Dodaj do ulubionych

Wątek o oponach zimowych.

10.11.17, 12:54
Chyba mamy ostateczny dowód na ocieplenie klimatu.
Połowa listopada a na Auto-Moto nie ma jeszcze wątku o oponach zimowych!
Kto jeszcze "praktykuje" wymianę, a kto przestawił się już na całoroczne?

Ja na ten przykład wymieniłem się wczoraj.

Po swojemu, tradycyjnie (całe kółka a nie opony).
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 13:55
      Ja tez musze zmienic, ale jeszcze za cieplo.
      Kupilem 4 zimowki w zeszlym roku - szkoda ich na takie temperatury.
      • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 14:03
        No nie wiem, czy tak za ciepło.
        Dziś było 8 u nas, wczoraj 4 na plusie. I to dzisiejsze 8 (według prognoz) to ma być "szczyt, szczytów" na przynajmniej dwa kolejne tygodnie, za 8 dni zapowiadają już śnieg z deszczem. Poniżej zera w nocy od wtorku.
        A potem znów będzie przez dwa dni na drogach pełno tych, "co jeszcze dwa dni z palcem w dupie pojeżdżą"... a jak przychodzi co do czego, to i cała ręka by im nie pomogła.
        Może i na Ślunsku cieplej, ale też nie sądzę by długo to potrwało jeszcze.
        • nazimno Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 14:32
          Temperaturka wahajaca sie w poblizu zera to nie jest problem dla samej gumy opon.
          Te magiczne 7°C to jest czesciowy mit.
          Jest wilgotno, slisko, czasem naniesione jest bloto i letnie opony nie maja bieznika na takie powierzchnie.
          Wiec lepsze beda zimowki ze swoimi lamelkami.

        • misiaczek1281 Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 19:55
          qubuś masz coś z wyższej półki czy tzw. "budżetowe"? jest sens inwestować w markowe zimówy?
          • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 20:01
            Mam Pirelli Scorpion Ice & Snow zimówki. Dla SUV-a to tak "średnia wyższa półka".
            Bardzo fajnie się zachowują tak na śliskim jak i na mokrym.
            Jedyna wada to to, że jak to zimówki - głośniejsze są niż letnie.
            Letnie mam Michelin Latitude Sport 3 i to już jest wyższa półka (średnią byłby Latitude Diamaris).
            • misiaczek1281 Re: Wątek o oponach zimowych. 15.11.17, 13:50
              bo ty masz dużą moc....a w Polo przy 75 KM wystarczą zwykłe budżetówki ...lepsze nowe takie tanie niż markowe ale używane:)
        • galtomone Re: Wątek o oponach zimowych. 11.11.17, 10:45
          Nie wiem... jakos w tym roku nie czuje cisnienia, zeby juz natychmiast zmieniac kola.
          • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 11.11.17, 17:51
            Właśnie się przejechałem kawałek. +2,0 na wyświetlaczu, leje deszcz z gradem.
            • tbernard Re: Wątek o oponach zimowych. 11.11.17, 19:04
              Żal nie wykorzystać założonych zimówek.
            • galtomone Re: Wątek o oponach zimowych. 12.11.17, 09:18
              U nas ciagle ladnie. Progonoza na kolejne dni pokazuje: +6, +5, +3, +4, +6, +10 a ja nie planuje wyjezdzac z miasta...
              No... a zeby zmienic kola to bym musial jechac az 3 miasta dalej :-)
              • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 12.11.17, 09:58
                Kolega widać nie czytał marketingowych opracowań na temat mitycznych 7 stopni
                • galtomone Re: Wątek o oponach zimowych. 16.11.17, 15:27
                  Czytac, czytalem.
                  Olewam a poza tym u nas ciagle cieplej.
            • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 12.11.17, 09:54
              Czyli średnia pogoda dla zimówek.
              • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 12.11.17, 10:45
                Chyba lepsza dla nieźle zachowujących się na wodzie zimówek, niż dla twardniejących już trochę w takiej temperaturze letnich.
                • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 12.11.17, 12:46
                  Zależy kto płaci za testy i teksty o 7 stopniach. A na serio to i tak nie ma wielkiej różnicy bo w wujowych warunkach jedzie się ostrożniej.
      • klemens1 Re: Wątek o oponach zimowych. 13.11.17, 10:39
        galtomone napisał:

        > Ja tez musze zmienic, ale jeszcze za cieplo.
        > Kupilem 4 zimowki w zeszlym roku - szkoda ich na takie temperatury.

        Nic im nie będzie - chyba że jeździsz jak wariat (a podobno tak nie jeździsz).
        Ja zimówki wyrzucam zawsze ze względu na ich wiek, nie zużycie.
        • tbernard Re: Wątek o oponach zimowych. 13.11.17, 11:46
          Tak z ciekawości to po ilu sezonach? Bo czytałem gdzieś, że bez względu na zużycie powinno się wymieniać opony starsze niż 5 lat.
          • klemens1 Re: Wątek o oponach zimowych. 14.11.17, 12:00
            tbernard napisał:

            > Tak z ciekawości to po ilu sezonach? Bo czytałem gdzieś, że bez względu na zuży
            > cie powinno się wymieniać opony starsze niż 5 lat.

            "Czytałem gdzieś ..." - za bardzo nie polegaj na opiniach nakręcających popyt. W jednej z sieci serwisowych widziałem poradę przy filtrach paliwa "należy wymieniać co 20 kkm". Zapytany sprzedawca stwierdził nawet, że co 10 kkm należy ten filtr wymieniać.

            W ASO kiedyś mi mówili, że warto by po roku zmienić wycieraczki.
            Rok później mieli już wersję, że co pół roku trzeba zmieniać wycieraczki, bo tak JEST BEZPIECZNIEJ.
            A bezpieczeństwo to towar, który można wcisnąć każdemu nierozgarniętemu, a zwłaszcza "fachowcom", którzy wiedzę o jakości auta ograniczają do oceny jego wyglądu i popularności (taka delikatna aluzja).

            Przy wymianie opon sugeruję się opinią mechanika - on ocenia stan opony (nie tylko bieżnik) i mówi, czy nadal jeździć.
            Jest to u mnie ok. 8-9 sezonów.
            • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 14.11.17, 12:22
              Filtry paliwa rzeczywiście wymieniam co rok (przynajmniej te od LPG), wycieraczki jak zaczną służyć.

              W E36 filtr paliwa wymieniłem raz (na 10 lat). Nie dlatego, że się przyznał, a dlatego, że poprzedni zostawiłem na skraju podjazdu (mam stromo opadający podjazd do garażu pod budynkiem i wiele razy się udało... póki nie jechałem obładowany i nie zaczepiłem:).

              Wychodzę z założenia, że jak coś nie jest zużyte to się tego nie wymienia. Za to kryteria tego 'zużycia' mam bardziej restrykcyjne niż większość ludzi (zwłaszcza w odniesieniu do wycieraczek).
              • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 14.11.17, 12:23
                *smużyć
                * przytkał
                (autokorekta w telefonie)
              • klemens1 Re: Wątek o oponach zimowych. 14.11.17, 18:59
                qqbek napisał:

                > Wychodzę z założenia, że jak coś nie jest zużyte to się tego nie wymienia.

                Naprawdę starą oponę należy wymienić, mimo że nie masz jak stwierdzić jej zużycia. Pewnego dnia kord ci pęknie i opona się rozwali - mało przyjemne na autostradzie.
                Podobnie pasek rozrządu np. - ja bym jednak wolał nie czekać, aż się naprawdę zużyje.

                Jak stwierdzasz np. zużycie oleju czy płynu hamulcowego? Póki silnik jedzie a hamulce hamują jest OK?
              • misiaczek1281 Re: Wątek o oponach zimowych. 05.12.17, 12:17
                qqbek napisał:

                > Wychodzę z założenia, że jak coś nie jest zużyte to się tego nie wymienia.

                prezerwatywa po jednym użyciu też nie jest zużyta....więc zgodnie z tą teorią nie należy jej wymieniać tylko założyć ponownie ...i tak ze 3 razy aż się zużyje:)
            • tbernard Re: Wątek o oponach zimowych. 14.11.17, 13:46
              Wiem, że lobby może być skłonne do nakręcania popytu podpierając się przy tym hasełkiem "bezpieczeństwo". Dlatego właśnie to pytanie, aby zobaczyć jak bardziej doświadczeni do tego podchodzą.
              • klemens1 Re: Wątek o oponach zimowych. 14.11.17, 18:56
                Ja się kieruję tu opinią mechanika - on niejedno widział i wiele wie.
                Jak nawet bieżnik jest dobry, to przy 8-9 latach sam sugeruje, żeby mimo wszystko oponę zmienić.
                • dr.hayd Re: Wątek o oponach zimowych. 05.12.17, 01:43
                  W przypadku wielu elementów to akurat widać i czuć, kiedy element jest zużyty.
                  Wycieraczki - jak smużą, skrzypią, źle zbierają wodę - do wymiany. Wiek nie ma tu nic do znaczenia.
                  Podobnie filtr kabinowy, filtr paliwa, filtr powietrza - to widać na oko czy już wymieniać czy jeszcze nie. Stan pasków też można ocenić "na oko".
                  Po oponie też widać i czuć kiedy wymaga wymiany. Mam taki zakręt, w który na nowych oponach wchodziłem z prędkością 50 km/h, (nawet na Dębicach Frigo2 jak były nowe), po 4 latach w ten sam zakręt opony pozwalały tylko na 30 km/h. Można sobie w bezpiecznym miejscu urządzić próbną drogę hamowania i sprawdzać co sezon jak wydłuża się droga hamowanie. Pirelli P4 wyrzuciłem po 6 latach, chociaż bieżnik miały jeszcze dosyć wysoki, ale na bokach pojawiła się siateczka pęknięć.
                  Generalnie są 2 szkoły:
                  Jedna wymieniać element dopiero kiedy padnie, wtedy mamy pewność, że wyeksploatowaliśmy go do końca.
                  Druga wymieniać element ZANIM padnie, żeby nie mieć nieplanowanego przestoju.
    • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 14:36
      Ja nie wymieniam. Już 3 rok.
    • trypel Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 17:13
      w nitro od 2 msc mam wielosezonowki. Super. Naprawde swietne na mokrym, w zakretach a i na błocie sobie radzą. Zobaczymy na sniegu jak we wrocławiu spadnie. Kiedys

      a bmw odbieram na zimówkach w we wtorek,

      ale za to szukam zimowek na skuter 120/70 i 130/70 12 cali. Wpadło mi w oko niejaka kenda i nie wiem co to jest. :)
      • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 19:56
        Kenda to chińszczyzna z Tajwanu.
        Bardzo przyzwoita.
        Miałem ich opony na rowerze i były całkiem przyzwoite.
        Oni w ogóle to chyba się specjalizują w oponach do rowerów, quadów i motocykli.
        • trypel Re: Wątek o oponach zimowych. 12.11.17, 13:38
          Dzieki,
          Komplet ok 300 to chyba warto spróbować. Wszystko wskazuje ze nawet zima w mieście nie odpuszczę vespy.
    • win2.pl Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 19:49
      ale robi się mokro i czasami zwłaszcza rano może być słabo na drogach. dlatego ja już się przymierzam do zakupu opon. myślę że zrobię to w przyszłym tygodniu.
      • waga170 Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 22:06
        > ale robi się mokro i czasami zwłaszcza rano może być słabo na drogach. dlatego
        > ja już się przymierzam do zakupu opon. myślę że zrobię to w przyszłym tygodniu.

        Co druga kapliczka na przydroznym drzewie upamietnia takiego co myslal ze jak zalozy nowe opony to droga wyschnie.
        • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 10.11.17, 23:31
          O tu to racja.
          Niektórym się wydaje, że "policja nie ma racji z tym >niedostosowaniem<", bo ilekroć taki >Pan< jedzie to ma być: a. odpowiednio odwodnione; b. pokryte odpowiednią (a broń cie Panie boziu >śliską<) nawierzchnią; c. odśnieżone; d. (wersja dla religijnych oszołomów) pokropione przez przynajmniej miejscowego biskupa (żeby mu się z >ołtarzykiem< , który urządził na desce rozdzielczej w >synergię< ułożyło).
          O tym, że Jaśniepan zobowiązany jest korzystać na drodze publicznej z własnej istoty szarej jakoś nie wspomni, nie przywykł bowiem do tego bolesnego i wywołującego jego awersję procesu.
          • waga170 Qqbek przyznal mi racje 10.11.17, 23:43
            Chyba z tego powodu otrzezwieje chociazby na godzine:)

            Zamiast jakichs hasel za nasza i wasza wolnosc, ustalmy lepsze: To ICH wina a nie nasza. Te ich to jest zbior istot ziemskich minus ja.
    • waga170 Dwie definicje tradycji 10.11.17, 22:03
      > Po swojemu, tradycyjnie (całe kółka a nie opony).

      Tradycja wdlug dawnej szkoly to bylo zdjecie starych i zalozenie nowych opon na felgi przy uzyciu lewarka, lyzek i pompki. Zaden wulkanizator, klucz impaktowy czy kompresor. W dupach sie poprzewracalo panie.
      • qqbek Re: Dwie definicje tradycji 10.11.17, 22:35
        Rozumiem, że sam sobie takie kółka wyważałeś też?
        Może sytuacja w której podjeżdżam o umówionej godzinie, wjeżdżam na podnośnik, podaję pracownikowi "złodziejkę" do śrub i po 10 minutach zjeżdżam na komplecie wyważonych kół to lepsze niż samodzielne, godzinne "zajęcia z WF-u"?
        Nie wiem, może w maluchu koła to fraszka, kilka kilo sztuka. Ale moje 19-tki nosiłem pojedynczo w dwóch rękach, bo jedną było ciężko.

        Jedno nadal robię "tradycyjnie" - po 50-100 km od wymiany wyciągam z bagażnika klucz i dociągam wszystkie śruby.
        • waga170 Re: Dwie definicje tradycji 10.11.17, 22:58
          > Jedno nadal robię "tradycyjnie" - po 50-100 km od wymiany wyciągam z bagażnika
          > klucz i dociągam wszystkie śruby.

          Mam nadzieje ze "dociagam" znaczy najpierw luzujesz a potem dokrecasz po swojemu, wedlug zalecanego momentu. I (wazne) wedlug kolejnosci, zwlaszcza przy alufelgach.

          > Rozumiem, że sam sobie takie kółka wyważałeś też?

          Wtedy o wywazaniu nikt nie slyszal. Nalewanki bieznikowane z detka w srodku to byla norma.
          Robily na drodze ciuch ciuch ciuch do czego mozna bylo sie przyzwyczaic.

          > Ale moje 19-tki no siłem pojedynczo w dwóch rękach, bo jedną było ciężko.

          Masz male kola i masz slabe rece.
          • qqbek Re: Dwie definicje tradycji 10.11.17, 23:27
            waga170 napisała:

            > > Jedno nadal robię "tradycyjnie" - po 50-100 km od wymiany wyciągam z baga
            > żnika
            > > klucz i dociągam wszystkie śruby.
            >
            > Mam nadzieje ze "dociagam" znaczy najpierw luzujesz a potem dokrecasz po swojem
            > u, wedlug zalecanego momentu. I (wazne) wedlug kolejnosci, zwlaszcza przy alufe
            > lgach.

            Nie - po prostu nie siłując się z kluczem sprawdzam, czy żadna z dokręconych w warsztacie śrub nie jest poluzowana.
            Rozumiem, że 30 lat temu, dokręcając niewyważone opony z dętkami zawsze stosowałeś w tym celu odpowiednio ustawiony klucz dynamometryczny?

            > > Rozumiem, że sam sobie takie kółka wyważałeś też?
            >
            > Wtedy o wywazaniu nikt nie slyszal. Nalewanki bieznikowane z detka w srodku to
            > byla norma.
            > Robily na drodze ciuch ciuch ciuch do czego mozna bylo sie przyzwyczaic.

            A jednak twierdzisz, że "drzewiej lepiej bywało".

            > > Ale moje 19-tki no siłem pojedynczo w dwóch rękach, bo jedną było ciężko.
            >
            > Masz male kola i masz slabe rece.

            Nie wpadłeś na to, że poza masą problemem jest też wielkość?
            Nie mam dwóch metrów wzrostu (co wiązałoby się z 2m zasięgu ramion) a niespełna 180 cm.
            19-calowe koło ze sporą oponą (285/45 R19) poza masą ma też "gabaryt".
            • waga170 Re: Dwie definicje tradycji 11.11.17, 04:17
              Dziewietnastki z odpowiednio duzym otworem centrujacym nosze na.... a ruczki swabodnyje:)
              • trypel Re: Dwie definicje tradycji 12.11.17, 13:39
                Jako tak skojarzyło mi sie ze starym dowcipem z Gruzinem i arbuzami.
                • waga170 Re: Dwie definicje tradycji 12.11.17, 19:04
                  Jeszcze byl dowcip jak zginal Rasputin. Od uderzenia w czolo jak mu sie kubly z woda zsunely...:)))
        • dr.hayd Re: Dwie definicje tradycji 05.12.17, 01:47
          U mnie w mieście jest taka usługa, że na umówioną godzinę podjeżdża do klienta furgonetką dwóch mechaników i wymieniają u klienta. Oczywiście na pace mają wszystkie potrzebne maszyny i narzędzia.
      • toreon Re: Dwie definicje tradycji 13.11.17, 09:58
        A wymieniałes kiedys w Ursusie C360? Tylne rzecz jasna.
        • trypel Re: Dwie definicje tradycji 13.11.17, 10:16
          W unimogu wymieniałem. Ze mnie nie zabiły te wyskakujące pierścienie to cud :)
    • toreon Re: Wątek o oponach zimowych. 13.11.17, 11:11
      Podłączę się
      W jednym z wozideł mam zimówki z 2010 roku. Przebieg niewielki, bieżnik w dobrym stanie. Pytanie jednak czy ze względu na wiek nie wypada z zasady wymienić?
      • tbernard Re: Wątek o oponach zimowych. 13.11.17, 11:43
        Czytałem, że zalecana jest wymiana, gdy opona jest starsza niż 5 lat. Ale na ile jest to zalecenie ze strony zainteresowanych z branży oponiarskiej, a na ile faktycznie podyktowane sprawami bezpieczeństwa to trudno powiedzieć.
        • trypel Re: Wątek o oponach zimowych. 13.11.17, 19:14
          Nitro jak kupowałem było na 8 letnich oponach, bieżnik jak nowy bo i przebiegu nie było. Gumy markowe. Nawet na suchym rwało przyczepność a na mokrym dodanie gazu przy 60-70 powodowało ze lampki kontroli trakcji mrugaly jak szalone. Po wymianie na nowe jeździ się normalnie. Tzn zrywam przyczepność kiedy chce a na rondzie jadę normalnie :)
          Drugi raz w życiu przekonałem się ze guma starzeje się dość szybko.
          • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 13.11.17, 19:53
            trypel napisał:

            > Nitro jak kupowałem było na 8 letnich oponach, bieżnik jak nowy bo i przebiegu
            > nie było. Gumy markowe. Nawet na suchym rwało przyczepność a na mokrym dodanie
            > gazu przy 60-70 powodowało ze lampki kontroli trakcji mrugaly jak szalone. Po w
            > ymianie na nowe jeździ się normalnie. Tzn zrywam przyczepność kiedy chce a na r
            > ondzie jadę normalnie :)
            Ja mam 3-letnie zimówki, sąsiad ma 7-letnie. Tej samej marki, bieżnika też porównywalnie (mam jakieś 6 mm jeszcze, jego to "leżaki magazynowe" i też tyle mają).
            Ja mam nominalnie 281 KM i 440 Nm, sąsiad 231 KM i 300 Nm. Buda taka sama (przedliftowe X5). Ja nie narzekam, on twierdzi, że potrafi przyczepność przy normalnym ruszaniu na wodzie stracić.

            > Drugi raz w życiu przekonałem się ze guma starzeje się dość szybko.
            Znaczy się poprawiłeś bilans demograficzny kraju z racji sparciałej gumy? ;)
            Jak tak, to masz rację z tą wymianą opon - lepiej go teraz nie pogorszyć z tego samego powodu ;)
            • trypel Re: Wątek o oponach zimowych. 13.11.17, 22:44
              Nie, aż tak złe nie było.
              Poprzednio kupiłem motocykl na praktycznie nowych 6-7 letnich gumach które za cholerę nie chciały sie trzymać asfaltu
        • klemens1 Re: Wątek o oponach zimowych. 14.11.17, 19:01
          tbernard napisał:

          > Czytałem, że zalecana jest wymiana, gdy opona jest starsza niż 5 lat.

          Do wiadomości - oponę nieużywaną uważa się za NOWĄ, jeżeli jej wiek nie przekroczy 3 lat. Czyli kupujesz na jakimś oponeo opony z rocznika 2014 z tygodnia 50 i wg prawa są to opony nowe.
          I co teraz - po dwóch sezonach je wyrzucisz, bo mają 5 lat?
          • misiaczek1281 Re: Wątek o oponach zimowych. 15.11.17, 13:14
            aaa tam...ja zakładam zwykłe najtańsze(nie chińskie)...nie ma sensu przepłacać za markowe bo jeżdżę delikatnie ,niewiele i zima lekka...
            klemens ale te starsze z 2014 są często tańsze...kup sobie z rocznika 2017...w zamówieniu powinna być data produkcji np. 2016,2017 lub "nie starsze niż 2 lata"....
            • klemens1 Re: Wątek o oponach zimowych. 16.11.17, 10:00
              misiaczek1281 napisała:

              > aaa tam...ja zakładam zwykłe najtańsze(nie chińskie)...nie ma sensu przepłacać
              > za markowe bo jeżdżę delikatnie ,niewiele i zima lekka...

              A ja kupuję markowe, ale tanie. Mają lepszą przyczepność i nie hałasują.

              > klemens ale te starsze z 2014 są często tańsze...kup sobie z rocznika 2017...w
              > zamówieniu powinna być data produkcji np. 2016,2017 lub "nie starsze niż 2 lata
              > "....

              Mało kto wie, że "nowe" wcale nie są nowe i ludzie kupują w ciemno za normalną cenę.
      • misiaczek1281 Re: Wątek o oponach zimowych. 15.11.17, 13:18
        toreon napisał:

        > Podłączę się
        > W jednym z wozideł mam zimówki z 2010 roku. Przebieg niewielki, bieżnik w dobry
        > m stanie. Pytanie jednak czy ze względu na wiek nie wypada z zasady wymienić?

        guma się starzeje...6 lat to max...
        Ps. a założyłbyś 7 letnią prezerwatywę? ja nie, z obawy że pęknie:)

        • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 15.11.17, 14:25
          W twoim przypadku pęknięcie grozi najwyżej ubrudzeniem biurka.
          • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 15.11.17, 14:55
            On się kilka lat temu przyznał, że chodzi "na dziewczynki", tak więc wbrew pozorom odpowiednie ogumienie to dla misiaczka kwestia życia i śmierci w trochę inny sposób, niż dla większości użytkowników.
            • misiaczek1281 Re: Wątek o oponach zimowych. 15.11.17, 22:09
              ale ja nigdy nie jeździłem starą Astrą na łysych oponach:)
              • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 15.11.17, 22:31
                Opony nie były łyse, bieżnika było sporo. Po prostu były stare i ja już na nich jeździć nie chciałem.
                W przeciwieństwie do 90% "Januszów marketingu" nie reklamowałem więc samochodu jako sprzedawanego z dwoma kompletami opon, a jako taki z oponami zimowymi na felgach stalowych i felgami aluminiowymi z niezbyt nadającymi się do jazdy oponami letnimi. Robić mi z tego zarzut to trochę śmieszne.
                Gdybym tej Astry nie sprzedawał, to bym kupił nowe... tym bardziej, że opony do Astry kosztowały grosze (cały komplet poniżej ceny jednej opony do E53).
                • misiaczek1281 Re: Wątek o oponach zimowych. 15.11.17, 22:41
                  okey...zwracam honor...szacun...w sumie gdybym miał jakąs lepszą furkę to też bym kupił markowe opony....a zarzut że ktoś chodzi na dziewczynki ? też śmieszne i zabawne:) dawno i nieprawda:)...a na co facet miałby chodzić? na chłopców?:)
                  • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 16.11.17, 09:11
                    misiaczek1281 napisała:

                    > ...a na co facet miałby chodzić? na chłopców?:)

                    Co kto woli :)
                    • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 16.11.17, 09:21
                      qqbek napisał:

                      > misiaczek1281 napisała:
                      >
                      > > ...a na co facet miałby chodzić? na chłopców?:)
                      >
                      > Co kto woli :)

                      Pamiętam że misiak kilka razy napisał że Francuzi sa dobrzy w miłości. Tak więc ...
                      • misiaczek1281 Re: Wątek o oponach zimowych. 16.11.17, 17:36
                        samspade napisał:

                        > qqbek napisał:
                        >
                        > > misiaczek1281 napisała:
                        > >
                        > > > ...a na co facet miałby chodzić? na chłopców?:)
                        > >
                        > > Co kto woli :)
                        >
                        > Pamiętam że misiak kilka razy napisał że Francuzi sa dobrzy w miłości. Tak więc
                        > ...

                        fajne masz marzenia....pozostawiam cię w tej błogiej nieświadomości :)
            • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 16.11.17, 08:56
              qqbek napisał:

              > On się kilka lat temu przyznał, że chodzi "na dziewczynki",

              Trochę mi go szkoda. Nie stać go na samochód, nie stać go na paliwo. Nie spotyka się z kobietą czy mężczyzną jeśli woli. Smutne to jego życie.
      • dr.hayd Re: Wątek o oponach zimowych. 05.12.17, 01:49
        A jak się na tym jeździ? To czuć, że opona trzyma gorzej niż kiedyś. Piszczą przy ruszaniu? Boki opon i kołnierz nie budzą zastrzeżeń?
    • cymesgeszefciarz Michelin Crossclimate , Goodyear Vector 4 Seasons 15.11.17, 14:30
      Jak na tle Michelin Crossclimate, Goodyear Vector 4 Seasons czy DĘBICA Navigator 2 ?
      • misiaczek1281 Re: Michelin Crossclimate , Goodyear Vector 4 Sea 04.12.17, 18:58
        ja myślę że nie warto przepłacać za premium...różnica kilka procent...dziś założyłem Fuldy Kristall Montero 3. Dają radę. PS. nie jest to kryptoreklama...po prostu ... poprzednio miałem Dębice a letnie mam Rain Experty......
        • dr.hayd Re: Michelin Crossclimate , Goodyear Vector 4 Sea 05.12.17, 01:52
          Jaka jest Twoja opinia o RainExpertach?
          Bo ja założyłem tej wiosny i mam mieszane uczucia. Wcześniej miałem Pirelli P4 Cinturato.
          I w porównaniu do P4 na RainExpertach zużucie benzyny jest na każde 100 km o dobry litr, a nawet półtora wyższe.
          Oczywiście w ulewnym deszczu jest dużo lepiej. Na suchym o tyle lepiej, że nie piszczą przy gwałtownym ruszaniu.
          • misiaczek1281 Re: Michelin Crossclimate , Goodyear Vector 4 Sea 05.12.17, 11:54
            Rainexperty zachowują się genialnie na deszczu...trudno zerwać przyczepność na mokrej nawierzchni... na suchej jest gorzej bo nowe są miękkie i w upale na suchej lekko pływają i są mniej stabilne niż P4...ale coś za coś...a co do spalania to możliwe że pali litr więcej...ale ja mam LPG i nie odczuwam tego zbytnio...
      • dr.hayd Re: Michelin Crossclimate , Goodyear Vector 4 Sea 05.12.17, 01:55
        Michelin Crossclimat to opona letnia z homologacją zimową. Zimą na śniegu jest kiepska.
        Goodyear Vector to opona zimowa, która latem też jakoś daje radę. Navigatora nie znam, ale to też chyba opona zbliżona do zimowych, więc latem może się okazać za miękka.
        • chris62 Re: Michelin Crossclimate , Goodyear Vector 4 Sea 07.12.17, 14:18
          dr.hayd napisał:

          > Goodyear Vector to opona zimowa, która latem też jakoś daje radę.

          Jakoś ...he he. Daje radę wspaniale zawsze i wszędzie przynajmniej ta generacji 2, co mnie mile zaskoczyło i do tego jest cichuteńka.
          W naszym klimacie te zabawy w przekładanie to idiotyzm no chyba, że ktoś jeździ 20 tys przez zimę i to po Polsce bo ja np w grudniu lub styczniu wyjeżdżam na samo południe Europy..
          • engine8 Re: Michelin Crossclimate , Goodyear Vector 4 Sea 07.12.17, 17:03
            Daltego ja mam i znieniam nie oppony alek kola z oponami... Jezdze na letnich, chce jechac na narty w sobote to w piatek wieczor 20 munut i sa kola zimowe..wracam i zamieniam na letnie....
    • leasing.24 Re: Wątek o oponach zimowych. 03.12.17, 01:09
      ja też nie wymieniam, anie nie ubezpieczam, prawdziwi kierowcy nie popełniają błędów :)
    • engine8 Re: Wątek o oponach zimowych. 03.12.17, 06:12
      A Nokian Hakkapeliitta sa OK?
      • engine8 Re: Wątek o oponach zimowych. 05.12.17, 06:23
        Nikt nie ma opini na temat Nokian? Myslalem ze w Europie wszyscy je uzywaja?
        Wlasnie sobie zamowilem taki zestaw na okazyjne wyjazdy na narty...
        • nazimno Re: Wątek o oponach zimowych. 05.12.17, 12:07
          ADAC ma pewne sklonnosci do produktow niemieckich:

          www.adac.de/infotestrat/tests/reifen/winterreifen/2017_winterreifen_195_65_r15.aspx

          • engine8 Re: Wątek o oponach zimowych. 05.12.17, 17:00
            W Stanach Nokian maja ciagle mala popularnocs.. Tutaj Bridgestone Blizzak rzadzi od lat. I np taka najwieksza forma wyslkowa TireRack wogole ich nie sprzedaje... Najwiekszy tani dystrybutor/installer "Dicount Tires" ma np ekskluzywne prawa do niektorych modeli tych opon... Wyglada to ze albo si eni emoga przebic albo ich nie chca wpuscic na rynek..


            Ale Kanada juz ich ocenia inaczej
            ttps://www.apa.ca/wintertire_reviews.asp

            Mnie namowili na nie w Discount tires bo najtansze byly i wg nich (z jedej strony sa ich partnerem w sprzedazy ale i maja pojecie o wszytkich). Twierdza ze maja promocje gdzie mozna kupic Nokian Hakkapeliitta 7 za cene ok 30% taniej od Blizzzka ...
      • nazimno Re: Wątek o oponach zimowych. 05.12.17, 12:09
        Sami chwala sie tymi produktami na rynek europejski:

        www.nokiantyres.com/winter-tyres/nokian-wr-d4/
        • misiaczek1281 Re: Wątek o oponach zimowych. 05.12.17, 12:20
          Fulda Kristall Montero 3 ....fajne oponki :) właśnie założyłem:) bum bum
        • engine8 Re: Wątek o oponach zimowych. 05.12.17, 17:17
          Wyglada ze firmy testujace czy oceniajce niektore madele po prostu pomijaja...
          Ta ADAc wogole nie poakazuje Blizzka ani Nokian hakkapeliitta .... widocznie bali sie ze zajma za wysokie miejsca ?


          No coz poprzednio mialem Micheliny Alpine i byly dobre (teraz sa drogie) ...
    • bywalec.hoteli Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 13:09
      W tym roku już taki wątek się pojawił? :D
      • galtomone Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 13:38
        Chyba nie...
        Ja jutro jade na wymiane ;-)

        Ciekawe jak mi felgi pomalowali...
        • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 14:04
          Ja już wymienione
          • galtomone Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 14:32
            Ja mniej teraz jezdzilem, bylo cieplo, felgi byly do renowacji, wiec mi sie jakos nie spieszylo... Jeszcze bym wytrzymal, ale chce za malowanie zaplacic, bo juz dlugo te felgi na mnie czekaja.
            • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 14:43
              Ja wymieniłem właśnie dlatego że jeszcze było w miarę ciepło. Żeby nie marznąć gdy będą wymieniać.
              • galtomone Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 14:52
                Teraz zaczeli umawiac na godziny wiec nie ma klopotu. A mam cale kola i sa juz gotowe wiec sama zmiana to kilka minut.
                Ciekawe jaki kolor bedzie. Dostalem X zdjec roznych szarych/srebrnych... ciekawe co wyszlo w rzeczywistosci.
                Z letnimi mam dosc ciemny kolor ale zimowki mialy orginaly i byl znacznie jasniejszy.... W sumie bez roznicy choc na ciemnych mniej syf z klockow widac.
                • samspade Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 15:02
                  Ale byłem umówiony na godzinę. Mimo to wolę marznąć krócej niż dłużej.
                  • galtomone Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 18:38
                    Luz, mnie to póki nie pada nie przeszkadza.
    • tiges_wiz Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 16:06
      Od dawna wielosezonówki, które wymienię w zeszłym roku bo się kończą, ale nie zapominam o łańcuchach na wszelki wypadek. Przez 15 lat przydały się 2 razy.
      • vogon.jeltz Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 16:09
        > wielosezonówki, które wymienię w zeszłym roku bo się kończą

        Ty jesteś Benjamin Button?
        • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 16:31
          vogon.jeltz napisał:

          > Ty jesteś Benjamin Button?

          Zaiste jest to Ciekawy przypadek Tiges Wiza 🤣
          • tiges_wiz Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 17:06
            Klasyka dla ludzi z perkiem: lateralizacja skrzyżowana. +20 do inteligencji, +10 do intuicji, -10 charakteru pisma, -20 nie mylenie słów (też prawy-lewy, pionowy-poziomy, kuchnia-łazienka itp).
            • qqbek Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 17:11
              Jak bym ze swoją mamą gadał. U niej zawsze lewo jest prawo, a prawo jest lewo.
              Za to potrafi pisać i lewą i prawą, a każda dłoń ma inny charakter pisma.
              • tiges_wiz Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 17:15
                U mnie podobnie, ale prawa ręka lepsza, za to tylko lewa noga. Typowy szalony lewoskrzydłowy, albo napastnik w piłce nożnej ;)
                • vogon.jeltz Re: Wątek o oponach zimowych. 23.11.20, 17:36
                  > U mnie podobnie, ale prawa ręka lepsza, za to tylko lewa noga.

                  Ja to w ogóle mam dziwnie, bo zdecydowaną większość rzeczy robię prawą ręką, ale piszę, rysuję i... strzelam lewą (tzn. kolbę karabinu przykładam do lewego ramienia i mierzę lewym okiem). I zawsze prostuję, jak ktoś widząc, jak piszę, nazywa mnie leworęcznym, bo to nieprawda. Za to piłkę potrafię kopnąć i lewą, i prawą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka