak amerykańscy emeryci pod lupą lokalnego szeryfa, nawet na pustych dwypasmówkach mało kto przekracza dozwolone 70 km/h, no może przyjezdni studenci LHR i LTM w swoich bolidach...

        nawet osławione buspasy nie spowodowały horroru, a wręcz dzialają calkiem nieźle bo prawie wszyscy karnie stosują się do nowych reguł...
      • marekggg Re: Wehikuł czasu masz? 20.05.15, 14:40
        > Kończące się pasy ruchu:
        > Jak ktoś wykorzystuje do końca pas ruchu, to od razu "cwaniak"?... no z takim p
        > odejściem to dopiero wyższą kulturę jazdy pokazujesz.

        nie, to sa ludzie, ktorzy jada do oporu juz po czesci "jezdni wylaczonej z ruchu" jak to ujmuja policjanci, czyli po tej zebrze.

        i reszte wytlumaczenia znajdzies w moim posci z 14:34
        • qqbek Re: Wehikuł czasu masz? 20.05.15, 15:47
          Nierzadko jadą, bo nikt ich nie chce wpuścić. Nikt z tych "lepszych" z niekończącego się pasa, na który "przytomnie zjechali" kilometr przed zwężeniem nie uważa, że wypadałoby.
      • galtomone Zapis w PORD 20.05.15, 14:42
        qqbek napisał:

        > Odnośnie parkowania:
        > To już polska specyfika niestety. U mnie na osiedlu buraki potrafią trawniki pr
        > zed własnymi domami niszczyć bo im się bramy nie chce otwierać i na podjazd wje
        > żdżać (na jezdni też wolno... no ale "łon zaparkowany jezd" jak stoi na trawie)

        Bylbym dlatego za wprowadzeniem calkowitego zakazu prakowania na trawie (chyba, ze jest twoja wewnatrz posesji - za plotem) - tak jak masz obowiazek utrzymac czystosc (odsniezyc) przed posesja.
        Na WSZYSTKICH CHODZNIKACH - chyba, ze sa na nich wyznaczone miejsca do parkowania (oberebie tych miejsc oczywiscie - kolo za linie - MANDAT!) lub jest jakas impreza I adotpuje sie OFICJALNIE plac na parking.
        A poza tym auto ma stac na jezdni I tyle.

        Jeden z drugim jak mu podrapia auto to sie nauczy parkowac.
        Jak dostanie mandate za krzywe parkowanie to sie nauczy.
        A tam gdzie jest za wasko to powinny stac znaki.
        Samowolki z pakrowaniem, oleawania, nie myslenia, bylejactwa mam juz naprawde serdecznie dosc.
      • trypel Re: Wehikuł czasu masz? 20.05.15, 15:50
        Co do polskiej specyfiki: jestem właśnie w miescie najpiękniejszych kobiet w Europie, w Belgradzie znaczy sie, to co tu sie wyrabia z parkowaniem. Musiałem przejść przez całe centrum prowadząc rower. Ma z sakwami ok 80 cm, były miejsca ze musiałem go przodem puszczać trąc sakwami o pojazd i mur. I jakoś nie mam wyrzutów ze mam twarde zamki na sakwach. A i tak kocham to miasto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka