marcin9098 26.10.04, 00:01 Tak z ciekawości :) Zawsze płacicie mandat i odjeżdżacie, czy może da się troszkę ponegocjować ;) Jakieś ciekawe historie może macie? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Werniks Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: 195.117.230.* 26.10.04, 08:58 Witaj. Ja zazwyczaj nie daję żadnej łapówki. Świadczyć może o tym to, że do tej pory (od 9 lat mam prawko) dostałem w sumie 13 mandatów. Ale raz zdarzyło mi się dać łapówkę. Pracowałem jak przedstawiciel handlowy i byłem zmęczony po całym dniu pracy. Jechałem na ursynowie przez skrzyżowanie, gdy światło zmieniło się na czerwone. Nie chciało mi się hamować, więc wcisnąłem gaz i przejechałem. Pech chciał że dokonałem tego na oczach panów z drogówki. Ci podjechali do mnie i chcieli mi zabierać prawko. Ja w panice (że stracę pracę) zaczynam z nimi rozmawiać. Skubańcy nie chcieli się tanio odczepić. W sumie kosztowało to mnie 300 złotych (to zdarzenie miało miejsce 4 lata temu), a chcieli mi dać mandat na 800, no i prawko zabrać. Pozdrawiam. Link Zgłoś
wichura Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? 26.10.04, 09:19 Ja nie daję w łapę. Po pierwsze nie lubię i nie opanowałem tej sztuki do perfekcji, a po drugie jak trafisz na idiotę / służbistę, to kłopoty mogą być duuuużo większe niż jakiś tam mandacik. Ale też nie przyjmuje mandatów "jak leci". Przyjmuję tylko w Warszawie (i nie płacę, choć ostatnio poborcy skarbowi działają jakby sprawniej w tej kwestii), natomiast "w Polsce" wybieram opcję "sąd grodzki" i dążę do przedawnienia sprawy (2 lata). PS:"Zawsze płacicie mandat i odjeżdżacie" - gwoli ścisłości: mandaty są kredytowane, więc nie ma płacenia na miejscu. Link Zgłoś
Gość: zbłąkany bąk Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: *.244.170.190.unregistered.k.pl 26.10.04, 16:20 Daję - standard 50 PLN, czasem wiecej. Zdarzyło mi się że próba rozmowy z policjantem skonczyła się oddaniem papierów bez mandatu i hasłem "Niech już więcej pana na oczy nie widzę" :-). Trafiłem też na maniaków z którymi nie dało się porozmawiać nawet o małej obniżce mandatu i z dziką przyjemnością w oczach wystawiali 300 PLN za przekroczenie prędkości o 24 km/h ( 74 zamiast 50 ) w miejscu gdzie droga i brak zabudowań ( oprócz 2 domów i przystanku autobusowego z którym się kryli... ) pozwalała jechać ponad 100. Jak bym nie dawał to miałbym do wyboru: a/wylecieć z pracy za nieterminową realizację zadań, b/wylecieć z pracy za brak prawa jazdy ( punkty... ). Link Zgłoś
Gość: zdezorientowany Ja DAJE ŁAPÓWKI POLICJI ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 16:52 Ale Policjanci nie chca ode mnie brac. Mowia : " Nie dziekujemy !". Link Zgłoś
filipppppppppp Re: Ja DAJE ŁAPÓWKI POLICJI ! 26.10.04, 22:27 witam wszystkich. z policja jest tak - zawsze sa wtedy kiedy najbardziej tego nie chcemy. Ja tez mam zawsze pecha, co nie oznacza ze jezdze jak wariat. Na drodze gdzie jedzie 200 samochodow zawsze niebiescy wylowia mnie, a ci ktorzy jada szybko i bezmyslnie uchodzi im to na sucho. Pewnie jada z predkoscia swiatla...... :) Z mandatami bywa roznie. Do tego sierpnia br zylem w niepewnosci. A ze poniewaz prace mam zwiazana z samochodem, jezdze duzo, to nie moglem dostac juz ani jednego mandatu, punktow mialem ponad 20. W sierpniu odciazylem sie o 8 i teraz jestem pewniejszy. Zazwyczaj daje 50 zl, lecz poczatkowo probuje rozmawiac. Przedstawiam sytuacje, ze nie mam z czego zaplacic, ze teraz sytuacja taka a nie inna, niech mi wystawia a ja i tak nie zaplace bo poprostu mnie nie stac. bedzie lezal ten mandat. oni zazwyczaj wtedy mysla i sami proponuja nie mowiac tego doslownie. Widza ze i tak mandat na nic wiec biora do lapy. Duzo przypadkow udalo mi sie opanowac. Kwestia dogadania sie. Kiedys jadac do klienta zlapali mnie za przejazd po pasach kiedy to staruszka weszla na pasy. To bylo na ul dzikiej w wawie kolo Mc Donalda. Wjezdzajac na al. jana pawla II (jeszcze nie bylo tej wysepki) jakas pani ledwo co weszla na pasy z drugiej strony a za mna pojechala od razu policja. Spedzilem w radiowozie 45 min. Poczatkowo chcieli ode mnie 500 zl i 10 pkt. Az zbladlem z wrazenia. po 45 minutach dalem im 100 zl bo 50 to bylo dla nich za malo. korupcja jest niesamowita. To jest wlasnie to co pieniadze robia z ludzi. Nie mowie ze 100 zl to jest malo dla mnie. Wrecz przeciwnie, kadza stowka zawsze sie przyda ale niestety nie chcialem stracic prawka bo wtedy to przekroczylbym chyba nawet 30 pkt w prawie jazdy. Sa tez tacy ktorzy sa niereformowalni. Kiedys taki mi grozil. jesli chodzi o mandaty, co roku przynajmniej jeden jest sciagany z pitu a reszta rozplywa sie w powietrzu. Nigdy ich nie place sam i dobrowolnie. A z czasem to ulega przedawnieniu. Najgorsze sa punkty. A jaki czas jest potrzebny na przedawnienie mandatu? Link Zgłoś
mejson.e Ludzie to są...! 26.10.04, 23:36 filipppppppppp napisał: "Zazwyczaj daje 50 zl, lecz poczatkowo probuje rozmawiac. Przedstawiam sytuacje, ze nie mam z czego zaplacic, ze teraz sytuacja taka a nie inna, niech mi wystawia a ja i tak nie zaplace bo poprostu mnie nie stac. bedzie lezal ten mandat. oni zazwyczaj wtedy mysla i sami proponuja nie mowiac tego doslownie. Widza ze i tak mandat na nic wiec biora do lapy. Duzo przypadkow udalo mi sie opanowac." (...) "Poczatkowo chcieli ode mnie 500 zl i 10 pkt. Az zbladlem z wrazenia. po 45 minutach dalem im 100 zl bo 50 to bylo dla nich za malo. korupcja jest niesamowita." (...) "Nie mowie ze 100 zl to jest malo dla mnie. Wrecz przeciwnie, kadza stowka zawsze sie przyda ale niestety nie chcialem stracic prawka bo wtedy to przekroczylbym chyba nawet 30 pkt w prawie jazdy." (...) "Nigdy ich nie place sam i dobrowolnie. A z czasem to ulega przedawnieniu. " (...) "Najgorsze sa punkty." Same nieszczęścia - gliniarze łapią, wymuszają kasę a tu jeszcze te punkty. Ludzie to są...! :( A co do tematu - nigdy nie daję w łapę. Mandaty się zdarzają - nikt nie jest doskonały, ale za swoje błędy trzeba płacić. Przelewem i punktami. Wtedy to działa. A popisywanie się metodami oszukiwania prawa nie jest trendy. To już nie komunizm i debilni milicjanci reprezentujacy debilną władzę. To ludzie mający przynajmniej w założeniu nam pomagać. A że wśród nich też są dranie i cwaniaki, to tylko dowód, że nie spadli z księżyca, tylko wychowali się wśród nas. ;-) Mejson Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.10.04, 23:07 Raz mi się zdarzyla fajna sytuacja.Zatrzymali mnnie za prędkosc - podchodzi , mówi ,ze przekroczylam o 38 km/h i ze to bedzie kosztowac od 200 do 600 zł i 6 pkt karnych. No i ze mam wybór: mandat albo sąd grodzki. Zabrał dokumenty i poszedł do samochodu. Wraca po 10 minutach oddaje mi dokumenty, a ja na to : a gdzie ten mandat? on mówi " Za to że pani jest taka ładna dostanie od nas pani prezent. Tylko nastepnym razem nie bedzie tak miło". Pozdrowienia dla policjantów !!!! Link Zgłoś
filipppppppppp Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? 26.10.04, 23:29 no i tu kobiety maja jakgdyby przewage w "tych sprawach". Gratukuje Kasia. Zawsze trzeba sobie radzic. Dobrze z tego wybrnelas (chociaz prawde mowiac to policjant cie wybrnal) :). Ja kiedys mialem podobna sytuacje. Pracowalem kiedys w duzej firmie hotelarskiej w wawie. Na rondzie de gola zatrzymala mnie policja, bylo juz ciemno, szybko wracalem do domu, chcialo mi sie spac, czlowiek troche "niemyslacy". Zmienilem pas ruchu na inny nie dajac kierunkowskazu (nie robie tego nigdy) no i ta predkosc. Bylo pusto i nie czuc bylo predkosci. Wyladowalem na samym srodku ronda, pod znana w wawie palma. I tu mi sie trafila policjantka, na szczescie. A ze mialem w bagazniku kilka voucherow uprawniajacych do znizek w hotelach dalem jej kilka i zaproponowalem pomoc w rezerwacji. Sama wyszla z inicjatywa nauki bezpiecznej jazdy i puscila mnie bez zadnej kary. Link Zgłoś
filipppppppppp Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? 26.10.04, 23:32 hmm... Kasia, to teraz cale forum juz wie ze jestes ladna. Teraz czekaj na setki propozycji dotyczace wspolnej kawy. jestem pierwszy :) Link Zgłoś
Gość: lelo1977 Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: 81.219.192.* 27.10.04, 00:31 trzeba zyciorys opowiedziec policjanyom oni to lubują i udawac wystraszonego i zewiem ze to cięzki grzech co zrobiłem ale ze to przypadek nie wierzcie :puscili mnie dwa razy za czerwone!! (oj zebym tylko nie zapeszył) Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: *.dyn.optonline.net 27.10.04, 04:29 filipppppppppp napisał: > hmm... Kasia, to teraz cale forum juz wie ze jestes ladna. Teraz czekaj na > setki propozycji dotyczace wspolnej kawy. > > jestem pierwszy :) (z calym szacunkiem dla Kasi!) Flipp, skad wiesz ze sytuacja nie zdarzyla sie np. trzydziesci lat temu? ;))) Wracajac do tematu - mam prawko od prawie 10 lat i nigdy nie dostalam mandatu wiec i nie mialam okazji do myslenia o lapowkach. Jakie to szczescie ze moj maz ma wielu znajomych... policjantow ;))) Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 09:16 To się stało jakies 3 miesiące temu. A mam 24 lata Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 09:15 Kiedy i gdzie? ??? ;) Link Zgłoś
Gość: Greg Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 29.10.04, 12:17 Trzeba bylo zapisac numery sluzbowe i podac ich do sadu za "seksistowskie traktowanie" !! Link Zgłoś
Gość: lecho Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: 81.219.192.* 27.10.04, 00:32 no Xedosem to nie radzę dyskutieren Link Zgłoś
Gość: arka3333 Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: *.crowley.pl 27.10.04, 10:31 Do tej pory dwa razy płaciłem mandat, za każdym razem była moja oczywista wina. Za każdym razem policjant sam schodził z wysokości mandatu min. o połowę. Poprostu przyznaję im rację, mówię że oczywiście popełniłem błąd i przyjmuję "najwyższy wymiar kary" , Wszystko milutko i po koleżeńsku w stosunku do niebieskich. 7 lat temu zjechał po takiej gatce z 250zł do 30zł :), a 2 lata temu z 200zł do 100zł. Od tej pory nie miałem z nimi okazji. Ale z założenia nie chcę dawać łapówek i nie będe dawał. Znajomi z pracy dojeżdzaja do roboty siódemką i często tam mają przyjemność z niebieskimi. Nigdy nie przyjmują mandatów i dają w łapę. Na 7 między W-wą a Płońskiem jest strasznie skorumpowana policja ! A tak przy okazji , ostatnio w okolicy mnie ustawia się straż miejska z foto- radarem i zdaje się już mi cykneli fotkę. Tam negocjacji nie będzie, ale jak długo się czeka na takie zdjęcie ? Link Zgłoś
Gość: Viking Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.04, 11:40 Witam! Policja drogowa w naszym kraju to jedno wielkie korupcyjne bagno,ale szzerze mówiąc mnie to nie razi gdyż sam bardzo często korzystam z tej formy "zapłaty".Rekord (przeszło moje najśmielsze oczekiwania),trasa Kraków- bydgoszcz 4 kontrole (za prędkość)i cztery razy bez pisania zbędnych bzdur.Wnioski można wyciągnąć samemu. Pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: krm Re: CZY DAJECIE ŁAPÓWKI POLICJI ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:10 Nie wiem z czego sie cieszycie? Tak czy inaczej jesteście w plecy finansowo. Czyli tak jakby został wlepiony wam mandat tylko odbiorca jest inny. Mi wszystko jedno czy policja jest skorumpowana czy też nie bo nigdy nie musiałem płacić mandatu, zaliczyłem tylko kilka rutynowych kontroli. Może mam trochę szczęścia, nie wiem. Jeśli jednak w końcu mnie złapią raczej zapłacę mandat, wiem po prostu czym ryzykuję łamiąc przepisy. Link Zgłoś