Dodaj do ulubionych

OT - dokładają do pieca....

02.11.20, 14:44
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26470206,czarnek-zapowiada-zmiane-w-lekturach-ma-byc-wiecej-dziel-jana.html#s=BoxOpImg3
I wykreślić biologie, fizykę, matematykę, itd....
A książki nie by JPII spalić w pizdu.
Internety wyłączyć, bo po ch..j to komu i będzie spokój.
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 15:11
      Czym to się od komuny różni oprócz szczegółów "liturgicznych"?
    • wislok1 Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 15:17
      Widzialem w telewizji niemieckiej reportaz o zwolennikach trumka w USA,
      to jest sumie niezly szok, ale kilkadziesiat % procent ludzi w USA wierzy, ze swiat powstal jakies 10 000 lat temu w ciagu 7 dni, teoria ewolucji to komunistyczny spisek bezboznika Darwina, dinozaury i ludzie zyli razem i sie napierdalali...
      W USA w stanach popierajacych trumpka, tam gdzie republikanie kontroluja oswiate, w tzw. pasie biblijnym, jest to w zasadzie oficjalna wersja naukowa
      W tysiacach szkol dzieci sa zmuszane kilka razy dziennie do modlitw, trumpek to dla nich prawie jak Jezus...
      • wislok1 Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 16:05
        A najciekawszy byl jeden pastor, co ambone wchodzil z wielkim pistoletem, jak rozpocznal kazanie i oglaszal, ze komunistow trzeba zabijac ( termin komunista oznaczal dla niego kazdego demokrate )----

        Pokazywali cale grupy bojowkarzy od trumpka, co po lasach strzelaja do tarcz i uwazaja, ze jak trumpek przegra, to bedzie wojna z komuchami.....

        Ale generalnie wobec dziennikarzy z NIemiec byli bardzo sympatyczni i Niemcy chwalili...
        ( moze dlatego, ze trumpek sam jest z pochodzenia Niemcem )
    • marekggg Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 15:25
      spoko, poczytasz jakas mala ksiazke JPII i mozesz powtarzac w niskonczonosc, bo tam sie nic sie nie zmienia.
    • vogon.jeltz Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 15:30
      A ten przygłup Wojtyła napisał w ogóle jakąś logiczną, sensowną i interesującą książkę? Bo jakoś nie wydaje mi się.
      • galtomone Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 19:29
        Przeczytaj nim będziesz krytykować, inaczej to trochę głupie.
        • engine8 Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 19:40
          Komunisci takich ksiazek nie czytaja..... oni wiedz na zapas co jest prawda a co nie i nikt im w glowie mieszac nie bedzie.
          • vogon.jeltz Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 19:43
            > Komunisci takich ksiazek nie czytaja

            Nie wiem, co czytają komuniści. Wiem natomiast, co czytają prawicowcy - nic. Dlatego potem bredzą głupoty na każdy temat.
            • engine8 Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 20:47
              A skad ty mozesz wiedziec co kto i czy cokolwiek czyta czy tez nie?
              Na temat komunistow piszesz ze nie wiesz i to ma sens - ale na temat prawicowcow to skad wiesz ze nie czytaja?
              Czyzbys znowu sie wypowiadal na temat gdzie pojecia nie masz?
              • vogon.jeltz Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 22:19
                > Na temat komunistow piszesz ze nie wiesz i to ma sens
                > - ale na temat prawicowcow to skad wiesz ze nie czytaja?

                Bo komunistów praktycznie nie spotykam - ani w realu, ani w necie - natomiast prawicowców wszelkiej maści na pęczki. I widzę, jakie mają elementarne braki.
          • samspade Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 19:54
            Podrzuć nam jakiś tytuł książki godnej przeczytania.
            Fajnie było by takiej z wyjaśnieniem czemu kościół ukrywał pedofili.
        • vogon.jeltz Re: OT - dokładają do pieca.... 02.11.20, 19:42
          > Przeczytaj nim będziesz krytykować

          Ale co mam przeczytać? To jest właśnie moje pytanie. Przy czym nie spodziewam się żadnych rewelacji, wychodząć z bzdurnych założeń ciężko wyprowadzić sensowne konkluzje.
          • galtomone Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 12:39
            To co napisal. Nie wiem co napisal, wiec nie krytykuje od razu, ze glupie. Tak zrobi tylko glupiec.
            • vogon.jeltz Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 13:10
              > To co napisal.

              Widziałem kiedyś jedną sztukę w TV. Znudziła mnie.

              > Nie wiem co napisal, wiec nie krytykuje od razu, ze glupie.

              Ale słyszałem wystarczająco wiele jego wypowiedzi. Jeśli punktem wyjścia jest "filozofia", którą głosił Wojtyła, to nie ma możliwości, by było to mądre.
              • only_the_godfather Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 16:11
                Oczywiście, że punktem wyjścia jest filozofia którą głosił, przecież encyklika którą napisał, to nic innego jak doktryna jego pontyfikatu.
      • hukers Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 12:17
        vogon.jeltz napisał:

        > A ten przygłup Wojtyła napisał w ogóle jakąś logiczną, sensowną i interesującą
        > książkę? Bo jakoś nie wydaje mi się.

        Przygłup Wojtyła? Vogon, zdajesz sobie sprawę, że nie każdy może być tak inteligentny i podziwiany przez tłumy na całym świecie, jak Ty?
        • vogon.jeltz Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 12:55
          > Przygłup Wojtyła? Vogon, zdajesz sobie sprawę, że nie każdy może być tak
          > inteligentny i podziwiany przez tłumy na całym świecie, jak Ty?

          Z faktu, że uważam Wojtyłę za przygłupa nijak nie wynika, co uważam na temat mojej inteligencji. Coś ci logika słabuje, głąbie. Pewnie uważasz Wojtyłę za autorytet?

          A co do podziwu tłumów, cóż, Majkel Dżekson też był podziwiany...

          • hukers Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 13:05
            Ciebie uważam za autorytet, Wojtyła to zwykły głąb, to chyba oczywiste.
            • vogon.jeltz Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 13:14
              > Ciebie uważam za autorytet, Wojtyła to zwykły głąb

              Nie o mnie tu dyskutujemy, więc nie wiem, po jakiego chuja wplatasz w temat moją osobę. Chciałbym się dowiedzieć, co takiego mądrego głosił Wojtyła? Przypomnę, mówimy o gościu, który mianem "cywilizacji śmierci" zwykł był określać kraje, w których ludzie żyją dłużej, bezpieczniej, dostatniej, zdrowiej i szczęśliwie niż kiedykolwiek. No cóż, jak ktoś głosi takie brednie, to samo to wystarczy, by nazwać go przygłupem.
              • hukers Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 13:26
                Ale dlaczego Ty nie wierzysz, w to ja piszę i jeszcze w dodatku się denerwujesz?
                • vogon.jeltz Re: OT - dokładają do pieca.... 03.11.20, 13:42
                  > Ale dlaczego Ty nie wierzysz, w to ja piszę i jeszcze w dodatku się denerwujesz?

                  Ja się nie denerwuję, tylko się grzecznie pytam: jaki związek ma moja osoba z tym, czy Wotyła był przygłupem, czy nie?
                  • hukers Re: OT - dokładają do pieca.... 04.11.20, 09:53
                    Jak się grzecznie pytasz, to Ci grzecznie odpowiem. Jeżeli nazywasz kogoś przygłupem, to zakładam, że sam plasujesz się nieco wyżej, czyli przygłupem nie jesteś. Ewentualnie nazywasz kogoś przygłupem, sam będąc przygłupem, aczkolwiek tej wersji nie wziąłem pod uwagę (nie dziękuj). Zresztą dyskusja z Tobą o Wojtyle, o Kościele, księżach, katolikach itd. jest tak samo sensowna jak, nie przymierzając, dyskusja z Misiaczkiem. Przy czym nad Misiaczkiem masz tę przewagę, że on myślenie ma wyłączone cały czas a Ty tylko przy w.w. tematach. Ty widząc jakąś frazę z papieżem, księdzem, katolikiem doznajesz jakiegoś takiego niezwykłego zacietrzewienia, nieadekwatnego do poruszanego tematu. Nie wiem z czego to wynika, ale to nie moja sprawa. No a teraz synku idź i nie grzesz więcej. Ciao.
                    • vogon.jeltz Re: OT - dokładają do pieca.... 04.11.20, 10:26
                      > Jeżeli nazywasz kogoś przygłupem, to zakładam, że sam plasujesz się nieco wyżej,
                      > czyli przygłupem nie jesteś.

                      Zgadza się. Przy czym: 1) nie jest specjalnym osiągnięciem plasowanie się intelektualnie wyżej od Wojtyły (czy 99,9% innych przedstawicieli kleru katolickiego, for that matter) i 2) w dalszym ciągu nie ma to nic do rzeczy

                      > Przy czym nad Misiaczkiem masz tę przewagę, że on myślenie ma wyłączone
                      > cały czas a Ty tylko przy w.w. tematach.

                      Ależ nie. Ja postawiłem tezę, podałem argument za nią i cały czas czekam, aż ktoś ją obali (możesz być ty), podając przekonujące przykłady wielkości intelektualnej Wojtyły (a nie tylko oburz z cyklu "jak śmiesz?!"). Już nawet nie wielkości - wystarczy, że będzie to coś, co jest mądre, ma sens i jednocześnie nie jest całkowitą oczywistością.

                      > Ty widząc jakąś frazę z papieżem, księdzem, katolikiem doznajesz jakiegoś
                      > takiego niezwykłego zacietrzewienia, nieadekwatnego do poruszanego tematu

                      Reakcja jest adekwatna, gdy przez cały czas promuje się wstecznika, intelektualną miernotę i na domiar złego wspólnika przestępców (żeby nie powiedzieć: organizatora kryminalnej działalności) jako "największego Polaka".

                      > No a teraz synku idź i nie grzesz więcej.

                      Ja nigdy nie grzeszę. To z definicji niemożliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka