Dodaj do ulubionych

To się jakoś finansowo spina?

    • trypel Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 08:17
      Biorąc pod uwagę ceny w serwisach to raczej na pewno aie oplaca.
      Kolega wywrócił się motocyklem na własnym podwórku, przy prędkości pieszego. I upadl na murek.
      Motocykl kupiony 3 lata temu za ok 100 tys.
      Teraz wart 75 wg ubezpieczenie.
      Na oko plastik z boku i cieknące 2 chłodnice. I krzywa kierownic.
      W serwisie się okazało że pęknięte mocowanie reflektora (led) uszkodzony radar, plastki, kierownica, migacz, chłodnice. Naprawa prawie 50 tys. Szkoda całkowita.

      Tydzień temu na ulicy sąsiada zona rozwaliła lewe lusterko przy mijaniu na wyskiej ulicy. Lusterko przy okazji zarysowało szybę. Lusterko z diodami, składane. Wycena w serwisie 18 tys pln.
      Oba pojazdy jednej marki, tej od wydatków:)

      I teraz masz taki pojazd, polepisz go na gumę do żucia, wjedziesz pod ciężarówkę i jesteś uratowany
      • galtomone Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 09:06
        Czyli co... odbierasz kasę z ubezpieczenia a potem rozwalasz go raz jeszcze? Dobrze rozumiem?
        • trypel Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 09:09
          Chyba raczej inaczej. Naciaganie na cudze oc. Załóż ze nie wszyscy mają AC. Nawet na w miarę nowe bryki. I nieraz mała szkoda i wycena astronomiczna a auta nie sprzedasz. To lepiej kogoś wrobic i oddać do serwisu
    • tbernard Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 09:39
      Obawiam się, że jeśli kierowca tira nie ma kamer po bokach i nie ma świadka to został wrobiony w winę. Oszust ma świadka fałszywego z którym był w zmowie, zaś nagrywający odjechał, bo to nie jego problem.
      Gdyby nagranie dostał kierowca trira i pokazał to policji to łatwo by się wybronił, zaś frajer powinien ponieść surowe konsekwencje.
      • marekggg Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 09:46
        mysle ze po takim naglosnieniu sprawy to jednak kierowca TIR-a lub policja ma nagranie.
        • tbernard Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 09:54
          Ale jeśli przyjął mandat, to co da nagłośnienie sprawy? Anulują mandat? Chociaż ubezpieczyciel mógłby odmówić wypłaty oszustowi aby sprawę do sądu skierować. Ale ubezpieczyciel też ma na to wywalone jak policja, skoro "winnego" jelenia mają i mu dowalą podwyższenie składek. Musiał by się boksować prywatnie kierowca ciężarówki a na to może być mu szkoda czasu, bo życie jest tylko jedno i zmarnowanego czasu nikt mu nie odda. Chyba, że wynajmie na ten cel kancelarię aby samemu się nie musieć fatygować.
          • bigimax4 Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 10:31
            U mnie jest cos takiego jak oszustwo ubezpieczeniowe
            Na to co kolezka zrobil spokojnie jest jakis paragraf zeby go dojechac bez wzgledu na to kto dostal mandat
            • waga173 Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 10:53
              Pierdolony ormowcu pozbadz sie PRL-owskiej mentalnosci. Epoka oszczedzac oszczedzac dojechac ukarac zmienila sie w epoke wydawac wydawac niech se zarabiaja. Tylko pizdy skrobia dorsza u bauera i zazdroszcza zaradnym. Jak kurwa daja to brac, jak bija to uciekac a nie plakac na meskim forum.
              • bigimax4 Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 11:26
                Mam inne pojecie zaradnosci
                Poza tym na leb ci ostro jebie ostatnio
    • waga173 Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 10:04
      To sie jak najbardziej finansowo spina. Nie, nie kierowcy jakiegos grata czy Tira. Takie rzeczy sie finansowo spinaja towarzystwom ubezpieczeniowym. Czym wiecej takich numerow tym wieksze zapotrzebowanie na "towar" ktory ubezpieczyciele sprzedaja. Myslisz ze w ich interesie byloby fajnie gdyby w ogole nie bylo wypadkow?
      • bigimax4 Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 10:38
        Brak wypadkow i branie kasy za obowiazkowe ubezpieczenie to mokry sem ubezpieczalni
      • galtomone Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 11:46
        waga173 napisał:

        > To sie jak najbardziej finansowo spina. Nie, nie kierowcy jakiegos grata czy Ti
        > ra. Takie rzeczy sie finansowo spinaja towarzystwom ubezpieczeniowym. Czym wiec
        > ej takich numerow tym wieksze zapotrzebowanie na "towar" ktory ubezpieczyciele
        > sprzedaja. Myslisz ze w ich interesie byloby fajnie gdyby w ogole nie bylo wypa
        > dkow?

        No... Przeciez nie zyja z wypłat tylko wpłat..
        Wiec może nie zero wypadków ale znacznie mnie, na pewno byloby lepiej.
        • waga173 Re: To się jakoś finansowo spina? 10.09.22, 01:51
          galtomone napisał:

          > No... Przeciez nie zyja z wypłat tylko wpłat..
          > Wiec może nie zero wypadków ale znacznie mnie, na pewno byloby lepiej.

          A dokladniej mowiac z roznicy miedzy wplatami a wyplatami.
          Przy malej ilosci wypadkow (wyplat) prawa rynku spowoduja spadek stawek (wplat).
          Roznica miedzy tymi malymi liczbami bedzie mala. Ale taka sama procentowo roznica miedzy duzymi wartosciami wplat i wyplat bedzie wieksza i o to mi i towarzystwom ubezpieczeniowym chodzi.
          Dawno temu jak bylem w USA to miala miejsce afera "GEICO gun". Geico to duze towarzystwo ubezpieczeniowe ktore w imie dbania o bezpieczenstwo wyposazylo policje bodajze w Illinois w setki najnowszych radar gun (suszarek) za darmo, z dobroci serca. A gowno. Inwestycja szybko sie zwrocila jak ludzie zaczeli dostawac wiecej mandatow i punkty itd, jednym slowem stawki i zyski podskoczyly.
    • bywalec.hoteli Re: To się jakoś finansowo spina? 09.09.22, 23:54
      byś dupo czasami dodał jakis własny tekst czy tylko głupawo linki umiesz jak pelikan zamieszczać?
      • marekggg Re: To się jakoś finansowo spina? 10.09.22, 02:50
        bywalcu, czytac nie umiesz? bylo na glownej stronie wybiorczej

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka