Gość: Robo
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
17.04.02, 13:40
Niedawno miałem okazję spotkać się z poborcą skarbowym odnośnie niezapłaconego
mandatu, wszystko przebiegło bez problemu natomiast dowiedziałem się paru
ciekawych rzeczy, mandat traci ważność po trzech latach (to jego słowa)jeżeli
nie może go wyegzekwować od nas poborca, dobierze się do rozliczeń skarbowych
(pity), pensji, lub nawet ruchomości, w skrajnych przypadkach pomaga mu w tym
policja, a nie długo może także dobierać się do nieruchomości, ale powiedział
że mandaty są ściągalne w 95%, i żyją z dodatkowej opłaty za to w moim
przypadku 6,40 miesięcznie jest takich spraw w rejonie ok 100 (zależy od
rejonu), każdy z nich ma swój rejon, zastanawiam się to już lepiej "zapłacić"
od razu niż później mają przyjść i robić kichę.
Pozdro
Robo