Dodaj do ulubionych

W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby

16.03.18, 10:46
Każdy z nich na ponad 18 lat. Ponad, bo za sam błąd to dobre kilka, a 18 "żeby zobaczyli jak to jest". Pozostali z psiarni i prokuratorczykowni zamieszani w sprawę też do paki na kilka lat za współudział w tym barbarzyństwie. Dodatkowo odszkodowanie dla Pana Tomasza Komendy. Myślę, że aktualna średnia krajowa przemnożona przez 18 lat, czyli ok. 700 000 zł to jakieś absolutne, totalne i śmieszne minimum. Raczej powinno to iść w miliony.

Ale w tym czerwonym syfie prawdopodobnie te zwierzęta nie poniosą żadnej odpowiedzialności, a odszkodowanie będzie 0 lub ochłap.

Teraz już wiecie, dlaczego gardzę, pluję i nienawidzę aparatu państwowego?
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 11:14
      Po pierwsze, twoje państwo nie istnieje i nie ma szans na zaistnienie, bo jego okres połowicznego rozpadu byłby krótszy niż najcięższych transaktynowców. Jednym z czynników takiego rozpadu byłaby właśnie tego rodzaju osobista odpowiedzialność dla sędziów i prokuratorów, co doprowadziłoby do natychmiastowego paraliżu wymiaru sprawiedliwości.

      Po drugie, nie znam szczegółowo sprawy, ale zdaje się, że nowe dowody pojawiły się stosunkowo niedawno?

      Po trzecie, jesteś zwolennikiem kary śmierci, prawda? Szczególnie za gwałt połączony z morderstwem ze szczególnym okrucieństwem? W sumie gdyby gościa powiesili, to nie byłoby problemu, nikt przecież nie otwierałby na nowo sprawy trupa, żeby sprawdzić, czy przypadkiem się jednak nie pomylili. A że niewinny człowiek poszedłby do piachu...
      • schweppes1 Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 11:34
        Oczywiście, że jestem zwolennikiem. Ale w sprawach z twardymi dowodami i bez żadnych wątpliwości. Czyli nie w tej. Samo badanie DNA było wykonane taką metodą, że do wyników pasują tysiące osób.
        • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 12:25
          Ty... no ale wtedy jak go skazywali innych metod nie bylo i to byly twarde dowody...

          + Vogon ma racje - w swoim państwie sedziow i prokuratorow to chyba z łapanki bys musial miec...
          • only_the_godfather Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 12:26
            Z tymi twardymi dowodami tak bym nie szalał. Poczytaj trochę o tej sprawie. Od początku cześć świadków wskazywała innego sprawcę, a osoba ta wezwana na przesłuchanie znała szczegóły które znać mógł sprawca lub współsprawca, ale policja i prokuratura jakoś ten trop odrzuciła choć teraz okazuje się, że sprawca jest właśnie ta osoba. Inni świadkowie którzy wskazywali drugiego sprawce zmieniali zeznania po tym jak byli zastraszani (bo podobno drugim sprawca był syn lokalnej szychy) i mimo zgłaszania tego na policję policja sprawę zignorowała. Dopiero po kilku latach jako sprawce wskazano T.K. a dowody to między innymi zapach czy odcisk szczeki które porównano po 2 latach. Alibi dla T.K. dawało 12 osób które prokurator w sądzie straszył skierowaniem akutu oskarżenia o składanie fałszywych zeznań. Mimo tego te osoby swoich zeznań nie wycofały a prokurator ich o składanie fałszywych zeznań nie oskarżył. Początkowo nawet pełnomocnik rodziny ofiary podważał to, że oskarżony jest sprawcą. Badania DNA, nawet jak na ówczesne czasy były przeprowadzone w taki sposób aby wynik dopasować do podejrzanego i nie dawały pewności że ślady biologiczne znalezione na miejscu zbrodni należały do podejrzanego. Najzwyczajniej w świecie policja, a szczególnie prokuratura potrzebowały sukcesu i wykazania.
            • only_the_godfather Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 12:30
              Jeszcze jedna sprawa, policja jednego z świadków który wskazywał innego sprawcę, przesłuchała na wariografie, badanie wykazało, że świadek mówi prawdę jeśli chodzi o wskazanie sprawcy, ale na temat zbrodni wie więcej niż mówi policji. Dziś okazuje się że jako podejrzanego właśnie zamknięto osobą wskazywaną wtedy.
              • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 18:01
                OK... ale co ma do tego sad!????!
                Czy ta informacja trafila z policji/prokuratury do akt sprawy do sadu i sad to zignorowal... czy to co prokuraturze nie pasowala w aktach sie nigdy nie znalalazlo wiec nie moglo byc brane pod uwage w czasie procesu...?
                • only_the_godfather Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 09:29
                  galtomone napisał:

                  > OK... ale co ma do tego sad!????!
                  > Czy ta informacja trafila z policji/prokuratury do akt sprawy do sadu i sad to
                  > zignorowal... czy to co prokuraturze nie pasowala w aktach sie nigdy nie znalal
                  > azlo wiec nie moglo byc brane pod uwage w czasie procesu...?
                  >
                  Chwila moment ale jak na rozprawach świadkowie dają alibi podejrzanemu, sam pełnomocnik rodziny ofiary poddaje w wątpliwość dowody zgromadzone przez prokuraturę, to chyba sąd ma jakieś wątpliwości?Tutaj dochodzi jeszcze kwestia nie tylko nacisków politycznych ale też mediów. media rozdmuchały sprawę i same żądały najwyższej kary to sąd przyklepał to co mówiła prokuratura. No bo jakby sąd uniewinnił to media by zrobiły gó... burzę.
                  • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 11:16
                    Pytanie jak to bylo poddane pod watpliwosc. Ani ty ani ja nie znamy calego procesu i akt.

                    To, ze sledztwo i sledczy i jakosc ich pracy powinna byc sprawdzona to jasne. Czy sa winni? Czy zlamali wtedy prawo? Nie wiem...
                    Moze bili i sie przyznal - wtedy kara... a moze nie.

                    Ale skoro sad 2 instancji - to sa rozne sklady - tak ocenia dowody to jedyne co przychodzi mi jeszcze do glowy to fakt, ze moze obronca byl dupiaty - mozliwe?

                    Pamietaj tez ze sad w PL opiera sie mocno na bieglych a system ich doboru.wyboru jest BEZNADZIEJNY.
                    Jesli dostajesz opinie bieglego na temat probki DNA 18 lat temu... z ktorej wynika - to na 100% oskarzony bo bielgy chce sie podlizac prokuratorowi (jak sie nie podlize to klejnych zlecen moze nie byc a z tego zyje...) to jak sedzie ma ocenic czy to prawda czy nie?

                    Sam ma byc tez specjalista od DNA , miec w domu laboratoriom i ocenic probke samodzielnie?
            • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 18:00
              only_the_godfather napisał:

              > Z tymi twardymi dowodami tak bym nie szalał. Poczytaj trochę o tej sprawie.

              Ale sam potwierdzasz, ze jednak byly dla sadu twarde!!!

              > Od
              > początku cześć świadków wskazywała innego sprawcę, a osoba ta wezwana na przesł
              > uchanie znała szczegóły które znać mógł sprawca lub współsprawca, ale policja i
              > prokuratura jakoś ten trop odrzuciła
              choć teraz okazuje się, że sprawca jest w
              > łaśnie ta osoba.

              No to skoro odrzucila to nie znalazlo sie to w aktach sprawy - to niby jak sad mial o tym wiedziec i brac pod uwage???

              Trudno wymagac od sadu by najpierw przeprowadzal sledztwo, czy wlasciwe sledztwo bylo dobrze przeprowadzone, uczciwie i watki, ktore po drodze odrzucono.

              NASZ SYSTEM TAK NIE DZIALA!!!! Inne mi znane zreszta tez nie. No to skad pretensje do sadu???

              > Inni świadkowie którzy wskazywali drugiego sprawce zmieniali z
              > eznania po tym jak byli zastraszani

              Przez sad??? W trakcie sprawy? Czy w czasie przygotowania aktu oskarzenia...

              Nie mylmy sledztwa z procesem i przewinien sledczych z wina sadu!!!!!
              • only_the_godfather Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 09:21
                Ty to widzę jak polska prokuratura dopasowujesz sobie co chcesz do swojej teorii. Więc powiem jeszcze raz sąd skazał na podstawie dowodów które wcale twardymi nie były. Wszystkie te dowody były bez problemu podważane w czasie procesu. Tak więc nie mów, że dowody były twarde, bo twarde dowody to takie których nie da się podważyć i ponad wszelką wątpliwość wina oskarżonego jest udowodniona. Tutaj było pełno wątpliwości na które nawet zwracał uwagę pełnomocnik rodziny.
                • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 11:22
                  only_the_godfather napisał:

                  > Ty to widzę jak polska prokuratura dopasowujesz sobie co chcesz do swojej teori

                  Nie do teori. Tylko najwyrazniej wiem ciut lepiej jak wyglada system prawny, co ocenia sad, jakie ma zadania i co robi prokuratura.

                  I nie mieszam procesu przygotowawczego i sledztwa w prokuraturze z procesem sadowym.

                  Dla ciebie widac nie ma roznicy to wszystko jedno i to samo i dlatego dchodzic do wnioskow blednych coc pelnych oburzenia (slusznego zeszta - skoro wydaje ci sie, ze jest jak piszesz . Tyle, ze nie jest.)


                  > Więc powiem jeszcze raz sąd skazał na podstawie dowodów które wcale twardymi
                  > nie były.

                  Znow... jesli sad dostal opinie bieglego - nie obalona/zakwestionowana przez bieglego. Ze material genetyczny znaleziony na miejscu zbrodni to na 100% DNA oskarzonego... to to jest twardy dowod czy nie?

                  > Wszystkie te dowody były bez problemu podważane w czasie procesu.

                  O... widze, ze perfekcyjnie znasz te sprawe. Zatem jak obrona podwazyla dowod DNA i opnie bieglego????

                  > Ta
                  > k więc nie mów, że dowody były twarde, bo twarde dowody to takie których nie da
                  > się podważyć i ponad wszelką wątpliwość wina oskarżonego jest udowodniona.

                  Bede tak mowil jak dlug nie odpowiesz na pyt. powyzej - bo to byl jeden z glownych dowodow.
                  Kolejny to czapka... jak ten obrona obalila?

                  > Tutaj było pełno wątpliwości na które nawet zwracał uwagę pełnomocnik rodziny.

                  Widac byl przed sadem malo przekonujacy... ale zaraz to bedziemy wiedziec.

                  Jak obrona zareagowała w sprawie DNA i opinii?
                  • only_the_godfather Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 11:34
                    To chyba Ty nie rozumiesz a wydaje Ci się, że wszystko wiesz najlepiej. Sąd ma ocenić dowody czyli czy są twarde i jednoznacznie wskazują sprawce czy nie. Tutaj chyba tej oceny zabrakło i sędzia przyklepał to co prokurator chce. Bo z tego co Ty piszesz to wynika, że sąd patrzy na to co mu daje prokuratura i ma związane ręce, bo prokurator daje dowody to sąd ma przyklepać wyrok, bez oceniania tego czy dowody są mocne czy nie.
                    • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 11:44
                      Zadałem ci konkretne pytanie panie ekspercie w sprawie jednego z głównych dowodów w tamtej sprawie.
                      Czekam - dopóki nie odpowiesz dalsza dyskusja nie ma sensu.
                      • only_the_godfather Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 11:51
                        Nie byłem na rozprawie to nie wiem, Ty też nie wiesz ale próbujesz za wszelką cenę udowodnić, że wiesz lepiej. Do pozostałej cześć moje wypowiedzi jakoś ciężko Ci się odnieść, czyżby argumenty się skończyły?Parafrazując Twoje słowa, że sąd nie skarze kierowcy fiata bo sprawa medialna, tutaj tez była sprawa medialna w druga stronę, media jak dowiedziały się, że T.K. jest podejrzany same wydały wyrok że jest zwyrodnialcem. Sąd działał pod presją mediów.
                        • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 16:31
                          only_the_godfather napisał:

                          > Nie byłem na rozprawie to nie wiem, Ty też nie wiesz ale próbujesz za wszelką c
                          > enę udowodnić, że wiesz lepiej.

                          Zaraz a to ja pisze oceniajac sad, ze zrobil zle... czy ty?
                          Bo ja od poczatku pisze, ze przed sadem najpier wjest prokurator...
                          Nawet zbyszek nie chce teraz scigac sedziow dwoch sadow (w takiej sprawie to zreszta zawsze jest sklad a nie jedna osoba!!!) tylko sledczych.

                          Coz
        • vogon.jeltz Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 14:37
          > Oczywiście, że jestem zwolennikiem. Ale w sprawach
          > z twardymi dowodami i bez żadnych wątpliwości.

          Ale kto, przepraszam, będzie oceniał "twardość" dowodów i rozważał wątpliwości? Przecież nie Korwinistyczne Stowarzyszenie Szwepsów[TM], tylko taki sam sąd, jak ten, który tu skazał chłopaka najpierw na 15, potem na 25 lat. Bez wątpliwości i na podstawie dowodów.
      • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 12:50
        WYJASNISZ W KONCU PO GRZYBA SIE W KOLKO PYTASZ O TA KARE SMIERCI ? CZY ZWYCZAJNIE CHOROBA CI SIE POGLEBIA I SIE ZAKRECILES...
        • who_cares Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 13:10
          Bo zwolennik kary śmierci powinien zgodzić się że sam zostanie stracony jeśli po fakcie wyjdzie że skazaniec był niewinny. Ot takie "oko za oko" albo prawo znane ze starego testamentu ....
          • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 14:31
            A ZWOLENNIVY WIEZIENIA POJDA TERAZ NA 18 LAT DO WIEZIENIA ?
            • samspade Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 14:33
              Jest jedna różnica, którą jako korwinoid ignorujesz. Otóż osobę skazana na więzienie mozna wypuścić zapłacić odszkodowanie. Natomiast wykonany wyrok kary śmierci jest jakby ostateczny.
              • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 19:15
                NIE IGNORUJE, TYLKO DLA WAS WOLNOSC NIC NIE ZNACZY, LICZY SIE TYLKO KASA. IDZ DO MAMRA NA 18 LAT I ZOBACZYMY JAK BEDZIESZ SPIEWAL...
                • samspade Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 19:39
                  Towarzyszu bimota skończcie pyeprzyc glupoty.
                  Po pierwsze nie wy. Odpisujesz mnie.
                  Po drugie to ze bełkoczesz że wolność nic nie znaczy nie oznacza ze tak jest.
                  Po trzecie w jakim celu miałbym iść do mamra? Pokazałem ci różnice pomiędzy więzieniem a kś.
                  • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 12:10
                    JAKA ROZNICE POKAZALESC ?

                    DO MAMRA BYS MIAL ISC W CELU PRZEKONANIA JAK TAM JEST, BYS NIE PIPRZYL GLUPOT... CHYBA ZE BYLES I CI SIE PODOBALO, NO TO SORRY, ALE SA TACY, KTORYM SIE JEDNAK NIE PODOBA...
                    • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 12:58
                      Znaczy wg ciebie kara więzienia = kara smierci???

                      Bimota - znasz jakis system karania, gdzie nie ma żadnych pomyłek i nic nie jest uznaniowe?
                      Zawsze sie z karami rodzicow zgadzales?

                      A jesli nie znasz.. kara smierci jest w 100% nie naprawialna... mysle zatem ze skazany TK jednak woli byc po 18 latach zwolniony niz niezywy.
                      • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 14:46
                        NIE, DLA MNIE WIEZIENIE JEST GORSZE OD SMIERCI. KARA WIEZIENIE JEST W 200% NIEODWRACALNA.
                        • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 18:02
                          No to zamyka dalsza dyskusje.
                          Sadze jednak, ze w sowjej opinii jestes w mniejszosci. Ja jednak wolabym zyc i miec szanse na rehabilitacje niz nie zyc...
                          • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 18:14
                            ZE JESTES MALYM CZLOWIECZKIEM TO WIADOMO... ALE CO I JAK CHCESZ REHABILITOWAC ? :)
                            • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 09:14
                              Zobacz zreszta durniu czy ten wypuszczony sie cieszy czy narzekoa, ze go 18 lat temu nie zabili.
                              • samspade Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 09:17
                                Bo to niewolnik jest. Nie wie o ile byłby szczęśliwszy on i jego rodzina gdyby go 18 lat temu powiesili
                                • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 10:17
                                  1. OCZYWISCIE, ZE NIEWOLNIK
                                  2. CZY GDZIES NAPISALEM, ZE W WIEZIENIU JEST LEPIEJ NIZ NA WOLNOSCI ? SKAD WIESZ Z CZEGO SIE CIESZY ?
                                  3. JUZ NAPISALEM, WYSTARCZY CZYTAC...
                    • samspade Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 21:22
                      bimota napisał:

                      > JAKA ROZNICE POKAZALESC ?

                      Wystarczy przeczytać.
                      Możesz woleć śmierć niż więzienie. Myślę że jesteś jednostkowym przykładem. A może twoje życie jest tyle warte.
                      • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 21:48
                        ALE CO MAM PRZECZYTAC ??

                        I ZNOW SIE MYLISZ, BO NAWET BYL GLOSNY PRZYPADEK INNEGO NIESLUSZNIE SKAZANEGO, KTORY PODJAL GLODOWKE I ZMARL W WIEZIENIU. NO I JAK MU WASZ SYSTEM TO ZREKOMPENSUJE ??
                        • samspade Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 06:27
                          Dla mnie możesz zacząć czytanie od instrukcji obsługi klawiatury. Jak wyłączyć capsa.
                          A potem? Przejdź się do biblioteki, ksiegarni. Wybierz coś
                          • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 10:14
                            HA HA.. I JUZ KWICZYSZ...
                            • samspade Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 10:46
                              Nie będę oszukiwał że jesteś osobą której zdanie jest istotne.
                              • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 13:10
                                FAKTY TEZ NIE SA DLA CIEBIE ISTOTNE...
                                • samspade Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 15:12
                                  Fakty są istotne. Tyle ze trzeba rozróżnić fakty od twoich opinii.
                        • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 09:17
                          1. Po pierwsze nie jest to takie proste, zeby zejsc z glodu w wiezieniu nawet jak sie chce. Z tej prostej przyczyny niemyslacy kolego, ze w wiezieniu nie jesteś wolny i nikt nie będzie czekać az zejdziesz.

                          2. Po drugie samobójstwo nie jest kara śmierci

                          3. Po trzecie porównujemy kare więzienia do kary smierci, gdzie smierc (akt zabicia) dokonany jest przez system a nie skazanego.

                          Dotarlo do ciebie o czym rozmawiamy i roznice miedzy wieloletnim wiezieniem a samobójstwem?
                          • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 10:14
                            1.

                            www.google.pl/search?client=opera&hs=qlr&biw=1024&bih=631&ei=2SyuWt3WH8HO6ASw3IuQCA&q=RUMUN+UMARL+Z+GLODU+W+WIEZIENIU&oq=RUMUN+UMARL+Z+GLODU+W+WIEZIENIU&gs_l=psy-ab.3...13645.21540.0.21834.18.18.0.0.0.0.101.1460.17j1.18.0....0...1c.1.64.psy-ab..0.0.0....0.wwKPD3B5yTQ

                            2. W TYM WYPADKU KARA WIEZIENIA NIA BYLA

                            3. TO BYLO PRZEZ SYSTEM LEWACKI, W NORMALNYM BY TAK NIE CIERPIAL. OCZYWISCIE ZNACZNIE BARDZIEJ BY CIERPIAL GDYBY SIE NIE ZABIL. LEWACTWO LUBUJE SIE W TORTURACH Z PIEKNYMI SLOGANAMI NA USTACH, WSZYSTKO W IMIE NASZEGO DOBRA I SZCZESCIA...
                            • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 11:28
                              Hmmm... czy areszt to wiezienie?
                              Czy procedury sa te same?
                              Czy jednostkowy wypadek to regula?

                              www.tvn24.pl/krakow,50/rumun-zmarl-z-glodu-w-krakowskim-areszcie-sad-uchylil-wyroki-dla-lekarzy,507983.html
                              • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 13:12
                                TAK, ARESZT TO WIEZIENIE. PROCEDURY NIE MAJA NIC DO RZECZY.

                                I NIE JEST TO JEDNOSTKOWY PRZYPADEK.
                                • galtomone Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 16:32
                                  Nie, maja i nie regula. Dziekuje.
    • samspade Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 16.03.18, 11:54
      W twoim państwie nie było by sądu prokuratury policji. Bo nie było by za co ich utrzymać. Skoro nie było by podatków.
    • galtomone A sedzia to why? 16.03.18, 12:23
      Jeszcze rozumiem, ze do śledczego mozna kiec pretensje... choc pamiętaj ze czym innym bedzie celowe dzialanie/preparowanie dowodów, itd.. a czym innym niewiedza czy postęp techniki - w sensie, ze dziś np możesz badać DNA a XX lat temu nie i na czym innym się opierano (nie mowie o tym konkretnym przykładzie)....

      Ale co ma do tego sędzia??? Sad ocenia przedstawione mu dowody obu stron. A jeśli wyrok zapada ze złamaniem prawa (jak np. BYC moze - nie wiemy jeszcze bo sprawa trwa - w kwestii pijanego prokuratora) to są kolejne instancje które na nowo wszystko rozpatrują - i dowody i sam tryb działania instancji niższej...

      No i jlesli nie bylo winy prokuratora... to tez ma isc siedziec? Malo to spraw poszlakowych?
      • tbernard Re: A sedzia to why? 16.03.18, 13:28
        > Ale co ma do tego sędzia???

        Sędzia ma sprawiedliwy wyrok wydać. Czy tu był wydany wyrok sprawiedliwy?
        • who_cares Re: A sedzia to why? 16.03.18, 13:38
          Co to znaczy sprawiedliwy ? Sąd miał przedstawione dowody i opinie biegłych o tych dowodach oraz przyznanie się do winy w śledztwie. Uznał że są prawdziwe i zgodnie z widełkami kodeksowymi skazał na 15 lat. Potem rodzina się odwołała i po apelacji podwyższono go do 25 lat (przyjęto inna kwalifikację czynu).
          Mają wrócić czasy sprawiedliwości społecznej i dowolnej uznaniowości sądu ? O to by się dopiero działo ...
        • galtomone Re: A sedzia to why? 16.03.18, 13:42
          Owszem. Na podstawie przedstawionych dowodów jak najbardziej. CO więcej, w dwóch instancjach.

          Sad przecież ma ograniczone możliwości badania prawdziwości dowodów. I to szczegolnie gdy "preparacji" dopuszcza sie strona, która sama powinna być poza podejrzeniami - prokuratura/policja.

          To zresztą kolejny przykład na to, ze połączenie instytucji Min Spra i Prok Gen jest kiepskim pomysłem... Minister sam siebie ma nadzorować?
          • tbernard Re: A sedzia to why? 16.03.18, 14:09
            galtomone napisał:

            > Owszem. Na podstawie przedstawionych dowodów jak najbardziej. CO więcej, w dwóch instancjach.

            No to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć tak sprawiedliwych rozstrzygnięć, gdy do czynienia będziesz miał z wymiarem sprawiedliwości i będziesz niewinny.
            • vogon.jeltz Re: A sedzia to why? 16.03.18, 14:14
              Pomyłki sądowe zdarzały się zawsze i zdarzać się będą. Taka natura systemu, nic z tym nie zrobisz. Na szczęście tego typu przypadki są jednostkowe w skali lat i szczęście w nieszczęściu, że nie mieli możliwości chłopaka powiesić.
              • tbernard Re: A sedzia to why? 16.03.18, 20:11
                Jednostkowe to są co najwyżej te ujawnione pomyłki.
                • galtomone Re: A sedzia to why? 17.03.18, 13:02
                  tbernard napisał:

                  > Jednostkowe to są co najwyżej te ujawnione pomyłki.

                  I na poparcie tej tezy masz cos?

                  Wiesz np. w których systemach na świecie pomyłek jest więcej a w których mniej?
            • galtomone Re: A sedzia to why? 16.03.18, 15:17
              Sa na to coraz mniejsze szanse, jesli aparat panstwowy bedzie chciec obywatela udupic.

              Teraz da sie naciskac i na prokuratorow i na sedziego... Zgadnij jaki bedzie efekt dla naciskanych lub sadzonego...
          • vogon.jeltz Re: A sedzia to why? 16.03.18, 14:12
            > Sad przecież ma ograniczone możliwości badania prawdziwości dowodów.

            U nas to zdaje się właśnie nie. Poprawcie mnie ktoś, jeśli się mylę, ale w polskim systemie sąd ma pełną dowolność w ocenie dowodów i wszelkie możliwości badania ich prawdziwości poza ekspertyzami dostarczonymi przez strony.
            • who_cares Re: A sedzia to why? 16.03.18, 14:35
              Najśmieszniejsze jest to że bezpośrednim winnym tego że wsadzono niewinnego jest odpowiedzialny Lecha Kaczyński.
              W lutym 2001 zdymisjonował prokuratorów prowadzących to śledztwo a już w kwietniu 2001 na polecenie nowo mianowanych prokuratorów aresztowano Tomasza Komendę .... wszystko jest w sieci:
              wiadomosci.wp.pl/zabojstwo-15-latki-w-miloszycach-trzeba-nadal-szukac-sprawcow-6109372461920897a
              wiadomosci.wp.pl/miloszyce-koniec-sledztwa-w-sprawie-gwaltu-i-zabojstwa-6109392716763777a
              • who_cares Re: A sedzia to why? 16.03.18, 15:17
                Poprawka , aresztowany był wcześniej ale w kwietniu przyklepano mu winę. Poprzednicy nie chcieli tak jak w sprawie wypadku Szydło.
                • galtomone Re: A sedzia to why? 16.03.18, 15:19
                  Pie...olisz...LEMINGU - PIS sie nigdy nie myli i wie co jest dobre dla prawdziwych polakow a nie zdrajcow! :-( - jak sie zapewne domyslasz z takim podejsciem wielu trudno sie dyskutuje...
                  • who_cares Re: A sedzia to why? 16.03.18, 15:34
                    Ręczne sterowanie śledztwem w pełnej krasie :
                    wroclaw.naszemiasto.pl/archiwum/lech-kaczynski-odwolal-prokuratora-okregowego,66823,art,t,id,tm.html

                    Od 1 marca zmieni się prokurator okręgowy we Wrocławiu. Prawdopodobnie nastepcą Marka Gabryjelskiego będzie ktoś spoza Wrocławia. Kto? To na razie tajemnica.

                    Jest już oficjalna decyzja w sprawie wrocławskiego prokuratora okręgowego. 1 marca obecnie sprawujący tę funkcję Marek Gabryjelski zostanie zdymisjonowany. Prokuratura nie ujawnia na razie nazwisk ewentualnych następców. Wszelkie pytania na ten temat są kwitowane stwierdzeniami:
                    - Nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje - twierdzi Dariusz Wilczak, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu.
                    - Minister jeszcze się zastanawia - usłyszeliśmy od Anny Kamińskiej, rzeczniczki Lecha Kaczyńskiego.
                    O dymisji natomiast: - Minister podziękował Markowi Gabryjelskiemu. Obyło bez jakichkolwiek kontrowersji. To po prostu zmiana w prokuraturze. Od dawna planowana.
                    Nie jest to jednak tak oczywiste. Po raz pierwszy odwołanie Marka Gabryjelskiego Lech Kaczyński zapowiedział publicznie w październiku 2000 roku. Od tej deklaracji Marek Gabryjelski jest na zwolnieniu. Interwencje ministra spowodowały niefortunne decyzje wrocławskiej prokuratury: m.in. w spraiwe brutalnego, zbiorowoego gwałtu na 15-latce z Miłoszyc.
                    Pogłoski o dymisji minister potwierdził 8 lutego podczas swojej wizyty we Wrocławiu.
                    - Wrocławska prokuratura potrzebuje energicznego kierownictwa - tłumaczył na spotkaniu z dziennikarzami.
                    We Wrocławiu natomiast nieoficjalnie mówi się, że pod uwagę brany jest Leszek Pruski, prokurator prokuratury apelacyjnej.
                    • galtomone Re: A sedzia to why? 17.03.18, 13:03
                      A PO ukradła pieniadze z OFE- Tusk latac musial samolotem wiele razy, zeby te cala gotowke zakopac! ;-)
                      • who_cares Re: A sedzia to why? 18.03.18, 00:21
                        W sumie muszę podziękować tutejszym pisiorom tak mnie wku...li tym pluciem na sędziów , że aż odpaliłem zaawansowane wyszukiwanie w google i znalazłem te artykuły o Lechu z z 2001 roku ... teraz pół Twittera je cytuje... :)
                        Jeszcze fajniejsze perełki można odszukać na archive.org ...
                        • galtomone Re: A sedzia to why? 18.03.18, 09:19
                          No widzisz.

