Dodaj do ulubionych

10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gear '04

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 09:09

1 Renault Espace

2 Renault Laguna

3 Peugeot 307

4 Mercedes M-Class

5 Renault Megane (nowy model)

6 Fiat Stilo

7 Citroen C5

8 Citroen Xsara

9 VW Polo (nowe)

10 Citroen C3

Czy to kogoś dziwi??
Obserwuj wątek
    • conveyor Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 07.11.04, 09:14
      Nie, na tej liscie nie ma angielskich samochodow...

      ------------------
      Forum bez cenzury
      Prawdziwy Mężczyzna
      • Gość: Polski Murzyn Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 09:35
        Zaczyna mi się nie podobać ten program. W każdym odcinku muszą pochwalić swój
        produkt ,albo produkt produkowany w ich kraju . Wszystko ładnie pokazane ,cacy
        i śmiesznie ale zaczyna mnie wkurzać ,że tak chwalą swoje . Niby niemieckie
        bEE ,a Clarkson jeździ (albo jeździł) Mercedesem SL55 AMG ,a ten drugi uwielbia
        Porsche .
      • Gość: kierowca Reno Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 12:18
        Jeżdże Reno Megane || 1.5 dci. 100KM. i super się sprawuje, mało pali . Ciekawe
        co na to Rover Angielski.
    • arturx2 Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 07.11.04, 09:33
      Dziwią dwie rzeczy:
      - Mercedes
      - że w GB mimo tego auta francuskie dobrze sprzedają sie
    • kann2 Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 07.11.04, 09:40
      Jeździłem 5 lat VW Polo. Wymiana gwarancyjna linki sprzęgła. Kolejne 5 lat
      Renault Megane. Nigdy mi się nie zepsuł. Od pół roku mam Megane II. Była
      wymiana gwarancyjna pompki sprzęgła.
      • Gość: Kris Kelvin Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 09:55
        Anglicy maja straszne kompleksy na punkcie swojego przemyslu samochodowego. Na
        punkcie tego ze go nie maja a ze uwazani przez nich za gorszych francuzi go
        utrzymali mimo silnej niemiecko japonskiej konkurencji. I wlasnie to co pisal
        przedmowca ze auta francuskie sprzedaja sie na wyspach znakomicie mimo ze prasa
        brytyjska jezdzi po nich jak chce.
      • Gość: zgryzliwy Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 213.199.243.* 09.11.04, 11:26
        kann2 napisał:

        > Jeździłem 5 lat VW Polo. Wymiana gwarancyjna linki sprzęgła. Kolejne 5 lat
        > Renault Megane. Nigdy mi się nie zepsuł. Od pół roku mam Megane II. Była
        > wymiana gwarancyjna pompki sprzęgła.

        o czym to niby ma swiadczyc?
    • wlogra1 Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 07.11.04, 10:00
      A mnie wkurzyli wvczoraj. Wpieprzyli się X3 w błoto po pachy i madrzyli się ze
      to auto nie do tego rodzaju przepraw. A o tym wiadomo od wejścia tego modelu na
      rynek. Ale już najlepsze było jak poradzili żeby zamiast X3 kupić bodajże
      Defendera.Auta tak różne jak niebo i ziemia. Promują na siłę swoje wyroby, na
      szczęście bez rezultatu, co pokazują wyniki sprzedaży.
      • Gość: Dennis Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 13:02
        wlogra1 napisał:

        > Ale już najlepsze było jak poradzili żeby zamiast X3 kupić bodajże
        > Defendera.Auta tak różne jak niebo i ziemia.

        Tak poradzili, ale nie bezpośrednio - mówili, że jak ktoś chce kombi, to niech
        kupi np. nową "5" kombi, bo jest w podobnej cenie, większa, bezpieczniejsza i
        wygodniejsza od X3 (jako kombi), a jeżeli ktoś chce samochód w teren to niech
        kupi np. Defendera, bo jest tańszy i o niebo lepszy w terenie od X3. Czyli po
        prostu na przykładzie X3 pokazali na co nadają się nowoczesne SUV-y - ani to
        pakowne i wygodne kombi, ani wytrzymała terenówka :-)
    • Gość: davyt Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.clnet.cz 07.11.04, 10:14
      Co w twj grupie robi FIAT?
      To precesz nie samochod
    • Gość: znawca tematu Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 81.190.171.* 07.11.04, 11:04
      Ostatnio robili wyścig:
      TVR -ok 350KM
      Corvette - ponad 400KM
      Porsche 911 - prawie 400KM
      jakiś włoski Spider czy coś takiego

      TVR wygrał ! - co to ma być?
      Porsche ostatnie, gorsze nawet od Włoskiego auta.
      Czy to nie jest dziwne?
      • Gość: cc Re: TOP 10 z tej samej listy Top Gear ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 11:11
        ...wszystko wyjaśnia ;-))

        1 - Honda S2000 (94%)

        2 - Jaguar XJ (93.6%)

        3 - Lexus IS200 (93.1%)

        4 - Honda Jazz (92.2%)

        5 - Skoda Octavia (91.7%)

        6 - Toyota Yaris (90.6%)

        7 - Toyota Rav4 (90.4%)

        8 - Mazda 6 (90.2%)

        9 - Skoda Fabia (90.1%)

        10 - Honda CR-V (89.9%)

        Skoda rulez!
        • Gość: macias A ja mam RENAULT CLIO IP: 212.160.144.* 07.11.04, 11:41
          i trzeszczy i skrzypi i mnie strasznie wk****ia :-) ale jeszcze sie na szczescie
          nie zepsulo (9 miesiecy, mam je od nowosci)
          ale kumpel ma megane II i to jest jezdzaca katastrofa:
          * wizyt w serwisie chyba z 5
          * raz na lawecie
          * a ostatni siadaja sprezyny pod silnikiem czy cos takiego

          JA TAM JUZ FRANCUZA NIE KUPIE!
        • Gość: zgryzliwy Re: TOP 10 z tej samej listy Top Gear ... IP: 213.199.243.* 09.11.04, 11:29
          Gość portalu: cc napisał(a):

          > ...wszystko wyjaśnia ;-))

          czyli co wyjasnia ,mozesz jasniej?
        • Gość: Bolek Re: TOP 10 z tej samej listy Top Gear ... IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 10:58
          Czy debilizm bardzo boli ? Kolejny pajac, któremu nie podoba się Skoda. Kup
          (jeżeli cię stać) Poloneza, odetchniesz i ustąpią kompleksy.
          Gwoli wyjaśnienia, wcale nie mam Skody i wcale nie muszę jej chwalić.
      • Gość: Eryk Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.tvgawex.pl 07.11.04, 20:21
        > jakiś włoski Spider czy coś takiego

        nie jakiś wloski tylko hondziunia S2000
        swoja droge mial to byc pojedynek kontynentow to dla czego nie wzieli NSX

        > TVR wygrał ! - co to ma być?
        > Porsche ostatnie, gorsze nawet

        wygrała Honda s2000 TVR byl drugi corweta 3 a porszawka 4
        • Gość: cc Re: NSX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 20:30
          przegrałby, bo:
          - tym trzeba umieć jeździć
          - to pojazd sprzed 15 lat
          • niknejm Re: NSX 08.11.04, 08:34
            Chwilunia! Tam był NSX właśnie. Na 100%.
            Nie jarzę, jakie miejsce zajął, ale jeśli 1, to brawo...

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: AdM Re: NSX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 09:23
              Drugie zajął. Chodziło tylko i wyłącznie o sprint.
              • niknejm Re: NSX 08.11.04, 15:59
                Zaraz, TVR na pewno był II. Więc NSX mógł być tylko I, III lub IV. Więc w końcu
                jaką pozycję zajął?

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Robert Widziałem Niknejm dlaczego cie wywalałem ze IP: *.aster.pl 08.11.04, 16:22
                  stowarzyszenia:)
                  Kompletnie pomylenie kolejności - zalecam powtórne, karne obejrzenie programu
                  topgir.
                  Wygrał TVR (wiadomo przed wyścigiem że wygra - waży tylko 1100kg), drugi był
                  NSX (jak oni to zrobili to nie wiem, może to NSX-R?), potem amerykańskie
                  pudełko po tik-takach (powinien byc normalnie drugi - wszak to 400KM na
                  zaledwie 1450kg)a na końcu najsłabsze Porsche (normalna Carrera 2).
                  • niknejm Re: Widziałem Niknejm dlaczego cie wywalałem ze 08.11.04, 16:30
                    Gość portalu: Robert napisał(a):

                    > stowarzyszenia:)
                    > Kompletnie pomylenie kolejności - zalecam powtórne, karne obejrzenie programu
                    > topgir.
                    > Wygrał TVR (wiadomo przed wyścigiem że wygra - waży tylko 1100kg), drugi był
                    > NSX (jak oni to zrobili to nie wiem, może to NSX-R?), potem amerykańskie
                    > pudełko po tik-takach (powinien byc normalnie drugi - wszak to 400KM na
                    > zaledwie 1450kg)a na końcu najsłabsze Porsche (normalna Carrera 2).

                    Kajam sie zatem i posypuję głowę popiołem ;-)
                    Ale przyznasz, że to dość dziwne - NSX 280KM dał rade Corvette 400KM (który też
                    przecież nie jest truckiem), na końcu Prosiak (w końcu te 300-320KM też ma, a i
                    pojemność większa niż w NSX).

                    Wniosek - NSX rulezzz ;-)) Miał w tym zestawieniu najmniej mocy, ale dał radę
                    zająć 2 miejsce. I to w konfrontacji z prosiakiem i Corvette...

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: mm Re: Widziałem Niknejm dlaczego cie wywalałem ze IP: *.atnetz.at / *.austriatabak.com 09.11.04, 14:44
                      Corvette jest znacznie ciezsza, do tego japonskie 280 KM moze znaczyc wiecej,
                      Skyline mial tez do konca oficjalnie 280 a w rzeczywistosci 333+
                      • niknejm Re: Widziałem Niknejm dlaczego cie wywalałem ze 10.11.04, 10:33
                        Gość portalu: mm napisał(a):

                        > Corvette jest znacznie ciezsza, do tego japonskie 280 KM moze znaczyc wiecej,
                        > Skyline mial tez do konca oficjalnie 280 a w rzeczywistosci 333+

                        No fakt, ale w Skyline jest twinturbo. Choć jest możliwe że NSX ma parę kucyków
                        więcej. Kiedyś widziałem pomiary z jakiejś hamowni, było coś koło 290KM, ale
                        pomiary mogły być obarczone sporym błędem.

                        Pzdr
                        Niknejm
    • Gość: wrrr Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 11:49
      Mialo byc 10 samochodow a ja na tej liscie widze tylko 4. Reszta nie zasluzy
      nigdy na miano samochod. Co najwyzej mozna je nazwac "samochud".
    • edimerc Francuzyyyyyyyyyyyy 07.11.04, 12:09
      Niech sie wlasciciele francuskich aut nie pocieszaja bo taka jest smutna
      prawda. Jak na lawecie jest jakies w miare nowe i nie po wypadku auto to na 90%
      jest to Laguna. Sasiad ma C5 - tragedia. Elektronika, zawieszenie. Facet
      kilkanascie razy mial naprawiane hydroactiv, zaproponowali mu ze zaloza od
      kombiaka bo ponoc bardziej niezawodne. Ale warunek byl ze juz nie bedzie wnosil
      zadnych pretensji. Nie zgodzil sie i meczy sie dalej.
      Laguna to juz legenda, gorsza nawet niz poprzedni model.
      Co do Merca - ten model produkowany jest przez murzynow i meksykanow w USA.
      • Gość: emigrant Re: Francuzyyyyyyyyyyyy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 13:42
        Mieszkam akurat od 7 lat w Anglii i potwierdzam opinię jednego z przedmówców o
        kompleksie angoli wzgledem francuskiego przemysłu samochodowego. Mimo takich
        programów jak wykpiewany tu powszechnie Top Gear , samochody francuskie
        sprzedają się dobrze - w tym Laguna - i widać ich sporo na ulicach.Zresztą w
        Polsce mimo opinii ludzi z tego forum też sprzedają sie dobrze.A na lawetach
        widać nawet nowe BMW serii 5, więc " nie siej maciejki".W Anglii kiepską opinię
        to na pewno mają Fordy , niezmiennie , od wielu lat.
        • Gość: FORDPOPULAR Re: Francuzyyyyyyyyyyyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 14:03
          MÓWISZ, ŻE FORD JEST KRYTYKOWANY OD WIELU LAT, ALE TEŻ OD WIELU LAT JEST JEDNĄ
          Z NAJPOPULARNIEJSZYCH MAREK W GB OBOK OPLA(VAUXHALLA) I WŁAŚNIE FRANCUSKICH
          SAMOCHODÓW.
    • Gość: marmar Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.04, 18:37
      8/10 samochodów na "f" ;-) Ale Fordów zabrakło...
      A co do Top Gear, no cóż, nie udają że są obiektywni... po prostu patrioci :)
      • Gość: Kris Kelvin Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 19:02
        Gość portalu: marmar napisał(a):
        > 8/10 samochodów na "f" ;-) Ale Fordów zabrakło...

        ja tam widze jedną markę na literę Fiat no ewentualnie Folkswagena.
    • Gość: Gumaguma Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:52
      Nie dziwi - kilkanaście lat współpracuję z anglikami, byłem tam wielokrotnie i
      nie da się ukryć, że mają ogromny kompleks francuzów. I nie tylko w
      odniesieniu do samochodów.
    • lipkowski Nigdy więcej Renault!!! 07.11.04, 19:57
      Kiedyś byłem fanem Renaultów, gdyż pierwszym wozem jakim jeździłem było R19
      moich starszych. Na fali dawnych upodobań kupiłem w 2001 roku Renault Clio II
      1,2 16V. Nigdy więcej nie kupie tej marki ani żadnego innego Francuza, gdyż
      systematycznie co pół roku wydaję na naprawy około 500-1000 PLN, oczywiście
      poza przeglądami. Dziwnym trafem wszelkie kłopoty zaczęły się po zakończeniu
      okresu gwaramcji.
    • marekglowacz Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 07.11.04, 20:30
      Od dłuższego czasu przyglądam się podobnym porównaniom , opiniom i zaczynam
      mieć tego dość. Najbardziej wkurzające jest to, że forumowicze jak z rękawa
      sypią wątpliwymi argumentami która marka/model lepsze gorsze już nie
      wspominając o tym, że wielu uznaje za samochód tylko kilka dość elitarnych
      marek. otóż powiem Wam moi drodzy, że to który samochód jest lepszy(gorszy)
      zeleży od tego co przyjmiemy za kryterium oceny. Można śmiało wtedy wykazać że
      stary poczciwy FSO 1500 (dla przykładu) pobije na głowę niejeden współczesny
      wehikuł. A dlaczego? a to zależy od tego jak "manewrujemy" parametrami,kosztami
      itd.Najważniejsze to wiedzieć do czego ma być ów pojazd i wtedy wychodzi czarno
      na białym.W ten sposób dosłownie każdy samochód może zostać faworytem albo
      przegranym porównania co skutecznie wykorzystują autorzy takich zestawień
      wywołując spore zamieszanie wśród zainteresowanych tematem (co widać nawet na
      forum) Drugą rzeczą na którą chciałbym zwrócić uwagę to to , że obecnie
      wszyskie marki "dziadzieją" bo obiżają wszystkie możliwe koszty aby jak
      najtaniej sprzedać samochód. A tak naprawdę to niech każdy się zastanowi czego
      oczekuje od samochodu jakim chciałby jeździć i będzie miał odpowiedź na pytanie
      co kupić i co jest DLA NIEGO najlepsze (czytaj: który samochód jest faworytem
      zestawienia które uczynisz sobie na własne potrzeby).A tak na marginesie, nie
      znoszę tych co to nasłuchali się o włoskich/francuskich samochodach i walą
      epitetami na prawo i lewo. Sam mam ficika i nie dam na niego złego słowa
      powiedzieć, a dlaczego? dlatego że spełnia moje oczekiwania:mało pali, serwis
      tani jak barszcz i na każdym kroku, no i jak większość włoskich samochodów nie
      jest brzydki czego nie można powiedzieć np. o niemieckich. Ale niech każdy sie
      zastanowi czego oczekuje od samochodu, czy ma być narzędziem pomocnym każdego
      dnia czy też przedłużeniem wątpliwej męskości bo takie argumenty też się
      pojawiały na forum.czołem !
      • Gość: FORDPOPULAR Re: do marekglowacz (sprostowanie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 23:06
        Swięte słowa. Wszystkie samochody "dziadzieją" bo firmy obniżaja koszty, ale
        nie po to żeby taniej sprzedać (samochody są coraz droższe przynajmniej z
        polskiej perspektywy}, tylko po to by więcej zarobić!
      • niknejm Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 08.11.04, 08:36
        Jesteś jednym z nielicznych normalnych ludzi na tym Forum. Pozdrawiam.

        Niknejm
      • konrad.boryczko Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 08.11.04, 15:35
        Dobry tekst, ale obawiam sie, ze wielu forumowiczow go nie zrozumie.
        Coz, nie dla kazdego (czy to konsumenta, czy producenta) awaryjnosc
        (bezawaryjnosc jak kto woli) jest jedyna, czy chocby najistotniejsza cecha
        ocenna samochodu. Dla oblewanych tutaj pomyjami Francuzow pozycja w jakims
        abstrakcyjnym rankigu nie jest najwazniejsza. I mimo to znajduja rzesze
        nabywcow.
        Pzdr. normalnych
        konrad
        P.S. Dla mnie samochod musi byc wygodny, funcjonalny i miec jako takie osiagi.
        Awaryjnosc? 500zl co pol roku na naprawy jakos przeboleje. Grunt, zeby mi sie
        tylko na drodze nie rozkraczyl.
    • Gość: RF Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 57.66.193.* 08.11.04, 15:17
      Bzdury!!!
      Ale dziwić się nie dziwię walka rynkowa trwa trzeba gnoić konkurencję jak się
      nie da ceną to propagandą.
      Dziwne, że w Niemczech Toyoty nikt nie lubi choć zajmuje te najwyższe miejsca w
      rankinagach TUV a Renault niby takie złe jest najlepiej sprzedawanym samochodem
      importowanym od lat.
      Pieprzę ich i jeżdżę Renówką już drugą i też bezawaryjną.
      Dlaczego? bo w kategorii gabaryty, osiągi, wyposażenie, bezpieczeństwo, cena
      był to najlepszy wybór + koszty utrzymania - najniższe z grupy aut zachodnich i
      japońskich.
      Może teraz jest inaczej (choć nie sądzę po ostatnich zakupach znajomych) ale
      nie interesuje mnie to do czasu kiedy obecne auto mi się znudzi.
      • niknejm Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 08.11.04, 16:05
        Gość portalu: RF napisał(a):

        > Bzdury!!!

        Na jakiej podstawie uważasz, że bzdury? Ranking ułożono, z tego co pamiętam, na
        podstawie raportów od 'oglądaczy' TopGear. Nie jest to klasyfikacja Klaksona,
        tj. Clarksona 'cool, uncool, seriously uncool' ;-)

        > Dziwne, że w Niemczech Toyoty nikt nie lubi

        Nie musi lubić. Ważne, że Toyota ma coraz większy udział w rynku DE. Niedawno
        widziałem dane.

        > Renault niby takie złe jest najlepiej sprzedawanym samochodem
        > importowanym od lat.

        Nie ze względu na bezawaryjność zapewne. Chodzi o inne czynniki (które sam
        podałeś w dalszej części wypowiedzi).

        A co do gabarytów - trudno o nowy kompakt, który miałby z tyłu równie mało
        miejsca jak Megane II.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: RF Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 57.66.193.* 08.11.04, 16:15
          > A co do gabarytów - trudno o nowy kompakt, który miałby z tyłu równie mało
          > miejsca jak Megane II.
          Tak hatchback, dla tych co potrzebują bagażnika jest wersja sedan lub kombi.
          Ale gabaryty to tylko 1 aspekt podałem ich więcej i traktuję jako ocenę łączną.
          • niknejm Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 08.11.04, 16:20
            Gość portalu: RF napisał(a):

            > > A co do gabarytów - trudno o nowy kompakt, który miałby z tyłu równie mał
            > > o miejsca jak Megane II.

            > Tak hatchback, dla tych co potrzebują bagażnika jest wersja sedan lub kombi.

            Mi o miejsce dla pasażerów z tyłu chodziło, ale OK.

            > Ale gabaryty to tylko 1 aspekt podałem ich więcej i traktuję jako ocenę
            > łączną

            I słusznie.
            Ale nie odpowiedziałeś na podstawowe pytanie - dlaczego ranking bezawaryjności
            TopGear uważasz za bzdurę? Rozumiem, że parametr ten masz gdzieś, co nie
            znaczy, że jest on bzdurą.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: RF Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 57.66.193.* 08.11.04, 18:30
              Wszystkie rankingi uznaję za bzdurne tak z zasady.Jeżeli jesteś w stanie podać
              mi metody sporządzania takiego rankingu to możemy podyskutować.
              Ja nie wiem jak oni to robią ale z moich doświadczeń , cóż wcale mi się to nie
              zgadza.
              Zastrzeżenie mam do ogólnikowości tego "raportu" Dla mnie bardziej istotne by
              było gdyby to był konkretny model auta z konkretnym silnikiem, bo np fakt
              awarii auta X z silnikiem diesla nie oznacza że auto X z silnikiem benzynowym
              też sie psuje i gdyby wyszczególniono co konkretnie się psuje.
              Taka informacja jest użyteczna dla właścicieli. Np w autach Renault stosowane
              cewki zapłonowe firmy Sagem były wadliwe a te z firmy ND nie sprawiały
              problemów.
              Wymieniając więc cewkę możemy zadecydować "tej S nie chcę proszę o tą z
              firmy.N." i unikamy niespodzianek na przyszłość.

              Byłby to bardziej przydatny ranking niż całych samochodów bo tych samych
              podzespołów używa wiele innych firm.
              Dlatego też rankingowcy sami często wpadają w pułapkę propagandą typu:
              W autach X psuje się Common Rail. W autach Y się nie psuje.
              W X awarie układu hamulcowego, Y nie ma problemu .
              Pytanie dlaczego skoro elementy są dokładnie takie same od tego samego dostawcy?
              Jeśli ktoś im wierzy jego sprawa.
              • niknejm Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 09.11.04, 09:17
                Gość portalu: RF napisał(a):

                > Wszystkie rankingi uznaję za bzdurne tak z zasady.Jeżeli jesteś w stanie
                > podać
                > mi metody sporządzania takiego rankingu to możemy podyskutować.

                Są na stronie www.bbc.co.uk/topgear. Generalnie była to ankieta dla
                uzytkowników różnych aut. Jak ustalono wyniki - nie wiem, ale są w 90% zbieżne
                z tym, co widać w TUV i Dekra, więc... nie dziwią mnie.

                > Ja nie wiem jak oni to robią ale z moich doświadczeń , cóż wcale mi się to
                > nie zgadza.

                Na 1 czy 2 egzemplarzach auta? ;-) Mi Maluch też się za bardzo nie psuł. W
                każdym razie mniej niż np. Ople. :-)

                > Zastrzeżenie mam do ogólnikowości tego "raportu" Dla mnie bardziej istotne
                > by
                > było gdyby to był konkretny model auta z konkretnym silnikiem, bo np fakt
                > awarii auta X z silnikiem diesla nie oznacza że auto X z silnikiem benzynowym
                > też sie psuje i gdyby wyszczególniono co konkretnie się psuje.

                Czyli co? Każda kombinacja możliwa? Megane z silnikiem 1.4 i cewkami takimi,
                Megane z silnikiem 1.4 i cewkami siakimi, Megane 1.6... IMHO trochę nie do
                wykonania.

                > Byłby to bardziej przydatny ranking niż całych samochodów bo tych samych
                > podzespołów używa wiele innych firm.

                Ranking cewek? ;-) Może to i dobry pomysł, załóż firmę, która takie rankingi
                zrobi, tylko... będzie Ci bardzo trudno zebrać dane. :-)

                > Dlatego też rankingowcy sami często wpadają w pułapkę propagandą typu:
                > W autach X psuje się Common Rail. W autach Y się nie psuje.
                > W X awarie układu hamulcowego, Y nie ma problemu .
                > Pytanie dlaczego skoro elementy są dokładnie takie same od tego samego
                > dostawcy ?

                Proste. To, co sprawdza się świetnie np. w kompakcie, w samochodzie terenowym
                może leżeć i kwiczeć ze względu na inne obciążenia i warunki eksploatacji. Czy
                to oznacza, że dany zespół jest zły? Nie, to oznacza, że konstruktor terenówki
                był kretynem lub chciał przyoszczędzić.
                To samo dotyczy różnych warunków eksploatacji. To, co świetnie działa we
                Włoszech, może polec na całej linii np. w Skandynawii. A jeśli producent
                zaniedba zrobienia odpowiednich testów w różnych warunkach - znowu kiszka.

                > Jeśli ktoś im wierzy jego sprawa.

                A w co wierzyć? W doświadczenia kolegi z eksploatacji jednego egzemplarza? Masz
                coś lepszego niż TUV, Dekra, czy ADAC, które, choć niedoskonałe, pokazują
                przynajmniej badania na dużej próbce?

                Ja z zasady omijam auta z dolnej połówki takich rankingów. Po prostu
                minimalizuję ryzyko, zwłaszcza, że często kupuję auta 3-letnie - a z wiekiem
                ryzyko awarii niestety wzrasta. Kupując statystycznie mało awaryjnego 3-latka
                na starcie mam mniejsze szanse awarii niż w wielu innych autach fabrycznie
                nowych. A strata wartości jednak dużo niższa niż dla samochodu nowego.

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: rf Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 57.66.193.* 09.11.04, 11:03
                  > Ja z zasady omijam auta z dolnej połówki takich rankingów. Po prostu
                  > minimalizuję ryzyko, zwłaszcza, że często kupuję auta 3-letnie - a z wiekiem
                  > ryzyko awarii niestety wzrasta. Kupując statystycznie mało awaryjnego 3-latka
                  > na starcie mam mniejsze szanse awarii niż w wielu innych autach fabrycznie
                  > nowych

                  Więc przypadek hipotetyczny:
                  Kupujący Xinski dokonał zakupu wg Twoich kryteriów tzn samochód, który jeszcze
                  nie był w serwisie bo był bezawaryjny.
                  Kupujący Ykowski kupiła awaryjny samochód, który pół roku wcześniej miał
                  wymienionych kilka elementów na nowe.
                  Pytanie który z nich wcześniej będzie coś wymieniał?

                  Czyli co? Każda kombinacja możliwa? Megane z silnikiem 1.4 i cewkami takimi,
                  > Megane z silnikiem 1.4 i cewkami siakimi, Megane 1.6... IMHO trochę nie do
                  > wykonania.
                  A dlaczego nie? Akurat są wersje z takimi i takimi.

                  Na 1 czy 2 egzemplarzach auta? ;-) Mi Maluch też się za bardzo nie psuł. W
                  > każdym razie mniej niż np. Ople. :-)
                  Nie mam na myśli tylko własnych aut ale i znajomych,którzy codziennie rano
                  dojeżdżają do pracy tymi awaryjnymi pojazdami od lat i z którymi wymieniam
                  doświadczenia więc nie opieram swoich doświadczeń na 2 samochodach.
                  Co do Maluchów to psuły się większości znajomych i mnie też ale i tak
                  dojeżdżałem celu.

                  > To samo dotyczy różnych warunków eksploatacji. To, co świetnie działa we
                  > Włoszech, może polec na całej linii np. w Skandynawii. A jeśli producent
                  > zaniedba zrobienia odpowiednich testów w różnych warunkach - znowu kiszka.
                  >
                  A kto twierdzi że auta są eksploatowane w Skandynawii skoro mówimy o rankingach
                  w Niemczech. I nie sądzę, żeby ktokolwiek był tak głupi z konstruktorów aby
                  hamulce z kompaktu wkładać do terenówki.

                  Ranking cewek? ;-) Może to i dobry pomysł, załóż firmę, która takie rankingi
                  > zrobi, tylko... będzie Ci bardzo trudno zebrać dane. :-)
                  Niekoniecznie, skoro taki TUV lub ADAC są wg Ciebie tak wiarygodne to wystarczy
                  żeby podawali np informację w samochodze X psuje się cewka typu Y ew. układ
                  Common Rail typu Z od producenta B. Podobne układy występują w pojazdach E,F,G
                  więc ich użytkownicy mogą się z duzym prawdopodobieństwem spodziewać takich
                  samych problemów. Skoro takich informacji brak to wg mnie ranking jest zrobiony
                  tylko w celu propagandowym zwłaszcza wtedy gdy wymienoine auta E, F, G są wg
                  tego rankingu bezawaryjne.
                  Poza tym nie demonizujmy rankingów jako wyrocznie bo nawet jeśli są wiarygodne
                  to co ta za ryzyko kupić auto które w rankingu awaryjności dzieli 1-3 % od
                  czołówki? to tylko oznacza że 2 auta więcej ze 100 miało jakąś tam usterkę
                  gdyby to było 20 -30 to byłaby tragedia ale te 2-4 auta to czasem po prostu
                  głupota użytkowników.
                  Pamiętam smieszną scenę z serwisu Polmozbyt za czasów socjalizmu.
                  Kobieta przyjechała do serwisu na przegląd. Mechanik mówi "Dlaczego panie
                  jeździ na ręcznym? A to ta dźwignia? Przeciez to od nowości tak było...
                  Tuv odnotowałby - szybko zużywające się hamulce tylne + awarie recznego hamulca.
                  Co do Top Gear to sobie poczytam dziekuję za informację.

                  • niknejm Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 09.11.04, 13:15
                    Gość portalu: rf napisał(a):

                    > Więc przypadek hipotetyczny:
                    > Kupujący Xinski dokonał zakupu wg Twoich kryteriów tzn samochód, który
                    > jeszcze nie był w serwisie bo był bezawaryjny.
                    > Kupujący Ykowski kupiła awaryjny samochód, który pół roku wcześniej miał
                    > wymienionych kilka elementów na nowe.
                    > Pytanie który z nich wcześniej będzie coś wymieniał?

                    Najprawdopodobniej ten, w którym kilka elementów już wymieniono. Dlaczego?
                    Dlatego, że świadczy to o generalnie nie najwyższej jakości elementów tego
                    samochodu (a elementów ogółem jest sporo więcej niż 'kilka').

                    > > Czyli co? Każda kombinacja możliwa? Megane z silnikiem 1.4 i cewkami
                    > > takimi,
                    > > Megane z silnikiem 1.4 i cewkami siakimi, Megane 1.6... IMHO trochę nie d
                    > > o wykonania.

                    > A dlaczego nie? Akurat są wersje z takimi i takimi.

                    Póki co, nie ma takich statystyk (zapewne dlatego, że zebranie danych byłoby
                    zbyt kłopotliwe i wymagałoby b. dużego nakładu pracy). Są dane ogólne. Jeśli
                    nie ma danych bardziej szczegółowych, to te dane ogólne są i tak najlepszym
                    wskaźnikiem, jaki mamy.

                    > > Na 1 czy 2 egzemplarzach auta? ;-) Mi Maluch też się za bardzo nie psuł. W
                    > > każdym razie mniej niż np. Ople. :-)

                    > Nie mam na myśli tylko własnych aut ale i znajomych,którzy codziennie rano
                    > dojeżdżają do pracy tymi awaryjnymi pojazdami od lat i z którymi wymieniam
                    > doświadczenia więc nie opieram swoich doświadczeń na 2 samochodach.

                    OK, ale masz np. 100000 znajomych? ;-) A na takich próbkach operuje Dekra,
                    ADAC, TUV. Poza tym jeżdżąc np. TYLKO Renault nie macie oglądu sytuacji w
                    obrębie całego rynku.

                    > Co do Maluchów to psuły się większości znajomych i mnie też ale i tak
                    > dojeżdżałem celu.

                    Widzisz, a mój się praktycznie nie psuł (i Maluch mojego dziadka też), więc
                    jaki moge wyciągnąć wniosek? Że Maluch to cud bezawaryjności? ;-)

                    > > To samo dotyczy różnych warunków eksploatacji. To, co świetnie działa we
                    > > Włoszech, może polec na całej linii np. w Skandynawii. A jeśli producent
                    > > zaniedba zrobienia odpowiednich testów w różnych warunkach - znowu kiszka
                    > >
                    > A kto twierdzi że auta są eksploatowane w Skandynawii skoro mówimy o
                    > rankingach w Niemczech.

                    ...gdzie są podobne warunki eksploatacji jak u nas, paleta modeli w zasadzie ta
                    sama (choć nie ma w PL np. dealera Lamborghini ;-)). Jeszcze jeden dowód na to,
                    że to dobre statystyki.

                    > I nie sądzę, żeby ktokolwiek był tak głupi z konstruktorów aby
                    > hamulce z kompaktu wkładać do terenówki.

                    To był przykład, ale nie zdziwiłbym się zanadto :-)

                    > > Ranking cewek? ;-) Może to i dobry pomysł, załóż firmę, która takie
                    > > rakingi zrobi, tylko... będzie Ci bardzo trudno zebrać dane. :-)

                    > Niekoniecznie, skoro taki TUV lub ADAC są wg Ciebie tak wiarygodne to
                    > wystarczy
                    > żeby podawali np informację w samochodze X psuje się cewka typu Y ew. układ
                    > Common Rail typu Z od producenta B. Podobne układy występują w pojazdach
                    > E,F,G
                    > więc ich użytkownicy mogą się z duzym prawdopodobieństwem spodziewać takich
                    > samych problemów.

                    Podrzuć pomysł Dekrze. Ozłocą Cię ;-)
                    A poważniej - IMHO koszty takiej akcji byłyby bardzo wysokie. Bo nie wystarczy
                    podać 'problem z elektryką'. Trzebaby podać dodatkowe (b. szczegółowe)
                    podkategorie - na poziomie nie tylko pojedynczych elementów, ale i firm, które
                    takie podzespoły robią.

                    > Skoro takich informacji brak to wg mnie ranking jest zrobiony
                    > tylko w celu propagandowym zwłaszcza wtedy gdy wymienoine auta E, F, G są wg
                    > tego rankingu bezawaryjne.

                    Np. ADAC czy TUV nie muszą uprawiać propagandy. To nie są firmy komercyjne,
                    lecz organizacje. Oni po prostu rzetelnie informują, które auta psują się
                    bardziej, które mniej. A to, czy de facto zawiniło Delphi, Lucas, czy Bosch
                    przeciętnego użytkownika nie obchodzi. Mi wystarczy wiedzieć, że np. Toyota
                    pakuje stosunkowo mało usterkowe elementy do swych aut. I dlatego wybiorę
                    właśnie np. Toyotę. Nie będę sie bawił w kupno Renault i proaktywną wymianę
                    iluśtam elementów na 'właściwe' (od dostawcy Bosch, nie Lucas na przykład).

                    > Poza tym nie demonizujmy rankingów jako wyrocznie bo nawet jeśli są
                    > wiarygodne
                    > to co ta za ryzyko kupić auto które w rankingu awaryjności dzieli 1-3 % od
                    > czołówki? to tylko oznacza że 2 auta więcej ze 100 miało jakąś tam usterkę

                    Nie. To oznacza, że 2% więcej aut (czyli często po prostu dwukrotnie więcej niż
                    aut innej marki i modelu) cofnięto z przeglądu obowiązkowego (tak działa
                    ranking TUV). I oznacza to mniej więcej, że mam statystycznie dwukrotnie wyższe
                    ryzyko wystąpienia usterki. Przy czym:
                    - nie każda usterka 'cofa z przegladu', ale bywa upierdliwa
                    - duża część usterek jest wykrywana i naprawiana przed obowiązkowym przeglądem.

                    Dlatego ryzyko wystąpienia usterki jest znacznie wyższe niż ryzyko cofnięcia z
                    przeglądu.

                    A ranking ADAC (statystyka wezwań pomocy drogowej) jest mocno zbieżna z TUV.
                    Nie lubię samochodów, które mają ponadprzeciętną skłonność do awarii, bo nie
                    jestem miłośnikiem stania na poboczu ;-)

                    > Pamiętam smieszną scenę z serwisu Polmozbyt za czasów socjalizmu.
                    > Kobieta przyjechała do serwisu na przegląd. Mechanik mówi "Dlaczego panie
                    > jeździ na ręcznym? A to ta dźwignia? Przeciez to od nowości tak było...
                    > Tuv odnotowałby - szybko zużywające się hamulce tylne + awarie recznego
                    > hamulca

                    Nie rzutuje. Dlaczego? Dlatego, że odsetek kretynów jest stały dla każdej z
                    marek aut.
                    No chyba, że TUV jest dowodem na fakt, iż w Kiach Sephiach, BMW3 i Peugeotach
                    806 jeżdżą sami 'przyciężcy umysłowo', a w Toyotach zasiada czołówka
                    intelektualna kraju ;-))))))

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: abc do niknejma IP: 212.160.172.* 09.11.04, 16:36
                      niknejm napisał:
                      Trzebaby podać dodatkowe (b. szczegółowe) podkategorie - na poziomie...
                      trzeba by mistrzu:)

                      pozdrawiam

                      abc.
                    • Gość: RF Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 57.66.193.* 10.11.04, 08:54
                      Moi znajomi jeżdżą róznymi autami i nie musi ich być 100 000.
                      Wszyscy prędzej czy później muszą coś wymienić eksploatacyjnego.
                      Najczęstsze usterki o jakich mówią to silniki krokowe w Escortach, lub
                      Lanosach i skoki obrotów. Nawet co niektórzy dopracowali metody czyszczenia
                      tych silników bo serwis kasuje 600 PLN za wymianę.
                      Podam jeszcze inny przekorny przykład. 2 kolegów wybrało się na wczasy do
                      Hiszpanii 1 Toyotą Passeo a drugi Lanosem. Auta o zbliżonym wieku i przebiegu.
                      Właściciel Toyoty wrócił ..samolotem bo olej z silnika wypłynął.
                      Nabijali się z niego wszyscy, że mógł kupić Lanosa ale on tak jak Ty wierzył
                      święcie w japońskie marki.
                      Wg mnie nie ma reguły i żaden ranking nic tu nie ma do rzeczy.
                      Obecnie sprzedawane auta są na bardzo zbliżonym poziomie i tak w zasadzie nie
                      znajdzie się marki, która nie dała tyłka w ostatnim czasie pod względem jakości.
                      Presja rynku zbyt krótkie czasy wdrożenia robią swoje.
                      Na pewno nie należy kupować najnowszych modeli przez 1-szy rok ich produkcji
                      choćby to i Toyota była, bo musi być gdzieś jakaś niedoróbka.
                      Najgorszy przypadek wg mnie dotyczy Audi TT. Dlaczego kilku ludzi musiało
                      zginąć zanim dokonano zmiany konstrukcyjnej dociążającej tył auta?
                      Jakim prawem ludzie od marketingu mieszają konstruktorom?
                      W tym przypadku spoiler im się nie podobał.
                      Czy ktoś odnotowuje, że np w Nissanach, Oplach, Toyotach i części Fiatów
                      właściciele muszą dolewać około litra oleju na 1000 km i producent twierdzi że
                      to norma? Wg mnie to ewidentna wada silnika.
                      A trzeba uznać ten incydent jako nie odnotowany w statystykach awaryjnośći.
                      To są wg mnie poważne przypadki a nie to, że tłumik o rok szybciej się zużywa
                      lub częściej trzeba wymienić hamulce. Skoro kupiłem auto taniej to zostaje mi
                      kasa na wymianę a za to mam nowsze części.
                      Do tego jestem przekonany że to samo auto używane przez 2 różnych kierowców
                      będzie sprawowało się inaczej. Popatrzmy na auta firmowe, którymi jeżdżą różni
                      kierowcy nigdy nie przejadą tyle ile auto którym jeździ 1 i ten sam kierowca.
                      • Gość: CoTo Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 216.60.21.* 10.11.04, 12:31
                        Gość portalu: RF napisał(a):

                        > Na pewno nie należy kupować najnowszych modeli przez 1-szy rok ich produkcji
                        > choćby to i Toyota była, bo musi być gdzieś jakaś niedoróbka.

                        akurat trafiles :-)
                        Toyota Yaris ( calkiem nowy model prod.od 1999r )jeden z najmniej awaryjnych
                        samochodow od poczatku produkcji.
                      • niknejm Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 10.11.04, 12:56
                        Gość portalu: RF napisał(a):

                        > Moi znajomi jeżdżą róznymi autami i nie musi ich być 100 000.
                        > Wszyscy prędzej czy później muszą coś wymienić eksploatacyjnego.
                        > Najczęstsze usterki o jakich mówią to silniki krokowe w Escortach, lub
                        > Lanosach i skoki obrotów. Nawet co niektórzy dopracowali metody czyszczenia
                        > tych silników bo serwis kasuje 600 PLN za wymianę.
                        > Podam jeszcze inny przekorny przykład. 2 kolegów wybrało się na wczasy do
                        > Hiszpanii 1 Toyotą Passeo a drugi Lanosem. Auta o zbliżonym wieku i przebiegu.
                        > Właściciel Toyoty wrócił ..samolotem bo olej z silnika wypłynął.
                        > Nabijali się z niego wszyscy, że mógł kupić Lanosa ale on tak jak Ty wierzył
                        > święcie w japońskie marki.

                        Jeśli ktoś wierzy, że szanse awarii w Toyocie są zerowe, a do tego nie sprawdza
                        oleju, tzn. że jest kretynem.
                        A w Lanosie prawdopodobieństwo usterki jest jednak wyższe niz w Toyocie.

                        > Wg mnie nie ma reguły i żaden ranking nic tu nie ma do rzeczy.

                        Ma. Możesz zminimalizowac ryzyko.

                        > Obecnie sprzedawane auta są na bardzo zbliżonym poziomie i tak w zasadzie nie
                        > znajdzie się marki, która nie dała tyłka w ostatnim czasie pod względem
                        > jakości

                        Rzecz w tym, że jedni dają więcej, a inni mniej.

                        > Najgorszy przypadek wg mnie dotyczy Audi TT. Dlaczego kilku ludzi musiało
                        > zginąć zanim dokonano zmiany konstrukcyjnej dociążającej tył auta?
                        > Jakim prawem ludzie od marketingu mieszają konstruktorom?
                        > W tym przypadku spoiler im się nie podobał.
                        > Czy ktoś odnotowuje, że np w Nissanach, Oplach, Toyotach i części Fiatów
                        > właściciele muszą dolewać około litra oleju na 1000 km i producent twierdzi
                        > że to norma? Wg mnie to ewidentna wada silnika.

                        Zależy. Np. silniki VTEC DOHC muszą łyknąć ze względu na swoją konstrukcję. Nie
                        ma mocnych.

                        > A trzeba uznać ten incydent jako nie odnotowany w statystykach awaryjnośći.

                        Jest odnotowany :-) Jeśli coś pada, to w statystykach ADAC znajdzie
                        odzwierciedlenie w kategorii do lat 2.

                        > To są wg mnie poważne przypadki a nie to, że tłumik o rok szybciej się zużywa
                        > lub częściej trzeba wymienić hamulce. Skoro kupiłem auto taniej to zostaje mi
                        > kasa na wymianę a za to mam nowsze części.

                        A ja wolę samochód, który ma generalnie małe szanse awarii. Zwłaszcza w środku
                        nocy, gdzieś wśród pól pszenicy :-)

                        > Do tego jestem przekonany że to samo auto używane przez 2 różnych kierowców
                        > będzie sprawowało się inaczej.

                        Prawda, ale sugerujesz, że Porsche 911 (wysoko w rankingach) jeżdżą sami
                        dziadkowie, a BMW3 sami młodociani ściganci? ;-))

                        Pzdr
                        Niknejm
                      • franek-b Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 10.11.04, 13:45

                        > Moi znajomi jeżdżą róznymi autami i nie musi ich być 100 000.
                        > Wszyscy prędzej czy później muszą coś wymienić eksploatacyjnego.

                        Nie kazdy Ci powie czy cos wymienial czy nie...

                        > Wg mnie nie ma reguły i żaden ranking nic tu nie ma do rzeczy.

                        powolujesz sie na opinie znajomych, takie rankingi tzn. satysfakcji z
                        posiadanego auta robione sa rowniez na swiecie (najbardziej popularne sa w
                        krajach anglosaskich).
                        Ponizej link do takich badan tylko, ze brytyjskich. Francuskie auta w ocenie
                        SWOICH posiadaczy (czyli przecietny oceniajacym moze byc kazdy, Ty oraz ja),
                        wystawia opinie na temat swojego auta. W KAZDEJ katergorii francuskie auta
                        (takie hity jak p307, laguna itp) zajmuja najnizsze lokaty.
                        www.whatcar.com/News_SpecialReport.asp?NA_ID=207800&EL_ID=3061018
                        Co ciekawe, w pierwszej 40 (na 120 ocenianych aut) najlepiej ocenianych nie ma
                        ani jednego francuskiego auta! praktycznie ostantia 40 (od 80 do 120) to
                        wylacznie francuskie, wloskie i koreanskie auta (co nie wrozy dobrze F i I, bo
                        koreance teraz robia auta takie jak oni, choc robia to dopiero 30 lat, a nie
                        tak jak zabojady ponad 100... )

                        > Obecnie sprzedawane auta są na bardzo zbliżonym poziomie i tak w zasadzie nie
                        > znajdzie się marki, która nie dała tyłka w ostatnim czasie pod względem
                        jakości
                        > .
                        ale jeszcze jest jakosc obslugi w serwisie, to ze nie trzeba robic magicznych
                        wyborow (cewka S czy N...) itd...


                        > Na pewno nie należy kupować najnowszych modeli przez 1-szy rok ich produkcji
                        > choćby to i Toyota była, bo musi być gdzieś jakaś niedoróbka.

                        bullshit - quality assurance nie jest jednakowy u wszytkich, ale czy ty wiesz
                        co to takiego?

                        > Najgorszy przypadek wg mnie dotyczy Audi TT. Dlaczego kilku ludzi musiało
                        > zginąć zanim dokonano zmiany konstrukcyjnej dociążającej tył auta?

                        bullshit 2, ludzie zabijali sie tym autem bo jechali jak idioci, spojler dodano
                        by uspokoic opinie publiczna...

                        > Jakim prawem ludzie od marketingu mieszają konstruktorom?

                        bo konstruktor by zrobil auto, ktore wygladaloby jak syrena, a koszt auta bylby
                        jak rolls royca

                        > W tym przypadku spoiler im się nie podobał.

                        za duzo czytania AS

                        > Czy ktoś odnotowuje, że np w Nissanach, Oplach, Toyotach i części Fiatów
                        > właściciele muszą dolewać około litra oleju na 1000 km i producent twierdzi
                        że
                        > to norma? Wg mnie to ewidentna wada silnika.

                        przeczytaj u siebie w instrukcji jaka jest norma producenta na zuzycie oleju.
                        To ze sie podaje gorna granice, nie oznacza, ze silnik tyle faktycznie pali.

                        > A trzeba uznać ten incydent jako nie odnotowany w statystykach awaryjnośći.

                        Jaki incydent? norme technologiczna??? o czym Ty bredzisz?

                        > To są wg mnie poważne przypadki a nie to, że tłumik o rok szybciej się zużywa
                        > lub częściej trzeba wymienić hamulce. Skoro kupiłem auto taniej to zostaje mi
                        > kasa na wymianę a za to mam nowsze części.

                        I tu odpowiedziales sobie dlaczego ludzie kupuja francuza. wlasnie przyznales,
                        ze szybciej sie psuja, ale Ty to nazywasz, 'szybsze zuzycie' SIC! dobre, na
                        prawde dobre!
                        A powiem Ci, ze to rowniez sprawka marketingu, on decyduje na co stawiac.
                        Wiadomo, ze francuskie nie jest niezawodne to stawiaja na stylistyke i
                        bezpieczenstwo (bo w koncu i tak auto musi przejsc test zderzeniowy w ramach
                        homologacji, to dlaczego nie zamontowac brzeczyka, ktory przypomina o
                        niezapietych pasach i mamy gwiazdke wiecej;-)))

                        > Do tego jestem przekonany że to samo auto używane przez 2 różnych kierowców
                        > będzie sprawowało się inaczej. Popatrzmy na auta firmowe, którymi jeżdżą
                        różni
                        > kierowcy nigdy nie przejadą tyle ile auto którym jeździ 1 i ten sam kierowca.

                        ale jak juz wezmiesz grupe takich aut (japonskie i francuskie) z 2 roznych firm-
                        uztkownikow, to sie okaze, ze przecietnie fracuskie auto bylo 2 razy czesciej w
                        warsztacie niz japonskie.

                        Teraz Ty kupujesz i wybierasz... ja wybralem, nigdy francuskie:-)
                        • Gość: RF Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 57.66.193.* 24.11.04, 15:06
                          Mam takiego znajomego też zagorzałego zwolennika japońskich aut.
                          Trochę zrzedła mu mina kiedy jego Toyota Passeo w drodze powrotnej z Hiszpanii
                          się zatarła i musiał wracać samolotem a potem lecieć ponownie po naprawione we
                          Francji auto - a drugi kolega Lanosem dotarł bez problemów.
                          Mnie jeszcze żadne auto w trasie nie zawiodło nawet Samara objechała Holandię a
                          po drodze widziałem kilka drogich aut rozkraczonych na autostradzie powszechnie
                          uznawanych za bezawaryjne - Mercedes, Vectra ,Golf, Alfa Romeo, tyle że Toyot w
                          tym czasie w Niemczech było bardzo mało.
                          W drugim jego japońcu Maździe 323 padła skrzynia automatyczna którą naprawili
                          mu za jedyne 9 tys. PLN.
                          Nie jestem przeciwnikiem japońskich aut ale sądzę że poleganie na
                          takich "rankingach" czasem bywa zgubne. Maszyna to maszyna i jak się nie za
                          bardzo o nią dba to może zawieść bez względu na to jakiej jest produkcji.
                          Ja osobiście mam gdzieś te rankingi i jeżdżę francuskimi bo lubię i już.
                          Spełniają moje oczekiwania w zupełności a za znaczek nie zamierzam przepłacać,
                          wolę te pieniądze spożytkować na coś innego jak powiedziałeś ja płacę, ja
                          wybieram a wybieram to co jest w rozsądnej cenie (w momencie zakupu było to
                          Renault)a na dzień dzisiejszy mogę za takie auto uznać np. Corollę 1,4 ale już
                          na pewno nie Golfa 1,4.

                          > bullshit - quality assurance nie jest jednakowy u wszytkich, ale czy ty wiesz
                          > co to takiego?
                          >
                          No właśnie wiemy Toyota wzywa do naprawy hamulców.
                          • niknejm Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 24.11.04, 23:19
                            Gość portalu: RF napisał(a):

                            > Mam takiego znajomego też zagorzałego zwolennika japońskich aut.
                            > Trochę zrzedła mu mina kiedy jego Toyota Passeo w drodze powrotnej z
                            > Hiszpanii się zatarła

                            Statystycznie niska awaryjność nie oznacza absolutnej bezawaryjności.

                            > Mnie jeszcze żadne auto w trasie nie zawiodło

                            Mnie zawiodło Punto i Opel Astra. Co poniekąd zgadza się ze statystykami.

                            > po drodze widziałem kilka drogich aut rozkraczonych na autostradzie
                            > powszechnie
                            > uznawanych za bezawaryjne - Mercedes, Vectra ,Golf, Alfa Romeo, tyle że Toyot
                            > w tym czasie w Niemczech było bardzo mało.

                            Alfa Romeo i bezawaryjność? Hm...

                            > Nie jestem przeciwnikiem japońskich aut ale sądzę że poleganie na
                            > takich "rankingach" czasem bywa zgubne. Maszyna to maszyna i jak się nie za
                            > bardzo o nią dba to może zawieść bez względu na to jakiej jest produkcji.

                            Jeśli tak samo dbasz o Corollę i 307, masz mniejsze szanse na awarię w Corolli.
                            I tyle.
                            Statystycznie niska awaryjność nie zwalnia od wymiany oleju ;-)

                            > Ja osobiście mam gdzieś te rankingi i jeżdżę francuskimi bo lubię i już.

                            Twoje prawo. Masz awaryjność gdzieś, istotniejsze sa dla Ciebie inne czynniki.
                            OK.
                            Ale nie lubię, jak ktoś przeczy faktom i próbuje dowieść, że np. Alfy (skądinąd
                            fajne autka) na ogół psują się nie więcej niż Toyoty (na podstawie jednego
                            egzemplarza).

                            > Spełniają moje oczekiwania w zupełności a za znaczek nie zamierzam
                            > przepłacać,

                            Z moich obserwacji auta francuskie nie są znacząco tańsze od japsów. Są
                            natomiast bardziej naszpikowane bajerami o zróżnicowanej przydatności.

                            > na pewno nie Golfa 1,4.

                            Ten rzeczywiście JEST przesolony cenowo.

                            >
                            > > bullshit - quality assurance nie jest jednakowy u wszytkich, ale czy ty w
                            > > iesz co to takiego?
                            > >
                            > No właśnie wiemy Toyota wzywa do naprawy hamulców.

                            Trochę mieszasz pojęcia. Quality assurance zapewnia zgodność wykonania z
                            projektem. Jeśli projekt ma wadę (a tak jest w tym przypadku, co z opóźnieniem
                            wyszło na jaw), QA tego nie wykryje.
                            Inna sprawa, że nie każdy producent bez nacisku przyznaje się do błędu (patrz -
                            zamarzające silniki VW; producent przyznał się po długim czasie i nacisku
                            medialnym).

                            Pzdr
                            Niknejm
              • Gość: zgryzliwy Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 213.199.243.* 09.11.04, 12:26
                Gość portalu: RF napisał(a):

                > Dlatego też rankingowcy sami często wpadają w pułapkę propagandą typu:
                > W autach X psuje się Common Rail. W autach Y się nie psuje.
                > W X awarie układu hamulcowego, Y nie ma problemu .
                > Pytanie dlaczego skoro elementy są dokładnie takie same od tego samego
                > dostawcy ?

                Chocby z takiego samego powodu z jakiego mozna otruc sie zupa ,ktora ja ugotuje
                a zupa przygotowana - z tych samych skladnikow - przez Kuronia bedzie "jadalna".
        • Gość: Statysta Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:51
          a co to za rynek DE ??

          • niknejm Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea 10.11.04, 12:58
            DE = Niemcy
            PL = Polska
    • Gość: ... Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 08.11.04, 18:40
      lagune i 307 podobno dopracowali i juz sie tak nie psuja
    • Gość: 6gar Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:04
      1/Laguna V6,24v,z salonu(6 lat).Obecny przebieg:122 tys.Awarie:łozysko koła-lwy
      przod,po 4 latach tłumiki,po 6 latach akumulator,aha wentylator(250 zł)-po 5 latach
      2/Seicento z salonu(malzonki)w ciagu 5 lat 145 tys km-bez awarii-choc faktycznie
      po tym zamordowany przez kobiete :)

      chyba ilosc awarii raczej w normie ,albo ponizej
      • Gość: dare Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.net.autocom.pl 09.11.04, 09:53
        Znajomek ma Renault Trafic, 2002 prod. 122000 przbeiegu. Ostatnia powazna awaria: turbo (6 tys. zl. 3800 regenerowane). Mialem kedys Espace, koszmar, non stop cos sie psulo (od serva po turbine). Sprzedalem i kupilem Volvo 850 2.5 20V. Ma na blacie obecnie 385 tys.km. Odzywa sie amortyzator tylny (jeszcze z 2000km przejade).
        Aha, spalila sie zarowka postojowa.
        Pozdro
    • Gość: eskimos Re: A tyle gwiazdek miały renaulty IP: *.37.11.vie.surfer.at 09.11.04, 11:20
      gdzie one sie podzialy ????
    • Gość: Jarek Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 217.8.186.* 09.11.04, 16:42
      Gość portalu: cc napisał(a):

      > Czy to kogoś dziwi??

      Mnie, jako byłego użytkownika Xsary i C5.
      • Gość: cc Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:38
        już byłego?
        szybko się pozbyłeś, zanim coś się popsuło? ;-))
        • Gość: Franek Brylik Możecie mowic co chcecie ale VW to awaryjna marka IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.04, 17:46
          Możecie mowic co chcecie ale VW to awaryjna marka i to bardzo wiem bo mam i
          dziwie sie ze na tej liscie jest tylko jeden VW a nie 9.
        • Gość: Jarek Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 217.8.186.* 10.11.04, 08:53
          Gość portalu: cc napisał(a):

          > już byłego?
          > szybko się pozbyłeś, zanim coś się popsuło? ;-))

          Po prostu preferuję dwuletnie okresy leasingu, co oznacza, że jak 1998 zacząłem
          jeździć Xsarą, to skończyłem w 2000 (faktem jest, że miałem wtedy do dyspozycji
          dwa egzemplarze - z silnikiem benzynowym 1,6 90 KM oraz diesla 68 KM), a skoro
          w 2002 zacząłem jeździć C5 to br. wyznaczał koniec okresu umowy (szczególnie,
          że silniczek 2,0 HDi 109 KM nie jest najnowszy). Ponadto użytkowane przeze mnie
          auta po dwóch latach mniewają z reguły przebiegi rzędu 85-100 tys. km, więc po
          prostu czas na odmianę. A przebieg wskazuje na dość intensywną eksploatację
          odpowiadającą krajowej średniej na poziomie pięciu lub sześciu lat (przy
          założeniu średniego przebiegu 15 tys. km rocznie).
          Ponieważ równolegle użytkowałem m.in. Ople, VW, Nissany i Toyoty, to oceniam
          marki niemieckie jako bardziej usterkowe niż "francuzy" (mając także
          doświadczenia z P405 1,9D).
          • Gość: cc Re: i to się nazywa rzeczowa odpowiedź :) (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 09:59
    • Gość: zx Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.crowley.pl 11.11.04, 12:59
      Nigdy więcej w życiu francuskiej "motoryzacji". Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
    • Gość: kierowca FERARI Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 16:00
      Te autka som spoko ja mam lepsze . a mój kolega ma peugota 307.
    • Gość: Braził Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 10:24
      Mnie nie dziwi.
      A mojej Fabii tu nie ma >
      • Gość: Piotr Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 11:28
        Rankingi są OK ale może dotyczą one sprawności serwisów, okresów gwarancji - japońskie marki 3 lata, a także struktury klientów ( to chyba nazywa się pozycjonowanie marki). Z moich obserwacji wynika że kierowcy np. Toyot to głównie profesjomaliści zajmujący się swoją pracą a samochód i jego obsługę zostawiają serwisowi firmowemu, Renault kupują w dużej części kobiety. BMW ludzie którzy pewnie lubią przycisnąć gaz do dechy. Czy można to do końca porównać. Pewnie nie, ale rankingi jednak są jakąś wskazówką w morzu gazetowej kryptoreklamy. Jam mam Yarisa od 2-ch lat, wymiana uszczelki w silniku X 2, kordujący zgrzew na bagażniku i kilka inncy dupereli, ale wszystko kompetentnie usunięte i jeszcze rok gwarancji na dopatrzenie innych bubli. Czas który nie był mi dany np. w Oplu ( roczna gwarancja ). Czy z tego mam wnosić że Toyota jest lepsza lub gorsza? Chyba nie, poprostu mnie taka pasuje, a komu innemu Renault albo Peugeot albo Fiat ( nawiasem mówiąc według mechanika samochód 1-sza klasa). I obyśmy jeszcze długo cieszyli się tą różnorodnościa. Pozdrowienia dla Wszyskich i oby nasze Samochody radowały nas każdego dnia.
    • Gość: qwertys21 Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.chello.pl 23.11.04, 06:20
      a ja mam c3(2 lata) i jak dotąd nie narzekam. jedyna awaria jaka mi się
      przytrafiła to wymiana łącznika stabilizatora (osoba,która oprócz mnie użytkuje
      ten samochód wjechała w niezłą dziurę). pech chciał, że było to świeżo po
      zakończeniu gwarancji, więc musiałem za to zapłacić, ale w serwisie spotkała
      mnie całkiem miła nispodzianka-jako, że jak wspomniałem, auto było niedługo po
      gwarancji, dostałem 25% rabatu. wg mnie to całkiem fajne podejście do klienta
      pozdrawiam
    • Gość: macsad Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.olsznet.ec.pl 24.11.04, 00:35
      To nie dziwi. Rankingi awaryjności odzwierciedlają m.in. politykę finansową
      producenta, która przejawia się w jakości stosowanych do budowy samochodu
      materiałów. Wymiana tłumika w moim 7-letnim civicu dostarczyła mechanikowi
      miłych wrażeń bo odkręcił śruby zwykłym kluczem. Dzień wcześniej rozwiercał
      przerdzewiałe śruby tłumika w dwuletnim Punto.
    • Gość: qwertys21 Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: *.chello.pl 24.11.04, 14:28
      co do programu "TG"

      cóż, program jest całkiem fajny, ale napewno nie jest obiektywny. przykład:test
      trzech coupe: bmw 6, porsche 911 i jagura xk, wydawało by się , że ta sama
      klasa ale: porsche-dużo lżejsze od innych+ duża moc, a jag w wersji xkr, a pan
      clarkson sie dziwi czemu bmw przegrywa w tym tescie :o, tylko nie bierze pod
      uwage faktu, że jak bmw wprowadzi m6, to jag może nawet nie startowac, a
      przeciez to m6 jest odpowiednikiem 645 w bmw! :)
    • Gość: ...... Re: 10 najbardziej zawodnych samochodów - Top Gea IP: 193.27.5.* 24.11.04, 14:34
      Zgodziłbym się jeśli chodzi o Citroena, chociaż i to nie do końca. Powinien
      zajmować dwa pierwsze miejsca w tym rankingu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka