gasioro2
04.03.19, 15:00
UNIKAJ JAK OGNIA !!!!!
Arogancja, próba wymuszania zapłaty krzykiem, całkowity brak kultury i ewidentne naciąganie klientów na koszty!!!
W samochodzie były problemy z centralnym zamkiem, zamykał ale nie otwierał.
Podczas ustalania naprawy właściciel autorytatywnie stwierdził, że trzeba wymienić główny siłownik, mimo że zgłaszałem że problem jest raczej z wiązką elektryczną. Informowałem także, że nie działa w ogóle sterowanie zamkiem w drzwiach pasażera.
Ustaliliśmy cenę usługi na 80 zł, wstawiłem samochód do warsztatu.
Przy odbiorze dowiedziałem się, że siłownik nie był wymieniany, naprawiona została wiązka od siłownika, a w drzwiach pasażera wymieniono drut cięgła siłownika.
Cena zmieniła się z 80 na 200 zł, czyli WZROSŁA PONAD 100%.
Gdy zapytałem dlaczego nie zadzwoniono w związku z tak dużą różnicą w cenie z pytaniem czy ją akceptuję (stwierdziłem że jest to strasznie drogo) właściciel zaczął krzyczeć że nie jest instytucją charytatywną i że cena 80 zł to było za jedne drzwi, a trzeba było rozebrać drugie i że było to dużo więcej pracy.
Na moje stwierdzenie że za 200 zł (ceny od 150 zł w małych warsztatach do 240 zł w serwisach firmowych) można w innych warsztatach założyć nowe siłowniki we wszystkich drzwiach (bez kosztu siłowników), właściciel stwierdził że chyba coś mi się pomyliło ( w trochę innych słowach). Po awanturze zapłaciłem 150 zł i przy wyjeżdżaniu usłyszałem, że mam już nigdy więcej nie przyjeżdżać.
Na pewno już nigdy tam nie pojadę, a właścicielowi życzę szybkiej plajty.