                          Niestety sprawdza sie zasada, ze klamstwo powtorzone 1000 razy staje sie prawda.

                          Patrz Polska w ruinie co ja w 1 dzien odbudowali.
            • galtomone Re: A sedzia to why? 16.03.18, 15:18
              Ocena dowodu to jedno... ale przeciez sedia nie chodzi za policjantem/prokuratorem za reke...nie jest przy przesluchaniach, itd...
          • only_the_godfather Re: A sedzia to why? 17.03.18, 12:31
            galtomone napisał:

            > Owszem. Na podstawie przedstawionych dowodów jak najbardziej. CO więcej, w dwóc
            > h instancjach.
            >
            > Sad przecież ma ograniczone możliwości badania prawdziwości dowodów. I to szcze
            > golnie gdy "preparacji" dopuszcza sie strona, która sama powinna być poza podej
            > rzeniami - prokuratura/policja.
            >
            > To zresztą kolejny przykład na to, ze połączenie instytucji Min Spra i Prok Gen
            > jest kiepskim pomysłem... Minister sam siebie ma nadzorować?
            >
            Problemem jest tylko to jak policja i prokuratura zbierały te dowody.
            • nazimno Re: A sedzia to why? 17.03.18, 12:48
              www.radiowroclaw.pl/articles/view/76006/Sledztwo-ws-nieprawidlowosci-w-postepowaniu-przeciwko-Tomaszowi-Komendzie-bedzie-prowadzone-w-Lodzi
      • only_the_godfather Re: A sedzia to why? 17.03.18, 12:28
        Oczywiście sędzie w tej sprawie oceniał na podstawie zebranego materiału dowodowego. Natomiast jak doszło do oskarżenia T.K. i jak było prowadzone śledztwo oraz zbierano dowody to inna sprawa. Poczytaj o tej sprawie trochę.
        • misiaczek1281 Re: A sedzia to why? 17.03.18, 13:10
          to odszkodowanie powinni płacić ci którzy zawinili z prywatnych kieszeni a nie polskie państwo...Dlaczego ja obywatel mam za to płacić z podatków? W Polsce nie ma odpowiedzialności urzędnika za wydawane decyzje...powinni publicznie powiedzieć mu "przepraszam"....
          • only_the_godfather Re: A sedzia to why? 17.03.18, 13:14
            Jakby urzędnik miał płacić z własnej kieszeni to nic byś nie załatwił, bo urzędnik bałby się podjąć jaką kolwiek decyzje. Pracodawcą urzędnika jest państwo i to pracodawca odpowiada za swojego pracownika.
            • bimota Re: A sedzia to why? 17.03.18, 14:48
              TU JEST MOWA O CELOWYM PREPAROWANIU ! ZA PRZESTEPSTWA PRACOWNIKA TEZ MA ODPOWIADAC PRACODAWCA ? NO TO TRZEBA RZAD ZAMKNAC W MAMRZE...
              • galtomone Oczywiscie, ze tak 18.03.18, 09:22
                bimota napisał:

                > ZA PRZESTEPSTWA PRACOWNIKA TEZ MA ODPOWIA
                > DAC PRACODAWCA ? NO TO TRZEBA RZAD ZAMKNAC W MAMRZE...

                Oczywiscie, ze ma odpowiadac. CO d mamra o zalezy jak bardzo sam zawinili.
                Ale to oczywiscie NIE ZWALNIA Z OPDOWIEDZIALNOSCI PRACOWNIKA wobec pracodawcy.

                Innymi slowy, jak zamowisz naprawe auta, budowe domu, czy dowolna usluge produkt i pracownik zrobi cos zle.... to scigac bedziesz Janka Kowlaskiego - pracownika....czy firme z ktora sprawe zalatwiales i ktorej placiles?

                Firma jest odpowiedzialan przed toba, a co zrobi z pracownikiem - kara finansowa, wyrzucenie z pracy lub dalsze sankcje JESLI PRACOWNIK PRZY OKAZJI ZLAMAL PRAWO!!! - to dalasz sprawa, nie twoja.
                • bimota Re: Oczywiscie, ze tak 18.03.18, 10:07
                  A JAK ZAMOWISZ SPRZATACZKE I ONA CIE OKRADNIE, TO TY ODPOWIADASZ I IDZIESZ DO MAMRA... :)
                  • galtomone Re: Oczywiscie, ze tak 18.03.18, 11:06
                    bimota napisał:

                    > A JAK ZAMOWISZ SPRZATACZKE I ONA CIE OKRADNIE, TO TY ODPOWIADASZ I IDZIESZ DO M
                    > AMRA... :)


                    ????? Co ty pie...olisz od rzeczy znowu?
                    Klient ma isc do mamra?
                    • bimota Re: Oczywiscie, ze tak 18.03.18, 11:14
                      JAKI KLIENT ? PRACODAWCA !
                      • galtomone Re: Oczywiscie, ze tak 18.03.18, 11:29
                        Ok... to idz siedziec- bedzie sie paru ludziom bez ciebie lawiej zyc. I nie zapomnij sie powiesic.
                        • bimota Re: Oczywiscie, ze tak 18.03.18, 13:09
                          I DO CZEGO SIE TERAZ ODNOSISZ ZAPEWNE POZOSTANIE TWA TAJEMNICA...
                          • galtomone Re: Oczywiscie, ze tak 18.03.18, 16:32
                            Nie - to nie tajemnica - do ciebie sie odnosze.

                            Wykonać!
          • galtomone Ty durna pało! 17.03.18, 18:07
            misiaczek1281 napisała:

            > to odszkodowanie powinni płacić ci którzy zawinili z prywatnych kieszeni a nie
            > polskie państwo...

            Wystarczy zmienić system. Bo działali w imieniu Państwa - wiec państwo za to co robili odpowiada.

            > Dlaczego ja obywatel mam za to płacić z podatków?

            Dlatego, ze glosujesz na politykow, ktorzy taki system stworzyli.

            Nadal sie teraz cieszysz, ze Prokuratora Generalnego i ewentualnie podobne walki bedzie nadzorowac Minister Sprawiedliwosci.... ktory przypadkiem jest ta sama osoba??? Znaczy co.. sam sobie da kare czy upomnienie??

            BTW: w trakcie tej sprawy bylo identycznie to Lech Kaczynski byl w jednej osobie Ministrem Sprawiedliwości - odpowiedzialnym za to jak wygląda system!!!! i prokuratorem generalnym odpowiedzialnym za to co robia prokuratorzy...

            Ale skoro PiS wg ciebie DEBILU jest super to co teraz pyszczysz??? Powinienes sie cieszyc, ze za kompetencje swoich wybrańców bedziesz placic.

            A za obecne idiotyzmy to cene bedzie znacznie wyzsza!!!!
            • tbernard Re: Ty durna pało! 17.03.18, 18:42
              Co by nie gadać, to nie może być takiej niesprawiedliwości i to w wykonaniu instytucji państwa zwanej wymiarem sprawiedliwości. Sędzia się na niczym nie zna i przyjmuje "dowody" jakie by nie były absurdalne, zaś ci co owe "dowody" szyli to tylko wykonywali rozkazy i wszyscy czyści jak łza.
              • galtomone Przyklad 18.03.18, 09:42
                tbernard napisał:

                > Sędzia się na niczym nie zna i przyjmuje "dowody" jakie by nie były absurdalne, zaś ci co
                > owe "dowody" szyli to tylko wykonywali rozkazy i wszyscy czyści jak łza.

                Które dowody w tej sprawie byly absurdalne? Ktore chciala jako takie obalic obrona i które przyja sad?

                Skad i dlaczego wniosek, ze sad na niczym sie nie zna?
                Czy sad ma sie znac na wszystkim?
                Jak szczegolowo?
                Czy to sedziia tworzy prawo i to jak dziala system czy jest czescia systemu i musi dzialac w okreslonych przez system ramach?

                Pamietaj ze bardzo duzo czynnosci sad wykonuje na wniosek strony. Jesli np. brona nie wnosi o badanie czegos czy nie probuje utracic dowodu to sad nie wiele moze.

                Ba, dam ci przyklad!
                Teraz jest glosna sprawa Pana, ktory ma niepelnosprawnego syna i moze stracic miekszanie przez upadek dewelopera i brak aktu notarilanego.

                Oczywiscie za zla wole i bezdusznosc obwinia sie sad.
                Bo Pan wniosl o wylaczenie tego ieszkania z masy updalosciowej ale ze wzgledu na (o ile dobrze pamietam) ze zrobil to o wiele za pozno, sad nie przyychulil sie do jego prosby + nie zdjal z niego (mimo trudnej sytuacji) 14 tys zl kosztow postepowania.

                Brzmi bardzo zle? Prawda?

                Tyle, ze prawda niestety (choc brutalna jest inna).

                1. Jaka wina sadu jest w tym, ze strona zaczela "walczyc" dokonywac czynnosci po terminie?
                Zalujemy tych co zamiast isc sie leczyc do lekarza poszli do znachora - ale to ich wybor. Na calym swiecie krzysta sie z uslug prawnikow... ale nas nie, bo wszyscy sie znaja na prawie, zakupach samochodu (patrz watek Ukryta Wada), skokach, pilce noznej, leczeniu, itd...

                2. CO mial zrobic sad. Jesli bylo po terminie, przeciez nie mogl zlamac prawa i mimo to wylaczyc mieszkania. Sprawa i tak zostalaby przegrana po odwolaniu syndyka w kolejenej instancji a sedzia dostalby po dupie.

                3. Koszty sadowe - 14k!!! Zly sad... nie zwolnil Pana, tak?
                Znw, to cena za to, ze Pan reprezentowal sie sam.

                Sad nie moze doradzac/poagac stronom - nawet gdyby chcial! Przeciez od razu drgua strona uznalaby, ze sad jest nie obiektywny, stronniczy - i to czy to sprawa o mieszkanie czy Nowak kłuci sie o cos z Kowalskim nie ma znaczenia. Jak bardzo nie byloby to trudne.

                Koszty sadowe - ich wysokosc to tez nie sad, tylko sysyem i Minister. To on ustala kiedy, czy i jaki % wartosci sporu musi zostac wplacony by sad rozpatrzyl sprawe.

                No to patrz jakie minister mial i ma plany, by sady byly bardziej dla obywatela dostepne:
                www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-12-01/ministerstwo-wycofuje-sie-z-pomyslu-podniesienia-oplat-sadowych-z-uwagi-na-negatywne-opinie/
                I wreszcie zwolnienie z oplat. Jesli Pan nie wniosl o zwolenie z oplat sadowych bo.... uzasadnenie.
                To tak jak napisalem sad nie mze tego zrobic sam z siebie, nie moze niczego sugerowac, itd..

                Sedzia ktorego znam mowi, ze czasem az serce mu sie po ludzku kraje gdy z jednej strony ma staruszke a z drugij adwokata firmy windykacyjnej. I owszem.. stara sie dopytac czo, jak i tad... np.... na zasadzie....

                A kiedy Pani dostala to pismo... A kiedy Pani brala pozyczke... A jak dlug i okrse miedzy jeddnum a drugiem - ale nie moze sam z siebie powiedziec, ze to roszczenie jest przedawnione.
                O to musi wniesc strona - BO TAKI MAMY SYSTEM I PRAWO.

                A jak sedzia przegnie pale to reprezentant widnykacyjne firmy np. napisze skarge, ze sedzia jest stronniczy, wniesie o zmiane i sprawa poleci dalej - tylko w iemdzy czasie bedzie drozej....

                Adwokat z urzedu - prosze bardzo. Staruszka dostanie... ale musi o to poprosic!
                Niestety.... tak po prostu jest i nie jest t wina sadu/sedziow.
                • tbernard Re: Przyklad 18.03.18, 11:27
                  Bardzo dużo napiłeś coś co w skrócie można zawrzeć w bardzo znanej frazie "sędzia tylko wykonywał rozkazy i takie mamy prawo" Ale pominąłeś najistotniejsze, czyli to czy gość zapłacił za mieszkanie. Bo jak zapłacił to znaczy, że kupił i prawnicy próbują go obrabować, aby do dupy tylko nie dobrać się do prawdziwemu złodziejowi. Bo najlepiej rabuje się najsłabszych.
                  • galtomone Pytanie na koniec 18.03.18, 11:40
                    tbernard napisał:

                    > Bardzo dużo napiłeś coś co w skrócie można zawrzeć w bardzo znanej frazie "sędz
                    > ia tylko wykonywał rozkazy i takie mamy prawo"

                    Ale to co... oczekujesz ze sedzie bedzie sobie robil co chcial i jak chcial i nikt regul znac nie bedzie?

                    Poza tym twoj argument mialby racje bytu - jako negatywny - w totalitarnym systemie. Gdzie sad i wymiar sprawiedliwosci sa czescia aparatu represji.
                    A my zdaje sie amy kraj demokratyczny i to nasi wybrancy taki system w naszym imieniu stworzyli???

                    Czy sie myle?

                    > Ale pominąłeś najistotniejsze, c
                    > zyli to czy gość zapłacił za mieszkanie.

                    Nie, to oczywiste. Tylko co z tego ze zaplacil?

                    Najwazniejszym dokumenetem przy sprawach zwiazanych z nieruchomoscia jest....? Akt notarialny. Jak tego nie wiesz to przed podpisaniem umowy i wplacie kasy deweloperowi bierzesz prawnika, ktory ocenia umowe, zapisy, itd...
                    Polacy tego nie robia a potem maja pretensje do sadu.

                    Bardzo pana zaluje i jest mi przykro - tak samo jak kogos kto leczyl noge u znachora a teraz ma jedna. Ale nie jest ofiara sadu/lekarza tylko wlasnych blednych decyzji.

                    Gdyby rzeczony pan od razu wystapil do sadu z wnioskiem o wylaczenie jego mieszkania z masy upadlosciowej dzis nie byloby sprawy.

                    To kto ma dbac o twoje interesy za ciebie???

                    > Bo jak zapłacił to znaczy, że kupił

                    Nie w przypadku nieruchomosci. Jak zaplacil to wplacil. Jakby kupil wlasnosc mialby akt notarialny te wlasnosc potwierdzajacy.
                    Bez tego nic nie kuil, tylko dal kase firmie.

                    Jak kupisz auto przez internet... tanio znalezione przez jednego goscia z zimbabwe - bo ono juz do ciebie plynie....

                    To kupiles auto czy wplaciles kase?

                    > prawnicy próbują go obrabować, aby do dupy tylko nie dobrać się do prawdziwemu
                    > złodziejowi. Bo najlepiej rabuje się najsłabszych.

                    Jacy prawnicy? On nie ma prawnika b nawet o takiego sadu nie poprosil o ile wiem.
                    A sad nikomu oborncy na sile nie przydziela.

                    Nic z tego co napisalem wyzej nie zrozumiales niestety.
                    Zal zalem, ale to ten pan nie zadbal o wlasne interesy.

                    To jest tak samo jak winic dentyste za to, ze musi ci wyrac wiekszosc zebow....

                    - Ale chodzil Pan systematycznie na kontrole przez ostatnie 15 lat? myl, czyscil...?
                    - Nie. Ale to wina dentysty! Zly jest!

                    Ba... mam przyklad z wlasnego podworka. Mieszkam w duzym bloku. Mieszkancy wybrali zarzad spoleczny (czyli pracujacy za darmo) by przypilnowac firme, zajmujaca sie zarzadzaniem nieruchomoscia...

                    Oczywiscie jak to w bloku, sa i tacy co nie placa.
                    Zarzadca wyslyla pisma...jedno drugie trzecie - potem sprawa trafia do sadu do egzekucji...

                    I wiesz kiedy sie ludzi orientuja i chca negocjowac? Juz po wydaniu wyroku - wczesniej to "A ... nie mialem czasu. / A ja mowilem zarzadcy o sytuacji, itd... - ale jakies pismo, cokolwiek na potwierdzenie ze byly jakes rozmowy..... EEEE nie, to ja tylko dzownilem do tej pani w biurze.

                    Zastanow sie - patrz tytul - skad sie wzieło powiedzenie "Mądry Polak po szkodzie"?
                    • only_the_godfather Re: Pytanie na koniec 18.03.18, 11:55
                      Sędzia ma zbadać ciężar dowodów a jak to zrobi to już inna kwestia. Ale ma ocenić czy dowody dają ponad wszelką wątpliwość, że oskarżony jest winny. To nie działa tak, że prokurator mówi ten pan jest winny ja to wiem i pokazuje sędziemu dowody a sędzia mówi ok daje wiarę temu co mówi prokurator bo ma dowody dziękuje dowiedzenia. Sędzia po to przesłuchuje świadków, zbiera dowody od oby dwu stron by to przeanalizować i ocenić.
                      • galtomone Re: Pytanie na koniec 18.03.18, 16:36
                        No ale co to ma do sprawy mieszkania gdy strona "poszkodowana" zwrocila sie do sadu po terminie przewidzianym prawem. Co ma zrobic sad?

                        Jak masz na jakas czynnosc prawno 10 dni a robic cos po 20 to do kogo pretensje ze jestes spuszczony na drzewo?
                        • tbernard Re: Pytanie na koniec 18.03.18, 21:07
                          Aha, dobrze wiedzieć, że okradziony po 10 dniach nie ma prawa domagać się sprawiedliwości aby złodziejowi dobrano się do dupy. Jak był taki głupi i nie chciał haraczu dać prawnikowi, to sam sobie winien. Złodziej może spać spokojnie.
                          • galtomone Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 07:09
                            No niestety tak.

                            Jak cie boli i zamiast isc do lekarza idziesz do sąsiadki znachorki to kto jest być winien - ty czy lekarz który potem powie, sorry... le teraz to ja już nic nie moge?

                            A ten Pan mial znacznie wiecej czasu... bo kwestie wlasnosci mogl zalatwic w momencie podpisywania umowy lub jej nie podpisac jesli wlasnosc notarialna nie byla jego - prawda?
                            Mgl czy nie?

                            Potem trwala budowa... - ale sie swoimi sprawami nie zajal...
                            Potem deweloper splajtowal - ale nadal Pan sie nie zainteresowal...
                            Potem syndyk przejal mase i dopiero jak juz jest po ptakach to Pan sie zorientowal... ze chyba czas sie zainteresowac sprawa.

                            To jak wg ciebie powinien wygladac system prawny?
                            A gedybys to ty byl wierzycuelem firmy deweloperskiej... ale choc odzyskalbys czesc pieniedzy to niemoglbys z ich korzystac bo pojawi sie taki pan... co wplacil i powie, ze jednak mieszkanie jest jego - nie wazne, ze od spawy 5 lat minelo.

                            Nic nie jest pewne.... no bo przeciez terminy sa nieistotne.

                            Wyobrazasz sobie biznes w takch warunkach prawnych? Bo ja nie.
                            • tbernard Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 08:31
                              > Wyobrazasz sobie biznes w takch warunkach prawnych? Bo ja nie.

                              Oczywiście, że nie wyobrażam sobie biznesu w takich warunkach prawnych, że przychodzi syndyk z prawnikiem i mi wmawia, że to co kupiłem to nie kupiłem i nie jest moje.
                              A co do terminów i nie zainteresowaniem się, to często w naszym państwie kanciarze wysyłają gdzieś na Berdyczów i niby ofiara się nie interesowała, a w rzeczywistości nic nie wiedziała, że bandyci z tytułami prawniczymi organizują rabunek na nim.
                              • vogon.jeltz Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 08:47
                                > i mi wmawia, że to co kupiłem to nie kupiłem i nie jest moje

                                Skoro jedyną formą zakupu nieruchomości przewidzianą przez prawo jest akt notarialny, a ty go nie masz, to znaczy, że nie kupiłeś. Proste.
                                • tbernard Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 08:59
                                  > Skoro jedyną formą zakupu nieruchomości przewidzianą przez prawo jest akt notarialny, a ty go nie masz, to znaczy, że nie kupiłeś. Proste.

                                  Były reportaże, że aktem notarialnym to sobie można tyłek podetrzeć, jak złodziej sprzedaje i notariusza nie można pociągnąć do odpowiedzialności. Okej, z punktu widzenia logiki to co napisałeś to oznacza, że akt notarialny jest jedynie warunkiem koniecznym. Ale co jest wystarczającym? Kupujący ma jeszcze lawinę prawników, detektywów wynająć aby wszystko posprawdzali. No to jak najbardziej, w tak paranoicznym środowisku nie ma miejsca dla biznesu, a przynajmniej takiego rozwijającego się.
                                  • vogon.jeltz Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 09:30
                                    > Były reportaże,

                                    Były rozmaite reportaże. Ale właśnie dlatego jest to temat na reportaże, że są to przypadki, owszem, bulwersujące, sensacyjne ale jednostkowe. W każdym kraju i w każdym społeczeństwie trafi się od czasu do czasu nieuczciwy notariusz skumany ze złodziejem. I zgadzam się, że taki notariusz powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności, szybko i surowo, ale w ogólności nic to nie mówi o środowisku do prowadzenia biznesu.
                                    • galtomone Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 10:46
                                      Nie zmiania tez waznosci aktu notarialnego.

                                      Poza tym nie mieszajmy tu oszustwa i celowego dzialania z bankructwem i normalna procedura.
                                      Tego Pana nikt nie oszukal!!!! On oszukal sie sam!

                                      Deweloper przeciez nie zniknal z pieniedzmi - budynek stoi, mieszkanie jest - a ze spolka zbankrutowala potem ... inna sprawa - zdarza sie.

                                      W sytuacjach dzialania w zmowie i zlamania prawa przez notariusza sprawy da sie odkrecic. Tu zainteresowany zainteresowal sie za pozno... a samo sie nie zalatwi.
                              • galtomone Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 10:43
                                tbernard napisał:

                                > > Wyobrazasz sobie biznes w takch warunkach prawnych? Bo ja nie.
                                >
                                > Oczywiście, że nie wyobrażam sobie biznesu w takich warunkach prawnych, że przy
                                > chodzi syndyk z prawnikiem i mi wmawia, że to co kupiłem to nie kupiłem i nie j
                                > est moje.

                                Nie musza wmawiac jesli nie masz aktu wlasnosci.
                                To nie jest zadna nowosc, ze wlasnosc nieruchomosci ptwierdza wylacza akt notarialny a nie inne papierki.

                                > A co do terminów i nie zainteresowaniem się, to często w naszym państwie kancia
                                > rze wysyłają gdzieś na Berdyczów i niby ofiara się nie interesowała, a w rzeczy
                                > wistości nic nie wiedziała, że bandyci z tytułami prawniczymi organizują rabune
                                > k na nim.

                                Ale nie w tej sytuacji. Poza tym znow myslisz sprawy.
                                To o czym piszesz da sie latwo odkrecic wystepujac do sadu o przywrocenie terminu i tu uzasadniasz wlasnie np. zlym adresowaniem przesylek.

                                Tu jednak po prostu minal termin i sprawy sie uprawomocnily.

                                NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA NIE CHRONI!!!!

                                To na tej zasadzie idz do sklepu - wynies TV a jak cie zlpaia i beda chcieli wsadzic..."Ale ja sie nie znam na prawie... nie wiedzialem, ze nie wolno i trzeba inaczej.." to dokladnie to samo.
                                • tbernard Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 11:13
                                  > NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA NIE CHRONI!!!!

                                  To prawda. Bardziej prawo chroni bandytę znającego się na prawie, niż niewinnego.

                                  > To na tej zasadzie idz do sklepu - wynies TV a jak cie zlpaia i beda chcieli ws
                                  > adzic..."Ale ja sie nie znam na prawie... nie wiedzialem, ze nie wolno i trzeba
                                  > inaczej.."

                                  Jesteś mistrzem ironii ;)
                                  Na wszelki wypadek dopiszę wyjaśnienie.
                                  Właśnie oświadczyłeś, że jeden z sędziów, czyli z samej elity prawniczej na prawie się nie zna, bo do sklepu wchodzi i bierze co tam potrzebuje i wychodzi bez płacenia. On przecież nie wiedział, że tak nie wolno, bo skąd się ma biedaczysko na prawie znać. Może sędzia powinien w asyście radców prawnych do sklepu chodzić w roli opiekunów? ;)
                                  • vogon.jeltz Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 11:23
                                    > To prawda. Bardziej prawo chroni bandytę znającego się na prawie, niż niewinnego.

                                    I chciałbyś to zmienić jak mianowicie? Znosząc domniemanie niewinności, żeby "bandyta" od początku występował z łatką bandyty?
                                  • galtomone Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 14:59
                                    tbernard napisał:

                                    > > NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA NIE CHRONI!!!!
                                    >
                                    > To prawda. Bardziej prawo chroni bandytę znającego się na prawie, niż niewinneg
                                    > o.

                                    O jakim bandycie piszesz??? Ktoz tu jest bandyta????

                                    > Jesteś mistrzem ironii ;)

                                    Dziekuje! :-)

                                    > Na wszelki wypadek dopiszę wyjaśnienie.
                                    > Właśnie oświadczyłeś, że jeden z sędziów, czyli z samej elity prawniczej na pra
                                    > wie się nie zna, bo do sklepu wchodzi i bierze co tam potrzebuje i wychodzi bez
                                    > płacenia.

                                    Cos chyba zle przeczytales albo masz kłopot ze zrozumieniem...

                                    "To na tej zasadzie idz do sklepu - wynies TV a jak cie zlpaia "- gdzie ty tu widzisz sedziego... no chyba ze ty jestes sedzia... ale w takim razie to troche przerazajace....

                                    > On przecież nie wiedział

                                    Jaki on jak pisze do ciebie w pierwszej osobie..
                                • bimota Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 15:51
                                  To na tej zasadzie idz do sklepu - wynies TV a jak cie zlpaia i beda chcieli wsadzic..."Ale ja sie nie znam na prawie... nie wiedzialem, ze nie wolno i trzeba inaczej.." to dokladnie to samo.

                                  TO NIE TO SAMO. ZAKAZ KRADZIEŻY JEST OGOLNIE ZNANY. TO JEST KOLEJNE LEWE SKU...SYNSTWO...
                                  • galtomone Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 16:17
                                    Nie jest - gdyby byl ludzie by nie kradli.
                                  • tbernard Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 17:30
                                    > TO NIE TO SAMO. ZAKAZ KRADZIEŻY JEST OGOLNIE ZNANY.

                                    Za wyjątkiem elity prawniczej. Pan sędzia ma prawo nie wiedzieć, że wchodzenie do sklepu i wynoszenie stamtąd towarów bez płacenia to coś złego.
                                    • galtomone Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 19:49
                                      A kto to ostatnio za paliwo nie zaplacil - przypomnisz?
                    • nazimno Re: Pytanie na koniec 18.03.18, 12:00
                      gazetabaltycka.pl/promowane/gdanski-sedzia-na-telefon-nie-poda-sie-do-dymisji
                    • tbernard Re: Pytanie na koniec 18.03.18, 15:17
                      Naciągasz z tą analogią kupna samochodu. Bardziej prawidłowa analogia była by, gdybyś podpisał umowę, sprzedawca podpisał swoją część, Ty byś zapłacił i zabrał auto, a za tydzień przyszedł komornik po Twoje auto, bo sprzedawca ma długi, a Ty kupując samochód nie dałeś haraczu prawnikowi aby jakimś świstkiem potwierdził, że doszło do sprzedaży auta.
                      • galtomone Re: Pytanie na koniec 18.03.18, 16:37
                        Masz racje, a nie bywa tak???
                        Nie sprawdza sie ze auto nie jest WOLNE OD WAD PRAWNYCH i np. ie jest częścią zastawu?

                        Jak takie kupisz i nie sprawdzisz to CZYJA TO WINA?
                        • tbernard Re: Pytanie na koniec 18.03.18, 21:04
                          "Jak takie kupisz i nie sprawdzisz to CZYJA TO WINA?"

                          Jeśli ktoś sprzedaje nie swoje auto, to jak na mój rozum wina jest złodzieja.
                          • galtomone Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 07:12
                            Acha... czyli wg ciebie mozna byc naiwnym idiota a państwo ma dbać o wszystko i za ciebie myśleć.
                            OK.

                            A co do zastawu - hipoteki i innych tego typu spraw... nie koniecznie ktos musi byc zlodziejem i oszustem by kupujacy nie znajac konsekwencji wynikajacych z takich rzeczy obudzi sie z reka w nocniku. I co... wtedy sprzedajacy ma ci jeszcze lekce dawac i informowac o wszelkich konsekwencjach?

                            Bez jaj.
                            • tbernard Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 08:41
                              To państwo należy zburzyć i odbudować od nowa. Przynajmniej w dziedzinie związanej z prawem. Tylko mnie w tym coraz bardziej utwierdzasz.
                              • galtomone Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 10:48
                                No to burz i buduj. Na razie PiS niczego nie burzy tylko okopuje istniejący porządek tak, by służył wyłącznie im.

                                A jesli ci sie zdaje, ze jak porzadek bedzie nowy, inny to nie bedzie braowac iditow i nawinych, oraz ze wszyscy beda z niego zadowoleni to sie mylisz
                                Gwarantuje ci, ze wszyscy w noych sprawach przegrani (lub znaczna wiekszosc) tez powie, ze to oszukanczy system.
                              • vogon.jeltz Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 10:59
                                > To państwo należy zburzyć i odbudować od nowa.

                                Tak samo twierdzili wszyscy rewolucjoniści. Zawsze kończyło się to stosem trupów.
                                • tbernard Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 11:22
                                  Twórcy USA też rewolucjonistami byli.
                                  • vogon.jeltz Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 11:25
                                    > Twórcy USA też rewolucjonistami byli.

                                    Hardly. Oni nie walczyli o zburzenie dotychczasowego porządku i zbudowanie go od nowa, a jedynie o uniezależnienie się od metropolii, która nakładała podatki bez zapewnienia reprezentacji.
                                    • nazimno Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 13:28
                                      A wojna domowa Polnoc/Poludnie
                                      poszla o skarpetki bawelniane, co?
                                      • vogon.jeltz Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 14:05
                                        > A wojna domowa Polnoc/Poludnie
                                        > poszla o skarpetki bawelniane, co?

                                        Najkrócej rzecz ujmując - właśnie tak.
                                    • tbernard Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 14:20
                                      Z punktu widzenia namiestników królewskich w tym sędziów własnie rewolucja amerykańska burzyła dotychczasowy porządek.
                                      • vogon.jeltz Re: Pytanie na koniec 19.03.18, 14:30
                                        > Z punktu widzenia namiestników królewskich

                                        Mówimy o punkcie widzenia samych dokonujących przewrotu. Z punktu widzenia tracących władzę to każdy przewrót "burzy dotychczasowy porządek".
    • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 14:50
      JAK SIE MA DO WASZEGO PIEPRZENIA O PREPAROWANIU DOWODOW TLUMACZENIE SEDZIEGO, KTORE DZIS SLYSZALEM, ZE DZIALAL POD PRESJA OPINII PUBLICZNEJ I GDYBY WYDAL INNY WYROK TO BY GO ZLINCZOWALI ?
      • tbernard Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 18:05
        Powiadasz, że sędzia ów przyznał się, że nie był niezawisłym tylko na zamówienie wyrok wydawał?
        • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 17.03.18, 18:09
          NA TO BY WYCHODZILO...
    • qqbek Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurator... 17.03.18, 14:57
      ...Generalny leży na Wawelu, miej pretensje do niego w pierwszej kolejności.
      Ewentualnie do jego braciszka :)
      • schweppes1 Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 00:34
        Czyli czasami karma wraca zanim dostanie oficjalnie zielone światło :) Mam nadzieję, że między 2010 a 2028 będzie go ruchał w dupę sam szatan, najlepiej kaktusem, aż do zmasakrowania zwieraczy. Na pohybel!
        • qqbek Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 01:21
          To było "śledztwo specjalnej troski" samego Lecha Kaczyńskiego, do tego stopnia, że powyπierdalał ludzi tylko po to, żeby tego biednego człowieka udupić.
          Dla tych, którzy wierzą w to "hokus-pokus" z niebem i piekłem to Kaczucha smaży się w piekle od samej śmierci, bezterminowo.
          • tbernard Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 01:36
            Jest jeszcze czyściec.
            • qqbek Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 01:49
              tbernard napisał:

              > Jest jeszcze czyściec.

              To należne jedynie grzesznikom rokującym poprawę (o ile się na tym hokus-pokus znam, ale zdaje się, że tak).
              Z resztą te "specjalizdy" od hokus-pokus wymyśliły ten czyściec zdaje się dopiero w wieku XII po to, żeby sobie powiększyć bazę klientów na odpusty całkowite, żadne z ich "pism specjalizdycznych od hokus-pokus, wieki wcześniej ogłoszonych" nie wspomina o czyśćcu ani słowem.
              • tdf-888 Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 14:08
                Szkoda ze nje byłeś taki mundry jak swojego dzieciaka do chrztu dawales
                • qqbek Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 00:31
                  Nigdy nikomu z kleru nie skłamałem co do braku mojej wiary, jeśli o to pytasz.
                  Ty walisz tutaj hektolitrami jadu, co dyskwalifikuje Ciebie jako przedstawiciela sekty, a po opłatek pewnie co tydzień latasz.
                  • tdf-888 Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 09:35
                    A skąd!
                    Za nudno. Nie daje rady wysiedziec.
                    Nawet na święta nie chodzę. Tylko pogrzeby sluby i chrzciny. A ty szydzisz z wiary! Masz grzech!
                    • qqbek Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 10:06
                      Mylisz szyderstwo ze zdrowym śmiechem.
                    • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 10:48
                      Co ma???? ;-) A co to jest grzech?
                      • tdf-888 Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 13:13
                        Nie byłeś u pierwszej komunii? (Rodzice w UB wiec oportunizm zwyciężył?)
                        Jak byłeś to powinieneś pamiętać
                        • vogon.jeltz Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 13:21
                          > Nie byłeś u pierwszej komunii?

                          A co to ma wspólnego z czymkolwiek? Za młodu trzeba było robić różne durne rzeczy, bo starzy kazali. Jakby co, to ja też jestem bez grzechu i chętnie jebnę cię kamieniem.
                          • nazimno Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 13:33
                            To juz bedzie wtedy grzech.
                            • vogon.jeltz Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 14:07
                              Nie będzie. Grzech to jest kategoria subiektywna.
                            • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 15:04
                              Albo i nie bedzie...
                        • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 15:03
                          Bylem... kazali to poszedlem - nie wiem po co.
                          Zegarek od razu zgubilem - a fajny byl z kalkulatorem.

                          Ale nadal czeka na odp. na zadane pytanie.

                          Ps. Rodziece nie byli w UB, ba... Tatusia nawet w ramach kary WP zdegradowalo zaocznie (choc byl w rezerwie po odbyciu sluzby obowizkowej) a w ramach dalszych szykan dla mnie zabraklo miejsca w przedszkolu w okolicy 1980....

                          Wiec moze sie z wnioskami nie rozpedzaj chyba, ze masz ochote czytac glupoty o wlasnej rodzinie?
          • only_the_godfather Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 09:26
            qqbek napisał:

            > To było "śledztwo specjalnej troski" samego Lecha Kaczyńskiego, do tego stopnia
            > , że powyπierdalał ludzi tylko po to, żeby tego biednego człowieka udupić.
            > Dla tych, którzy wierzą w to "hokus-pokus" z niebem i piekłem to Kaczucha smaży
            > się w piekle od samej śmierci, bezterminowo.
            >
            Dlatego napisałem wyżej, że twardych dowodów w tej sprawie nie było. Chłopak trafił przez przypadek bo sąsiadka zgłosiła, że jest podobny do poszukiwanego i dalej poszło z górki, dowody dopasowano do niego i sprawa zamknięta. Więc jakie to były twarde dowody?Żadne.
            • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 09:44
              ALe tak jest bardzo czesto...
              I co dalej?
              • tbernard Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 15:20
                Jeśli tak jest bardzo często, to prokurator z sędzią są bandytami biorącymi w czymś takim udział. Co tu masz niezrozumiałego?
                • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 16:40
                  No i co dalej... Tak to generalnie dziala w wiekszosci panstw demokratycznych. Raz dowody sa mocne bo gosca lapia za reke na goracym uczynku a raz nie... No i co?

                  Znaczy jak sa tylko zeznania swiadkow i opinia bieglego to jeszcze za malo?

                  Popatrz np. na wiekszosce sprawy o gwalt czy moletstowanie - niby jak chcesz TWARDYCH dowodow?
                  Ofiary czesto zglaszaja sie wiele dni/lat po... to co - nie spie...dalaja.

                  Jak babe gwalca to ma sprawcy jaja urwac i wtedy bedzie to twardy dowod?
                  • tbernard Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 21:12
                    > Jak babe gwalca to ma sprawcy jaja urwac i wtedy bedzie to twardy dowod?

