mejson.e
18.10.04, 22:21
Zatrzymalem się rano przy kiosku - awaryjne, wyskakuję - przecież to minuta.
I co z tego, że trąbią, bo muszą mnie omijać a na drugi pas łatwo się nie
wjedzie? Potrąbią fiuty i przestaną.
Mam gazetkę i wskakuję d samochodu.
"No i co trąbisz ciulu? Trąbkę se kup, hehehe!"
Wjechałem sobie na środkowy, na prawym parkują a lewy blokują skręcający w lewo.
Jadę sobie tym środkowym, jakiś ciul żebrze lewym kierunkiem próbując wyjechać
zza śmieciarki. Gniotę klakson "Spadaj kretynie, postoisz sobie!"
To samo z lewej - kretynka nie przewidziała, że ktoś może skręcać w lewo i
zablokuje pas.
"A siedź sobie lalka, jak myśleć nie umiesz!"
Ten audi na prawym za chwilę będzie chciał się wcisnać przede mnie -
"Takiego!" - przyspieszam i cielę musi zatrzymać się za hamującym autobusem i
trochę postoi, bo kto go tam wpuści?
"Kupiłeś audi a stoisz jak syrenka, hehehe!"
Zajeżdżam na parking, wjeżdżam błyskiem, wysiadam. Oglądam się - trochę krzywo
stoi, dwa miejsca zajmuje, ale ch.j tam! Niech se poszukają wolnego miejsca
trochę dalej. "Odrobina ruchu nie zaszkodzi, hehehe..."
.........................
- Heniu, wstawaj! Już siódma!
- Eeee tam, mamo! Taki fajny sen miałem!
- Wstawaj, wstawaj! I pamiętaj, żeby z powrotem nie włóczyć się po tych
salonach samochodowych! O czwartej masz ortodontę, pamiętasz? Masz dostać nowy
aparat korekcyjny....