galtomone
24.10.16, 07:09
Wczoraj takim chwile jezdzilem...
Zrobione auto calkiem przyjemnie i spodziewalem sie, ze bedzie twardsze.
Komfort jazdy i cisza OK.
Siedzenia jak to w japonczykach... mogly by byc troche dluzsze siedziska a do tego jak na auto o zacieciu sportowym to przydaloby sie wieksze profilowanie.
Gdy sa pokryte skora to niestety tylek troche lata...
Kopniecie tych 241KM fajne. auto sie ladnie zbiera i tu nie mozna sie przyczepic. Skrzynia tez pracuje ok w trybie automat i w srodku silnik slychac dosc fajne (choc na zewnatrz przy odpalaniu jest moment niepewnosci czy to nie diesel....)
MINUSY:
Jakosc wykonania!!!
Auto mialo nie wiem czy 2 tygodnie... a plastkowa oslonka glosnika na gorze deski rozdzielczej ni cholery nie chciala siedziec namiejscu i jednym rogiem co chwile wylazila do gory.
Sadze, ze jakbym mial wiecej czasu to jeszcze pare innych niedorobek by sie znalazlo...
SPALANIE:
2 pasmowka... plasko, +/- 80km/h na blacie jazda bez gazu praktycznie na ograniczeniu. Komputer - przyspieszenie 0%, ciesnienie sprezarki 0 lub -0.x a spalanie przy takiej jezdzie to jedynie 17l/100km!!!
Dotkniecie gazu i juz jestesmy na 20l/100km
Jazda po miescie, spokojna to spokojnie 25l/100km
Tankowanie baku ktory ma 60l co 300km to norma...
Dodam, ze wyniki mnie na tyle zaszokowaly, ze w pierwszej chwili myslalem, ze ten komp pokazuje jak moj (tylko km zamiast mil) i to nie sa litry tylko km/l... ale jednak nie... 25 to nie km na l tylko l na km.
Moze jak sie bardziej dotrze to spalanie troche spadnie... ale cudow nie ma. To auto na trasie bedzie palic wiecej benzyny niz moj Lex (wiekszy i ciezszy) gazu - co wydaje sie troche chore...