                    Jak gwałcicielem byłby sędzia, jego syn lub jakiś pociotek lub dobry znajomy, to jak nic babę wsadzą za usiłowanie zabójstwa i trwałe okaleczenie.
                    • nazimno Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 18.03.18, 21:17
                      I jeszcze za kradziez obu wymienionych.
                    • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 07:13
                      Ni o to cie pytalem. Nie wykrecaj sie.
                      • tbernard Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 08:51
                        A o co pytałeś? Czy na gębę można wsadzać? No to odpowiadam, że jak oskarżonym będzie ktoś kto nie ma jak Ty znajomości wśród sędziów, to pójdzie do pierdla na gębę. Jak baba oskarży kogoś ze znajomościami, to baba zostanie pociągnięta do odpowiedzialności za fałszywe oskarżenia.
                        • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 10:49
                          Jak sobie wyobrazasz twardy dowod w sprawach o gwalt czy molestowanie?
                          Bo jak rozumiem twoje wczesniejsze wypowiedzi bez twardych dododow wsadzic nikogo nie mozna...

                          No to... jak - jaja gwalciciela w rece?
                          • vogon.jeltz Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 11:00
                            > Jak sobie wyobrazasz twardy dowod w sprawach o gwalt

                            To akurat jest dość proste, choć dla ofiary mało przyjemne. Materiał genetyczny sprawcy jest łatwy do pobrania i zidentyfikowania o ile ofiara zgłosi się odpowiednio wcześnie.
                            • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 15:05
                              eee no... material materialem -moze mial prezerwatywe i nie bedzie chcial oddac.

                              Jadnak co jaja w rece.... to jaja w rece...
                            • bimota Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 15:47
                              MOGLA SIE ODDAC DOBROWOLNIE...

                              NIE WIEM CO MOZNA UZXNAC ZA DOWOD. ZAPEWNE WIELU ZOSTALO W TAKICH SPRAWACH SKAZYWANYCH BEZ DOWODOW...
                              • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 16:21
                                bimota napisał:

                                > MOGLA SIE ODDAC DOBROWOLNIE...

                                Trzeba byc OSTATNIM CIULEM, żeby coś takiego napisać.
                                • bimota Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 19.03.18, 20:51
                                  NO I TASKICH SEDZIOW MAMY, A POTEM TAKIE EFEKTY...
                                  • galtomone Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 20.03.18, 07:21
                                    bimota napisał:

                                    > NO I TASKICH SEDZIOW MAMY, A POTEM TAKIE EFEKTY...

                                    Jakich??? Twoja teza durniu znów kula w plot - w rzeczywistosci PL jest dokładnie odwrotnie. Prokuratura podchodzi do tego zwykle pobłażliwie i niedowierzając.
                                    A sad zwykle daje (jesli wogole) najmniejszy mozliwy wymiar kary. Za to ofiara musi opowiadac jak jej bylo zajebiscie raz za razem - na przelsuchaniach, na sprawach, itd...

                                    Beznadziejny jestes!
                                    • bimota Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 20.03.18, 13:32
                                      1. Jak zwykle maly zwiazek z moja wypowiedzia...
                                      2. Ty, oczywiscie, siedzisz w prokuraturze i dokladnie wiesz jak jest...

                                      Rozumiem, ze wg ciebie, wystarczy ze baba przyjdzie, oswiadczy ze zgwalcona i juz kogos trzeba skazac. Co tam jakiesd dowody, przesluchania...
                                • tbernard Re: Ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurato 20.03.18, 11:10
                                  galtomone napisał:

                                  > bimota napisał:
                                  >
                                  > > MOGLA SIE ODDAC DOBROWOLNIE...
                                  >
                                  > Trzeba byc OSTATNIM CIULEM, żeby coś takiego napisać.

                                  A nie przyszło Ci nigdy do głowy, że fałszywe oskarżenia, to nie tylko same pomyłki?
          • galtomone Co nam to przypomina....? 18.03.18, 09:44
            qqbek napisał:

            > To było "śledztwo specjalnej troski" samego Lecha Kaczyńskiego, do tego stopnia
            > , że powyπierdalał ludzi tylko po to, żeby tego biednego człowieka udupić.

            Wypadek premier... transparentne sledztwo, 3 prokuratorów juz go nie prowadzi...

            Cos nam to przypomina?
            • only_the_godfather Re: Co nam to przypomina....? 18.03.18, 09:47
              Wedle twojej teorii sprawa wypadku powinna trafić do sądu i to sąd powinien ocenić na podstawie twardych dowodów kto jest winny.
              • galtomone Re: Co nam to przypomina....? 18.03.18, 11:05
                Oczywiscie... pytanie czy trafi.
                • only_the_godfather Re: Co nam to przypomina....? 18.03.18, 11:29
                  I ciekawe jak okaże się, że sąd na podstawie dowodów zebranych przez prokuraturę skarze kierowcę fiata. Ciekawe czy będziesz tu jęczał jak to pisowskie sądy są złe, czy powiesz to samo co teraz, sąd wydał taki wyrok bo miał twarde dowody. Bo coś mi się zdaje, że będziesz pełen oburzenia jak okaże się, że sąd kierowceę fiata skarze.
                  • galtomone Re: Co nam to przypomina....? 18.03.18, 11:42
                    only_the_godfather napisał:

                    > I ciekawe jak okaże się, że sąd na podstawie dowodów zebranych przez prokuratur
                    > ę skarze kierowcę fiata.

                    Sporo jakby od obrny zalezy - a jak zapewne sie domyslasz jak w kazdym innym zawodzie - sa obroncy dobrzy i zli.

                    Obrona tez moze przeciez mic swoje dowody, opinie bieglych, itd...

                    > Ciekawe czy będziesz tu jęczał jak to pisowskie sądy s
                    > ą złe, czy powiesz to samo co teraz, sąd wydał taki wyrok bo miał twarde dowody
                    > . Bo coś mi się zdaje, że będziesz pełen oburzenia jak okaże się, że sąd kierow
                    > ceę fiata skarze.

                    No raczej nie skarze, proces bedzie glosny i nie specjalnie spryzjajacy wladzy, dlatego prokuratura chce zachowac twarz a jednoczesnie zamiesc sprawe pod dywan.
                    • only_the_godfather Re: Co nam to przypomina....? 18.03.18, 11:49
                      I już zaczynasz kombinować jak tu się wykręcić z swojej własnej teorii. Kończę dyskusję bo jak psiałem wyżej wszystko dopasowujesz sobie do tego jak Tobie pasuje.
                      • galtomone Re: Co nam to przypomina....? 18.03.18, 16:40
                        Z czego wykrecac?
                        • galtomone Re: Co nam to przypomina....? 18.03.18, 16:41
                          Ja ciagle mowie ze nie wiem - ty tez nie wiesz, ale za to wiesz ze winic nalezy sad i nikogo innego.

                          Na tym polega roznica.
            • schweppes1 Re: Co nam to przypomina....? 18.03.18, 11:59
              Zdaje się, że szatan będzie musiał wziąć braveran, bo się nie obrobi z nowymi klientami do zerżnięcia.
    • przyjemny_gosc Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 17:15
      Temida jest ślepa. Tak, wiem, że to dotyczy innej koncepcji, ale jednak.
      Nie myli się ten, kto nic nie robi. Dlatego odstąpiliśmy od kary śmierci. Czasami wszystkim się wydaje, że to musi być on, ten sprawca, a tymczasem to nie jest on. Państwo ma nie bawić się w samosądy, więc od tego jest sąd, adwokat, prokurator i czas... tak czas, żeby to się trochę odstało, okrzepło i możemy spojrzeć nawet na najbardziej ohydną zbrodnię trzeźwym okiem.

      Jednak jest pewno duże ALE

      Wszystko fajnie ALE zawsze będę przeciwko karaniu urzędników i prokuratorów za błędy. Dlaczego? Bo będą się bali robić porządek. Wyobraź sobie urzędasa w Skarbowym, który zarabia te 4-5 tys zł. Ma sprawę dużej firmy, idzie o wyłudzenia podatku VAT na kilkadziesiąt milionów zł. Taki urzędas będzie się bał to ruszyć. Ruszy tylko małego, albo co najwyżej średniego przedsiębiorcę, a dużego pominie, bo będzie się bał o własną skórę. Tego chcemy?
      • nazimno Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 17:31
        Firme JTT z Wroclawia wyeliminowano w bardzo dziwnych okolicznosciach przy uzyciu
        aparatu skarbowego.

        Byli dla kogos konkurencja.

        Po latach dostali tylko czesciowa rekompensate.
        Urzednicy sa juz pewnie na emeryturach.
      • nazimno Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 19:05
        Gdy chodzi o sprawe tej wielkiej pomylki...


        www.radiowroclaw.pl/articles/view/75952/Pierwszy-Obronca-Komendy-Tomasz-zostal-rzucony-na-pastwe-wymiaru-sprawiedliwosci-POSLUCHAJ-WIDEO
        • bimota Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 19:25
          Z TEGO WYNIKA, ZE CALE PIEPRZENIE FORUMOWYCH EKSPERTOW JEST G. WARTE... I JESZCZE SIE GALUS BEDZIE PYTAL GDZIE SIE NIE PRZEJMOWAL BRAKIEM WIEDZY...
        • who_cares Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 18.03.18, 22:17
          Michał Kelm zajmuje się dziś obroną księży pedofilii..... fachura pierwszej klasy ...
          • tbernard Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 19.03.18, 18:01
            who_cares napisał:

            > Michał Kelm zajmuje się dziś obroną księży pedofilii..... fachura pierwszej klasy ...

            Jeśli już zajmuje się obroną, to co najwyżej podejrzanych o pedofilię.
            • who_cares Re: W moim państwie prokurator i sędzia usiedliby 20.03.18, 10:18
              No takich którzy zostali uznanymi winnymi również więc obaj mamy rację :)
    • galtomone To bardziej bulwersujące 20.03.18, 07:29
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23159725,tomasz-komenda-adam-dudala-i-wielu-innych-niesluszne-wyroki.html#Z_MT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka