Gość: artih Re: Czy Citroena Xsarę 3-4 letnią warto kupić? IP: *.save.pl 16.04.02, 15:21 Witam. Jestem rzeczoznawcą giełdowym z Bydgoszczy. W/g opinii z giełdy - warto. Jest to auto solidnie wykonane, często występują modele zakupione w Polsce i bezwypadkowe. Xsara miałe dość dobre silniki - szczególnie godne polecenia diesle oraz 1.6i 90KM. artih@o2.pl Link Zgłoś
Gość: Robo Re: Czy Xsarę (cytrynę) 3,4 - letnią to warto ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 15:35 Kolega kupił xsarę rok 00 1.4 z przebiegiem 40.000, auto ma niezłe wyposażenie szyberdach elektryczny, podgrzewane fotele, abs, cztery poduszki jeszcze stara buda, silnik nie jest może szczególnie dynamiczny ale za to oszczędny srednio spala ok. 7l. Silnik 1.6 to stara jednostka pamietająca jeszcze bx i jest paliwożerny, swoją drogą za nieduże pieniądze można kupić dobrze wyposażone auto i nieżle wykończone, xsara po liftingu ma już gorsze materiały wykończeniowe i gorzej spasowane, auto w sumie naprawdę niezłe, to dobra alternatywa. pozdro Robo Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Czy Xsarę (cytrynę) 3,4 - letnią to warto ? IP: 192.168.3.* 16.04.02, 17:00 j.w. pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: artih Re: Czy Xsarę (cytrynę) 3,4 - letnią to warto ? IP: *.save.pl 17.04.02, 11:33 Xsara po liftingu jest nie gorzej wykonana i ma lepszej jakości plastiki. Silnik 1.6i 90KM nie pali dużo więcej od 1.4i 75KM. Link Zgłoś
Gość: Robo Re: Czy Xsarę (cytrynę) 3,4 - letnią to warto ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 15:05 Pójdź do salonu i sprawdź a nie piszesz głupoty. Link Zgłoś
Gość: Robo Re: Czy Xsarę (cytrynę) 3,4 - letnią to warto ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 15:15 Gość portalu: artih napisał(a): > Xsara po liftingu jest nie gorzej wykonana i ma lepszej jakości plastiki. > Zastanów się co piszesz chyba nie byłeś w salonie radzę się wybrać. > Silnik 1.6i 90KM nie pali dużo więcej od 1.4i 75KM. Następna bujda spalanie jest większe o ok. 2/100 km Link Zgłoś
Gość: frax Re: Czy Xsarę (cytrynę) 3,4 - letnią to warto ? IP: *.acn.pl / 10.135.128.* 18.04.02, 01:05 Ja mam przyjemność jeżdżenia Xsarą 1.8 exclusive. Naprawde fajny wózek. Super zawieszonko a i silnik pozwala pojeździc z całkiem sporą radochą. Niby to 1.8 ma tylko 90KM ale subiektywnie duuuużo więcej. Na stronach super expressu wypowiadał się w związku z testem Xsary II 1.6 16v, pewien kierowca rajdowy (niestety nie pamiętam nazwiska) i stwierdził że to słabsze 1.8 8v jest dużo elastyczniejsze od tego nowego silnika. Nie jeździłem 1.6 16v ale na pewno wiem że 1.8 jest elastyczne, a przy tym ciche i to nawet bardzo. Co do spalania to w mieście na krótkich(3-7km) odcinkach przy mrozach ok 10l a na trasie 6,5l/100km. Wyposażenie jest też bardzo fajne. Ma praktycznie wszystko, oprócz komp. pokładowego i grzanych siedzeń (ten pierwszy brak dość dotkliwy, drugi w ogóle). Ja ten samochód ubóstwiam bo da sie lubić i jest b.ładny zarówno w środku jak i na zewnątrz:) <-wiem że to ostatnie zdanie to moja opinia ale nie mogłem się powstrzymać :) Link Zgłoś
Gość: artih Re: Co jest bujdą ROBO ? IP: *.save.pl 18.04.02, 11:47 Sprecyzuj swoje zarzuty? Mam znajomego który ma Xsarę 1.6i 90KM -spala mu w mieście 7,8-8,0 l. Mój wujek zaś jest posiadacze Citroena ZX 1.4i 75KM - spala mu w mieście 7,2- 7,5 l. Nie wiem czy to różnica 2 litrów (nie mam kalkulatora przy sobie) ale tak inteligentny człowiek jak ty zapewne sam sobie obliczy. No chyba, że wiesz kto chce sprzedać Xsarę 1.4i która pali 6,0 l w mieście - chętnie kupię. Link Zgłoś
Gość: Tojo Re: Co jest bujdą ROBO ? IP: *.waw.cdp.pl 18.04.02, 13:09 Gość portalu: artih napisał(a): > Sprecyzuj swoje zarzuty? > > Mam znajomego który ma Xsarę 1.6i 90KM -spala mu w mieście 7,8-8,0 l. > Mój wujek zaś jest posiadacze Citroena ZX 1.4i 75KM - spala mu w mieście 7,2- > 7,5 l. > He, he Chyba w bardzo małym mieście. Nie wierzę w takie spalanie w jeździe po mieście z częstym ruszaniem, przyspieszaniem i do tego w korkach. Pozdr. Link Zgłoś
Gość: Robo Do rzeczoznawcy z Bydgoszczy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 16:10 Bujdą jest spalanie w xsarze 1,6 o jakim piszesz, natomiast mogę Ci napisć że znajomy spalił średnio xsarą 1.4 7 l na 100 km i rozmawiam z nim codziennie więc wiem o czym mówię.Jest to jak najbardziej realne i nie jest to jazda o kropelce. Piszę o spalaniu średnim czyli Ty jako człowiek inteligentny wiesz co to jest cykl mieszany. Link Zgłoś
Gość: frax Re: Do rzeczoznawcy z Bydgoszczy IP: *.acn.pl / 10.135.128.* 18.04.02, 20:44 Mi się wydaje że spalanie zależy głównie od tego a)jakie to miasto b)o której godzinie się jeździ(bardzo istotne) c)ciężkość nogi kierowcy itd. Silniki 1.6 są ok i podobno bardzo ładnie jeżdżą, ale w 8l po mieście mogę uwierzyć wtedy kiedy jest to w lecie, z małymi korkami, przy kierowcy który ma oszczędny styl jazdy. Wątpie żeby mi się coś takiego udało. Ale może jeszcze 30 lat pojeżdże i będę miał takie spalanie bez problemu;) Nie zmienia to faktu że jestem w stanie uwierzyć w ten wynik. P.S Nie zawsze większy silnik oznacza dużo większe spalanie. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: arturo Re: Chyba straciliście wątek ;) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.04.02, 09:52 Człowiek sie pytał czy warto a tu sie zrobiła dyskusja czy litr mniej czy więcej. Co by było o czym gadać dla speców od spalania powiem wam, że civic '97 z silnikiem 1.5 114 KM pali mi w warszawie nie więcej niż 8 litrów przy klimie i dynamicznej jeżdzie, rekord spalania był w zimie - klima bo padało, plus ciągłe buksowanie bo było troche śniegu i sie miło ślizgało doszedł wtedy do 8,6 no i co to ma do rzeczy nic - spalanie jest funkcją stylu jazdy i inny kierowca w tym samym aucie będzie miał inne wyniki więc nie ma co sie rozwodzić nad tymi róźnicami. Za to mało było opinii o usterkowości Xary! A chyba to jest dośc ważne jak się kupuje 3-4 letnie auto na dłużej niż kilka miesięcy ;) Od siebie więc dodam, że kumpel ma Xarę z przebiegiem ok 60 tys z 98 kupiona w 99 i troszke tam ma do zrobienia - amortyzatory, tarcze hamulcowe, jakiś simering. kupiona w kraju pierwszy właściciel, serwisowana. Nie miał żadnych usterek poza w/w typowymi zużyciami - może za wcześnie ale to tez kwestia do dyskusji - styl jazdy, prędkość na torowiskach itd. Link Zgłoś
Gość: recki Re: Chyba straciliście wątek ;) IP: *.waw.cdp.pl 19.04.02, 10:09 OK zacznijmy od najciekawszego bo strasznie mi sie podoba "kumpel mial albo ma". Spalanie - Xsara 1.6 90km 1998 112000km od nowosci w moich rekach. Normalna eksploatacja - 60% poza miastem ale za to z predkosciami 130 - 190 + 40% w miescie stolecznym - srednio pomiedzy 8,7 a 9,5 l. Minimum - bardzo dluga trasa (ponad 1000 km) noca i spokojna jazda - 6,5 l. Lato, wlaczona klima, trasa W-wa - Gdansk, 3 osoby, 2 rowery na dachu, predkosc jak zwykle u mnie i na tej trasie - 8,3l. Zuzycie oleju - ok. 1l/15 tys.km. Usterkowosc - komplet amortyzatorow (gwarancja), tarcze hamulcowe wentylowane (gwarancja), poduszki skretne tylnej osi (przytarta i niezauwazona lewa tylna opona zimowa), czujnik cisnienia absolutnego (gwarancja) - wymieniony w ogolnej akcji Citroena, szyba przednia (ciezarowka + kamien), tylny zdezak (zona + schody), pas przedni, maska, lampy, halogeny bez blotnikow (znowu zona + PF 126p), drzwi kierowcy (zlodziej + wlamanie), zarowki (bo sie przepalily), akumulator (bo nie wytrzymal zimy), wiecej chyba nie bylo. Wrazenia - bomba mile zawieszenie i wcale nie za miekkie umozliwiajace przy odpowiednich oponach nawet agresywna jazde, silnik zdecydowanie elastyczny (50km/h na 5 biegu bez kichania), wygodne fotele z jednym zastrzezeniem - calkowity brak trzymania bocznego - ale ogolnie ja bylem zadowolony a zona jezdzac teraz po mnie - kocha to autko tylko tak jakos narzeka na jego zbyt duze jej zdaniem przyspieszenia w normalnym ruchu. Ale jak jej nozka stanie sie lzejsza to pewnie zmieni zdanie. Bylbym zapomnial - zero rdzy, korozji, matowienia lakieru mimo stalego garazowania pod chmurka. Acha i po ruszeniu nawet podczas silnej zimy realnie szybko nagrzewa sie wnetrze, a klimatyzacja w upalne lato potrafi je rownie szybko i skutecznie schlodzic. Pozdrawiam recki Link Zgłoś