Dodaj do ulubionych

Dilerzy płaczą

18.10.04, 14:42
Piszą o nas na świecie. Koleś z Toyoty żali się, że ludzie zamiast
wspaniałego Yariska 1.0 bez klimatyzacji kupują 5-letnie BMW z Rzeszy.


POLAND: New car market hit hard by used car imports from Western Europe since
EU accession
18 Oct 2004
Source: just-auto.com editorial team



New-car sales in Poland have plummeted in the past four months because the
country's consumers are buying used cars from western Europe.

According to Automotive News Europe, a Polish newspaper even offers used car
package tours to Germany and Belgium for would-be car buyers. Participants
are offered a complete assistance package including legal and logistical help
to bring the cars back to Poland.

Poland's new car sales last month were down by 32.14% to 20,571 units, the
worst September result in five years.

Used-car imports for the first eight months of 2004 were more than 400,000
units - over 10 times the total level for 2003.

The trend has alarmed car companies such as Fiat, Toyota and Peugeot, which
have all seen their new car sales plunge in central Europe's largest auto
market.

"It is a disaster for us," said Fabrice d'Arche, head of sales in Poland for
Fiat, which is the country's No. 1 new-car retailer.

"Our market share in September is a clear demonstration of how bad it is."

Fiat sales in September were down nearly 58% to 2,586 units.

"The number of imported used cars is appallingly high," said Jan Okulicz, a
Toyota Poland spokesman.

He said many buyers were choosing used cars such as a five-year old BMW
instead of a Toyota Yaris. Toyota's September sales were down almost 47% to
1,984 units.

Why are Polish consumers buying used cars in western Europe? Because they can.

Before the country joined the EU in May, Poland protected its domestic auto
industry by imposing a 65% tax on any imported used car more than three years
old. But the Polish government had to scrap the tax to comply with EU fair-
trading regulations.

Many Polish consumers also have been hit by price increase on goods since the
country joined the EU and cannot afford new cars.

Obserwuj wątek
    • niknejm Re: Dilerzy płaczą 18.10.04, 14:46
      Jest wolność gospodarcza. Jak ktoś chce używkę zamiast nówki niższej klasy,
      niech kupuje używkę (sam tak robię).
      A importerzy i dealerzy zamiast kwękolić, niech poprawią obsługę klienta i
      obniżą ceny. I niech lobbują w parlamencie na rzecz obniżenia podstawowej
      stawki VATu na przykład.

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: Kaszana Re: Dilerzy płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 08:10
        niknejm napisał:
        Jest wolność gospodarcza. Jak ktoś chce używkę zamiast nówki niższej klasy,
        > niech kupuje używkę (sam tak robię).

        Przepraszam,czy przypadkiem to nie Ty kupiłeś nowego Yarisa?
        • niknejm Re: Dilerzy płaczą 19.10.04, 14:22
          Nie. Moja małżonka kupiła.
          Ja nie za bardzo lubię jeździć z automatem.

          Pzdr
          Niknejm
    • ghibli Re: Dilerzy płaczą 18.10.04, 14:48
      i bardzo dobrze zlodziejom a szczegolnie dilerom tojoty
      maja klienta za gowno to teraz sie dowiedza gdzie koza ma miod

      jacy dilerzy i polityka cenowa taka sprzedaz !

      na pohybel zlodziejom
    • remo29 Re: Dilerzy płaczą 18.10.04, 15:04
      O jejku, mało się nie popłakałem z żalu... To już nie wystarczy dać gratis gumowych dywaników, żeby nakłonić Polaków do kupna wymarzonego auta? To swołocz pazerna ich mać... Poprzewracało się w dupach z tego unijnego dobrobytu...
      A gdziez te zastępy majętnych Niemców, którzy to mieli samochody w polskich salonach wykupić jak leci? Nie przyjechali? Zabłądzili biedaki - do tej pory szukają tej autostrady wschód-zachód?
      • Gość: d Re: Dilerzy płaczą IP: *.irom.uw.edu.pl 18.10.04, 18:48
        tu się mylisz .. dealerzy mają zakaz sprzedaży hurtowej tańszych samochodów za
        granice
        • Gość: mort_subite Re: Dilerzy płaczą IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 19:13
          Nie chodzi o hurt. Rzeczywiście pisano swego czasu, że Niemcy będa przyjeżdżać do Polski i tu kupowac swoje Ople i Volkswageny, bo u nas taniej niż u nich. Co miało doprowadzić do zagłady tamtejszy rynek motoryzacyjny - między innymi szermując tym hasłem importerzy zaczęli sukcesywnie "zrównywać" ceny polskie do niemieckich. Żeby nie psuć sobie najważniejszego w Europie rynku. Bo przecież problemów z wywozem i rejestracją w Vaterlandzie nie ma, więc teoretycznie statystyczny Herr Schmidt po swoją Vectrę powinien zawitać do dużo tańszej Polski. Ale jakoś - przynajmniej w Szczecinie, mimo, iż do granicy rzut beretem z antenką a Berlin raptem 120km stąd - Germańcy nie wykupują zawartości salonów samochodowych. I owszem - wywożą wiele rzeczy, ale głównie całe wóżki spożywki i chemii z hipermarketów. Heh, generalnie jak widzisz w Tesco czy innej Hypernovej wózek załadowany pod sufit hali - wiadomo, że jadą Niemcy.
          • remo29 Re: Dilerzy płaczą 19.10.04, 10:39
            > Nie chodzi o hurt. Rzeczywiście pisano swego czasu, że Niemcy będa
            > przyjeżdżać do Polski i tu kupowac swoje Ople i Volkswageny, bo u nas taniej > niż u nich. Co miało doprowadzić do zagłady tamtejszy rynek motoryzacyjny -
            > między innymi szermując tym hasłem importerzy zaczęli sukcesywnie "zrównywać" > ceny polskie do niemieckich.

            Otóż to... I tak poetycko to nazwali: harmonizacja...
            Chcieli harmonii a wyszła fujara ;)
    • grzek Re: Dilerzy płaczą 18.10.04, 15:19
      greenblack napisał:

      > Piszą o nas na świecie. Koleś z Toyoty żali się, że ludzie zamiast
      > wspaniałego Yariska 1.0 bez klimatyzacji kupują 5-letnie BMW z Rzeszy.

      Niech dilerzy nie płaczą, większość z tych 400 tysięcy jakie sprowadzono to są
      w cenie klimatyzacji do Yarisa lub ewentualnie jakiejś droższej. Nawet jakby
      nie było tak dużego prywatnego importu, to nie mieliby dużo więcej. Ja jeszcze
      nie słyszałem, żeby w Polsce ktoś mówił, że mu się opłaca pracować. Wszyscy
      dokładają do interesu.
      • niknejm Re: Dilerzy płaczą 18.10.04, 15:31
        > Ja jeszcze
        > nie słyszałem, żeby w Polsce ktoś mówił, że mu się opłaca pracować. Wszyscy
        > dokładają do interesu.

        Dokładnie. Na szczęście w niedziele mają zamknięte, wtedy nie dokładają, i z
        tego żyją ;-))

        Pzdr
        Niknejm
      • edek40 Re: Dilerzy płaczą 18.10.04, 15:44
        Zapominasz, ze dzieki sprawiedliwosci spolecznej lansowanej przez naszych komuchow, mamy miliony bezrobotnych. Ich nie stac nawet na te klime. A ta zamozna czesc spoleczenstwa? Ilez mozna miec samochodow? A nieliczni sredniacy? wszak jeden kredyt w gospodarstwie domowym wystarczy.
    • Gość: pszczelarz Re: Dilerzy płaczą IP: *.aster.pl 18.10.04, 15:45
      Niech płaczą. Nie trzeba było podnosić cen...

      Wiecie ile na ten przykład kosztuje civic w wersji bazowej z silnikiem 1.4?
      57000 (55000 + dopłata za lakier 2000 - bez dopłaty tylko biały)

      Przejechałem się nim kilka dni temu nawiasem mówiąc. Sprzedawca (salon) co
      chwila uzywał okreslenia "sportowy". No - jak dla mnie wyglad to wersja 3d ma
      rzeczywiście git, ale ten silniczek (1.4. 90 koni) w "sportowym" autku za 57k to
      porażka! To ma byc to słynne wkręcanie się hondy na obroty?! Juz corolla 1.4
      lepsza (za 56000 biała lub strażacka)...

      Za to bardzo podoba mi sie S2000 :) za jedyne 167 tys (nie wiem czy sa białe po
      165 tys...)

      pzdr
      pszczelarz
    • Gość: mort_subite Re: Dilerzy płaczą IP: 195.47.201.* 18.10.04, 15:54
      Dziwi to, że zamiast ratować sytuację np.: atrakcyjnymi kredytami (tu wyjątkiem
      jest VolkswagenBank Polska, który oferuje ciekawe warunki - dla VW darmowy
      kredyt na 3 lata; dla Skody też są dostępne kredyty znacznie tańsze niż średnia
      rynkowa), importerzy wolą jęczeć...
      A tak w ogóle, to na obecny spadek sprzedaży aut ma wpływ nie tylko ów import
      starszych pojazdów zza Odry, ale także inne czynniki - chociażby nasycenie
      rynku leasingowego. Do maja dealerzy mieli żniwa, bo firmy na wyprzódki gnały
      aby wyleasingować samochody na starych warunkach i to zapotrzebowanie, które w
      latach poprzednich było mniej-więcej rozłożone na cały rok, w AD 2004 zostało
      zaspokojone do maja. A przecież podmioty godspodarcze mają/miały ogromy udział
      w sprzedaży nowych samochodów.
    • Gość: Lolek Re: Dilerzy płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:01
      Płaczą?To znaczy ze jeszcze beda wyć,bo podobno mimo podwyzek dalej mamy
      najtansze samochodu w Unii wię mają drożeć dalej to niech drożeja.Myslę ze
      będzie jeszcze gorzej jak będa musieli znieść akcyzę i zastąpić ją czymś
      cywilizowanym,bo jest masa ludzi (ja też) którzy już dzisiaj sprowadziliby
      sobie 4-5 letnie Audi czy VW ale akcyza narazie dość skutecznie to blokuje.To
      wlasnie potencjalni nabywcy takich samochodów w Niemczech są największym
      zagrożeniem dla DYLERÓW.
      • niki27 Re: Dilerzy płaczą 18.10.04, 18:18
        Pracujcie, pracujcie nad dealerami. Jeszcze trochę używek - i tak bardzo
        zmięknie im rura, że ceny nówek pójdą w dół, a jakość obsługi poprawi się.
        Fajnie, bo ja akurat za dwa lata planuję nowe autko, zgodnie z pięcioletnim
        cyklem zmian :)

        PS. Jeśłi dealer ma choć trochę oleju w głowie, to już dawno temu zainwestowął
        w warszta plus różne takie, typu myjnia. Mój tak zrobił, chyba jakoś
        przetrwa...
    • Gość: gośc Re: Dilerzy płaczą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:54
      Spoko dealerzy!Unia wypłaca rolnikom, ani chybi zacznie sie ruch w interesie. I
      znowu focusy pójdą jak złoto.Nie płaczta dilery , jeszcze troszku.
    • Gość: dziedzic pruski Re: Dilerzy płaczą IP: *.iscnet.pl 18.10.04, 19:24
      Spokojnie dilery, po wyborach Kulczyk Jan, co to mu tatuś wręczył pierwszy
      milion a następne w trudzie i znoju z Grażynką zdobywał, załatwi to
      szrociarstwo na amen. Raz jeden już mu taki deal wyszedł. Skutecznie zablokował
      laweciarstwo na kilka lat. Złożą się dilery, a doktór już wie komu zanieść coby
      pladze zapobiedz. Żeby Skody, Volkswageny i Renaulty na placach zalegały. To se
      ne da, pane.
    • Gość: Motors Re: Dilerzy płaczą IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 19.10.04, 08:48
      Zwróccie uwagę na to, ze spada kurs euro. Podwyżki jeżeli będą w salonach
      doprowadzą do paradoksalnej sytuacji, ze samochody w Polsce mogą być droższe
      niż w niemczech. W tej chwili ceny samochodów o równowartości powyżej 80 -90
      000 zł są takie same Polsce i w Niemczech z tą różnicą że u niemiaszków
      samochody są dużo lepiej wyposażone. Przykład: FORD C-max (www.ford.de) edycja
      Confort X. Ciekawe są też ceny dodatków - w Polsce potwornie drogich.
      Dilerzy mimo załamania rynku dalej nie spuszczaja z tonu. W takim fordzie facet
      do Fusiona zaoferował mi chlapacze i dywaniki gratis. Śmiechu warte.
    • ant777 jak wygląda sprzedaż Niemcom aut w Gorzowie 19.10.04, 10:29
      niech płaczą, niech wyją, bo idzie zima, martwy okres w sprzedaży samochodów
      nowych. wiadomo - liczy się rocznik. Niech sobie dilerzy kupią kilka nowych
      talii kart na zimę.
      Diler Opla w Gorzowie miał około 30 klientów z Niemiec. Jednocześnie sprzedaż
      poleciała kilkadziesiąt procent w dół. Jakoś dzięki Niemcom nie udało się
      utrzymać sprzedaży na przyzwoitym poziomie. Diler Opla żali się że jedyne co mu
      się sprzedaje to dywaniki i gadżety do opli.
      Diler Toyoty w Gorzowie nie sprzedał ani jednego wozu Helmutom, bo prześwietna
      toyota już zrównała ceny w Rzeszy i w Polsce.
      Do dilera Skody Niemcy przyjeżdzają, oglądają ale jeszcze nie kupują. Helmuty
      nie mają zaufania do polskich dilerów, boją się oszustwa. Dla Niemców POlska to
      trzeci świat.
      • Gość: gosć Re: jak wygląda sprzedaż Niemcom aut w Gorzowie IP: *.class146.petrotel.pl 19.10.04, 15:09
        To może niech szanowne dilery zaczną mieć konkurencyjne oferty, bo jak na razie
        potrafią tylko podwyższyć ceny i płakać że samochody nie idą. Jak mają iść jak
        kompakt z przyzwoitym wyposażeniem bez luksusów kosztuje 70000 PLN? Koniuktura
        się skończyła, trzeba napędzić klientów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka