trypel
16.06.21, 22:08
Pierwszy raz od paru lat dzien w Bukareszcie
Zapomniałem co to są korki
3 spotkania.
Pierwsze obok hotelu 3 km ale w porannym szczycie
55 minut (wiem ze szybciej piechota)
Drugie 9 km ale po porannym szczycie, 1 h 10 min
Trzecie aż 17 km I 1.5 h
Chyba jedyna stolica w EU gdzie parkuje się wciąż za darmo więc wszyscy muszą jeździć samochodami.
Parkuje się gdzie popadnie więc rowerem bez szans.
No i wciąż jak u nas 15 lat temu
Moj albo choj
Jak ja stoję to ciebie nie wpuszczę i choj
Całe szczęście ze tablice z Polski ułatwiały bo mógłbym spokojnie dodać że 30% do tych przejazdów
Męczące miasto
Potem 4.5 h do sighisoary i wreszcie ulubiona transylwania,
Tutaj pusto i spokojnie mimo ze wszystko otwarte w oczekiwaniu na turystów
Ale takiego zużycia paliwa nigdy nie miałem