Dodaj do ulubionych

marka a wypadkowość

22.03.16, 20:02
AXA upubliczniła statystyki wypadkowości w zależności od marki samochodu. Wyszło im, że nieproporcjonalnie dużo wypadków (w stosunku do liczby zarejestrowanych samochodów) powodują kierowcy powożący samochodami następujących marek:
-Alfa Romeo
-Seat
-Land Rover

ciekawe dlaczego?

www.nieuwsblad.be/cnt/dmf20160321_02195985
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 07:54
      Moim zdaniem statystyke podbija Land Rover. Ciekawe dlaczego? Popatrz kto tym najczesciej kieruje. KOBITKA.
    • tbernard Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 09:38
      Uważam, że powinni bardziej przyjrzeć się kolorom pojazdów. Z moich obserwacji wynika, że najbardziej wypadkowymi się auta czerwone. Myślę, że do prowadzenia auta czerwonego powinna być jakaś specjalna licencja poprzedzona solidnym kursem, bo nie może być tak, że wsiada sobie jakiś laik ze zwykłym prawkiem i zagraża otoczeniu.
    • nazimno Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 09:49
      Pamietasz jak Dyzma tlumaczyl wygrana na wyscigach?

      - Alfa, bo to samiec Romeo jedzie - sp...c z drogi
      - Seat, bo to hiszpanski temperament + niemiecka technika jada i wszyscy sp...c z drog
      - Land Rover, bo to wiesniactwo droga posuwa i nikt "jemu" nie podskoczy

    • vogon.jeltz Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 10:27
      Ciekawe, jakie to ma przełożenie na wyliczanie składki ubezpieczeniowej w ich wewnętrznych systemach. I czy są gdzieś takie dane całościowe, przekrojowe i rzetelnie zanalizowane - a nie tylko z jednej ubezpieczalni, bez podania metodologii.
      • nazimno Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 10:46
        Szukaj wg podobnych kryteriow:

        www2.lbl.gov/Science-Articles/Archive/assets/images/2002/Aug-26-2002/SUV-report.pdf
    • bimota Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 10:58
      BELGIA.. A W POLSCE ?
    • qqbek SUV, duży SUV najlepiej. 23.03.16, 11:53
      A jak już sedan, to z napędem na cztery łapy:
      Tutaj dane od Wujka Sama dotyczące ilości wypadków śmiertelnych na milion zarejestrowanych pojazdów.
      6 na 9 najbezpieczniejszych pojazdów to SUV-y, dwa z pozostałych 3 to sedany z napędem na cztery łapy.
      Honda Odyssey (jedyny inny samochód) od lat uchodzi za wzorcowo bezpieczną.
      • nazimno I cytat: 23.03.16, 12:35
        "The dominant factor among the vehicles with the worst or highest death rates is that they tend to be the smallest vehicles on the road," said Lund.

        To brzmi jak odkrycie na miare Szczegolnej Teorii Wzglednosci.
        Kazda prawda ma swoich Einsteinow.

        • qqbek Re: I cytat: 23.03.16, 13:30
          nazimno napisał:

          > To brzmi jak odkrycie na miare Szczegolnej Teorii Wzglednosci.
          > Kazda prawda ma swoich Einsteinow.

          Z drugiej strony różnica pomiędzy 160 trupów a 0 trupów rocznie na milion zarejestrowanych pojazdów nie jest błędem statystycznym i sporo mówi o bezpieczeństwie biernym tych aut.
          Jeżeli chodzi zaś o sprawstwo wypadków (a nie tylko o to, jakie ogólne szanse masz zginąć siedząc w danym modelu auta) to w UK doszło ostatnio do przewrotu (klik).
          Lexus, Land Rover i KIA zdetronizowały Volvo (obecnie 4 miejsce) i zajęły miejsca "na pudle" dla najgorszych kierowców.
          • nazimno Re: I cytat: 23.03.16, 13:37
            To kierowca, wyposazony w zakuty leb powoduje wypadek.
            Samochod to tylko przypadkowe narzedzie w rekach idioty.
            Na miejsce na pudle trzeba sobie zapracowac.

            Statystyka jest nauka scisla i nie powinna byc wykorzystywana przez pismactwo
            do argumentowania slusznosci naciaganych tez.
            • qqbek Re: I cytat: 23.03.16, 15:05
              nazimno napisał:

              > To kierowca, wyposazony w zakuty leb powoduje wypadek.
              > Samochod to tylko przypadkowe narzedzie w rekach idioty.
              > Na miejsce na pudle trzeba sobie zapracowac.

              Przeczysz sam sobie.
              Statystyki wskazują, że kierowcy niektórych aut mają łby zakute trochę bardziej, niż pozostali uczestnicy ruchu.
              Gdybym powiedział, że nie dziwi mnie wysoka pozycja Lexus-a to bym zaliczył podpaduchę forumową, ale moim zdaniem nawet w Polsce znajduje to nierzadko swoje potwierdzenie.
              > Statystyka jest nauka scisla i nie powinna byc wykorzystywana przez pismactwo
              > do argumentowania slusznosci naciaganych tez.

              W wypadku pierwszego artykułu to chyba nic nie było naciągane.
              W wypadku drugiego trzeba by było zapytać o "magiczne p" (poziom istotności). Ale myślę, że wykazanie istotnej statystycznie zależności pomiędzy marką prowadzonego auta a ilością szkód nie byłoby trudne przy cytowanych danych (poniżej 80 szkód dla Fiata i Subaru, powyżej 110 szkód na 1000 kierowców dla Lexusa i Land Rovera to jednak spora różnica).
              • nazimno Re: I cytat: 23.03.16, 15:20
                To niech przeprowadza solidne badania korelacji pomiedzy cechami osobniczymi
                kierowcow ( w tym idiotow), a dokonywaniem konkretnego wyboru marki i modelu.

                Sadze, ze producenci niektorych marek nie zyczyliby sobie takich badan.
                Moglyby one im tylko zaszkodzic lub przynajmniej w nieprzyjemny sposob zatruc
                samopoczucie marketingowcow i ksiegowych.



      • kura_wuja Re: SUV, duży SUV najlepiej. 23.03.16, 20:25
        Interesujaca sprawa wynika z tego raportu. Mianowicie, Honda Civic wersja dwudrzwiowa - overall = 76, natomiast Honda Civic wersja czterodrzwiowa - overall = 49. Ciekawe z czego to wynika?
      • engine8 Re: SUV, duży SUV najlepiej. 24.03.16, 21:30
        A 10 najbardziej "smiertelych" aut prowadzi
        #1 Nissan 350Z
        a za nim:
        #2 Nissan Pickup,
        #3 Chevy Aveo
        #4 Chevy Cobalt
        #5 Nastepny model Nissana Pickup
        #6 Kia Spectra
        #7 Chevy Malibu
        #8 Hyundai Tiburon
        #9 Nissan Versa
        #10 Chevy Pickup

        A wiec tanie Pickupy (co ciekawe to wszytkie na liscie maja przedluzone kabiny) i samochody male z najnizszej polki..
        • engine8 Re: SUV, duży SUV najlepiej. 24.03.16, 21:41
          link do powyzszego www.cheatsheet.com/automobiles/the-10-deadliest-vehicles-on-the-road.html/?a=viewall

          I nastepne analizy: ("smallest, cheapest cars proved to be the most risky in a serious accident")
          www.usatoday.com/story/money/cars/2015/01/29/iihs-driver-death-cars-top-10/22536459/


          Jeszcze inne analizy
          www.autoblog.com/2015/01/29/safest-most-dangerous-cars-on-the-road-2011-study/

          Najbezpieczniejsze
          "On the safest end of the spectrum, nine models had a death rate of zero:
          Audi A4 4WD
          Honda Odyssey,
          Kia Sorento 2WD,
          Lexus RX 350 4WD,
          Mercedes-Benz GL-Class 4WD,
          Subaru Legacy 4WD,
          Toyota Highlander Hybrid 4WD,
          Toyota Sequoia 4WD,
          Volvo XC90 4WD.
          13/19 najbezpieczniejszych samochodow ma naped na 4 kola.
          Tylko 1/19 ma 4x4 wsrod najbardzije niebezpiecznych.

          "Four-wheel drive also seemed to be a difference maker. Thirteen of the 19 safest models in the study contained this feature, while only one of the 19 most dangerous cars ? the '11 Chevrolet Silverado 1500 Crew ? had four-wheel drive."
      • liczbynieklamia Re: SUV, duży SUV najlepiej. 25.03.16, 09:38
        Ciekawostka: Ford Crown Victoria ma 4 zgony na milion zarejestrowanych, Mercury Grand Marquis (czyli praktycznie dokładnie ten sam model) - 57 zgonów na milion.

        Zupełnie nie przeceniałbym roli 4WD. Większość samochodów na liście to samochody dla statecznych starszych panów lub ojców rodzin, dostępne tylko z napędem na 4 koła. Jest na liście Chevy Equinox, z identycznym wynikiem dla 4WD i 2WD.
    • masofrev Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 15:31
      W Polsce w podobnej statystyce zapewne bezapelacyjnie wygrałoby BMW - z pewnością, jeśli chodzi o liczbę wypadków śmiertelnych.

      Czytałem też kiedyś o trochę innych badaniach z USA. Sprawdzano, kierowcy jakich marek dostają najwięcej mandatów. Nie pamiętam, kto wygrał, ale najmniej mandatów dostawali kierowcy Jaguarów.
      • qqbek Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 15:52
        masofrev napisał:

        > W Polsce w podobnej statystyce zapewne bezapelacyjnie wygrałoby BMW - z pewnośc
        > ią, jeśli chodzi o liczbę wypadków śmiertelnych.

        Udowodnij, skoro "z pewnością" i "bezapelacyjnie".
        Z tego co pamiętam, to ktoś kiedyś pokusił się o taką analizę dla Pomorskiego i wyszło, że BMW tylko nieznacznie odbiega od średniej. Na pewno mniej niż Seat czy Śkoda, a już zdecydowanie mniej niż kierowcy Aut dla Ludu (Das Auto).

        Zanim coś chlapniesz i poczujesz się wspaniały, bądź gotów poprzeć to danymi.
        Albo stul proszę pysk :)

        > Czytałem też kiedyś o trochę innych badaniach z USA. Sprawdzano, kierowcy jakic
        > h marek dostają najwięcej mandatów. Nie pamiętam, kto wygrał, ale najmniej mand
        > atów dostawali kierowcy Jaguarów.

        Bo Jaguar to w U.S.A. niezmiernie popularna marka :)
        • samspade Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 16:00
          Z pewnością i bezapelacyjnie bmw ma złą prasę. Ale trzeba uczciwie przyznać że na nią ciężko zapracowali debile za kierownicami tychże.
        • vogon.jeltz Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 16:21
          Bo są dwa rodzaje BMW. Jeden to taki, jakim jeździsz ty - w miarę nowę auto za sześcio- lub grubo pięciocyfrową kwotę. Drugi - to zdezelowane i "stuningowane" E36 ujeżdżane przez dresika spod dyskoteki, którego rzecz jasna na X5 nie stać. Średnio to wypada, well, w okolicach średniej, ale założyłbym się w ciemno, bez żadnych danych, że "twój" typ tę statystykę zaniża, a ten drugi - mocno odbiega od średniej w górę.
          • samspade Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 16:32
            Największy debil w mojej okolicy ujeżdża pełnoletnią bądź zbliżającą się do pełnoletności 5. Oklejone szyby głośny wydech. I położenie pedału gazu ma tylko dwa położenia. Rozrywką jest nocne palenie gumy na osiedlu. Tacy robią robotę tej marce. Ta dziwna korelacja pomiędzy opadami atmosferycznymi a jazda do odcinki. Właśnie tacy ciężko pracują na opinię.
          • thea19 Re: marka a wypadkowość 24.03.16, 22:37
            wlasnie. wszyscy posiadacze nowych audi i bmw jakich znam, jezdza normalnie ale i sa normalni. ci, ktorzy maja kompleksy, dojezdzaja pelnoletnie zardzewiale pojazdy.
          • qqbek Re: marka a wypadkowość 25.03.16, 00:34
            Nie zrozum mnie źle - moje bydle też jest już nastoletnie.
            Ale nawet biorąc pod uwagę to, że póki miałem E36 to nigdy nie oszczędzałem na eksploatacji... to powiem to tak - nie ma porównania.
            Głupie E36 to nie Opel czy VW, żeby to dobrze jeździło to musi mieć sprawne zawieszenie przede wszystkim. A jak coś zacznie stukać w wielowahaczu, to trzeba po kolei sprawdzać wszystko, aż się znajdzie.
            To, że można kupić E36 za grosze nie oznacza, że da się je utrzymać za grosze - bynajmniej.
          • liczbynieklamia Re: marka a wypadkowość 25.03.16, 09:29
            Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że BMW prawdopodobnie średnio mało jeżdżą. Młody chłopak w starym BMW jeździ mało, bo nie stać go na paliwo, a pan prezes w nowym może i jeździ więcej, ale i tak dużo mniej niż jego przedstawiciele handlowi w Skodach, Fordach czy VW.
        • masofrev Re: marka a wypadkowość 23.03.16, 17:17
          Moje dane - przyznaję - to obserwacje nagłówków prasowych. Po przeczytanie podanego przez Ciebie artykułu cofam jednak swoje słowa - istotnie, BMW wcale nie są tak zabójcze, jak VW, największy postrach dróg pomorskiego ;-)

          A co do Jaguarów to niestety nie wiem, czy badania robiono poprawnie statystycznie (czyli w przeliczeniu na liczbę samochodów). Ja w każdym razie staram się podtrzymywać dobrą reputację kierowców Jaguarów i jeździć grzecznie i kulturalnie ;-)
        • engine8 Re: marka a wypadkowość 24.03.16, 21:00
          I w Stanach Jaguarami generalnie rzecz biorac jezdza lekarze, prawnicy, ich zony i inne gatunki temu podobne z wyzszego szczebla spolecznego gdzie koszt utrzymania nie jest najwazniejszym elementem noi i udzial czy spowodawanie wypadku nie obeszloby sie bez echa czy plotek.
          Liczy sie "klasa" i styl/elegancja.
    • qqbek Ostatnie 24h w Lubelskim 26.03.16, 00:34
      3 Seaty:
      Niewyrobił na zakręcie (4 rannych)
      Niewyrobił na rondzie
      Zabrakło alkoholu

      Do tego 2 Renault i jeden Rover (tu też po pijaku było).

      Czy na podstawie wyrywkowych danych warto sobie jakikolwiek obraz wyrabiać?
      Zwłaszcza, gdy jest jak jest w tym kraju - Audi, BMW albo Mercedes biorące udział w zdarzeniu = wzmianka w tytule. A marki aut "typowych morderców" jako "mniej kontrowersyjne" już w tytułach się nie przewijają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka