Dodaj do ulubionych

Nowe Polo vs Porto w Portugalii :)

02.12.18, 11:09
Taka ciekawostka.Wypożyczyłem takowe auto z silnikiem 1.0 MPi , całe 75KM.Czytam w opiniach, że super na miasto, pali 5-6l max.Otóż moje dane wyglądają tak.Porto, miasto korków (w tygodniu) i to gigantycznych, bo wąskie ciasne uliczki.Przy 1 tankowaniu, po 120km wyszło....10l/100km.(w tym kilka razy obwodnica,jazda 80km/h) Ok,myślę Janusz oszczędności, oddawał auto i dolał, żeby wskaźnik pokazywał pełno, a mógł tych 2-3l nie dolać.Zrobiłem niestety, tylko 76 km kolejnych, z czego w mieście ok 40 ,pozostałe po obwodnicy.Zużycie.....9,2l.Zaznaczam,że "uprawiałem" ekodriving i auto ma system start-stop (może to jego wina?)
Piszę to jako ciekawostkę, a zarazem poradę - wybierasz się do Porto (polecam) nie wypożyczaj samochodu:)) Super skomunikowane miasto, a samochodu nie ma gdzie postawić, mimo wielu parkingów nad i podziemnych, no i parkowanie tanie nie jest, pomijam drobnostkę, że w większości stref, można zostawić auto na max 2 godziny.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 11:33
      Po tym jak raz wypozycxylem auto w Londynie juz wiecej takich glupot nie robie.
      A co do malej benzyny - jakos mnie to nie dziwi. Kiedyś pisałem ile wyszło mi w małej hybrydzie lexusa przez dwa dni jazdy po Luksemburgu. Tez koło 10. A nie 5.
      • nazimno Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 11:38
        Te male gowienka pala wiecej i na to nie ma rady.
        To trzeba omijac.
        • loyezoo Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 12:20
          No tak,tylko do takiego Porto, nie ma sensu większego auta, znaczy w ogóle nie ma sensu:) ale jeżeli już,to małym w miarę się parkuje.I jak wspomniałem, opinie użytkowników mówią,że pali niby 5-6 w MIEŚCIE.U mnie jakoś to nie wyszło hehe.
          • fabiedak Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 11.12.18, 14:15
            Jest miasto, i miasto.
            Mi 60-konna Fabieda w mieście z polskiego "top 10" pali średnio jakieś 6,5l na 100km (przy dużych mrozach jakiś litr-półtora więcej), przy niemal 100% jazdy miejskiej, zazwyczaj na dystansie nieco poniżej 10km. Tyle, że to jazda, podczas której jest trochę stania w korkach i pełzania, ale jest tez trochę płynnej jazdy z prędkościami nie odbiegającymi za mocno od dozwolonej. Gdybym jeździł nieustannie w trybie "1. bieg, 2. bieg, stop" między odległymi od siebie o 100m światłami, albo pełzał na "jedynce" przez pół miasta, zapewne musiałbym się liczyć ze znacznie większym spalaniem.
            Dla porównania - w kompakcie z wolnossącym benzynowym 1.6 w identycznych warunkach miałem spalanie na poziomie 8l latem i 9,5-10l zimą. 2l na 100km różnicy między starym a nowym autem jest, niezależnie od aury.
      • do.ki Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 15:30
        > Kiedyś pisałem ile wyszło mi w małej hybrydzie lexusa przez dwa dni jazdy po Luksemburgu. Tez koło 10. A nie 5.

        Bo nie umiesz jeździć i tyle. Mała hybryda lexusa w ruchu miejskim pali mi 4,5 l/100 km. Na autostradzie jest gorzej, jakieś 6.
        • jeepwdyzlu Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 17:19
          Jakie qrwa 6???
          Lex na autostradzie traci oszczędność i pali jak wszyscy.
          Mało pali w dużym ruchu.
          NX przy 140 pali 9 - wiem to na pewno bo mam to auto...
          • do.ki Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 19:28
            > Jakie qrwa 6???
            > Lex na autostradzie traci oszczędność i pali jak wszyscy.

            No. Czyli 6. Ja nie wiem jak trzeba katować auto, by palić więcej. Co gorsza, moja córka też jeździ tym lexem. Ale ona, jako świeżak, trzyma się przepisów i jeździ delikatnie i na tej samej trasie Antwerpen-Gent schodzi do 5 l/100 km. Litr mniej ode mnie.

            PS: ja mówię o lexie CT.
        • trypel Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 19:46
          Moze nie umiem. Tyle ze nie umiejąc w takim samym ruchu bmw 320xd bierze 7-7.5 a wielki paliwożerny dodż 11.
          • do.ki Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 21:49
            > Moze nie umiem. Tyle ze nie umiejąc w takim samym ruchu bmw 320xd bierze 7-7.5 a wielki paliwożerny dodż 11.

            No właśnie. Hybrydą jeździ się inaczej niż dresowozem, pardon, bmw 320xd, a tym bardziej paleosamochodem typu dodż.
            • trypel Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 22:07
              Ale napisz wreszcie jak. Ponieważ w Luksemburgu szansa na hybrydę w wypożyczalni jest dość duża to napisz jak jeździć żeby wyszło choćby 7 bo o 5 nawet nie marzę.
              • bwv1080 Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 22:19
                trypel napisał:
                > jak jeździć żeby wyszło choćby 7 bo o 5 nawet nie marzę.

                Nie używać trybu EV. Na początku pomocnym jest tryb Eco, bo zmienia charakterystykę pedału gazu na mało wrażliwą.

                Jeździć wg wskaźnika mocy. Trzymać wskazówkę w górnej połowie zielonego pola (jeśli silnik spalinowy jest konieczny) lub tuz powyżej granicy Charge/Eco (jeśli silnik spalinowy jest niekonieczny). Przy zgaszonym silniku spalinowym unikać środka i górnej strefy dolnej polowy zielonego pola. Unikać czerwonego pola. Zwalniać tak, aby wskaźnik nie przekroczył ograniczenia pola Charge.

                Ruszać i przyspieszać najlepiej z mocą 75 % zielonego pola (środek górnej polowy Eco). Na trasie nie przekraczać 130 km/h.
                • jeepwdyzlu Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 23:13
                  No i cranner jak zwykle.
                  Chujmniezielone strzałki obchodzą.
                  W mieście jadę jak wszyscy. Z potokiem aut. Ani szybko ani wolno.
                  I owszem. NX pali 5 góra 6.
                  W gęstym ruchu miejskim. Za miastem koniec z korzyści hybrydy - to oczywiste. 1,6 tony, 130km/h czy 140 jak ma palićqrwa 6??????? To nie polo diesel.
                  J
                  • trypel Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 03.12.18, 06:53
                    No wiec ja dokładnie tak jeżdzę. Tylko faktycznie dochodzi mi obwodnica i 130. I tak cały czas w potoku aut. Dostosowując sie do nich. I pali ile pali.
                    Szczerze wychodzi na to ze jakby. W dresowozie włączył tryb eco i zajął sie studiowaniem strzałek to tez zszedlbym do 4.5-5. Tyle ze na autostradzie byłoby mniej niż w hybrydzie.
                    Na razie jedyna zaleta hybrydy jaka widzę we Wrocławiu to koszty parkowania. Ale tu znów bije ja elektryk - parkowanie za darmo plus korzystanie z bus pasów.
                    • bigzaganiacz Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 03.12.18, 14:46
                      Na razie jedyna zaleta hybrydy jaka widzę we Wrocławiu to koszty parkowania. Ale tu znów bije ja elektryk - parkowanie za darmo plus korzystanie z bus pasów.

                      jak na dzisiaj mysle ze najlepsza opcja jest plug in hybryda , niektore maja zasieg do 50km na pradzie czyli dla wiekszosci uzytkownikow wystarczajaco
                      oszczednosc na benzynie jest , jakas tam oszczednosc na parkingach , podatkach , brak problemow zwiazanych z samochodem wylacznie elektrycznym
                      • vogon.jeltz Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 03.12.18, 15:02
                        > najlepsza opcja jest plug in hybryda

                        Da się to przerobić na gaz? ;-)
                  • do.ki Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 03.12.18, 08:24
                    1.6 tony nie ma znaczenia (poza pokonywaniem wzniesien rzecz jasna), jesli porusza sie ze stala predkoscia. Zadnego hamowania i zadnego przyspieszania!
                • do.ki Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 03.12.18, 08:23
                  W uzupelnieniu: wypraktykowalem, ze jesli chcesz przyspieszyc, to na wskazniku mocy strzalka powinna stac na "R" w slowie "POWER". Wtedy silnik spalinowy pracuje w poblizu momentu maksymalnego. Nota bene, jesli przyspieszasz przy uzyciu cruise control, to automat tak to wlasnie robi.
                  • bwv1080 Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 03.12.18, 12:49
                    do.ki napisał:
                    > W uzupelnieniu: wypraktykowalem, ze jesli chcesz przyspieszyc, to na wskazniku
                    > mocy strzalka powinna stac na "R" w slowie "POWER". Wtedy silnik spalinowy prac
                    > uje w poblizu momentu maksymalnego.

                    AFIK niezupełnie. Maksymalny moment spalinowca i środek sweet pointu wykresu muszelkowego leży w okolicach 75 % ECO/zielonego pola (napisami się nie orientuje, bo każdy model ma inne rozmiary czcionek).

                    www.priusfreunde.de/portal/images/fbfiles/images/ekvu_4o-20150418.jpg
                    Ogólnie sweet spot jest dość szeroki i w zasadzie pokrywa się z górną polowa zielonego pola. Wchodząc głęboko w czerwone pole opuszcza się jednak obszar wysokiej sprawności silnika spalinowego. Dostając w zamian jakieś minimalnie choćby odczuwalne przyspieszenie.

                    lancasterromford.usedcars.toyota.co.uk/picserver1/userdata/46/500945/YheZynbsBrVCnF/xxl_kfz538301_img_3588.jpg
                    > Nota bene, jesli przyspieszasz przy uzyciu
                    > cruise control, to automat tak to wlasnie robi.

                    IMHO głownie, aby nie nadwyrężać cierpliwości użytkownika. Gdyby na trasie przyspieszał tylko zielonym polem, mnożyłyby się reklamacje, że jest zepsuty, bo nie przyspiesza.

    • jeepwdyzlu Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 12:33
      Miałem takie same wrażenia z focusa 1,0
      Nie wiem kiedy te małe uturbione motory mało palą. Chyba kiedy kierowcą jest stulatek...
      • nazimno Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 12:43
        Pala malo jak stoja w garazu.
      • loyezoo Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 13:19
        Tia,tyle,że to był MPi, czyli bez turbo 3 cylindry.W każdym razie,nie polecam hehe.
        • 4slash Re: Nowe Polo vs Porto w Portugalii :) 02.12.18, 14:07
          Miałem przez kilka dni poprzednie Polo 1,0 MPI 60 KM. Spaliło średnio w trybie mieszanym 6 l/100 km czyli mniej więcej tyle co Golf 1,2 105 KM i Audi 1,4 150 KM. Z tego wynika, ze turbo zwiększa moc o 50-100% nie powodując większego zużycia paliwa.
    • oixio wypożyczanie 02.12.18, 12:54
      Wypożyczania auta ma sens wraz z apartamentem poza centrum i systemem komunikacyjnym.
      Wtedy pełna wygoda, wolność i swoboda.

      Małe ma sens dla niepełnego obciążenia; Sześciobiegowe skrzynie biegów przy małych silnikach to tragedia - tym się normalnie nie da jechać - może złe dopasowanie (Micra) ? nie wiem. Ewidentny brak momentu obrotowego czyli elastyczności (odległość w obrotach między max mocą a max momentem).
      • dodekanezowiec Re: wypożyczanie 02.12.18, 19:51
        Już odpowiadam jeepiewdyzlu - suzuki 1.0 boosterjet w dużych korkach miejskich pali 7-7,5, latem w.wakaxje schodzi prawie do 6-6,5. I choćby nie wiem co Pan Pertyn wymyslal żeby zobrzydzic suzuki to nie zmieni faktów.
        • trypel Re: wypożyczanie 02.12.18, 19:59
          To tyle co bmx320xd z automatem. A jakie Suzuki? Vitara?
        • jeepwdyzlu Re: wypożyczanie 02.12.18, 20:04
          Pertyn, i wielu innych mają zastrzeżenia do układów kierowniczych suzuki. I mają rację, miałem okazję jechać nowym boleno. Dramat, kierownica nie wraca sama.
    • qqbek Jakakolwiek rozbieżność danych... 03.12.18, 00:33
      ...jakakolwiek rozbieżność danych katalogowych i deklaracji właścicieli jest chyba spodziewana.
      Przecież nie jesteś "świeżakiem"...
      Mój Sweter wg. producenta pali 3.7 na trasie i 4.6 w mieście 😂
      Według "tęgich głów z Autocentrum" to 5.4 na "szybkich trasach po autostradach".

      A mi pali niecałe 5 na krajówkach tylko.
      Jak wjadę na ekspresówkę lub autostradę, to się niemalże od razu robi prawie 6 lub całe 6... w mieście też 6 pali, albo więcej, jak trasy krótkie, a silnik nierozgrzany.

      W Cranmera się nie zamierzam bawić, nie będę próbował do deklarowanych 4.6/3.7 schodzić, to nie na moje (a przede wszystkim innych użytkowników dróg) nerwy :)
      • loyezoo Re: Jakakolwiek rozbieżność danych... 03.12.18, 09:04
        Oczywiście,że w żadne dane katalogowe nie wierzę,jednak myślałem (myliłem się),że ileś tam opinii użytkowników, ma sens.Teraz wiem,że nie.
        • qqbek Re: Jakakolwiek rozbieżność danych... 03.12.18, 09:17
          loyezoo napisał:

          > Oczywiście,że w żadne dane katalogowe nie wierzę,jednak myślałem (myliłem się),
          > że ileś tam opinii użytkowników, ma sens.Teraz wiem,że nie.

          Z opiniami użytkowników jest tak jak z rybami u wędkarzy :)
          Nikt się przecież nie przyzna, że małe miejskie jeździdełko pali mu 10 w mieście :)

          Ja jeżdżę dość defensywnie, z głową (a nie wyprostowaną prawą nogą) i nawet nie zbliżam się do wartości deklarowanych przez innych użytkowników mojego auta (mieszane 5,0 na jednej ze stron; maksymalne 6,2).
          Są dwie opcje - strony te zrzeszają albo samych dziadków-kapeluszników, potrzebujących przynajmniej pół kilometra do rozpędzenia się w mieście do 50km/h; albo wędkarzy-rekordzistów, co to łapią same 30-kilogramowe karpie i 100-kilogramowe sumy, (a swoje żony straszą 30 cm długości "zaganiaczami" ;)
          Tertium non datur.
          • bwv1080 Re: Jakakolwiek rozbieżność danych... 03.12.18, 12:55
            qqbek napisał:
            > Z opiniami użytkowników jest tak jak z rybami u wędkarzy :)

            Gdybyś był w okolicy, mogę zademonstrować, że można osiągnąć dość niskie spalanie nie będąc utrudnieniem w ruchu. A nawet często klnąc na inne niemoty drogowe.

            Ospałe przyspieszanie po ruszeniu jest kontraproduktywne, jeśli chodzi o obniżanie zużycia paliwa.
            • qqbek Re: Jakakolwiek rozbieżność danych... 03.12.18, 13:17
              bwv1080 napisała:

              > Gdybyś był w okolicy, mogę zademonstrować, że można osiągnąć dość niskie spalan
              > ie nie będąc utrudnieniem w ruchu. A nawet często klnąc na inne niemoty drogowe
              > .
              Ale ja uważam spalanie swojego auta za bardzo niskie.
              Jedynie wartości "uzyskiwane" przez innych użyszkodników uważam za (wybacz kolokwializm) palcem z dupy wygrzebane.
              Średnie spalanie na poziomie 5,2l na 100km dla ważącego prawie 1500 kg auta z dużą powierzchnią czołową (już nie powiem, że dla odmiany 150-konnej z dwulitrowym motorkiem użytkownicy podają 5,1) jest po prostu nierealne w rzeczywistych warunkach.
              Do masy i powierzchni czołowej dodaj jeszcze fakt, że większość Diesli jeżdżących u nas w kraju pracuje z 5-biegową skrzynią ręczną (a nie z 7-biegową zautomatyzowaną, tak jak mój).

              > Ospałe przyspieszanie po ruszeniu jest kontraproduktywne, jeśli chodzi o obniża
              > nie zużycia paliwa.
              Też racja.
            • jestklawo Re: Jakakolwiek rozbieżność danych... 14.12.18, 20:30
              > Ospałe przyspieszanie po ruszeniu jest kontraproduktywne

              :))) stąd wniosek, że ostre przyspieszanie jest proproduktywne?

              Niech puknie się w pustostan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka