Dodaj do ulubionych

kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji

15.07.16, 00:03
Dziś rano miałam nieprzyjemne zdarzenie.

Sytuacja miała miejsc na parkingu osiedlowym.
Moje auto stało zaparkowane na osiedlowym parkingu na wyznaczonych miejscach postojowych. Przy wyjeździe z miejsca postojowego miałem ograniczoną widoczność gdyż obok stało również zaparkowane auto tyłem, miałem ograniczone pole widzenia żeby wyjechać z miejsca postojowego wychyliłem się minimalnie autem żeby sprawdzić widoczność w tym momencie najechał na mnie pojazd, który cofał z końca ślepego parkingu.
Ja gdy zauważyłem tamtego kierowce aby uniknąć kolizji zatrzymałem się jednak kierowca drugiego pojazdu pomimo ze zahaczył o przód mojego auta kontynuował manewr cofania i uszkodził swój lewy bok aż do przedniego nadkola.

Policja uznała mnie za winnego kolizji nie przeprowadzając nawet ze mną wywiadu, przyjąłem mandat choć na ten moment uważam , że nie jestem winny do końca.

Proszę o wasze opinie.

Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:
a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,
b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.

Art. 17.
2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.



Tekst linka
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 15.07.16, 05:15
      b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.

      > Przy wyjeździe z miejsca postojowego miałem ograniczoną widoczność g
      > dyż obok stało również zaparkowane auto tyłem, miałem ograniczone pole widzenia
      > żeby wyjechać z miejsca postojowego

      Jak dla mnie sprawa jest oczywista. Co nie jest oczywiste to:

      > Przy wyjeździe z miejsca postojowego miałem
      i
      > Dziś rano miałam nieprzyjemne zdarzenie.

      Czyzbys na skutek tej stluczki stracil ptaszka?
      • tbernard Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 18.07.16, 12:11
        Dobre, też zauważyłem owa niespójność.
        Ponadto ten babochłop napisało:
        "Moje auto stało zaparkowane na osiedlowym parkingu na wyznaczonych miejscach postojowych."

        Czyli jedno auto stało zaparkowane na kilku miejscach wyznaczonych. Nie cierpię takich złodziei miejsc postojowych, co to jednym pojazdem muszą zająć więcej niż jedno wyznaczone miejsce uniemożliwiając komuś innemu ze skorzystania. A jeśli to tylko niezgrabność w opisie sytuacji, to też takich nie cierpię, bo tylko zamieszanie robią z domyślaniem się co poeta/poetka miał/miała na myśli.
        • bimota Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 18.07.16, 12:30
          A JAK NIE SA WYZNACZONE, TO JUZ CI NIE PRZESZKADZA ZAJMOWANIE KILKU...

          WCZORAJ OBESRWOWALEM BABA, KTORA MAJAC ZE 3 M LUZU NIE POTRAFILA ZAPARKOWAC ROWNOLEGLE I STANELA, OCZYWISCIE, TAK, ZE Z KAZDEJ STRONY 1.5 M WOLNEGO... JAKI JEST SENS WYDAWANIA PRAW JAZDY... ?? CZY MOZNA PRZYPUSZCZAC, ZE POZA PARKOWANIEM TO ONA JEZDZI POPRAWNIE ?
          • ursus104 Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 18.07.16, 12:54
            No tak, baby już tak mają, że gdy ma 5 m miejsca do parkowania to przypadkiem parkuje wtedy równo, tzn. z obydwu stron ma po 1,5 m.
            Z kolei gdy ma normalną szerokość miejsca do dyspozycji, np. 3 m to wychodzi jej to zwykle tak:
            www.wykop.pl/link/2289440/blondyneczka-z-pragi-parkuje/
            • bimota Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 18.07.16, 13:03
              BO JAK MAJA MNIEJ NIZ 1.5M LUZU Z BOKU, TO ZAWSZE DRZWIAMI PRZYPIEPRZA W AUTO OBOK...

              ALE FACECI NIEWIELE LEPSI. OSTANIO ZAUWAZYLEM MODE NA PARKOWANIE TYLEM, A JAK TO WYCHODZI MOZNA ZAOBSERWOWAC NA KAZDYM PARKINGU... A PRZODEM TEZ NIE UMIEJA, A MOZE PROSTE PARKOWANIE TEZ NIEMODNE...
    • jestklawo Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 15.07.16, 08:07
      > Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
      > 3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu

      ty dopiero miałeś nadzieję zostać uczestnikiem ruchu
      • waga170 Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 15.07.16, 10:26
        To jest moim zdaniem Polska w calej okazalosci. Najpierw "wszyscy stojta bo ja wyjezdzam" a pozniej "chlopaki pomozta bo dostalem mandat". Jeszcze tylko ratujta bo Niemce nas bija w samolocie brakuje.
      • bimota Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 15.07.16, 14:57
        ty dopiero miałeś nadzieję zostać uczestnikiem ruchu

        BZDURA
      • tbernard Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 18.07.16, 11:59
        > ty dopiero miałeś nadzieję zostać uczestnikiem ruchu

        Poza drogami publicznymi, to jak to w zasadzie jest z włączaniem się do ruchu? Bo na pewno wyjeżdżając na drogę publiczną jest się włączającym do ruchu i należy wtedy ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.
        • bimota Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 18.07.16, 12:24
          normalnie:

          "1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego"
    • liczbynieklamia Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 15.07.16, 12:32
      Przyjmując mandat uznałeś swoją winę. Kurtyna.
    • bimota Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 15.07.16, 15:00
      JESLI STALES, TO WINA TAMTEGO. MAM NA MYSLI STANE ODPOWIEDNIO DLUGO, A NIE NA 0,2 S PRZED KOLIZJA.

      JESLI JECHALES, TO WSPOLWINA, TWOJA WIEKSZA, BO DODATKOWO SIE WLACZALES DO RUCHU.

      DO ZLAMANIA PRZEPISOW SIE PRZYZNALES, WINNOSCI KOLIZJI MOZESZ SIE WYPRZEC.
    • tiges_wiz Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 15.07.16, 15:02
      Przyjąłeś mandat, pozamiatane. Jakbyś zdał się na sąd, to moim zdaniem współwina to wszystko na co mogłeś liczyć.

      2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.

      dwóch jadących na ślepo się spotkało i tyle.
    • ursus104 Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 15.07.16, 15:10
      Z opisu wynika, że ów cofający to p**a do sześcianu więc frustrację można trochę zrozumieć i aż ręce świerzbią żeby dać z liścia takiemu mutantowi co nie umie cofać.
      Niemniej każdy przeciętny policaj zinterpretuje to jednoznacznie - wina jest po stronie wyjeżdżającego. A przyjęcie mandatu tylko to przyklepało.
      • waga170 Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 15.07.16, 17:54
        Ola ola. Cofajacy sie mial gorsza sytuacje niz zalozyciel watku, bo zalozyciel watku jechal DO PRZODU co niektorzy z nas przeoczyli. Moja regula jest taka ze winny jest ten ktorego przod samochodu jest uszkodzony:)
        • bimota Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 17.07.16, 00:10
          A WLASNIE MIALEM MOWIC O TAKIEJ SYTUACJI. JADACY DO PRZODU NIE DOSC, ZE MA LATWIEJ, TO JESZCZE MA WIECEJ PRAW... PARANOJA... :)
        • bimota Re: kolizja przy cofaniu - róznice interpretacji 18.07.16, 12:26
          A SKAD TA PEWNOSC, BIORAC POD UWAGE TEN BELKOT...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka