Dodaj do ulubionych

Kolejne auto, którego nigdy nie kupię

06.03.21, 08:54
spidersweb.pl/autoblog/renault-arkana-cena-francja/
Ani jako nowe, ani jako używane.
Absolutnie nic w tym aucie mnie do niego nie przekonuje.
A marketingowa papka w wykonaniu Renault wręcz odrzuca... Naprawdę sądzą, że ich klient to totalny debil, który będzie się chwalić, że kupił pierwsze na rynku auto typu SSUV?
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 09:21
      Fakt.
      Choć nieco ich usprawiedliwiam, bo sadzę że w Renault dostają sraczki ze strachu po przejęciu przez PSA fiata...

      Stąd kolejny wtórny model silnie wspierany irytującym Ciebie i mnie marketingiem.
      A mogli by wyluzować bo mają niezły motor 1,3 całkiem atrakcyjne modele od clio przez megane do captura, teraz pewnie zaktualizują kadjara w ślad za bliżniakiem kaszkajem... W sumie najsłabszy jest talizman, zasłuzenie...
      • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 09:38
        Mam słabość do kombi. W tej wersji akurat Talisman mi się podoba. Ale nie siedziałem, nie jechałem...
      • nousecomplaining Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 17:02
        Czy ja wiem, ta arkana z wyglądu wcale nie taka brzydka na tle innych marek. No ale to kwestia gustu. A talizman - fakt, zrypany projekt, bo auto zewnętrznie moim zdaniem ładne bardzo.
        Motor 1.3 od dobrych kilku lat w renufkach się sprawdza bardzo dobrze, zresztą w mercedesach chyba też.
    • samspade Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 10:08
      Też nie kupię. Choćby ze względu na logo. Mimo że to ssuv. Co to za marketingowy bełkot?
      • dodekanezowiec Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 14:54
        Sam skode, to jest auto na rynek rosyjski i poza Europe głównie.
        • samspade Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 19:50
          Ale na rynek europejski jest takie samo logo.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 17:22
      Bełkot jak bełkot. Wyświetlać się w aucie po zakupie nie będzie. Wygląda jak GLC coupe.
      • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 07:56
        ALe jest bardziej sportowy bo to SSUV ;-)
    • tbernard Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 18:59
      Mi akurat podoba się z wyglądu nawet bardziej niż Tojota CH-R. A jak to jeździ to aby ocenić musiał bym zaliczyć jazdę próbną. Marketingowy bełkot jest wszędzie i nie warto się nim jarać ani czasu marnować.
      • nousecomplaining Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 19:49
        > Mi akurat podoba się z wyglądu nawet bardziej niż Tojota CH-R.
        Dokładnie, mnie też bardziej. CHR - wiem, że się podoba wielu przez ten ultranowoczesny design, ale IMHO to się nie obroni i za kilka lat się brzydko zestarzeje.
        A o bełkocie marketingowym to chyba szkoda gadać, bo jest zawsze.
      • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 20:52
        Akurat wg mojego gustu CHR to kiepski wyznacznik...
      • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 23:30
        > Mi akurat podoba się z wyglądu nawet bardziej niż Tojota CH-R

        WSZYSTKO jest ładniejsze z wyglądu od Toyoty CHR (sprawdzić czy nie Nissan Juke).
        • tbernard Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 18:43
          vogon.jeltz napisał:

          > > Mi akurat podoba się z wyglądu nawet bardziej niż Tojota CH-R
          >
          > WSZYSTKO jest ładniejsze z wyglądu od Toyoty CHR (sprawdzić czy nie Nissan Juke
          > ).

          Ja mam akurat Hądę Civic a Toyota CH-R przypomina trochę Civika z niewielką domieszką licencji SUV.
          • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 21:27
            Tylko IX generację hatchback... Wcześniejsze UFO, kombi z IX, czy najnowsze jednak mi bardziej w gust trafiają niż CHR...
            Może nieco go poprawią jak zrobią z niego to czym naprawdę jest czyli Yarisa na szczudłach... Bo nowy Yaris ma nieco poprawione proporcje... Chyba pod GR troszkę mu zadziora dodali...
          • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 22:19
            Ja mam akurat Hądę Civic
            ---
            Tbernard też miałem ufo 1,8
            Ale miałem po 1,5 roku wypadek i zmieniłem na accorda 2,4
            Tak czy siak civici są moim zdaniem doskonałymi samochodami, wartymi każdej wydanej na nie złotówki. Wyrastają ponad konkurencję parametrami układu kierowniczego czy hamulców - zahaczając o klasę premium. Już nie mówiąc o niezawodności...
            Mam wielki sentyment do civów.
            Szkoda że honda traktuje rynek europejski po macoszemu (z drugiej strony trudno sie dziwić) bo byłbym wiernym użytkownikiem do dziś. Np jeżdząc nowym oddyseyem...
            • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 14:28
              Accord 2.0T to też całkiem przyjemne auto z układem napędowym zbliżonym do TypeR...
              Ale w UE będą tylko SUVy hybrydowe zaraz...
            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 14:55
              jeepwdyzlu napisał:

              > Tak czy siak civici są moim zdaniem doskonałymi samochodami, wartymi każdej wyd
              > anej na nie złotówki.

              Ale litości - nie te dychawiczne 1.8 140 KM, gdzie bez poganiania batem nie chce dupy ruszyć.

              • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 15:27
                Ale litości - nie te dychawiczne 1.8 140 KM, gdzie bez poganiania batem nie chce dupy ruszyć.
                ---
                Te też.
                Fakt, trzeba je kręcić.
                Ale od czego skrzynia biegów i gaz?
                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 15:31
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Ale litości - nie te dychawiczne 1.8 140 KM, gdzie bez poganiania batem nie chc
                  > e dupy ruszyć.
                  > ---
                  > Te też.
                  > Fakt, trzeba je kręcić.
                  > Ale od czego skrzynia biegów i gaz?
                  >
                  Problem nie jest w tym, co zrobić żeby raczył jechać lecz w tym, że w ogóle trzeba to robić.
                  Dla mnie to jest 1/4 samochodu, bo musiałbym cały czas wysokie obroty trzymać.
                  • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 18:15
                    Dla mnie to jest 1/4 samochodu, bo musiałbym cały czas wysokie obroty trzymać.
                    ----
                    Niski moment obrotowy silnika ma znaczenie tylko przy gwałtownym rozpędzaniu. W normalnej jeździe ta wada jest nieodczuwalna. Wtedy tez silnik jest bardzo cichy.
                    Notabene wymieniając cechy tego samochodu powyżej średniej - pissłrm o układzie kierowniczym, hamulcowym i ogólnej jakości.
                    Tak, ten motor ma niski moment. Za to jest niezniszczalny, mało pali, bez dużego obciążrnia jest cichy. Pracuje też potóenując do innych bez wibracji. I mało pali.
                    Do ostrzejszej jazdy honda ma civa z dużo mocniejszym motorem.
                    • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 18:16
                      I mało pali
                    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 18:20
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Niski moment obrotowy silnika ma znaczenie tylko przy gwałtownym rozpędzaniu. W
                      > normalnej jeździe ta wada jest nieodczuwalna. Wtedy tez silnik jest bardzo cic
                      > hy.

                      No właśnie nie - przy gwałtownym rozpędzaniu moment nie ma znaczenia, bo czy to muł hondy, czy tsi - trzeba piłować.
                      Chodzi o rozpędzanie w miarę dynamiczne, ale nie maksymalne - tu różnica jest diametralna.

                      > Tak, ten motor ma niski moment. Za to jest niezniszczalny, mało pali, bez dużeg
                      > o obciążrnia jest cichy.

                      TSi jest niby zniszczalny, nie powinien dojechać do 100 kkm, mam już sporo powyżej i nic się nie dzieje.
                      Raz oleju dolewałem, bo od wymiany było go mało i wyżłopał trochę, ale teraz po wymianie jest ponad połowa na bagnecie i przez 20 kkm nie będę musiał dolewać - więc mam w dupie takie ubytki.
                      A przynajmniej toto jedzie.

                      Spalanie u mnie średnie 7.8 - miasto/trasa trochę więcej miasta. Jestem w 1% najszybszych. Więc chyba też nie jest źle ze spalaniem - a te nowe są jeszcze lepsze.

                      Sorry, na hondę bez turbo bym nawet nie spojrzał. Pomimo tych wszystkich "układów kierowniczych i hamulcowych".
                      • nousecomplaining Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 19:04
                        > Spalanie u mnie średnie 7.8 - miasto/trasa trochę więcej miasta.
                        To w sumie spoko. U mnie w 1.3 TCe podobnie, może nawet trochę więcej. W trasie fajnie, do 140-150 km/h można utrzymać 7 l/100. Niby uturbione żrą więcej, ale jak miałem wolnossaka 1,6, to niewiele się z tego urwało.
                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 09:46
                          nousecomplaining napisał(a):

                          > > Spalanie u mnie średnie 7.8 - miasto/trasa trochę więcej miasta.
                          > To w sumie spoko. U mnie w 1.3 TCe podobnie, może nawet trochę więcej. W trasie
                          > fajnie, do 140-150 km/h można utrzymać 7 l/100.

                          Tu już tak dobrze nie ma - przy tych prędkościach jest u mnie ok. 9.
                          Ale to stary TSi.

                      • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 19:16
                        Sorry, na hondę bez turbo bym nawet nie spojrzał. Pomimo tych wszystkich "układów kierowniczych i hamulcowych".
                        ---
                        Przywołałes stary motor hondy.
                        I porównujesz swój wspólczesny motor do.1,8 wycofanego z 4 lata temu chyba.
                        Dziś wszystkie europejskie civy mają motory turbo.
                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 09:48
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Sorry, na hondę bez turbo bym nawet nie spojrzał. Pomimo tych wszystkich "układ
                          > ów kierowniczych i hamulcowych".
                          > ---
                          > Przywołałes stary motor hondy.
                          > I porównujesz swój wspólczesny motor do.1,8 wycofanego z 4 lata temu chyba.
                          > Dziś wszystkie europejskie civy mają motory turbo.

                          Mój został wycofany 6 lat temu. Więc z tą współczesnością nie za dobrze jest.
                          A te nowe są dużo lepsze - i pod względem momentu i spalania.
                          Civica z turbo nigdy nie testowałem - podejrzewam (i to bardzo silne podejrzenie), że w końcu jedzie bez poganiania batem.
                          Ale z tą legendarną niezawodnością też bym uważał - mechanicy sami przyznają, że w nowszych hondach tam, gdzie był metal, teraz jest plastik.

                          • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:18
                            legendarną niezawodnością też bym uważał
                            ---
                            Nie klemens
                            To wciąż auto w ścisłej czołowce jesli chodzi o jakość, nie chce mi sie guglać ale jest dobrze cały czas
                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 11:44
                              jeepwdyzlu napisał:

                              > To wciąż auto w ścisłej czołowce jesli chodzi o jakość, nie chce mi sie guglać
                              > ale jest dobrze cały czas

                              Coś musi być w czołówce - co nie oznacza że to to samo co kiedyś.

                              No i zwróć uwagę na te miejsca - niekoniecznie oznaczają one, że poczujesz tę jakość.
                              Jeżeli np. honda psuje się w 2% przypadków a citroen - w 6%, to masz jedynie 4% szans poczuć, że jest pod tym względem lepiej. A miejsca w klasyfikacji są od siebie całkiem sporo oddalone.


                              • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:31
                                No, co 25. kierownik przesiadający sie z hondy do citroena zacznie chodzić wkurwiony. To chyba nie jest zaniedbywalny wynik.

                                Pzdr.
                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:46
                                  carnivore69 napisał:

                                  > No, co 25. kierownik przesiadający sie z hondy do citroena zacznie chodzić wkur
                                  > wiony. To chyba nie jest zaniedbywalny wynik.

                                  Totalnie zaniedbywalny. Tym bardziej, że citroen oferuje zapewne inne zalety, typu liczba schowków czy komfort.
                                  Znałem kiedyś fana francuskich aut, który je sprowadzał zza granicy. Zapytałem, dlaczego francuskie a nie np. niemieckie. Odpowiedział, że jak mu się popsuje coś raz na 2 lata a nie na 3, to nie jest to dla niego jakaś różnica, ale za to ten komfort ...
                                  I miał rację wg mnie. Zamiast patrzeć na pozycję w tabeli należy sobie odpowiedzieć na pytanie "co w praktyce oznacza dla mnie psucie się auta z pozycji X w porównaniu do psucia się auta z pozycji Y". Jak się dobrze zastanowić, to najczęściej nic to nie oznacza.
                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:53
                                    OK, pewnie, że bierze się pod uwagę i inne zalety, ale nie o tym mowa. Jesli civic się w ogóle nie psuł, a teraz masz nawet 2% szansy trafić na bubla, zakładając, że reno się specjalnie nie poprawiło skorzysta teraz na przesiadce do hondy co 25 kierowca, a kiedyś co 17. Czyli twierdzenie Jeepa, że cały czas jest dobrze jakościowo się broni.

                                    Pzdr.
                                    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 13:02
                                      Co to jest 2% w porównaniu do niższej ceny i innych zalet?
                                      Może inaczej - gdyby było to 0.0001%, to też byś na to patrzył?
                                      • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 17:08
                                        klemens1 napisał:

                                        > Co to jest 2% w porównaniu do niższej ceny i innych zalet?
                                        > Może inaczej - gdyby było to 0.0001%, to też byś na to patrzył?

                                        Nic nie jest. Tak samo jak 0% dla niektórych nie było. Ale na tyle 2% jest blisko 0% (w odniesieniu dla przywołanych przez Ciebie 6%), że opinia, że niezawodność Hondy jest już tylko legendarna też nie do końca odzwierciedla rzeczywistość.

                                        Na marginesie, nigdy nie zwracałem uwagi na statystyki awaryjności przy zakupie samochodu.

                                        Pzdr.
                                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:41
                                          carnivore69 napisał:

                                          > klemens1 napisał:
                                          >
                                          > > Co to jest 2% w porównaniu do niższej ceny i innych zalet?
                                          > > Może inaczej - gdyby było to 0.0001%, to też byś na to patrzył?
                                          >
                                          > Nic nie jest. Tak samo jak 0% dla niektórych nie było. Ale na tyle 2% jest blis
                                          > ko 0% (w odniesieniu dla przywołanych przez Ciebie 6%), że opinia, że niezawodn
                                          > ość Hondy jest już tylko legendarna też nie do końca odzwierciedla rzeczywistoś
                                          > ć.

                                          I co ci z tej niezawodności, skoro w praktyce tego nie poczujesz?
                                          No chyba że trafisz jakiegoś faktycznie gniota.
                                          Poczytaj sobie "Matematykę niepewności" - tam świetnie jest opisane, jak błędnie intuicja interpretuje matematyczne wyniki.

                                          • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:17
                                            > I co ci z tej niezawodności, skoro w praktyce tego nie poczujesz?

                                            Odniosłem sie do tego: "Ale z tą legendarną niezawodnością też bym uważał - mechanicy sami przyznają, że w nowszych hondach tam, gdzie był metal, teraz jest plastik." Albo legendarną niezawodność olewamy (moim zdaniem przy statystykach nowoczesnych samochodów słusznie), albo nie dzielimy zapałki na czworo, że 2% to na tyle bliżej 6% niż powiedzmy 0.001%, że trzeba zacząć uważać.

                                            > Poczytaj sobie "Matematykę niepewności" - tam świetnie jest opisane, jak błędnie intuicja interpretuje
                                            > matematyczne wyniki.

                                            W wolnej chwili być może zajrzę (chyba już po raz kolejny ten tytuł tu padł), choć ogólnie jest to dość znane zjawisko.

                                            Pzdr.
                                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:39
                                              carnivore69 napisał:

                                              > > I co ci z tej niezawodności, skoro w praktyce tego nie poczujesz?
                                              >
                                              > Odniosłem sie do tego: "Ale z tą legendarną niezawodnością też bym uważał - mec
                                              > hanicy sami przyznają, że w nowszych hondach tam, gdzie był metal, teraz jest p
                                              > lastik." Albo legendarną niezawodność olewamy (moim zdaniem przy statystykach n
                                              > owoczesnych samochodów słusznie), albo nie dzielimy zapałki na czworo, że 2% t
                                              > o na tyle bliżej 6% niż powiedzmy 0.001%, że trzeba zacząć uważać.

                                              Chodzi o to, że i 2% i 0.001% a nawet 6% to coś, czego się nie poczuje. Więc wiesz tylko, że masz legendarną niezawodność - i co z tego?

                                              > > Poczytaj sobie "Matematykę niepewności" - tam świetnie jest opisane, jak
                                              > błędnie intuicja interpretuje
                                              > > matematyczne wyniki.
                                              >
                                              > W wolnej chwili być może zajrzę (chyba już po raz kolejny ten tytuł tu padł), c
                                              > hoć ogólnie jest to dość znane zjawisko.

                                              To powinna być lektura obowiązkowa w szkole - wtedy ludzie nie dawaliby się manipulować. Co ciekawe, często ludzie sami siebie manipulują i nawet o tym nie wiedzą.
                                              • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:15
                                                > Chodzi o to, że i 2% i 0.001% a nawet 6% to coś, czego się nie poczuje. Więc wi
                                                > esz tylko, że masz legendarną niezawodność - i co z tego?
                                                >

                                                Chyba zgadzamy się co do tego, że w praktyce niewiele/nic. Ale tak samo nie ma więc znaczenia czy plastik, czy metal, co uznałeś za stosowne zasygnalizować.

                                                Pzdr.
                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 13:24

                                    Dokladnie tak jest
                                    Dlatego kiedys jezdzilem renowkami a nie vw.
                                    Bo może i bardziej się psuły ale dla mnie bylo to niezauważalne i bez wpływu ma jazdę ale za to były wygodniesze i bardziej mi sie podobały
                                    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:43
                                      trypel napisał:

                                      > Bo może i bardziej się psuły ale dla mnie bylo to niezauważalne i bez wpływu ma
                                      > jazdę ale za to były wygodniesze i bardziej mi sie podobały

                                      Jak pisałem - należy uświadomić sobie, o ile w praktyce jest to większe psucie się. I czy warto w związku z tymi kilkoma naprawami więcej na przestrzeni wielu lat rezygnować z plusów "bardziej psującego się".

                                      • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:10
                                        klemens1 napisał:

                                        > Jak pisałem - należy uświadomić sobie, o ile w praktyce jest to większe psucie
                                        > się. I czy warto w związku z tymi kilkoma naprawami więcej na przestrzeni wielu
                                        > lat rezygnować z plusów "bardziej psującego się".

                                        No to teraz zastosuje te jakze trafna uwage do swojego sposobu myslenia.
                                        Dla innych dodatkowe kilka cm z tylu czy cm3 w bagazniku moze byc mniej istotne niz komfort czy to jak auto jedzie.
                                        Dla kolejnego dynamika i np. sekunda czy dwa wiecej do setki moze nie miec znaczenia, jesli otrzymuje duza przestrzen bagazowa.

                                        Itd... itd... itd...

                                        Jakby wszyscy mieli identyczne potrzeby i oczekiwania to mielibysmy jeden model auta na rynku roznych marek +/- wygladajacy i jezdzacy tak samo.

                                        Skoro nie mamy, a i na ulicach auta sa rozne, tzn. ze jednak mamy rozne potrzeby i oczekiwania... i Jeden kupi nudna Toyote.., drugi miekkiego francuza a trzeci niemiecko/czeskie "simply clever".
                                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:43
                                          galtomone napisał:

                                          > > Jak pisałem - należy uświadomić sobie, o ile w praktyce jest to większe psucie
                                          > > się. I czy warto w związku z tymi kilkoma naprawami więcej na przestrzeni wielu
                                          > > lat rezygnować z plusów "bardziej psującego się".
                                          >
                                          > No to teraz zastosuje te jakze trafna uwage do swojego sposobu myslenia.
                                          > Dla innych dodatkowe kilka cm z tylu czy cm3 w bagazniku moze byc mniej istotne
                                          > niz komfort czy to jak auto jedzie.
                                          > Dla kolejnego dynamika i np. sekunda czy dwa wiecej do setki moze nie miec znac
                                          > zenia, jesli otrzymuje duza przestrzen bagazowa.
                                          >
                                          > Itd... itd... itd...
                                          >
                                          > Jakby wszyscy mieli identyczne potrzeby i oczekiwania to mielibysmy jeden model
                                          > auta na rynku roznych marek +/- wygladajacy i jezdzacy tak samo.
                                          >
                                          > Skoro nie mamy, a i na ulicach auta sa rozne, tzn. ze jednak mamy rozne potrze
                                          > by i oczekiwania... i Jeden kupi nudna Toyote.., drugi miekkiego francuza a trz
                                          > eci niemiecko/czeskie "simply clever".

                                          No nie - to akurat błędna analogia.
                                          Ciekawy jestem po prostu, jaką potrzebę zaspokaja "legendarna niezawodność", skoro w praktyce różnice są niewielkie.
                                          To tak, jak by ktoś powiedział że biegacz na 3000 m z pozycją 100. na świecie jest powolny. A jaka jest praktyczna różnica pomiędzy jego czasem a czasem mistrza świata?
                                          • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 13:52
                                            Zalezy...

                                            Mialem uzywane auta francuskie i praktycznie co tydzien wymagaly (glownie elektryka) ingerencji i naprawy bo jakas duperele nie dzialala.
                                            W przypadku Japonczykow w podobym wieku probemow 0.

                                            Co do biegaczy, miedzy nr 1 a 25 (best ever) jest ponad 8 sekund roznicy... Wynikow do miejsca 100 znalezc mi sie nie udalo, ale mozna przypuszczać, że bedą jeszcze wieksze.

                                            Czy to duza czy mala roznica zalezy od perspektywy.
                                            Z mojej zadna, bo i ten na 100 miejscu jest duzo szybszy niz ja ever. Z p. widzenia zawodnika, zapewne olbrzymia....

                                            Wiec w autach bedzie podobnie... Dla jednego roznica w przyspieszeniu 0-100 km/h na poziomie 2 s. to bedzie duzo i woljniejszego nie kupi... dla drugiego i 10 s. roznicy bedzie bez znaczenia.
                      • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 19:18
                        TSi jest niby zniszczalny, nie powinien dojechać do 100 kkm
                        ---
                        ?
    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 21:43
      Póki nie odbyłeś jazdy próbnej, póty nie możesz wiedzieć, czy na pewno nic cię nie przekonuje.
      • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 22:40
        Błąd logiczny.
        Jak nie odbył jazdy próbnej, to właśnie jedyne co może powiedzieć, to że wg jego wiedzy nic go nie przekonuje...
        Bo jak nie zna żadnych atutów to jak mają go przekonywać...
        To działa w drugą stronę, tzn. jak ktoś bez jazdy będzie oceniał w samych superlatywach...tzn. że jest duża szansa, że pier...i głupoty...
        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 09:51
          gzesiolek napisał:

          > Błąd logiczny.
          > Jak nie odbył jazdy próbnej, to właśnie jedyne co może powiedzieć, to że wg jeg
          > o wiedzy nic go nie przekonuje...
          > Bo jak nie zna żadnych atutów to jak mają go przekonywać...

          Błąd logiczny polega na tym, że nie daje sobie dostępu do danych, które mogłyby go przekonać.
          Równie dobrze mógłby usłyszeć "jest samochód X marki Y" - tu też nic go nie przekonuje, prawda?

          • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 21:22
            Tak jest, może z czystym sumieniem o każdym aucie którym nie jeździł powiedzieć: "nic mnie do tego auta nie przekonuje" i nie można mu zarzucić kłamstwa... Inną sprawą jest czy w ogóle powinien się o tym aucie sam z siebie wypowiadać... Wg mnie jest to bezsens, ale braku logiki w wypowiedzi zarzucić mu nie można...
      • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 23:31
        Po chuj odbywać jazdę próbną czymś, co nam się na dzień dobry nie podoba?
        • samspade Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 21:34
          Żeby nie być pedałem.
          • tbernard Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 09:22
            A widziałeś samochód bez pedałów?
            • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 09:27
              Chyba w muzeum kiedyś....
      • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 07:57
        klemens1 napisał:

        > Póki nie odbyłeś jazdy próbnej, póty nie możesz wiedzieć, czy na pewno nic cię
        > nie przekonuje.

        To co widze nie przekonuje mnie by odbyć jazde próbną....
        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 13:26
          galtomone napisał:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Póki nie odbyłeś jazdy próbnej, póty nie możesz wiedzieć, czy na pewno nic cię
          > > nie przekonuje.
          >
          > To co widze nie przekonuje mnie by odbyć jazde próbną....

          Czyli jesteś w stanie rozpoznać, jakie będą wrażenia z jazdy po wyglądzie blach?


          • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 13:39
            Wrażenia te nie maja absolutnie znaczenia, skoro auto wygląda zle (dla mnie) a i to co opisane jest na papierze, ni jak do mnie nie przemawia.
            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 14:23
              galtomone napisał:

              > Wrażenia te nie maja absolutnie znaczenia, skoro auto wygląda zle (dla mnie) a
              > i to co opisane jest na papierze, ni jak do mnie nie przemawia.
              >
              Czyli kupujesz samochód ze względu na kształt blach.
              • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 14:54
                Skleroza?
                Sadzilem, ze juz dawno to ustalilismy.

                A bardziej na powaznie, nie, nie tylko... Ale musi mi sie tez podobac a nie tylko fajnie jezdzic.
                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 15:30
                  galtomone napisał:

                  > Ale musi mi sie tez podobac a nie tylko fajnie jezdzic.
                  >

                  Mi też się musi podobać - ale jazda nim.
                  Kształt blach jest tylko kształtem blach i nic tego nie zmieni.

                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 17:34
                    A mnie musi. I zewnątrz i - o zgrozo - w środku.
                    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 18:16
                      To tylko kupa blachy.
                      Jak idziesz na rollercoaster, to też musi ci się podobać z zewnątrz i w środku, czy liczą się wrażenia z jazdy?
                      • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 07:04
                        NIe wiem, jeszcze nigdy nie kupowalem sobie rollercoastera.
                        Ale z rzeczami użytykowymi (a taka jest auto) wymagania sa wieksze niz tylko wrazenia z samego uzycia doslownego. Licza sie ogolne wrazenia, a na te, w moim wypadku wyglad tez ma wplyw.
                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 09:44
                          galtomone napisał:

                          > NIe wiem, jeszcze nigdy nie kupowalem sobie rollercoastera.

                          Z tego dokładnie powodu nie pytałem o scenariusz zakupu.

                          > Ale z rzeczami użytykowymi (a taka jest auto) wymagania sa wieksze niz tylko wr
                          > azenia z samego uzycia doslownego. Licza sie ogolne wrazenia, a na te, w moim w
                          > ypadku wyglad tez ma wplyw.
                          >

                          OK, cieszę się, że mnie to nie dotyka. Oczywiście nie mam nic przeciwko lepszemu wyglądowi, ale jazda ma tu priorytet 100, a wygląd - 1.

                          • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:02
                            klemens1 napisał:

                            > galtomone napisał:
                            >
                            > > NIe wiem, jeszcze nigdy nie kupowalem sobie rollercoastera.
                            >
                            > Z tego dokładnie powodu nie pytałem o scenariusz zakupu.

                            Jak pozyczam auto, to interesuje mnie wylacznie cena/uzytkowosc. Cala reszta nie.
                            Ale mowimy o kupnie i posiadaniu auta a nie chwilowym korzystaniu z.
                            Stad twoj przyklad (jak widzisz) jest nieadekwatny do sytuacji.

                            > > Ale z rzeczami użytykowymi (a taka jest auto) wymagania sa wieksze niz ty
                            > lko wr
                            > > azenia z samego uzycia doslownego. Licza sie ogolne wrazenia, a na te, w
                            > moim w
                            > > ypadku wyglad tez ma wplyw.
                            > >
                            >
                            > OK, cieszę się, że mnie to nie dotyka. Oczywiście nie mam nic przeciwko lepszem
                            > u wyglądowi, ale jazda ma tu priorytet 100, a wygląd - 1.

                            Tu sie moge zgodziec. Tle, ze w wypadku tego modelu wyglada (dla mnie) na - 1000 . Wracemy zatem do p. wyjscia. Nie podoba mi sie i go nie kupie.
                            Podobnie jak Juke, Qashqai, Fluence, Thalia, Koleos, kilku wcześniejszych Dacii, nowego Civica Type R, Rio I czy Sportage I i II.... i zapewne jeszcze wielu innych aut.
                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:10
                              galtomone napisał:

                              > Jak pozyczam auto, to interesuje mnie wylacznie cena/uzytkowosc. Cala reszta ni
                              > e.
                              > Ale mowimy o kupnie i posiadaniu auta a nie chwilowym korzystaniu z.
                              > Stad twoj przyklad (jak widzisz) jest nieadekwatny do sytuacji.

                              To ciekawe - bo wg mnie posiadanie auta niczym nie różni się od wypożyczania co jakiś czas (w sensie użytkowym).
                              Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                              Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?

                              > > OK, cieszę się, że mnie to nie dotyka. Oczywiście nie mam nic przeciwko lepszem
                              > > u wyglądowi, ale jazda ma tu priorytet 100, a wygląd - 1.
                              >
                              > Tu sie moge zgodziec. Tle, ze w wypadku tego modelu wyglada (dla mnie) na - 1000 . Wracemy zatem do p. wyjscia. Nie podoba mi sie i go nie kupie.

                              Czyli 10x więcej punktów niż wrażenia z jazdy?

                              • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:23
                                To ciekawe - bo wg mnie posiadanie auta niczym nie różni się od wypożyczania co jakiś czas (w sensie użytkowym).
                                Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                                Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?
                                ---
                                Zaskakująca jest Twoja podejrzliwość do intencji innych ludzi i przekonanie o posiadaniu niedostępnej innym wiedzy... Jesteś psychologiem społecznym? Badaczem ludzkiego mózgu? Czy jednak amatorem...?
                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:47
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Zaskakująca jest Twoja podejrzliwość do intencji innych ludzi i przekonanie o p
                                  > osiadaniu niedostępnej innym wiedzy...

                                  Skąd ten nieprawidłowy wniosek o posiadaniu niedostępnej innym wiedzy? Ja tu raczej widzę jakąś wiedzę, która dla mnie nie jest dostępna.

                                  > Jesteś psychologiem społecznym? Badaczem ludzkiego mózgu? Czy jednak amatorem...?

                                  Amatorem.
                              • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:34
                                klemens1 napisał:

                                > To ciekawe - bo wg mnie posiadanie auta niczym nie różni się od wypożyczania co
                                > jakiś czas (w sensie użytkowym).
                                > Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                                > Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?
                                >

                                Spędziłem zajebisty weekend - majstrując przy autach, skuterze i motocyklu.
                                Myslisz ze majstrowanie przy wynajętych tez byłoby fajne?
                                W sensie wynająć pojazd żeby sobie wymienić klocki , żarówki, posprzątać, przejrzeć.
                                Tylko cholera zapomniałem podczas majstrowania wystawić jednoślady z garażu. Żeby wszyscy wiedzieli ze sa moje.
                                • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:38
                                  Tylko cholera zapomniałem podczas majstrowania wystawić jednoślady z garażu. Żeby wszyscy wiedzieli ze sa moje.

                                  :-)))))
                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:41
                                    Ty się nie śmiej.
                                    Vespa w tym roku kończy 18 lat
                                    Pewnie cala okolica mi jej zazdrości
                                    18letnia Wloszka o zajebistym tylku
                                    • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 11:06
                                      Vespa w tym roku kończy 18 lat
                                      Pewnie cala okolica mi jej zazdrości
                                      18letnia Wloszka o zajebistym tylku
                                      ---
                                      Mój bzik dotyczący Włoch jakoś mało dotyczy młodych kobiet. Bardziej zdumiewa mnie - w porównaniu do Polski i Niemiec - klasa pań w wieku balzakowskim... Niebanalne ubrania, dodatki (torebki czy okulary, biżuteria), styl, wdzięk...młode laski muszą sie tego uczyć dekadami...
                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:45
                                  trypel napisał:

                                  > Spędziłem zajebisty weekend - majstrując przy autach, skuterze i motocyklu.
                                  > Myslisz ze majstrowanie przy wynajętych tez byłoby fajne?

                                  To inny temat.
                                  Powinieneś ew. napisać, że majstrowanie przy inaczej powyginanych blachach jest fajne.

                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:48
                                    To nie jest inny temat
                                    Walnąłeś głupotę ze posiadanie nie różni się od wynajmu
                                    I ze się kupuje żeby pokazać ze to moje
                                    Wiec z mojego punktu widzenia podobnej bzdury dawno nie czytałem

                                    A oczywiście ze przy ładnie powyginanych blachach czas spędzałaby mi się przyjemniej
                                    Dlatego w weekend pucowalem subaru a nie tiguana
                                    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 11:11
                                      trypel napisał:

                                      > To nie jest inny temat
                                      > Walnąłeś głupotę ze posiadanie nie różni się od wynajmu

                                      Naucz się czytać. Napisałem, że w jakichś aspektach się nie różni, ale sam wskazałem różnice - i to w domyśle nie jedyne.
                                      A różnice te powinny uwzględniać bieżący temat, czyli kształt powyginania blach.

                                      > A oczywiście ze przy ładnie powyginanych blachach czas spędzałaby mi się przyje
                                      > mniej
                                      > Dlatego w weekend pucowalem subaru a nie tiguana

                                      A kiedy będziesz pucował tiguana?

                                      • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 11:22
                                        Tiguana oddaje na myjnie
                                        On nie jest na tyle ładny żeby mnie cieszyło pucowanie
                                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 11:42
                                          trypel napisał:

                                          > Tiguana oddaje na myjnie
                                          > On nie jest na tyle ładny żeby mnie cieszyło pucowanie
                                          >

                                          Czyli jednak antropomorfizacja ...
                                          Ten oponki z ładniejszym bieżnikiem też myjesz?

                                          • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 13:22
                                            Oczywiscie
                                            I psiukam szuwaksem żeby się błyszczały
                                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 14:26
                                              trypel napisał:

                                              > Oczywiscie
                                              > I psiukam szuwaksem żeby się błyszczały
                                              >
                                              Zwłaszcza bieżnik.
                                              Tylko pewnie wkurwiające jest to, że co go wyczyścisz i przestawisz auto parę cm żeby pod spodem wyczyścić, to znowu w innym miejscu się ujebie.
                                              Ale ważna przyjemność czyszczenia ładnego bieżnika.
                                              • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 15:39
                                                W ogóle nie wkurwiaja mnie takie czynności. Wprost przeciwnie. Uspokajaja i wyluzowuja. Ty się za dużo denerwujesz chyba ze takie projekcje masz.
                                                Np 3 h zmieniałem żarówki w motocyklu. Dwie. Ale sie nauczyłem i spędziłem milo czas.
                                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:08
                                                  trypel napisał:

                                                  > W ogóle nie wkurwiaja mnie takie czynności. Wprost przeciwnie. Uspokajaja i wyl
                                                  > uzowuja. Ty się za dużo denerwujesz chyba ze takie projekcje masz.
                                                  > Np 3 h zmieniałem żarówki w motocyklu. Dwie. Ale sie nauczyłem i spędziłem milo
                                                  > czas.

                                                  Jak coś czyścisz i zaraz jest brudne, to jest to OK?
                                                  Co kto lubi ...
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:16
                                                    Buty tez czyszcze
                                                    I spodnie piorę zdarza się
                                                    A potem ma spacerze wejdę w błoto nad Odrą i od razu brudne
                                                    Taka karma
                                                    Po co się tym denerwować
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:42
                                                    trypel napisał:

                                                    > Buty tez czyszcze
                                                    > I spodnie piorę zdarza się
                                                    > A potem ma spacerze wejdę w błoto nad Odrą i od razu brudne
                                                    > Taka karma
                                                    > Po co się tym denerwować
                                                    >
                                                    >

                                                    Chodzi mi o przypadek czyszczenia gdy wiesz że i tak zaraz się upierdoli.
                                                    Mowa o czyszczeniu bieżnika opony - na wypadek gdybyś zapomniał.

                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:55
                                                    To ty pisałeś o czyszczeniu bieżnika opony
                                                    Ja czyszcze boki
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 17:11
                                                    trypel napisał:

                                                    > To ty pisałeś o czyszczeniu bieżnika opony
                                                    > Ja czyszcze boki
                                                    >
                                                    >

                                                    Czyli nie jesteś takim fanatykiem bieżnika, jak myślałem ...
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 07:00
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Chodzi mi o przypadek czyszczenia gdy wiesz że i tak zaraz się upierdoli.

                                                    To zębów i dupy chyba tez nie warto czyścić... Po co się wkurwiać?
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:33
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Chodzi mi o przypadek czyszczenia gdy wiesz że i tak zaraz się upierdoli.
                                                    >
                                                    > To zębów i dupy chyba tez nie warto czyścić... Po co się wkurwiać?
                                                    >

                                                    Widzę że analogia w stylu jak za dawnych czasów. Tobie naprawdę to imponuje?

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:42
                                                    Imponuje? Skad to przypuszczenie...

                                                    Pokazuje Ci tylko absurd Twojego toku rozumowania.

                                                    Auta tez nie myjesz?

                                                    A kwestia "zaraz sie ubrzudzi" jest plynna - ile to czasu "zaraz"... Dla jednego warto cos umyc, dla innego nie.
                                                    Jednemu sam fak czyszczenie sprawia przyjemnosc, innemu nie...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:45
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Imponuje? Skad to przypuszczenie...
                                                    >
                                                    > Pokazuje Ci tylko absurd Twojego toku rozumowania.
                                                    >
                                                    > Auta tez nie myjesz?
                                                    >
                                                    > A kwestia "zaraz sie ubrzudzi" jest plynna - ile to czasu "zaraz"... Dla jedneg
                                                    > o warto cos umyc, dla innego nie.

                                                    No widzisz - w końcu sam zacząłeś dobrze kombinować.
                                                    Bo jeżeli napierdalają solą po drogach, to owszem - nie myję auta ***. Bo po co? Jak przestaną, to umyję. A właśnie - zaraz zadzwonię się umówić.


                                                    *** ale przecieram światła (tylne też) oraz lusterka.
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:59
                                                    A ja nawet w zimie średnio co tydzień subaru i co 2-3 tiguana myje.
                                                    Lubie czyste auto.
                                                    I czyste w środku. Z czystymi nawet w zimie dywanikami
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 10:44
                                                    trypel napisał:

                                                    > A ja nawet w zimie średnio co tydzień subaru i co 2-3 tiguana myje.
                                                    > Lubie czyste auto.

                                                    Nie wiem, czy to dobre dla powłoki lakierniczej.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 10:56
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > trypel napisał:
                                                    >
                                                    > > A ja nawet w zimie średnio co tydzień subaru i co 2-3 tiguana myje.
                                                    > > Lubie czyste auto.
                                                    >
                                                    > Nie wiem, czy to dobre dla powłoki lakierniczej.

                                                    Na pewno lepsze niz trzymanie na niej przyklejonej soli....
                                                    Nie koniecznie musisz zdzierać sól szczotką ryżową co tydzien...
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:15
                                                    Dlaczego?
                                                    Sol lepsza?
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:40
                                                    trypel napisał:

                                                    > Dlaczego?
                                                    > Sol lepsza?
                                                    >
                                                    Zależy, czy tylko płukasz, czy szorujesz.
                                                    Gdzieś pewnie jest taka granica, że lepiej umyć później. Pewnie większa niż 2 minuty.
                                                  • samspade Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:49
                                                    Wczoraj byłem w ASO. Powiedziałem żeby nie myli. Ale tylko dlatego że śpieszyłem się. Mam za to obiecane że przy następnej okazji umyją mi za free. I skorzystam z tego.
                                                  • nousecomplaining Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 10:23
                                                    > Mam za to obiecane że przy następnej okazji umyją mi za free
                                                    Eee, a normalnie kasują za mycie? U mnie zawsze pytają, czy myć, przeważnie nie mam czasu, ale czasem korzystam. Z tym że to zawsze jest za free.
                                                  • samspade Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 10:28
                                                    Nie zawsze jestem na przeglądzie. Za 2 tygodnie będę po ubezpieczenie więc kto wie.
                                                    Chociaż pewnie i tak nie będę miał czasu.
                                                    Ale nie o to chodzi. Myjąc samochód nie zastanawiam się że ubrudzi się po kilku kilkudziesięciu czy kilkuset kilometrach.
                              • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:22
                                klemens1 napisał:

                                > galtomone napisał:
                                >
                                > > Jak pozyczam auto, to interesuje mnie wylacznie cena/uzytkowosc. Cala res
                                > zta ni
                                > > e.
                                > > Ale mowimy o kupnie i posiadaniu auta a nie chwilowym korzystaniu z.
                                > > Stad twoj przyklad (jak widzisz) jest nieadekwatny do sytuacji.
                                >
                                > To ciekawe - bo wg mnie posiadanie auta niczym nie różni się od wypożyczania co
                                > jakiś czas (w sensie użytkowym).
                                > Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                                > Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?

                                Nie, nie o to.
                                Wydawalo mi sie, ze wielerazy napisalem o co chodzi... O to by i mnie sie podobalo.
                                I wg mnie jednak korzystanie czasowe z czegos przez kilka dni rozni sie od posiadania przez czesto dlugi czas.

                                Zakladam, ze pozyczajac na dni kilka idziesz na rozne kompromisy, np. wzgledem osiagow w zamian za duzo lepsza cene, czy ilosci miejsca w srodku (bo co inego gniesc sie przez kilka dni wakacji a co innego przez kilka lat).

                                Co do tego "że inni wiedzą, że to TWOJE auto" to chyba zawsze widza... Szczegolnie jak parkuje pod domem dluzej..
                                Nie wiem co co ci chodzi? W tym zakresie...?

                                Jesli chodzi ci o to, by "sie pokazac" "lepszym" autem (w sensie marki/ceny - typu kiedys Merceds A klasy zamiast czegos wiekszego ale np. Skody), to nie w moim przypadku. Jak wiesz, mialem Previe I, ktora nikomu sie generalnie nie podobala a mnie bardzo. Wiec ja osobiscie mam w dupie opinie sasiadow.

                                >
                                > > > OK, cieszę się, że mnie to nie dotyka. Oczywiście nie mam nic przec
                                > iwko lepszem
                                > > > u wyglądowi, ale jazda ma tu priorytet 100, a wygląd - 1.
                                > >
                                > > Tu sie moge zgodziec. Tle, ze w wypadku tego modelu wyglada (dla mnie) na
                                > - 1000 . Wracemy zatem do p. wyjscia. Nie podoba mi sie i go nie kupie.
                                >
                                > Czyli 10x więcej punktów niż wrażenia z jazdy?

                                Czyli wrazenie z jazdy sa nieistotne. Tym bardziej, ze nie beda jedyne na swiecie, nie oferowane przez inne auta....
                                To nie Catherham, tylko seryjnie tluczona fura jak inne.

                                Skoro moge kupic auto, które bedzie fajnie (tak jak mnie odpowiada) jezdzic i podobac mi sie jednoczesnie, to dlaczego mialbym z jednej z tych cech rezygnować?????
                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:43
                                  galtomone napisał:

                                  > Czyli wrazenie z jazdy sa nieistotne.

                                  Zatem może być mułowato, twardo i ciasno, byleby blachy były odpowiednio powyginane?
                                  Mowa oczywiście o scenariuszu "albo rybki, albo akwarium".

                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:49
                                    Czy ja wiem czy to taki częsty scenariusz... w większych akwariach zwykle więcej rybek jest.

                                    Pzdr.
                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:52
                                    Ale przecież to scenariusz z dupy.

                                    Dlaczego jedyny wybór (kompletnie nie rzeczywisty) to albo kupić takie jakie sie podoba ale chujowo jezdzace.... albo wyglądające jak kupa ale fajnie jeżdżące.

                                    Jak dotad (w wiekszosci wypadkow) udawalo mi sie kupowac takie, ktore jezdzily zgodnie zmoimi wymaganiami/oczekiwaniami i jednoczesnie mi sie podobaly.
                                    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 13:01
                                      galtomone napisał:

                                      > Ale przecież to scenariusz z dupy.

                                      Superby raczej za piękne nie są - a jednak są wygodne i silniki mają dobre.
                                      To taki najszybciej narzucający się przykład (ciekawe, dlaczego), ale na pewno nie jedyny.
                                      • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 13:24
                                        Z gustami sie nie dyskutuje.
                                        Jednym sie podoba innym nie, co to ma do rzeczy?

                                        Mnie sie Superb kombi podoba i bym kupił, a liftback nie i bym nie kupił. Jeżdżą zapewne tak samo.

                                        Ergo, Twój scenariusz jest z dupy.
                                        Mozna kupic auto które jeździ tak, ze nas to zadowala i ktore wyglada tak, ze nas to zadowala.
                                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 14:27
                                          galtomone napisał:

                                          > Z gustami sie nie dyskutuje.
                                          > Jednym sie podoba innym nie, co to ma do rzeczy?
                                          >
                                          > Mnie sie Superb kombi podoba i bym kupił, a liftback nie i bym nie kupił. Jeżdż
                                          > ą zapewne tak samo.
                                          >
                                          > Ergo, Twój scenariusz jest z dupy.
                                          > Mozna kupic auto które jeździ tak, ze nas to zadowala i ktore wyglada tak, ze n
                                          > as to zadowala.

                                          Kombi kosztuje więcej - więc dopłacasz tylko do tego, by ci się podobało.
                                          No i może się zdarzyć, że komuś nawet kombi się nie spodoba i co wtedy?

                                          • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 15:35
                                            Po pierwsze, dopłacam do jednak większego bagażnika.

                                            Po drugie, taki ktoś kupi sobie inne które mu się będzie podobać.

                                            Skoda Superb to nie jedyne auto na rynku, więc każdy znajdzie to, co mu najbardziej odpowiada.
                                            • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:03
                                              Skoda Superb to nie jedyne auto na rynku, więc każdy znajdzie to, co mu najbardziej odpowiada.
                                              ---
                                              Ale jedyne zajebiście fajne, z niesanowitymi osiągami, każde BMW to przy nim straszna chujnia.
                                              • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:10
                                                jeepwdyzlu napisał:

                                                > Skoda Superb to nie jedyne auto na rynku, więc każdy znajdzie to, co mu najbard
                                                > ziej odpowiada.
                                                > ---
                                                > Ale jedyne zajebiście fajne, z niesanowitymi osiągami, każde BMW to przy nim st
                                                > raszna chujnia.

                                                Tryb galtomka-wieśniaka widzę przełączony w "enabled" - czyli żenująco chujowe ironie na poziomie sebixa.

                                                @galtom - ustalaliśmy, że to nie jest obecnie adresowane do ciebie
                                                • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:32
                                                  Tryb galtomka-wieśniaka widzę przełączony w "enabled" - czyli żenująco chujowe ironie na poziomie sebixa.
                                                  ---
                                                  Kurwa jesteę niesprawiedliwy....
                                                  Dzieki Tobie przejrzałem na oczy a Ty mi nie wierzysz...
                                                  Serce mi krwawi....
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:46
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > Tryb galtomka-wieśniaka widzę przełączony w "enabled" - czyli żenująco chujowe
                                                    > ironie na poziomie sebixa.
                                                    > ---
                                                    > Kurwa jesteę niesprawiedliwy....
                                                    > Dzieki Tobie przejrzałem na oczy a Ty mi nie wierzysz...
                                                    > Serce mi krwawi....
                                                    >

                                                    Dobra, dosyć pierdolenia.
                                                    Przy okazji - zobacz ile pali nowe TSi przy 170. Fragment gdy oscyluje przez kilka sekund 168-170 i widać spalanie chwilowe.
                                                    Za jakiś czas zwalnia (więc się nie sugeruj 0.0 spalaniem), ale znowu utrzymuje prędkość ok. 160.
                                                    youtu.be/pvObMmxjgkg?t=652
                                                • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 17:55
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > Tryb galtomka-wieśniaka
                                                  >
                                                  > @galtom - ustalaliśmy, że to nie jest obecnie adresowane do ciebie

                                                  I co z tego?

                                                  Skoro to dopisales to kumasz, że coś może być nie tak z formą i treścią...

                                                  Daruj sobie takich argumentów w przyszłości.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:34
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Tryb galtomka-wieśniaka
                                                    > >
                                                    > > @galtom - ustalaliśmy, że to nie jest obecnie adresowane do ciebie
                                                    >
                                                    > I co z tego?
                                                    >
                                                    > Skoro to dopisales to kumasz, że coś może być nie tak z formą i treścią...
                                                    >
                                                    > Daruj sobie takich argumentów w przyszłości.

                                                    Nie tyle z formą/treścią, co z twoją interpretacją.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 10:47
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > klemens1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Tryb galtomka-wieśniaka
                                                    > > >
                                                    > > > @galtom - ustalaliśmy, że to nie jest obecnie adresowane do ciebie
                                                    > >
                                                    > > I co z tego?
                                                    > >
                                                    > > Skoro to dopisales to kumasz, że coś może być nie tak z formą i treścią..
                                                    > .
                                                    > >
                                                    > > Daruj sobie takich argumentów w przyszłości.
                                                    >
                                                    > Nie tyle z formą/treścią, co z twoją interpretacją.

                                                    Do ktorej mam prawo i ktora w tym wypadku zawsze bedzie sluszna (jaka by nie byla).

                                                    Ergo, daruj sobie takie wycieczki/porownania mnie do wiesniaka.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:42
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Nie tyle z formą/treścią, co z twoją interpretacją.
                                                    >
                                                    > Do ktorej mam prawo i ktora w tym wypadku zawsze bedzie sluszna (jaka by nie byla).

                                                    Nie bardzo wiem, co w niej miałoby być słusznego.

                                                    > Ergo, daruj sobie takie wycieczki/porownania mnie do wiesniaka.

                                                    To porównanie nie dotyczy ciebie obecnego - teraz jakoś nie masz tych żenujących wyskoków.
                                                    A że miałeś kiedyś i ktoś to powtarza, to używam ciebie do porównania.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:12
                                                    Coz... pozwolę sobie zatem używać w podobnej formie Ciebie jako p. odniesienia.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:19
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Coz... pozwolę sobie zatem używać w podobnej formie Ciebie jako p. odniesienia.
                                                    >

                                                    Oczywiście.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:41
                                                    > Coz... pozwolę sobie zatem używać w podobnej formie Ciebie jako p. odniesienia.

                                                    Przecież klemens już od dawna funkcjonuje jako punkt odniesienia - i to bynajmniej nie korzystny. Nawet powstały w związku z tym słowa pochodne np. czasownik "klemensować".
                                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:09
                                              galtomone napisał:

                                              > Po pierwsze, dopłacam do jednak większego bagażnika.

                                              Niewiele większego - ten w liftbacku i tak jest ogromny.

                                              > Po drugie, taki ktoś kupi sobie inne które mu się będzie podobać.

                                              Ale wtedy już nie będzie takiego silnika i nie za taką cenę.

                                              • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 17:35
                                                Klemens1, jak Superba lubię tak ani nie jest wzorem wygody (chyba, że ktoś definiuje wygodę jako przestrzeń przed kolanami na tylnej kanapie), ani wzorem prowadzenia, ani wzorem dynamiki, ani tym bardziej aktualnie wzorem dobrej ceny...
                                                Ot jak na swoją wielkość i klasę ma dużo miejsca na tylnej kanapie i w bagażniku...
                                                Tutaj jest niezaprzeczalnym liderem... Reszta - stany średnie...
                                                Jest więcej niż ok, ale są auta które się lepiej prowadzą, są które są dynamiczniejsze i to trzymając się tego poziomu cen...
                                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:35
                                                  gzesiolek napisał:

                                                  > Jest więcej niż ok, ale są auta które się lepiej prowadzą, są które są dynamicz
                                                  > niejsze i to trzymając się tego poziomu cen...

                                                  Po co piszesz "są"? Wymień je.
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 15:20
                                                    Zauważ, że nie napisałem i to, i to, i to... Tylko, że w każdej z tych dziedzin jest w stanach średnich lub średnich wyższych... Przy odpowiednio rozłożonych akcentach zawsze udowodnisz, że to było najlepsze auto dla Ciebie, co wcale nie oznacza, że dla kogoś innego wcale nie...
                                                    Jakie się lepiej prowadzą: kilkadziesiąt modeli, posta mi braknie, nawet brat od VW prowadzi się znacznie lepiej... większość kompaktów prowadzi się znacznie lepiej, wg mnie moja Mazda prowadzi się znacznie lepiej... Alfy prowadzą się lepiej niż znacznie lepiej... mowię o przyczepności, reaktywności, precyzji układu itd.
                                                    No ale jak porównasz do większości SUVów to Superb wypadnie całkiem dobrze...
                                                    Jakie są dynamiczniejsze: biorąc pod uwagę najmocniejszą wersje Superb i tą klasę cenową i rzeczywiste ceny zakupu podobnie wyposażonych wersji (czyli do 200tys PLN) AR Giulia, Stelvio, Giulietta QV(ale chyba już nie produkują), Cupry, inne hot-hatche, o dziwo Passat jest praktycznie w tej samej cenie, a wg mnie też jest dynamiczniejszy... Ale tutaj do jazdy na wprost Superb to czołówka w tej klasie... Ale w tej klasie to jak sam wiesz to nie jest najważniejsze, i dlatego masz silnik o ok. 100KM słabszy niż maks...
                                                    Jakie są bardziej komfortowe: tutaj jest kwestia definicji komfortu, dla mnie to sprężyste, dobrze wybierające i nie dobijające zawieszenie, dobre wyciszenie, mało anagażujące, ale jednocześnie precyzyjne prowadzenie, przewidywalne i płynnie działające systemy jazdy półautonomicznej, wygodne siedzenie (dla mnie),
                                                    i w sumie tutaj każde auto z pneumatyką lub choć z amortyzatorami z ogranicznikami hydraulicznymi prowadzi się znacznie bardziej komfortowo... Jak bierzesz najdroższą wersje to znajdziesz auta lepiej wyciszone i komfortowe... Merc C/GLB/GLC, Volvo V60/S60 za 180-200tys PLN biją komfortem Superb na głowę...
                                                    Ale Superb jest całkiem ok. Mi bardziej pasował niż Passat który był twardszy... Nie pasował mi układ kierowniczy, ale i tak w porównaniu np. do koreańców był super...
                                                    Z grupy VW dopiero Audi, Arteon i Touareg biły w tym Superb, ale były droższe.

                                                    Dla mnie Superb był jednym z najlepszych wyborów, ale w kwestii takiej, że całościowo był więcej niż ok, a nie że jest w czymś najlepszy...

                                                    Ale to wszystko moje opinie zaraz przedstawisz swoje... a że Twoje biją moje to w sumie nie wiem po co się produkuję...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:12
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Jakie są dynamiczniejsze: (...) Ale tutaj do jazdy na wprost Superb to czołówka w te
                                                    > j klasie...

                                                    No właśnie - czołówka ... to co jest lepsze?
                                                    Możesz wziąć i słabszy silnik - 200 KM i porównać ceny innych z taką mocą.

                                                    > Jak bierzesz najdroższą wersje to znajdziesz auta lepiej wyciszone i komfortowe... Merc C/GLB/
                                                    > GLC, Volvo V60/S60 za 180-200tys PLN biją komfortem Superb na głowę...

                                                    Skoro mowa o najdroższej wersji, to porównuj te merce i volvo z podobną mocą.
                                                    Bo teraz robisz sztuczkę polegającą na porównywaniu tej samej ceny dla innych marek z mniejszą mocą.

                                                    BTW. Żadnymi z ww. nie jechałem - jechałem XC60 - nic specjalnego.


                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:37
                                                    Nie robię sztuczki tylko wyrażnie napisałem:
                                                    - są auto dynamiczniejsze dla tych dla kórych dynamika jest najważniejsza,
                                                    - są auta lepiej się prowadzące (o to akurat nie trudno),
                                                    - są auta bardziej komfortowe...
                                                    A jak dobierzesz różną wagę do tych trzech może Ci wyjść, że Superb będzie najlepsza...
                                                    Ale w żadnym z tych trzech nie jest najlepsza. Rozumiesz, czy mam przeliterować?
                                                    A jeśli chcesz pojedyncze auto to Alfa Romeo Stelvio.
                                                    Lepiej się prowadzi (przepaść), jest dynamiczniejsze w jeździe (bo prosta 0-100 będzie podobna, ale reaktywność, szybkość skrzyni w Alfie znacznie lepsza), jest równie (do 2020) lub bardziej komfortowa(od 2020)... wersja 280KM jest lepsza od Superb 272KM, a wersja 200KM jest lepsza niż Superb 200KM... Tak wiem cenowo Stelvio jest droższe... Ot rocznik 2019 jest w cenie rocznika 2020 Skody, a rocznik 2020 w cenie rocznika 2021...
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:39
                                                    No i zaraz wyjmiesz Superb do 150tys i udowodnisz, ze Stelvio w tej cenie nie kupisz... ;)
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:48
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > No i zaraz wyjmiesz Superb do 150tys i udowodnisz, ze Stelvio w tej cenie nie k
                                                    > upisz... ;)

                                                    Ale to jakieś zaskoczenie? Myślisz, że wg mnie nie ma szybszych i lepszych aut od superba gdy się więcej dopłaci?
                                                    Miało być w nie wyższej cenie.
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 19:44
                                                    Ale porównałem auta o podobnej cenie i mocy...
                                                    Jak wezmę auto tańsze wygrywające z 1.5 TSI to podasz że superb ma wersję 2.0 TSI itd. Możemy się tak bawić w nieskończoność...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:25
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale porównałem auta o podobnej cenie i mocy...
                                                    > Jak wezmę auto tańsze wygrywające z 1.5 TSI to podasz że superb ma wersję 2.0 T
                                                    > SI itd. Możemy się tak bawić w nieskończoność...

                                                    Ale podaj. Cena dotyczy konkretnej wersji silnikowej.
                                                    Z tego co kiedyś sprawdzałem, to przy niższych mocach jakiś wybór poza skodą się pojawia - przy 272 KM czy nawet 200 KM skoda króluje.

                                                    A co do stelvio, to wg mnie kształt powyginania blach się dla ciebie liczy.


                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:53
                                                    Poniżej Ci podałem konkretny przykład oferty...
                                                    I jakby się liczył tylko wygląd zewnętrzny to Stelvio nie brałbym pod uwagę, ale jak nie ma Giulii Kombi to lepszy rydz niż nic... Poza tym Alfa Romeo, może się podobać lub nie... w środku też można mieć różne odczucia... Ale k...a jak się ruszy z miejsca i jedzie jako kierowca to się zakochujesz z miejsca...
                                                    To jest odwrotnie niż z Superb gdzie musi to być racjonalny wybór i jeszcze musisz sobie ciągle go racjonalizować, że to najlpsze, że przestrzeń, że jak na taką przestrzeń i do tego moc to przecież super wybór... no najlepsza jest... no musi być...
                                                    W Alfie nic sobie nie tłumaczysz... tam od pierwszego kilometra jesteś zakochany... zapewne do pierwszej awarii, ale jednak :P
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:08
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale k...a jak się ruszy z miejsca i jedzie jako kierowca to się zakochujesz z miejsca...
                                                    > To jest odwrotnie niż z Superb gdzie musi to być racjonalny wybór

                                                    Nie potwierdzam. W superbie podoba mi się nie tyle racjonalność, co właśnie "ruszenie z miejsca".

                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:13
                                                    Chyba tylko do jazdy na wprost i po lagu DSG... ;)
                                                    Poza tym nie mówię o ślimakach takich jak Twoja Superb czy moja Mazda... ale o Superb 272KM AWD i AR 280KM AWD/RWD (czy Stelvio czy Giulia i tak dynamiką jazdy i pełną kontrolą prowadzenia są bez porównania lepsze od Superb)
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:15
                                                    Poza tym takie pytanie kontrolne.
                                                    Jechałeś Superb III 272KM i/lub Stelvio 280KM AWD?

                                                    Bo mam wrażenie, że zupełnie nie wiesz o czym ja piszę...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:27
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Chyba tylko do jazdy na wprost i po lagu DSG... ;)
                                                    > Poza tym nie mówię o ślimakach takich jak Twoja Superb czy moja Mazda...

                                                    Mój superb nie jest ślimakiem w porównaniu do twojej mazdy - ona jest tak z 2 generacje do tyłu pod względem dynamiki.
                                                    I jak najbardziej mój silnik daje radę - co jest przetestowane w praktyce.

                                                    A kontrola prowadzenia jest wystarczająca - na torze przegram z autem z lepszym zawieszeniem przegram, ale w normalnym ruchu już nie.

                                                    I nie - nie jechałem ani mocniejszym superbem ani stelvio.
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:41
                                                    klemens1 napisał:
                                                    > I nie - nie jechałem ani mocniejszym superbem ani stelvio.

                                                    Więc po co przypierdalasz się do ludzi którzy mieli okazje porównać...
                                                    Znaczy oceniasz na podstawie swojego ślimaka sprzed 8lat (?) jakim autem jest nowy Superb z mocnym silnikiem i jak wypada pod względem komfortu, dynamiki i prowadzenia względem innych?
                                                    I jeszcze masz czelność oceniać odpowiedzi innych?

                                                    PS. W porówaniu do wspomnianych aut Twój Superb to mega ślimak... O porównaniu do Mazdy już dyskutowaliśmy tyle razy, że tak tylko potwierdzę, w zakresie obrotów 1,8 - 3k rpm Twój "mega-szybki" Superb jest szybszy... A wiadomo, że na drodze innych obrotów się nie używa to muszę Ci przyznać rację ;)
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:47
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    > > I nie - nie jechałem ani mocniejszym superbem ani stelvio.
                                                    >
                                                    > Więc po co przypierdalasz się do ludzi którzy mieli okazje porównać...

                                                    Tzn. co konkretnie robię tym przypierdalaniem się?

                                                    > Znaczy oceniasz na podstawie swojego ślimaka sprzed 8lat (?) jakim autem jest n
                                                    > owy Superb z mocnym silnikiem

                                                    Nie - oceniam samą moc i cenę. I pytam, co jest tańszego dla tej samej mocy od superba.

                                                    O zmuszaniu do ryczenia twojego silnika, żeby raczył jechać, była już mowa wiele razy.
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:57
                                                    Ale wiesz, że ocena papierowej mocy i ceny nijak się mają do rzeczywistych cech o których pisałeś, czyli dynamiki, prowadzenia, komfortu...
                                                    Właśnie sam zaprzeczyłeś podejściu, żeby ocenić i wybrać samochód trzeba się nim przejechać... Brawo Ty!

                                                    PS.
                                                    O fatalnej reaktywności pary DSG i TSI i nie istnieniu najmniejszej dynamiki do prawie 1,5k rpm też... Nie zmienia to faktu, że trzeba zaakceptować charaktersytykę taką jaką się ma i potrafić takim autem jeździć...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:02
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale wiesz, że ocena papierowej mocy i ceny nijak się mają do rzeczywistych cech
                                                    > o których pisałeś, czyli dynamiki, prowadzenia, komfortu...

                                                    Wiem - czego przykładem jest silnik w twojej maździe.
                                                    Wiem też, jak jeżdżą TSi. No i jakieś liczby trzeba mieć do porównania.

                                                    > O fatalnej reaktywności pary DSG i TSI i nie istnieniu najmniejszej dynamiki do
                                                    > prawie 1,5k rpm też... Nie zmienia to faktu, że trzeba zaakceptować charakters
                                                    > ytykę taką jaką się ma i potrafić takim autem jeździć...

                                                    Reaktywność jest dobra od 2500 rpm. A przyspieszenie już od 2000 rpm.
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:14
                                                    Silnik w mojej Maździe jest po prostu wystarczający...
                                                    Ot ślimak, który jak umiesz go traktować to pokaże rogi...
                                                    Do zwykłej jazdy zupełnie nie potrzebuje obrotów pow. 3k rpm... A do dynamicznej już obroty mi zupełnie nie przeszkadzają... a błyskawiczna reakcja na gaz w dowolnym momencie to jest to co trudno znaleźć wśród innych aut o podobnej mocy...
                                                    Ale rozmawiamy o autach mocniejszych... Czyli >250KM i do 200k PLN...
                                                    A to w tej chwili ginący gatunek... Zaraz będą same hybrydy i elektryki w tych zakresach mocy...
                                                    Choć właśnie poszła fama, że Mazda od przyszłego roku zaczyna produkcje aut z Sky-X R6 3.0... Ciekaw ile będą kosztować... I czy do 200tys PLN będzie do dostania kolejna Mazda 6...
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 09:19
                                                    Stelvio podałem po mam na ręku dwie oferty ze stycznia.
                                                    Bo jestem na kupnie drugiego auta i wciąż niczym ten baca się waham czy brać droższe 150-200tys i Mazdę mieć jako drugie, czy wziąć tańsze 70-80tys PLN jak drugie...
                                                    No i mam oferty różniące się datą o tydzień.
                                                    Wyposażenie porównywalne. Są rzeczy lepsze w Stelvio są rzeczy lepsze w Superb, ale to co najważniejsze mam tutaj i tutaj.
                                                    I Stelvio 280KM 2019 w cenie 178000 PLN (naprawdę solidna wersja i doposażenie) wygrywa z Superb L&K 272KM 2020 w cenie 173000PLN (po doposażeniu i rabatach).
                                                    Na papierze są porównywalne... Po jeździe musiałbym kierować się stereotypami byh wybrać Skodę... Przepaść...
                                              • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 18:01
                                                klemens1 napisał:

                                                > galtomone napisał:
                                                >
                                                > > Po pierwsze, dopłacam do jednak większego bagażnika.
                                                >
                                                > Niewiele większego - ten w liftbacku i tak jest ogromny.

                                                Ale większego. A że mnie interesować mógłby używany, to początkowa różnica w cenie ma jeszcze mniejsze znaczenie.
                                                >
                                                > > Po drugie, taki ktoś kupi sobie inne które mu się będzie podobać.
                                                >
                                                > Ale wtedy już nie będzie takiego silnika i nie za taką cenę.

                                                To będzie inny, za inną.

                                                Chyba, że twierdzisz i Superb jest najlepsza fura na świecie dla.kazdego?

                                                Ale już chyba taka dyskusję przerabialiśmy, i mnie się nie chce drugi raz.

                                                Jeśli autentycznie poprawia ci to samopoczucie z posiadania twojego auta, że każdemu udowodnisz, że jeśli ma inne to wybrał chujowe/chujowe że, to ja się zgadzam.

                                                Wszystkie fury poza Superb są do dupy.

                                                No bo innego powodu pisania tych bzdur i nie akceptowania, że nie wszyscy muszą mieć takie zdanie jak ty nie rozumiem.
                                                • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 18:10
                                                  Jeśli autentycznie poprawia ci to samopoczucie z posiadania twojego auta, że każdemu udowodnisz, że jeśli ma inne to wybrał chujowe/chujowe że, to ja się zgadzam.
                                                  ---
                                                  Ale.np mnie przekonał ale jak się zgadzam to sie wkurwia uważa że wiesniacko ironizuję i pierdolę...

                                                  Się nie cieszy.. Jak Gowin...
                                                • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 18:17
                                                  > Chyba, że twierdzisz i Superb jest najlepsza fura na świecie dla.kazdego?

                                                  Przecież Superb klimka to jest 1:1 Polo miśka.
                                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:38
                                                  galtomone napisał:

                                                  > > Ale wtedy już nie będzie takiego silnika i nie za taką cenę.
                                                  >
                                                  > To będzie inny, za inną.

                                                  Cóż za błyskotliwy wniosek.
                                                  Czyli można kupić muła za wyższą cenę - co nijak nie przekłada się na "lepszość" nie-muła za cenę niższą.

                                                  > Chyba, że twierdzisz i Superb jest najlepsza fura na świecie dla.kazdego?

                                                  Już o tym pisałem, ale do waszych zakutych łbów nic nie trafia albo to wypieracie.
                                                  Ma najlepszy stosunek jakość / cena, jeżeli za jakość przyjmie się dynamikę, komfort i przestrzeń.
                                                  Jak dopłacisz 2x tyle do audi, to będzie lepiej - nie przeczę. TROCHĘ lepiej.

                                                  > Jeśli autentycznie poprawia ci to samopoczucie z posiadania twojego auta, że ka
                                                  > żdemu udowodnisz, że jeśli ma inne to wybrał chujowe/chujowe że, to ja się zgad
                                                  > zam.

                                                  Sram na to, co komuś udowodnię albo nie. Interesuje mnie podejście innych, stąd te moje pytania. A wy się obruszacie i kończycie temat, jak byście się czegoś wstydzili.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 10:53
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ale wtedy już nie będzie takiego silnika i nie za taką cenę.
                                                    > >
                                                    > > To będzie inny, za inną.
                                                    >
                                                    > Cóż za błyskotliwy wniosek.
                                                    > Czyli można kupić muła za wyższą cenę - co nijak nie przekłada się na "lepszość
                                                    > " nie-muła za cenę niższą.

                                                    Mozna tez kupc nie mula...

                                                    Pytanie co dla kogo wazne, na co go stac, itd...

                                                    > Ma najlepszy stosunek jakość / cena, jeżeli za jakość przyjmie się dynamikę, ko
                                                    > mfort i przestrzeń.

                                                    A jak sie przyjmie inne zalozenia, to najlepsze bedzie inne auto.

                                                    > Jak dopłacisz 2x tyle do audi, to będzie lepiej - nie przeczę. TROCHĘ lepiej.

                                                    Mozesz tez zaplacic mniej niz za Superba, bo tak duze auto nie jest Ci do czegokolwiek potrzebne.

                                                    W zaleznosci od potrzeb/wymagan/mozliwosci dla jednego najlepszy bedzie Logan, dla innego S-klasa.

                                                    Upieranie sie, ze jeden Superb na rynku jest the best jest smieszne.

                                                    > > Jeśli autentycznie poprawia ci to samopoczucie z posiadania twojego auta,
                                                    > że ka
                                                    > > żdemu udowodnisz, że jeśli ma inne to wybrał chujowe/chujowe że, to ja si
                                                    > ę zgad
                                                    > > zam.
                                                    >
                                                    > Sram na to, co komuś udowodnię albo nie.

                                                    No odnosze inne wrazenie...

                                                    > Interesuje mnie podejście innych, stąd
                                                    > te moje pytania. A wy się obruszacie i kończycie temat, jak byście się czegoś
                                                    > wstydzili.

                                                    Tylko nie akceptujesz/przyjmujesz do wiadomosci otrzymanych odopwiedzi... i kolejny raz pytasz o to samo.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:44
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Czyli można kupić muła za wyższą cenę - co nijak nie przekłada się na "lepszość
                                                    > > " nie-muła za cenę niższą.
                                                    >
                                                    > Mozna tez kupc nie mula...
                                                    >
                                                    > Pytanie co dla kogo wazne, na co go stac, itd...

                                                    Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komfortem, jak superb za taką samą cenę (albo niższą).

                                                    > Upieranie sie, ze jeden Superb na rynku jest the best jest smieszne.

                                                    Ale ja się tu nie upieram w tym temacie - przypomnij sobie, od czego się zaczęło. Wszystko jest zapisane.

                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:48
                                                    > Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komfortem,
                                                    > jak superb za taką samą cenę (albo niższą).

                                                    Pokaż nam Superba z normalnym automatem. Nie ma? Wypad.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:53
                                                    > Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komfortem, jak super
                                                    > b za taką samą cenę (albo niższą).

                                                    Wolałbym wydać 150k PLN na bmw trójkę niż superba. Bez rozkładania na czynniki pierwsze. (Nawet jeśli ten drugi mógłbym wyrwać za tę cenę z mocniejszym silnikiem.)

                                                    Pzdr.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:03
                                                    > Wolałbym wydać 150k PLN na bmw trójkę niż superba.

                                                    Nie znasz się. Beemwu jest chujowe. Klimek tak powiedział - a zna się, bo jechał kiedyś jednym.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:08
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komfortem, jak superb za taką samą cenę (albo niższą).
                                                    >
                                                    > Wolałbym wydać 150k PLN na bmw trójkę niż superba. Bez rozkładania na czynniki
                                                    > pierwsze. (Nawet jeśli ten drugi mógłbym wyrwać za tę cenę z mocniejszym silnik
                                                    > iem.)

                                                    Pewnie są tacy, co i bmw 1 by kupili za tyle. Ale nie o to pytałem.
                                                    Zresztą - bmw miałem (525i), jeździłem też 3-ką i kupa była niesamowita. Przyznaję jednak, że to starsze modele - może w nowszych czuć, że to premium a nie drogie gówno które jeździ gorzej od plebejskich marek.

                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:26
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > carnivore69 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komforte
                                                    > m, jak superb za taką samą cenę (albo niższą).
                                                    > >
                                                    > > Wolałbym wydać 150k PLN na bmw trójkę niż superba. Bez rozkładania na czy
                                                    > nniki
                                                    > > pierwsze. (Nawet jeśli ten drugi mógłbym wyrwać za tę cenę z mocniejszym
                                                    > silnik
                                                    > > iem.)
                                                    >
                                                    > Pewnie są tacy, co i bmw 1 by kupili za tyle. Ale nie o to pytałem.

                                                    Wiem, że nie o to pytałeś. Ale Twoje utożsamianie trójcy dynamika+przestrzeń+komfort jako synonimu jakości jest wysoce nieuprawnione.

                                                    Po pierwsze, nawet dynamika wymagałaby dodatkowej definicji (a i tutaj byłyby różnice zdań, chyba, że jedna opcja dominowałaby drugą we w wszystkich mierzalnych kryteriach). Z komfortem sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Jeden woli kanapę, inny twarde zawieszenie. Są jeszcze aspekty wygody foteli, hałasu, ergonomii (tu już też zaczynamy się ocierać o pedlaskie plasticzki), które należałoby (subiektywnie bo inaczej się nie da) przekuć na pojedynczy parametr. O przestrzeni nawet nie zaczynam - powyżej pewnego poziomu przestaje się ona dla użytkownika liczyć. Reasumując, wszystko zależy od przyjętych pomocniczych założeń. Vogon Ci właśnie zasugerował do jakich wniosków możesz dojść sprowadzając wszsytko do metryki.

                                                    Po drugie, są jeszcze parametry samochodu poza ową trójcą, które wg o jakości świadczą. Np. kształt powyginania blach, dźwięk zamykanych drzwi, ułatwienie tu i ówdzie. Jeśli ktoś np. nie jest targetem aut kierowanych do użytkowników "racjonalnych aż do bólu", będzie zwracać uwagę na różne aspekty wykraczające poza dynamikę, przestrzeń i komfort, i utożsamiać je z jakością.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:33
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Pewnie są tacy, co i bmw 1 by kupili za tyle. Ale nie o to pytałem.
                                                    >
                                                    > Wiem, że nie o to pytałeś. Ale Twoje utożsamianie trójcy dynamika+przestrzeń+ko
                                                    > mfort jako synonimu jakości jest wysoce nieuprawnione.

                                                    I dlatego wcale tego nie utożsamiam.
                                                    Co więcej - choćbym to pisał 100 lat, i tak to wyprzecie. Ktoś woli wóz drabiniasty i silnik który jedzie tylko jak ryczy - jego sprawa.
                                                    Ja po prostu zadałem proste pytanie - co jest tańszego, spełniającego ww. warunki - bo ktoś zadeklarował, że jest.
                                                    Więc pytam - CO?

                                                    W kwestii innych kryteriów też już pisałem - są marki/modele lepsze, ale nigdy nie uzyskasz o tyle lepszej jakości/osiągów, o ile więcej zapłacisz.
                                                    Zresztą wysokości marż producentów "premium" mówią same za siebie. Jak i ponad 100-tysięczne rabaty, które niekiedy przyznają (ciekawe, jaka wtedy jest marża - też pewnie spora).

                                                    > Po drugie, są jeszcze parametry samochodu poza ową trójcą, które wg o jakości ś
                                                    > wiadczą. Np. kształt powyginania blach, dźwięk zamykanych drzwi, ułatwienie tu
                                                    > i ówdzie.

                                                    ... znaczek na masce.
                                                    Wiem - są tacy, co kupią inne, droższe opony, bo kształt bieżnika im się podoba (prawda, trypel?). Nie zwracając uwagi na to, że tańsza opona może mieć lepsze właściwości JEZDNE.
                                                    Więc różne są fanaberie.

                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:42
                                                    Prawda. I nie prawda
                                                    Bo patrząc na bieżnik zwracam również uwagę na klasę opony (zachowanie na mokrym i halas)

                                                    Dodam - tak samo jak ty po przejażdżce bmw stwierdziles ze to kupa to ja jak dostałem w przed przed ostatniej firmie superba to stwierdziłem że to się do niczego nie nadaje.
                                                    I co najlepsze przesiadlem sie do niego z kii optimy która przy superbie byla ósmym cudem świata.
                                                    Stąd pewnie moja niechęć to tego modelu.
                                                    Jak się głęboko zastanowić to tylko jedno auto służbowe w ciągu ostatnich 10 lat bylo gorsze od superba - talisman. Z uwagi na nieprzewidywalną awaryjność
                                                    Kazde inne bylo lepsze. Przy czym ilość miejsca ma tylnej kanapie nie ma dla mnie znaczenia.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:44
                                                    trypel napisał:

                                                    > I co najlepsze przesiadlem sie do niego z kii optimy która przy superbie byla ó
                                                    > smym cudem świata.
                                                    > Stąd pewnie moja niechęć to tego modelu.
                                                    > Jak się głęboko zastanowić to tylko jedno auto służbowe w ciągu ostatnich 10 la
                                                    > t bylo gorsze od superba - talisman. Z uwagi na nieprzewidywalną awaryjność
                                                    > Kazde inne bylo lepsze. Przy czym ilość miejsca ma tylnej kanapie nie ma dla mn
                                                    > ie znaczenia.

                                                    A czymże przewyższały te modele superba?
                                                    Bo wiem, że przewyższały - ale czym? Dynamiką? Plasticzkami?

                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:58
                                                    Tym co dla mnie jest ważne w aucie służbowym (traktuje zupełnie inaczej auto służbowe vs prywatne)
                                                    Komfortem jazdy
                                                    Fotelami
                                                    Zasięgiem (bak optimy to ponad 70 l)
                                                    Światłami
                                                    Działaniem asystentów jazdy
                                                    Skrzynia automatyczna
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:23
                                                    trypel napisał:

                                                    > Tym co dla mnie jest ważne w aucie służbowym (traktuje zupełnie inaczej auto sł
                                                    > użbowe vs prywatne)
                                                    > Komfortem jazdy
                                                    > Fotelami
                                                    > Zasięgiem (bak optimy to ponad 70 l)
                                                    > Światłami
                                                    > Działaniem asystentów jazdy
                                                    > Skrzynia automatyczna

                                                    Komfortem? Ciekawe. Kolega ma C5 III-gen i komfort wcale nie jest lepszy niż w superbie - co nawet sam przyznał. Może sobie felgi 19" sprawiłeś, bo przecież wygląd najważniejszy?
                                                    Światła u mnie tak napierdalają, że mam wrażenie że świecę reflektorem przeciwlotniczym - ale może dla ciebie to za słabo.
                                                    Fotele jak wszędzie.
                                                    Asystentów w ogóle nie mam i nie chcę mieć.
                                                    Skrzynia rzeczywiście do dupy, ale te inne DSG niż moje są już lepsze.

                                                    Dynamiki, jak widzę, nie ma ...
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:37
                                                    Dynamika na autostradzie nie miala znaczenia. Optima byla i tak samochodem którym jezdzilem najszybciej z uwagi na bak i zasieg

                                                    Oczywiscie mowie o Kii. Bo skode zapamiętałem tak dobrze ze wciąż używam jej jako negatywnego benchmarku
                                                    Miałem 190 konnego diesla 4x4 podniesionego (zestaw na bezdroze) na najmnieszych felgach jak zwykle. Kombi. Dsg.
                                                    Rzadko się zdarza auto tak niefajne. Ale firma dala wybor pomiędzy mondeo, insignia a superbem. A zaden z pozostałych mnie nie przekonywał.
                                                    Na szczęście szybko stamtąd odszedlem.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:14
                                                    trypel napisał:

                                                    > Dynamika na autostradzie nie miala znaczenia.

                                                    Dynamika na autostradzie nie ma znaczenia, jeżeli nie ma dużego ruchu.

                                                    > Miałem 190 konnego diesla 4x4 podniesionego (zestaw na bezdroze) na najmnieszyc
                                                    > h felgach jak zwykle. Kombi. Dsg.
                                                    > Rzadko się zdarza auto tak niefajne. Ale firma dala wybor pomiędzy mondeo, insi
                                                    > gnia a superbem. A zaden z pozostałych mnie nie przekonywał.

                                                    No to zaprzeczyłeś sam sobie. Takie niefajne auto, a z tej trójki najlepsze ...

                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:19
                                                    Nie zaprzeczyłem sam sobie
                                                    Żadnym z pozostałych nie jechałem
                                                    Nie podobały mi się i miały za mały prześwit żeby w ogóle testować

                                                    Dynamika nie miała znaczenia na S8 i A2 i porannych dojazdach do Warszawy
                                                    Do tej pory nie udało mi się uzyskać tego czasu przejazdu żadnym autem. 2.07 ze stadionu we Wrocławiu na Warszawę Zachodnia. A z reguły 2.20 bez spinki na tempomacie
                                                    140 koni wystaczalo
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:22
                                                    trypel napisał:

                                                    > Nie zaprzeczyłem sam sobie
                                                    > Żadnym z pozostałych nie jechałem

                                                    Ale już wiesz, że byłyby lepsze. W sumie mondeo powinien ...

                                                    > Dynamika nie miała znaczenia

                                                    OK - nie miała to nie miała. Ja pytam, co ma lepszą dynamikę od superba, daje tyle miejsca (albo niewiele mniej) i jest w tej samej cenie.
                                                    Bo dynamika nie tylko na autostradzie się przydaje.

                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:38
                                                    Niestety obawiam się że nie
                                                    Nie lubie fordów
                                                    Pech chciał ze trafiłem do betonowej niemieckiej firmy w której nie bylo odstepstw od zasad
                                                    Wybrałem mniejsze zło
                                                    Ale i tak bylo złem

                                                    Dynamika pojazdu o masie ok 1500 kg i mocy 140 km jest wystarczająca na europejskie drogi
                                                    O jej braku można mówić mając 60 czy 80 koni
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:40
                                                    Czyli zawężamy kryteria do tych które najłatwiej wybronić ;) bo komfort i prowadzenie - ciężko...
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:48
                                                    Najłatwiej wybronić miejsce na tylnej kanapie i pojemność bagażnika.
                                                    Tylko ze to parametr dla zlotowy a nie normalnego użytkownika
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:50
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Czyli zawężamy kryteria do tych które najłatwiej wybronić ;) bo komfort i prowa
                                                    > dzenie - ciężko...

                                                    Komfort i prowadzenie są zbyt subiektywne.
                                                    Więc zostaje dynamika. I co w tym temacie?

                                                    @trypel - to pytanie też do ciebie, bo nie odpowiedziałeś
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 17:04
                                                    Wyboru dokonujemy na podstawie subiektywnych odczuc.
                                                    Jeśli mam auto 10s do 100 i drugie 8 Ale tym pierwszym jedzie się lepiej (tak to subiektywne)epiej wchodzi w zakrety i wygodniej siedzi na dupie to dla mnie przy porównywalnej dynamice wygrywa ten drugi.
                                                    Miejsca na tylnej kanapie nie biorę pod uwagę. Mam dzieci normalnego rozmiaru
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 17:06
                                                    Sorry wygrywa ten pierwszy oczywiście
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 18:35
                                                    trypel napisał:

                                                    > Wyboru dokonujemy na podstawie subiektywnych odczuc.
                                                    > Jeśli mam auto 10s do 100 i drugie 8 Ale tym pierwszym jedzie się lepiej (tak t
                                                    > o subiektywne)epiej wchodzi w zakrety i wygodniej siedzi na dupie to dla mnie p
                                                    > rzy porównywalnej dynamice wygrywa ten drugi.
                                                    > Miejsca na tylnej kanapie nie biorę pod uwagę. Mam dzieci normalnego rozmiaru
                                                    >

                                                    Nie o to pytałem. Pewnie nie odpowiesz, bo kolejny raz dopytuję, a ty piszesz o czym innym.
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 19:15
                                                    Po co odpowiadać skoro jak napisze ze model x to powiesz ze mniej cm i 20 koni mniej. A jak napisze ze model y to będzie ze droższy i nie warto dopłacać za 1 s szybciej do 100.
                                                    Dla mnie każdy (poza talismanem) samochod tego typu którym jechałem jest lepszy od skody.
                                                    Dla ciebie odwrotnie
                                                    Dlatego skoda ma najwyzsza marze w koncernie - bo ma rzesze wielbicieli i może kroic na marzy oferując nadmuchanego sedana o mocno dyskusyjnych właściwościach jezdnych.
                                                    Taka maja strategie
                                                    A do mnie ich modele nie trafiają poza pierwszym scoutem i yeti
                                                  • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 23:06
                                                    Dlatego skoda ma najwyzsza marze w koncernie - bo ma rzesze wielbicieli i może kroic na marzy oferując nadmuchanego sedana o mocno dyskusyjnych właściwościach jezdnych.
                                                    Taka maja strategie
                                                    ---
                                                    Jeszcze wmawiają klientom że są mądrzejsi od innych, sprytniejsi, bardziej racjonalni.
                                                    Jak widać skutecznie....
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:30
                                                    trypel napisał:

                                                    > Po co odpowiadać skoro jak napisze ze model x to powiesz ze mniej cm i 20 koni
                                                    > mniej. A jak napisze ze model y to będzie ze droższy i nie warto dopłacać za 1
                                                    > s szybciej do 100.

                                                    Jak podasz coś mocniejszego i tańszego (a takie jest twoje zadanie), to jakim cudem wskażę, że to coś jest słabsze i/lub droższe?

                                                    > Dlatego skoda ma najwyzsza marze w koncernie - bo ma rzesze wielbicieli i może
                                                    > kroic na marzy oferując nadmuchanego sedana o mocno dyskusyjnych właściwościach
                                                    > jezdnych.

                                                    Audi ma wyższą marżę od skody.
                                                    A dlaczego inni silą się na ciasną klatkę zamiast przestrzeni - tego nie wiem.
                                                    Co do właściwości jezdnych - po torze nie zapierdalam, wszystkich wyprzedzam jak chcę (czasami jadąc dynamicznym slalomem po 3 pasach) i jakoś właściwości jezdne superba wystarczają do tego.

                                                    No i krojenie na marży ...
                                                    Nie mam nic przeciwko, o ile potrafią to zrobić taniej i lepiej. Może gdyby robotnik w Wolfsburgu zgodził się na pensję robotnika z Mlada Boleslav, to i VW mógłby wyższą marżę dać ...
                                                    A was kroją na marży, bo płacicie więcej - to jednak większe frajerstwo niż krojenie na marży, bo płaci się mniej.
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:51
                                                    Tez mam zadanie dla ciebie
                                                    Jak wszyscy wiedza najlepszym wyborem na rynku jest nowa dacia lodgy 1.2 tce 100 koni
                                                    Twoje zadanie- znajdz auto które jest rownie mocne i pojemne i tańsze. Dacia kosztuje 49 tys. Ja wiem ze jak zapłacisz 2 x wiecej to dostaniesz coś szybszego i mocniejszego. Ale nie 2 x szybszego i na pewno nie pojemniejszego
                                                    Poki nie znajdziesz takiego auta to jasnym będzie ze dacia jest najlepszym wyborem
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:06
                                                    > Jak wszyscy wiedza najlepszym wyborem na rynku jest nowa dacia lodgy
                                                    > 1.2 tce 100 koni

                                                    Ty się śmiej z klimka, ale serio - gdyby Lodgy była sprzedawana z automatem, to bym się serio zastanowił.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:10
                                                    trypel napisał:

                                                    > Tez mam zadanie dla ciebie
                                                    > Jak wszyscy wiedza najlepszym wyborem na rynku jest nowa dacia lodgy 1.2 tce 10
                                                    > 0 koni
                                                    > Twoje zadanie- znajdz auto które jest rownie mocne i pojemne i tańsze. Dacia ko
                                                    > sztuje 49 tys. Ja wiem ze jak zapłacisz 2 x wiecej to dostaniesz coś szybszego
                                                    > i mocniejszego. Ale nie 2 x szybszego i na pewno nie pojemniejszego
                                                    > Poki nie znajdziesz takiego auta to jasnym będzie ze dacia jest najlepszym wybo
                                                    > rem
                                                    >

                                                    No i będzie najlepszym wyborem.
                                                    Co chciałeś tym udowodnić?
                                                    Może w końcu odpowiesz na pytanie, zamiast wiecznie uciekać.
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:24
                                                    Ok czyli dacia jest lepsza od superba
                                                    To jasne
                                                    Zwłaszcza że miałem superba i to była tragedia.
                                                    A odpowiedź na pytanie juz dostałeś wiele razy - zawsze można znaleźć parametr który udowodni ze dane auto jest najlepszym wyborem
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:29
                                                    trypel napisał:

                                                    > Ok czyli dacia jest lepsza od superba
                                                    > To jasne

                                                    W czym lepsza? Ma 272 KM?
                                                    Porównuj albo takie same ceny, albo takie same moce. Przy zbliżonych gabarytach wewnętrznych.
                                                    Rozumiem, że bałwanom trzeba tłumaczyć że należy oprzeć się na jakimś kryterium, ale nie sądziłem, że się do tej "elyty" zaliczasz.
                                                    Jest tu taki jeden, co jeszcze porównuje różne roczniki nie bacząc na to, że przy zamianie roczników wynik mu się zmienia.

                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:36
                                                    Jest lepszym samochodem od superba. Po prostu.
                                                    Czy warto zapłacić 2 x wiecej żeby mieć 272 konie?
                                                    Chyba ze ktoś jest pedałem
                                                    Miejsca dacia ma nawet więcej.
                                                    Ale pedały łapią się na simple clever i kupują superba
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:09
                                                    trypel napisał:

                                                    > Jest lepszym samochodem od superba. Po prostu.
                                                    > Czy warto zapłacić 2 x wiecej żeby mieć 272 konie?

                                                    Tego, czy warto zapłacić 2x więcej żeby mieć 2.7x więcej KM trudno rozstrzygnąć, jakkolwiek i tak mamy tu proporcję in plus na KM / PLN.
                                                    Dlatego należy porównywać auta o tych samych ogólnych cechach i jednej innej by porównanie miało sens.
                                                    Np. inna cena albo inna moc. Tu kwestia jest czysto matematyczna.

                                                    > Ale pedały łapią się na simple clever i kupują superba

                                                    Więc wracamy do punktu wyjścia - znajdź mi coś w cenie superba, co jest dynamiczniejsze.
                                                    Sprawdźmy, kto tu jest pedałem.

                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:40
                                                    A ty mi znajdz cos w cenie lodgy co jest dynamiczniejsze i większe
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:45
                                                    Rak z ciekawości sprawdziłem stingera na otomoto
                                                    www.otomoto.pl/oferta/kia-stinger-wyprzedaz-gt-line-245km-sportowe-zawieszenie-pakiet-technologiczny-ID6CVCGv.html
                                                    Ale pewnie za słaby żeby porównywać
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:23
                                                    trypel napisał:

                                                    > Rak z ciekawości sprawdziłem stingera na otomoto
                                                    > www.otomoto.pl/oferta/kia-stinger-wyprzedaz-gt-line-245km-sportowe-zawieszenie-pakiet-technologiczny-ID6CVCGv.html
                                                    > Ale pewnie za słaby żeby porównywać
                                                    >

                                                    Jest nieco słabszy i nieco droższy.

                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:49
                                                    Z tym droższy bym się nie wychylał... Bo biorąc Sportline + doposażenie do tego GTLine od Kia to nawet po rabatach cena będzie podobna, albo nieco na korzyść Kia...
                                                    Stinger na pewno ma mniejszy bagażnik i nie ma 4x4, a RWD...
                                                    Ale wolniejszy jest znacząco od 272KM w Skodzie... to bardziej konkurencja już nie sprzedawanego 220KM, a nieco jest szybszy od aktualnej 2.0 TSI 190KM...
                                                    Przynajmniej na wprost, bo Stinger jak na KIA prowadzi się b. dobrze...

                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:09
                                                    trypel napisał:

                                                    > A ty mi znajdz cos w cenie lodgy co jest dynamiczniejsze i większe
                                                    >
                                                    Ale ja nie twierdzę że coś takiego jest.
                                                    To ty podjąłeś wyzwanie, więc je realizuj zamiast mi wciskać takich, których nie podjąłem - ja nie twierdzę, ze lodgy kupują pedały.
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:17
                                                    Ja tylko twierdze ze lodgy jest najlepszym wyborem na nowe auto i każdy kto kupuje coś drozszego szukając rodzinnego auta jest niespełna rozumu
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:24
                                                    trypel napisał:

                                                    > Ja tylko twierdze ze lodgy jest najlepszym wyborem na nowe auto i każdy kto kup
                                                    > uje coś drozszego szukając rodzinnego auta jest niespełna rozumu
                                                    >
                                                    Ja podałem konkretne kryteria a nie "najlepszy", pod co podciągnąć można wszystko.
                                                    I nie twierdzę wcale, że lodgy to zły wybór (jeżeli komuś nie zależy na dynamice).
                                                    A ty twierdzisz, że superb to zły wybór.
                                                    Więc to ty masz coś udowodnić, a nie ja.
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:29
                                                    Ja tylko mowie ze superba miałem i bylo to jedno z najsłabszych aut jakimi jezdzilem
                                                    Malo tego- w obecnej firmie tez mamy superby L&K ale ja juz mając doświadczenie z tym autem od razu powiedziałem ze zaakceptuje ofertę jeśli dadzą mi inne auto. Na szczęście nie byli tak betonowi jak Niemcy
                                                    I co to znaczy nie zależy na dynamice? Ile jest warta poprawa przyspieszenia o 3 czy 4 s? 10 tys? 50 tys czy 100 tys?
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:33
                                                    trypel napisał:


                                                    > I co to znaczy nie zależy na dynamice? Ile jest warta poprawa przyspieszenia o
                                                    > 3 czy 4 s? 10 tys? 50 tys czy 100 tys?

                                                    Nie wiem, ile. Dlatego jedyne sensowne udowodnienie twoich racji to albo wskazanie niższej ceny za 272 KM, albo wyższej mocy za cenę superba 272 KM.
                                                    Ja w przypadku lodgy z takim tezami jak twoje nie wyskakiwałem.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:39
                                                    > Dlatego jedyne sensowne udowodnienie twoich racji to albo wskazanie
                                                    > niższej ceny za 272 KM, albo wyższej mocy za cenę superba 272 KM.

                                                    Ale dlaczego punktem odniesienia ma być 272 KM, a nie 100 KM Lodgy albo 180 dowolnego anonimowego sedana klasy średniej? Bo ty masz Superba?

                                                    Poza tym, moc 272 KM jest do dupy. W cywilizowanych krajach płaci się za takie fanaberie jebitny podatek i TCO zdecydowanie przestaje być atrakcyjne. Dużo lepiej w relacji jakość/TCO (przy prawie dowolnie wybranych składnikach "jakości") wychodzi dowolny inny słabszy wóz, nawet tej samej klasy.
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:42
                                                    Sensowne?
                                                    Bazujemy na faktach
                                                    za kwotę 3 x wyzsza ma się 172 konie wiecej
                                                    Czyli płacimy 100 tys za 172 konie. Czyli 580 PLN za konia. Czy to ma sens? A może znajdziemy auto gdzie dodatkowy kon będzie tańszy. Wtedy to auto będzie też lepsze od superba 272 km
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:49
                                                    trypel napisał:

                                                    > Sensowne?
                                                    > Bazujemy na faktach
                                                    > za kwotę 3 x wyzsza ma się 172 konie wiecej
                                                    > Czyli płacimy 100 tys za 172 konie. Czyli 580 PLN za konia. Czy to ma sens?

                                                    Właśnie nie ma sensu, dlatego porównuje się albo taką samą cenę albo taką samą moc.
                                                    Za którym razem to załapiesz?

                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:53
                                                    Porównuje się parametry które są ważne. Dla użytkownika. Albo kupca.
                                                    I ile jesteśmy gotowi za ten parametr zapłacić.

                                                    Z którym razem to załapiesz?
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:54
                                                    trypel napisał:

                                                    > Porównuje się parametry które są ważne. Dla użytkownika. Albo kupca.
                                                    > I ile jesteśmy gotowi za ten parametr zapłacić.
                                                    >
                                                    > Z którym razem to załapiesz?
                                                    >
                                                    Ale ja z tym nie polemizuję. Po prostu pytam akurat o moc i cenę.
                                                    Za którym razem to załapiesz?
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:23
                                                    Wszystkie auta powyżej 272 koni i w cenie ponizej 200 tys
                                                    www.otomoto.pl/osobowe/?search%5Bview%5D=list&search%5Bfilter_float_engine_power%3Afrom%5D=272&search%5Bfilter_float_mileage%3Ato%5D=100&search%5Border%5D=filter_float_price%3Aasc&search%5Bfilter_float_price%3Ato%5D=200000&search%5Bfilter_float_year%3Afrom%5D=2020

                                                    Ten hujdaj z 280 koni za 130 to wręcz okazja
                                                    Tylko nie gadaj ze za mały bo dacia jest większa
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 17:25
                                                    trypel napisał:

                                                    > Wszystkie auta powyżej 272 koni i w cenie ponizej 200 tys
                                                    > www.otomoto.pl/osobowe/?search%5Bview%5D=list&search%5Bfilter_float_engine_power%3Afrom%5D=272&search%5Bfilter_float_mileage%3Ato%5D=100&search%5Border%5D=filter_float_price%3Aasc&search%5Bfilter_float_price%3Ato%5D=200000&search%5Bfilter_float_year%3Afrom%5D=2020
                                                    >
                                                    > Ten hujdaj z 280 koni za 130 to wręcz okazja

                                                    Manual i DEMO.

                                                    > Tylko nie gadaj ze za mały bo dacia jest większa

                                                    M. in. dlatego za mały.
                                                    A dacię jak masz taką chociaż z 250 KM, to dawaj.
                                                    Ciekawe, kiedy załapiesz, że albo cena musi się zgadzać i moc być większa, albo moc się zgadzać i cena niższa.

                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 17:32
                                                    To raczej kiedy ty załapiesz ze moge podstawic w miejsce superba 272 konie auto za 200 tys ale majace 273 konie i powiedzieć znajdź tańsze o tej samej mocy. Albo mocniejsze za 200.

                                                    Ile aut tyle takich możliwości
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 21:57
                                                    trypel napisał:

                                                    > To raczej kiedy ty załapiesz ze moge podstawic w miejsce superba 272 konie auto
                                                    > za 200 tys ale majace 273 konie i powiedzieć znajdź tańsze o tej samej mocy. A
                                                    > lbo mocniejsze za 200.

                                                    No tego bym nie załapał.

                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:53
                                                    > Więc wracamy do punktu wyjścia - znajdź mi coś w cenie superba, co jest dynamic
                                                    > zniejsze.
                                                    > Sprawdźmy, kto tu jest pedałem.

                                                    Pi razy oko czteroletnie bmw 535i jest dynamiczniejsze, oferuje wystarczającą ilość miejca w środku, lepiej się prowadzi, ma lepszy komfort, lepiej wygląda (mimo wieku) w środku i na zewnątrz niż nowy superb. Zadowolony?

                                                    I tylko nie pisz, że wiek musimy trzymać constans, bo tak.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:10
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Więc wracamy do punktu wyjścia - znajdź mi coś w cenie superba, co jest dynamic
                                                    > > zniejsze.
                                                    > > Sprawdźmy, kto tu jest pedałem.
                                                    >
                                                    > Pi razy oko czteroletnie bmw 535i jest dynamiczniejsze

                                                    A dlaczego nie czteroletni superb i nowe 535i?

                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:26
                                                    > A dlaczego nie czteroletni superb i nowe 535i?
                                                    >

                                                    Jeśli masz budżet to w ogóle wtedy nie ma porównania (teraz to 540i by było).

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:28
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > A dlaczego nie czteroletni superb i nowe 535i?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Jeśli masz budżet to w ogóle wtedy nie ma porównania (teraz to 540i by było).

                                                    Nie chodzi o budżet tylko o to, że znowu debilnie porównujesz zaniżając sztucznie cenę bmw. W ten sposób może on być tańszy od fiata tipo.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:35
                                                    > Nie chodzi o budżet tylko o to, że znowu debilnie porównujesz zaniżając sztuczn
                                                    > ie cenę bmw. W ten sposób może on być tańszy od fiata tipo.

                                                    Ja sztucznie zaniżam cenę, bo podwyższam wiek. Ty naturalnie ją zaniżasz, bo obniżasz standard/parametry.

                                                    To już ociera się o kandydaturę na sygnaturkę.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:40
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Nie chodzi o budżet tylko o to, że znowu debilnie porównujesz zaniżając s
                                                    > ztuczn
                                                    > > ie cenę bmw. W ten sposób może on być tańszy od fiata tipo.
                                                    >
                                                    > Ja sztucznie zaniżam cenę, bo podwyższam wiek. Ty naturalnie ją zaniżasz, bo ob
                                                    > niżasz standard/parametry.

                                                    Parametr jest stały: moc.
                                                    A jak zmienisz wiek - i to tylko jednego auta w porównaniu, to jest to debilne, bo nie da się wtedy porównać ceny.

                                                    To sobie jeszcze poczytaj, aż zrozumiesz:
                                                    W ten sposób może się okazać że fiat tipo jest droższy od bmw.
                                                    Czyli manipuluesz ceną.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:44
                                                    > W ten sposób może się okazać że fiat tipo jest droższy od bmw.

                                                    Ale to bmw tańsze od tipo może być takim rzęchem, że nie warto się bawić. A czteroletnią dynamiczną piątkę wziąłbym zamiast nowego superba bez zastanawiania.

                                                    > Czyli manipuluesz ceną.

                                                    Jakbym to robił, to siedziałbym na Bahamach albo za kratkami, a nie na forum.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:50
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > W ten sposób może się okazać że fiat tipo jest droższy od bmw.
                                                    >
                                                    > Ale to bmw tańsze od tipo może być takim rzęchem, że nie warto się bawić. A czt
                                                    > eroletnią dynamiczną piątkę wziąłbym zamiast nowego superba bez zastanawiania.

                                                    Porównanie debilne.
                                                    Porównuj z 4-letnim superbem, żeby to miało sens.
                                                    Albo na opak (też debilnie) - nowe bmw z 4-letnim superbem - i wtedy porównaj ceny.

                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:56
                                                    > Porównanie debilne.

                                                    Ponieważ?

                                                    > Porównuj z 4-letnim superbem, żeby to miało sens.
                                                    > Albo na opak (też debilnie) - nowe bmw z 4-letnim superbem - i wtedy porównaj
                                                    > ceny.

                                                    Proszę bardzo:

                                                    Nowe bmw > 4-letnie bmw > 4-letni superb

                                                    Z tych trzech, kupujemy to co mieści się w budżecie.

                                                    Pzdr.


                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:04
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Porównanie debilne.
                                                    >
                                                    > Ponieważ?

                                                    Ponieważ manipulując rocznikiem "udowadniasz" że fiat tipo jest droższy od bmw.
                                                    A żeby porównać, jaki model/marka są droższe, należy porównywać te same roczniki.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:11
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > carnivore69 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Porównanie debilne.
                                                    > >
                                                    > > Ponieważ?
                                                    >
                                                    > Ponieważ manipulując rocznikiem "udowadniasz" że fiat tipo jest droższy od bmw.
                                                    > A żeby porównać, jaki model/marka są droższe, należy porównywać te same rocznik
                                                    > i.

                                                    Przecież droższe jest to, co więcej kosztuje i nie jest to przedmiotem dyskusji (jest nim optymalny wybór samochodu/racjonalność różnych zbiorów kryteriów).

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 17:26
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > Przecież droższe jest to, co więcej kosztuje i nie jest to przedmiotem dyskusji
                                                    > (jest nim optymalny wybór samochodu/racjonalność różnych zbiorów kryteriów).

                                                    Ale to się nie nadaje to porównywanie konkretnych modeli w kwestii cen. Bo rocznikiem wszystko rozpierdalasz.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:39
                                                    > Nie chodzi o budżet tylko o to, że znowu debilnie porównujesz zaniżając sztuczn
                                                    > ie cenę bmw. W ten sposób może on być tańszy od fiata tipo.

                                                    Ja sztucznie zaniżam cenę podwyższając wiek. Ty natomiast zupełenie w uprawniony sposób ją zaniżasz obniżając parametry/standard.

                                                    Twoje wnioski zaczynają poważnie ocierajać się o kandydatki na sygnaturkę.

                                                    Pzdr.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:42
                                                    > Jest tu taki jeden, co jeszcze porównuje różne roczniki nie bacząc na to, że pr
                                                    > zy zamianie roczników wynik mu się zmienia.

                                                    No tak. Co innego jak wynik zmieniałby się w załeżności od wymanagego przyspieszenia, a nie wieku. Wtedy spoko.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:07
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Jest tu taki jeden, co jeszcze porównuje różne roczniki nie bacząc na to,
                                                    > że pr
                                                    > > zy zamianie roczników wynik mu się zmienia.
                                                    >
                                                    > No tak. Co innego jak wynik zmieniałby się w załeżności od wymanagego przyspies
                                                    > zenia, a nie wieku. Wtedy spoko.

                                                    Tak - jest spoko, bo przyspieszenie nie dasz rady "swapować".
                                                    A rocznik można i dostajesz sprzeczne wyniki.

                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:41
                                                    > Tak - jest spoko, bo przyspieszenie nie dasz rady "swapować".
                                                    > A rocznik można i dostajesz sprzeczne wyniki.

                                                    Wszystko mogę swapować. W danym budżecie mogę mieć np. nowego superba, nowego dychawicznego/gołego merca albo używanego merca, który superba objedzie/przwyższy wyposażeniem.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:11
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Tak - jest spoko, bo przyspieszenie nie dasz rady "swapować".
                                                    > > A rocznik można i dostajesz sprzeczne wyniki.
                                                    >
                                                    > Wszystko mogę swapować. W danym budżecie mogę mieć np. nowego superba, nowego d
                                                    > ychawicznego/gołego merca albo używanego merca, który superba objedzie/przwyższ
                                                    > y wyposażeniem.

                                                    I to oznacza, że superb jest za drogi jak na to, co oferuje? Bo w ten sposób i to fiat tipo może stać się za drogi.
                                                    Dlatego debilne jest porównywanie różnych roczników, jeżeli mowa o cenie.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:31
                                                    > > Wszystko mogę swapować. W danym budżecie mogę mieć np. nowego superba, no
                                                    > wego d
                                                    > > ychawicznego/gołego merca albo używanego merca, który superba objedzie/pr
                                                    > zwyższ
                                                    > > y wyposażeniem.
                                                    >
                                                    > I to oznacza, że superb jest za drogi jak na to, co oferuje?

                                                    W jezyku forum (choć już dawno nie widziałem) - wniosek wyciągniety z koziej pyty. Nigdy nie twierdziłem, że superb jest za drogi na to co oferuje. (Podobnie jak Sandero, merc E itp.)

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:34
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > I to oznacza, że superb jest za drogi jak na to, co oferuje?
                                                    >
                                                    > W jezyku forum (choć już dawno nie widziałem) - wniosek wyciągniety z koziej py
                                                    > ty. Nigdy nie twierdziłem, że superb jest za drogi na to co oferuje. (Podobnie
                                                    > jak Sandero, merc E itp.)

                                                    To nie jest wniosek, tylko pytanie. A pytanie wynika stąd, że temat jest o tym, co jest tańsze z 272 KM albo co ma więcej niż 272 KM w cenie superba z tą mocą.
                                                    Podajesz jakieś używki, co miałoby udowodnić że jest coś tańszego od superba.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:40
                                                    > To nie jest wniosek, tylko pytanie. A pytanie wynika stąd, że temat jest o tym,
                                                    > co jest tańsze z 272 KM albo co ma więcej niż 272 KM w cenie superba z tą moc
                                                    > ą.
                                                    > Podajesz jakieś używki, co miałoby udowodnić że jest coś tańszego od superba.

                                                    Miało udowodnić i udowodniło.

                                                    Pzdr.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:44
                                                    > Miało udowodnić i udowodniło.

                                                    Przypomnij mu, bo chyba mnie nie czyta, że chodziło - jemu samemu chodziło - nie o moc, tylko o optymalizację parametru jakość/cena, gdzie moc (nawet nie moc, tylko "dynamika") była tylko jedną ze składowych "jakości" z chuj wie jaką wagą.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:53
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Miało udowodnić i udowodniło.
                                                    >
                                                    > Przypomnij mu, bo chyba mnie nie czyta, że chodziło - jemu samemu chodziło - ni
                                                    > e o moc, tylko o optymalizację parametru jakość/cena, gdzie moc (nawet nie moc,
                                                    > tylko "dynamika") była tylko jedną ze składowych "jakości" z chuj wie jaką wag
                                                    > ą.

                                                    Chyba już odpuścił to odjechane kryterium (patrz podwątek Trypla o Dacii). Teraz chyba tylko musi być nowy (ale, na Jowisza, dlaczego?!) z trzema wymienionymi parametrami niegorszymi od superba.

                                                    Ogólnie to dyskusja już nie jest o tym, że Superb jest przy pewnych wymaganiach najlepszy, tylko, że owe wymagania są jedyne rozsądne przy określonym przez Klemensa jedynym rozsądnym budżecie (trafiającym akurat w dolne do średnich stanów segmentu D).

                                                    Pzdr.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:20
                                                    > tylko, że owe wymagania są jedyne rozsądne przy określonym
                                                    > przez Klemensa jedynym rozsądnym budżecie

                                                    Nawet nie to. Dlaczego "komfort" - jakkolwiek rozumie go klemens - miałby być bardziej rozsądny niż cokolwiek innego, np. poziom obsługi serwisowej czy zwyczajna satysfakcja kilenta z posiadania takiego a nie innego samochodu marki, którą nie jeździ ćwierć Polski i połowa taksówkarzy.?
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:36
                                                    > Nawet nie to. Dlaczego "komfort" - jakkolwiek rozumie go klemens - miałby być b
                                                    > ardziej rozsądny niż cokolwiek innego, np. poziom obsługi serwisowej czy zwycza
                                                    > jna satysfakcja kilenta z posiadania takiego a nie innego samochodu marki, któr
                                                    > ą nie jeździ ćwierć Polski i połowa taksówkarzy.?

                                                    Przy "jedynych rozsądnych" powinienem był pewnie użyć cudzysłowu, bo takowymi są one oczywiście w opinii jednego konkretnego użytkownika forum.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:53
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > To nie jest wniosek, tylko pytanie. A pytanie wynika stąd, że temat jest o tym,
                                                    > > co jest tańsze z 272 KM albo co ma więcej niż 272 KM w cenie superba z tą mocą.
                                                    > > Podajesz jakieś używki, co miałoby udowodnić że jest coś tańszego od superba.
                                                    >
                                                    > Miało udowodnić i udowodniło.

                                                    To jest dowód debila. Zamieniając roczniki masz inny wniosek, więc sprzeczność.

                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:58
                                                    FTFY:

                                                    > To jest dowód dla debila.

                                                    Pzdr.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:07
                                                    > To jest dowód debila. Zamieniając roczniki masz inny wniosek, więc sprzeczność.

                                                    Miałem już nie pisać, bo zupełnie nie dociera do Ciebie, że wiek to parametr przy zakupie jak jakikolwiek inny, ale zaciekawiło mnie. Jaką sprzeczność gdzieś tu widzisz?

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 17:27
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > To jest dowód debila. Zamieniając roczniki masz inny wniosek, więc sprzec
                                                    > zność.
                                                    >
                                                    > Miałem już nie pisać, bo zupełnie nie dociera do Ciebie, że wiek to parametr pr
                                                    > zy zakupie jak jakikolwiek inny, ale zaciekawiło mnie. Jaką sprzeczność gdzieś
                                                    > tu widzisz?

                                                    Już ci pisałem - porównujemy ceny marek/modeli o danych parametrach. Jak dodasz do tego różne roczniki, to porównania nie ma.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 17:37
                                                    > Już ci pisałem - porównujemy ceny marek/modeli o danych parametrach. Jak dodasz
                                                    > do tego różne roczniki, to porównania nie ma.

                                                    Nie. Porównujemy parametry (w tym wiek) marek/modeli w określonym budżecie. Po co dokładnie mam porównywać różne samochody o mocy około 272 koni? (Tzn. mogę, ale nie będzie to najbardziej oczywisty punkt wyjścia do poszukiwania kolejnego samochodu.)

                                                    Pzdr.


                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 19:03
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Już ci pisałem - porównujemy ceny marek/modeli o danych parametrach. Jak
                                                    > dodasz
                                                    > > do tego różne roczniki, to porównania nie ma.
                                                    >
                                                    > Nie. Porównujemy parametry (w tym wiek) marek/modeli w określonym budżecie.

                                                    To inny temat - z gatunku nowe vs używane.
                                                    Jeżeli chcesz porównać marki/modele, to jak najwięcej cech musi być wspólnych. Rocznik to podstawa.

                                                  • carnivore69 Ubiabun 535i 12.03.21, 10:58
                                                    > To inny temat - z gatunku nowe vs używane.
                                                    > Jeżeli chcesz porównać marki/modele, to jak najwięcej cech musi być wspólnych.
                                                    > Rocznik to podstawa.

                                                    No, ale to jest wyłącznie Twoje prywatne zdanie, z punktu widzenia wyboru potentcjalnego nabywcy niczym nie poparte. (OK, jeśli robisz sobie ranking w Auto Świecie itp to pewnie tak musisz zawęzić, żeby uprościć sprawę, ale i tak wiadomo, że zestawienie nówek to wyłącznie podzbiór dostępnych możliwości.)

                                                    Wyobraź sobie następującą sytuację - jakiś koncern z Chin (nazwijmy go Ubiabun, od Used BMW in All But Name) wypuszcza na rynek klony 4-letnich beemek (ale nówki-sztuki, prosto z fabryki). Wszystkie parametry odpowiadają owym 4-letnim samochodom bmw - design, oczekiwana trwałość życia, (pozostająca) jakość materiałów. I nagle zauważasz, że jest na rynku nowych (było nie było) samochodów pojawia się Ubiabun 535i - ponad 300 koni, 5.5 s do setki, adaptacyjne zawieszenie, jedzie jak po szynach, przestronny, komfortowy, ergonomiczny, fajnie wizualnie zaprojektowany, z masą ułatwiających życie gadżetów. I to wszystko za cenę (a nawet może nieco poniżej) nowego Superba. Słowem hit, który "rozpierdala" zestawienia i rankingi, i "sztucznie zaniża" cenę oferty w tym budżecie dotąd nawet nie rozpatrywanej. Dodatkowo, koncern Ubiabun nie kroi biednego konsumenta wciskając mu gwarancję (jak jakis Media Markt, choć i tak najpewniej i tak z niej nie będziesz musiał korzystać, patrz zresztą wątek o wskaźnikach awaryjności i kierowaniem sie nimi), tylko przenosi oszczędności na niego.

                                                    I co, przyznasz, że pojawienie się Ubiabuna 535i na rynku sprawiłoby jednak, że Twój (nie dosłownie, tylko bohater Twoich wątków) Superb nie wygladałby jako najlepszy wybór przy danej cenie nawet, gdybyśmy ograniczyli się do trzech wymiarów dynamika/komfort/przestrzeń? Jeśli tak, to czym to się w takim razie różni od sytuacji, gdy możesz na rynku samochodów używanych wyrwać w podobnej cenie używane 535i (bmw)? (OK, może nie zostaniesz poczęstowany rozwodnionym americano przy zakupie.)

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Ubiabun 535i 12.03.21, 11:21
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > I co, przyznasz, że pojawienie się Ubiabuna 535i na rynku sprawiłoby jednak, że
                                                    > Twój (nie dosłownie, tylko bohater Twoich wątków) Superb nie wygladałby jako n
                                                    > ajlepszy wybór przy danej cenie nawet, gdybyśmy ograniczyli się do trzech wymia
                                                    > rów dynamika/komfort/przestrzeń? Jeśli tak, to czym to się w takim razie różni
                                                    > od sytuacji, gdy możesz na rynku samochodów używanych wyrwać w podobnej cenie u
                                                    > żywane 535i (bmw)? (OK, może nie zostaniesz poczęstowany rozwodnionym americano
                                                    > przy zakupie.)

                                                    Tym, że tamten był już 4 lata używany i ma przebieg.
                                                    Więc porównuj go też do innych 4-latków, bo inaczej otrzymasz sprzeczność.

                                                    A sam pomysł dobry z tym odtwarzaniem dawnych modeli - tylko że pewnie normy emisji / bezpieczeństwa nie pozwalałby takich samochodów ani produkować ani sprowadzać.
                                                  • carnivore69 Re: Ubiabun 535i 12.03.21, 14:20
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > carnivore69 napisał:
                                                    >
                                                    > > I co, przyznasz, że pojawienie się Ubiabuna 535i na rynku sprawiłoby jedn
                                                    > ak, że
                                                    > > Twój (nie dosłownie, tylko bohater Twoich wątków) Superb nie wygladałby
                                                    > jako n
                                                    > > ajlepszy wybór przy danej cenie nawet, gdybyśmy ograniczyli się do trzech
                                                    > wymia
                                                    > > rów dynamika/komfort/przestrzeń? Jeśli tak, to czym to się w takim razie
                                                    > różni
                                                    > > od sytuacji, gdy możesz na rynku samochodów używanych wyrwać w podobnej c
                                                    > enie u
                                                    > > żywane 535i (bmw)? (OK, może nie zostaniesz poczęstowany rozwodnionym ame
                                                    > ricano
                                                    > > przy zakupie.)
                                                    >
                                                    > Tym, że tamten był już 4 lata używany i ma przebieg.
                                                    > Więc porównuj go też do innych 4-latków, bo inaczej otrzymasz sprzeczność.

                                                    Sprzeczności nie ma, ten aspekt też oczywiście jest wzięty pod uwage "Wszystkie parametry odpowiadają owym 4-letnim samochodom bmw - design, oczekiwana trwałość życia, (pozostająca) jakość materiałów."

                                                    > A sam pomysł dobry z tym odtwarzaniem dawnych modeli - tylko że pewnie normy em
                                                    > isji / bezpieczeństwa nie pozwalałby takich samochodów ani produkować ani sprow
                                                    > adzać.

                                                    Da się. Np. taki Seat Exeo to pomysł VW Group zgodny z logiką Ubiabuna. W tym przypadku można pokusić sie o opinię, że VW postanowił położyć łapę na kawałku rynku używanych premium segmentu D i wypuścił de facto replikę 4-letniej A4.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Ubiabun 535i 12.03.21, 14:29
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > Sprzeczności nie ma, ten aspekt też oczywiście jest wzięty pod uwage "Wszystkie
                                                    > parametry odpowiadają owym 4-letnim samochodom bmw - design, oczekiwana trwało
                                                    > ść życia, (pozostająca) jakość materiałów."

                                                    Jest sprzeczność, bo superb 4-letni będzie tańszy. A cena też miała być brana pod uwagę. Jak sobie będziesz dowolne roczniki wybierał, co porównanie cen chuj strzeli.

                                                  • carnivore69 Re: Ubiabun 535i 12.03.21, 15:11
                                                    > Jest sprzeczność, bo superb 4-letni będzie tańszy. A cena też miała być brana p
                                                    > od uwagę. Jak sobie będziesz dowolne roczniki wybierał, co porównanie cen chuj
                                                    > strzeli.
                                                    >

                                                    Nie będzie, bo nowego Ubiabuna porównujesz do nowego Superba.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Ubiabun 535i 12.03.21, 15:21
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Jest sprzeczność, bo superb 4-letni będzie tańszy. A cena też miała być brana p
                                                    > > od uwagę. Jak sobie będziesz dowolne roczniki wybierał, co porównanie cen chuj
                                                    > > strzeli.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Nie będzie, bo nowego Ubiabuna porównujesz do nowego Superba.

                                                    Więc jeżeli ten hipotetyczny byt zaistnieje, to wtedy będzie coś szybszego i tańszego od superba w podobnej klasie wielkości.
                                                    Tymczasem jednak hipotetyczność tego bytu pozostaje bez zmian, więc nie uznaję twojej propozycji za konkurencyjną.
                                                  • carnivore69 Re: Ubiabun 535i 12.03.21, 17:31
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > carnivore69 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Jest sprzeczność, bo superb 4-letni będzie tańszy. A cena też miała
                                                    > być brana p
                                                    > > > od uwagę. Jak sobie będziesz dowolne roczniki wybierał, co porównan
                                                    > ie cen chuj
                                                    > > > strzeli.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Nie będzie, bo nowego Ubiabuna porównujesz do nowego Superba.
                                                    >
                                                    > Więc jeżeli ten hipotetyczny byt zaistnieje, to wtedy będzie coś szybszego i ta
                                                    > ńszego od superba w podobnej klasie wielkości.

                                                    Istnieje. Nazywa się 4-letnie bmw 535i i jest nierozróżnialne od nowego Ubiabuna.

                                                    > Tymczasem jednak hipotetyczność tego bytu pozostaje bez zmian, więc nie uznaję
                                                    > twojej propozycji za konkurencyjną.

                                                    Masz do wyboru trzy alternatywy (opcje): A, B i C. Ustalamy, że A jest lepsza od B oraz że C jest ekwiwalentna A. Oczywiście możesz się upierać, iż powyższe nie implikuje tego, że C jest lepsza od A, ale wtedy to najwyżej to najwyżej teorię racjonalnego wyboru mogę Ci polecić w weekend poczytać.

                                                    Co z przyjemnościa czynie.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Ubiabun 535i 12.03.21, 18:13
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Więc jeżeli ten hipotetyczny byt zaistnieje, to wtedy będzie coś szybszego i ta
                                                    > > ńszego od superba w podobnej klasie wielkości.
                                                    >
                                                    > Istnieje. Nazywa się 4-letnie bmw 535i i jest nierozróżnialne od nowego Ubiabuna.

                                                    Jest jednocześnie nowe i czteroletnie?

                                                    > Masz do wyboru trzy alternatywy (opcje): A, B i C. Ustalamy, że A jest lepsza o
                                                    > d B oraz że C jest ekwiwalentna A. Oczywiście możesz się upierać, iż powyższe n
                                                    > ie implikuje tego, że C jest lepsza od A, ale wtedy to najwyżej to najwyżej teo
                                                    > rię racjonalnego wyboru mogę Ci polecić w weekend poczytać.

                                                    Co nie zmienia faktu, że w ten sposób możesz "udowodnić" że tipo jest droższe od bmw.
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 19:48
                                                    No to w dynamice każdy hothatch zjada Superb na śniadanie...

                                                    No i zaraz koronny argument ale miejsce i bagażnik...
                                                    A jak już pisałem w cm na kolana na tylnej kanapie i wielkości bagażnika Superb jest rzeczywiście najlepszy, ale po co dorabiać do tego teorie o komforcie, dynamice, prowadzeniu czy cenie...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:32
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > No to w dynamice każdy hothatch zjada Superb na śniadanie...
                                                    > No i zaraz koronny argument ale miejsce i bagażnik...

                                                    Nie no - może motocykl jeszcze porównaj.
                                                    Chyba oczywiste, że porównuje się auta tej samej klasy wielkościowej.

                                                    > A jak już pisałem w cm na kolana na tylnej kanapie i wielkości bagażnika Superb
                                                    > jest rzeczywiście najlepszy, ale po co dorabiać do tego teorie o komforcie, dy
                                                    > namice, prowadzeniu czy cenie...

                                                    A co jest nie tak z komfortem, dynamiką, prowadzeniem czy ceną?
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:08
                                                    Kurwa Klimek przeczytaj choć raz ze zrozumieniem co do Ciebie piszą inni.
                                                    Jak sam określisz warunki które spełni Superb a nie spełaniają inne to wiadomo, ze Superb wygra... to tak jak z przetargami dla Policji...
                                                    Ale ktoś inny może mieć w d... ilość cm na kolana na tylnej kanapie... Albo każdy dodatkowy dm3 bagażnika... i co wtedy nadal będzie to dla niego najlepszy wybór?
                                                    Superb ma zbiór cech które Tobie pasują... Ani nie jest najdynamiczniejszy, ani najbardziej komfortowy, ani tym badziej super się prowadzący... Ale dla Ciebie gdy ustalisz sobie kryteria takiej a nie innej przestrzeni na starcie bo dla Ciebie to must have może się okazać, że to najlepszy wybór, ale nie wiem po co usilnie starasz się wymusić, żeby dla innych też był to najlepszy wybór...
                                                    W 2015 Superb III przegrał u mnie z Mazdą 6 (i Volvo V70 z wyprzedaży bo finalnie z tych dwóch wybierałem) skrzynią, prowadzeniem i czasem oczekiwania na auto... Plus po dołożeniu tego co mam w Maździe cena nawet po rabacie była by wyższa, ale z części systemów mogłem zrezygnować... I cenę mieć podobną... Z Mazdy jestem zadowolony i z Superba pewnie też bym był... Ale nawet dla mnie Superb nie był wtedy mistrzostwem świata, mimo, że szukalem rodzinnego kombi/liftbacka z stosunkowo mocnym silnikiem i sprawną skrzynią automatyczną...
                                                    Tak, teraz stwierdzisz, że wybrałem powyginane blachy... Będzie w tym trochę racji, ale jak nie wziąlbym Superb II liftback ze względu na wygląd jeśli nie przebijała by wyraźnie ceną/innymi kryteriami/ Tak Superb II już miał choć troszkę poprawione proporcje i wygląd ogólny, więc tutaj nie widziałem żadnych przeciwwskazań...
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:09
                                                    Suberb III w ostatnim zdaniu
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:14
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Kurwa Klimek przeczytaj choć raz ze zrozumieniem co do Ciebie piszą inni.
                                                    > Jak sam określisz warunki które spełni Superb a nie spełaniają inne to wiadomo,
                                                    > ze Superb wygra... to tak jak z przetargami dla Policji...

                                                    Czyli komfort, dynamika, przestrzeń i cena to są cechy tak dobrane, żeby akurat superb wygrał?
                                                    Bo wg mnie to dosyć ogólna specyfikacja.

                                                    Tak, superb III wygląda lepiej i przez to niestety wzrosła jego popularność, a wraz z nią ceny ...
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:31
                                                    Cechy nie, ale dobór wagi tych cech i kryteriowanie już tak...
                                                    Bo to robi każdy pod swoje potrzeby...
                                                    Np. dla mnie wszystkie auta z ilościa miejsca na tylnej kanapie większą niż u mnie w Maździe (gdzie sam siądę za sobą wygodnie, a mam 187cm i 100kg) i z większym bagażnikiem niż prawdziwe 400dm3 do rolety i możliwość spakowania w razie czego ponad, to zbytki i targanie powietrza...
                                                    Ba stawiam, że większość kombi kompaktowych przestrzenią mi wystarczy...
                                                    Inne kryteria mogą być też ustalane innym gustem... jeden będzie wolał komfort i izolacje, drugi precyzje prowadzenia i pełną informacje od kół... Jeden będzie wolał jak najmocniejsze dmuchnięcie doładowania jak najniżej, drugi będzie wolał jak największy zasięg doładowania wraz z obrotami... jeden będzie wolał skrzynie manualną, drugi dwusprzegłówkę, a trzeci klasyczny automat ew. dobrze go emulujące CVT...
                                                    Jeden woli wykończenie stonowane i mięciutkie z obszyciem prawdziwą lub choć sztuczną skórą wszystkiego, drugi woli kolorki, ekrany, ambienty i np. dużo chromu...
                                                    NIe da się jednym autem zadowolić wszystkich... I nawet jeśli byś powiedział "dla większości rodzin klasy średniej Superb jest najlepszym wyborem" - mógłbym się zgodzić... Ale "znajdzie mi coś lepszego" a jak ktoś znajdzie coś wg niego lepszego to a to bagażnik nie ten, a to cena, a to mniejsza moc, a to wygląd nie ten i powyginane blachy... Tak możesz zawsze znaleźć powód do negowania...

                                                    Aha, tak dla przypomnienia mamy rok 2021 a nie 2013... To już nie czasy Superb II który miał cenę o 15-20tys PLN niższą od Passata po zrównianiu wyposażenia...
                                                    W 2015 jak pojawił się Superb III wszystko się zmieniło...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:38
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Cechy nie, ale dobór wagi tych cech i kryteriowanie już tak...
                                                    > Bo to robi każdy pod swoje potrzeby...
                                                    > Np. dla mnie wszystkie auta z ilościa miejsca na tylnej kanapie większą niż u m
                                                    > nie w Maździe (gdzie sam siądę za sobą wygodnie, a mam 187cm i 100kg) i z więks
                                                    > zym bagażnikiem niż prawdziwe 400dm3 do rolety i możliwość spakowania w razie c
                                                    > zego ponad, to zbytki i targanie powietrza...
                                                    > Ba stawiam, że większość kombi kompaktowych przestrzenią mi wystarczy...
                                                    > Inne kryteria mogą być też ustalane innym gustem... jeden będzie wolał komfort
                                                    > i izolacje, drugi precyzje prowadzenia i pełną informacje od kół...

                                                    No sam widzisz, jakie fanaberie ludzie wymyślają.
                                                    A ja idę w najlepsze cechy.
                                                    Żeby było najmniej subiektywnie, to przy mocy pozostaję (bo przestrzeń czy komfort nie każdemu odpowiada i jest to słabo mierzalne).
                                                    Dlatego pytam tylko o to, a wy mi tu pierdolicie, że różni ludzie mają różne upodobania. A niech mają. Ale trzeba się w końcu na czymś oprzeć, żeby porównywać.

                                                    > Aha, tak dla przypomnienia mamy rok 2021 a nie 2013... To już nie czasy Superb
                                                    > II który miał cenę o 15-20tys PLN niższą od Passata po zrównianiu wyposażenia..
                                                    > .
                                                    > W 2015 jak pojawił się Superb III wszystko się zmieniło...

                                                    Chyba nawet dopiero co o tym napisałem.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:41
                                                    > A ja idę w najlepsze cechy.

                                                    A że twoje są Najlepsze™ masz napisane na takich kamiennych tablicach z Synaju?
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 15:43
                                                    C5 na tradycyjnym zawieszeniu jest dość twarde... Ale wg mnie prowadził się lepiej niż Superb II...
                                                    Jeśli felgi 19cali pogarszają komfort aż tak to co to za auto... Mam w Maździe 19 na lato i 17 na zime, różnica w komforcie minimalna, ale bardziej ze względu na samą miękkość gumy, niż te 2,5cm gumy więcej...
                                                    Tylko tam mam na 19 ponad 10cm gumy... a nie niski profil ala pasek gumy...
                                                  • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 15:58
                                                    Ja mam w tiguanie 17 na zimę i 19 na lato i musze powiedzieć że różnica w komforcie to przepaść.
                                                    Ale z drugiej strony w zakretach tez przepaść na korzyść 19tek.
                                                    Jak jadę do Niemiec to z reguły trochę go przedmuchuje i na 19 do samego końca (233 liczbnikowe) prowadzi się jak po sznurku. Na 17 juz powyżej 180-190 wymaga uwagi, poprawek toru, a w lukach zachowuje się jak lodka
                                                  • nousecomplaining Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:12
                                                    > Jak jadę do Niemiec to z reguły trochę go przedmuchuje i na 19 do samego końca (233 liczbnikowe) prowadzi się jak po sznurku. Na 17 juz powyżej 180-190 wymaga uwagi, poprawek toru, a w lukach zachowuje się jak lodka
                                                    Ooo, to szybko jeździsz. Mnie się zdarza w Niemczech 170-180, ale przy więcej to się niepewnie czuję bardzo. No ale to też kwestia auta. Jak se kupię dodatkowo coś niższego do jazdy „nierodzinnej”, to wtedy spoko.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:29
                                                    > Ja po prostu zadałem proste pytanie - co jest tańszego, spełniającego ww. warun
                                                    > ki - bo ktoś zadeklarował, że jest.

                                                    Może nie ma nic (nawet założywszy, że owe 3 parametry da się obiektywnie określić). Ale jest to kwestia czysto akademicka, bo w praktyce liczą się również inne cechy.

                                                    > W kwestii innych kryteriów też już pisałem - są marki/modele lepsze, ale nigdy
                                                    > nie uzyskasz o tyle lepszej jakości/osiągów, o ile więcej zapłacisz.

                                                    Już kiedyś o tym rozmawialiśmy. Nie ma nic nieracjonalnego w zapłaceniu 2 razy więcej za samochód z 20% lepszymi parametrami użytkowymi (załóżmy, że wszyscy zgadzają się jakie one są). To nie jest tak, że kupując 1,2 bazowego samochodu uzyskasz to samo. Parametr typu jakość/cena (zwrot/ryzyko) dobry jest na rynkach finansowych, a nie rynkach dóbr konsumpcyjnych, biorąc pod uwage, m.in. różne preferencje i zróżnicowanie majątku/dochodu.

                                                    Pzdr.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:54
                                                    > Parametr typu jakość/cena

                                                    Parametr typu jakość/cena - przy "jakości" tak, jak zdefiniował ją klimek - lepszy niż dla nowego Superba ma dowolny dziesięcioletni samochód używany podobnej klasy.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:18
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Parametr typu jakość/cena
                                                    >
                                                    > Parametr typu jakość/cena - przy "jakości" tak, jak zdefiniował ją klimek - lep
                                                    > szy niż dla nowego Superba ma dowolny dziesięcioletni samochód używany podobnej
                                                    > klasy.

                                                    On po prostu założył, że Superb to początek układu wspolrzędnych. Taki aksjomat. Czyli na prawo liczy się jakość/cena, a na lewo - minimalne oczekiwania (które muszą być co najmniej na poziomie Superba).


                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:16
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Ja po prostu zadałem proste pytanie - co jest tańszego, spełniającego ww.
                                                    > warun
                                                    > > ki - bo ktoś zadeklarował, że jest.
                                                    >
                                                    > Może nie ma nic (nawet założywszy, że owe 3 parametry da się obiektywnie określ
                                                    > ić). Ale jest to kwestia czysto akademicka, bo w praktyce liczą się również inn
                                                    > e cechy.

                                                    Niemniej jednak ktoś zadeklarował, że się znajdzie coś lepszego w tej cenie. Więc czekam na tę listę.

                                                    > Już kiedyś o tym rozmawialiśmy. Nie ma nic nieracjonalnego w zapłaceniu 2 razy
                                                    > więcej za samochód z 20% lepszymi parametrami użytkowymi

                                                    Można też płacić 10x tyle za +10%. Ale nazywajmy rzeczy po imieniu, bez dorabiania ideologii że "płacę więcej to mam więcej". Tu te "więcej" nie są sobie równe.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:23
                                                    > Można też płacić 10x tyle za +10%. Ale nazywajmy rzeczy po imieniu, bez dorabia
                                                    > nia ideologii że "płacę więcej to mam więcej". Tu te "więcej" nie są sobie równe.

                                                    Mój kuzyn kupił ostatnio wózek za mniej więcej 1/10 średniej ceny samochodów piszących tu forumowiczów (pewnie Twoja bryka koło tej średniej się plasuje). Nie sądzę, że jego użyteczność/satysfakcja z posiadanego samochodu jest więcej niż 10% niższa od średniej tutaj (i Twojej).

                                                    Więc przyganiał kocioł garnkowi.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:52
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Można też płacić 10x tyle za +10%. Ale nazywajmy rzeczy po imieniu, bez d
                                                    > orabia
                                                    > > nia ideologii że "płacę więcej to mam więcej". Tu te "więcej" nie są sobi
                                                    > e równe.
                                                    >
                                                    > Mój kuzyn kupił ostatnio wózek za mniej więcej 1/10 średniej ceny samochodów pi
                                                    > szących tu forumowiczów (pewnie Twoja bryka koło tej średniej się plasuje). Nie
                                                    > sądzę, że jego użyteczność/satysfakcja z posiadanego samochodu jest więcej niż
                                                    > 10% niższa od średniej tutaj (i Twojej).
                                                    >
                                                    > Więc przyganiał kocioł garnkowi.

                                                    Nowy za 9500?

                                                    Bo chyba nie jesteś na tyle nierozgarnięty, że chcesz teraz porównywać ceny różnych roczników, a nie ceny marek/modeli jako takich?
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 17:16
                                                    > Nowy za 9500?
                                                    >
                                                    > Bo chyba nie jesteś na tyle nierozgarnięty, że chcesz teraz porównywać ceny róż
                                                    > nych roczników, a nie ceny marek/modeli jako takich?

                                                    Stary. Jeden porównuje stary do nowego, inny Superba do E klasy. Wszystkie te porównania są uprawnione. Wiek to po prostu jeden z parametrów produktu (jak dynamika, przestrzeń czy komfort). Które te parametry agregujemy w jeden (jakość) i odnosimy do ceny.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 18:37
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Nowy za 9500?
                                                    > >
                                                    > > Bo chyba nie jesteś na tyle nierozgarnięty, że chcesz teraz porównywać ce
                                                    > ny róż
                                                    > > nych roczników, a nie ceny marek/modeli jako takich?
                                                    >
                                                    > Stary.

                                                    Jak np. porównujesz insignię do mondeo - i to w dodatku cenowo - to jaki sens jest brać auta z różnych roczników?
                                                    Niech insignia będzie nowa a mondeo z 2015. Jaki będzie wynik? A teraz zamień roczniki.
                                                    To mocno debilny pomysł z angażowaniem w to różnego roku produkcji, bo dostajesz niespójne wyniki.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 19:35
                                                    Jeśli porównuję Insignię i Mondka oraz mam 150k do wydania, wiadomo, że już się zdecydowałem i będę porównywał oba nowe. Ale mogę tez pomyśleć o kilkuletniej E klasie jako całkiem sensownej alternatywie.

                                                    Pzdr.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 19:38
                                                    PS. Jakie niespójne wyniki?! Współczynnik jakość/cena będzie w obu przypadkach większy dla samochodów z 2015.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:34
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > PS. Jakie niespójne wyniki?! Współczynnik jakość/cena będzie w obu przypadkach
                                                    > większy dla samochodów z 2015.

                                                    Ale to inny temat. Jeżeli bardzo chcesz, to porównuj oba auta z 2015.
                                                    Bo jak jeden będzie 2015 a drugi 2021, to wyniki są różne w zależności od tego, któremu jaki rocznik przypiszesz.
                                                    Dlatego jest autentycznie debilne wprowadzanie tego parametru, który nagle jednemu autu daje przewagę cenową, a drugiemu już nie.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:00
                                                    > Dlatego jest autentycznie debilne wprowadzanie tego parametru, który nagle jedn
                                                    > emu autu daje przewagę cenową, a drugiemu już nie.

                                                    Jest to tak samo debilne jak porównywanie E klasy do Superba. Przynależność do tej drugiej marki daje przewagę cenową w wyniku pogorszenia parametrów tak samo jak zastąpienie nowej E klasy starszą.

                                                    Pzdr.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:15
                                                    > Jest to tak samo debilne jak porównywanie E klasy do Superba.

                                                    Ciiicho, to klimek decyduje, co jest legitnym parametrem dającym przewagę cenową, a co debilnym.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:49
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Jest to tak samo debilne jak porównywanie E klasy do Superba.
                                                    >
                                                    > Ciiicho, to klimek decyduje, co jest legitnym parametrem dającym przewagę cenow
                                                    > ą, a co debilnym.

                                                    Masz rację. Atrybuty x_1, x_2, i x_3 są chyba tylko dozwolone. Jak widać wszystko od x_4 w górę już nie.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:26
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Dlatego jest autentycznie debilne wprowadzanie tego parametru, który nagl
                                                    > e jedn
                                                    > > emu autu daje przewagę cenową, a drugiemu już nie.
                                                    >
                                                    > Jest to tak samo debilne jak porównywanie E klasy do Superba.

                                                    Pewnie tak. A co to ma wspólnego z tematem?
                                                    Superb to klasa D.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:31
                                                    > > Jest to tak samo debilne jak porównywanie E klasy do Superba.
                                                    >
                                                    > Pewnie tak. A co to ma wspólnego z tematem?
                                                    > Superb to klasa D.

                                                    Dokładnie. Więc nie wiem po co wypowiadasz się na temat słuszności zakupu klasy E.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:33
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > > Jest to tak samo debilne jak porównywanie E klasy do Superba.
                                                    > >
                                                    > > Pewnie tak. A co to ma wspólnego z tematem?
                                                    > > Superb to klasa D.
                                                    >
                                                    > Dokładnie. Więc nie wiem po co wypowiadasz się na temat słuszności zakupu klasy E.

                                                    Gdzie się wypowiadam?
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:45
                                                    > > Dokładnie. Więc nie wiem po co wypowiadasz się na temat słuszności zakupu
                                                    > klasy E.
                                                    >
                                                    > Gdzie się wypowiadam?

                                                    Litości!

                                                    Ile to razy pisałeś o samochodach z tej grupy w odniesieniu do tego o ile mniej one dodatkowo oferują za znacznie wyższą cenę? (Twój współczynnik jakość/cena w kontekście optymalności wyboru Superba.)

                                                    Powtórzę jeszcze raz - jeśli Twój problem decyzyjny wygląda następująco: 1) samochód ma być nowy, 2) musi co najmniej spełniać parametry, które w czasie poszukiwań przez Ciebie samochodu spełniał Superb, oraz 3) ma być najtańszą opcją, nowy Superb jest... tadah, tadah.. optymalnym wyborem.

                                                    Powyższe zdanie będzie natomiast również prawdziwe, jeśli Superba (w obu miejscach) zastąpisz Sandero czy bmw 540i. Zdaj sobie sprawę, że kupujący te dwa modele (oraz multum innych) są tak samo racjonalni jak Ty.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:13
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > > Dokładnie. Więc nie wiem po co wypowiadasz się na temat słuszności
                                                    > zakupu
                                                    > > klasy E.
                                                    > >
                                                    > > Gdzie się wypowiadam?
                                                    >
                                                    > Litości!
                                                    >
                                                    > Ile to razy pisałeś o samochodach z tej grupy w odniesieniu do tego o ile mniej
                                                    > one dodatkowo oferują za znacznie wyższą cenę? (Twój współczynnik jakość/cena
                                                    > w kontekście optymalności wyboru Superba.)

                                                    Ale w danej klasie. Jeżeli zejdziemy np. do klasy B, to już może być inaczej - tu niekoniecznie skoda jest najlepsza.
                                                    Jeżeli ktoś potrzebuje auta z rozstawem osi ponad 3 m i długości ponad 5 m, to wtedy jest klasa E.

                                                    Ja doskonale wiem, że pojazd za 15 tys. z Tata Motors też jeździ.

                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:19
                                                    > Ale w danej klasie. Jeżeli zejdziemy np. do klasy B, to już może być inaczej -
                                                    > tu niekoniecznie skoda jest najlepsza.

                                                    Sprecyzowałbym, że w danej klasie, w kategorii nowych samochodów i ze względu na atrybuty istotne konkretnie dla Ciebie (w ramach danej klasy).

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:31
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Ale w danej klasie. Jeżeli zejdziemy np. do klasy B, to już może być inaczej -
                                                    > > tu niekoniecznie skoda jest najlepsza.
                                                    >
                                                    > Sprecyzowałbym, że w danej klasie, w kategorii nowych samochodów i ze względu n
                                                    > a atrybuty istotne konkretnie dla Ciebie (w ramach danej klasy).

                                                    Jeżeli zmienisz klasę, rocznik, cenę, moc i wiele innych rzeczy, to ciężko cokolwiek porównywać.
                                                    Dlatego jak najwięcej cech musi być takich samych.
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:46
                                                    > Jeżeli zmienisz klasę, rocznik, cenę, moc i wiele innych rzeczy, to ciężko coko
                                                    > lwiek porównywać.
                                                    > Dlatego jak najwięcej cech musi być takich samych.

                                                    Dokładnie. I dlatego nikt inny tu raczej tego nie robi i nie wyciąga pseudo-socjologicznych wniosków. A jak zaczniesz zawężać zbiór istotnych cech, Twój optymalny wybów staje się w pewnym momencie 'hard-wired' (Qqba, pomóż!) do przyjętych założeń.

                                                    Pzdr.
                                                  • qqbek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:54
                                                    Naukowo to by było "wdrukowany" :)
                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:37
                                                    qqbek napisał:

                                                    > Naukowo to by było "wdrukowany" :)
                                                    >

                                                    Dzieki, myślę, że pasuje!

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:12
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Jeżeli zmienisz klasę, rocznik, cenę, moc i wiele innych rzeczy, to ciężk
                                                    > o coko
                                                    > > lwiek porównywać.
                                                    > > Dlatego jak najwięcej cech musi być takich samych.
                                                    >
                                                    > Dokładnie. I dlatego nikt inny tu raczej tego nie robi i nie wyciąga pseudo-soc
                                                    > jologicznych wniosków.

                                                    Ależ robi - bo zmieniasz nie tylko specyfikację auta, ale wręcz rocznik, który można przypisać dowolnie i w dowolną stronę.

                                                    > A jak zaczniesz zawężać zbiór istotnych cech, Twój optym
                                                    > alny wybów staje się w pewnym momencie 'hard-wired' (Qqba, pomóż!) do przyjętyc
                                                    > h założeń.

                                                    Kwestia jest prosta: dużo przestrzeni, komfort i dynamika. To naprawdę aż takie zawężenie? Ktoś broni innym markom dodać trochę więcej blachy, dać dynamiczniejszy silnik i pozostać na w miarę niskiej cenie?

                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:47
                                                    > > Dokładnie. I dlatego nikt inny tu raczej tego nie robi i nie wyciąga pseu
                                                    > do-soc
                                                    > > jologicznych wniosków.
                                                    >
                                                    > Ależ robi - bo zmieniasz nie tylko specyfikację auta, ale wręcz rocznik, który
                                                    > można przypisać dowolnie i w dowolną stronę.

                                                    I gdzie tu widzisz jakieś moje pseudosocjologiczne wnioski?

                                                    > Kwestia jest prosta: dużo przestrzeni, komfort i dynamika. To naprawdę aż takie
                                                    > zawężenie? Ktoś broni innym markom dodać trochę więcej blachy, dać dynamicznie
                                                    > jszy silnik i pozostać na w miarę niskiej cenie?

                                                    Kwestia jest uproszczona i jest to spore zawężenie. (Nawet parę osób na forum, było nie było fanów motoryzacji i raczej stąpających twardo po ziemi próbuje Ci to od jakiegoś czasu delikatnie zasugerować.)

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:17
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Ależ robi - bo zmieniasz nie tylko specyfikację auta, ale wręcz rocznik, który
                                                    > > można przypisać dowolnie i w dowolną stronę.
                                                    >
                                                    > I gdzie tu widzisz jakieś moje pseudosocjologiczne wnioski?

                                                    Wyżej już odpowiedziałem - w ten sposób możesz "udowodnić", że S-klasa jest tańsza od fiata tipo.
                                                    A jak zamienisz roczniki, to wyjdzie na odwrót (co i tak nie jest warunkiem koniecznym, bo poprzedni punkt wystarczy).
                                                    Dlatego nie ma sensu porównywać różnych roczników.

                                                    >
                                                    > > Kwestia jest prosta: dużo przestrzeni, komfort i dynamika. To naprawdę aż takie
                                                    > > zawężenie? Ktoś broni innym markom dodać trochę więcej blachy, dać dynamicznie
                                                    > > jszy silnik i pozostać na w miarę niskiej cenie?
                                                    >
                                                    > Kwestia jest uproszczona i jest to spore zawężenie. (Nawet parę osób na forum,
                                                    > było nie było fanów motoryzacji i raczej stąpających twardo po ziemi próbuje Ci
                                                    > to od jakiegoś czasu delikatnie zasugerować.)

                                                    To co jeszcze trzeba dodać, żeby zawężenia nie było?
                                                    Naprawdę tu sami rajdowcy torowi są, że muszą mieć zawieszenie inne i precyzyjny układ kierowniczy?
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:12
                                                    Ciekawe jak w czasach tego 525i wyglądała odpowiadająca mu rocznikowo Skoda? Na pewno nie jeździła gorzej od tego gowna...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:20
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Ciekawe jak w czasach tego 525i wyglądała odpowiadająca mu rocznikowo Skoda? Na
                                                    > pewno nie jeździła gorzej od tego gowna...
                                                    >

                                                    Nie miałem porównania do skody, ale inne samochody wyglądały lepiej.
                                                    To były czasy Tico i pamiętam, że się nim przejechałem - było w nim więcej miejsca.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:56
                                                    Tico prowadzilem razy kilka i to byl wyrob samochodopodobny a nie auto.
                                                    Na furmance tez jest duuuuzo miejsca.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:17
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Tico prowadzilem razy kilka i to byl wyrob samochodopodobny a nie auto.
                                                    > Na furmance tez jest duuuuzo miejsca.
                                                    >
                                                    Tak, Tico to chujoza, ale kontrolowana. Jednak nawet tam było wygodniej niż w bmw 5 e34.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 07:25
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Tico prowadzilem razy kilka i to byl wyrob samochodopodobny a nie auto.
                                                    > > Na furmance tez jest duuuuzo miejsca.
                                                    > >
                                                    > Tak, Tico to chujoza, ale kontrolowana. Jednak nawet tam było wygodniej niż w b
                                                    > mw 5 e34.

                                                    Mnie nie było wygodnie. Na żadnym miejscu.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:35
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Tak, Tico to chujoza, ale kontrolowana. Jednak nawet tam było wygodniej niż w b
                                                    > > mw 5 e34.
                                                    >
                                                    > Mnie nie było wygodnie. Na żadnym miejscu.

                                                    A co to ma do rzeczy? Ja PORÓWNUJĘ, a nie stwierdzam, jak jest.
                                                    W Tico może nie być wygodnie - w 5 e34 było jeszcze gorzej.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:41
                                                    Nie moge sie odniesc, bo e34 jechalem raz czy 2 sto lat temu, ale siedzialem w kilku innych modelach, w tym bardziej ciasnym e46 i Tico nie ma do tego startu na zadnym poziomie wygody i komfortu.
                                                    Wiec choc moge przyjac do wiadmosci, ze e34 jako starsze, bedzie gorsze o e46, to w fakt bycia gorszym od Tico (majac porodowanie Tico z wieloma innymi autami z podobnych do e34 rocznikow) wierzyc mi sie w to nie chce.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:06
                                                    Wiec choc moge przyjac do wiadmosci, ze e34 jako starsze, bedzie gorsze o e46, to w fakt bycia gorszym od Tico (majac porodowanie Tico z wieloma innymi autami z podobnych do e34 rocznikow) wierzyc mi sie w to nie chce.
                                                    ---
                                                    Miałem 28 lat temu e34 z 6 cylindrowym rzędowym motorem 2,5
                                                    To było wspaniałe auto. Znakomicie jeździło,.nawet współczesny superb mógłby mu buty czyścić.
                                                    Porównania z tico nawet nie skomentuję.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:28
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > Miałem 28 lat temu e34 z 6 cylindrowym rzędowym motorem 2,5
                                                    > To było wspaniałe auto. Znakomicie jeździło,.nawet współczesny superb mógłby mu
                                                    > buty czyścić.

                                                    525i 192 KM - takie samo miałem.
                                                    Gówno, nie auto. Dynamika walca, głośne, krótkie przełożenia skrzyni (która zresztą haczyła), komfort wozu drabiniastego, do tego się psuło.
                                                    Ale ty się hondą zachwycasz, więc trzeba bać poprawkę ...
                                                  • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:39
                                                    525i 192 KM - takie samo miałem.
                                                    Gówno, nie auto. Dynamika walca
                                                    --
                                                    30 lat temu jakie auta były szybsze?
                                                    Skoda produkowała favoritke chyba 58 konną.
                                                    Na ulicach królowały jeszcze fiaty 126 i polonezy. Z importu pojawiały sie jakieś ople czy fordy albo passat wszystko z motorami.max 100 koni.
                                                    A sam.samochód poza wspaniałym mototrm.miał nadzwyczajne, wielowahaczowe, skomplikowane zawieszenie. Naped na tył. Superb to przy nim żenująca padaka. Nawet dziś.

                                                    Klemens twoja krytyka bmw jest oznaką jakiegoś problemu...
                                                    Prozac. Rozwiąże twoje kłopoty.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 12:19
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > 525i 192 KM - takie samo miałem.
                                                    > Gówno, nie auto. Dynamika walca
                                                    > --
                                                    > 30 lat temu jakie auta były szybsze?

                                                    Np. XM 3.0 V6.
                                                    Elastyczniejszy, cichszy, mniej się psuł, więcej miejsca.
                                                    Komfort faktycznie zajebisty - dużo lepszy od współczesnych C5.

                                                    > A sam.samochód poza wspaniałym mototrm.miał nadzwyczajne, wielowahaczowe, skomp
                                                    > likowane zawieszenie. Naped na tył. Superb to przy nim żenująca padaka.

                                                    e34 to było gówno pod względem komfortu i jakości jazdy - było padaką przy wszystkim, a nie superb przy nim.
                                                    I co fajnego jest w tym napędzie na tył, którym się brandzlujesz jak pryszczaty nastolatek?

                                                    > Klemens twoja krytyka bmw jest oznaką jakiegoś problemu...
                                                    > Prozac. Rozwiąże twoje kłopoty.

                                                    Nie, sebix - po prostu to są gówniane samochody. A ty masz gówniarską ideologię "kto przeciw bmw ten ma problem".
                                                    Dlaczego na merca tak nie naskakuję albo nawet na audi?
                                                    Jechałem bmw 525i, 330i, 116i oraz i3 - wszystko gówno i słabizna.
                                                    Te dwa pierwsze raczej starsze, dwa ostatnie - nowe. Być może nowsze 5 i 3 są lepsze. Znajomy jechał nawet 520d (niby słaby) i był bardzo zadowolony. Więc zastrzegam, że mowa o starszych modelach 3 i 5 (1 to osobna kategoria).

                                                  • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:35
                                                    I co fajnego jest w tym napędzie na tył, którym się brandzlujesz jak pryszczaty nastolatek?
                                                    Nie, sebix - po prostu to są gówniane samochody. A ty masz gówniarską ideologię
                                                    ---
                                                    Niczym cię nie sprowokowałem do takiego trybu dyskusji.
                                                    EOT
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:19
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > I co fajnego jest w tym napędzie na tył, którym się brandzlujesz jak pryszczaty
                                                    > nastolatek?
                                                    > Nie, sebix - po prostu to są gówniane samochody. A ty masz gówniarską ideologię
                                                    > ---
                                                    > Niczym cię nie sprowokowałem do takiego trybu dyskusji.
                                                    > EOT
                                                    >
                                                    >

                                                    Niestety, księżniczko, mało kto jest w stanie wyczuć, przy jakim stopniu delikatności traktowania cię poczujesz to ziarnko grochu.

                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 09:10
                                                    Hmmm... całkiem niedawno jechałem e34 na miejscu pasażera... co prawda była to 300konna V8 od Alpiny (znajomy wymienił AMG na taką Alpine jako 4 auto, do dłubania i inwestycji kapitału), ale komfort tam nie powinien być wyższy, ba zawieszenie jest bardziej twarde niż w zwykłej... i powtórze to co Ci kiedyś pisałem musiałeś mieć nieźle zj...ną tą e34 skoro było w niej mniej wygodnie niż w TICO...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:36
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Hmmm... całkiem niedawno jechałem e34 na miejscu pasażera... co prawda była to
                                                    > 300konna V8 od Alpiny (znajomy wymienił AMG na taką Alpine jako 4 auto, do dłub
                                                    > ania i inwestycji kapitału), ale komfort tam nie powinien być wyższy, ba zawies
                                                    > zenie jest bardziej twarde niż w zwykłej... i powtórze to co Ci kiedyś pisałem
                                                    > musiałeś mieć nieźle zj...ną tą e34 skoro było w niej mniej wygodnie niż w TICO
                                                    > ...

                                                    Chodzi o miejsce w środku podczas postoju. Cóż tam było popsutego w tej e34, że w Tico było więcej miejsca?

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:19
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Czyli można kupić muła za wyższą cenę - co nijak nie przekłada się
                                                    > na "lepszość
                                                    > > > " nie-muła za cenę niższą.
                                                    > >
                                                    > > Mozna tez kupc nie mula...
                                                    > >
                                                    > > Pytanie co dla kogo wazne, na co go stac, itd...
                                                    >
                                                    > Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komfortem, jak super
                                                    > b za taką samą cenę (albo niższą).

                                                    Ale po co mam Ci pokazac innego Superba?
                                                    Nie widzisz, ze to o co prosisz jest bez sensu?

                                                    Jak komuś odpowiada to co oferuje Superb, to kupuje Superba.
                                                    Oczywistym chyba jest, ze nie ma drugiego TAKIEGO SAMEGO SAMOCHODU, ktory nie jest Superbem. Co nie znaczy, ze dla kazdego akurat to co oferuje ten model i takim ukladzie bedzie najlepsze/najwazniejsze.

                                                    Ja np. chciałbym kombi, z wolnossącym silnikiem, stałym 4x4, z opcja dołożenia LPG i tradycyjnym automatem. Za 30-40k
                                                    Superb nie spelnia żadnego z tych z tych wymagan....

                                                    Inny bedzie wolec naped na tyl... Który Superb go ma?

                                                    Kolejny, będzie wola wyższy komfort oferowany przez sedany.

                                                    Rownie dobrze mozna by zalozyc, ze dla kazdego najlepsze bedzie mieszakanie w bloku, w miescie... do 50 tys mieszkancow. Bo to tez idealny kompromis przy odpowiednich zalozeniach.

                                                    Przy okazji, zwracam uwage na slowo kompromis, ktorego tez dokonales - cechy, ktore wymieniasz vs cena.

                                                    > > Upieranie sie, ze jeden Superb na rynku jest the best jest smieszne.
                                                    >
                                                    > Ale ja się tu nie upieram w tym temacie - przypomnij sobie, od czego się zaczęł
                                                    > o. Wszystko jest zapisane.

                                                    Od tego co zawsze gdy schodzi na ten temat. Blach i plasticzkow.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:36
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komfortem, jak superb za taką samą cenę (albo niższą).
                                                    >
                                                    > Ale po co mam Ci pokazac innego Superba?
                                                    > Nie widzisz, ze to o co prosisz jest bez sensu?

                                                    Nie, nie widzę. Proste pytanie zadałem i bardzo sensowne.

                                                    > Ja np. chciałbym kombi, z wolnossącym silnikiem, stałym 4x4, z opcja dołożenia
                                                    > LPG i tradycyjnym automatem. Za 30-40k
                                                    > Superb nie spelnia żadnego z tych z tych wymagan....

                                                    Albo coś, czego długość nie przekracza 4 m. Ale nie o to pytałem.

                                                    > > > Upieranie sie, ze jeden Superb na rynku jest the best jest smieszne.
                                                    > >
                                                    > > Ale ja się tu nie upieram w tym temacie - przypomnij sobie, od czego się zaczęło. Wszystko jest zapisane.
                                                    >
                                                    > Od tego co zawsze gdy schodzi na ten temat. Blach i plasticzkow.

                                                    Pisząc "przypomnij sobie" zasugerowałem byś się wsparł wpisami - nie swoją pamięcią.


                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:17
                                                    Nie chce mi sie tracic czas.

                                                    A to, ze nie widzisz bezsensu w pytaniu, ktore prosi o wskazanie o "innego" Superba, coz poradze.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:24
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Nie chce mi sie tracic czas.
                                                    >
                                                    > A to, ze nie widzisz bezsensu w pytaniu, ktore prosi o wskazanie o "innego" Sup
                                                    > erba, coz poradze.

                                                    Ja nie pytam o innego superba.
                                                    Pytam o coś, co nie jest superbem, jest tańsze i oferuje niegorszą dynamikę, przestrzeń i komfort.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:58
                                                    Używany Superb?

                                                    Ba, po tuningu będzie pewnie dynamiczniejszy i tańszy.
                                                    Zatem najlepiej kupować używane a nie nowe.

                                                    Jakiego kupiłeś, nowego czy używkę?
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:19
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Używany Superb?

                                                    Używany nadal jest superbem.
                                                    A miał być nie-superb a nie nie-nowy.

                                                    > Jakiego kupiłeś, nowego czy używkę?

                                                    Nowy. Z rabatem 18%, więc leję na utratę wartości. Obliczyłem, że na 4-latku traciłbym tyle samo rocznie.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 07:27
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Używany Superb?
                                                    >
                                                    > Używany nadal jest superbem.
                                                    > A miał być nie-superb a nie nie-nowy.
                                                    >
                                                    > > Jakiego kupiłeś, nowego czy używkę?
                                                    >
                                                    > Nowy. Z rabatem 18%, więc leję na utratę wartości. Obliczyłem, że na 4-latku tr
                                                    > aciłbym tyle samo rocznie.
                                                    >
                                                    No to zjebałes, bo uzywany Superb, przedstawia lepszy stosunek jakosc/cena vs nowy... No ale jak komus zalezy na nie uzywanych plasticzkach....
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:37
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > galtomone napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Używany Superb?
                                                    > >
                                                    > > Używany nadal jest superbem.
                                                    > > A miał być nie-superb a nie nie-nowy.
                                                    > >
                                                    > > > Jakiego kupiłeś, nowego czy używkę?
                                                    > >
                                                    > > Nowy. Z rabatem 18%, więc leję na utratę wartości. Obliczyłem, że na 4-latku tr
                                                    > > aciłbym tyle samo rocznie.
                                                    > >
                                                    > No to zjebałes, bo uzywany Superb, przedstawia lepszy stosunek jakosc/cena vs n
                                                    > owy... No ale jak komus zalezy na nie uzywanych plasticzkach....

                                                    Nie przedstawia - dopiero co ci wyżej napisałem, że tyle samo tracę.

                                                    Jesteś w stanie wskazać alternatywę dla Superba w kwestii dynamiki/ceny czy nie?


                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:44
                                                    Nie, bo nie mam pojecia ile ma mocy/kosztuje Superb i nie specjalnie chce mi sie sprawdzac jego + inne auta.

                                                    Zakladam, ze skoro aut na ulicach roznych sporo, to jednak sa miedzy nimi roznice i kazdy znajdzie to co mu najbardziej odpowiada.... I (wracamy do wczesniejszego postu), skoro jednak ludzie dokonuja roznych wyborow tzn. ze nie wszystkim Superb pasuje/jest potrzebny/itd...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:30
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Nie, bo nie mam pojecia ile ma mocy/kosztuje Superb i nie specjalnie chce mi si
                                                    > e sprawdzac jego + inne auta.

                                                    Czyli nie przedstawisz. OK.

                                                    > Zakladam, ze skoro aut na ulicach roznych sporo, to jednak sa miedzy nimi rozni
                                                    > ce i kazdy znajdzie to co mu najbardziej odpowiada....

                                                    To inny temat. Ja pytałem konkretnie o KM / PLN.

                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:58
                                                    Ja pytałem konkretnie o KM / PLN.

                                                    No właśnie nie... bo od razu cofasz się do wielkości jak ktoś poda coś szybszego, tańszego, ale mniejszego...
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:04
                                                    www.otomoto.pl/oferta/ford-focus-2-3-ecoboost-280-km-m6-st-3-5w-hak-b-o-ID6DskIN.html#14ad929920
                                                    Tutaj auto które dynamiką, prowadzeniem i ceną bije Superba i to nawet mimo tego, że ma napęd na zła ośkę...
                                                    A dla 90% rodzin przestrzeni wystarczy z nawiązką...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:05
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > www.otomoto.pl/oferta/ford-focus-2-3-ecoboost-280-km-m6-st-3-5w-hak-b-o-ID6DskIN.html#14ad929920
                                                    > Tutaj auto które dynamiką, prowadzeniem i ceną bije Superba i to nawet mimo teg
                                                    > o, że ma napęd na zła ośkę...
                                                    > A dla 90% rodzin przestrzeni wystarczy z nawiązką...

                                                    Nie dość, że mniejszy, to jeszcze droższy.

                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:05
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ja pytałem konkretnie o KM / PLN.
                                                    >
                                                    > No właśnie nie... bo od razu cofasz się do wielkości jak ktoś poda coś szybszeg
                                                    > o, tańszego, ale mniejszego...

                                                    Trochę mniejsze może być, ale nie dowolnie - w końcu klasa B to inne auto.
                                                    Tak jak motocykl - to też trochę co innego, a pewnie ma lepszy przelicznik KM / PLN.
                                                  • galtomone Może teraz dotrze? 12.03.21, 09:21
                                                    Kupując auto i porównując modele zwykle ograniczasz się do jakieś klasy, która odpowiada wymaganiom.

                                                    Zwykle kupując nie porównuje sie aut z segmentu A i D - które lepsze. Zaglądając, zatem, ze porównanie segmentów mamy za soba i skupiamy się na D...

                                                    Mamy auta rożnych wielkości, mocy, marek, cen, typów, możliwości wyposażenia, itd...

                                                    Dla jednego będzie najważniejsza cena (bo nawet 1 zł powyżej maks. nie wchodzi w grę) i takim zakresie cenowym na jaki go stać poszuka: największego/najmniejszego... albo kombi... albo sedna. I wybierze X.

                                                    Dla drugiego cena będzie mniej istotna a będzie szukał maksymalnie wyposażonego liftbacka i wybierze Y.

                                                    Dla trzeciego najważniejsze będzie moc/właściwości jezdne i bedzie to dla niego warte dopłaty do dodatkowych KM.

                                                    Itd... itd.. itd...

                                                    Gdybyś przyjął w swoich parametrach, że chcesz kupić sedana o określonych zakresach parametrów - cena/moc, itd... To którego Superba być wybrał zamiast np. Camry?

                                                    Gdybyś przyjął, że twoje auto ma być RWD, o takimi lubisz jeździć.... to który Superb byłby najlepszy?

                                                    Ty za p. kompromisu w wyborze przyjąłeś cenę/moc/wielkość... Ale to ani jedyne możliwości wyboru auta, ani najważniejsze ani zawsze wspólne dla wszystkich.

                                                    Przy Twoich założeniach - głownie dotyczących ceny - Superb jest DLA CIEBIE the best. Ale to nie znaczy, że jest OBIEKTYWNIE najlepszy, bo tu nie ma żadnego OBIEKTYWIZMU. Wystarczy, że ktoś woli sedana i Superb odpada do wszelkich porównania i nigdy nie będzie wyborem kogoś takiego.

                                                    Ktoś inny, może nie chcieć silnika z turbo a innemu będzie zależeć jeszcze na czymś innym.

                                                    Dlatego ludzie dokonują różnych wyborów. Dla części z nich (powiedziałbym że sporej części), zewnętrzny wygląda auta i jego subiektywna ocena też jest istotna.

                                                    Być może dlatego np. Multipla sprzedawała się jak się sprzedawała w swojej klasie...

                                                    A do tego (jeśli ktoś nie jest uprzedzony) a parametr ceny jest ważny można rozważać jeszcze nowe vs używane.
                                                    I wtedy może się okazać, że lepszym od nowego Superba będzie używany Superb ale z mocniejszym silnikiem czy lepszym wyposażeniem ale z mniej.

                                                    Albo lepiej jeżdżące/wyposażone/wykończone auto za taką samą cenę ale np. roczne czy kilku letnie.

                                                    Ty cały czas tak mocno (pytając wskażcie mi inne) zawężasz parametry, że jasnym jest, że Superb jest the best. Ale jeśli dopłacenie - 20/30/50 tys. złotych będzie mieć dla innego kupującego takie samo znaczenie jak dla ciebie wygląd wygięcia blach czy kolor... To zapewne Superba nie kupi.

                                                    Podobnie jeśli ważniejsze będą np emocje jakie auto w nim budzi jako całość... Może kupic sedana-coupe, a może coś a'la "shootingbrake" zamiast nudnego Superba.

                                                    Mam nadzieję, że teraz do Ciebie dociera to o co pytasz - czyli dlaczego inni ludzie kupują inne auta.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 09:39
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Ty za p. kompromisu w wyborze przyjąłeś cenę/moc/wielkość... Ale to ani jedyne
                                                    > możliwości wyboru auta, ani najważniejsze ani zawsze wspólne dla wszystkich.

                                                    Wiem.
                                                    Problem w tym, że albo nie umiecie czytać, albo macie sklerozę i próbujecie dyskutować o czymś, czego ja w ogóle nie zaczynam.
                                                    Przypomnij sobie (jest zapis na szczęście) od czego się zaczęło. Bo bez tego będziesz się wysilał i wyważał otwarte drzwi. Prościej może zrozumieć, co się czyta? Czy nie?


                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 10:05
                                                    Zaczeło się od bezsensowności oceny auta bez wcześniejszej jazdy, skończyło się na tym, że najmocniejszy Superb jest najlepszy mimo, że nawet nim nie jechałeś...
                                                    A ktoś kto jechał i uważa, że są lepsze auta do jazdy i nawet podaje przykład (Giulia/Stelvio vs Superb) nie zna się...

                                                    Ok wg kryteriów:
                                                    - długość auta 4,7-5,0m
                                                    - rozstaw osi 2,6-2,8m
                                                    - bagażnik >500dm3
                                                    - moc silnika >250KM
                                                    - cena 160-200tys PLN
                                                    - nowe z salony,
                                                    - klasa D - płaska,
                                                    - marka popularna
                                                    - napęd AWD
                                                    - skrzynia automatyczna
                                                    - a jeszcze miejsca na tylnej kanapie więcej niż w Passacie...

                                                    Skoda Superb nie ma sobie równych...
                                                    Ok bo już zamęczyłeś 3 osoby.
                                                    Ja jestem kolejną po prostu nie mam czasu i nie chcę mi się dyskutować na temat ktory ma jeden cel udowodnić sobie samemu, że mam rację...
                                                    Ja nie czuję takiej potrzeby, jak dla mnie mogę się mylić, ale zawsze jak wybieram auto poza papierami sprawdzam rzeczywistość i w niej Superb wypadał znacznie gorzej niż na papierze...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 10:52
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Zaczeło się od bezsensowności oceny auta bez wcześniejszej jazdy, skończyło się
                                                    > na tym, że najmocniejszy Superb jest najlepszy mimo, że nawet nim nie jechałeś
                                                    > ...

                                                    Jechałem dużo słabszym i wiem, jak jest. Więc nietrudno sobie wyobrazić jak będzie z silniejszym.

                                                    > A ktoś kto jechał i uważa, że są lepsze auta do jazdy i nawet podaje przykład (
                                                    > Giulia/Stelvio vs Superb) nie zna się...

                                                    Nie rozumiesz, co czytasz.
                                                    Podałem kryteria i czekam na lepszą ofertę - to wszystko. Nic nie było o "nieznaniu się" - nie wciskaj mi czegoś, czego nie napisałem.

                                                    > Ok wg kryteriów:
                                                    > - długość auta 4,7-5,0m
                                                    > - rozstaw osi 2,6-2,8m
                                                    > - bagażnik >500dm3
                                                    > - moc silnika >250KM
                                                    > - cena 160-200tys PLN
                                                    > - nowe z salony,
                                                    > - klasa D - płaska,
                                                    > - marka popularna
                                                    > - napęd AWD
                                                    > - skrzynia automatyczna
                                                    > - a jeszcze miejsca na tylnej kanapie więcej niż w Passacie...
                                                    >
                                                    > Skoda Superb nie ma sobie równych...

                                                    Kryteria są zbyt szczegółowe.
                                                    Nawet jak bagażnik usuniesz i cenę dasz od 145, usuniesz markę, napęd AWD i miejsce na tylnej kanapie to i tak tylko superb pozostanie na placu boju.
                                                    Więc znowu - nie wciskaj mi tego, czego nie pisałem.
                                                    Wymóg to tylko klasa D, moc i cena.

                                                    > Ok bo już zamęczyłeś 3 osoby.

                                                    Ostatnio na twój wpis chyba nie odpowiedziałem? A mimo to czujesz się zamęczony i sam wznawiasz temat?

                                                    > Ja jestem kolejną po prostu nie mam czasu i nie chcę mi się dyskutować na temat
                                                    > ktory ma jeden cel udowodnić sobie samemu, że mam rację...

                                                    I słusznie - jeżeli nie ogarniasz o czym mowa, to po co tracisz czas?

                                                    > Ja nie czuję takiej potrzeby, jak dla mnie mogę się mylić, ale zawsze jak wybie
                                                    > ram auto poza papierami sprawdzam rzeczywistość i w niej Superb wypadał znaczni
                                                    > e gorzej niż na papierze...

                                                    Mazdą 6 jechałem - wypadła po prostu słabo (skrzynia jedynie rewelacyjna). Jakkolwiek nie porównywałem do papieru.
                                                  • galtomone Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 11:36
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Wymóg to tylko klasa D, moc i cena.

                                                    Czyli może chujowo jezdzić, byle na papierze było duzo KM.

                                                    To zapewne coś z marek USA by sie znalazlo..

                                                    A przypomina mi to toroche dyskusje z osobami, ktore pare lat temu kupowaly Chinskie flagowce (teraz sytuacja juz sie unormowala)
                                                    Na papierze zajebisty SoC, AMOLED i cena jak marzenie... Kto normlany kupil by cos innego typu Samsung czy iPhone za 2 lub 3 razy tyle?

                                                    Ale potem sie okazywało, ze ekran moze i Amoled, ale nie tej samej jakosci co w drozszych telefonach... Czy dostajesz wiecej/2x lepszy ekran u konkurencji? Moze nie...
                                                    Oprogramowanie aparatu, ktore z takich samych matryc potrafilo wyciagnac znacznie mniej....

                                                    I generalnie oprogramowanie, ktore sprawialo, ze moze i taki telefon mial (analogicznie do auta) 500KM za cene Skody Fabii, ale wcale nie jezdzil lepiej a czesto wrecz gorzej gdy w tanim sredniaku Samsunga mogles odebrac polaczenie a chinski flagowiec sie wieszal.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 12:46
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Wymóg to tylko klasa D, moc i cena.
                                                    >
                                                    > Czyli może chujowo jezdzić, byle na papierze było duzo KM.

                                                    Teoretycznie tak. Jak dla mnie jeździ wystarczająco dobrze. Hejterzy zawsze będą pierdolić, że coś jest złego, bo jak widzą znaczek to muszą mieć uzasadnienie zapłacenia wyższej ceny za powyginanie blach.
                                                    A to hamulce nie działają, a to kierownicę skręcisz w lewo a toto skręca w prawo, a to lekki zakręt i dachowanie.
                                                    Zawsze coś się znajdzie.
                                                  • trypel Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 12:48
                                                    Przeciez właśnie opisujesz swoje zachowanie
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 14:29
                                                    trypel napisał:

                                                    > Przeciez właśnie opisujesz swoje zachowanie
                                                    >
                                                    Że kierownica źle działa?
                                                  • trypel Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 14:44
                                                    Nie ze hejterzy zawsze będą pierdzielić

                                                    Ty dokladnie to robisz o innych markach
                                                    Ale niech ktoś sprobuje hejtowac jedyna sluszna to wtedy jest święte oburzenie
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 14:47
                                                    trypel napisał:

                                                    > Nie ze hejterzy zawsze będą pierdzielić
                                                    >
                                                    > Ty dokladnie to robisz o innych markach

                                                    O bmw? Chujnia totalna, ale napisałem, że opinia na podstawie 1, i3 oraz STARSZYCH 3 i 5.
                                                    To nie jeździło jak premium, tylko jak by było specjalnie pogorszone np. na rynek malezyjski.

                                                    > Ale niech ktoś sprobuje hejtowac jedyna sluszna to wtedy jest święte oburzenie

                                                    No - święte jak chuj.
                                                    Wsadzić by jednego z drugim do superba i znaczek podmienić, to by był zachwyt, jakie to bmw teraz zajebiste silniki robi i wreszcie jest bardziej komfortowe. Oczywiście przy założeniu nowego modelu, którego kształtu blach nie znacie.

                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 14:54
                                                    Ale to jest tylko twoje odczucie...
                                                    Jak inni mają nie do końca takie samo zdanie jak Ty na temat jazdy Superb to nazywasz to hejtem...
                                                    Wiesz jak Ci jedna osoba tutaj mówi, że Superb nie jest ideałem, możesz się upierać, że jest bo jest słowo kontra słowo...
                                                    Ale jak Ci tak mówi 2 i 3 osoba to może warto się zastanowić, że inni mogą mieć choć częściowo racje?
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 15:14
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale to jest tylko twoje odczucie...
                                                    > Jak inni mają nie do końca takie samo zdanie jak Ty na temat jazdy Superb to na
                                                    > zywasz to hejtem...

                                                    Tak, bo widać, że to na siłę. Syn znajomych (prawie pełnoletni) gdy gdzieś jedziemy, woli przesiąść się do nas. Jego rodzice mają audi a4. To zresztą odczucie każdego, kto nie jest "fanem" i nie ma skrzywionego spojrzenia poprzez pryzmat znaczka.
                                                    Tyle w kwestii "jak jedna osoba ci mówi".

                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 15:51
                                                    Ech to samoprzeświadczenie o tym co sądzą inni... Ciekawe jak kiedyś trafisz na klemensa zobaczysz co to znaczy na siłe ;)

                                                    Czy jeśli mi kilkakrotnie mówiono, że nie zdawali sobie sprawy, że Mazda za mniej niż 140tys PLN może być tak wykończona wewnątrz i to osoby które jeżdżą na codzień Audi, BMW i Jeepem GC, to oznacza cokolwiek na temat tego czy to auto jest lepsze czy gorsze dla ogółu?
                                                    Nie, to tylko znaczy, że komuś się spodobały plasticzki, wstawki z alu i nierdzewki i sztuczne skóry dookoła... albo że chciał być miły... Po co dorabiać ideologie...




                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 15:54
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ech to samoprzeświadczenie o tym co sądzą inni... Ciekawe jak kiedyś trafisz na
                                                    > klemensa zobaczysz co to znaczy na siłe ;)

                                                    Ale ja im nic nie mówię - sami wolą superba niż a4.

                                                    > Nie, to tylko znaczy, że komuś się spodobały plasticzki, wstawki z alu i nierdz
                                                    > ewki i sztuczne skóry dookoła... albo że chciał być miły... Po co dorabiać ideo
                                                    > logie...

                                                    Tu mowa o komforcie jazdy. I nikt nie próbuje być miły sam z siebie przesiadając się do innego samochodu. Mówi się "fajne auto ale pojadę swoim". Jak się przesiada, to znaczy że woli to, do którego się przesiada.
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 16:01
                                                    Nie, to tylko Twoje wytłumaczenie... Bo może Ty jeździsz płynniej od jego rodziców, może ma dość jazdy ciągle z rodzicami (jeśli to nastolatek to nawet jest to więcej niż pewne)... No i sam będąc dzieciakiem, wolałem zawsze jechać z kimś innym, dla odmiany... No i A4 nie jest żadnym wyznacznikiem tak jak wyznacznikiem nie jest Superb w tym co jest dla kogoś lepsze gorsze...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 16:54
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Nie, to tylko Twoje wytłumaczenie... Bo może Ty jeździsz płynniej od jego rodziców

                                                    Ale to nie tylko jego opinie - i nie, nie jeżdżę płynniej.
                                                    Poza tym to niejedyny przypadek.
                                                  • trypel Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 15:35
                                                    Skad ty to wiesz
                                                    Sam sobie wybrałem superba
                                                    Sam go zamówiłem
                                                    No i juz mam opinie
                                                    Nie mam żadnych uprzedzeń do zadnych najdziwniejszych marek.
                                                    Pisałem tu jak jeździło się lodgy
                                                    Bardzo lubię kie
                                                    Hujdaja
                                                    Nie lubię tych którymi jezdzilem i było fatalnie
                                                    Jak talismanem czy superbem czy corolla hybrydowa
                                                    A jak miałem bmw 3 przez pół roku to wiem jak wygląda (po wszystkich moich doświadczeniach) ideal prowadzenia się
                                                    I tyle
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 15:46
                                                    trypel napisał:

                                                    > Skad ty to wiesz

                                                    Dopiero co napisałem - z opinii ludzi, którzy nie są "fanami".

                                                  • trypel Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 17:52
                                                    Uwazasz ze jestem fanem bmw? I dlatego się go pozbyłem na rzecz vw?
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 18:14
                                                    trypel napisał:

                                                    > Uwazasz ze jestem fanem bmw? I dlatego się go pozbyłem na rzecz vw?
                                                    >
                                                    Zwracasz uwagę na rzeczy, które wg ciebie powinny być takie a nie inne. Nie-fani leją na to.
                                                  • trypel Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 18:51
                                                    Rozbiłes bank
                                                    To ja już podziękuje
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 19:01
                                                    trypel napisał:

                                                    > Rozbiłes bank
                                                    > To ja już podziękuje
                                                    >
                                                    Czyli wg ciebie każdy jara się tą kierownicą i hamulcami? Bo ja w żadnym bmw nie zauważyłem różnicy.
                                                    A może miałeś coś w superbie popsute?
                                                  • vogon.jeltz Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 21:49
                                                    > Zwracasz uwagę na rzeczy, które wg ciebie powinny być takie a nie inne.

                                                    O kurwa, ale dojebał... Nowy rekord klemensizmu. To się kwalifikuje na sygnaturkę.
                                                  • galtomone Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 08:17
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Zwracasz uwagę na rzeczy, które wg ciebie powinny być takie a nie inne. Nie-fan
                                                    > i leją na to.

                                                    A na jakie ma zwracać uwagę? Te które są z p. widzenia nieistotne?
                                                    Ty zwracasz uwagę na wygląd auta?
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 09:21
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Zwracasz uwagę na rzeczy, które wg ciebie powinny być takie a nie inne. N
                                                    > ie-fan
                                                    > > i leją na to.
                                                    >
                                                    > A na jakie ma zwracać uwagę? Te które są z p. widzenia nieistotne?
                                                    > Ty zwracasz uwagę na wygląd auta?
                                                    >
                                                    Tak - zwracam uwagę, ale ignoruję wynik, bo jest nieistotny. Różnicę jednak widzę.
                                                    Natomiast w kwestii hamulców co może być lepsze? Hamulce w superbie (zresztą w każdym współczesnym aucie) są w stanie zablokować koła i nie trzeba się w tym celu silić. Więc jakie są jeszcze lepsze?
                                                    Kierownica reaguje natychmiast - żadnych delayów nie ma. Więc o co chodzi?
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 10:00
                                                    Serio nie czujesz różnicy między różnymi hamulcami? Bo zablokować koła potrafiły też bębny sprzed 50lat...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 10:33
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Serio nie czujesz różnicy między różnymi hamulcami? Bo zablokować koła potrafił
                                                    > y też bębny sprzed 50lat...

                                                    Między takim, gdzie blokada jest bez wysiłku - nie czuję.
                                                  • galtomone Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 14.03.21, 10:16
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > A na jakie ma zwracać uwagę? Te które są z p. widzenia nieistotne?
                                                    > > Ty zwracasz uwagę na wygląd auta?
                                                    > >
                                                    > Tak - zwracam uwagę, ale ignoruję wynik, bo jest nieistotny. Różnicę jednak wid
                                                    > zę.

                                                    Ja pier.... Klemes, ty sie slyszysz?

                                                    Ja nie pytalem, czy jestes slepy czy moze nie, i jednak widzisz jak auto wyglada.
                                                    Pytalem, czy zwracasz na to uwage, czyt. czy to istotne dla Ciebie?

                                                    Skoro "ignorujesz" tzn. ze nie zwracasz uwagi i wygląd auta nie ma dla Ciebie znaczenia.
                                                    Dla innych ma, a nie ma np. dynamika, albo cena...albo cokolwiek innego...
                                                    Albo tez w ich odczuciu te wrażenia (podobnie jak w Twoim przypadku) są wystarczająca dobre i auto fajnie wygląda i nie jedzie jak kupa.

                                                    I dla jednego "fajnie wygląda" to Thalia a dla innego BMW 2 Active Tourer czy Golf+.
                                                    Podobnie bedzie z dynamika czy prowadzeniem... ciebie zadowala Superb, innego zadowoli Kia Rio a jeszcze iny uzna, że woli sie wozić Mercedesem z atywnym zawieszeniem.

                                                    > Natomiast w kwestii hamulców co może być lepsze? Hamulce w superbie (zresztą w
                                                    > każdym współczesnym aucie) są w stanie zablokować koła i nie trzeba się w tym c
                                                    > elu silić. Więc jakie są jeszcze lepsze?

                                                    Zwykle lepsze hamulce, to skuteczniejsze hamulce i bardziej przewidywalne w zakresie reakcji.

                                                    > Kierownica reaguje natychmiast - żadnych delayów nie ma. Więc o co chodzi?

                                                    Moze np. o przekazywane wrazenia z kol, bo wtedy latwiej ocenic granice przyczepnosci.

                                                    Ale skoro wiekszosc z nas nie jezdzi nawt blisko tej granicy, to wrazenie takie podobnie jak kwestie zwiazane z hamulcami, skrzynia biegow, czy twoja swieta dynamika, moga byc malo lub zupelnie nie istotne. Szczegolnie jesli uznajemy je w aucie, ktore wybieramy za wystarczajace dla naszych potrzeb/oczekiwan.

                                                    Wiec mozna bez zadnego problemu wybrac "lepsze" auto niz Superb.
                                                    Co wiecej, LEPSZE OD SUPERBA BEDZIE/JEST KAZDE INNE AUTO, ktore ktos sobie kupil wg swojego uznania i z ktorego jest zadowolony (poza sytuacja, gdy chcial Superba, ale z powodu finansowego musial się zadowolić czymś innym).
                                                    Gdyby lepsze nie bylo, wybralby Superba.

                                                    Przeciez to jest tak czywiste, ze az boli, ze na ten sam temat mamy n-ta dyskusje na pierdyliard postów
                                                  • klemens1 Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 14.03.21, 10:37
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > > A na jakie ma zwracać uwagę? Te które są z p. widzenia nieistotne?
                                                    > > > Ty zwracasz uwagę na wygląd auta?
                                                    > > >
                                                    > > Tak - zwracam uwagę, ale ignoruję wynik, bo jest nieistotny. Różnicę jednak widzę.
                                                    >
                                                    > Ja pier.... Klemes, ty sie slyszysz?
                                                    >
                                                    > Ja nie pytalem, czy jestes slepy czy moze nie, i jednak widzisz jak auto wyglad
                                                    > a.
                                                    > Pytalem, czy zwracasz na to uwage, czyt. czy to istotne dla Ciebie?

                                                    Więc ci odpowiedziałem. I nawet wyodrębniłem fakt, że coś jest widoczne, ale nieistotne od faktu, że coś jest niewidoczne.

                                                    > Zwykle lepsze hamulce, to skuteczniejsze hamulce i bardziej przewidywalne w zak
                                                    > resie reakcji.

                                                    Na czym polega lepsza skuteczność hamulców, gdy niezbyt mocnym naciśnięciem blokują koła?
                                                    Na czym polega "przewidywalność"? Bo w superbie raz na 10 razy nie hamują i nie są przewidywalne?

                                                    > > Kierownica reaguje natychmiast - żadnych delayów nie ma. Więc o co chodzi?
                                                    >
                                                    > Moze np. o przekazywane wrazenia z kol, bo wtedy latwiej ocenic granice przycze
                                                    > pnosci.

                                                    Jakoś nie mam z tym problemu - nawet gdy był śnieg, to trochę się pobawiłem ślizgiem bokami i doskonale wiedziałem, kiedy stracę przyczepność.

                                                    > Co wiecej, LEPSZE OD SUPERBA BEDZIE/JEST KAZDE INNE AUTO, ktore ktos sob
                                                    > ie kupil wg swojego uznania i z ktorego jest zadowolony

                                                    Znowu pierdolisz w kółko to samo, odkrywając Amerykę.


                                                  • galtomone Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 14.03.21, 12:09
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Więc ci odpowiedziałem. I nawet wyodrębniłem fakt, że coś jest widoczne, ale ni
                                                    > eistotne od faktu, że coś jest niewidoczne.

                                                    Odpowiedziales swoim zwyczajem - nie wiem po co - paytanie, ktore nie padło i teraz jeszcze mi to usilujesz (nie wiem po co) wyjasnic.
                                                    Nie pytalem czy widzisz, pytalem czy to ma dla ciebie znaczenie.
                                                    Nie ma.

                                                    > > Zwykle lepsze hamulce, to skuteczniejsze hamulce i bardziej przewidywalne
                                                    > w zak
                                                    > > resie reakcji.
                                                    >
                                                    > Na czym polega lepsza skuteczność hamulców, gdy niezbyt mocnym naciśnięciem blo
                                                    > kują koła?
                                                    > Na czym polega "przewidywalność"? Bo w superbie raz na 10 razy nie hamują i nie
                                                    > są przewidywalne?

                                                    Jesli przy "niezbyt mocnym naciśnięciem blokują koła" to imgo, sa to raczej chujowe hamulce.
                                                    A skutecznosc, mierzy sie w metrach. Ich im mniej tym lepsze hamulce.
                                                    Zgroza, ze o to pytasz.

                                                    A przewidywalnosc polega na tym, jak sila z pedalu hamulca jest przekazywana. Tzn. by nie bylo sytuacji, gdy wolno naciskasz (coraz mocniej, ale liniowo) hamulec sila ta jest przkazywana "skokowo" nagle wlasie blokujac kola.... Albo gdy przez pol skoku pedalu nic/niewiele sie dzieje a potem wciska ci twarz w przednia szybe.

                                                    Znow... zgroza, ze o to pytasz.

                                                    > > > Kierownica reaguje natychmiast - żadnych delayów nie ma. Więc o co
                                                    > chodzi?
                                                    > >
                                                    > > Moze np. o przekazywane wrazenia z kol, bo wtedy latwiej ocenic granice p
                                                    > rzycze
                                                    > > pnosci.
                                                    >
                                                    > Jakoś nie mam z tym problemu - nawet gdy był śnieg, to trochę się pobawiłem śli
                                                    > zgiem bokami i doskonale wiedziałem, kiedy stracę przyczepność.

                                                    I to czegoś poza tym, że DA CIEBIE JEST OK dowodzi?

                                                    > > Co wiecej, LEPSZE OD SUPERBA BEDZIE/JEST KAZDE INNE AUTO, ktore kt
                                                    > os sob
                                                    > > ie kupil wg swojego uznania i z ktorego jest zadowolony
                                                    >
                                                    > Znowu pierdolisz w kółko to samo, odkrywając Amerykę.

                                                    Bo widze, ze ta oczywistosc ciagle cie omija. A widze po ptyaniach, ktore tu zadajesz.

                                                    To nie ty pytales, co bedzie lepszego od Superba w danej cenie/mocy?
                                                    Bo zdawalo mi sie, ze ty.

                                                    A odpowiedz jest taka, ze wszystko i nic - w zależności od preferencji kupujacego.
                                                  • klemens1 Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 14.03.21, 13:51
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Więc ci odpowiedziałem. I nawet wyodrębniłem fakt, że coś jest widoczne, ale ni
                                                    > > eistotne od faktu, że coś jest niewidoczne.
                                                    >
                                                    > Odpowiedziales swoim zwyczajem - nie wiem po co - paytanie, ktore nie padło i t
                                                    > eraz jeszcze mi to usilujesz (nie wiem po co) wyjasnic.
                                                    > Nie pytalem czy widzisz, pytalem czy to ma dla ciebie znaczenie.
                                                    > Nie ma.

                                                    Więc odpowiedziałem - zgadza się? To o co walczysz?

                                                    > > Na czym polega lepsza skuteczność hamulców, gdy niezbyt mocnym naciśnięciem blo
                                                    > > kują koła?
                                                    > > Na czym polega "przewidywalność"? Bo w superbie raz na 10 razy nie hamują i nie
                                                    > > są przewidywalne?
                                                    >
                                                    > Jesli przy "niezbyt mocnym naciśnięciem blokują koła" to imgo, sa to raczej chu
                                                    > jowe hamulce.

                                                    Ale za to jakie skuteczne.

                                                    > A skutecznosc, mierzy sie w metrach. Ich im mniej tym lepsze hamulce.
                                                    > Zgroza, ze o to pytasz.

                                                    To akurat nie od hamulców jako takich zależy.
                                                    Ale skoro nalegasz:

                                                    BMW 750d 35,0 m
                                                    superb: 35.1 m
                                                    BMW 435d xDrive 36,6 m
                                                    BMW 335d 36,8 m
                                                    BMW 530d xDrive 36.9 m

                                                    www.wyborkierowcow.pl/droga-hamowania-ze-100-kmh-ranking/
                                                    > A przewidywalnosc polega na tym, jak sila z pedalu hamulca jest przekazywana. T
                                                    > zn. by nie bylo sytuacji, gdy wolno naciskasz (coraz mocniej, ale liniowo) hamu
                                                    > lec sila ta jest przkazywana "skokowo" nagle wlasie blokujac kola.... Albo gdy
                                                    > przez pol skoku pedalu nic/niewiele sie dzieje a potem wciska ci twarz w prze
                                                    > dnia szybe.
                                                    >
                                                    > Znow... zgroza, ze o to pytasz.

                                                    Pytam, co przez to rozumiesz.
                                                    W superbie (jak zresztą nawet w budżetowym clio czy dacii z wypożyczalni) nie było problemów z przewidywalnością hamulców.

                                                    > > Jakoś nie mam z tym problemu - nawet gdy był śnieg, to trochę się pobawiłem śli
                                                    > > zgiem bokami i doskonale wiedziałem, kiedy stracę przyczepność.
                                                    >
                                                    > I to czegoś poza tym, że DA CIEBIE JEST OK dowodzi?

                                                    Że układ kierowniczy jest dobry?

                                                    > > Znowu pierdolisz w kółko to samo, odkrywając Amerykę.
                                                    >
                                                    > Bo widze, ze ta oczywistosc ciagle cie omija. A widze po ptyaniach, ktore tu za
                                                    > dajesz.

                                                    Ty tych pytań przede wszystkim nie rozumiesz.

                                                  • galtomone Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 15.03.21, 07:45
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Więc ci odpowiedziałem. I nawet wyodrębniłem fakt, że coś jest wido
                                                    > czne, ale ni
                                                    > > > eistotne od faktu, że coś jest niewidoczne.
                                                    > >
                                                    > > Odpowiedziales swoim zwyczajem - nie wiem po co - paytanie, ktore nie pad
                                                    > ło i t
                                                    > > eraz jeszcze mi to usilujesz (nie wiem po co) wyjasnic.
                                                    > > Nie pytalem czy widzisz, pytalem czy to ma dla ciebie znaczenie.
                                                    > > Nie ma.
                                                    >
                                                    > Więc odpowiedziałem - zgadza się? To o co walczysz?

                                                    O nic, bo nie walcze. Ale miło, że jednak się zgadzasz choć w tak małym zakresie.

                                                    > > Jesli przy "niezbyt mocnym naciśnięciem blokują koła" to imgo, sa to racz
                                                    > ej chu
                                                    > > jowe hamulce.
                                                    >
                                                    > Ale za to jakie skuteczne.

                                                    Ale chujowe.

                                                    > > A skutecznosc, mierzy sie w metrach. Ich im mniej tym lepsze hamulce.
                                                    > > Zgroza, ze o to pytasz.
                                                    >
                                                    > To akurat nie od hamulców jako takich zależy.

                                                    Też.

                                                    > Ale skoro nalegasz:
                                                    >
                                                    > BMW 750d 35,0 m
                                                    > superb: 35.1 m
                                                    > BMW 435d xDrive 36,6 m
                                                    > BMW 335d 36,8 m
                                                    > BMW 530d xDrive 36.9 m
                                                    >
                                                    > www.wyborkierowcow.pl/droga-hamowania-ze-100-kmh-ranking/

                                                    I???
                                                    Te BMW sa tu z jakiegoś powodu? Gdzies prosilem o porownanie Superba vs BMW czy odpowiadałem na Twoje pytanie.

                                                    > > A przewidywalnosc polega na tym, jak sila z pedalu hamulca jest przekazyw
                                                    > ana. T
                                                    > > zn. by nie bylo sytuacji, gdy wolno naciskasz (coraz mocniej, ale liniowo
                                                    > ) hamu
                                                    > > lec sila ta jest przkazywana "skokowo" nagle wlasie blokujac kola.... Alb
                                                    > o gdy
                                                    > > przez pol skoku pedalu nic/niewiele sie dzieje a potem wciska ci twarz
                                                    > w prze
                                                    > > dnia szybe.
                                                    > >
                                                    > > Znow... zgroza, ze o to pytasz.
                                                    >
                                                    > Pytam, co przez to rozumiesz.

                                                    Chyba o co wszyscy?

                                                    A tu co przez to rozumiesz?

                                                    > W superbie (jak zresztą nawet w budżetowym clio czy dacii z wypożyczalni) nie b
                                                    > yło problemów z przewidywalnością hamulców.

                                                    No i? Tzn., ze Skoda i inne auta nie sa chujowe i nie koniecznie trzeba kupic Superba.

                                                    > > > Jakoś nie mam z tym problemu - nawet gdy był śnieg, to trochę się p
                                                    > obawiłem śli
                                                    > > > zgiem bokami i doskonale wiedziałem, kiedy stracę przyczepność.
                                                    > >
                                                    > > I to czegoś poza tym, że DA CIEBIE JEST OK dowodzi?
                                                    >
                                                    > Że układ kierowniczy jest dobry?

                                                    Wg Twoich potrzeb. To ze auto skreca, to zadna rewelacja.Plus, roznica bedzie wtedy jak wsiadziesz do 2 - 3 aut ktorych nie znasz....Im lepszy uklad kierowniczy i zawieszenie - razem - tym szybciej bedziesz mogl jezdzic na granicy przyczepnosci, bo latwiej wyczujesz gdzie jest.

                                                    Miedzy innymi dlatego mnie np. nie specjalnie odpowieadaja francuskie auta, ktorymi jezdzilem/mialem. Odpowedz z ukladu kierownicznego/zawieszenia byla slaba i mnie taka charakterystyka nie odpowiada.

                                                    > > > Znowu pierdolisz w kółko to samo, odkrywając Amerykę.
                                                    > >
                                                    > > Bo widze, ze ta oczywistosc ciagle cie omija. A widze po ptyaniach, ktore
                                                    > tu za
                                                    > > dajesz.
                                                    >
                                                    > Ty tych pytań przede wszystkim nie rozumiesz.

                                                    Raczej ty, skoro ciagle zadajesz te same....
                                                  • klemens1 Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 15.03.21, 08:52
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > > Więc ci odpowiedziałem. I nawet wyodrębniłem fakt, że coś jest widoczne, ale ni
                                                    > > > > eistotne od faktu, że coś jest niewidoczne.
                                                    > > >
                                                    > > > Odpowiedziales swoim zwyczajem - nie wiem po co - paytanie, ktore nie padło i t
                                                    > > > eraz jeszcze mi to usilujesz (nie wiem po co) wyjasnic.
                                                    > > > Nie pytalem czy widzisz, pytalem czy to ma dla ciebie znaczenie.
                                                    > > > Nie ma.
                                                    > >
                                                    > > Więc odpowiedziałem - zgadza się? To o co walczysz?
                                                    >
                                                    > O nic, bo nie walcze. Ale miło, że jednak się zgadzasz choć w tak małym zakresie.

                                                    Walczysz, bo masz jakieś obiekcje co do mojej odpowiedzi.
                                                    A zgadzam się z tym, że przecież odpowiedziałem - i to była moja teza od początku, a nie zgoda z tobą.

                                                    > > Ale skoro nalegasz:
                                                    > >
                                                    > > BMW 750d 35,0 m
                                                    > > superb: 35.1 m
                                                    > > BMW 435d xDrive 36,6 m
                                                    > > BMW 335d 36,8 m
                                                    > > BMW 530d xDrive 36.9 m
                                                    > >
                                                    > > www.wyborkierowcow.pl/droga-hamowania-ze-100-kmh-ranking/
                                                    >
                                                    > I???
                                                    > Te BMW sa tu z jakiegoś powodu? Gdzies prosilem o porownanie Superba vs BMW czy
                                                    > odpowiadałem na Twoje pytanie.

                                                    Odpowiadasz na pytanie w kontekście dlaczego bmw a nie superb. Jednym z koronnych argumentów są zajebiste hamulce, których skuteczność określa się drogą hamowania.

                                                    > > Pytam, co przez to rozumiesz.
                                                    >
                                                    > Chyba o co wszyscy?
                                                    >
                                                    > A tu co przez to rozumiesz?

                                                    Mnie wszystko jedno - interesuje mnie twoje zdanie, ew. "wszystkich". Niestety, nie mam rankingu opóźnień układu kierowniczego na skręcanie kierownicą. Ale nie zdziwiłbym się, gdyby był podobny jak dla hamulców.

                                                    > Wg Twoich potrzeb. To ze auto skreca, to zadna rewelacja.Plus, roznica bedzie w
                                                    > tedy jak wsiadziesz do 2 - 3 aut ktorych nie znasz....Im lepszy uklad kierownic
                                                    > zy i zawieszenie - razem - tym szybciej bedziesz mogl jezdzic na granicy przycz
                                                    > epnosci, bo latwiej wyczujesz gdzie jest.

                                                    Po prostu wystarczy pojeździć dowolnym autem trochę. Nie musi to być bmw.

                                                    > > > > Znowu pierdolisz w kółko to samo, odkrywając Amerykę.
                                                    > > >
                                                    > > > Bo widze, ze ta oczywistosc ciagle cie omija. A widze po ptyaniach, ktore tu za
                                                    > > > dajesz.
                                                    > >
                                                    > > Ty tych pytań przede wszystkim nie rozumiesz.
                                                    >
                                                    > Raczej ty, skoro ciagle zadajesz te same....

                                                    Nie zadaję tych samych. A jeżeli te same zadaję, to wskaż, gdzie.


                                                  • galtomone Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 15.03.21, 09:20
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > > > Więc ci odpowiedziałem. I nawet wyodrębniłem fakt, że c
                                                    > oś jest widoczne, ale ni
                                                    > > > > > eistotne od faktu, że coś jest niewidoczne.
                                                    > > > >
                                                    > > > > Odpowiedziales swoim zwyczajem - nie wiem po co - paytanie, k
                                                    > tore nie padło i t
                                                    > > > > eraz jeszcze mi to usilujesz (nie wiem po co) wyjasnic.
                                                    > > > > Nie pytalem czy widzisz, pytalem czy to ma dla ciebie znaczen
                                                    > ie.
                                                    > > > > Nie ma.
                                                    > > >
                                                    > > > Więc odpowiedziałem - zgadza się? To o co walczysz?
                                                    > >
                                                    > > O nic, bo nie walcze. Ale miło, że jednak się zgadzasz choć w tak małym z
                                                    > akresie.
                                                    >
                                                    > Walczysz, bo masz jakieś obiekcje co do mojej odpowiedzi.
                                                    > A zgadzam się z tym, że przecież odpowiedziałem - i to była moja teza od począt
                                                    > ku, a nie zgoda z tobą.

                                                    Nie mam.

                                                    > Odpowiadasz na pytanie w kontekście dlaczego bmw a nie superb. Jednym z koronny
                                                    > ch argumentów są zajebiste hamulce, których skuteczność określa się drogą hamow
                                                    > ania.

                                                    Nie, zdaje Ci sie. Odpowiadalem na twoje pytania dotyczace hamulcow a nie porownania Superba do BMW czy czegokolwiek innego w tym zakresie.

                                                    Zreszta Twoja tabelka, tez nie mowi wszystkiego...
                                                    CO wiecej, nie napisalem nigdzie, ze Superb (generalnie) ma zle hamulce, wiec nie wiem co chcesz udowodnic...


                                                    > > > Pytam, co przez to rozumiesz.
                                                    > >
                                                    > > Chyba o co wszyscy?
                                                    > >
                                                    > > A tu co przez to rozumiesz?
                                                    >
                                                    > Mnie wszystko jedno - interesuje mnie twoje zdanie, ew. "wszystkich". Niestety,
                                                    > nie mam rankingu opóźnień układu kierowniczego na skręcanie kierownicą. Ale ni
                                                    > e zdziwiłbym się, gdyby był podobny jak dla hamulców.

                                                    A mnie Twoje...wiec?

                                                    >
                                                    > > Wg Twoich potrzeb. To ze auto skreca, to zadna rewelacja.Plus, roznica be
                                                    > dzie w
                                                    > > tedy jak wsiadziesz do 2 - 3 aut ktorych nie znasz....Im lepszy uklad kie
                                                    > rownic
                                                    > > zy i zawieszenie - razem - tym szybciej bedziesz mogl jezdzic na granicy
                                                    > przycz
                                                    > > epnosci, bo latwiej wyczujesz gdzie jest.
                                                    >
                                                    > Po prostu wystarczy pojeździć dowolnym autem trochę. Nie musi to być bmw.

                                                    Kupujac kolejne czasem masz nie wiele czasu na ocene...
                                                    A jezdzac "troche" to o ile nie jestes dupa i masz taka potrzebe, to w kazdym wyczujesz limity, lepiej lub gorzej...

                                                    Mnie np. Pug 405 zaskakiwal dosc niemilo.
                                                    A jezdzilem dwoma (przedlift i polift - jeden moj, drugi w rodzienie) i oba byly kijowe w tym wzgledzie...
                                                    Ale podobno byly komfortowe...

                                                    > Nie zadaję tych samych. A jeżeli te same zadaję, to wskaż, gdzie.

                                                    Wyzej, wiele razy, sam sobie szukaj jesli to dla ciebie istotne (ale sadze, ze to tak istotne la ciebie jak wyglad blach)...
                                                  • klemens1 Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 16.03.21, 09:57
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Po prostu wystarczy pojeździć dowolnym autem trochę. Nie musi to być bmw.
                                                    >
                                                    > Kupujac kolejne czasem masz nie wiele czasu na ocene...

                                                    Jeżeli różnica w hamulcach czy układzie kierowniczym jest tak zajebista, to wystarczy niewiele czasu, żeby ją zauważyć. A jeżeli trzeba jeździć 2 tygodnie, żeby ją poczuć, to jebać taką różnicę.

                                                    > > Nie zadaję tych samych. A jeżeli te same zadaję, to wskaż, gdzie.
                                                    >
                                                    > Wyzej, wiele razy, sam sobie szukaj jesli to dla ciebie istotne (ale sadze, ze
                                                    > to tak istotne la ciebie jak wyglad blach)...

                                                    To ty postawiłeś tezę. A to ja mam szukać haków na samego siebie?


                                                    ========


                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Naprawdę fun to zapierdalanie w zakrętach?
                                                    >
                                                    > A co to wg Ciebie "fun za kółkiem"?

                                                    Największym jest jak najszybszy przejazd z wykorzystaniem przewidywania sytuacji na drodze przy (tu może być zaskoczenie) jak najmniejszej dynamice.
                                                    Nie wiem dlaczego, ale za bramkami autostrady czuję się dobrze, bo za 20 km wyprzedzają mnie ci, którzy wyprzedzali mnie 20 km przed bramkami.



                                                    ========

                                                    galtomone napisał:

                                                    > I pozostaje przy swoim zdaniu. Jedno z drugim ma nie wiele wspólnego.
                                                    > Tym bardziej, ze czepiasz sie analogi jak przykładu 1:1.
                                                    > A z zewnątrz np. widzę czy mieszkanie ma balkon.

                                                    Stwierdziłeś, że gapienie się na mieszkanie to gapienie się z zewnątrz. A z zewnątrz nie widać nawet, gdzie mieszkanie się kończy/zaczyna.

                                                    > Zatem, żeby Ci było łatwiej skumać podobieństwa i różnice, za słowo mieszkanie
                                                    > podstaw dom.

                                                    Mowa była o mieszkaniu i moim gapieniu się na to mieszkanie. Domu - póki co - nie mam (może za 2-3 lata będzie).

                                                  • galtomone Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 16.03.21, 10:13
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Po prostu wystarczy pojeździć dowolnym autem trochę. Nie musi to by
                                                    > ć bmw.
                                                    > >
                                                    > > Kupujac kolejne czasem masz nie wiele czasu na ocene...
                                                    >
                                                    > Jeżeli różnica w hamulcach czy układzie kierowniczym jest tak zajebista, to wys
                                                    > tarczy niewiele czasu, żeby ją zauważyć. A jeżeli trzeba jeździć 2 tygodnie, że
                                                    > by ją poczuć, to jebać taką różnicę.

                                                    Mialem na mysli nie wyczucie roznicy, tylko generalnie wyczucie auta. Jak szybko czujesz sie komfortowo w zakresie czucia i przewidywania auta.
                                                    Tak gdzie wszystko ze soba dobrze wspolpracuje przez tylek, pleacy i rece potrzeba na to mniej czasu.

                                                    >
                                                    > > > Nie zadaję tych samych. A jeżeli te same zadaję, to wskaż, gdzie.
                                                    > >
                                                    > > Wyzej, wiele razy, sam sobie szukaj jesli to dla ciebie istotne (ale sadz
                                                    > e, ze
                                                    > > to tak istotne la ciebie jak wyglad blach)...
                                                    >
                                                    > To ty postawiłeś tezę. A to ja mam szukać haków na samego siebie?

                                                    Haków? Skoro uwazasz, ze Twoje pytania to haki na ciebie to szukaj hakow.
                                                    A jak nie i chcesz wiedziec o co i jak pytales to szukaj pytan. Mnie sie nie chce.

                                                    > > A co to wg Ciebie "fun za kółkiem"?
                                                    >
                                                    > Największym jest jak najszybszy przejazd z wykorzystaniem przewidywania sytuacj
                                                    > i na drodze przy (tu może być zaskoczenie) jak najmniejszej dynamice.
                                                    > Nie wiem dlaczego, ale za bramkami autostrady czuję się dobrze, bo za 20 km wyp
                                                    > rzedzają mnie ci, którzy wyprzedzali mnie 20 km przed bramkami.

                                                    Przejazd z A do B? Dobrze rozumiem?
                                                    I co to znaczy... " przy jak najmniejszej dynamice"?

                                                    > > I pozostaje przy swoim zdaniu. Jedno z drugim ma nie wiele wspólnego.
                                                    > > Tym bardziej, ze czepiasz sie analogi jak przykładu 1:1.
                                                    > > A z zewnątrz np. widzę czy mieszkanie ma balkon.
                                                    >
                                                    > Stwierdziłeś, że gapienie się na mieszkanie to gapienie się z zewnątrz.

                                                    Nie. Stwierdziłem, że mieszkanie widać także z zewnątrz.
                                                    Nie napisałem, że dobrze ani co możesz z tego wywnioskować.
                                                    Potwierdziłem jedynie fakt.

                                                    PODOBNIE (nie tak samo) jak w przypadku auta.

                                                    Z ktorym najwyrazniej sie nie zgadzasz....

                                                    > A z zew
                                                    > nątrz nie widać nawet, gdzie mieszkanie się kończy/zaczyna.

                                                    W moim przypadku dkladnie widac gdzie sie konczy i zaczyna.
                                                    Zreszta nie tylko w moim. Widze mieszkania w okolicy i mniej wiecej wiem np. jak sa duze i ile maja pokoi.
                                                    Jasne, nie w kazdym wypadku. Ale nie jest tak, ze NIC ABSOLUTNIE nie widac.

                                                    > > Zatem, żeby Ci było łatwiej skumać podobieństwa i różnice, za słowo miesz
                                                    > kanie
                                                    > > podstaw dom.
                                                    >
                                                    > Mowa była o mieszkaniu i moim gapieniu się na to mieszkanie. Domu - póki co - n
                                                    > ie mam (może za 2-3 lata będzie).

                                                    Gapisz sie na mieszkania???? Wow, ty to masz sporo czasu.... Zazdroszcze.
                                                  • klemens1 Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 16.03.21, 10:30
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Mialem na mysli nie wyczucie roznicy, tylko generalnie wyczucie auta. Jak szybk
                                                    > o czujesz sie komfortowo w zakresie czucia i przewidywania auta.
                                                    > Tak gdzie wszystko ze soba dobrze wspolpracuje przez tylek, pleacy i rece potrz
                                                    > eba na to mniej czasu.

                                                    Do bmw nigdy się nie przyzwyczaiłem, bo to było chujowe auto. Do innych - bardzo szybko.

                                                    > > > > Nie zadaję tych samych. A jeżeli te same zadaję, to wskaż, gdzie.
                                                    > > >
                                                    > > > Wyzej, wiele razy, sam sobie szukaj jesli to dla ciebie istotne (ale sadze, ze
                                                    > > > to tak istotne la ciebie jak wyglad blach)...
                                                    > >
                                                    > > To ty postawiłeś tezę. A to ja mam szukać haków na samego siebie?
                                                    >
                                                    > Haków? Skoro uwazasz, ze Twoje pytania to haki na ciebie to szukaj hakow.
                                                    > A jak nie i chcesz wiedziec o co i jak pytales to szukaj pytan. Mnie sie nie chce.

                                                    Czyli coś chlapnąłeś ale nie jesteś w stanie tego udowodnić.

                                                    >
                                                    > > > A co to wg Ciebie "fun za kółkiem"?
                                                    > >
                                                    > > Największym jest jak najszybszy przejazd z wykorzystaniem przewidywania sytuacj
                                                    > > i na drodze przy (tu może być zaskoczenie) jak najmniejszej dynamice.
                                                    > > Nie wiem dlaczego, ale za bramkami autostrady czuję się dobrze, bo za 20 km wyp
                                                    > > rzedzają mnie ci, którzy wyprzedzali mnie 20 km przed bramkami.
                                                    >
                                                    > Przejazd z A do B? Dobrze rozumiem?

                                                    Zawsze przejazd jest z A do B. Chyba że B=A, ale matematycznie się zgadza.

                                                    > I co to znaczy... " przy jak najmniejszej dynamice"?

                                                    Jak najmniej przyspieszania i hamowania. Dynamika to generalnie szybkie zmiany prędkości.

                                                    > > Stwierdziłeś, że gapienie się na mieszkanie to gapienie się z zewnątrz.
                                                    >
                                                    > Nie. Stwierdziłem, że mieszkanie widać także z zewnątrz.
                                                    (...)
                                                    > Gapisz sie na mieszkania???? Wow, ty to masz sporo czasu.... Zazdroszcze.

                                                    I sam siebie wkopałeś w jednym poście. Dopiero co zaprzeczyłeś że gapienie się na mieszkanie to gapienie się z zewnątrz, a teraz już wszedłeś w dobrze znany tryb żenującego wieśniaka i właśnie o takim gapieniu się piszesz.


                                                  • gzesiolek Re: Rozpier...ala mnie Twoja "logika" 15.03.21, 10:48
                                                    Akurat hamulce Superb, zwłaszcza w wersji 2.0 TSI 272KM ma bardzo dobre...
                                                    W rankingu dziwi mnie bardziej wysokie miejsce Superb 1.4 TSI, bo on ma już gorsze (co nie znaczy, że złe) i nigdy bym nie sądził, że wyprzedzi w drodze hamowania Passata... Drugim dziwnie dobrym jest Suzuki Kizashi... Mało popularne krowiaste auto, a tu też wyprzedza wiele znacznie lepiej wg moich odczuć hamujących aut... Tutaj też pewnie występują nierówności związane z miejscem i warunkami testów... czy np. założonymi oponami...
                                                    Tak czy siak hamulce Superb 272KM to jego atut nie wada...
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 19:33
                                                    Niezły masz dowód. Wybrane opinie wybranych osób oceniających Tobie twojego 8letniego ślimaka mają być potwierdzeniem na zajebistosc nowej Superb w porównaniu z konkurencją... Takiej dedukcji to by Ci Sherlock z Watsonen razem zazdrościli... Jak syn znajomych powiedział że Superb jest super tzn. że jest super a jak ktoś tak nie uważa to hejter... Wyniosłeś klemensowanie na jeszcze wyższy poziom... Abstrakcja nieosiągalna dla mojego małego rozumku...
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 19:55
                                                    Opinie na Autocentrum:
                                                    Giulia ocena: 4,65
                                                    Mazda 6 GJ/GL ocena: 4,49
                                                    Superb III ocena: 4,37

                                                    Jak mogli? Ludzie zupełnie się nie znają... Nie to co Klemens i największy ekspert: syn znajomych co mają A4...
                                                  • trypel Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 20:19
                                                    To fani bmw oceniali. To proste
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 13.03.21, 10:10
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Opinie na Autocentrum:
                                                    > Giulia ocena: 4,65
                                                    > Mazda 6 GJ/GL ocena: 4,49
                                                    > Superb III ocena: 4,37
                                                    >
                                                    > Jak mogli? Ludzie zupełnie się nie znają... Nie to co Klemens i największy eksp
                                                    > ert: syn znajomych co mają A4...

                                                    www.auto-decibel-db.com/index_kmh.html
                                                    Superb 2.0 cichszy od Giulii 2.0

                                                    A w opiniach wyciszenie lepsze ma Giulia.
                                                    Brandzlatorzy tak się podniecili kształtem powyginania blach, że nawet hałas im nie przeszkadza.

                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 13.03.21, 13:47
                                                    Ale to Ty jako dowód dajesz opinie ludzi których woziłes swoim autem. Dodajmy zupełnie innym niż ten o którym mowa. Więc przywołałem opinie użytkowników...
                                                    Patrząc na wyniki różnych aut wg podanej przez Ciebie listy to coś jest tam wybitnie nie tak. I to nawet nie chodzi o różnice przez Ciebie przywołaną bo jak dla mnie i w Superb i Giulii było bardzo podobnie. Ale wg tej listy mój lift Mazdy 6 jest cichszy od aut które wiem, że są lepiej wyciszone. Chyba to zbiór wyników z różnych testów i urządzeń pomiarowych... Nie ma spójnej metodyki więc wartość poznawczą ma podobną do wszelakich opinii. Co do zaskakująco wysokiej oceny wyciszenia Alfy, nie stawiałbym na kształt blach, bardziej na to czego się po aucie spodziewasz... Poza tym po lifcie w 2020 znacznie poprawili wyciszenie. Wcześniej to był poziom popularnej klasy D, teraz wreszcie poziom premium... Tak wiem w A4 znajomych jest głośniej niż w Twoim ślimaku... Choć przywołana przez Ciebie lista nie do końca to potwierdza...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 13.03.21, 18:48
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Patrząc na wyniki różnych aut wg podanej przez Ciebie listy to coś jest tam wyb
                                                    > itnie nie tak.

                                                    Więc tędy droga ...

                                                    > Tak wiem w A4 znajomych jest głośniej niż w Twoim ślimaku...

                                                    Nie - w A4 jest nieco ciszej. Ale mniej komfortowo.

                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 13.03.21, 10:03
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Niezły masz dowód. Wybrane opinie wybranych osób oceniających Tobie twojego 8le
                                                    > tniego ślimaka mają być potwierdzeniem na zajebistosc nowej Superb w porównaniu
                                                    > z konkurencją...

                                                    Nie wybrane, lecz wszystkie opinie - każdy przyznaje że superbem jeździ się LEPIEJ pod względem komfortu.
                                                    I jeżeli mój superb jest ślimakiem, to twoja mazda jeździ tylko do tyłu.

                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 13.03.21, 13:22
                                                    klemens1 napisał:
                                                    > I jeżeli mój superb jest ślimakiem, to twoja mazda jeździ tylko do tyłu.
                                                    >
                                                    I to zdanie doskonale podsumowuje bezstronność i rzetelność Twych ocen. Jest dokładnie tak samo prawdziwe...
                                                    Jeszcze raz powtórzę Twoja Superb i moja 6 to ślimaki w stosunku do Superb 272KM czy Stelvio/Giulii 280KM... To jest fakt niezależnie od tego jak się będziesz oburzał...
                                                    Zwłaszcza, że nie masz pojęcia jaka jest różnica...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 09:23
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    > > I jeżeli mój superb jest ślimakiem, to twoja mazda jeździ tylko do tyłu.
                                                    > >
                                                    > I to zdanie doskonale podsumowuje bezstronność i rzetelność Twych ocen. Jest do
                                                    > kładnie tak samo prawdziwe...

                                                    Wolnossak mazdy nie ma porównania do starego TSi 1.8. Każdy to potwierdzi, kto ma porównanie. Znajomy, który kupił tę mazdę, sam to przyznał (wcześniej miał octavię 1.8).

                                                    > Jeszcze raz powtórzę Twoja Superb i moja 6 to ślimaki w stosunku do Superb 272K
                                                    > M czy Stelvio/Giulii 280KM... To jest fakt niezależnie od tego jak się będziesz
                                                    > oburzał...

                                                    Ale co w związku z tym?



                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 10:14
                                                    Nie ma jak odczucia jednej czy dwóch osób... Ja znam osobę co się przesiadła z Mazdy 2.5 AT na A5 1.8TSI DSG (s-tronic czy jak to się tam zwie) i też akurat silnik+skrzynia to jedyne co go nie zachwyciło...
                                                    I nie twierdzę dzięki temu, że Mazda lepsza... Bo to takie same ślimaki tylko o różnej charakterystyce...
                                                    Zresztą nasze opinie znamy. Przy określeniu obrotów takich czy nie innych już Ci napisałem, że Twój Superb jest dynamiczniejszy nie zmienia to faktu, że to szybszy ślimak z dwóch ślimaków...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 10:38
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Nie ma jak odczucia jednej czy dwóch osób... Ja znam osobę co się przesiadła z
                                                    > Mazdy 2.5 AT na A5 1.8TSI DSG (s-tronic czy jak to się tam zwie) i też akurat s
                                                    > ilnik+skrzynia to jedyne co go nie zachwyciło...

                                                    Skrzynia DSG to kupa - w maździe jest świetna. Od dawna to pisałem i zdania nie zmieniłem - więc połączenie może mu się nie podobać. Ale sam silnik TSi jest lepszy.

                                                  • schweppes1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 03:34
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > No - święte jak chuj.
                                                    > Wsadzić by jednego z drugim do superba i znaczek podmienić, to by był zachwyt,
                                                    > jakie to bmw teraz zajebiste silniki robi i wreszcie jest bardziej komfortowe.
                                                    > Oczywiście przy założeniu nowego modelu, którego kształtu blach nie znacie.

                                                    Absolutnie nie ma możliwości pomyłki. Różnice są kolosalne na każdym kroku od samego początku - pozycja za kierownicą w Superbie to tragedia w porównaniu do BMW, pedalskie spojrzenie na prymitywny design deski Superba w porównaniu z wielokonturowym w BMW pomińmy z uwagi na LGBT political correctness, ale największa przepaść będzie w prowadzeniu - Superb po prostu nie słucha się kierownicy tak jak BMW, nie sunie tak stabilnie po autobahnie jak BMW oraz przechyla się na zakrętach mocniej niż BMW, a także bardziej od niego panikuje, gdy zakręt prowadzi podłą drogą. Automat Superba (i każdy inny dwusprzęgłowy) i automat BMW to kompletnie inne światy szybkości, płynności i "mądrości" działania.

                                                    Mówimy oczywiście o tej samej epoce w Superbie i BMW. W zasadzie porównania nie masz, bo 3 i 5 jechałeś starymi i nie wiemy jak styranymi (epoka robi swoje, a suma luzów tu i tam to potęguje), a nowymi jechałeś kilka klas niżej.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 09:27
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > Superb po prostu nie słucha się kierownicy tak jak BMW

                                                    A jak słucha? Skręca w drugą stronę? Daje opóźnienie 3 sekundy?

                                                    > nie sunie tak stabilnie po autobahnie jak BMW

                                                    5-letnie BMW, które miałem, była bardzo niestabilne. A zawieszenie miało dodatkowo usportawiane.

                                                    > Automat Superba (i każdy inny dwusprzęgłowy) i automat BMW to k
                                                    > ompletnie inne światy szybkości, płynności i "mądrości" działania.

                                                    Jechałem jednym bmw z automatem - z 4mobility, seria 1. Automat chujnia. Ale to może nie był ten legendarny.
                                                    Tu jednak przyznam, że DSG na jego tle wcale jakoś lepiej nie wypada.

                                                    Niestety, nie miałem okazji przejechać się nowym bmw.
                                                    2-letnim A6 jechałem, ale to wersja też dosyć starawa - C6 (i jeszcze starszą jako pasażer). Zero pozytywnych odczuć - jedzie jak każde inne auto.

                                                  • galtomone Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 10:19
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > 5-letnie BMW, które miałem, była bardzo niestabilne. A zawieszenie miało dodatk
                                                    > owo usportawiane.

                                                    Zlośliwie napiszę, że trzeba było kupić porządne opony a nie bieżnkowane gówno, albo nie jezdzić w lecie na zimówkach...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 10:39
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > 5-letnie BMW, które miałem, była bardzo niestabilne. A zawieszenie miało
                                                    > dodatk
                                                    > > owo usportawiane.
                                                    >
                                                    > Zlośliwie napiszę, że trzeba było kupić porządne opony a nie bieżnkowane gówno,
                                                    > albo nie jezdzić w lecie na zimówkach...

                                                    Ale on był niestabilny nawet przy zwykłej jeździe na wprost.
                                                    W zimie na zimówkach - też.
                                                    W lecie problemem nie były zimówki, lecz letnie.

                                                  • galtomone Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 12:15
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > 5-letnie BMW, które miałem, była bardzo niestabilne. A zawieszenie
                                                    > miało
                                                    > > dodatk
                                                    > > > owo usportawiane.

                                                    > Ale on był niestabilny nawet przy zwykłej jeździe na wprost.
                                                    > W zimie na zimówkach - też.
                                                    > W lecie problemem nie były zimówki, lecz letnie.

                                                    No to może warto nie jezdzić po dziurach/kraweznikach jak wariat i od czasu do czasu sprawdzić geometrie i ciśnienie w oponach.

                                                    Jeśli auto jest niestabilne w czasie jazdy na wprost, to albo to krzywo pospawany ulep (co w starych BMW lata temu jest mocno prawdopodobne) , albo jest zepsute, albo kierowca dupa i nie zauważa np. wiatru z boku.

                                                    Jaki kierowca na kilkadziesiat aut, ktore prowadzilem, kilka takich sie trafilo ale nie byl to nigdy problem samego modelu a egzemplarza... w ww. powodów.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 13:53
                                                    galtomone napisał:

                                                    > No to może warto nie jezdzić po dziurach/kraweznikach jak wariat i od czasu do
                                                    > czasu sprawdzić geometrie i ciśnienie w oponach.

                                                    Naprawdę jesteś na tyle durny że nie zauważasz, że tylko w bmw były takie problemy?
                                                    A nim jeździłem najdelikatniej po nierównościach, bo był twardy i niewygodny.

                                                    > Jeśli auto jest niestabilne w czasie jazdy na wprost, to albo to krzywo pospaw
                                                    > any ulep (co w starych BMW lata temu jest mocno prawdopodobne) , albo jest zeps
                                                    > ute, albo kierowca dupa i nie zauważa np. wiatru z boku.

                                                    Albo auto chujowe.
                                                    Trójka była lepsza, tylko że na zasadzie "jedzie normalnie" a nie "jedzie zajebiście".
                                                  • galtomone Re: Może teraz dotrze? 15.03.21, 08:51
                                                    Twierdze, ze to musialbyc klopot twojego egzemplarza a nie modelu jako takiego....

                                                    "zawieszenie miało dodatkowo usportawiane" - może przy okazji ktoś coś spier...lił.
                                                  • schweppes1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 16:11
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > schweppes1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Superb po prostu nie słucha się kierownicy tak jak BMW
                                                    >
                                                    > A jak słucha? Skręca w drugą stronę? Daje opóźnienie 3 sekundy?

                                                    Daje wrażenie, jakby pomiędzy kierownicą a kołem była guma. Prowadzenie jest nieprecyzyjne.

                                                    > > nie sunie tak stabilnie po autobahnie jak BMW
                                                    >
                                                    > 5-letnie BMW, które miałem, była bardzo niestabilne. A zawieszenie miało dodatk
                                                    > owo usportawiane.

                                                    Mogło być styrane. Ja mam Mondeo 160 kkm w 4-letnim Mondeo i nowe zastępcze prowadziło się lepiej. Suma luzów i luzików (ale nie kwalifikowanych jako usterki) robi swoje.

                                                    > Niestety, nie miałem okazji przejechać się nowym bmw.
                                                    > 2-letnim A6 jechałem, ale to wersja też dosyć starawa - C6 (i jeszcze starszą j
                                                    > ako pasażer). Zero pozytywnych odczuć - jedzie jak każde inne auto.

                                                    Epoka ma znaczenie. C6 to 2004 rok technologicznie, myślę że w słabej wersji robi gorszą robotę niż Mondeo mk5, mimo że różne klasy. A6 C7 w biednej wersji nie zrobiło na mnie ogólnego dużo większego wrażenia niż Superb L&K. Suma detali robi robotę, choć wciąż jadąc Superbem L&K miało się wrażenie, że jedzie się takim Polonezem naszych czasów. Raziła ergonomia nie ustawiona pod kierowcę - samochód nie okala cię tak to robi BMW (Audi mniej). Cena słabej A6 i Superba L&K podobna i suma wrażeń też podobna. Trochę wychodzi, że z tego samego rocznika suma wrażeń = cena. Bo już kumpla A6 C7 po lifcie allroad to jest inna bajka. Akurat jechałem tą słabą odebrać tego allroada i zobaczyłem jak się mogą różnić dwa samochody tej samej generacji - jeden warty może 70k, drugi 200k. Masz masę detali - lepsze fotele, pneumatyka, silnik V6 zamiast R4, skrzynia bezstopniowa zamiast dwusprzęgłowa, ledy zamiast ksenonów + suma luzów wynikająca z 250 Mm w jednym i 60 Mm w drugim.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 16:20
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > > A jak słucha? Skręca w drugą stronę? Daje opóźnienie 3 sekundy?
                                                    >
                                                    > Daje wrażenie, jakby pomiędzy kierownicą a kołem była guma. Prowadzenie jest ni
                                                    > eprecyzyjne.

                                                    Ja jakoś wszędzie samochodem trafiam.
                                                    A w starym bmw - czy to 5, 3 czy nowych i3 albo 1 kierownica działa tak samo jak w superbie.

                                                    > Mogło być styrane. Ja mam Mondeo 160 kkm w 4-letnim Mondeo i nowe zastępcze pro
                                                    > wadziło się lepiej. Suma luzów i luzików (ale nie kwalifikowanych jako usterki)
                                                    > robi swoje.

                                                    130 Mm.

                                                    > Masz masę
                                                    > detali - lepsze fotele, pneumatyka, silnik V6 zamiast R4, skrzynia bezstopniowa
                                                    > zamiast dwusprzęgłowa, ledy zamiast ksenonów + suma luzów wynikająca z 250 Mm
                                                    > w jednym i 60 Mm w drugim.

                                                    Nie ma co pierdolić - jak się przejadę, to ocenię. Znajomy ma 2-letnie A6 z trzylitrowym dieslem, jak będzie okazja to odbędę rundkę.
                                                  • schweppes1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 16:38
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Ja jakoś wszędzie samochodem trafiam.
                                                    > A w starym bmw - czy to 5, 3 czy nowych i3 albo 1 kierownica działa tak samo ja
                                                    > k w superbie.

                                                    Tu nie chodzi o trafianie, tylko o to jak pewnie trzymasz kierownicę jednym palcem przy 200 km/h (oczywiście w Niemczech). Oczywiście nie chodzi o to, żeby to robić, ale to obrazuje sytuację.

                                                    Chociaż tutaj akurat przyznam, że jest jedno ale - asystent pasa ruchu delikatnie ściągający kierownicę do pasa ruchu. Od kiedy jest ten gadżet, można powiedzieć, że nie ma problemu. Zastępczym Ceedem z asystentem jechało się równie precyzyjnie na autostradzie, a nawet wygodniej (mniej napięcia ręki przy korekcji niż w Mondeo bez asystenta). Więc tutaj problem rozwiązała technologia - już nie trzeba wykonywać wielu niepotrzebnie męczących na trasie mikronapięć mięśni, żeby "trafiać w czarne".

                                                    Wciąż jednak zostaje zachowanie na krętych drogach, które w Superbie jest tragiczne, ale nie każdy jeździ po takich drogach.

                                                    Dla osób traktujących samochód w 100% jako narzędzie z A do B i zero fun'u - Superb jest ok. Z czysto praktycznego punktu widzenia chyba nie ma nic lepszego w tym segmencie. Bagażnik ma największy nie tylko w segmencie D, ale i w segmencie E - nawet chińskie, komunistyczne (tfu!) Volvo V90 ma mniejszy.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 15.03.21, 08:56
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ja jakoś wszędzie samochodem trafiam.
                                                    > > A w starym bmw - czy to 5, 3 czy nowych i3 albo 1 kierownica działa tak s
                                                    > amo ja
                                                    > > k w superbie.
                                                    >
                                                    > Tu nie chodzi o trafianie, tylko o to jak pewnie trzymasz kierownicę jednym pal
                                                    > cem przy 200 km/h (oczywiście w Niemczech). Oczywiście nie chodzi o to, żeby to
                                                    > robić, ale to obrazuje sytuację.

                                                    W superbie też trzymam jednym palcem przy 200 - i to w Polsce.
                                                    To nie jest tak, że ta kierownica nagle spierdala, jeżeli się jej nie trzyma.

                                                    > Wciąż jednak zostaje zachowanie na krętych drogach, które w Superbie jest tragi
                                                    > czne, ale nie każdy jeździ po takich drogach.

                                                    Tu akurat prawda, ale co z tego? Na chuj mi szybkie pokonywanie zakrętów, skoro u nas nawet tam, gdzie dali durne 100 na S-8 pomiędzy W-wą a Piotrkowem, jadę superbem 160 i nie czuć żeby zawieszenie było na granicy przyczepności?
                                                    Na całej trasie W-wa - Wenecja może kilka raz przydałoby się lepsze zawieszenie. Straciłem więc pewnie ok. minuty bo musiałem jechać nieco wolniej, ale za to mnie nie trzęsło.

                                                    > Dla osób traktujących samochód w 100% jako narzędzie z A do B i zero fun'u - Su
                                                    > perb jest ok. Z czysto praktycznego punktu widzenia chyba nie ma nic lepszego w
                                                    > tym segmencie. Bagażnik ma największy nie tylko w segmencie D, ale i w segmenc
                                                    > ie E - nawet chińskie, komunistyczne (tfu!) Volvo V90 ma mniejszy.

                                                    Naprawdę fun to zapierdalanie w zakrętach?
                                                  • galtomone Re: Może teraz dotrze? 15.03.21, 09:21
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Naprawdę fun to zapierdalanie w zakrętach?

                                                    A co to wg Ciebie "fun za kółkiem"?
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 15.03.21, 10:38
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Naprawdę fun to zapierdalanie w zakrętach?

                                                    Nie musi być zapierdalanie, ale samo prowadzenie i pewność tegoż, to jak gazem możesz sterować autem w zakręcie, juz nie mówiąc o poślizgu kontrolowanym... Tak jazda w zakrętach potrafi dać fun...
                                                    Na pewno stokroć większy niż bycie mistrzem prostej, czy rajcowanie się dmuchnięciem doładowania...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 09:58
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Naprawdę fun to zapierdalanie w zakrętach?
                                                    >
                                                    > Nie musi być zapierdalanie, ale samo prowadzenie i pewność tegoż, to jak gazem
                                                    > możesz sterować autem w zakręcie, juz nie mówiąc o poślizgu kontrolowanym... Ta
                                                    > k jazda w zakrętach potrafi dać fun...
                                                    > Na pewno stokroć większy niż bycie mistrzem prostej, czy rajcowanie się dmuchni
                                                    > ęciem doładowania...

                                                    Czyli sebixowość rządzi. Jeszcze najlepiej, jak z wydechu napierdala rykiem.

                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 14:37
                                                    Sebixy z ryczącymi wydechami w większości zupełnie sobie nie radzą w zakretach... Wśród Sebixów ścigantów jest przewaga drag-racing ala Szybcy i wściekli nad jazdą torową czy choć driftem...
                                                    Poza tym mieć fun na zakrętach nie oznacza zawsze i wszędzie jeździć na krawędzi...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 15:23
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Poza tym mieć fun na zakrętach nie oznacza zawsze i wszędzie jeździć na krawędzi...

                                                    Przejechałem zakręt szybciej - nie no, zajebista rozrywka.
                                                    Tylko że największy problem - gdzie te ostre zakręty? Na lewoskręcie ew. można ...
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 15:27
                                                    Ty jeździsz tylko po prostych to ok, Superb jest idealny dla Ciebie... dla mistrzów prostej... ;)
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 18:25
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ty jeździsz tylko po prostych to ok, Superb jest idealny dla Ciebie... dla mist
                                                    > rzów prostej... ;)

                                                    Po zakrętach też jeżdżę, ale w pizdu ich mało żeby lepszego zawieszenia potrzebować.
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 18:57
                                                    Czyli ty w wadze tego kryterium wstawiasz niską wartość i tyle....
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 20:42
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Czyli ty w wadze tego kryterium wstawiasz niską wartość i tyle....

                                                    Gdybym mieszkał w górach, to pewnie byłoby inaczej.
                                                    Tutaj tego ficzera nie wykorzystam.
                                                  • schweppes1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 16:08
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Przejechałem zakręt szybciej - nie no, zajebista rozrywka.
                                                    > Tylko że największy problem - gdzie te ostre zakręty? Na lewoskręcie ew. można

                                                    Ale tu nawet nie chodzi o to zapierdalanie. Chodzi o połączenie precyzyjnego przełożenia ruchu kierownicą na kierunek jazdy i braku wychylania się budy, przy jednoczesnym zachowaniu komfortu. W BMW, czy nawet głupim Mondeo takie połączenie jest, w Superbie tego nie ma.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 18:26
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > Ale tu nawet nie chodzi o to zapierdalanie. Chodzi o połączenie precyzyjnego pr
                                                    > zełożenia ruchu kierownicą na kierunek jazdy i braku wychylania się budy, przy
                                                    > jednoczesnym zachowaniu komfortu. W BMW, czy nawet głupim Mondeo takie połączen
                                                    > ie jest, w Superbie tego nie ma.

                                                    OK, tylko po co to komu? Nawet w szybkiej jeździe się nie przydaje - chyba że po górskich serpentynach.
                                                  • schweppes1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 18:27
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > OK, tylko po co to komu?

                                                    4fun.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 18:33
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > OK, tylko po co to komu?
                                                    >
                                                    > 4fun.

                                                    To teraz pokaż, gdzie te zakręty 4fun.
                                                  • schweppes1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 18:54
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > schweppes1 napisał:
                                                    >
                                                    > > klemens1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > OK, tylko po co to komu?
                                                    > >
                                                    > > 4fun.
                                                    >
                                                    > To teraz pokaż, gdzie te zakręty 4fun.

                                                    Przy każdej zmianie pasa czuć ten efekt, a pontonowanie Superba jest irytujące na zwykłym skrzyżowaniu czy rondzie - wcale nie trzeba jeździć po drogach wojewódzkich czy powiatowych.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 18:59
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > schweppes1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > klemens1 napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > OK, tylko po co to komu?
                                                    > > >
                                                    > > > 4fun.
                                                    > >
                                                    > > To teraz pokaż, gdzie te zakręty 4fun.
                                                    >
                                                    > Przy każdej zmianie pasa czuć ten efekt, a pontonowanie Superba jest irytujące

                                                    Bez przesady - jak są 3 pasy, to zmieniam je naprawdę gwałtownie i wszystko jest w porządku.
                                                    W zamian przy wielogodzinnej trasie mam komfort zamiast wypadania plomb.
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 19:48
                                                    Dobre prowadzenie nie musi oznaczać zawieszenia twardego na sztywno. To nie jest zero-jedynkowe.
                                                  • schweppes1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 20:38
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Bez przesady - jak są 3 pasy, to zmieniam je naprawdę gwałtownie i wszystko jes
                                                    > t w porządku.
                                                    > W zamian przy wielogodzinnej trasie mam komfort zamiast wypadania plomb.

                                                    No i tu się kompletnie nie rozumiemy, bo dobre zawieszenie w tym segmencie ma i wysoki komfort i dobre prowadzenie. Przykładem jest Mondeo. Mimo wielowahaczy tylko z tyłu, udało im się to zrobić. W tym segmencie i przedziale cenowym udało się to też w Maździe 6. Ale niektórzy mają to totalnie w dupie, tak jak ja mam w dupie wzór bokserek i ja to rozumiem.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 16.03.21, 20:43
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > No i tu się kompletnie nie rozumiemy, bo dobre zawieszenie w tym segmencie ma i
                                                    > wysoki komfort i dobre prowadzenie. Przykładem jest Mondeo. Mimo wielowahaczy
                                                    > tylko z tyłu, udało im się to zrobić. W tym segmencie i przedziale cenowym udał
                                                    > o się to też w Maździe 6. Ale niektórzy mają to totalnie w dupie, tak jak ja ma
                                                    > m w dupie wzór bokserek i ja to rozumiem.

                                                    Może i tak, tylko że tego po prostu nie wykorzystam, bo nawet nie ma gdzie.
                                                    Gdybym cały czas jeździł w korkach, to lałbym na osiągi, elastyczność i wyciszenie na autostradzie.

                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 13:10
                                                    Ale Ty nie wiesz jak jeździ w porównaniu do innych...
                                                    Ale mimo tego twierdzisz, że wiesz...
                                                    Poza tym i ja i galtome Ci pisaliśmy, że nic nie mamy do Superb, poza tym, że nie zgadzamy się by uważać ją za ideał ;)
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 13:11
                                                    galtomone bo mi literki zeżarło jakoś
                                                  • galtomone Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 13:24
                                                    gzesiolek napisał:
                                                    .
                                                    > Poza tym i ja i galtome Ci pisaliśmy, że nic nie mamy do Superb, poza tym, że n
                                                    > ie zgadzamy się by uważać ją za ideał ;)

                                                    Jak zreszta dowolne inne auto. Kazde ma wady i wysilku nie trzeba by je znalezc.
                                                    Jakby byl obiektywny ideal wsrod aut (chocby w danej klasie) to mielibysmy na ulicach tyle rodzajow aut ile jest klas... i koniec.

                                                    Nie ma jednego idealnego auta... czy to Kia Ceed, Superb, Veyron czy LandCruiser...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 14:22
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale Ty nie wiesz jak jeździ w porównaniu do innych...
                                                    > Ale mimo tego twierdzisz, że wiesz...

                                                    Wszystkimi samochodami na świecie nie jeździłem, ale parę się znalazło - również "premiumów".
                                                    Gdyby mnie rzuciła o ścianę jakość jazdy nimi, to bym się nie pocieszał mocą i ceną superba.

                                                    > Poza tym i ja i galtome Ci pisaliśmy, że nic nie mamy do Superb, poza tym, że n
                                                    > ie zgadzamy się by uważać ją za ideał ;)

                                                    Już pogodziłem się z faktem, że nadal będziecie mi wmawiać że to ideał nawet jeżeli przyznam, że to nie ideał.
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 14:22
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Już pogodziłem się z faktem, że nadal będziecie mi wmawiać że to ideał nawet je
                                                    > żeli przyznam, że to nie ideał.

                                                    Już pogodziłem się z faktem, że nadal będziecie mi wmawiać że to NIE ideał nawet jeżeli przyznam, że to nie ideał.

                                                  • galtomone Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 13:13
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Czyli może chujowo jezdzić, byle na papierze było duzo KM.
                                                    >
                                                    > Teoretycznie tak. Jak dla mnie jeździ wystarczająco dobrze.

                                                    A inne dla innych sa wystarczajaco dobre w zakresie ich wymagan.
                                                    Tak to trudno pojać?
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 14:23
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Czyli może chujowo jezdzić, byle na papierze było duzo KM.
                                                    > >
                                                    > > Teoretycznie tak. Jak dla mnie jeździ wystarczająco dobrze.
                                                    >
                                                    > A inne dla innych sa wystarczajaco dobre w zakresie ich wymagan.
                                                    > Tak to trudno pojać?

                                                    Nie wiem - ja to od dawna pojmuję. Ale jeszcze trochę potłumacz - najwyraźniej to lubisz.
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 13:50
                                                    >Nawet jak bagażnik usuniesz i cenę dasz od 145, usuniesz markę, napęd AWD i >miejsce na tylnej kanapie to i tak tylko superb pozostanie na placu boju.
                                                    >Więc znowu - nie wciskaj mi tego, czego nie pisałem.
                                                    >Wymóg to tylko klasa D, moc i cena.

                                                    Bzdura. Jak to usuniesz to co wspomniałeś Giulia 200KM bije Superb 200KM a Giulia 280KM bije Superb 272KM...
                                                    Przynajmniej jeśli chodzi o dynamikę i radość z jazdy...
                                                    Już nie jest wystarczająco dobrze... jest lepiej niż dobrze...
                                                    A w cenie się mieszczą, to że równolatki są droższe ok, ale kryterium maks ceny spełnią...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 14:25
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > >Nawet jak bagażnik usuniesz i cenę dasz od 145, usuniesz markę, napęd AWD
                                                    > i >miejsce na tylnej kanapie to i tak tylko superb pozostanie na placu boju
                                                    > .
                                                    > >Więc znowu - nie wciskaj mi tego, czego nie pisałem.
                                                    > >Wymóg to tylko klasa D, moc i cena.
                                                    >
                                                    > Bzdura. Jak to usuniesz to co wspomniałeś Giulia 200KM bije Superb 200KM a Giul
                                                    > ia 280KM bije Superb 272KM...
                                                    > Przynajmniej jeśli chodzi o dynamikę i radość z jazdy...
                                                    > Już nie jest wystarczająco dobrze... jest lepiej niż dobrze...
                                                    > A w cenie się mieszczą, to że równolatki są droższe ok, ale kryterium maks ceny
                                                    > spełnią...

                                                    Ale jak "w cenie się mieszczą"? Sprawdza się, ile faktycznie kosztują. Giulia jest od superba droższa o jakieś 35 tys.
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 15:31
                                                    Nowa, bez przebiegu, rocznik 2019, 200KM jest od 120tys PLN, a były już za 115tys PLN ale już zeszły... rocznik 2020 jest od 130tys PLN...
                                                    Superb nowych nie ma z rocznika 2019, a 2020 2.0 TSI 190KM zaczyna się od 130tys PLN...
                                                    Giulia 280KM zaczyna się wyżej, bo tańsze wersje już wszystkie zeszły... Są już tylko dwie maksymalne... 2019 od 160tys PLN, a 2020 od 180tys PLN... Ale Veloce jest to poziom wyposażenia L&K (a nawet lepszy)...
                                                    Ani tutaj, ani tutaj nie ma różnicy 35k PLN...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 15:53
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Nowa, bez przebiegu, rocznik 2019, 200KM jest od 120tys PLN, a były już za 115
                                                    > tys PLN ale już zeszły... rocznik 2020 jest od 130tys PLN...
                                                    > Superb nowych nie ma z rocznika 2019, a 2020 2.0 TSI 190KM zaczyna się od 130t
                                                    > ys PLN...

                                                    Tu jest faktycznie podobnie.

                                                    > Giulia 280KM zaczyna się wyżej, bo tańsze wersje już wszystkie zeszły... Są już
                                                    > tylko dwie maksymalne... 2019 od 160tys PLN, a 2020 od 180tys PLN... Ale Veloc
                                                    > e jest to poziom wyposażenia L&K (a nawet lepszy)...
                                                    > Ani tutaj, ani tutaj nie ma różnicy 35k PLN...

                                                    272 KM superb jest od 148.
                                                    Gdzie jest giulia podobnej mocy w niewyższej cenie?

                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 15:57
                                                    Były ale zeszły tańsze wersje... wyprzedały się... trzeba poczekać do końca roku na rabaty na 2021... albo ostro negocjować nowe...
                                                    A Superb nie w najtańszej wersji Ambition?
                                                    L&K zaczyna się od brokera od 175k PLN, a w salonach jeszcze drożej... a to odpowiednik Veloce...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 16:57
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > A Superb nie w najtańszej wersji Ambition?

                                                    Najtańsza jest Active. Ok. 10 tys. taniej - ale to raczej na zamówienie, a wtedy nie ma ceny z rabatem. Więc taniej kupić wersję "droższą".

                                                    Jak na razie przy mocach 270-280 superb nadal 35 tys. tańszy ... Ale jeżeli to kwestia wersji, to ciekawe, za ile byłaby giulia.

                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 19:36
                                                    Po zrównaniu wyposażenia nie... No ale założenia były do 200k PLN... Podobno cechy Superb nie były aksjomatem do oceny innych...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 13.03.21, 10:04
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Po zrównaniu wyposażenia nie... No ale założenia były do 200k PLN...

                                                    Nie - założenia były niższa cena przy tej samej mocy albo wyższa moc przy tej samej cenie.
                                                    Skoro nie ma teraz tańszej wersji giulii, to trudno porównać. Może się pojawi.
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 13.03.21, 14:29
                                                    No ale Superb w zależności od wersji i rocznika kosztuje przy 272KM od tych 150k do nawet 230k PLN
                                                    Więc ma to sens tylko przy założonym wyposażeniu...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 13.03.21, 18:49
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > No ale Superb w zależności od wersji i rocznika kosztuje przy 272KM od tych 150
                                                    > k do nawet 230k PLN
                                                    > Więc ma to sens tylko przy założonym wyposażeniu...

                                                    Bierzemy najtańszą wersję.
                                                    Rok temu był za 126 tys.
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 01:08
                                                    272KM? Kurcze czego mi nikt nigdy w Skodzie nie daje takich ofert...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 09:29
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > 272KM? Kurcze czego mi nikt nigdy w Skodzie nie daje takich ofert...

                                                    Tak - i to wersja Style, czyli krok przed L&K.
                                                    Na otomoto oferta salonu z Wrocławia. Pamiętam, bo mnie to zaskoczyło i żałuję, że nie skorzystałem. W takim przypadku naprawdę można jebać utratę wartości.

                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 10:17
                                                    Pozostaje Ci wierzyć na słowo... Choć nie wierzę w działanie anty biznesowe prędzej coś tam było nie tak ( może uszkodzony w transporcie).
                                                    Tak czy siak cena kosmos - nawet w 2015 takiej na 280KM nie było...
                                                  • klemens1 Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 10:40
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Pozostaje Ci wierzyć na słowo... Choć nie wierzę w działanie anty biznesowe prę
                                                    > dzej coś tam było nie tak ( może uszkodzony w transporcie).
                                                    > Tak czy siak cena kosmos - nawet w 2015 takiej na 280KM nie było...

                                                    Chcesz to wierz, nie chcesz, to nie. I tak jestem wkurwiony, że przegapiłem taką okazję. Nawet już byłbym w stanie przeboleć to pedalskie 4x4 i niższy profil oponek ... najwyżej bym sprzedał w chuj z felgami i założył normalne.
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 12:45
                                                    Też bym był... Bo cena zacna...
                                                    Klemensowania o 4x4 na nie skomentuję...
                                                    Mam nadzieję, że jednak kupisz i będziesz mieć okazję przekonać się o zaletach... Bo jak RWD daje coś tylko komuś kto potrafi z tego korzystać tak za 4x4 oddałbym wszystkie systemy kontroli trakcji, utrzymywania pasa i inne tego typu...
                                                  • gzesiolek Re: Może teraz dotrze? 14.03.21, 12:52
                                                    Też bym był wkurzony. Cena zacna.

                                                    No i mógłbyś rzeczywiście ocenić ślimakowatość swojego układu napędowego ;)
                                                  • galtomone Re: Może teraz dotrze? 12.03.21, 11:29
                                                    Zaczęło sie od kształtu blach i wyglądu auta... I co?
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 15:36
                                                    Ale może ktoś nie potrzebuje mieć +15cm na kolana na tylnej kanapie i +30l bagażnika... I jak z tego zrezygnuje może się okazać, że Superb nie jest najlepszy...
                                                    Drugi za to potrzebuje przestrzeń, ale woli SUVa, trzeci chce doznań sportowych i precyzji prowadzenia... Każdy ma swoje kryteria ważne w różnych proporcjach i nie, Superb nie jest najlepszym wyborem dla każdego... Jest bardzo dobrym wyborem dla wielu, ba wg mnie najlepszym wyborem ze Skody (choć nową Octavią jeszcze nie jechałem), ale nie wybrańcem i wzorem idealnego auta...
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:47
                                                    > Ma najlepszy stosunek jakość / cena, jeżeli za jakość przyjmie
                                                    > się dynamikę, komfort i przestrzeń.

                                                    Wątpię. Wypierdziane miśkowe Polo ma dynamikę, komfort i przestrzeń kilkukrotnie gorsze - mocno zakrąglając na niekorzyść przyjmijmy, że dziesięciokrotnie, choć przecież nie masz w Polo 10x mniej przestrzeni i nie przyspiesza 10x gorzej. Ale kosztuje 20x mniej. Czyli stosunek jakości do ceny będzie miało 2x lepszy.
                              • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 17:17
                                klemens1 napisał:

                                > Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                                > Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?

                                Kurwa, nie.

                                Podobnie jak kupuję dom, to poświecam trochę czasu aby poznać okolicę/zapoznać się z jego stanem. A jak mam wyjazd służbowy i zatrzymuję się w hotelu, mój due dilligence tego ostatniego sprowadza się do ustalenia czy nie jest na jakimś strasznym zadupiu.

                                Pzdr.
                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:39
                                  carnivore69 napisał:

                                  > > Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                                  > > Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?
                                  >
                                  > Kurwa, nie.
                                  >
                                  > Podobnie jak kupuję dom, to poświecam trochę czasu aby poznać okolicę/zapoznać
                                  > się z jego stanem. A jak mam wyjazd służbowy i zatrzymuję się w hotelu, mój due
                                  > dilligence tego ostatniego sprowadza się do ustalenia czy nie jest na jakimś s
                                  > trasznym zadupiu.

                                  W domu spędza się nieco więcej czasu niż w samochodzie.
                                  Analogia trochę do dupy.

                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 10:55
                                    Bardzo dobra analogia.
                                    Auto pozyczasz na kilka/kilkanascie dni, kupionym musisz jezdzic wiele lat, czesto codziennie.
                                    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:45
                                      galtomone napisał:

                                      > Bardzo dobra analogia.
                                      > Auto pozyczasz na kilka/kilkanascie dni, kupionym musisz jezdzic wiele lat, cze
                                      > sto codziennie.
                                      >

                                      I ile czasu sumarycznie się na to auto gapisz?
                                      • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:21
                                        A ile czasu sie gapisz na mieszkanie?
                                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:37
                                          galtomone napisał:

                                          > A ile czasu sie gapisz na mieszkanie?
                                          >
                                          Godzinami dziennie. Teraz będzie coś ok. 15-16.
                                          Teraz odpowiedz na pytanie, które ci zadałem.
                                          • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:38
                                            Serio? Sterczysz tyle czasu przed mieszkaniem?
                                            Bo Twoje orginalne pytanie odnosilo sie jak sadze do patrzenia na auto od zewnątrz....
                                            Stad w przypadku pozyczonego auta, wyglad z ktorym mam kontakt przez kilka dni, mam w dupie.
                                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:20
                                              galtomone napisał:

                                              > Serio? Sterczysz tyle czasu przed mieszkaniem?

                                              Mojego mieszkania z zewnątrz nie widać.
                                              Z definicji mieszkanie jest tylko "od wewnątrz".

                                              Więc ile godzin dziennie gapisz się na auto? Z zewnątrz.

                                              • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 17:41
                                                Kazde mieszkanie jakoś z zewnątrz widać... Okien nie masz?

                                                Na auto całe, mniej niż godzinę.
                                                Na nie całe, czasem dłużej.
                                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 18:39
                                                  galtomone napisał:

                                                  > Kazde mieszkanie jakoś z zewnątrz widać... Okien nie masz?

                                                  Ale jak widać, to widać wnętrze. Więc na to wnętrze gapię się z wewnątrz, a nie z nosem przyklejonym do szyby.

                                                  > Na auto całe, mniej niż godzinę.

                                                  No to jest trochę różnicy chyba?
                                                  Ale to "mniej niż godzinę" to tak bardziej 5 minut czy bardziej 55 minut?

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 07:31
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Kazde mieszkanie jakoś z zewnątrz widać... Okien nie masz?
                                                    >
                                                    > Ale jak widać, to widać wnętrze. Więc na to wnętrze gapię się z wewnątrz, a nie
                                                    > z nosem przyklejonym do szyby.

                                                    Ja widze swoje okna a wnetrza ni chuja. Wiec jak najbardziej moge patrzec na mieszkanie z zewnatrz.
                                                    >
                                                    > > Na auto całe, mniej niż godzinę.
                                                    >
                                                    > No to jest trochę różnicy chyba?
                                                    > Ale to "mniej niż godzinę" to tak bardziej 5 minut czy bardziej 55 minut?

                                                    Nigdy nie wapdlem na pomysl pomiaru czasu.
                                                    Natomiast niewatpliwie na swoje auto sumarycznie patrze wiecej niz na auta, ktore mialem wypozyczone "na chwile".
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:40
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > galtomone napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Kazde mieszkanie jakoś z zewnątrz widać... Okien nie masz?
                                                    > >
                                                    > > Ale jak widać, to widać wnętrze. Więc na to wnętrze gapię się z wewnątrz, a nie
                                                    > > z nosem przyklejonym do szyby.
                                                    >
                                                    > Ja widze swoje okna a wnetrza ni chuja. Wiec jak najbardziej moge patrzec na mi
                                                    > eszkanie z zewnatrz.

                                                    Ale wtedy patrzysz na okna z zewnątrz, a nie na mieszkanie.

                                                    > > > Na auto całe, mniej niż godzinę.
                                                    > >
                                                    > > No to jest trochę różnicy chyba?
                                                    > > Ale to "mniej niż godzinę" to tak bardziej 5 minut czy bardziej 55 minut?
                                                    >
                                                    > Nigdy nie wapdlem na pomysl pomiaru czasu.
                                                    > Natomiast niewatpliwie na swoje auto sumarycznie patrze wiecej niz na auta, kto
                                                    > re mialem wypozyczone "na chwile".

                                                    Ale w porównaniu z mieszaniem jak to jest?
                                                    Możesz dodać czas gapienia się na okna z zewnątrz, bo widzę że ci się spodobało.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:47
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > klemens1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > galtomone napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > Kazde mieszkanie jakoś z zewnątrz widać... Okien nie masz?
                                                    > > >
                                                    > > > Ale jak widać, to widać wnętrze. Więc na to wnętrze gapię się z wew
                                                    > nątrz, a nie
                                                    > > > z nosem przyklejonym do szyby.
                                                    > >
                                                    > > Ja widze swoje okna a wnetrza ni chuja. Wiec jak najbardziej moge patrzec
                                                    > na mi
                                                    > > eszkanie z zewnatrz.
                                                    >
                                                    > Ale wtedy patrzysz na okna z zewnątrz, a nie na mieszkanie.

                                                    Nie, wtedy patrze na cale mieszkanie z zewnatrz... dokładnie tak samo jak na auto.

                                                    > Ale w porównaniu z mieszaniem jak to jest?

                                                    Na auto (z zewnatrz) bez watpienia patrze wiecej i czesniej niz na mieszkanie.

                                                    > Możesz dodać czas gapienia się na okna z zewnątrz, bo widzę że ci się spodobało

                                                    Ba, na inne budyni/mieszkania z zewnątrz tez patrze wiecej niz na wlasny...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 11:32
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > Ja widze swoje okna a wnetrza ni chuja. Wiec jak najbardziej moge patrzec na mi
                                                    > > > eszkanie z zewnatrz.
                                                    > >
                                                    > > Ale wtedy patrzysz na okna z zewnątrz, a nie na mieszkanie.
                                                    >
                                                    > Nie, wtedy patrze na cale mieszkanie z zewnatrz... dokładnie tak samo jak na auto.

                                                    Nie patrzysz na mieszkanie z zewnątrz, bo nie widzisz mieszkania. Nawet nie widzisz, w którym miejscu mieszkanie się kończy, jaki ma układ pomieszczeń, jak metraż - nic nie widać.
                                                    Patrząc na auto z zewnątrz - widzisz auto.

                                                    > > Ale w porównaniu z mieszaniem jak to jest?
                                                    >
                                                    > Na auto (z zewnatrz) bez watpienia patrze wiecej i czesniej niz na mieszkanie.

                                                    Czyli jebać wykończenie mieszkania.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 07:12
                                                    Ja tam dokladnie widze wiekszosc swojego mieszkania z zewnatrz, dokladnie widze gdzie sie zaczyna i konczy, i to ppatrzac z kilku stron.

                                                    Ale mniejsza z tym, patrzac na ilosc postow powyzej przestalem miec czas na ten watek.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 08:47
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Ja tam dokladnie widze wiekszosc swojego mieszkania z zewnatrz, dokladnie widze
                                                    > gdzie sie zaczyna i konczy, i to ppatrzac z kilku stron.

                                                    Chuja widzisz - po prostu wiesz, gdzie się zaczyna i gdzie się kończy.
                                                    Spójrz sobie na dowolny większy blok mieszkalny gdzie nie widać klatek schodowych i zobaczymy, co jesteś w stanie powiedzieć o mieszkaniach w nim zawartych. Pewnie tyle, że jakieś są i nawet mają okna.

                                                    > Ale mniejsza z tym, patrzac na ilosc postow powyzej przestalem miec czas na ten watek.

                                                    Jest prosta sztuczka, która powoduje że liczba postów nie ma znaczenia, ale geniuszowi który wyewoluował rentgena i widzi mieszkania z zewnątrz nie będę takich trywializmów tłumaczył.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 09:27
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Ja tam dokladnie widze wiekszosc swojego mieszkania z zewnatrz, dokladnie
                                                    > widze
                                                    > > gdzie sie zaczyna i konczy, i to ppatrzac z kilku stron.
                                                    >
                                                    > Chuja widzisz - po prostu wiesz, gdzie się zaczyna i gdzie się kończy.


                                                    Aaaa zpomialem, ze ty lepiej wiesz co ja widze jak patrze na wlasne mieszkanie. Sorry.

                                                    Czyli kształtu mieszkania, podobnie jak kształtu auta nie widze???
                                                    Ciekawe...

                                                    > Spójrz sobie na dowolny większy blok mieszkalny gdzie nie widać klatek schodowy
                                                    > ch i zobaczymy, co jesteś w stanie powiedzieć o mieszkaniach w nim zawartych. P
                                                    > ewnie tyle, że jakieś są i nawet mają okna.

                                                    Ale co mnie inne bloki (auta) obchodzą??? Mowie o swoim mieszkaniu, które dokładnie widzę z kilku stron
                                                    Jedne widać lepiej inne gorzej... jak na parkingu.

                                                    > > Ale mniejsza z tym, patrzac na ilosc postow powyzej przestalem miec czas
                                                    > na ten watek.
                                                    >
                                                    > Jest prosta sztuczka, która powoduje że liczba postów nie ma znaczenia, ale gen
                                                    > iuszowi który wyewoluował rentgena i widzi mieszkania z zewnątrz nie będę takic
                                                    > h trywializmów tłumaczył.

                                                    Bo bzdury która napisałeś nie da sie wytlumaczyć.

                                                    Dlatego sa ludzie, dla których zewnetrzny wyglada auta ma znaczenie - dla ciebe nie.
                                                    Sa ludzie, dla których liczy sie tez ewnetrzny wyglada domu - by moze dla ciebie nie.
                                                    I sa ludzie, ktorzy maja tak usytuowane mieszkania ze z zewnatrz widac ich kształ dość dokładnie - co akurat dla mnie ma zerowe znaczenie, ale nie od tego wyszlismy. Swojego mieszkania z zewnatrz widze dokladnie tyle samo co auta. Czyli spokojnie dwie powerzchnie (np. przod/bok czy tyl/bok).
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 09:42
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Spójrz sobie na dowolny większy blok mieszkalny gdzie nie widać klatek schodowy
                                                    > > ch i zobaczymy, co jesteś w stanie powiedzieć o mieszkaniach w nim zawartych. P
                                                    > > ewnie tyle, że jakieś są i nawet mają okna.
                                                    >
                                                    > Ale co mnie inne bloki (auta) obchodzą??? Mowie o swoim mieszkaniu, które dokła
                                                    > dnie widzę z kilku stron

                                                    Ale nie z informacji wzrokowej z widoku z zewnątrz masz wiedzę o rozkładzie swojego mieszkania, lecz z widoku z wewnątrz.
                                                    Dlatego nic nie wiesz o innych mieszkaniach.
                                                    Czyli z zewnątrz swojego mieszkania nie widzisz. Gdybyś widział, widziałbyś inne i znałbyś ich rozkład.

                                                    Teraz porównaj to sobie do aut na parkingu.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 13:21
                                                    Ale co to ma do rzeczy. Pytanie bylo czy widac, czy nie...
                                                    Patrzac na auto z zewnatrz tez mam zerowe pojecie o tym jakie jest w srodku.

                                                    Co do mieszkania moge uznac czy jes duze czy male... co do domu, moge uznac czy mi sie z zewnatrz podoba czy nie... podobnie co do auta.

                                                    Jak widzisz sa domy rozne - szescian polski i nie tylko... podobnie z autami.
                                                    Sa tacy co maja w dupie czy wygląda jak kostka a sa tacy co nie maja w dupie.

                                                    Tak trudno to przyjac do wiadomosci i zaakceptować ze tak po prostu jest?

                                                    Przeciez ni jak to na twoj wybor ani to jaki byl (dobry/zly) nie wplywa.

                                                    Jedan lubi biale inny czerwone...
                                                    Jeden uzna, ze Superb wystarcza cena/moc/komfort a inny, ze woli mniejsz/szybsze, drozsze bardziej komfortowe a jeszcze inny uzna, ze Superb dla niego wyglada zle i nie kupi, tak jak nie kupil by domu/kostki.

                                                    Wplyw na Ciebie ma to praktycznie zerowy.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 14:28
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Ale co to ma do rzeczy. Pytanie bylo czy widac, czy nie...
                                                    > Patrzac na auto z zewnatrz tez mam zerowe pojecie o tym jakie jest w srodku.

                                                    Ale przynajmniej masz pojęcie, jaki ma rozkład pomieszczeń i gdzie się one zaczynają a gdzie kończą.
                                                    Patrząc na budynek o mieszkaniu nie wiesz nic.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 14:58
                                                    No i co z tego?
                                                    Nie mowimy o porownaniu do/mieszkanie/auto 1:1 tylko do analogii.

                                                    I skoro mam wydac kase, to chce kupic cos co spelni wszystkie/wiekszosc moich oczekiwan a nie mniejszosc....

                                                    Wiec chce kupic takie ktore bedzie wygodnie, bedzie fajnie jezdzic i jeszcz ebedzie mi sie podobac.

                                                    A ze wszystko to jest subiektywne, to dyskusja nie ma sensu - jak zawsze.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 15:19
                                                    galtomone napisał:

                                                    > No i co z tego?
                                                    > Nie mowimy o porownaniu do/mieszkanie/auto 1:1 tylko do analogii.

                                                    U ciebie analogią gapienia się na mieszkanie jest patrzenie na budynek.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 16:32
                                                    Ty wiesz najlepiej.
                                                    Ja widzę i budynek, w którym jest moje mieszkanie jak i 3/4 obudowy mojego mieszkania dość dokładnie.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 12.03.21, 16:58
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Ty wiesz najlepiej.

                                                    Tak - nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz wiem lepiej od ciebie, co sam napisałeś:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,20,171365106,171365106,Kolejne_auto_ktorego_nigdy_nie_kupie.html?p=171385699

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 08:18
                                                    No.. i...?

                                                    Cóż to sie nie zgadza?
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 09:30
                                                    galtomone napisał:

                                                    > No.. i...?
                                                    >
                                                    > Cóż to sie nie zgadza?
                                                    >
                                                    Mnie się wszystko zgadza - to tobie się coś nie zgadzało, więc podałem ci link.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 10:24
                                                    Cos ci sie jednak pojebalo...
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 10:24
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > No i co z tego?
                                                    > > Nie mowimy o porownaniu do/mieszkanie/auto 1:1 tylko do analogii.
                                                    >
                                                    > U ciebie analogią gapienia się na mieszkanie jest patrzenie na budynek.



                                                    Owszem, bo moge patrzec na caly albo wyrany fragment, jesli mnie interesuje.
                                                    Auto tez moge tak ogladac, dlatego czesc aut np. podoba mi sie w jakims fragmncie, maja np. fajny przod a ch....owy tyl, itp.

                                                    Np. nowe Mondeo liftback. Przód bardzo mi sie podoba, za to to, jak jest narysowana klapa bagażnika, zupełnie nie.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 11:28
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > galtomone napisał:
                                                    > >
                                                    > > > No i co z tego?
                                                    > > > Nie mowimy o porownaniu do/mieszkanie/auto 1:1 tylko do analogii.
                                                    > >
                                                    > > U ciebie analogią gapienia się na mieszkanie jest patrzenie na budynek.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Owszem

                                                    Czyli jednak lepiej od ciebie wiem, co napisałeś. Teraz się dopiero zorientowałeś.

                                                    > bo moge patrzec na caly albo wyrany fragment, jesli mnie interesuje.

                                                    I czego dowiesz się o takim mieszkaniu?
                                                    Tu masz przykład:
                                                    Tekst linku
                                                    Wybierz sobie dowolne mieszkanie i napisz, ile ma pokoi, jak rozkład - może nawet wykończenie w środku dasz radę określić.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 12:23
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > klemens1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > galtomone napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > No i co z tego?
                                                    > > > > Nie mowimy o porownaniu do/mieszkanie/auto 1:1 tylko do analo
                                                    > gii.
                                                    > > >
                                                    > > > U ciebie analogią gapienia się na mieszkanie jest patrzenie na budy
                                                    > nek.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Owszem
                                                    >
                                                    > Czyli jednak lepiej od ciebie wiem, co napisałeś. Teraz się dopiero zorientował
                                                    > eś.

                                                    Jak wycinasz odpowiedzi i zdania jak wiesniak, to tak sie moze wydawac. Ale jestes w mylnym bledzie.

                                                    > > bo moge patrzec na caly albo wyrany fragment, jesli mnie interesuje.

                                                    > I czego dowiesz się o takim mieszkaniu?

                                                    Np. bede mial pojecie o jego wielkosci i potencjalnej ilosci pomieszczen.
                                                    Inna sprawa, ze w przypadku mieszkania to zupelnie nieistotne, ale ty znow sie przypierdaasz abstrachujac od slowa, ktore padlo wczesniej - analogia.

                                                    Wiec wyglad zewnetrzny mieszkania jest dla mnie prrawie tak samo nieistotny jak dla ciebie wyglad zewnetrzny auta.
                                                    Bo jak bede kupowac mieszkanie o powierzchni X, to np. ilosc okien i wielkosc bedzie miec dla mnie znaczenia.
                                                    Jak zamiast 6 bedzie 1, to po ch....mam tracic czas na ocenanie ilosci czy ukladu pomieszczen, skoro nie chce mieszkac w czyms jak piwnica?

                                                    Podobnie (sprawdz znaczenie slow - nie oznacza TAK SAMO) jak cos mi z zewnatrz w aucie nie pasuje to w zaleznosci od tego co to bedzie, nie koniecznie bede tracic czas na sprawdzanie reszty. I tak, tym czyms moze byc to jak powygiane sa blachy.

                                                    Dlatego np. Lancera czy Nubiry liftback (podobnie jak tego Renault) nigdy bym sobie nie kupil.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 13:57
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Jak wycinasz odpowiedzi i zdania jak wiesniak, to tak sie moze wydawac. Ale jes
                                                    > tes w mylnym bledzie.

                                                    No to uświadom mi tę manipulację.
                                                    Bo raz zaprzeczasz czemuś, dostajesz linka i nagle zmieniasz drużynę. Prawdopodobnie sam o tym nie wiedząc.

                                                    > > I czego dowiesz się o takim mieszkaniu?
                                                    >
                                                    > Np. bede mial pojecie o jego wielkosci i potencjalnej ilosci pomieszczen.

                                                    No to podaj z widoku z zewnątrz, ile mieszkanie skrajne po prawej ma m2 i jakie pomieszczenia.

                                                    > Wiec wyglad zewnetrzny mieszkania jest dla mnie prrawie tak samo nieistotny jak
                                                    > dla ciebie wyglad zewnetrzny auta.

                                                    Ale nie o tym była mowa.
                                                    Jak odpowiesz na pierwsze pytanie, to może się zorientujesz, jaki jest temat. Bo znowu lepiej od ciebie wiem, co napisałeś.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 14:28
                                                    Dokładnie o tym.
                                                    I nigdzie nie twierdziłem, że wygląd mieszkania, odpowiada na wszelkie pytania. Pytanie było czy.mieszkanie jakkolwiek od zewnątrz widać.
                                                    Widać.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 16:21
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Dokładnie o tym.
                                                    > I nigdzie nie twierdziłem, że wygląd mieszkania, odpowiada na wszelkie pytania.
                                                    > Pytanie było czy.mieszkanie jakkolwiek od zewnątrz widać.
                                                    > Widać.

                                                    Tak widać, że nic o nim nie jesteś w stanie powiedzieć.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 14.03.21, 17:03
                                                    No i?
                                                    Nie to było p. wyjścia.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 15.03.21, 08:59
                                                    galtomone napisał:

                                                    > No i?
                                                    > Nie to było p. wyjścia.
                                                    >
                                                    Było, bo stwierdziłeś że gapienie się na mieszkanie może być gapieniem się z zewnątrz - nawet uznałeś tę opcję za domyślną.
                                                    A teraz się okazuje, że gapiąc się z zewnątrz nie widzisz mieszkania, bo nic nie jesteś w stanie o nim powiedzieć.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 15.03.21, 09:27
                                                    I pozostaje przy swoim zdaniu. Jedno z drugim ma nie wiele wspólnego.
                                                    Tym bardziej, ze czepiasz sie analogi jak przykładu 1:1.
                                                    A z zewnątrz np. widzę czy mieszkanie ma balkon.

                                                    Zatem, żeby Ci było łatwiej skumać podobieństwa i różnice, za słowo mieszkanie podstaw dom.

                                                    Potem wez pod uwage definicje słowa analogia:
                                                    Analogia to orzekanie o pewnych właściwościach omawianego przedmiotu na podstawie jego podobieństw do innych przedmiotów.

                                                    Wiec skoro patrzac z zewnatrz widzisz swoje auto i mozesz ocenic wyglad zewnetrzny, to podobnie jest z mieszkaniem czy domem.

                                                    Co nie znaczy, ze w obu przypadkach ten wyglada ma taki sam wplyw (wage) w zakresie decyzji o kupnie lub nie.

                                                    Natomiast dyskusja byla nie o tym, a o tym, czy w ogole mieszkanie (teraz dla ulatwienia ci zycia podstawiamy DOM) od zewnatrz jakkolwiek widac.
                                                    I widac.

                                                    Patrzac z daleka na auto, tez nie wiele moge o nim powiedziec gdy np. patrze na jego przod/tyl.... ale moge stwierdzic czy mi sie podoba... czy nie.
                                              • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 18:06
                                                Znaczy, kupiłbyś mieszkanie w odrapanym, paskudnym budynku jeśli tylko byłoby odpowiednio duże i wygodne? Przecież z zewnątrz nie oglądasz.
                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:09
                                    Pomijająć lockdown i WFM, a także czas kiedy śpisz, jest to często ten sam rząd wielkości.

                                    Zreszta wszelka różnica w tej kwestii absolutnie nie sprawia, że analogia jest do dupy (bo nie jest). Wiadomo, że koszt stały poszukiwania optymalnej wersji opłaca się ponieść tylko wtedy, gdy zostajesz z aktywem na dłuzej.

                                    Pzdr.
                                    • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:20
                                      WFH, oczywiście.

                                      Pzdr.
          • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 13:56
            > Czyli jesteś w stanie rozpoznać, jakie będą wrażenia z jazdy po wyglądzie blach?

            Wrażenia z jazdy nie mają znaczenia. Jeśli widzę ciuch, który mi się nie podoba i wiem, że wyglądałbym w nim jak pajac, to go nawet nie będę przymierzał, choćby był najwygodniejszym ubraniem na świecie.
            • samspade Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 13:59
              Zalety pracy za biurkiem.
              Mam kilka ubrań, w których wyglądam delikatnie mówiąc źle i zakładam je tylko gdy wymaga tego sytuacja.
              Ale to inna sprawa ponieważ są to ubrania powiedzmy ściśle robocze.
              Ale rozumiem podejście ponieważ sam mam takie samo. Samochód też musi się podobać
    • qqbek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 22:43
      Ej!
      To ty nie umiesz we współczesny bełkot marketingowy!

      sSUV to coś takiego jak Ford Ecosport - ani szczególnie "eko", ani tym bardziej "sport" 🤣
    • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 23:14
      > Naprawdę sądzą, że ich klient to totalny debil

      Naprawdę sądzą, że ich klient to totalny debil. Co więcej, mają rację.
      • tbernard Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 18:57
        vogon.jeltz napisał:

        > > Naprawdę sądzą, że ich klient to totalny debil
        >
        > Naprawdę sądzą, że ich klient to totalny debil. Co więcej, mają rację.

        Nie koniecznie. Aby zostać dyplomowanym debilem, to należy skończyć specjalną szkołę dla debili. O istnieniu takiej szkoły dowiedziałem się dawno temu w podstawówce, gdy kolega powiedział mi, że jeden gość z podwórka chodzi do takiej szkoły, bo dwa razy musiał wcześniej powtarzać klasę w szkole normalnej. Podejrzewam, że absolwenci takiej szkoły mieli by kłopot aby na prawko zdać. W mojej klasie w podstawówce bywali wyjątkowo ciężko kapujący, ale jakoś wszyscy przebrnęli, więc nawet oni nie kwalifikowali się do szkoły dla debili.
        • vogon.jeltz Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 09:49
          > Nie koniecznie. Aby zostać dyplomowanym debilem, to należy skończyć specjalną szkołę dla debili

          Zatem potencjalny target to debile niedyplomowani.
    • gordejuela Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 13:27

      renault jest na skraju bankructwa ,wiec i tak nie warto,poza tym jeszcz enie widzialem ich auta z tym czyms..
    • samspade Ustliliście już że superb jest najlepszy? 11.03.21, 12:00
      Jeśli nie to już wiecie. Możecie się nie produkować.
      A z ciekawości czy ktoś z was jeszcze łapie się gdzie co komu odpowiada? Jeśli tak to szacun.
      I zazdraszczam takiej ilości wolnego czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka