Dodaj do ulubionych

Na kupno mózgu już nie starczyło :-(

01.10.18, 07:31
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23987287,slowacja-pedzili-luksusowymi-autami-z-polski-jeden-uderzyl.html#s=BoxOpCzol8
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 07:44
      Tradycyjna polska szarża...
      • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 08:33
        Jaki rozumek takie i skutki.
        Reszta narodu nasladuje ich w swoich tedeikach
        wydajnie i spektakularnie na polskich
        drogach dajac wyraz swom ambicjom
        kazdego dnia.
        Wycietych drzew starczy na trumny z nawiazka.


        • tanebo2.0 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 08:43
          Oglądałem "polskie drogi" na youtube. W większości wypadków powodem była zbyt duża prędkość.
          • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 08:51
            Nie.
            Glupota, ale tego policja nie ma w formularzach.
          • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 08:58
            Nie zgodze sie.

            Pozwole sobie powtórzyć sygnaturke:
            "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson

            Przekroczenie dopuszczalnej predkosci (generalnie naganne - wlasnie dlatego, ze ludzie robia to gdy "mozna" i gdy "nie mozne") samo w sobie nie zabija.

            Jak na pustej autostradzie zamiast 140 pojedziesz 200 czy nawet szybciej... to nie jest tragedia.

            Ale robienie tego samego w duzym ruchu, itd... to juz zupelnie inna bajka. Tak samo wyprzedzanie jak na filmie...

            Sa drogi, proste, z dorba widocznscia gdzie jest podwojna ciagla.. Jak tam ominiesz ciagnik czy wyprzedzisz na pustej drodze starego dostawczka co smrodzi z rury to przeciez nikt nie zginie...
            Ale wyprzedzanie w takich warunkach - zakret, 3 auta, zajety prawy pas...

            Trzeba byc debilem by nie przewidziec praktycznie pewnych skutkow.

            Zabija nie predkosc a glupota.

            Niestety zabija nie tylko glupich - bo co mogl zrobic kierowca Skody?
          • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 11:37


            dac to w Google, bo GW "wykryla spam" w pelnym linku:

            Zbesile-preteky-luxusnych-aut-a-smrt-nevinneho-otca--Policia-obvinila-troch-Poliakov--desive-FOTO-po-nehode


            • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 12:20
              Ciekawi mnie, że u nas terror prawników nakazuje zamazywać tablice, bo zaraz szczują, a tam z tym problemów nie mają. A u nas im większy cham i bydlę, tym ma większe wsparcie po stronie prawników.
              • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 12:30
                Dlatego, m.in., wlasnie dalem ten link.
                Reakcja Slowakow na te polska oglupiala dzicz i tak jest spokojna.
                • vogon.jeltz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 13:12
                  > Reakcja Slowakow na te polska oglupiala dzicz i tak jest spokojna.

                  Ale sankcja dwa do pięciu za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym? To już chyba u nas dostaliby więcej - a przynajmniej wyższe są widełki, do lat 8 lub 12, zależnie jak prokuratura i sąd zakwalifikują zdarzenie.
                  • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 13.10.18, 14:13
                    TY SIE W KONCU DOUCZ CZYM JEST KATASTROFA...
    • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 09:28
      Powinni sadzic jak za zabojstwo, co za qu..., a koles w skodzie byl bez szans
      • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 10:09
        Prasa niemiecka pisala o wypadku w Berlinie, gdy dwoch redneckow scigalo sie w centrum miasta "lepszymi furami".
        Smiertelna ofiara zostal przypadkowy kierowca innego samochodu.

        Oskarzono jednego rednecka o mord, a drugiego o wspoludzial.

        www.morgenpost.de/berlin/article213563399/Sind-die-Kudamm-Raser-Moerder-Das-muss-man-zum-Fall-wissen.html

        Nie wiem jaki jest aktualny stan sprawy, bo byly zlozone rewizje od wyroku za mord.


        • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 13:29
          W POZNANIU JAK SIE TATUS Z SYNALKIEM SCIGALI - TEZ OSKARZONO TYLKO SYNALKA, BO AKURAT SYNALEK TRAFIL PIESZEGO... CHOC NIE PAMIETAM JAKIMI FURAMI.
    • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 10:40
      A LDACZEGO ZATRZYMALI TYLKO KIEROWCE PORSCHE ? SPIESZYLI SIE DO WAZNIEJSZYCH SPRAW TYPU MANDATOWANIE ZA BRAK NAKLEJKI "PL" ?
    • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 10:41
      K., A CO BY TO SIE DZIALO GDYBY JECHALI ROWERAMI BEZ SWIATEL... !
      • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 11:04
        To by dostali Nagrodę Nobla za skonstruowanie tak szybkich rowerów.
        • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 01.10.18, 13:32
          ROWERY NAWET JAK STOJA ROBIA ARMAGEDEON, SZCZEGOLNIE NA CHODNIKU. ILEZ TO ISTNIEN LUDZKICH BY SIE URATOWALO DZIEKI SWIATELKOM ZA 5 ZL... W SUMIE NA JEZDNI TEZ, ZALEZY KOGO SPYTAC...
    • wislok1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 16:42
      Jechali w konwoju, 3 auta jako jedna calosc

      Czegos rownie idiotycznego jak sciganie sie w konwoju nie ma
      • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 16:50
        ...jaki tam "konwoj"...co ty chlopie "tworzysz"...

        trzech poy... i tyle

        • wislok1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 17:20
          Nic nie tworze...

          Scigali sie grupowo i chodzilo o to,zeby grzac konwojem,czyli 3 autami w 1 grupie

          Auta nr 2 ( Ferrari ) i nr 3 ( Porsche ) mialy za zadanie grzac zaraz za autem nr 1 (Mercedesm )

          Taka rozrywka, ale tym razem scigali sie na zwyklej drodze i sie skonczylo,jak sie skonczylo

          Jak ktos ma full kasy, ale mozg komara, to tak sie to konczy
          • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 18:45
            A może to trening sobie zrobili miszczowie polskich pojazdów rządowych.
            • who_cares Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 19:02
              fastlife.pl/o-nas/
              powinni go wrzucić na miesiąc do celi z cyganami - wystarczyłoby mu adrenaliny do końca życia
              • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 19:41
                U Slowakow ma to juz zaklepane.

                PS
                Ten tekst ze stronki jest mentalnym striptisem
                o megalomanskim wydzwieku, czlowieka
                z syndromem nizszej wartosci w sensie
                przynaleznosci socjalnej.
                Slowacki sedzia powinien sie z tym zapoznac.
                • who_cares Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 19:58
                  Obawiam się że słowacki sędzia prędzej zapozna się z grubą kopertą od troskliwego tatusia.
                  • chandlarz.zlomem Casus Ziętarski 02.10.18, 20:50
                    who_cares napisał:

                    > grubą kopertą od troskliwego tatusia.<

                    Z tym tatusiem to może być przegięcie. Ten facio od dzwona ma 42 lata.
                    Ferrari ma pecha w rękach polskich kierowców. Deja vu Ziętarski www.youtube.com/watch?v=CJq2uGPwfig
                    • chandlarz.zlomem Casus Zientarski 02.10.18, 20:53
                      Zientarski.
                    • who_cares Re: Casus Ziętarski 02.10.18, 20:56
                      Ten co przydzwonił tak. Ale poprzedzający w żółtym ferrari to 26 letni szczyl znany w Poznaniu z rozbijania się furami ufundowanymi przez tatusia.
                      • who_cares Re: Casus Ziętarski 02.10.18, 20:57
                        fastlife.pl/o-nas/
                        • bigzaganiacz Re: Casus Ziętarski 02.10.18, 21:00
                          To teraz jego podmuchaja pajaca
                          • who_cares Re: Casus Ziętarski 02.10.18, 21:19
                            Okazuje się że to jednak nie ten a jego kolega ... wszystko jedno
                            • resident_troll Re: Casus Ziętarski 03.10.18, 10:36
                              Nie wszystko jedno.
                              Gdyby Twój sąsiad kogoś zamordował, byłoby Ci wszystko jedno, gdyby w necie anonimowe przygłupy to Ciebie zrobiły mordercą?
                              • galtomone Re: Casus Ziętarski 03.10.18, 10:49
                                Owszem, byloby mi wsio ryba. Przejmować sie czyjąś głupotą?
                                Z jakiego powodu?
                                Nie kandyduję, nie będę kandydował, mam mądrych znajomych - ergo, co mnie obchodzi reszta świata w zakresie opini na mój temat.

                                To tak jabym przejmował sie wyzwiskami i opiniami Nazilola... szkoda czasu, bo na głupote lekarstwa nie wymyslono.
                                • nazimno Re: Casus Ziętarski 03.10.18, 11:03
                                  ...wlasnie to robisz, glupolu...
                                  twoja mentalnosc jest jak pomalowany, kiczowaty, ogrodowy, gipsowy krasnoludek
                                  na pokaz dla taniej publiki...
                                  Powinienes podziekowac, ze ci to ktos
                                  powiedzial, bo sam do tego nie dojdziesz.
                  • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 20:59
                    Nie sadze , raczej obstawiam pokazowke z maksymalnymi karami co by im polaczki nie robili syfu na drogach
                    • wislok1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 21:52
                      Tez mi sie tak wydaje
                      Zrobia pokazowe

                      Przeje.. beda mieli zwykli kierowcy z Polski u slowackiej policji, dopoki ludzie o calej sprawie nie zapomna, czyli przez kilka miesiecy
                      • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 22:10
                        Z drugiej strony nie bardzo rozumiem sadzenie sie do kolesia w mercu, przekroczyl predkosc i ciagla no alr za to sie nie idzie siedziec, to koles w ferarce odwalil kaszane na maxa, oczywiscie w zaden sposob nie usprawiedliwia to kompletnego debila w kajenie
                        • wislok1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 22:24
                          Gdyby nie tworzyli JEDNEJ grupy kolesi, to masz 100% racji
                          Ale niestety tworzyli JEDNA grupe

                          Koles w Ferrari zamiast ocenic,co jest grane na drodze,widzial tylko kumpla w Mercu przed nim
                          A ten trzeci w Porsche to juz patologia na 100%, , wylaczyl myslenie calkowicie
                          • hukers Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 22:57
                            A ziomek z Merca, to podobno dziennikarz motoryzacyjny,.Wziął samochód na testy.
                          • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 02.10.18, 23:11
                            Gdyby nie tworzyli JEDNEJ grupy kolesi, to masz 100% racji
                            Ale niestety tworzyli JEDNA grupe


                            Odpowiedzialnosc zbiorowa to byla w minionym systemie takze nie bardzo rozumiem co mial koles w mercu do tego co myslal i widzial koles w ferrari
                            • waga170 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 06:05
                              > nie bardzo rozumiem
                              > co mial koles w mercu do tego co myslal i widzial koles w Ferrari

                              Ja nigdy nie olewam tego co mysli i widzi koles za mna. Dlatego jak skrecam w lewo to daje kierunkowskaz lewy a nie prawy. A jak jedzie nas kilku a ja z przodu, to nigdy nie staram sie uciec kolumnie czy podpuscic ich do wyscigow, wrecz przeciwnie, ciagle pilnuje czy aby ten ostatni sie nie zgubil/zostal zlapany swiatlami czy cos i wtedy zwalniam i na niego czekam. Czekamy wszyscy wlasciwie.
                              Ale jak jestem ostatni w kolumnie, nawet trzyosobowej, i prowadzacy nie umyl jaj i go swedza, to ODPUSZCZAM i wiecej z chjujem nigdy nigdzie nie pojade. KURDWA, ZA PROSTE???
                              A wiesz ze wszystkie zwierzeta, z moich ostatnich obserwacji gesi, wlasnie przodem puszczaja najbardziej doswiadczonego i najbardziej OSTROZNEGO, bo za nim jeszcze idzie kilka innych?
                              • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 10:41
                                Ja nigdy nie olewam tego co mysli i widzi koles za mna.

                                i solidarnie dasz sie z nim zamknac gdy przypuscmy sie zagapi i przejedzie pieszego na pasach ?
                            • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 09:46
                              bigzaganiacz napisał(a):

                              > Gdyby nie tworzyli JEDNEJ grupy kolesi, to masz 100% racji
                              > Ale niestety tworzyli JEDNA grupe
                              >
                              >
                              > Odpowiedzialnosc zbiorowa to byla w minionym systemie takze nie bardzo rozumiem
                              > co mial koles w mercu do tego co myslal i widzial koles w ferrari

                              O to samo chciałem zapytać... Gdzie w kodeksach jest wymieniona grupa wypadkowa czy fakt, ze jazda ze znajomymi jest sama w sobie zakazana... w kilka aut.
                              Kierowca Merca ma swoje grzechy, ale kierowcy Skody (przypadkiem) nie zabil, trudno wiec go o to sadzic...
                              • samspade Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 11:08
                                Dzisiaj w radiu słyszałem że nie za spowodowanie wypadku będzie sądzony.
                                Będzie coś jak u nas z frogiem. Ten też nikogo nie zabił podczas swojego rajdu.
                                • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 11:42
                                  No.... na pewno nie jest tak, ze nie zrobil nic zlego. A zapewne i Slowacy maja przepisy, ktore zlamal i ktorymi mozna mu obrzydzic zycie. Za to trzymam kciuki.
                        • vogon.jeltz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 10:01
                          > Z drugiej strony nie bardzo rozumiem sadzenie sie do kolesia w mercu,
                          > przekroczyl predkosc i ciagla no alr za to sie nie idzie siedziec

                          Nie wiem, jakie jest słowackie prawo, ale tej konkretnej sytuacji owszem, u nas można pójść za to siedzieć. Art. 174 kodeksu karnego.
                          • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 10:34
                            wo, ale tej konkretnej sytuacji owszem, u nas można pójść za to siedzieć. Art. 174 kodeksu karnego.

                            bzdura ,to jest tak naciagane ze az smieszne
                            wyprzedzanie na ciaglej nijak sie ma do sprowadzania katastrofy w ruchu ladowym , rownie dobrze mogli by cie skazac za przechodzenie na czerwonym swietle bo sprowadzasz katastrofe

                            a jesli to dla ciebie sprowadzanie katastrofy to jak nazwiesz
                            sytuacje jazdy tirem wypelnionym chemikaliami na pelnej pizdzie przez jakies centrum wiekszego miasta
                            sprowadzenie armagedonu na cala galaktyke ?
                            • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 10:55
                              WSZYSTKO U NAS ZALEZY OD "INTERPRETACJI". I OD SZCZESCIA...
                            • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 12:32
                              A strzelającego do tłumu ludzi ukarać tylko mandatem za nieprzepisowe obchodzenie się z bronią jeśli akurat nikogo nie trafi?
                            • vogon.jeltz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 12:35
                              > wyprzedzanie na ciaglej nijak sie ma do sprowadzania katastrofy w ruchu ladowym
                              > rownie dobrze mogli by cie skazac za przechodzenie na czerwonym swietle
                              > bo sprowadzasz katastrofe

                              Z tą różnicą, że w tym przypadku katastrofa się, jakby to powiedzieć... wydarzyła?
                              • vogon.jeltz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 12:38
                                No i oczywiście współsprawstwo, ale to raczej łatwo będzie udowodnić.
                              • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 12:46
                                TYLKO TRZEBA NAJPIERW USTALIC CZYM JEST KATASTROFA. ART. 173 SUGERUJE, ZE WARUNKIIEM JEST DUZA STRATA MATERIALNA, LUB SMIERC WIELU OSOB, W WIKI PISZA, ZE MUSI BYC NAGLA I NIEOCZEKIWANA...
                              • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 13:13
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > wyprzedzanie na ciaglej nijak sie ma do sprowadzania katastrofy w ruchu l
                                > adowym
                                > > rownie dobrze mogli by cie skazac za przechodzenie na czerwonym swietle
                                > > bo sprowadzasz katastrofe
                                >
                                > Z tą różnicą, że w tym przypadku katastrofa się, jakby to powiedzieć... wydarzy
                                > ła?

                                Przez tego w mercu?
                                • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 13:23
                                  > Przez tego w mercu?

                                  No oczywiście. Bo gdyby jechał z przepisową prędkością i nie wyprzedzał na ciągłej, to ci za nim jechali by spokojnie, bo by im nie uciekał i żadnego wypadku by nie było.
                                  A gdybam, bo tu w tym wątku gdybologia już została przez innych zapoczątkowana.
                                  • vogon.jeltz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 15:21
                                    > Bo gdyby jechał z przepisową prędkością i nie wyprzedzał na ciągłej,
                                    > to ci za nim jechali by spokojnie,

                                    Owszem. Zwrotem prawniczym, którego szukasz, jest "wspólnie i w porozumieniu". Współsprawstwo jest możliwe także przy przestępstwie nieumyślnym poprzez wspólne naruszenie reguł ostrożności, co jak najbardziej miało tu miejsce. Jeśli znajdzie się np. jakiś inny film, na którym widać, jak zapieprzają we trójkę, to raczej prokurator nie będzie miał problemu, by kolesia z merca też pociągnąć do odpowiedzialności. Aczkolwiek nie wiem, jak takie sprawy reguluje prawo Republiki Słowackiej.
                                • vogon.jeltz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 15:15
                                  > Przez tego w mercu?

                                  Nie bezpośrednio. Ale myślę, że mając nagranie i wiedzę, że jechali razem (i w jaki sposób - być może wypłyną jeszcze inne nagrania stanowiące dowód), dobry prokurator będzie w stanie przed sądem udowodnić winę nieumyślną. Nie żeby od razu na górną granicę widełek, ale wyrok skazujący jest - moim zdaniem - prawdopodobny.
                                  • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 15:18
                                    POL POLSKI OD RAZU SKAZAC.. A CO... !
                                  • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 18:40
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Przez tego w mercu?
                                    >
                                    > Nie bezpośrednio. Ale myślę, że mając nagranie i wiedzę, że jechali razem (i w
                                    > jaki sposób - być może wypłyną jeszcze inne nagrania stanowiące dowód), dobry p
                                    > rokurator będzie w stanie przed sądem udowodnić winę nieumyślną. Nie żeby od ra
                                    > zu na górną granicę widełek, ale wyrok skazujący jest - moim zdaniem - prawdopo
                                    > dobny.

                                    Zesra się.
                                    Facet powie - jechałem sobie, bo tak mi się podobało. A tamtych nie znam.
                                    • vogon.jeltz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 18:41
                                      > Facet powie - jechałem sobie, bo tak mi się podobało. A tamtych nie znam.

                                      No jasne, bo takich rzeczy nie da się prosto udowodnić. Weź...
                                    • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 19:42
                                      Pewnie, że może tak powiedzieć. Jednak nie sadze by przekonał tą linia obrony sąd...

                                      Także... może to dobrze, że nie zarabiasz na życie jako adwokat ;-)
                                      • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 17:43
                                        galtomone napisał:

                                        > Pewnie, że może tak powiedzieć. Jednak nie sadze by przekonał tą linia obrony s
                                        > ąd...
                                        >
                                        > Także... może to dobrze, że nie zarabiasz na życie jako adwokat ;-)
                                        >

                                        Ale on nie ma obowiązku nikogo przekonywać. To oni mają mu udowodnić winę. Tylko ciekawe, jaką - od tego może zacznijcie, domorośli prokuratorzy.
                                        • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 23:59
                                          > Ale on nie ma obowiązku nikogo przekonywać. To oni mają mu udowodnić winę. Tylk
                                          > o ciekawe, jaką - od tego może zacznijcie, domorośli prokuratorzy.

                                          Namawiał i brał udział w nielegalnym wyścigu, w którym zginął niewinny człowiek.
                                          • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 00:19
                                            Kazdy odpwiada za siebie, to jest klasyczna sytuacja kowal zawinil cygana powiesili, powinni takie filmiki pokazywac na kursach w celu wbicia w puste lby ze nie mozna zakladac ze ktos zachowa sie na drodze tak jak myslimy ze powinien sie zachowac , jak dla mnie organizatorem wypadku jest koles w ferrari a powiedzmy egzekutorem jest pajac w porsche , i obaj powinni skisnac w pierdlu
                                            • vogon.jeltz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 10:32
                                              > Kazdy odpwiada za siebie, to jest klasyczna sytuacja kowal zawinil cygana powiesili,

                                              Oczywiście, że każdy odpowiada za siebie, dlatego nikt nie zarzuci kolesiowi z merca spowodowania wypadku czy śmierci człowieka i nie za to będzie odpowiadał. Ale też są paragrafy na samo sprowadzenie zagrożenia, a oprócz tego istnieją w prawie karnym takie konstrukcje jak "współsprawstwo" czy nawet "zorganizowana grupa przestępcza" (oczywiście to nie ten przypadek, tylko przykład), w której sam udział jest podstawą odpowiedzialności karnej. Więc tłumaczenie "to nie moja wina, że tamten zapiedralał" może przed sądem nie wystarczyć.
                                        • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 07:19
                                          Po pierwsze to obowiazek udowodnianie czegoś PRZED SADEM ma prokurator a nie sad.
                                          Po drugie kwestia "udowodnic" jest rzecza wzgledna.
                                          Po trzecie na koniec dnia to sad uzna czy mu cos udowodniono w jedna czy droga strone.
                                          Po czwarte - w tym zakresie (ze jechali razem) prokurator nie bedzie mic z tym klopotu: wyborcza.pl/7,75398,23998712,jak-polacy-rozbijali-sie-w-luksusowych-autach-czyli-chore-rajdy.html#s=BoxWyboImg1
                                    • galtomone Nie jechali razem? :-) 03.10.18, 19:56
                                      wyborcza.pl/7,75398,23998712,jak-polacy-rozbijali-sie-w-luksusowych-autach-czyli-chore-rajdy.html#s=BoxWyboImg1
                                      • vogon.jeltz Re: Nie jechali razem? :-) 03.10.18, 20:00
                                        Zdaniem klemensa prokurator słowacki będzie zbyt głupi, żeby te fakty ustalić.
                                        • galtomone Re: Nie jechali razem? :-) 03.10.18, 20:12
                                          Prokurator to jedno... Problemow raczej miec nie bedzie.
                                          Pytanie - i to mocno watpie - czy sad lyknie taka linie obrony w swietle tak oczywistych faktow.

                                          A t, ze gosc z Mercedesa nikogo nie zabil to zdana jego zasługa tylko "głupie" szczescie - a trudno za to kogos "nagradzać". Na pewno nie bedzie miec takiego samego wyroku ale bylbym zdziwiony gdyby sie na zwyklym mandacie skonczylo.
                                          • klemens1 KIerowca merca - mandat 150 EUR 04.10.18, 22:40
                                            galtomone napisał:

                                            > Na pewno nie bedzie miec takiego
                                            > samego wyroku ale bylbym zdziwiony gdyby sie na zwyklym mandacie skonczylo.

                                            No i skończyło się tak, jak JA to przewidziałem.
                                            Dobrze, że nie jestem adwokatem ...
                                            • galtomone Re: KIerowca merca - mandat 150 EUR 05.10.18, 07:21
                                              Ja tylko wiem, ze to nie koniec i odpowiadaja dalej z wolnej stopy. A status swiadka czasem sie zmienia.
                                              To nie koniec sprawy.
                                            • vogon.jeltz Re: KIerowca merca - mandat 150 EUR 05.10.18, 10:33
                                              > No i skończyło się tak, jak JA to przewidziałem.

                                              Nie gadaj, że zapadły już prawomocne wyroki?
                                        • klemens1 Re: Nie jechali razem? :-) 04.10.18, 17:44
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          > Zdaniem klemensa prokurator słowacki będzie zbyt głupi, żeby te fakty ustalić.

                                          Nawet jeżeli ustali, to co? Z jakiego paragrafu gostek zostanie ukarany.
                                          Zresztą - w dalszych komentarzach o rozwoju sprawy widać, kto tu się lepiej na prawie zna. Znowu wyszło, że dużo gadacie, a gó... wiecie.
                                          • tbernard Re: Nie jechali razem? :-) 04.10.18, 23:57
                                            Wyszło tylko tyle, że nie tylko w Polsce sędziowie są skorumpowani.
                                            • galtomone Re: Nie jechali razem? :-) 05.10.18, 07:22
                                              A to co ma do rzeczy? Warto wazyc slowa.
                                              Chyba, ze wiesz, ze TEN SEDZIA jest skorumpowany.
                                              To ze nie rozumiesz decyzji sadu albo sie z nia nie zgadzasz nie znaczy, ze sedzie lamie prawo.
                                    • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 07:21
                                      Bedzie kontrola billingow telefonicznych.
                                      To pewne. Nie wypra sie kontaktow.
                                    • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 07:56
                                      > Zesra się.
                                      > Facet powie - jechałem sobie, bo tak mi się podobało. A tamtych nie znam.

                                      A sędzia mu powie, że mu nie wierzy i przywali wyrok za współudział i na koniec doda "i co mi pan zrobisz?". Nie w każdym kraju sędziowie i prokuratorzy są tak skorumpowani jak u nas. Bo u nas to pewnie takie głupawe tłumaczenia by przeszły, a może nawet udało by się wcisnąć wersję, że ten z Mercedesa nawet na mandat nie zasłużył, bo on "myślał", że bandyci go gonią i ratując życie przekroczył przepisową prędkość i linię ciągłą.
                                      • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 10:55
                                        Nie przeszłyby.
                                        Miedzy innymi by takie patologie wyeliminowac jest mechanizm zwany instancjami.
                                        Znaczy jeszcze jest, bo za chwile nie bedzie miec juz znaczenia jesli bedzie jak PiS chce.
                                        Wtedy w kazdej instancji bedzie sedzia albo zalezny od wladzy albo taki, ktorego da sie wystraszyc konsekwencjami "zlego orzekania".
                                      • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 17:46
                                        tbernard napisał:

                                        > > Zesra się.
                                        > > Facet powie - jechałem sobie, bo tak mi się podobało. A tamtych nie znam.
                                        >
                                        > A sędzia mu powie, że mu nie wierzy i przywali wyrok za współudział i na koniec
                                        > doda "i co mi pan zrobisz?".

                                        Zesra się.
                                        To nie Korea Północna.
                                        Właśnie dlatego, że sprawa jest publiczna i nagłośniona, wszystko musi być zgodnie z prawem a nie z waszymi porąbanymi wyobrażeniami.
                                  • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 19:41
                                    Sądze, że prokurator troche odwroci sytuacje...
                                    Tzn. fakt, ze Mercedes nie dal rady w nikogo trafic a tamci juz nie zdazyli to przypadek i zadna zasluga i za wspoludzial (jak przy zabiciu kogos nozem) bedzie odpowiadac. To, ze sam nozem nie dźgnał da pare lat mniej ae nie rozgrzesza z udzialu w całosci wydarzenia.
    • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 02:31
      KOLES W PORSCHE PRZYZWYCZAIL SIE, ZE AUTA USTEPUJA ZJEZDZAJAC NA POBOCZE. GDYBY FERRARI KONTYNUOWAL WYPRZEDZANIE ZAPEWNE DO WYPADKU BY NIE DOSZLO...
      • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 09:24
        ...a co kogo obchodza przzwyczajenia jakiegos poy...
      • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 10:36
        Tu pedalarz ma rację - porsche spowodowało bezpośrednio wypadek, ale gdyby szczyl w ferrari umiał jeździć, to
        by wypadku nie było. Zahamował bez sensu, zamiast walić konsekwentnie na trzeciego. To hamowanie zaskoczyło kierowcę porsche - jak przywalił lekko w ferrari, to już przestał całkowicie myśleć.
        Słowak w skodzie i tak już zjeżdżał i by się spokojnie zmieścił.
        • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 10:52
          Wiesz... gdyby nie robili tego co robili tez by sie nic nie stalo... Jakos nie sadze by kierowca Porsche mial pistolet przystawiony do glowy z nakazem takiej jazdy.

          Chyba choc troche zdawal sobie sprawe z tego, ze zjechac nie bardzo jest gdzie i jak przy takich roznicach predkosci i z przeciwka jednak czasem (bezczelnie) ktos moze jechac.
          • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 10:57
            JAK BY SOBIE ZDAWAL, TO BY NIE JECHAL NA PALE...
            • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 11:06
              galtomonek rozumkuje zawsze po "swojemu",
              taka juz ma glowke
              • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 11:29
                DOBRZE, ZE CHOC TROCHE MU SIE ZDAJE... :)
          • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 13:11
            galtomone napisał:

            > Wiesz... gdyby nie robili tego co robili tez by sie nic nie stalo...

            Fajnie, że Amerykę odkrywasz. Podobnie Zientarski "gdyby jechał 50 ...".

            Ja twierdzę, że jak ktoś porywa się na taką jazdę w ruchu "cywilnym", to powinien mieć do tego predyspozycje psychomotoryczne. Ci dwaj jej nie mieli, jakkolwiek to kierowca porsche polegał na umiejętnościach szczyla z ferrari i się przeliczył.
            • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 15:35
              Predyspozycje psychomotoryczne powinny zakladac posiadanie minimum - mozgu.
              W tym przypadku jest to warunek niespelniony.

            • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 19:38
              Ja twierdze ze jak ktoś porywa się na taka jazdę w ruchu cywilnym to powinien być przymusowo leczony psychiatrycznie.
              • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 20:17
                Popieram ale obawiam się, że u takich była by to furtka aby szybko "wyleczyć" i wypuścić jak szum się wyciszy.
              • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 10:23
                galtomone napisał:

                > Ja twierdze ze jak ktoś porywa się na taka jazdę w ruchu cywilnym to powinien b
                > yć przymusowo leczony psychiatrycznie.

                Dyskusja z tobą prawie jak o ograniczeniu do 50 w szczerym polu.
                • waga170 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 10:31
                  > Dyskusja z tobą prawie jak o ograniczeniu do 50 w szczerym polu.

                  Ja kiedys w szerym polu jechalem moze 15 na godzine a i tak zesmy wszyscy podskakiwali glowami do sufitu.
                  Czy do ciebie klimus dotrze kiedys ze jak na znaku jest napisane 50 to nie znaczy ze tam TRZEBA jechac 50?
                  • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 17:40
                    Po co się wpieprzasz w dyskusję, jeżeli nie wiesz, o co chodzi?
    • grzek Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 03.10.18, 21:09
      Żeby dojechać do Słowacji, to przypuszczalnie nie spotkali sie na granicy, tylko jechali razem przez pół Polski. Powinni na jakimś monitoringu pozostawić również swój ślad.
      • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 07:23
        Wystarcza billingi i rejestr stacji bazowych GSM.
    • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 14:00
      No i soecjalisci od katastrof ladowtch ,koles z merca narazue wyskoczyl z pudla,
      • vogon.jeltz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 14:05
        Za przestępstwo nieumyślne, gdzie grożąca sankcja nie jest wysoka, raczej nie stosuje się aresztu. Przynajmniej w cywilizowanych krajach. To, że go nie aresztowali, wcale nie znaczy, że nie zostanie skazany.
      • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 14:14
        bigzaganiacz napisał(a):

        > No i soecjalisci od katastrof ladowtch ,koles z merca narazue wyskoczyl z pudla
        > ,

        Po pierwsze jak sam piszesz... "na razie", po drugie przecież nie znaczy, że nie zostanie ukarany.
    • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 15:45
      wyglada na to, ze kierowca merca zadowoli sie mandatem, pozostali dwaj beda odpowiadac karnie. Czyli slowackie sady zachowuja zdrowy rozsadek, w przeciwienstwie do forumowych filozofow...
      • more.ketchup &%#! 04.10.18, 16:17
        Bimota, wal, kruwa, capslockami a nie cieniutkim wężykiem. Do czego to podobne!
        • nazimno Re: &%#! 04.10.18, 16:23
          ...jemu kot lazi po klawiaturze...
        • klemens1 Re: &%#! 04.10.18, 17:41
          more.ketchup napisał(a):

          > Bimota, wal, kruwa, capslockami a nie cieniutkim wężykiem. Do czego to podobne!

          Ktoś mu konto zhakował i zaczyna pisać z sensem ...
      • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 16:26
        Gdyby Słowacy mieli olej w głowie, to powinni tego merca zarekwirować. Potem gość poszedł by siedzieć za to, że wypożyczalni nie oddał i okazał się złodziejem.
        • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 16:52
          Moga do konca sledztwa potrzymac go tak jak Ruscy samolot.
          A facio bedzie placic za kazdy dzien wynajmu.

          • chandlarz.zlomem Karawan(a) samochodowa 04.10.18, 20:03
            nazimno napisał:

            > A facio bedzie placic za kazdy dzien wynajmu.<

            To nie był mercedes z wypożyczalni.

            • nazimno Re: Karawan(a) samochodowa 04.10.18, 20:42
              Szkoda.
            • tbernard Re: Karawan(a) samochodowa 04.10.18, 23:53
              > To nie był mercedes z wypożyczalni.

              Jak zwał tak zwał, podając się za dziennikarza dostał do testów, ale przecież na jakiś tylko określony czas a nie na zawsze.
              • nazimno Re: Karawan(a) samochodowa 05.10.18, 08:47
                W sumie trzech zblazowanych narcyzow
                urzadzilo przedstawienie zaadresowane
                do im podobnym na youtube doprowadzajac
                do tragicznego wypadku,
                a teraz maja pelne gacie ze strachu i probuja
                na krzywy ryj ratowac swoje tchorzliwe
                tylki.
                ZALOSNY SCENARIUSZ w wykonaniu
                prowincjonalnych aktorzyn mentalnego zadupia.
        • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 17:42
          Raczej oni zapłaciliby wypożyczalni za każdy dzień + kary.
          • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 23:55
            Wątpię, mogą przecież chcieć przeprowadzić dokładne przebadanie narzędzia zbrodni. A to może trwać.
            • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 12:36
              Ale merc nie był narzędziem zbrodni.
              Chyba że jakieś magnesy chcieliby znaleźć, które przyciągały do niego szczyla i debila z refleksem szachisty.
              • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 09.10.18, 14:01
                To się dopiero okaże, ale po dokładnych badaniach. Właśnie słowacka policja chce zatrzymać pojazdy do przebadania. A tymczasem salon merca sobie poczeka na zwrot i zesra się a nie dostanie od Słowaków jakieś pieniądze za przetrzymanie.
        • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 17:53
          Gdyby Słowacy mieli olej w głowie, to powinni tego merca zarekwirować


          zeby rekwirowac , trzymac w areszcie , zakladac akumulator na jaja to trzeba miec jakies podstway w postaci obowiazujacych przepisow , widocznie oni swoje przepisy respektuja a nie na poczekaniu wymyslaja nie wiadomo co
          • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 04.10.18, 23:56
            No toż jest na nagraniu, że tym narzędziem zbrodni złamał obowiązujące przepisy.
            • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 00:10
              Nazywanie przekroczenia lini ciaglej zbrodnia moze miec miejsce jedynie w twoich mokrych snach
              • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 10:05
                Jesli skonczylo sie smiercia, to co wtedy?
                Skala zesrania sie ze strachu pozwala na uruchomienie krzywego ryja w obronie posranego zadka...

                Dwoch scigaczy w Berlinie doprowadzilo do smierci przypadkowego kierowcy.
                Jednego z prymitywow oskarzono o mord, a drugiego o wspoludzial.
                Czyli mozna.

                PS
                Pewien gangster zastrzelil policjanta, a potem tlumaczyl, iz wlasnie przestrzeliwal kontrolnie bron,
                gdy nieszczesliwie na lini strzalu pojawil sie miejscowy szeryf.
                Nic mu to nie pomoglo, dostal ostatni zastrzyk i jest spoko.


                • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 10:26
                  A JESLI BEDZIE SMIERC NA PRZERYWANEJ... ?
                  • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 11:13
                    Bez znaczenia, smierc jest skutkiem glupoty zakutego lba.
                    Taki leb mozna odseparowac od korpusu (czapa)
                    albo jedno i drugie odseparowac od innych ludzi na tak dlugo az zgnije w jakims pierdlu.
                    • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 08.10.18, 17:38
                      A MYSLALEM, ZE JEST SKUTKIEM LINII CIAGLEJ...
              • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 10:49
                To nie tylko przekroczenie ciągłej, ale zapie...nie jak wariat i sianie terroru. To tak jakby ktoś twojemu dziecku nożem przy szyi wymachiwał i straszył, a potem tłumaczył się, że przecież wprawdzie blisko było ale nikogo tym nożem nie dotknął. Temu terroryście akurat udało się nie trafić, ale kolega z którym zabawiał się w sianie terroru już się nie wyrobił.
                • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 11:06
                  PIERWSZY SIE ZNMIESCIL BEZ PROBLEMU. GDZIE TY TU TERROR WIDZISZ ??
                  • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 11:12
                    Tak samo jak wymachujący komuś przy szyi nożem. Jeśli nie dotknął tej szyi, to w zasadzie nic się nie stało.
                    • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 11:45
                      BZDURY GADASZ, A TE TWOJE PRZYKLADY JUZ SA NUDNE... W JAKIEJ ODLEGLOSCI MUSI BYC TEN NOZ BYS SIE NIE PRZESTRASZYL ? KILOMETR ?
                      • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 11:53
                        Jeżdżący jak wariat sieje strach na ulicach. Nawet, gdy akurat szczęśliwym zbiegiem okoliczności do tej pory w nikogo nie trafił. Ale to tylko kwestia czasu aż trafi on lub kolega z którym się zabawia w sianie terroru.
                        • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 12:37
                          Ja pie..., kiedyś się zapie...ło non-stop na 3-go i 4-go i było to normalne, a teraz panienki terror widzą.
                          • nazimno Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 13:22
                            Tamci normalni juz odpoczywaja wiecznym odpoczynkiem.
                            Zostaly panienki.
                            • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 09.10.18, 13:32
                              nazimno napisał:

                              > Tamci normalni juz odpoczywaja wiecznym odpoczynkiem.
                              > Zostaly panienki.

                              Jakoś znam wszystkich do tej pory - i wcale nie odpoczywają.
                          • galtomone Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 14:26
                            Kiedyś przez wieś w której spędzałem wakacje co rok przejeżdzalo 5 aut na godzine i byl autobus 2 razy dziennie... A teraz brak miejsc do parkowania w rynku i ruch jak w centrum Katowic - TIR'y, dostawczaki, itd...

                            Przez droge na ktorej grało sie czasem w pilke trudno przejsc na druga strone w ciagu dnia.

                            Kiedys bylo normalne, ze jest jeden kibelek na klatke na kilka rodzin... albo wychodek w "ogrodzie" a dzis pewnie Panienko czytasz sobie gazetke na swoim prywatnym?
                          • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 14:35
                            a pie..., kiedyś się zapie...ło non-stop na 3-go i 4-go i było to normalne

                            CHYBA ZE ROWER... TO JUZ SIE ZA CH. NIE DA WYPRZEDZIC...
                            • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 09.10.18, 13:33
                              bimota napisał:

                              > a pie..., kiedyś się zapie...ło non-stop na 3-go i 4-go i było to normalne
                              >
                              > CHYBA ZE ROWER... TO JUZ SIE ZA CH. NIE DA WYPRZEDZIC...

                              Na wąskiej drodze bez pobocza z dużym ruchem z naprzeciwka się nie da.
                              Jesteś tak głupi, że nawet nie masz pojęcia, o jakiej sytuacji mowa.
                              • bimota Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 09.10.18, 17:17
                                A... ZAPOMNIALEM, Z EMUSI JESZCZSE BYC "DROGA ROWEROWA"... ;)
                          • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 05.10.18, 18:22
                            klemens1 napisał:

                            > Ja pie..., kiedyś się zapie...ło non-stop na 3-go i 4-go i było to normalne, a
                            > teraz panienki terror widzą.

                            Kiedyś normalne było że za zabójstwo wieszało się bandytę.
                            • klemens1 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 09.10.18, 13:34
                              tbernard napisał:

                              > klemens1 napisał:
                              >
                              > > Ja pie..., kiedyś się zapie...ło non-stop na 3-go i 4-go i było to normal
                              > ne, a
                              > > teraz panienki terror widzą.
                              >
                              > Kiedyś normalne było że za zabójstwo wieszało się bandytę.

                              I bardzo dobrze.

                              Jeszcze do waszej informacji, panienki - kiedyś o tym pisałem.
                              Na wyremontowanym odcinku DK-17 nie wymalowali kiedyś pasów. Mieściły się 4 samochody, ruch był 2x2 - płynny i niestresujący. Domalowali pobocze i się zaczęło znowu kombinowanie.
    • galtomone Cena weekendowego wypadu rosnie 09.10.18, 14:23
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24021046,slowacja-wypadek-luksusowych-aut-z-polski-slowacy-ni.html#s=BoxOpImg2
      Mercedes raczej nie bedzie poblazliwy w zakresie kosztow. Lepiej potencjalnych kolejnych debili odstraszyc konsekwencjami.
      • tbernard Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 09.10.18, 14:45
        Ktoś tu próbował wmawiać, że Słowacy zapłacą za każdy dzień + kary. Bo niby mercem wcale do wypadku się nie przyczynił i zmieścił się w porę na właściwy pas ruchu, a za ciągłą i przekroczenie to tylko zwykły mandat i zapominamy.
        • bigzaganiacz Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 09.10.18, 15:06
          że Słowacy zapłacą za każdy dzień + kary. Bo niby mercem wcale do wypadku się nie przyczynił i zmieścił się w porę na wł


          no mercedes w zadnym wypadku nie uczestniczyl , przypuszczam mierne tlumaczenie ale jesli podstawa w ich rozumieniu to "uczestniczyl w wypadku" to pewnie uzytkownik bedzie skarzyl
          • tbernard Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 10.10.18, 11:07
            > no mercedes w zadnym wypadku nie uczestniczyl

            Uczestniczył tak samo, jak w napadzie uczestniczy ten stający tylko na czatach a nie bijący ofiarę osobiście.
            • bimota Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 10.10.18, 13:35
              NO ALE ON NIE ZMUSZAL JADACYCH ZA NIM BY GO GONILI...
              • nazimno Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 10.10.18, 16:14
                Ja wiem, bimota, ze zaczynacie znow te swoje jakies rozumkowe dyskusje, to jest jasne.

                Teraz kazdy wysili swoj (albo papugi) mozdzek w celu szukania tlumaczen krzyworyjnych ratujacych dupe.
                I to jest wlasnie polska mentalnosc w calej swojej okazalosci.

                Jak sie posr... ze strachu, to zrobia z siebie wariatow, byle tylko nie poniesc odpowiedzialnosci.
                A przed wypadkiem kazdy byl "maczo".
                Zalosne przedstawienie w wykonaniu jeszcze zalosniejszym.

                • bimota Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 10.10.18, 16:42
                  A TWOJE DYSKUSJE JAKIE SA ?
                  • nazimno Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 10.10.18, 20:07
                    Nie bronie oczywistych krzyworyjcow
                    tak jak usilujesz to robic, bimota.
                    PS
                    Wlasnie ogloszono, ze wszyscy zostana w areszcie. Oskarzono ich o wspoldzialanie
                    w soowodowaniu wypadku.
                    I to jest calkowicie uzasadnione.
                    • bimota Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 10.10.18, 22:38
                      Krzyworyjcem nazywasz kogos tylko daltego, ze jadacy za nim popelnili bledy... A jadacy za nimi tez jest krzyworyjca ?

                      ps
                      Tydzien temu 2 wypuszczono, a taraz znow aresztowano ? I jaki z tego wniosek ? Codzinnie bez problemu mozna ogladac na praktycznie dowolnej drodze wyczyny znacznie gorsze i jakos nikogo sie nie zamyka, od czasu do czasu ktos najwyzej dostanie mandat...
                      • nazimno Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 11.10.18, 11:31
                        Nie rznij glupa, bimota, choc u ciebie jest to stan notoryczny, wiec trudno ci sie odzwyczaic.

                        Oni razem sami stworzyli ten "zespol wyczynowy", nawet w sieci byly dowody na ten temat.
                        Teraz wykasowali, ale im to nic nie pomoze, ba sa po tym ewidentne slady.

                        Od poczatku byli zorganizowana grupa scigaczy, co udowodniono juz, sciagajac filmy od innych slowackich kierowcow z tej trasy oraz z monitoringu kamer na mostach.

                        Teraz, jak sie wlasnie powaznie posrali ze strachu, zaczynaja na krzywy ryj obrone, ktora ich tylko
                        jeszcze bardziej pograzy, poniewaz nie maja wyczucia sytuacji w jakiej sie znalezli.

                        Sprawa sie im rypla, bo doprowadzili do zabicia czlowieka.
                        I teraz nieodwolalnie za to bekna.

                        • bimota Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 11.10.18, 13:07
                          BEZ OSOBISTYCH WYCUIECZEK NIE POTRAFISZ... ?

                          JAZDA W GRUPIE TO "ZESPOL WYCZYNOWY" I ZA BLOAD JEDNEGO ODPOWIADAJA WSZYSCY POZOSTALI ??

                          NA CZYM TO "SCIGANIE" POLEGALO ? WYPRZEDZALI SIE CO CHWILE ?
                          • nazimno Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 11.10.18, 13:18
                            Dobrze wiesz, bimota, co sam notorycznie robisz.
                            Zapoznaj sie z aktualnymi decyzjami slowackiego sadu na wniosek lokalnej prokuratury.
                            Informacje sa latwe do znalezienia, nawet po slowackiej stronie.

                            Tam nie bedzie sie nikt p...l tak jak w Polsce z frogiem, ktory ma parasol na kazda pogode.
                            Tam zginal czlowiek.

                            A durnie z Polski na zadne poblazanie nie moga liczyc, nawet zamarzyc o tym nie moga.
                            Jesli tego nie rozumieja, to tym gorzej dla nich.


                            • bimota Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 11.10.18, 14:00
                              CO ROBIE ?

                              CZYLI NIE SCIGALI SIE...

                              A DECYZJE NIEZAWISLYCH MNIE NIE INTERESUJA...
            • bigzaganiacz Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 10.10.18, 15:23
              Uczestniczył tak samo, jak w napadzie uczestniczy ten stający tylko na czatach a nie bijący ofiarę osobiście.


              a ja mysle ze nic konkretnego nie moga mu zarzucic , to mu robia takie male zarty ,
              no niby wszytko ok ale jednak troche naciagane
        • nazimno Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 09.10.18, 15:59
          Slowacy (sad i rzeczoznawcy) w przeciwienstwie do Polakow (sad i rzeczoznawcy / wypadek Pani Premier)
          maja kwalifikacje techniczne i zwroca sie do producentow
          pojazdow o umozliwienie dostepu do zawartosci EDR-ow czyli rejestratorow funkcji i parametrow ruchu pojazdow.
          To jest rutynowe postepowanie, poniewaz wypadek skutkowal smiercia postronnego czlowieka.

          A polskie lub slowackie papugi nie beda mogly zakwestionowac tego, co z EDR-ow odczytano,
          nie beda mogly byc przedstawione zadne ekspertyzy na krzywy ryj.

          Po odczytaniu EDR-ow samochody beda mogly zostac zwrocone stronie polskiej.
          Na razie sa one dowodem rzeczowym.

          • who_cares Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 10.10.18, 09:53
            Tu są mordki tych błaznów:
            www.facebook.com/gazetalubliniecka/videos/2104083193240952/?hc_location=ufi
            • nazimno Re: Cena weekendowego wypadu rosnie 10.10.18, 16:17
              Mozna z nich wyczytac cos o przebiegu wypadku?
    • galtomone No co Panie Mądraliński Klemensie? 10.10.18, 19:20
      www.tvn24.pl/slowacja-areszt-dla-wszystkich-polskich-kierowcow-po-wypadku,875067,s.html
      Kierowcy Merca i Ferrari grozi +/- 10 lat, kierowcy Porsche nawet 20.

      Przypomnieć Ci?

      klemens1 03.10.18, 18:40
      Zesra się.
      Facet powie - jechałem sobie, bo tak mi się podobało. A tamtych nie znam.

      Ale on nie ma obowiązku nikogo przekonywać. To oni mają mu udowodnić winę. Tylko ciekawe, jaką - od tego może zacznijcie, domorośli prokuratorzy.

      No i skończyło się tak, jak JA to przewidziałem.
      Dobrze, że nie jestem adwokatem ...


      No, dobrze, że nie jesteś adwokatem - tu sie zgadamy.
      Ale spokojnie możesz sie określać Mądralą ;-)
      • bimota Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 10.10.18, 19:39
        TE TWOJE ZRODLA... I PEWNIE TRADYCYJNIE POLOWE ODWROTNIE ZROZUMIALES...
        • misiaczek1281 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 10.10.18, 20:46
          na Słowacji areszt ...a znając polskie "nieZAWISŁE sondy" to w imię walki POlitycznej robiąc na złość prokuraturze wnioskującej o tymczasowy obawiam się że by ich puściły za kaucją...
          • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 07:41
            Ty juz w Lotto nie masz po co grać...

            Chłopie, ty nawet nie wiesz jakie ty masz WIELKIE SZCZĘŚCIE, że głupota jest bezbolesna.

            Na nic więcej w życiu już jednak nie licz, bo limit wyczerpałeś.
      • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 10:50
        "Łukaszowi K., który kierował mercedesem i Adamowi Sz., kierowcy ferrari postawiono zarzut spowodowania zagrożenia powszechnego."

        No proszę, a jak mówiłem, że im postawią zarzut spowodowania zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym, to mnie tu zjebali jak psa.

        • bimota Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 11:17
          MYSLELI, ZE SLOWACKIE SADY SA NIEZAWISLE...
        • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 14:48
          Jakoś Klemens zamilkł teraz...
        • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 15:38
          No proszę, a jak mówiłem, że im postawią zarzut spowodowania zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym, to mnie tu zjebali jak psa.

          to narazie wymysly prokuratury , sad po naciskach sie zgodzil na areszt , ale jeszcze trzeba to udowodnic
          • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 15:45
            > to narazie wymysly prokuratury , sad po naciskach

            Znaczy, kto niby na sąd naciskał? Ziobro?

            > sie zgodzil na areszt , ale jeszcze trzeba to udowodnic

            Jest trup, film i podobno nagrania z innych miejsc przejazdu. Prokurator nie powinien mieć kłopotu z udowodnieniem, że działając wspólnie sprowadzili niebezpieczeństwo. Ale co ja tam wiem, nie mam przecież zapędów adwokata jak Klemens...
            • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 19:00
              Strasznie jestes rozgzanyz tym wspolnym niebezpieczenstwem , jeszcze raz powtorze ze odpowiedzialnosc zbiorowa to byla kiedys, zapadna jakies wyroki to bedzie mozna podyskutowac
              • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 20:51
                > odpowiedzialnosc zbiorowa

                Najwyraźniej nie rozumiesz tego pojęcia.
          • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 17:00
            bigzaganiacz napisał(a):

            > to narazie wymysly prokuratury , sad po naciskach sie zgodzil na areszt , ale j
            > eszcze trzeba to udowodnic

            Wymysly to raczej niestworzone historie, banialuki bez podstaw.
            Skoro sad zgodzil sie na areszt to widzi podstawy do tego o co bedzie skarzyc prokurator czyli 15-25 lat...

            I kto naciskal? Skad wiesz, ze naciskal? I jak naciskał?
            • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 18:57

              I kto naciskal? Skad wiesz, ze naciskal? I jak naciskał?
              • dziala_nawalony Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 11.10.18, 19:12
                bigzaganiacz napisał(a):

                >
                > I kto naciskal? Skad wiesz, ze naciskal? I jak naciskał?

                naciskal, albo i nie naciskal,to nie istotne, bo z zasady w cywilizowanym kraju sad jest (a przynajmniej powinien być ) niezależny i wolny w swoich takich czy innych decyzjach od naciskow,ale...
                może kierowac się interesem społecznym,a w tym miesci się hi...hi tzw. vox poppuli,czyli opinii publicznej, z tym ze boga tu raczej bym się nie doszukiwal, ale panowie takie przypadki już były, bodajże w zeszłym roku w Berlinie sad przyklepal dożywocie(!) równo,dwom scigantom, chociaż to jeden z nich bezpośrednio zabil innego uczestnika ruchu..zaliczono im wg. zasady 'wspólnie i w porozumieniu' doprowadzili do śmierci tamtego człowieka w sposób swiadomy(!) ..na moje to te nasze sciganty maja raczej już przechlapane.
                • bimota Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 14:20
                  JAK WIDAC FANTAZJA LUDZKA NIE MA GRANIC. W POZNAINIU, GDZIE FAKTYCZNIE SIE SCIGALI, UZNANO WINE TYLKO JEDNEGO, MOMO ZE DRUGI BYL OJCEM, CZYLI, MOZNA DOMNIEMYWAC, MIAL WPLYW NA POSTEPOWANIE GOWNIARZA...
                • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 15:34
                  łym roku w Berlinie sad przyklepal dożywocie(!) równo,dwom scigantom, chociaż to jeden z nich bezpośrednio zabil innego uczestnika ruchu..zaliczono im wg. zasady 'wspólnie i w porozumieniu' doprowadzili do śmierci tamtego człowieka w sposób swiadomy(!)

                  sytuacja jednak nie przystajaca


                  "This was not a race down a country road," Ehestädt said. "It was a race on a main street in western Berlin where people stroll around even late at night. There were people on the streets and other cars."


                  zasada wspolnie i w porozumieniu bo sobie urzadzili wyscig na duzej ulicy miasta
                  grzali przez czerwone swiatla i w uzasadnieniu jest ze nie bylo to gdzies za miastem

                  • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 15:34
                    www.dw.com/en/kudamm-berlin-car-racers-sentenced-to-life-imprisonment-in-unprecedented-murder-case/a-37731607
                  • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 15:38
                    > zasada wspolnie i w porozumieniu bo sobie urzadzili wyscig na duzej ulicy miasta

                    No i wszystko się zgadza - ponieważ debile ze Słowacji urządzili sobie (wspólnie i w porozumieniu) ścigankę poza miastem, to nie dostaną dożywocia, tylko najwyżej kilka lat. Poza tym z Porszaka - on zabił więc posiedzi dłużej.
                    • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 15:40
                      No i wszystko się zgadza - ponieważ debile ze Słowacji urządzili sobie (wspólnie i w porozumieniu) ścigankę poza miastem, to nie dostaną dożywocia, tylko najwyż


                      a ty widziales kiedys wyscig zeby samochody jechaly jeden za drugim ?
                      • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 16:03
                        bigzaganiacz napisał(a):

                        > a ty widziales kiedys wyscig zeby samochody jechaly jeden za drugim ?

                        Hmmm... a generalnie w wyścigach (nie licząc moment wyprzedzania lub jakichś specyficznych odmian 1 na 1) auta jedno za drugim nie jadą?
                      • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 16:24
                        > a ty widziales kiedys wyscig zeby samochody jechaly jeden za drugim ?

                        No. Taki wyścig nazywa się rajd, gdzie jeździ się na czas.
                        • samspade Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 18:22
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > a ty widziales kiedys wyscig zeby samochody jechaly jeden za drugim ?
                          >
                          > No. Taki wyścig nazywa się rajd, gdzie jeździ się na czas.

                          Nie podpuszaj go. Jeszcze pomyśli że pisałeś na serio.
                          • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 19:26
                            Ej, sam, co mi zabawę psujesz ;-)
              • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 13:33
                G...o prawda. O ile wiem to bylo zazalenie prokuratury na decyzje sadu podparte kolejnymi dowodami - tym razem dokumentujacymi fakt, ze dzialali w porozumieniu.
                • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 13:56
                  no ale co gowno prawda, prokurator cos tam sobie wymysla , moze marzy mu sei kariera polityczna jako bezkompromisowego szeryfa albo cos , zreszta wiadomo tyle co z notek rasowych ,
                  sad na to ok , niech posiedza w areszcie przeciez czemu nie ,
                  to jeszcze nie jest wyrok , rozprawa dopiero bedzie i prokurator bedzie musial swoje oskarzenia jakos uzasadnic
                  • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 15:06
                    bigzaganiacz napisał(a):

                    > no ale co gowno prawda, prokurator cos tam sobie wymysla ,

                    Prokurator, ktory cos sobie wymysla krotko jest prokuratorem, bo nawet jesli pierwsza instacja cos glupiego klepnie to kolejne zwykle nie zostawiaja na takich rzeczach suchej nitki.

                    Dlatego ktos z mala prktyka i wiedza od razu nie zostaje sedzia trybunalow czy sadow najwyzszych.

                    > sad na to ok , niech posiedza w areszcie przeciez czemu nie ,

                    Bo sad tak nie dziala. Sedzia, ktory podejmie decyzje na podstawie "no to ok", tez jest oceniany przez wyzsze instancje w demokratycznych panstwach i innych sedziow. Ktos kto robi bledy zwykle nie jest sedzia dlugo. Nikt nie chce pracowac za kogos i poprawiac.
                    • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 15:25
                      gadka z toba jest wyjatkowo trudna no ale ok zamknij oczy i nie dopuszczaj do siebie ze sprawa jest glosna ,swieza, spoleczenstwo chce krwi, teraz to jest rozgrywka polityczno wizerunkowa a nie twoje wizje swiata idealnego


                      Dlatego ktos z mala prktyka i wiedza od razu nie zostaje sedzia trybunalow czy sadow najwyzszych

                      matka wie ze cpiesz ? nie sledze ale w polsce do zostania sedzia trybunalu czy sadu najwyzszego to praktyka chyba nie jest wymagana , wrecz im gorzej tym lepiej
                      • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 16:08
                        bigzaganiacz napisał(a):

                        > gadka z toba jest wyjatkowo trudna no ale ok zamknij oczy i nie dopuszczaj do s
                        > iebie ze sprawa jest glosna ,swieza, spoleczenstwo chce krwi, teraz to jest roz
                        > grywka polityczno wizerunkowa a nie twoje wizje swiata idealnego

                        I vice versa.
                        Po to jest sad i prawo, by potrzeba linczu czy "sprawiedliwości społecznej" nie obowiązywała tylko prawo.

                        > matka wie ze cpiesz ?

                        O moja Mame, to ja Ci grzecznie radze nie pytać i do dyskusji jej nie mieszać.

                        > nie sledze ale w polsce do zostania sedzia trybunalu czy
                        > sadu najwyzszego to praktyka chyba nie jest wymagana , wrecz im gorzej tym lepi
                        > ej

                        Ostatnio faktycznie nie, stad też niezadowolenie sporej grupy ludzi. Natomiast to co dzieje sie teraz nie było nigdy norma.

                        Wystarczy sprawdzić kto np. w TK czy SN zasiadał. O ile mnie pamięć nie myli to nie byli ludzie bez uznania, dorobku, wiedzy i wieloletniej praktyki.
                        Szczególnie w przypadku SN ma to znaczenie, bo rozpatruje jakby zupełnie inaczej i inne sprawy niż sądy powszechne.
                        • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 17:41
                          I vice versa.
                          Po to jest sad i prawo, by potrzeba linczu czy "sprawiedliwości społecznej" nie obowiązywała tylko prawo.

                          sam chcesz linczu , to bylo przekroczenie predkosci z fatalnym skutniem a nie grupa przestepcza , rajdy , zgrozenie ladowe i co tam jeszcze wymyslasz



                          Ostatnio faktycznie nie, stad też niezadowolenie sporej grupy ludzi. N

                          takie jest "prawo" , kogo wiec obchodz zdanie spoleczenstwa



                          koncze ta jalowa dyskusje
                          mysle ze koles z merca wyskoczy na wolnosc
                          ferrari tak pol na pol z przewaga troche posiedzi i dlatego mysle ze ich wrzucili do aresztu nie bedac zbytnio przekonani czy uda sie ich skazac , to sobie chociaz posiedza w areszcie
                          porsche pojdzie siedziec bez dwoch zdan
                          • kokosowy15 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 20:03
                            Wiesz zapewne, że impreza była oficjalnie organizowana przez kierowcę Mercedesa " na zakończenie sezonu"?
                          • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 13.10.18, 09:41
                            bigzaganiacz napisał(a):

                            > sam chcesz linczu

                            ???? Z głową wszystko OK? Mozna znajdziesz cos na podpracie swojej smialej tezy?

                            , to bylo przekroczenie predkosci z fatalnym skutniem a nie g
                            > rupa przestepcza , rajdy , zgrozenie ladowe i co tam jeszcze wymyslasz

                            A coz ja wymyslam???? Mozesz wskazac?
                            Bo mam wrazenie, ze dyskutujesz z wlasnymi zwidami.

                            > takie jest "prawo" , kogo wiec obchodz zdanie spoleczenstwa

                            No, akurat niezawislos sadu obchodzi nie tylko spoleczenstwo + niezawislosc sady to jedna z podstaw demokracji - i to obchodzi ludzi.
                            Ty zas argumentujesz jakby to juz bylo panstwo totalitarne.

                            > koncze ta jalowa dyskusje
                            > mysle ze koles z merca wyskoczy na wolnosc

                            Sie okaze. Osobiscie watpie, ale po to jest sad by ocenic fakty a nie doniesienia prasowe.
                  • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 15:17
                    > sad na to ok , niech posiedza w areszcie przeciez czemu nie ,

                    Takie rzeczy to raczej w Potato Republic of Bolanda.
      • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 19:30
        galtomone napisał:

        > Przypomnieć Ci?
        >
        > klemens1 03.10.18, 18:40
        > Zesra się.
        > Facet powie - jechałem sobie, bo tak mi się podobało. A tamtych nie znam.
        >
        > Ale on nie ma obowiązku nikogo przekonywać. To oni mają mu udowodnić winę. Tylk
        > o ciekawe, jaką - od tego może zacznijcie, domorośli prokuratorzy.
        >
        > No i skończyło się tak, jak JA to przewidziałem.
        > Dobrze, że nie jestem adwokatem ...
        >

        >
        > No, dobrze, że nie jesteś adwokatem - tu sie zgadamy.
        > Ale spokojnie możesz sie określać Mądralą ;-)

        I udowodnili mu winę, czy tylko areszt na 3 miechy, który mogą praktycznie dla każdego zastosować?
        Ja tu przeczuwam jeszcze niezłą aferę z tym kierowcą mercedesa - prokuratorzyna trochę za bardzo chciał zabłysnąć, podobnie jak sędziowie. Sprawa jest głośna i ludzie są oburzenie, więc działają pod publikę. Ale gó... mu zrobią, a być może jeszcze odszkodowanie pójdzie.
        • samspade Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 12.10.18, 19:50
          klemens1 napisał:

          >Ale gó... mu zrobią, a być może jeszcze odszkodowanie pójdzie.


          Może zna kogo trzeba i nie będzie płacił mercedesowi.
        • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 13.10.18, 09:44
          klemens1 napisał:

          > I udowodnili mu winę, czy tylko areszt na 3 miechy, który mogą praktycznie dla
          > każdego zastosować?

          I czesto wobec ciebie stosuja?
          Ja jakos nie mialem jescze tego doswiadczenia... pewnie dalatego, ze nie wystarczy byc "kazdym" ale miec jeszcze tzw. podstawy do zastosowania srodka, na ktore zgode wyda sad.

          Wic z tym "kazdym" to ja bym sie tak nie rozpedzal panie adwokacie.

          > Ja tu przeczuwam jeszcze niezłą aferę z tym kierowcą mercedesa - prokuratorzyna
          > trochę za bardzo chciał zabłysnąć, podobnie jak sędziowie. Sprawa jest głośna
          > i ludzie są oburzenie, więc działają pod publikę. Ale gó... mu zrobią, a być mo
          > że jeszcze odszkodowanie pójdzie.

          Moze dojdzie, moze nie dojdzie. Na razie prokurator, mimo twojej wrozby sie nie zesrał
          • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 13.10.18, 18:02

            I czesto wobec ciebie stosuja?
            Ja jakos nie mialem jescze tego doswiadczenia... pewnie dalatego, ze nie wystarczy byc "kazdym" ale miec jeszcze tzw. podstawy do

            wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,24036904,79-letnia-adwokatka-juz-20-miesiecy-w-areszcie-zwrocila-sie.html#s=BoxOpLink


            Rani mnie glupota ludzi , skoro im sie nie zdaza znaczy sytuacja nie istnieje,
            • tbernard Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 13.10.18, 18:46
              Ale tym linkiem pokazałeś tylko, że nasz (a nie słowacki) wymiar "sprawiedliwości" jest skorumpowany. Czyli coś co wszyscy wiemy, że winnych bandziorów wypuszczają lub śmiesznym mandatem 500 zł pozwalają się wykupić, zaś niewinnych sadzają do więzienia.
              • bimota Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 13.10.18, 19:54
                A INNE LINKI POKAZUJA, ZE SLOWACKI NIEZAWISLY JEST PODANY NA OPINIE MEDIOW, CALKIEM JAK NASZ...
            • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 14.10.18, 09:39
              bigzaganiacz napisał(a):

              > wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,24036904,79-letnia-adwokatka-juz-20-miesiecy-w-areszcie-zwrocila-sie.html#s=BoxOpLink
              >
              >
              > Rani mnie glupota ludzi , skoro im sie nie zdaza znaczy sytuacja nie istnieje,

              Takiego Mamy Ministra/Prokuratora w jednej osobie i takie sa efekty gdy sprawa jest wazna dla wladzy.

              Poza tym, w PL areszt tymczasowy od lat jest naduzywany i od lat wyplacane sa z tego tytulu odszkodowania.

              Po trzecie, zaden system nie jest idealny, nigdzie. Tym niemniej jednak zakladanie z gory, ze zawsze i w kazdej sprawie wszyscy robia zle jest co najmniej naduzyciem.
          • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 15.10.18, 15:02
            galtomone napisał:

            > > I udowodnili mu winę, czy tylko areszt na 3 miechy, który mogą praktycznie dla
            > > każdego zastosować?
            >
            > I czesto wobec ciebie stosuja?

            To, że mogą zastosować wobec każdego nie oznacza, że stosują.
            Naucz się podstaw logiki.

            > Moze dojdzie, moze nie dojdzie. Na razie prokurator, mimo twojej wrozby sie nie
            > zesrał

            Na razie może BEZPODSTAWNIE podskakiwać. Jak sprawa przycichnie, to jeszcze tego z mercedesa przeproszą, żeby im gówna nie narobił.
            • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 15.10.18, 15:22
              klemens1 napisał:

              > galtomone napisał:
              >
              > > > I udowodnili mu winę, czy tylko areszt na 3 miechy, który mogą prak
              > tycznie dla
              > > > każdego zastosować?
              > >
              > > I czesto wobec ciebie stosuja?
              >
              > To, że mogą zastosować wobec każdego nie oznacza, że stosują.
              > Naucz się podstaw logiki.

              Nie musze. Zeby zastosowac areszt musza byc podstawy, wiec nie wobec kazdego.
              Co prawda w tym kierunku zmierzamy, zeby te podstawy byly bardzo umowne ale jeszcze nawet u nas tak nie jest.

              W kazdyym razie prokurator sie nie zesral jak zapowiadales i widac odp. "A ja ich nie znam" co wg Ciebie mialo wystarczyc do zamkniecia sprawy wystarczajace sie nie okazalo.

              > > Moze dojdzie, moze nie dojdzie. Na razie prokurator, mimo twojej wrozby s
              > ie nie
              > > zesrał
              >
              > Na razie może BEZPODSTAWNIE podskakiwać. Jak sprawa przycichnie, to jeszcze teg
              > o z mercedesa przeproszą, żeby im gówna nie narobił.

              Nie moze. Nawet u nas. Ty mozesz za to bezpodstawnie podskakiwac do woli... nie wiem tylko po co.
              • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 15.10.18, 17:37
                galtomone napisał:

                > W kazdyym razie prokurator sie nie zesral jak zapowiadales

                Podstawa tutaj to jakiś "współudział", co okaże się bzdurą.
                Prokuratorzyna ostro pojechał pod publikę, ale to się jeszcze może na nim czkawką odbić.
                Nadal podtrzymuję, że się zesra, ale nie w sensie że nic nie zrobi, tylko że jemu mogą coś zrobić (chyba że jest nietykalną świętą krową). A więc zesra się wraz z odsetkami.
                W każdym razie ja od Słowaków bym wyciągnął odszkodowanie przez Strasburg, bo trochę sobie w ch...a lecą.
                • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 07:42
                  Poczekamy, zobaczymy.
                  Ja twierdze, ze sie mylisz.

                  Nie pozostaje nic innego jak poczekać na to co będzie.
                  • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 09:57
                    Ty twierdzisz, że się mylę, ale twierdzisz też, że na motoryzacji zna się ten, kto jeździ mało spotykanym samochodem.
                    Tak nawet na logikę - jeżeli kibole się napie...ją, to aresztują wszystkich, a dopiero później wyjaśniają, kto brał w tym czynny udział, a kto nie. Pomógłby w tym pewnie monitoring, prawda?
                    A tu monitoring mieliśmy, bo wypadek został nagrany z bliska - i facet z merca przejechał nie mając wpływu na to, co się później wydarzyło. Rzeczywistości nie zmienisz ani ty, ani prokuratorek, któremu kibicujesz.
                    • samspade Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 10:06
                      Tyle że kierowca z mercedesa może mieć zarzut nie za współudział/przyczynienie się do wypadku.
                      • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 16:10
                        samspade napisał:

                        > Tyle że kierowca z mercedesa może mieć zarzut nie za współudział/przyczynienie
                        > się do wypadku.

                        A cóż takiego uczynił, że się przyczynił?
                        • samspade Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 16:23
                          klemens1 napisał:

                          > A cóż takiego uczynił, że się przyczynił?

                          Nie chcę oceniać czy się przyczynił czy nie.
                          • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 16:39
                            samspade napisał:

                            > > A cóż takiego uczynił, że się przyczynił?
                            >
                            > Nie chcę oceniać czy się przyczynił czy nie.

                            Ale twierdzisz, że aresztowano go słusznie.
                            Cóż takiego zatem uczynił albo co spowodował, że go aresztowali?
                            Masz swoje zdanie na ten temat?
                            • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 16:47
                              > Cóż takiego zatem uczynił albo co spowodował, że go aresztowali?

                              Zapytaj słowackiego sądu.
                            • samspade Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 17:11
                              klemens1 napisał:

                              > Ale twierdzisz, że aresztowano go słusznie.

                              Nie twierdzę.

                              > Cóż takiego zatem uczynił albo co spowodował, że go aresztowali?

                              Nie stawiałem mu zarzutów ani nie podejmowałem decyzji o aresztowaniu.
                              Tak wiec nie wiem.
                              Nie wiem również jakie postawiono mu zarzuty.
                        • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 18:11
                          klemens1 napisał:

                          > A cóż takiego uczynił, że się przyczynił?

                          Bral udzial w nielegalnym wyscigu...?

                          Ale zobaczymy co orzeknie sad.
                          • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 10:15
                            galtomone napisał:

                            > klemens1 napisał:
                            >
                            > > A cóż takiego uczynił, że się przyczynił?
                            >
                            > Bral udzial w nielegalnym wyscigu...?

                            Bo gdyby nie brał udziału, to dwaj pozostali by się nie ścigali?
                            • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 11:48
                              Sa na to spore szanse, bo z tego co zrozumialem byl organizatorem.
                              Poza tym sad nie bedzie chyba orzekac o winie na podstawie "co by bylo gdyby" a raczej wezmie to w ramy tzw. okoliczonosci i tego jak bardzo do tragedii sie przyczynil.
                              A tu trudno uznać, że jest calkiem bez winy i wszystko co sie wydarzylo to przypadek... a on tylko byl w zlym miejscu w zlym czasie.

                              To bylaby okolicznosc lagodzaca, gdyby faktycznie z pozostalymi nie mial zadnego zwiazku.

                              Poza tym - wskazywano na paragraf - ma odpowiadac za sprowadzenie powszechnego zagrozenia. A z tego ciezko bedzie mu sie wylgac, bo takie zagozenie sprowadzil. To, ze nikogo nie trafil to przypadek a nie brak sprowadzenia zagrozenia.
                              • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 12:23
                                galtomone napisał:

                                > Sa na to spore szanse, bo z tego co zrozumialem byl organizatorem.

                                Czyli gdyby był organizatorem, ale nie jechał, to też go powinni przymknąć?
                                I ponownie - od kiedy to jest przymus brania udziału w wyścigach?

                                > Poza tym - wskazywano na paragraf - ma odpowiadac za sprowadzenie powszechnego
                                > zagrozenia.

                                Ale to w takim razie każdego, kto jedzie szybciej i wyprzedza na ciągłej powinni wtedy aresztować.
                                • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 12:36
                                  klemens1 napisał:

                                  > galtomone napisał:
                                  >
                                  > > Sa na to spore szanse, bo z tego co zrozumialem byl organizatorem.
                                  >
                                  > Czyli gdyby był organizatorem, ale nie jechał, to też go powinni przymknąć?

                                  Jesli zlamal prawo organizujac NIELEGALNY yscig to na pewno powinien za to odpowiadac.
                                  Czy odsiadka, nie wiem. Nie tworze prawa.

                                  > I ponownie - od kiedy to jest przymus brania udziału w wyścigach?

                                  I ponownie... to jest argument na co? Bo (co juz pisalem) raczej wlasnie dlatego, ze obowiazku brania wudzialu w nielegalnych wyscigach nie ma - robisz to bo chcesz to nie jest okoliczonsc lagodzaca a obciazajaca.

                                  > > Poza tym - wskazywano na paragraf - ma odpowiadac za sprowadzenie powszec
                                  > hnego
                                  > > zagrozenia.
                                  >
                                  > Ale to w takim razie każdego, kto jedzie szybciej i wyprzedza na ciągłej powinn
                                  > i wtedy aresztować.

                                  Byc moze powinni. Nie mam z tym wiekszego problemu. Ja tak nie jezdze i nie wyprzedzam, wiec jak aresztuja tych co tak robia to poczuje sie bezpieczniej na drodze.
                                  • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 14:26
                                    galtomone napisał:

                                    > Jesli zlamal prawo organizujac NIELEGALNY yscig to na pewno powinien za to odpo
                                    > wiadac.

                                    Ciekawy jestem paragrafu o "nielegalnych wyścigach".

                                    > > I ponownie - od kiedy to jest przymus brania udziału w wyścigach?
                                    >
                                    > I ponownie... to jest argument na co? Bo (co juz pisalem) raczej wlasnie dlateg
                                    > o, ze obowiazku brania wudzialu w nielegalnych wyscigach nie ma - robisz to bo
                                    > chcesz to nie jest okoliczonsc lagodzaca a obciazajaca.

                                    Znowu trzeba jak dziecku - co z tego, że ktoś organizuje wyścig? Nie oznacza to że ktoś weźmie w tym wyścigu udział, ani fakt, że się nie organizuje nie oznacza, że wyścigu nie będzie.
                                    Bo niby na czym to "organizowanie" miało polegać?
                                    "Chodźcie się pościgamy"? To powiedzieć może każdy. A kto faktycznie się będzie ścigał i z jakim skutkiem - to osobna kwestia.

                                    > > Ale to w takim razie każdego, kto jedzie szybciej i wyprzedza na ciągłej powinn
                                    > > i wtedy aresztować.
                                    >
                                    > Byc moze powinni. Nie mam z tym wiekszego problemu.

                                    Nie obchodzi nikogo, czy TY masz z tym problem, czy nie. Ale jeżeli jazda mercedesa to było powodowanie zagrożenia, za co jest przewidziany pierdel, to powinni najpierw swoich to pierdla powsadzać, bo u nich też tacy się zdarzają.
                                    • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 16:51
                                      klemens1 napisał:

                                      > galtomone napisał:
                                      >
                                      > > Jesli zlamal prawo organizujac NIELEGALNY yscig to na pewno powinien za t
                                      > o odpo
                                      > > wiadac.
                                      >
                                      > Ciekawy jestem paragrafu o "nielegalnych wyścigach".

                                      To kolejny dowod na to, iz dobrze, ze nie jestes adwokatem.

                                      A odpowiedz juz otrzymales Panie MAdralinski - na Slowacji taki wyscig podciagneli pod sprowadzenie powszechnego zagrozenia w ruchu.

                                      You're welcome ;-)

                                      > > > I ponownie - od kiedy to jest przymus brania udziału w wyścigach?
                                      > >
                                      > > I ponownie... to jest argument na co? Bo (co juz pisalem) raczej wlasnie
                                      > dlateg
                                      > > o, ze obowiazku brania wudzialu w nielegalnych wyscigach nie ma - robisz
                                      > to bo
                                      > > chcesz to nie jest okoliczonsc lagodzaca a obciazajaca.
                                      >
                                      > Znowu trzeba jak dziecku - co z tego, że ktoś organizuje wyścig? Nie oznacza to
                                      > że ktoś weźmie w tym wyścigu udział, ani fakt, że się nie organizuje nie oznac
                                      > za, że wyścigu nie będzie.

                                      Ale w tym wzial. Problemem nie jest proba organizacji a efekt organizacji.

                                      Ty w ogole rozumiesz o czym dyskusja jest?

                                      > Bo niby na czym to "organizowanie" miało polegać?

                                      A co za roznica. Nie za to zostal aresztowany.

                                      > "Chodźcie się pościgamy"? To powiedzieć może każdy. A kto faktycznie się będzie
                                      > ścigał i z jakim skutkiem - to osobna kwestia.

                                      No wlasnie... I o tej osobnej kwesti dyskutujemy. Kwestia organizacji jest tylko dodtkowym faktem obciazajacym i wyklucajacym twoje (jakze madre twierdzenia) - " a ja ich nie znam i sie prokurator zesra"

                                      > > > Ale to w takim razie każdego, kto jedzie szybciej i wyprzedza na ci
                                      > ągłej powinn
                                      > > > i wtedy aresztować.
                                      > >
                                      > > Byc moze powinni. Nie mam z tym wiekszego problemu.
                                      >
                                      > Nie obchodzi nikogo, czy TY masz z tym problem, czy nie.


                                      A to sorry, wydawalo mi sie ze mnie pytasz.

                                      > Ale jeżeli jazda merce
                                      > desa to było powodowanie zagrożenia, za co jest przewidziany pierdel, to powinn
                                      > i najpierw swoich to pierdla powsadzać, bo u nich też tacy się zdarzają.

                                      A jak nie to co zrobisz... zabierzesz wiaderko i pojedziesz sie bawic na swoje podwórko? :-)

                                      Zobacz jak u nas swietnie idzie eliminacja debili z drog. Ci mieli echa bo wpadli.

                                      Reasumujac. Wysoki sadzie, zadam wypszczenia na wolnosc, dopoki nie aresztujecie wszystkich Slowakow co tez sie tak scigali i w wyniku czego ktos zginal.

                                      BUAHAHAHAAHA - tak sedzie nie powie ale pomysli.
                                      • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 20.10.18, 19:26
                                        galtomone napisał:

                                        > A odpowiedz juz otrzymales Panie MAdralinski - na Slowacji taki wyscig podciagn
                                        > eli pod sprowadzenie powszechnego zagrozenia w ruchu.

                                        Czyli to dokładnie to samo, co mandat 150 EUR.
                                        Ponieważ jednak do tej pory - jak podejrzewam - za coś takiego aresztowali znikomą liczbę osób, to można aresztowanie kierowcy merca podciągnąć w praktyce pod bezprawie.

                                        > Ale w tym wzial. Problemem nie jest proba organizacji a efekt organizacji.

                                        I co z tego, że wziął? Gdyby nie wziął, to tamci by nie jechali?
                                        Można go jedynie jakoś udupić za sam fakt ścigania się, ale nie za efekt. A tu - jak pisałem wyżej - mamy rażąco różne stosowanie prawa do tych samych zachowań.

                                        > Reasumujac. Wysoki sadzie, zadam wypszczenia na wolnosc, dopoki nie aresztujeci
                                        > e wszystkich Slowakow co tez sie tak scigali i w wyniku czego ktos zginal.
                                        >
                                        > BUAHAHAHAAHA - tak sedzie nie powie ale pomysli.

                                        Po pierwsze - facet z merca nikogo nie zabił.
                                        Po drugie - ciekawe masz podejście, że wobec wielu ludzi stosuje się taryfę ulgową, a jednego się aresztuje. BUAHAHAHA - to jest twojej pojmowanie prawa.
                                    • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 16:58
                                      > "Chodźcie się pościgamy"? To powiedzieć może każdy.
                                      > A kto faktycznie się będzie ścigał i
                                      > z jakim skutkiem - to osobna kwestia.

                                      Bredzisz. Jak ktoś powie "weźcie odstrzelcie tamtego typa", to chociaż sam nikogo nie zabije i niezależnie, czy ktoś faktycznie se postrzela i z jakim skutkiem (przecież strzelać nie ma obowiązku, tak jak nie ma obowiązku uczestniczenia w wyścigu), można go posadzić za przewodzenie zorganizowanej grupie przestępczej. A tutaj "postrzelał" i to ze skutkiem śmiertelnym.
                                      • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 20.10.18, 19:28
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > Jak ktoś powie "weźcie odstrzelcie tamtego typa",

                                        Celem powiedzenia "odstrzelcie tamtego typa" jest odstrzelenie typa.
                                        Celem wyścigu jest dojechać na miejsce cało.
                                        Przy twojej "logyce" niedługo będą rozstrzeliwać za 60 w "zabudowanym" lesie.

                                        Zapytaj jakiegoś dziecka - może ci wytłumaczy, gdzie robisz błąd. Niektóre są na tyle mądre, że nie nabierają się na standardowe "a gdyby Zenek kazał ci wskoczyć w ogień, to też byś wskoczył?".
                    • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 10:47
                      klemens1 napisał:

                      > Ty twierdzisz, że się mylę, ale twierdzisz też, że na motoryzacji zna się ten,
                      > kto jeździ mało spotykanym samochodem.

                      To juz twoja fantazja wynikajaca z niezrozumienia... nie chce mi sie znow zaczynac jalowej dyskusji.

                      > Tak nawet na logikę - jeżeli kibole się napie...ją, to aresztują wszystkich, a
                      > dopiero później wyjaśniają, kto brał w tym czynny udział, a kto nie. Pomógłby w
                      > tym pewnie monitoring, prawda?

                      Owszem. I jesli wg Ciebie kierowca Mercedesa nie brał czynnego udzialu w tym "wyscigu" to tym bardziej dalsza dyskusja jest strata czasu.

                      > A tu monitoring mieliśmy, bo wypadek został nagrany z bliska - i facet z merca
                      > przejechał nie mając wpływu na to, co się później wydarzyło.

                      Owszem, co nie znaczy, ze nie bral czynnego udzialu - myslisz dwa pojecia Panie Logiczny.

                      > Rzeczywistości nie
                      > zmienisz ani ty, ani prokuratorek, któremu kibicujesz.

                      Nie musze, wystraczy, ze ja rozumiem.

                      Co do kibicowanie komus w tej sprawie to znow twoja fantazja... Emocje widac w tobie buzuja.
                      • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 16:38
                        galtomone napisał:

                        > klemens1 napisał:
                        >
                        > > Ty twierdzisz, że się mylę, ale twierdzisz też, że na motoryzacji zna się
                        > ten,
                        > > kto jeździ mało spotykanym samochodem.
                        >
                        > To juz twoja fantazja wynikajaca z niezrozumienia... nie chce mi sie znow zaczy
                        > nac jalowej dyskusji.

                        To nie zaczynaj - ale mógłbyś zacytować ten fragment, którego nie zrozumiałem.

                        > Owszem. I jesli wg Ciebie kierowca Mercedesa nie brał czynnego udzialu w tym "w
                        > yscigu" to tym bardziej dalsza dyskusja jest strata czasu.

                        Kierowca mercedesa nie miał wpływu na to, co się działo za nim.
                        Gdyby tylko tamtych dwóch się ścigało, a on by po prostu sobie jechał TAK SAMO niezależnie od nich, to efekt byłby taki sam.
                        • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 16:45
                          > Gdyby tylko tamtych dwóch się ścigało

                          Gdyby się nie ścigał żaden z nich, to kierowca szkody żyłby. Problem w tym, że ścigało się wszystkich trzech.
                          • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 10:16
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Gdyby tylko tamtych dwóch się ścigało
                            >
                            > Gdyby się nie ścigał żaden z nich, to kierowca szkody żyłby. Problem w tym, że
                            > ścigało się wszystkich trzech.

                            Nie o to pytam. Pytam, czy gdyby ten z merca się nie ścigał, to czy to by coś zmieniło.
                            • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 11:49
                              Owszem, nie byloby wyscigu.
                              • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 12:24
                                Mógł zorganizować i nie brać udziału.
                                To by coś zmieniło?
                                • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 12:37
                                  Owszem, zakres odpowiedzialności i paragraf oraz potencjalnie grożącą mu kare.

                                  To nie oczywiste? Nie szkoda Ci czasu na zadawanie pytań na tym poziomie?
                                  • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 14:26
                                    galtomone napisał:

                                    > Owszem, zakres odpowiedzialności i paragraf oraz potencjalnie grożącą mu kare.
                                    >
                                    > To nie oczywiste? Nie szkoda Ci czasu na zadawanie pytań na tym poziomie?

                                    Nie, ku..., to nie jest oczywiste.
                                    Gdyby nie organizował a tamtych dwóch by się ścigało, to efekt byłby taki sam.
                                    • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 16:52
                                      klemens1 napisał:

                                      > galtomone napisał:
                                      >
                                      > > Owszem, zakres odpowiedzialności i paragraf oraz potencjalnie grożącą mu
                                      > kare.
                                      > >
                                      > > To nie oczywiste? Nie szkoda Ci czasu na zadawanie pytań na tym poziomie?
                                      >
                                      > Nie, ku..., to nie jest oczywiste.
                                      > Gdyby nie organizował a tamtych dwóch by się ścigało, to efekt byłby taki sam.

                                      Nie, efekt bylby taki, zeby nie siedzial.
                            • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 13:26
                              > Pytam, czy gdyby ten z merca się nie ścigał, to czy to by coś zmieniło.

                              Gdyby babcia miała wąsy, byłaby babcią z wąsami. Brał udział w wyścigu? Wystarczy.
                              • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 14:27
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > Pytam, czy gdyby ten z merca się nie ścigał, to czy to by coś zmieniło.
                                >
                                > Gdyby babcia miała wąsy, byłaby babcią z wąsami. Brał udział w wyścigu? Wystarc
                                > zy.

                                To każdego, kto bierze udział w wyścigu, powinni aresztować. Ciekawe, ilu do tej pory aresztowali. Bo wyścigów na pewno trochę mieli na drogach.
                                • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 16:52
                                  Zapewne tych co wpadli po takich wyscigach gdzie ktos zginal, wszystkich. To jakby nie jest norma i wydarzenie powszechne.
                                • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 16:59
                                  > To każdego, kto bierze udział w wyścigu, powinni aresztować.

                                  W wyścigu zakończonym śmiercią przypadkowego człowieka? Ależ oczywiście!
                                  • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 20.10.18, 19:33
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > To każdego, kto bierze udział w wyścigu, powinni aresztować.
                                    >
                                    > W wyścigu zakończonym śmiercią przypadkowego człowieka? Ależ oczywiście!

                                    Czyli ściga się ich stu, 99 przejechało, za minutę jedzie ostatni i przyjebał.
                                    Aresztują wszystkich?
                                    • bigzaganiacz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 20.10.18, 19:40
                                      W ich glowach tak to chyba dziala
                        • tbernard Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 17:24
                          > Kierowca mercedesa nie miał wpływu na to, co się działo za nim.

                          To zupełnie jak ten co na czatach stoi podczas napadu rabunkowego. Nie ma wpływu na to, że koledzy kogoś torturują aby kosztowności zrabować. On tylko pilnuje, czy policja się nie zbliża ale osobiście nikomu krzywdy nie robi.

                          > Gdyby tylko tamtych dwóch się ścigało, a on by po prostu sobie jechał TAK SAMO
                          > niezależnie od nich, to efekt byłby taki sam.

                          Gdyby tylko tych dwóch lało niewinne ofiary aby kosztowności zrabować, a ten na czatach ot tak sobie spacerował, to i tak ofiary były by pobite.

                          Ale jakoś tak się przyjęło, że ten na czatach też odpowiada za udział w napadzie.

                          Tak samo ten gość w mercu. Uczestniczył w nielegalnym wyścigu podczas którego zabito niewinnego człowieka. Zapewne karę dostanie nie tak wysoką jak ten co zabił bezpośrednio, ale wykręcenie się tylko mandatem, za przekroczenie ciągłej i za przekroczenie prędkości dopuszczalnej, to tylko w naszym skorumpowanym wymiarze "sprawiedliwości" jest możliwe.
                          • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 10:18
                            tbernard napisał:

                            > > Kierowca mercedesa nie miał wpływu na to, co się działo za nim.
                            >
                            > To zupełnie jak ten co na czatach stoi podczas napadu rabunkowego. Nie ma wpływ
                            > u na to, że koledzy kogoś torturują aby kosztowności zrabować. On tylko pilnuje
                            > , czy policja się nie zbliża ale osobiście nikomu krzywdy nie robi.

                            Popierdzieliły ci się analogie. Stojący na czatach jest potrzebny tym rabującym.
                            Ten z mercedesa potrzebny nie był, żeby się pościgać.

                            > Uczestniczył w nielegalnym wyścigu podczas którego z
                            > abito niewinnego człowieka.

                            Czy gdyby nie uczestniczył, to by tego człowieka nie zabito?
                            • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 11:53
                              klemens1 napisał:

                              > Czy gdyby nie uczestniczył, to by tego człowieka nie zabito?

                              Tego nie wiemy. Pewnie nie, skoro go zorganizowal. Ale nie za to odpowiada a za udzial w calym wydarzeniu, ktorego skutki sa jakie sa - czyli zabity czlowiek.
                        • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 18:15
                          klemens1 napisał:

                          > galtomone napisał:
                          >
                          > > klemens1 napisał:
                          > >
                          > > > Ty twierdzisz, że się mylę, ale twierdzisz też, że na motoryzacji z
                          > na się
                          > > ten,
                          > > > kto jeździ mało spotykanym samochodem.
                          > >
                          > > To juz twoja fantazja wynikajaca z niezrozumienia... nie chce mi sie znow
                          > zaczy
                          > > nac jalowej dyskusji.
                          >
                          > To nie zaczynaj - ale mógłbyś zacytować ten fragment, którego nie zrozumiałem.

                          Zaraz... ja zaczynam... a to ja wywlekam Twoje fantazje o samochodach i znajomosci sie na motoryzacji???

                          Znow masz jakies wizje w glowie. Z tekstu jasno wynika, ze zaczales ty. Ja ci grzecznie odpowiadam, ze twoimi fantazjamy dyskutowac nie bede.

                          > > Owszem. I jesli wg Ciebie kierowca Mercedesa nie brał czynnego udzialu w
                          > tym "w
                          > > yscigu" to tym bardziej dalsza dyskusja jest strata czasu.
                          >
                          > Kierowca mercedesa nie miał wpływu na to, co się działo za nim.

                          A czy ja twierdze, ze mial? Jedno drugiego nie wyklucza.
                          Myla ci sie rzeczy alby nie cyztasz tego co napisane tylko dyskutujesz sam ze soba.

                          > Gdyby tylko tamtych dwóch się ścigało, a on by po prostu sobie jechał TAK SAMO
                          > niezależnie od nich, to efekt byłby taki sam.

                          Owszem. Ale nie jechal sam, jechal z nimi. Z tego co napisali w gazetach to byl organizatorem tego wyscigu, wiec wyglada na to, ze go gonili i chcieli przegonic. I tu jest problem...

                          To, ze akurat byl zpierwszy a nie trzeci to raczej kwestia szczescia a nie planowania i nie brania udzialu.
                          • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 10:19
                            galtomone napisał:

                            > Owszem. Ale nie jechal sam, jechal z nimi. Z tego co napisali w gazetach to byl
                            > organizatorem tego wyscigu, wiec wyglada na to, ze go gonili i chcieli przegon
                            > ic. I tu jest problem...

                            Nikt nie ma obowiązku brać udziału w nielegalnym wyścigu.
                            • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 11:57
                              klemens1 napisał:

                              > Nikt nie ma obowiązku brać udziału w nielegalnym wyścigu.

                              Serio??? Nie wiedzielismy. I to wg Ciebie jest okolicznosc, ktora cokolwiek zmienia?
                              Bo wg mnie to raczej jest to tym bardziej obciazajace.

                              Nie musial, ale bral i jechal i sprowadzile wg prokuratora zagrozenie powszechne. Jaka jest tego definicja w Slowackim prawienie niewiem . To czy tak faktycznie jest sprawdzi sad podczas procesu.

                              Pewne sa za to 3 rzeczy.

                              Na pewno sprowadzil zagoznie.
                              Na pewno scigal sie znimi i bral udzial w wyscigu.
                              Na pewno nie zyje czlowiek.
                              • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 12:25
                                galtomone napisał:

                                > klemens1 napisał:
                                >
                                > > Nikt nie ma obowiązku brać udziału w nielegalnym wyścigu.
                                >
                                > Serio??? Nie wiedzielismy. I to wg Ciebie jest okolicznosc, ktora cokolwiek zmi
                                > enia?
                                > Bo wg mnie to raczej jest to tym bardziej obciazajace.
                                >
                                > Nie musial, ale bral i jechal

                                Widzę, że trzeba jak dziecku.
                                To, że ktoś organizuje wyścig, nie oznacza, że inni muszą brać w nim udział.
                                To, że ktoś nie organizuje wyścigu, nie oznacza, że inni nie zorganizują go sobie sami.

                                > Pewne sa za to 3 rzeczy.
                                >
                                > Na pewno sprowadzil zagoznie.
                                > Na pewno scigal sie znimi i bral udzial w wyscigu.
                                > Na pewno nie zyje czlowiek.

                                I na pewno nie oznacza to, że się do tej śmierci przyczynił.
                                • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 12:43
                                  klemens1 napisał:

                                  > galtomone napisał:
                                  >
                                  > > klemens1 napisał:
                                  > >
                                  > > > Nikt nie ma obowiązku brać udziału w nielegalnym wyścigu.
                                  > >
                                  > > Serio??? Nie wiedzielismy. I to wg Ciebie jest okolicznosc, ktora cokolwi
                                  > ek zmi
                                  > > enia?
                                  > > Bo wg mnie to raczej jest to tym bardziej obciazajace.
                                  > >
                                  > > Nie musial, ale bral i jechal
                                  >
                                  > Widzę, że trzeba jak dziecku.
                                  > To, że ktoś organizuje wyścig, nie oznacza, że inni muszą brać w nim udział.

                                  Widze, ze chyba dyskutujesz sam ze soba i co gorsza nie do konca sam wiesz o czym.

                                  Wiec jak dziecku.
                                  Oczywiscie, ze nie i sad nie bedzie ropatrywac tego czy musieli czy nie.

                                  To, ze skoro nie musieli a brali jest tym bardziej obciazajace, chyba, ze udowodnia, ze sa tak wielkimi debilami, ze nie zdawali sobie sprawy ze skali zagrozenia.
                                  Tak czy siak nieznajomość prawa nie chroni przed skutkami złamania prawa.

                                  A udowodnienie przed sadem, ze jest sie debilem (tylko po to by byla to okolicznosc lagodzaca) nie bedzie ani latwie ani przyjemne o ile w ogole wykonalne.

                                  > To, że ktoś nie organizuje wyścigu, nie oznacza, że inni nie zorganizują go sob
                                  > ie sami.

                                  Oczywiscie, ze nie. Tyle, ze to nie ma zwiazku ze sprawa.
                                  Nie beda odpowiadac przeciez za inne wyscigi tylko za ten w ktorym brali udzial i jego skutki.

                                  > > Pewne sa za to 3 rzeczy.
                                  > >
                                  > > Na pewno sprowadzil zagoznie.
                                  > > Na pewno scigal sie znimi i bral udzial w wyscigu.
                                  > > Na pewno nie zyje czlowiek.

                                  > I na pewno nie oznacza to, że się do tej śmierci przyczynił.

                                  To oceni oczywiscie sad, ale biorac pod uwage to co wiemy, uznanie ze sie nie przyczylnil - zorganizowal, bral udzial - jest wielce watpliwe.

                                  Fakty sa jakie sa, a Twoje argumenty, ze sie nie przyczylil... bo "oni nie musieli sie scigac" sa zupelnie bez zwiazku. Przyczyna / skutek. Brak przymusu udzialu sie w to nie wpisuje.
                                  Byla przyczyna - jest skutek.
                                  • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 14:30
                                    galtomone napisał:

                                    > > > Nie musial, ale bral i jechal
                                    > >
                                    > > Widzę, że trzeba jak dziecku.
                                    > > To, że ktoś organizuje wyścig, nie oznacza, że inni muszą brać w nim udzi
                                    > ał.
                                    >
                                    > Widze, ze chyba dyskutujesz sam ze soba i co gorsza nie do konca sam wiesz o cz
                                    > ym.
                                    >
                                    > Wiec jak dziecku.
                                    > Oczywiscie, ze nie i sad nie bedzie ropatrywac tego czy musieli czy nie.
                                    >
                                    > To, ze skoro nie musieli a brali jest tym bardziej obciazajace, chyba, ze udowo
                                    > dnia, ze sa tak wielkimi debilami, ze nie zdawali sobie sprawy ze skali zagroze
                                    > nia.

                                    Ty w ogóle jeszcze trzymasz kontekst? Piszę o kierowcy mercedesa. Tamci dwaj mnie nie obchodzą.
                                    Kierowca mercedesa jechał niebezpiecznie, ale nic nikomu nie zrobił.

                                    > > To, że ktoś nie organizuje wyścigu, nie oznacza, że inni nie zorganizują go sob
                                    > > ie sami.
                                    >
                                    > Oczywiscie, ze nie. Tyle, ze to nie ma zwiazku ze sprawa.
                                    > Nie beda odpowiadac przeciez za inne wyscigi tylko za ten w ktorym brali udzial
                                    > i jego skutki.

                                    Ma to związek ze sprawą, bo niezależnie od tego, czy kierowca merca wyścig organizował, czy nie, i tak mógłby się odbyć.

                                    > > > Pewne sa za to 3 rzeczy.
                                    > > >
                                    > > > Na pewno sprowadzil zagoznie.
                                    > > > Na pewno scigal sie znimi i bral udzial w wyscigu.
                                    > > > Na pewno nie zyje czlowiek.
                                    >
                                    > > I na pewno nie oznacza to, że się do tej śmierci przyczynił.
                                    >
                                    > To oceni oczywiscie sad, ale biorac pod uwage to co wiemy, uznanie ze sie nie p
                                    > rzyczylnil - zorganizowal, bral udzial - jest wielce watpliwe.

                                    Gdyby nie organizował i nie brał udziału efekt mógłby być taki sam.
                                    To, co robił kierowca merca, nie ma tu nic do rzeczy.
                                    • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 16:55
                                      Wiem o kim piszesz. Szkoda ze bez zwiazku ze sprawa.

                                      Dlasza dskusja nie ma sensu. Ty jestes madrzejszy od wszystkich - wlacznie z sadem i prokuratorem.

                                      moja rada, jec brn kierowce mercedesa! Bedziesz w tej roli genialny. Nie wiem czy efektywny ale na pewno bedzie wesolo, pomimo przedmiotu sprawy.
                                      • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 20.10.18, 19:31
                                        galtomone napisał:

                                        > Wiem o kim piszesz. Szkoda ze bez zwiazku ze sprawa.
                                        >
                                        > Dlasza dskusja nie ma sensu. Ty jestes madrzejszy od wszystkich - wlacznie z sa
                                        > dem i prokuratorem.
                                        >
                                        > moja rada, jec brn kierowce mercedesa! Bedziesz w tej roli genialny. Nie wiem c
                                        > zy efektywny ale na pewno bedzie wesolo, pomimo przedmiotu sprawy.
                                        >

                                        Ktoś się tego podejmie.
                                        Zobaczymy, co wtedy napiszesz, znafco motoryzacji i wszelkich kwestyi.
                                        Słowacki sąd, ku... mać, który jednego aresztował a tysiące innych nie ...
                                    • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 17:00
                                      > niezależnie od tego, czy kierowca merca wyścig organizował,
                                      > czy nie, i tak mógłby się odbyć.

                                      Ale organizował i w nim uczestniczył. Dyskutujmy o faktach, a nie o klemensiej gdybologii.
                                      • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 20.10.18, 19:30
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > > niezależnie od tego, czy kierowca merca wyścig organizował,
                                        > > czy nie, i tak mógłby się odbyć.
                                        >
                                        > Ale organizował i w nim uczestniczył. Dyskutujmy o faktach, a nie o klemensiej
                                        > gdybologii.

                                        Ale to organizowanie i uczestniczenie nie musiało mieć wpływu na wynik.
                                        Rozpatruje się zależności przyczynowo-skutkowe, czego ty raczej nie potrafisz.
                • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 16.10.18, 16:44
                  > Podstawa tutaj to jakiś "współudział", co okaże się bzdurą.

                  Podstawa tutaj, jeśli wierzyć podlinkowanemu artykułowi, to spowodowanie zagrożenia powszechnego. Raz się jebnąłeś (że go wypuszczą od razu i tylko mandat zapłaci), a teraz brniesz w zaparte.
                  • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 12:27
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > Podstawa tutaj to jakiś "współudział", co okaże się bzdurą.
                    >
                    > Podstawa tutaj, jeśli wierzyć podlinkowanemu artykułowi, to spowodowanie zagroż
                    > enia powszechnego. Raz się jebnąłeś (że go wypuszczą od razu i tylko mandat zap
                    > łaci), a teraz brniesz w zaparte.

                    To nie ja się jebnąłem, tylko prokurator i druga instancja sądu. Ciekawe, czy wcześniej aresztowali każdego, kto jeździł ryzykownie. Bo poza tym NIC na niego nie mają.
                    • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 12:49
                      klemens1 napisał:

                      > To nie ja się jebnąłem, tylko prokurator i druga instancja sądu.

                      To taka "logika PiS". Jak wszyscy do okola mowia, ze nie masz racji i sie mylisz, tzn. ze nie maja racji i sie myla :-)

                      > Ciekawe, czy w
                      > cześniej aresztowali każdego, kto jeździł ryzykownie.

                      Hahahaha, nice try :-) Jednak dobrze, ze adwokatem nie jestes.
                      Ale przyznaje Ci punkty za orginalność. Postawienia znaku rownosci miedzy nielegalnym wyscigiem na publicnzej drodze a czyms cos mozna podsumować oglnym stwierdzeniem "ryzykowna jazda" - to calkiem niezly pomysl.
                      Obawiam sie jednak ze dalece naiwny.

                      > Bo poza tym NIC na niego
                      > nie mają.

                      Aaaa... i dlatego siedzi? Nie no... zorganizowanie wyscigu ze skutkiem smiertelnym.. nic sie nie stalo. Uwzeli sie na biedaka ;-).

                      Obawiam sie, ze tak jak sie prokurator nie zesrał tak i w tym wypadku jednak sie mylisz.

                      Poki co wydarzenia za tym przemawiaja.

                      Ps. A to, ze potraktuja Polakow surowien niz swojego... Ich zbojeckie prawo. Szczegolnie, ze i na Slowackich kierowcow debili taka pokazowka moze zadzialac jak delikatne otrzezwienie.
                      • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 14:36
                        galtomone napisał:

                        > klemens1 napisał:
                        >
                        > > To nie ja się jebnąłem, tylko prokurator i druga instancja sądu.
                        >
                        > To taka "logika PiS". Jak wszyscy do okola mowia, ze nie masz racji i sie mylis
                        > z, tzn. ze nie maja racji i sie myla :-)

                        Pierwsza instancja jednak miała inne zdanie. Więc coś jest na rzeczy. Jeśli dodamy do tego nagłośnienie sprawy i grę pod publikę, to decyzja sądu nie dziwi. Ale - powtarzam - chciałbym przeczytać UZASADNIENIE.
                        Facet nie miał swoją jazdą wpływu na to, co się stało. A oni się do niego przypie...li.

                        > > Ciekawe, czy w
                        > > cześniej aresztowali każdego, kto jeździł ryzykownie.
                        >
                        > Hahahaha, nice try :-) Jednak dobrze, ze adwokatem nie jestes.
                        > Ale przyznaje Ci punkty za orginalność. Postawienia znaku rownosci miedzy niele
                        > galnym wyscigiem na publicnzej drodze a czyms cos mozna podsumować oglnym stwie
                        > rdzeniem "ryzykowna jazda" - to calkiem niezly pomysl.
                        > Obawiam sie jednak ze dalece naiwny.

                        Czyli wg ciebie wyścig uliczny nie ma nic wspólnego z ryzykowną jazdą?

                        > > Bo poza tym NIC na niego
                        > > nie mają.
                        >
                        > Aaaa... i dlatego siedzi?

                        Nie siedzi, tylko jest w areszcie. To diametralna różnica, bo do aresztu można wrzucić każdego. Po pewnym czasie albo przedstawia się zarzuty, albo go wypuszcza.

                        > Nie no... zorganizowanie wyscigu ze skutkiem smiertelnym.. nic sie nie stalo. Uwzeli sie na biedaka ;-).

                        Zdefiniuj "zorganizowanie". To, że ktoś rzucił hasło a inni się zgodzili, to jeszcze nie jest "organizowanie".

                        > Obawiam sie, ze tak jak sie prokurator nie zesrał tak i w tym wypadku jednak si
                        > e mylisz.

                        Podtrzymuję zdanie, że się zesrał, a nawet obesrał. Wcześniej mógł się tylko zesr....

                        > Ps. A to, ze potraktuja Polakow surowien niz swojego... Ich zbojeckie prawo.

                        Wątpię - raczej po prostu nie mieli tak drastycznego i nagłośnionego wypadku. Nie aresztują swoich, którzy NIE spowodowali wypadku, bo nie mają takiego prawa. I tego z merca też nie mają prawa. Być może uda im się jakoś z tego aresztu wytłumaczyć, ale gó... mu zrobią.
                    • vogon.jeltz Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 13:25
                      > To nie ja się jebnąłem, tylko prokurator i druga instancja sądu.

                      Ehe. Kolega, widzę, pisior?
                      • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 14:37
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > To nie ja się jebnąłem, tylko prokurator i druga instancja sądu.
                        >
                        > Ehe. Kolega, widzę, pisior?

                        W tym przypadku - tak. Jak sądy w ch...a walą i aresztują tych, którzy NIE spowodowali zdarzenia, to zaczynam rozumieć PiS.
                        • galtomone Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 17.10.18, 16:56
                          Ale brali w nim udzial, czynny! Bosze.....
                          • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 20.10.18, 19:32
                            galtomone napisał:

                            > Ale brali w nim udzial, czynny! Bosze.....

                            Jaki, ku..., czynny? Przyjebał tym mercedesem w kogoś albo ktoś przez niego wykonał jakiś manewr?
        • tbernard Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 13.10.18, 11:18
          > Ale gó... mu zrobią, a być może jeszcze odszkodowanie pójdzie.

          Z tym gó... mu zrobią, to chciałeś wyrazić, że to zwykły tępy gó...arz?
          Co do odszkodowania, to pewnie mercedes od gó...arza zażąda za nieoddanie w umówionym terminie. No i co zrobi gó...arz? Zesra się?
          • klemens1 Re: No co Panie Mądraliński Klemensie? 15.10.18, 15:04
            tbernard napisał:

            > > Ale gó... mu zrobią, a być może jeszcze odszkodowanie pójdzie.
            >
            > Z tym gó... mu zrobią, to chciałeś wyrazić, że to zwykły tępy gó...arz?

            Głupi jesteś, czy udajesz z braku lepszych zajęć?
            Gó... mu zrobią, bo muszą się trzymać paragrafów, a nie - jak wy - prymitywnych emocji. Jedyne, co pod publikę mogą zrobić, to areszt na 3 miesiące, tylko bardzo jestem ciekawy uzasadnienia.

            > Co do odszkodowania, to pewnie mercedes od gó...arza zażąda za nieoddanie w umó
            > wionym terminie. No i co zrobi gó...arz? Zesra się?

            Powie, że mu Słowacy bezpodstawnie mercedesa zapie...li. Bo tak de facto się stało.
            Równie dobrze mógł minutę wcześniej inny Polak wyprzedzać tam np. bmw i też mogliby mu ten samochód zatrzymać. Ich zapytaj, na jakiej podstawie.
    • tanebo2.0 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 11.10.18, 08:22
      Sposób na takich jest prosty - wysokość mandatów zależna od zarobków kierowców...
      • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 11.10.18, 11:10
        Bezrobotny synalek zamożnych rodziców co mu drogą zabawkę kupili zapewne nie miał by nic przeciwko temu. On formalnie jest na utrzymaniu i jego zarobek wynosi ZERO.
        • tanebo2.0 Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 11.10.18, 11:58
          Skoro nic się nie da to pozostaje jedno - elektroniczna blokada silnika do prędkości 50 km/h dla wszystkich...
    • ktos_z_kosmosu Re: Pamiętacie? 12.10.18, 20:45
      www.youtube.com/watch?v=7MDgf4xK9iE

      Ten karambol nasza policja zakwalifikowała jako kolizję i debila z BMW ukarała 500 zł mandatem.
      I czy teraz ktoś dziwi się debilizmowi na naszych drogach?

      • bigzaganiacz Re: Pamiętacie? 12.10.18, 22:31
        A co mieli zrobic , kurski spieezyl sie na spotkanie u ojca T. , ewentualnie kierowca lub kierownica odpowiednio przekonal milicjantow co by sprawy nie kierowac do sadu.
        A teraz cos z pierwszego swiata, w ire jakis lamus minister spotkal sie z biznesmenem raz gdzies na miescie raz na obiedzie w jego domu , chodzilo o budowanie sieci doatepu do internetu w calym kraju, jakis tam ustawiony przetarg , sprawa sie rypla , sam przetarg jeszcze nie rozstrzygniety, minister ustapil , premier cos tam probuje sytuacje ratowac ale jest kryzys i wszystko wskazuje na to ze beda nowe wybory, wyobrazacie to sobie w polsce , lata swietlne was dziela od jakichs normalnych zqchowan czy to na drodze czy w zyciu wogule, na marginesie mandat za jazde od w stanie 0,5 promila do 0,8 promila , 200 euro, a zabitych mniej niz w polsce przy duzo bardziej rygorystycznych przepisach
        • samspade Re: Pamiętacie? 13.10.18, 08:34
          Całkiem nieźle radzisz sobie z polskim jak na obcokrajowca. Gorzej z czytaniem ze zrozumieniem ale cóż. Nauczyłeś się do pracy polskiego?
      • bimota Re: Pamiętacie? 13.10.18, 09:53
        JAKI KARAMBOL ? A KAMERZYSCIE ILE DALA ?
        • ktos_z_kosmosu Re: Pamiętacie? 13.10.18, 13:51
          bimota napisał:

          > JAKI KARAMBOL ? A KAMERZYSCIE ILE DALA ?

          A bo nie karambol?
          Ty nie patrz na definicje, ty patrz na skutki i przyczyny.
          Jedzie człowiek z prędkością bezpieczną prawym pasem, a tu idiota, który nic sobie robi z faktu, że pędzi po mokrym, wali w tego człowieka.
          Ten poszkodowany nigdy już po takim doświadczeniu nie wyprostuje swojej psychiki, a i dolegliwości fizyczne po czasie prawdopodobnie zacznie odczuwać.
          To nie jest sprawiedliwe, że ktoś ma praktycznie złamane życie, a sprawca płaci śmieszne pięć stówek i według polskich kodeksów jest czysty jak łza.
          • bimota Re: Pamiętacie? 13.10.18, 14:10
            a ha.. czyli uzywajac slow nie mam patrzec na ich definicje... Brawo !
            • tbernard Re: Pamiętacie? 13.10.18, 18:28
              A co tu ma do rzeczy definicja?
              Imbecyl spowodował katastrofę i wyłgał się śmiesznym mandatem. Przy takich dowodach w postaci filmu, to w żadnym cywilizowanym państwie tak łatwo by idiocie nie poszło. Chyba wszędzie debil by prawko stracił i musiał sporo papierów od psychiatrów przynosić, że już uznają go za wyleczonego, zanim ponownie by mógł się starać o prawo do rozpoczęcia kursu.
              • bimota Re: Pamiętacie? 15.10.18, 16:03
                IMBECYLE ZWYKLY WYPADEK NAZYWAJA KARAMBOLEM CZY KATASTROFA... Z TAKIMI TRUDNO SENSOWNIE DYSKUTOWAC. CHCECIE UZYWAC POJEC Z KOSMOSU, TO DYSKUTUJCIE SAMI Z SOBA...
                • ktos_z_kosmosu Re: Pamiętacie? 15.10.18, 18:00
                  bimota napisał:

                  > CHCECIE UZYWAC POJEC Z KOSMOSU, TO DYSKUTUJCIE SAMI Z SOBA

                  To groźba, czy obietnica?
            • ktos_z_kosmosu Re: Pamiętacie? 13.10.18, 23:02
              bimota napisał:

              > a ha.. czyli uzywajac slow nie mam patrzec na ich definicje... Brawo !

              Oczywiście, definicje ustalane są pod biznes jaki robią firmy ubezpieczeniowe, banki, koncerny motoryzacyjne, paliwowe i pośrednio państwo.
              Krótko, zasada jest jedna, niech walą, a walący i walnięci niech się ubezpieczą, bo biznesy mają się kręcić, bo pieniądz musi być w ruchu, a ludzie muszą mieć pracę.
              Te zasady, co tu dużo ukrywać szemrane, dotyczą nie tylko motoryzacji, lecz również ogółu przestępstw i nie tylko u nas.
              Bo czy sądy zasądzają prócz wyroków pełne zadośćuczynienia pokrzywdzonym? Tu i nie tylko tu, sądy dają działki za czyny, a nie za wyrządzone szkody. Gdyby sądy zasądzały zadośćuczynienia, to nikt by się nie ubezpieczał, no bo po ki grzyb?
              Wyczyn naszych w Słowacji, to ewenement. Okazja, by władze pokazały społeczeństwu jak walczą o ich bezpieczeństwo.
              Nie mieli chłopaki szczęścia, Rozumu też nie mieli, do tego, co pewne, to dwóch z nich, to kierowcy jak z koziej dupy trąba.

    • przyjemny_gosc Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 20.10.18, 18:25
      Przyznaję, że wątek trochę prześledziłem i nieco dziwi mnie, że wielu z Was tak naskoczyło na chłopaków. Czytając bowiem poprzednie wpisy miałem wrażenie, że mam do czynienia z kierowcami typu: jeżdżę szybko, ale bezpiecznie. Jak próbowałem zarzucić temat, żeby jeździć przepisowo, to spotkało się to z reprymendą, że George Orwell, że państwo policyjne, etc.
      Co prawda dalej mam wrażenie, że gdyby na nagraniu chłopakom się udało zmieścić, to byście ich chwalili i zachwycali się i prześcigali, że ten czy tamten, też miał taką sytuację i też tak zrobił.

      Niestety, nie udało się. Chłopcy zrobili sobie wyścig. Zrobili sobie wyjazd na Słowację, bo wiadomo, że w Polsce łatwo nałapać punktów i stracić prawko. Na Słowacji tego problemu nie ma. Co najwyżej wysoki mandat, ale pamiętajmy, że dla gościa co jeździ Ferrari, albo Porsche, to zapłata mandatu nawet w tys zł, to nie ma specjalnie znaczenia. Wiadomo, lepiej, jakby w portfelu zostało, ale jak nie będzie, to też świat się nie zawali.

      Wydarzenie można rozpatrywać z wielu różnych stron. Zarówno od samej techniki jazdy, jak i po wydarzenie społeczne.
      Bez dyskusji jest, że pomijając, że zły jest sam fakt, że zapie...l.i, to błąd największy popełnił kierowca Ferrari. Spanikował, zamiast przykleić się do prawej strony i cisnąć, to wyhamował.
      Kierowca Porsche nadział się na niego. Jechał za blisko i zbyt szybko. To najlepszy dowód, że możesz mieć super samochód, ale twój czas reakcji jest ograniczony. Samochód w sekundę pokona X kilometrów, czy tego chcesz, czy nie. Jak zapie...s.z i trzymasz się na zderzaku, to po prostu czas twojej reakcji nie pozwala ci na wyjście z sytuacji.
      Jest jeszcze jeden aspekt, którego nikt nie poruszył. Porsche było wysokie. Ferrari bardzo niskie. Kierowca Porsche doskonale widział całą sytuację. Dlaczego nie przyhamował wcześniej i nie schował się do prawej? Bo pewnie jest d.upą, a nie kierowcą i spanikował. Jedyne co umiał to nacisnąć gaz w opór.

      Jest też zjawisko społeczne. Rodacy, Polacy, murem stanęli za ofiarą Słowakiem i odcięli się od Polaków. Pewnie dlatego, że większość klepie biedę i Ferrari to dla nich pojazd kosmiczny, a nie samochód. Bardziej utożsamiali się z kierowcą Skody, niż kierowcą Ferrari, mimo, że to ich rodak.
      • bigzaganiacz Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 20.10.18, 19:38
        Ja przypuszczam ze w kierowcy porsche odezwalo sie polactwo, zamiast taranowac ferrari to glab "ratowal" samochod , niestety na wschodzie ciagle jest widoczna pogarda dla zycia ludzkiego ,
        A tak naprawde trzeba sobie wbic do lba zycie ludzkue jest bezcenbe za szkidy materialne zaplaci ubezpieczyciel a nawet jak nie zaplaci to lepiej byc zbankrutowanym wolnym czlowiekiem niz tracic lata zycia w pierdlu
      • nazimno nooooo, bez brawury...q...a 20.10.18, 19:51
        Cytuje: "Samochód w sekundę pokona X kilometrów"

        Gdzie X <= 0,070 km (goooooooraaaaaa, oczywiscie)
        • przyjemny_gosc Re: nooooo, bez brawury...q...a 21.10.18, 14:48
          Jak napisałem, to wiedziałem, że ktoś to wyłapie.
          Miało być oczywiście metrów.
      • tbernard Re: Na kupno mózgu już nie starczyło :-( 22.10.18, 09:25
        > Jest też zjawisko społeczne. Rodacy, Polacy, murem stanęli za ofiarą Słowakiem
        > i odcięli się od Polaków. Pewnie dlatego, że większość klepie biedę i Ferrari t
        > o dla nich pojazd kosmiczny, a nie samochód. Bardziej utożsamiali się z kierowc
        > ą Skody, niż kierowcą Ferrari, mimo, że to ich rodak.

        To taka tania zagrywka nowobogackiego buraczanego rodactwa. Jak ktoś mu powie wprost, że zachowuje się jak burak, to burak powie, że mu zazdrościsz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka