Dodaj do ulubionych

Charger w cenie Golfa

05.11.15, 22:34
W perspektywie paru miesięcy w moim otoczeniu ma być do 'wyjęcia' dyliżans sprowadzony z USA jako mienie przesiedleńcze. Chodzi o Chargera (niestety nie V8 lecz mocniejsza V6) z 14 roku. Zbywca chce się tego pozbyć za cenę umożliwiającą kupno nowego kompaktu typu Golf czy Auris (jakkolwiek zabawnie to zabrzmi). Opcja kusząca ale nie wiem do końca jak to z tymi autami ze Stanów jest - trzeba wiele przerabiać poza światłami? Ktoś mi tam ostatnio ględził że auta z usa maja 'standardowo słabsze hamulce niż Europejczyki'. Szczerze powiedziawszy pierwsze słyszę. Jakieś doświadczenia/coś zasłyszane? Mówiąc krótko - rozważać to w ogóle czy trzymać się typowo polskiej zasady 'w uszach szum, w oczach mgła, na liczniku 22 - ale grunt, że niemiec z 1,2'?
Obserwuj wątek
    • koza_oddam Re: Charger w cenie Golfa 05.11.15, 22:47
      Światła i jeśli chodzi o rejestrację to tyle. Dodatkowo radzę jeśli to automat zainwestować w chłodnicę oleju skrzyni, można to dokupić - standardowo na rynek USA nie mają a na autostradach w Europie gdzie grzejesz 140-160 lub więcej przez kilkaset km można skrzynię ugotować. Reszta OK, sam zobaczysz jak reagują hamulce przy tej mocy, uznasz że za słabe to zainwestujesz w lepsze, ale ogólnie na fabrycznych przegląd przejdzie jeśli o to się rozchodzi. A tak to szerokości, może to być dobra okazja cenowa i auto też fajne.
    • qqbek Jak alternatywą jest Golf... 05.11.15, 23:10
      ...to bym brał bez zastanowienia.
      Odnośnie silnika - 304 koniki chyba wystarczą. Jedyne czego im brak - dźwięk V8.
      Ale jak alternatywą miałby być Golf :)
      • toreon Re: Jak alternatywą jest Golf... 06.11.15, 20:22
        Nie, z wątłego opisu zbywcy wynika, że tu chodzi o tego 253-konnego. Brzmi może mało imponująco ale na papierze osiągów złych nie ma.
        Co do V8, aż tak bardzo nie ma co chyba żałować. To już jednak nie ten sam pomruk co dawnych corvette/camaro.
        • liczbynieklamia Re: Jak alternatywą jest Golf... 08.11.15, 14:29
          Moim zdaniem kupno pony cara bez V8 to jak kupno kombi z zaspawanym bagażnikiem. Niby można, tylko po co?
    • wujaszek_joe Re: Charger w cenie Golfa 05.11.15, 23:19
      podobno chociaż raz w życiu trzeba mieć jakieś nierozsądne auto :)
    • galtomone Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 07:23
      Hmm.... a to auto było sprzedawane w Europie?
      Bo jeśli nie, to zastanawiam się jak wymienisz te swiatla?

      Inna sprawa, ze nie do końca faktycznie musisz je wymieniac. Ja z tylu miałem brak przeciwmgielnego (w wersji usa nie ma). Kupilem do klapy dwie lampy zwersji europejskiej (zamiast dziurawić zderzak) + europejski przlacznik swiatel (nie chciałem robic szpetnej dziury w desce rozdzielczej) i mam praktycznie fabryczna instalacje (kable w aucie sa montowane przez fabrykę.
      Ale przodu nie ruszam.
      U mnie sa ksenony a w Europejskiej wersji nie było. Diagnosta teoretycznie może to wskazać jako wade, ale nie musi z tego powodu nie dopuscic auta do ruchu.
      Nie wiem gdzie to dokładnie sieci, ale diagnosta zdaje się może dopuscic auto do ruchu z niewielkimi wadami - a umowmy się, ze swymetrzyczne swiatla to nie jest jakiś problem. Do tej pory faktycznie czepiali się tylu - przodu nikt.

      Ale jakby co, to teoretycznie mam na co wymienić.
      Ale jeśli Twojego modelu w EU nie było, to nie bardzo sobie wyobrażam na co mialbys te swoje swiatla zmieniac?
      Np. tyl - jeśli kierunki sa czerwone... to dupa blada....
      • koza_oddam Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 07:32
        Wystarczy że były sprzedawane w Kanadzie i już problem znika, tam są światła jak w Europie. Problemem są stare auta, ale nowoczesne są w zasadzie sprzedawane na całym świecie teraz więc nie przewiduję problemu.
        • galtomone Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 08:46
          A w Kandazie nie sa dopuszczalne oba rodzaje swiatel?
          • koza_oddam Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 09:02
            Chyba zależy od regionu chyba. Z grubsza wiem że można tam dostać "nasze" światła do amerykańskich wozów, sam przymierzam się do Crown Victoria w wersji P71 i będę musiał z Kanady oświetlenie ściągać bo będą problemy z przeglądami
            • galtomone Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 09:27
              Jeśli jest dostpne to ok.
              Osobiscie przednich swiatel bym nie ruszal (u siebie nie zmieniam) - tyl, jeśli np. miga na czerwono - oczywiście.
              Tak jak pisałem, ze tego co wiem diagnosta ma prawo dopucsic do tuchu takie auto i nie jest to żaden walek. Chyba chodzi o usterki czy wady istotne - nie do końca pamiętam jak się to nazywa.
              • drinexile Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 14:16
                Mialem kiedys maxime sprowadzona z Kanady, miala symetryczne przednie swiatla i nie zmienialem (Reflektory z wersji europejskiej nie pasowaly, zarowki kupowalem na ebay'u). Przeglad przechodzily, ale jazda w nocy nie byla przyjemnoscia, bo duzo gorzej oswietlaly droge niz swiatla europejskie. Jak sie ktos uprze, to jestem pewien, ze w necie mozna znalezc europejskie zamienniki.
                A co do samego chargera, to ja bym bral
              • liczbynieklamia Re: Charger w cenie Golfa 07.11.15, 20:36
                > diagnosta ma prawo dopucsic do tuchu takie auto
                Ma prawo. A policjant ma prawo zatrzymać dowód. Lepiej więc przerobić i mieć spokój.

                > ale jazda w nocy nie byla przyjemnoscia, bo duzo gorzej oswietlaly droge
                W nowoczesnych reflektorach (z gładką szybą) jest zwykle odwrotnie. Reflektory amerykańskie świecą na niskiej wysokości, ale bardzo daleko, oświetlając drogę i oba pobocza. Reflektory europejskie się chowają.
                Ponieważ ze względów technicznych wiązka światła nie jest idealnie symetryczna, raczej nikt nie przyczepia się do reflektorów przednich.
                • galtomone Re: Charger w cenie Golfa 08.11.15, 08:25
                  liczbynieklamia napisał:

                  > > diagnosta ma prawo dopucsic do tuchu takie auto
                  > Ma prawo. A policjant ma prawo zatrzymać dowód. Lepiej więc przerobić i mieć sp
                  > okój.

                  Wydaje mi się, ze przy takiej "wadzie" swiatla symetryczne zamiast asymetrycznych szanse na strate dowodu na drodze sa rowne 0%.
                  Nie dość, ze ktoś musiałby się chcieć tym zainteresować i faktycznie sprawdzać to jeszcze faktycznie znac przepisy.
                  Teoretycznie jest taka mozliwosc, ale osobiście akurat tym zupełnie się nie martwię.
                  Tym bardziej, ze moje swiatla nikomu nie przeszkadzają, nie oslepiaja, itd...

                  > > ale jazda w nocy nie byla przyjemnoscia, bo duzo gorzej oswietlaly droge
                  > W nowoczesnych reflektorach (z gładką szybą) jest zwykle odwrotnie. Reflektory
                  > amerykańskie świecą na niskiej wysokości, ale bardzo daleko, oświetlając drogę
                  > i oba pobocza. Reflektory europejskie się chowają.

                  Ja mam dość szeroka plame swiala przed autem - nazekam (jak ostanio) tylko jak porównam się do nowych BMW czy Mercedesow, gdzie dwa reflektory sa pewnie tyle warte co pol mojego auta.
                  No to w porównaniu z nimi faktycznie wypadają moje blado :-)

                  > Ponieważ ze względów technicznych wiązka światła nie jest idealnie symetryczna,
                  > raczej nikt nie przyczepia się do reflektorów przednich.

                  Tak sobie wlasnie mysle. Ale warto o tym wiedzieć... ze teoretycznie powinny być wymienione.
                  • nazimno Na kloszach sa symbole homologacji. 08.11.15, 09:09
                    Jesli to nie jest europejski symbol, wystarczy, ze moralicjant umie czytac.
                    • galtomone Re: Na kloszach sa symbole homologacji. 08.11.15, 10:59
                      Na razie raz trafiilem na taka kontrole - w Previi dolozylem do nieużywanej czesci reflektora zarowke 21w i miałem dzienne - która czepila się swiatel (zatrzymali mnie a jazde na postojowych/bez swiatel). Pokazalem, ze postojowe sa innej czesci reflektora a to sa mocniejsze, dzienne.

                      Dziękujemy, szerokiej drogi.
                      Patrzac jak wiele aut jeździ mrugjajac kierunkami na czerwono smiem watpic czy do moich lamp ktoś się przyczepi.
    • trypel Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 08:03
      brałbym brałbym brałbym
      ale ja lubię wynalazki :)

      w sumie u nas jak chcesz lepszego golfa (takiego R na przykład) to w tej samej cenie masz nowego mustanga
      • nazimno Porownaj te ceny: 06.11.15, 11:15

        www.dodge.com/hostc/bmo/CUD201504/models.do
        • trypel Re: Porownaj te ceny: 06.11.15, 11:39
          no ten 700 konny sprawił że własnie sie zmoczyłem.
          ceny jak ceny, można porównać tamten rynek z naszym ale po co?

          u nas i tak mustang ma cenę dumpingową jak za V8 z ponad 400 KM za mniej niż 180 tys.
          • nazimno A po cholere Ci az 700 KM 06.11.15, 12:54
            Masz zamiar holowac Palac Kultury?
            • trypel Re: A po cholere Ci az 700 KM 06.11.15, 13:44
              Bo to fajne
              Przez tydzień miałem golfa R "do testów" i już wiem ze 700 KM to byłaby dużo większa zabawa.
              Pewnie coś jak 150 konny motocykl
              • nazimno Tez mi sie zdarzylo. 06.11.15, 14:49
                Jeden dzien (niestety), dzieki pewnym powiazaniom z wlascicielem salonu sprzedzy,
                jazda "demo", E 63 AMG:

                AMG 5,5 l / V8-Biturbo / 410 KW / 720 Nm

                Trzeba przyznac, ze to jest wyjatkowo komfortowa i bezdyskusyjnie przyspieszajaca kareta.
                I bardzo cicha wewnatrz.

                Jest ciekawym, iz miesieczny koszt nie jest tak znow wysoki:

                www.autokostencheck.de/Mercedes/Mercedes-E-Klasse/E-63/e-63-amg-212_33911.html
                Mozna przezyc.





          • liczbynieklamia Re: Porownaj te ceny: 07.11.15, 20:30
            > u nas i tak mustang ma cenę dumpingową jak za V8 z ponad 400 KM za mniej niż 180 tys.
            Otóż to. Można kupić Mustanga V8 i Camaro V8 za naprawdę niewielkie pieniądze (Camaro już od kilku lat). Sprowadzanie kilkuletnich samochodów tego typu jest kompletnie nieopłacalne.
      • toreon Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 20:18
        heh. Ja właśnie nie chcę tylko ów zbywca zamiast jeździć w Polsce tym Dodgem, woli jakiegoś 'grzecznego' kompakta i z tego co zrozumiałem chodzi o coś bliżej wersji podstawowej niż R-ki.
        Cóż, jak to mówią, de gustibus non disputandum.
        Cóż, ostatnia chyba szansa na tego typu szaleństwo zanim człowiek się nieco zestarzeje i świata nie będzie widział poza passatami i octaviami;-)
    • liczbynieklamia Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 18:37
      > jako mienie przesiedleńcze
      Ale zdajesz sobie sprawę, że przez 12 miesięcy po sprowadzeniu osoba sprowadzająca nie może go sprzedać, ani nawet oddać w użytkowanie?
      • nazimno Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 19:03
        To jest ograniczenie wolnosci dysponowania
        mieniem prywatnym z przesiedlenia.
        Co innego - notoryczny handel, ale to
        zupelnie odmienny przypadek.

        Syf celno-skarbowy.


        • liczbynieklamia Re: Charger w cenie Golfa 07.11.15, 20:24
          Tak naprawdę to wyraziłem się nieprecyzyjnie. Może sprzedać, tylko trzeba będzie zapłacić podatki. Czyli zwykle jakieś 50% wartości urojonej przez urzędnika, co może przekroczyć 100% wartości nabycia.
          • nazimno Re: Charger w cenie Golfa 07.11.15, 20:39
            Przesiedlenie jest procedura, ktora
            nie moze sie w skali roku powielac.

            Ograniczenie i haracz na wczesniejsza
            sprzedaz jest przykladem namolnej
            upierdliwosci aparatu celno skarbowego.

            To powinno byc zaskarzone przez RPO.
      • toreon Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 20:25
        A nie 6 miesięcy przypadkiem?
        Nie znam się na tym, moje związki z amerykańską motoryzacją do tej pory były dość ograniczone, żeby nie powiedzieć żadne. Najwyżej trzeba będzie przeczekać lub po prostu obejść się smakiem.
        Swoją drogą, typowe patologiczne ograniczenie rodem z Polszy.
        • qqbek Re: Charger w cenie Golfa 06.11.15, 21:23
          12 miesięcy. Miałem wbite w dowód rejestracyjny, to wiem.
        • liczbynieklamia Re: Charger w cenie Golfa 07.11.15, 20:28
          > Najwyżej trzeba będzie przeczekać
          Jak ty to sobie wyobrażasz? Jak postawisz samochód używany na rok do garażu, to potem będziesz walczył z naprawami. Jak dasz jeździć "przesiedleńcowi" to co będzie w razie dzwonu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka