Dodaj do ulubionych

Dla MackaS - zagadka

09.11.04, 22:23
Mamy 2 pojazdy:
1. Moc 100 KM i staly moment obrotowy o wartosci M
2. Moc 75 KM i staly moment obrotowy o wartosci 0.75*M

Takie same przelozenia skrzyni biegow i przekladni glownej.

Powyzej obrotow mocy maksymalnej moment gwaltownie spada.

Pojazd 2 ma wiec o tyle mniejszy moment obrotowy o ile ma mniejsza moc od
pojazdu 1 - oba osiagaja takie same obroty mocy maks.
Ktory lepiej przyspiesza? Oczywiscie 1.
Teraz modyfikujemy pojazd 2 zwiekszajac mu obroty mocy maksymalnej
dwukrotnie przy stalym, takim samym marnym momencie obrotowym 0.75*M. Moc
pojazdu (w wyniku zwiekszenia obrotow) zwiekszy sie do 150 KM.
Pojazd ten na tych samych biegach co pojazd 1 bedzie osiagal wiec dwukrotnie
wyzsze predkosci, ale przyspieszal bedzie tak samo (opory powietrza, tarcie
pomijam).
MaciekS pewnie do tej pory ze wszystkim sie zgadza.

Teraz skracamy przelozenia pojazdu 2 dwukrotnie. Predkosci osiagane na
poszczegolnych biegach w obu pojazdach wyrownaja sie.
Koncowy rezultat:
Pojazd 1: 100 KM, moment M - mniejsza moc, wiekszy moment
Pojazd 2: 150 KM, moment 0.75*M - wieksza moc, mniejszy moment
Pytanie za 100 punktow: jak sie zmieni moment obrotowy na kolach pojazdu 2 w
wyniku dwukrotnego skrocenia przelozen (w porownaniu do momentu na kolach
pojazdu 1)?

MaciekS ma 3 wyjscia:
1. Nie odpowiadac.
2. Podac dobra odpowiedz i przyznac sie do dotychczasowego matolstwa, ale
jednak nie kompletnego, skoro potrafi wreszcie zrozumiec o co chodzi.
3. Udowodnic, ze nie rozumie co daja przerzutki w rowerze albo dlaczego pod
gorke latwiej jest wjechac na 1. biegu a nie na 2.

Jezeli wybierze
1 - to znaczy ze prawdopodobnie zrozumial i dziwi sie jak mogl byc tak glupi,
tym bardziej ze sadzil ze to swiat zwariowal, a nie on
2 - jak to milo ze kolejny czlowiek zrozumial nie tak przeciez skomplikowany
problem
3 - takiego imbecyla dlugo pewnie jeszcze nie bedzie na tym forum.

Zanim odpowie (albo nie) mozna sie pobawic w zaklady: 1, 2 albo 3.
Obserwuj wątek
    • Gość: TO JA Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.honeywell.com 09.11.04, 22:33
      MaciekS, czlowiek ktory niedlugo bedzie jezdzil po TORZE (tu wszyscy wzdychamy
      z podziwu) odpowie ze prawdziwa jest odpowiedz 4, po czym nabelkocze o
      snowbordach, calkach, funkcji w funkcji, i byczku Fernando.
      • mess220 Re: Dla MackaS - zagadka 09.11.04, 22:54
        W tym temacie chcialbym takze poprosic MackaS o przedstawienie swojego wzoru
        dotyczacego optymalnego punktu zmiany biegow.
        Tyle o nim mowil, wiec teraz z checia go poznamy.
        • mess220 Re: Dla MackaS - zagadka 10.11.04, 11:33
          Podbijam, zeby MaciekS mogl zauwazyc temat.
          • mess220 Re: Dla MackaS - zagadka 10.11.04, 21:34
            Czekamy
            • mess220 Re: Dla MackaS - zagadka 12.11.04, 21:20
              Ciagle czekamy
    • klemens1 Wersja prostsza 10.11.04, 16:44
      Myslalem ze prosciej sie nie da, ale jednak mozna:

      Mamy 2 takie same pojazdy, ta sama moc, moment obrotowy, skrzynia biegow itd.,
      oczywiście takie same przyspieszenia.

      W drugim pojeździe zwiekszamy obroty mocy maksymalnej dwukrotnie. Moc zwieksza
      sie dwukrotnie, moment bez zmian, przyspieszenia takie same, prędkości na
      poszczególnych biegach 2 razy większe.
      Dodatkowo w drugim pojeździe skracamy biegi dwukrotnie - prędkości maks. na
      poszczególnych biegach się wyrównają, co się stanie z przyspieszeniem?

      To na wypadek gdyby poprzedni przyklad okazal sie za trudny.
      • Gość: TO JA Re: Wersja jeszcze prostsza IP: *.honeywell.com 10.11.04, 16:55
        Mamy dwa identyczne pojazdy. Przyspieszenie jest wiec jednakowe. Teraz
        zwiekszamy moc w jednym. Wedlug Macka to nie poprawi przyspieszenia. Tak wiec
        ten samochod nie przyspiesza lepiej ani tak samo (bo nie jest identyczny), wiec
        przyspiesza GORZEJ po podniesieniu mocy. Wniosek: Bedzie przyspieszal lepiej po
        obnizeniu mocy. :)))))))))))))))))
      • Gość: MaciekS No prosze - jak prosto mozna sie wylozyc:-))) IP: *.mad.east.verizon.net 13.11.04, 04:28
        Byloby takie proste gdyby nie blad logiczny w Twym wywodzie.

        > W drugim pojeździe zwiekszamy obroty mocy maksymalnej dwukrotnie. Moc zwieksza
        > sie dwukrotnie, moment bez zmian


        Guzik prawda. By zwiekszyc moc musisz przedluzyc krzywa (plaska) momentu
        obrotowego.. dwukrotnie. Inaczej nic z Twojego zwiekszania mocy ktora jest
        proporcjonalna do iloczynu obrotow i momentu obrotowego. Owszem moment jest
        wciaz o tej samej wartosci.


        Ja nigdy nie twierdzilem ze moment w jednym punkcie decyduje o przyspieszeniu
        LECZ KRZYWA MOMENTU I POWIERZCHNIA POD NIA!

        No coz jak widac przeoczyles to. To co osiagnales w swoim wywodzie to wlasnie
        wydluzenie krzywej mometu obrotowego (bo bez niej bys nie podwoil mocy)


        MOC JEST STALA SILNIKA! Mocy maksymalnej nie przeniesiesz do mniejszej wartosci
        obrotow przelozeniem skrzyni. Gdyby tak bylo to oznaczaloby ze dwukrotnie
        zwiekszyles moment obrotowy (wez kalkulator i podziel moc przez predkosc
        obrotowa silnika - musi byc rowna stalemu w Twym przykladzie momentowi obrotowemu.

        Gdy zmniejszysz przeklozenie by wyrownac predkosci obu samochodow nie zwiekszysz
        mocy przy tej samej predkosci nijak bez podwyzszenia momentu obrotowego.
        Poruszasz sie wciaz po tej samej krzywej mocy a wiec wrocisz do tego samego
        punktu w jakim byles przed podwyzszeniem mocy (to co zaproponowales przez
        predluzenie obu krzywych).

        To co osiagniesz to skrocenie mozliwosci przyspiesznia samochodu drugiego.
        Spieprzysz zatem projekt skrzyni. A tak bylo blisko duzo wiekszej predkosci
        maksymalnej (dwukrotnie!) w drugim samochodzie... Wystarczylo zostawic
        przelozenie skrzyni w spokoju.

        Pala z fizyki i pala z projektowania maszyn prostych


        Skora sila na kolach jest bezposrednia przyczyna przyspieszenia to po cholere
        uzywac okreznej metody mocy jesli to moment przyspiesza pojazd.

        Teraz juz wiesz dlaczego projektanci uzywaja krzywej momentu obrotowego do
        projektowania przelozen?


        Pozdrawiam,
        M.
        • Gość: MaciekS Mowa oczysicie o momencie obrotowym silnika IP: *.mad.east.verizon.net 13.11.04, 04:59
          > Ja nigdy nie twierdzilem ze moment w jednym punkcie decyduje o przyspieszeniu
          > LECZ KRZYWA MOMENTU I POWIERZCHNIA POD NIA!
          >
          > No coz jak widac przeoczyles to. To co osiagnales w swoim wywodzie to wlasnie
          > wydluzenie krzywej mometu obrotowego (bo bez niej bys nie podwoil mocy)
          >
          >
          > MOC JEST STALA SILNIKA! Mocy maksymalnej nie przeniesiesz do mniejszej wartosci
          > obrotow przelozeniem skrzyni. Gdyby tak bylo to oznaczaloby ze dwukrotnie
          > zwiekszyles moment obrotowy (wez kalkulator i podziel moc przez predkosc
          > obrotowa silnika - musi byc rowna stalemu w Twym przykladzie momentowi obrotowe
          > mu SILNIKA.

        • klemens1 Re: No prosze - jak prosto mozna sie wylozyc:-)) 14.11.04, 18:19
          Gość portalu: MaciekS napisał(a):

          > Byloby takie proste gdyby nie blad logiczny w Twym wywodzie.
          >
          > > W drugim pojeździe zwiekszamy obroty mocy maksymalnej dwukrotnie. Moc zwi
          > eksza
          > > sie dwukrotnie, moment bez zmian
          >
          >
          > Guzik prawda. By zwiekszyc moc musisz przedluzyc krzywa (plaska) momentu
          > obrotowego.. dwukrotnie.

          Przeciez napisalem: "moment bez zmian". Wolniej czytaj.

          > Ja nigdy nie twierdzilem ze moment w jednym punkcie decyduje o przyspieszeniu
          > LECZ KRZYWA MOMENTU I POWIERZCHNIA POD NIA!
          > No coz jak widac przeoczyles to. To co osiagnales w swoim wywodzie to wlasnie
          > wydluzenie krzywej mometu obrotowego (bo bez niej bys nie podwoil mocy)

          Wiedzialem juz o tym wczesniej (o powierzchni pod krzywa momentu). Jak nie
          wierzysz, poszukaj w archiwum. A krzywa momentu w moim przykladzie wydluzyla
          sie, bo inaczej nie podwoilbym mocy.

          > MOC JEST STALA SILNIKA! Mocy maksymalnej nie przeniesiesz do mniejszej
          wartosci
          > obrotow przelozeniem skrzyni.

          Troche nie zrozumiales przykladu. Wolniej czytaj. W pierwszym kroku
          zmodyfikowany zostal silnik, w drugim skrzynia (a raczej przekladnia glowna).

          > To co osiagniesz to skrocenie mozliwosci przyspiesznia samochodu drugiego.
          > Spieprzysz zatem projekt skrzyni. A tak bylo blisko duzo wiekszej predkosci
          > maksymalnej (dwukrotnie!) w drugim samochodzie... Wystarczylo zostawic
          > przelozenie skrzyni w spokoju.

          A po ch.. mi 500 km/h?
          I to przy zalozeniu, ze opor powietrza nie rosnie z kwadratem predkosci ...
          Pala z podstaw aerodynamiki.


          A wiec pojazd 2 nie ma tej dwukrotnie wyzszej predkosci maksymalnej (ma -
          podobnie jak pierwszy np. 250 km/h), ale przyspieszenie chyba troche lepsze.

          > Pala z fizyki i pala z projektowania maszyn prostych

          Niby dlaczego?

          > Skora sila na kolach jest bezposrednia przyczyna przyspieszenia to po cholere
          > uzywac okreznej metody mocy jesli to moment przyspiesza pojazd.

          Zrozum, na Zeusa: tak, moment, ale NA KOLACH. Mozna go osiagnac dzieki duzemu
          momentowi na silniku albo skroconemu przelozeniu skrzyni. W tym drugim
          przypadku nie ma roznicy, jezeli pojazd ma o tyle wyzsze obroty, o ile nizszy
          moment (w calym zakresie).
          A jezeli ma jeszcze wyzsze obroty niz nizszy moment (w odniesieniu do jakiegos
          innego pojazdu), to bedzie przyspieszal lepiej. A iloczyn momentu i obrotow
          to ...
        • klemens1 W temacie spieprzenia skrzyni 14.11.04, 20:09
          > To co osiagniesz to skrocenie mozliwosci przyspiesznia samochodu drugiego.
          > Spieprzysz zatem projekt skrzyni. A tak bylo blisko duzo wiekszej predkosci
          > maksymalnej (dwukrotnie!) w drugim samochodzie... Wystarczylo zostawic
          > przelozenie skrzyni w spokoju.
          > Pala z fizyki i pala z projektowania maszyn prostych

          Miałem kiedyś benzyniaka o mocy 115 KM, który przy 100 km/h na V biegu miał 2800 rpm. Teraz mam TD (też 115 KM), który przy 100 km/h na V biegu ma 2000 rpm. Benzyniak i tak osiagał większą prędkość maksymalną (200 km/h katalogowe).
          Brzydcy konstruktorzy benzyniaka spieprzyli mu skrzynię biegów. Gdyby zrobili jak w TD - 2000 rpm, to benzyniak przyspieszałby do 280 km/h. Miałby przy tym nie 10s do 100, tylko coś ok. 14. Ale każdy wie, że od przyspieszenia do 100 bardziej liczy się to, że można jechać spokojnie powyżej 200.
          Czy zgadzasz się z tym? Możemy nawet założyć, że opory powietrza nie grają roli.
      • Gość: MaciekS A teraz konkluzja. IP: *.mad.east.verizon.net 13.11.04, 05:46
        Przez zmiane przelozenia owszem mozesz zwiekszyc przyspieszenie. Do tego Ci nie
        jest potrzebny wzrost mocy - wystarczy zmienic przelozenia. Natomiast moca ( a
        zatem dlugoscia w miare plaskiej charakterystyki momentu obrotowego silnika)
        regulujesz w jakim zakresie daje sie przyspieszyc. W przypadku stalego momentu
        wydluzone dwukrotnie (dwukrotnie zwiekszona moc jak w Twoim przykladzie)
        przyspieszac mozesz dwukrotnie dluzej (jesli nie zmienisz przelozenia tak jak
        zaproponowales) z ta sama wartoscia.

        Nie oznacza to ze samo zwiekszenie mocy zwiekszy wartosc przyspieszenia. To sie
        ustawia do wartosci momentu obrotowego silnika ktory jest bezposrednia przyczyna
        wzrostu przyspiesznia. Po co marnowac zapas charakterystyki silnika (glupio
        zmieniajac przelozenie) gdzie da sie przyspieszac ?

        Dwa razy dluzszy moment obrotowy silnika - dwa razy dluzej mozesz przyspieszac.
        Zamien to na dwukrotna zmiane przelozenia a samochod bedzie przyspieszal dwa
        razy szybciej... tyle ze dwa razy krocej.


        Moc jest tu tylko "pochodna" momentu obrotowego silnika odzwierciedlajaca jak
        dlugo samochod przyspiesza (do pobliza punktu maksymalnej wartosci).

        Jesli teraz podasz w specyfikacji samochodu dla przcietnego uzytkownika ogromna
        moc maksymalna nawet w dalekim w punkcie obrotow to wcale to nie oznacza ze
        samochod bedzie przyspieszal szybko. Jak sobie mozesz wyobrazic (albo nie)
        charakterystyka momentu silnika moze byc tak marnie uksztaltowana ze samochod
        zacznie przyspieszac dopiero gdy osiagniesz (powoli) pewnien punkt predkosci
        obrotowej. Wtedy moc nagle wzrosnie (bo moment silnika dlugo wzrastal i nie byl
        wcale plaski). Do tego punktu predkosci obrotowej samochod bedzie przyspieszal
        jak wol. W tylek sobie wiec mozesz wsadzic moc maksymalna. Liczy sie
        charakterystyka momentu obrotowego silnika (powinna byc wysoka, plaska i
        zaczynac wczesnie oraz konczyc daleko w obrotach) lub pochodna charakterystyka
        mocy silnika.

        Na szczescie chrakterystyki momentu obrotowego sie wyplaszcza i stara sie
        sprowadzic do niskich predkosci obrotowych. Wtedy widzisz te swa charakterystyke
        mocy ladnie, rowno wzrastajaca od najmniejszych wartosci predkosci obrotowych.

        Powodzenia,
        M.
        • klemens1 Re: A teraz konkluzja. 14.11.04, 18:03
          Gość portalu: MaciekS napisał(a):

          > W przypadku stalego momentu
          > wydluzone dwukrotnie (dwukrotnie zwiekszona moc jak w Twoim przykladzie)
          > przyspieszac mozesz dwukrotnie dluzej (jesli nie zmienisz przelozenia tak jak
          > zaproponowales) z ta sama wartoscia.

          Chodzi mi o przyspieszenia do tej samej predkosci pojazdu, a nie do maksymalnej
          predkosci obrotowej silnika.

          > Nie oznacza to ze samo zwiekszenie mocy zwiekszy wartosc przyspieszenia. To
          sie
          > ustawia do wartosci momentu obrotowego silnika ktory jest bezposrednia
          przyczyn
          > a
          > wzrostu przyspiesznia. Po co marnowac zapas charakterystyki silnika (glupio
          > zmieniajac przelozenie) gdzie da sie przyspieszac ?

          Dlatego, bo zakres obrotow jest 2 razy wiekszy, a konstruktorowi zalezalo na
          przyspieszeniu, nie na predkosci.

          > Zamien to na dwukrotna zmiane przelozenia a samochod bedzie przyspieszal dwa
          > razy szybciej... tyle ze dwa razy krocej.

          Zaczynasz rozumiec - tak wlasnie bedzie. Dlatego napisalem, ze predkosci
          maksymalne w obu pojazdach wyrownaja sie. A moment na kolach? Zmieni sie,
          prawda? Czy nie dwukrotnie? A wiec pojazd o dwukrotnie wiekszej mocy i tym
          samym momencie ... dokoncz, bo ja sie az boje.

          > Liczy sie
          > charakterystyka momentu obrotowego silnika (powinna byc wysoka, plaska i
          > zaczynac wczesnie oraz konczyc daleko w obrotach) lub pochodna
          charakterystyka
          > mocy silnika.

          Najlepiej jak nie jest plaska, tylko stromo opadajaca. Lepiej na to spojrzec od
          wyzszych obrotow - moment powinien stromo rosnac wraz z maleniem obrotow.


          Dziwi mnie nadal, ze wiesz sporo o rzeczach o ktorych nie kazdy ma pojecie, a w
          temacie mocy piszesz jakbys nigdy nie mial fizyki w szkole. Podejrzewam, ze
          wynika to po prostu z tego, ze zakladasz, ze kazdy jedzie na jednym biegu.

          Chyba jednak zrozumiales, o co chodzi. Przejdz teraz do przykladu troche
          trudniejszego - tego na poczatku tematu. Przyklad ten jest o tyle zlosliwy, ze
          pojazd o mniejszym momencie obrotowym na silniku bedzie przyspieszal lepiej. I
          to - to juz chyba bezczelnosc - dokladnie o tyle, o ile ma wieksza moc
          maksymalna.
    • racingismylife Re: Dla MackaS - zagadka 11.11.04, 10:04
      up
      • wiktor_l Re: Dla MackaS - zagadka 11.11.04, 16:21
        No gdzie jest miszczu?:)
        • Gość: TO JA Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.honeywell.com 11.11.04, 16:46
          Miszczu jak odkryl ze biegi mozna przerzucac przy 6000 RPM a nie 3500 jak
          dotychczas, to mu sie jazda tak spodobala ze smiga po miescie i nie czyta
          forum. Niestety mial tylne okno otwarte i mu wywialo kartke ze wzorem.
          • Gość: 6gar Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 21:32
            do wszystkich Was Panów Debili którzy napisali powyzsze posty:Wasze pojecie o
            parametrach typu:moc,moment obr,przyśpieszenie nie wspominajac o kinetyce walu
            korbowego czy doborze przełozeń w skrzyni biegów jest beznadziejnie
            załosne.Pomrocznosć typu:noga-cegla albo 4x300W+150 SUB blokuje dostęp wiedzy do
            waszych szaryk komórek(wszystkich trzech),he,he.Maciek S ma racje w swoich
            opiniach .
            • Gość: TO JA Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.honeywell.com 12.11.04, 21:43
              Co to jest kinetyka walu korbowego?
              • Gość: 6gar Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 23:36
                Idź do szkoły to sie dowiesz,he,he
                • Gość: TO JA Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.honeywell.com 12.11.04, 23:55
                  Nie migaj sie tylko daj nam krotki wyklad, popisz sie wiedza, moze nas
                  przekonasz!
            • Gość: mobile Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 13.11.04, 00:07
              MaciekS miał rację w tym, że aby max. przespieszać należy utrzymywać jak
              największy moment obrotowy.Ale ten moment ma być jak największy na kołach, a
              nie jak twierdził, na silniku.Tyle filozofii.A kinetykę wału korbowego w
              przyspieszaniu popularnych samochodów, to sam dobrze wiesz gdzie możesz sobie
              wsadzić.
    • Gość: MaciekS Odpowiedz IP: *.mad.east.verizon.net 13.11.04, 03:26
      A odpowiedzia sa pytania:

      1. O jakiej mocy piszesz? maksymalnej?
      2. O jakiej predkosci obrotowej piszesz w obu przypadkach?


      Zapominasz ze przelozenia dobiera sie do kombinacji momentu obrotowego i
      obrotow. Nie takie proste jak Twoj leb podpowiada. Jak dojdziesz do szczegolow
      i odpowieesz precyzyjnie na moje pytania to odpowiem na Twoje.


      Pozdrawiam,
      M.

      P.S> "Powyzej obrotow mocy maksymalnej moment gwaltownie spada." - Raczej
      powyzej pewnej granicy spadkowej momentu obrotowego spada moc - akurat jest
      odwrotnie bo to moment obrotowy przyczynia sie do tego ze moc spada. Wzrost mocy
      wskutek zwiekszania obrotow nie jest w stanie skompensowac spadku momentu
      obrotowego. Tak jak pisalem zawsze liczy sie krzywa momentu obrotowego i
      powierzchnia pod nia (moment nie jest staly!) a nie wartosc w jednym punkcie.
      • Gość: TO JA Re: Odpowiedz IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 13.11.04, 15:37
        "Tak jak pisalem zawsze liczy sie krzywa momentu obrotowego i
        powierzchnia pod nia (moment nie jest staly!)"

        Pomodlilem sie do bogow logiki i podpowiedzieli mi cos. Pole obliczyc mozna
        mnozac jego dlugosc przez szerokosc. W wypadku pola pod krzywa momentu to
        bedzie moment razy obroty. Bardziej po chlopsku juz nie mozna. Moment razy
        obroty Macku to MOC.
        • f116 Zagadka dla TO JA 13.11.04, 20:28
          Gość portalu: TO JA napisał(a):

          >>
          > Pomodlilem sie do bogow logiki i podpowiedzieli mi cos. Pole obliczyc mozna
          > mnozac jego dlugosc przez szerokosc. W wypadku pola pod krzywa momentu to
          > bedzie moment razy obroty. Bardziej po chlopsku juz nie mozna. Moment razy
          > obroty Macku to MOC.

          Nie jest tak, że każda kontestacja Maćka jest bezbłędna: Kolego TO JA, pole pod
          krzywą momentu w funkcji obrotów ma wymiar mocy, ale żadną szczególną MOCĄ nie
          jest. A czym jest i do oceny czego może służyć? To zagadka nie dla Maćka -
          dajmy biedakowi spokój - ale dla odmiany dla Ciebie. Odpowiesz?
          Pzdr.
          F
          • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 13.11.04, 22:27
            f116 napisał
            Kolego TO JA, pole pod
            >
            > krzywą momentu w funkcji obrotów ma wymiar mocy, ale żadną szczególną MOCĄ
            nie
            > jest

            Ma raczej wymiar pracy.
          • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 13.11.04, 22:46
            Na wykresie predkosci w funkcji czasu pole pod wykresem to droga. Na wykresie
            przyspieszenia w funkcji czasu pole pod wykresem to predkosc. Na wykresie
            momentu w funkcji obrotow pole pod wykresem to moc, na zasadzie ze to jest
            iloczyn X i Y obojetnie co one sa . Wielkosc tego pola jest proporcjonalna
            do "wydolnosci energetycznej silnika" a w naszej dyskusji po prostu do
            przyspieszenia samochodu. Ja staram sie Mackowi wytlumaczyc na rozne sposoby ze
            sam moment to jest dobry do opisania sytuacji kiedy "stukilowa malpa wisi na
            jednometrowej galezi". Jak tylko moment zaczyna czyms obracac to dochodzi
            faktor drogi katowej i czasu czyli moc.
            • f116 Re: Zagadka dla TO JA 14.11.04, 08:57
              Gość portalu: TO JA napisał(a):

              > Na wykresie predkosci w funkcji czasu pole pod wykresem to droga. Na wykresie
              > przyspieszenia w funkcji czasu pole pod wykresem to predkosc. Na wykresie
              > momentu w funkcji obrotow pole pod wykresem to moc, na zasadzie ze to jest
              > iloczyn X i Y obojetnie co one sa . Wielkosc tego pola jest proporcjonalna
              > do "wydolnosci energetycznej silnika" a w naszej dyskusji po prostu do
              > przyspieszenia samochodu. Ja staram sie Mackowi wytlumaczyc na rozne sposoby
              ze
              >
              > sam moment to jest dobry do opisania sytuacji kiedy "stukilowa malpa wisi na
              > jednometrowej galezi". Jak tylko moment zaczyna czyms obracac to dochodzi
              > faktor drogi katowej i czasu czyli moc.

              Szanowny Kolego, life is cruel and full of zasadzkas, jak mówił moj zabawny
              znajomy Anglik, uczący się polskiego.

              Więc to pole naprawdę nie jest mocą, pomyśl spokojnie. Droga jest sumą
              przyrostów dróg, prędkość jest sumą przyrostów prędkości i przytoczone na
              wstępie Twoje interpretacje pól wykresów są oczywiste. Ale już moc nie jest
              sumą przyrostów mocy - nie w tym przypadku. Nie jest też proporcjonalne (to
              pole)do "wydolności...." ani do przyśpieszenia samochodu. Przyśpieszenie
              samochodu w danej chwili i na danym biegu jest natomiast zależne (nieprawda, że
              proporcjonalne) do wartości momentu "wziętej" z tego wykresu dla obrotów
              odpowiadających chwilowej prędkości.
              To pole dzielone przez zakres obrotów który obejmuje - to poprostu średni
              moment w tym zakresie, tylko tyle i aż tyle. "Przydaje się" przy rozwiązywaniu
              mocno nieliniowycego równania rózniczkowego opisującego przyśpieszenia
              samochodu, przy czym oczywiście stosuje się podział na odpowiednio małe
              zakresy, tak jak to się robi przy metodzie Rungego, Eulera itd - pamiętasz,
              prawda? w zależności od tego, jaka dokładnośc wyników nas interesuje.

              Pozdrowienia
              F
              • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 14.11.04, 15:15
                Moge byc spokojny o przyszlosc polskiej nauki skoro student pierwszego roku
                daje takie odpowiedzi :)))))
                Pytanie o to pole bylo: "A czym jest i do oceny czego może służyć?" wiec
                pomyslalem ze jak widzimy to pole dla motoroweru (tyci moment i tycie pole) i
                inne duzo wieksze, na przyklad dla samochodu to z wielkosci pola wnioskujemy
                o "wielkosci" silnika czyli co mozna z niego wydobyc. Zeby zabrzmialo bardziej
                naukowo nazwalem to Wydolnoscia Energetyczna. Wieksze pole, wiekszy silnik,
                lepsze przyspieszenie.
                A treaz ja mam pytanie i zadaje je dlatego ze nie wiem a nie dlatego zeby
                Ciebie sprawdzic: Co reprezentuje pole pod krzywa mocy?
                • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 14.11.04, 16:06
                  Przeczytaj post wyżej i w miejsce "moment" wstaw "moc".:-)
                  • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 14.11.04, 16:41
                    Tobie w zwiazku z Twoim postem to mialem doradzic zebys troche celowal zanim
                    strzelasz. Tez tak podejrzewam w kierunku pracy, ale nauczylem sie ze jak wiem
                    ale nie jestem pewien to znaczy ze nie wiem. Pozdrowienia.
                    • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 14.11.04, 19:14
                      Dlatego napisałem "raczej",a nie "na pewno".Wydaji mi si że można przyrównać
                      moment do siły w ruchu postępowym,a obroty do drogi.
                      • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 14.11.04, 19:17
                        Obroty do predkosci.
                        • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 14.11.04, 20:33
                          Ilość obr., nie prędkość obrotową.
                          • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 14.11.04, 22:52
                            Ilosc obrotow to bylaby droga katowa. W kazdym razie:
                            W ruchu obrotowym moc rowna sie moment razy predkosc katowa (w radianach) albo
                            moment razy obroty w RPM, podzielone przez stala przeliczeniowa jednostek, 7120
                            dla Nm, 5252 dla lb-ft, moc w KM.
                            W ruchu postepowym moc to jest sila napedzajaca razy predkosc poruszanego
                            obiektu.
                            • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 14.11.04, 23:09
                              Bardzo ciekawe.Muszę się tym bardziej zainteresować.



                            • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 14.11.04, 23:12
                              Jeśli Waćpan tak łaskaw,to te 7120,skąd się wzięło?
                              • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 14.11.04, 23:30
                                Musisz poszukac na forum, albo na internecie.
                                Byc moze ze ta liczba jest ciut inna ze wzgledu na drobna roznice miedzy KM a
                                PS.
                                • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 14.11.04, 23:54
                                  Gość portalu: TO JA napisał(a):
                                  Byc moze ze ta liczba jest ciut inna ze wzgledu na drobna roznice miedzy KM a
                                  > PS.
                                  .
                                  Nie chodzi mi o wartość tej liczby,tylko skąd ta liczba się wzięła?
                                  • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 15.11.04, 00:14
                                    Kurde, jak pomnozysz 100 Nm przez 3000 RPM to wyjdzie Ci 300000, ale czego?
                                    Chyba nie Koni Mechanicznych. Podziel te 300000 przez 7120 i wyjdzie Ci 42. To
                                    jest moc w koniach rozwijana przez silnik jak ma ten moment przy tych obrotach.
                                    Jeszcze podziel to przez 1.36 i wyjda Ci kilowaty. Dobranoc.
                                    • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 15.11.04, 00:38
                                      Gość portalu: TO JA napisał(a):
                                      Podziel te 300000 przez 7120

                                      Przepraszam,ale to nie jest odpowiedż.Dlaczego przez 7120, a nie przez 2?
                                      Nie wiesz to poprostu powiedz.Czytając Twoje posty wydawało mi się, że jesteś
                                      dobrze zorientowany w różnych zależnościach fizycznych i mi odpowiesz.
                                      Dobranoc.
                                      • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 15.11.04, 00:53
                                        Jestes jak moja baba, jak cos jej powiem to ona musi wiedziec takze skad ja to
                                        wiem. A mnie wystarczy ze wiem. Poszukaj na internecie, wrzuc na przyklad 5252.
                                        Te 7120 to jest 5252 razy 1.36 bo takie jest przeliczenie z Lb-ft na
                                        Niutonometry. Jak sam do tego dojdziesz to zapamietasz na zawsze.
                                        • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 15.11.04, 00:59
                                          Trzeba było od razu napisać że nie wiesz i mam sobie sam poszukać.
                                        • Gość: mobile Re: Zagadka dla TO JA IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 15.11.04, 01:18
                                          A z rachunków też jesteś dobry,bo mam takie niby proste równanie,gdzie znam
                                          wynik,a nijak tego "x" nie mogę wyznaczyć.
                              • etom Re: Zagadka dla TO JA 15.11.04, 02:42
                                technikajazdy.w.interia.pl/mocvsmoment.html#wazne
                                • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 15.11.04, 04:20
                                  Tekst ten jest jakims tlumaczeniem z angielskiego. Obojetnie do jakich wnioskow
                                  dochodzi, zawiera dwie zasadnicze niescislosci. Moment nie rowna sie mocy nie
                                  tylko przy 5252 RPM ale nigdy. Przy 5252 RPM wartosc mocy w KM rowna sie tylko
                                  wartosci momentu w lb-ft. Takze wykresy sie nie przecinaja w tym punkcie. Te
                                  wykresy sa narysowane jeden na drugim dla zaoszczedzenia papieru i wyglada ze
                                  sie przecinaja. Moc jednego silnika moze sie rownac mocy drugiego silnika w
                                  jakims tam punkcie przeciecia wykresow mocy, ale moc jednego silnika nie moze
                                  sie rownac momentowi drugiego silnika. Pozdrowienia.
                                  • etom Re: Zagadka dla TO JA 15.11.04, 16:17
                                    Gość portalu: TO JA napisał(a):


                                    > Moment nie rowna sie mocy nie
                                    > tylko przy 5252 RPM ale nigdy. Przy 5252 RPM wartosc mocy w KM rowna sie
                                    > tylko wartosci momentu w lb-ft. Takze wykresy sie nie przecinaja w tym
                                    > punkcie. Te wykresy sa narysowane jeden na drugim dla zaoszczedzenia papieru
                                    > i wyglada ze sie przecinaja

                                    Oczywiscie ,ale mozna sie domyslic co autor mial "na rozumie". :-))
                                    Zreszta na tym forum tez jest takich nieprecyzyjnych okreslen od groma i wydaje
                                    mi sie,ze to jest glownym powodem tej "wojny" o moment i moc.
                                    • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.honeywell.com 15.11.04, 16:35
                                      Byl kiedys wywiad z jakims wazniakiem z BMW, po angielsku, i ten Szwab bez
                                      przerwy mowil "torque" w znaczeniu "thrust" czyli sila ciagnaca samochod.
                                      Najsmieszniejsze ze ja, w srodkowym ataku tej wojny z Mackiem, tez jestem
                                      zwolennikiem wysokiego... momentu. Maciek twierdzil ze wykres mocy to mozna
                                      sobie powiesic na scianie jako plakat z informacja nikomu do niczego nie
                                      przydatna, i tu sie niektorym z nas narazil. Wygladalo na to ze on nie kapuje
                                      ze w ruchu liczy sie moment i obroty czyli moc, a nie sam moment. A zreszta kto
                                      pamieta o co tu chodzilo:))
                • f116 Re: Zagadka dla TO JA 14.11.04, 17:18
                  Niestety nic oryginalnego nie potrafę powiedzieć także o polu pod wykresem
                  mocy. To tak jak w przypadku pola "pod momentem" równie dobra charakterystyka
                  silnika, z której wiele jeśli nie wszystko wynika - zwłaszcza, jeżeli się
                  pamięta, że są "pęki' takich charakterystyk dla częściowych otwarc przepustnicy
                  (czy dawkowania) a te podawane powszechnie dotyczą tak zwanej charakterystyki
                  zewnętrznej- a chyba każdy jeździ czasem także nie na pełnym gazie a są tacy
                  (może większośc), którzy oceniają zachowanie się samochodu, "chęć
                  przyśpieszania' i"chodzenie za nogą" własnie na tych "dławionych" mocach.
                  Ale to są statyczne opisy charakterystyki silnika, nie opis PROCESU
                  zachodzącego w CZASIE. I nie przedtawiają żadnej konkretnej wielkości fizycznej.
                  Obie te chrakterystyki można "zaprzęgnąc" graficznie a nie tylko równaniem
                  rózniczkowym do procesu, dodając do osi wspłrzędnych M (N),n trzecia os
                  czasu "t". To jedna z metod, jesli akurat nie byłoby pod ręką komputera i
                  programu. W takim trówymiarowym układzie nasze charakterystyki stają się
                  bryłami rozciągntymi w osi czasu a ich przekroje od n minim do n max
                  rozciągaja się w czasie od Tn min. do Tn max. a powierzchnie rzutów tych
                  przekrojów na płaszczyznę M (N), t są odpowiednio (po odjęciu oporów ruchu)
                  proporcjonalne do zmiany pędu (moment) i energii kinetycznej (moc) układu czyli
                  pojazdu wraz z masami wirującymi- do zmiany wynikającej ze zmiany obrotów od
                  mim do max na danym biegu.

                  To standardowa metoda, nic tu nie odkrywamani, najwyżej nieprecyzyjnie się
                  wyrażam.

                  Pzdr.
                  F
                  • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 14.11.04, 19:15
                    Postaram sie Twoja odpowiedz wyrypac na pamiec:)i rzucam recznik jezeli chodzi
                    o dalsza dyskusje. A ja myslalem ze samochod to jakies proste urzadzenie...
                    Pozdrowienia i dzieki.
                    • f116 Re: Zagadka dla TO JA 14.11.04, 23:08
                      Gość portalu: TO JA napisał(a):

                      ........ A ja myslalem ze samochod to jakies proste urzadzenie...
                      > Pozdrowienia i dzieki.


                      Never mind -jeśli czytałeś Szwejka to pamiętasz ten fragment, gdy tłumaczy on w
                      pokrętny sposób kapralowi mnemotechnikę zapamiętywania numeru karabinu; kapral
                      po kilkunastu minutach pada martwym bykiem. Więc ja wprawdze mam zdaje się
                      talent do takiego skomplikowanego ględzenia o sprawach prostych, no ale Ty nie
                      jesteś kapral tylko jak sądzę inżynier, więc nic Ci nie grozi od czytania
                      moich postów... dobranoc, u nas już póxno.
                      Pzdr.
                      F.
                      • Gość: TO JA Re: Zagadka dla TO JA IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 14.11.04, 23:35
                        Zrobiles dobra robote, ja podejrzewalem ze te bryly zmieniajace przekroj wzdluz
                        osi czasu moga istniec ale mialem nadzieje ze to nieprawda. A teraz przez
                        Ciebie sie boje jezdzic bo jeszcze mnie taka bryla wchlonie!
                        • Gość: Andrzejmat Re: Zagadka dla TO JA IP: *.aster.pl 15.11.04, 09:45
                          Witam,
                          f116 opisał sprawę tych charakterystyk dobrze i dość precyzyjnie, ale jego
                          późniejsze przywołanie Szwejka bardzo mnie rozczuliło, bo Szwejka lubię a ten
                          fragment z mnemotechniką szczególnie jakoś zapamiętałem; nie od rzeczy jest w
                          moim odczuciu nawet to, że ta lokomotywa była na stacji w Peczkach i miała
                          numer 4268

                          Idąc tropem Szwejka i prezentowanej przez niego metody można wrócić do tych
                          charakterystyk i trochę po szwejkosku sdefiniować, że pole pod krzywą momentu
                          jest proporcjonalne do impulsu mierzonego w jednostkch momentu razy jednostka
                          czasu a pole pod charakterystyką mocy jest proporcjonalne do energii mierzonej
                          w jednostkach pracy przekazanych obiektowi WTEDY( w takim idealizowanym
                          przypadku), gdy silnik przyśpiesza obiekt (samochód) ruchem jednostajnie
                          przyśpieszonym w czasie jednostkowym od prędkości odpowiadającej na danym
                          biegu obrotom min do obrotów max. podanego zakresu.

                          Pzdr.
                          A.
                          • wotur Szwejk, pedagogika i charakterystyki momentu 15.11.04, 11:44
                            Gość portalu: Andrzejmat napisał(a):

                            > > .....Idąc tropem Szwejka i prezentowanej przez niego metody .....


                            No no . kolego Andrzeju, może jakiś artykulik w prasie fachowej dotyczącej
                            pedagogiki na temat szwejkizmu w dydaktyce fizyki?!

                            W.
                            • Gość: Andrzejmat Re: Szwejk, pedagogika i charakterystyki momentu IP: *.aster.pl 15.11.04, 17:32
                              wotur napisał:

                              No no . kolego Andrzeju, może jakiś artykulik w prasie fachowej dotyczącej
                              > pedagogiki na temat szwejkizmu w dydaktyce fizyki?!
                              >
                              A.: Panie psorze, ja lubię Szwejka i samochody, a ze znajomości m.in.podstaw
                              prostej fizyki żyję, ale pedagogika - a kysz!! nawet własnych dzieci nie uczę,
                              dają sobie jakoś radę same. Co innego nieobowiązująco powymądrzać się dla
                              rozrywki na forum...
                              pozdrawiam
                              A.
      • klemens1 Odpowiadam na przypadek prostszy 14.11.04, 17:32
        > A odpowiedzia sa pytania:
        >
        > 1. O jakiej mocy piszesz? maksymalnej?

        Tak.

        > 2. O jakiej predkosci obrotowej piszesz w obu przypadkach?

        Mocy maksymalnej.

        > Zapominasz ze przelozenia dobiera sie do kombinacji momentu obrotowego i
        > obrotow. Nie takie proste jak Twoj leb podpowiada.

        Przyklad jest prosty na Twoj leb, i to nim sie zajmujemy, nie moim.

        Skrzynie biegow sa TAKIE SAME. W drugim pojezdzie skracamy przelozenia poprzez
        skrocenie przelozenia przekladni glownej.

        Teraz odpowiedz:
        ... prędkości maks. na
        poszczególnych biegach się wyrównają, co się stanie z przyspieszeniem?

        > Tak jak pisalem zawsze liczy sie krzywa momentu obrotowego i
        > powierzchnia pod nia (moment nie jest staly!) a nie wartosc w jednym punkcie.

        Zaskakujesz mnie. Piszesz dobrze o rzeczach bardziej skomplikowanych, a nie
        rozumiesz najprostszego przypadku.
    • Gość: MaciekS Szanowny Klemensie IP: *.mad.east.verizon.net 13.11.04, 04:34
      Jak mozesz twierdzic ze ktos jest imbecylem jesli sam nie rozumiesz fizyki i
      maszyn prostych?


      Moze to Ty masz probmlem z mysleniem logicznym a wciaz sie upierasz i teraz
      jeszcze obrazasz.

      Trzymaj tak. Sa ciekawsze zrodla do ktorych musisz s\zajrzec i poczytac.
      Nieststy jak widze jestes sporo za tymi ktorzy to robia.

      Powodzenia na drodze edukacji,
      M.
      • Gość: TO JA Re: Szanowny Klemensie IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 13.11.04, 05:43
        > Trzymaj tak. Sa ciekawsze zrodla do ktorych musisz s\zajrzec i poczytac

        Maciek, dam Ci namiar na zrodlo ktore wyjasnia wsystko: Proroctwo Michaldy.
        • Gość: MaciekS Re: Szanowny Klemensie IP: *.mad.east.verizon.net 13.11.04, 05:48
          Domyslam sie ze znasz je dobrze skoro podajesz.

          Trzymaj tak dalej. Przy Twojej wiedzy proroctwa Ci sie przydadza. Pomodl sie tez
          to moze Bozia da poznac troche fizyki.
          • Gość: TO JA Re: Szanowny Klemensie IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 13.11.04, 06:03
            "Troche" fizyki nie wystarczy. I nie wystarczy nauczenie. Potrzebne jest
            Zrozumienie. Wala Cie z kazdej strony a Ty wstajesz jak jakis Rocky 10 i
            walczysz dalej, czym naprawde zaslugujesz na moj podziw. Szczerze pozdrawiam.
      • klemens1 Re: Szanowny Klemensie 14.11.04, 17:43
        Zeby zrozumiec dlaczego to moc sie liczy a nie moment, potrzeba pewnej wiedzy.
        Jestes na etapie, na ktorym sie rozumie, ze moment na kolach jest
        proporcjonalny do momentu na silniku PRZY TYM SAMYM PRZELOZENIU. Dodam, ze nie
        jest to etap zbyt zaawansowany.

        Jak juz uporasz sie z przykladem (tym prostszym), pomysl sobie, co by sie stalo
        z momentem na kolach, gdyby przy obrotach momentu maks. zredukowac nagle
        przelozenie do obrotow mocy maks. Moment na kolach zmniejszy sie w wyniku
        zmniejszenia momentu na silniku i zwiekszy w wyniku skrocenia przelozenia. Cos,
        czego nie jestes w stanie pojac, to to, ze zysk ze skrocenia przelozenia w
        takim przypadku bedzie ZAWSZE wiekszy od straty w wyniku mniejszegoi momentu na
        silniku.

        W czasie wolnym poszukaj sobie w sieci danych o przyspieszeniach pojazdow o
        tych samych mocach i roznych momentach i roznych mocach a tych samych
        momentach. Rzeczywistosc jest brutalna.
    • Gość: MaciekS I kto \teraz wyszedl na imbecyla? IP: *.mad.east.verizon.net 13.11.04, 04:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=17502813&a=17599856
      • mess220 Gdzie odpowiedz ?? 13.11.04, 07:22
        1. uczepiles sie -jak to nazwales bledu logicznego- tylko po co?? po twoim
        poscie od razu widac, ze wiesz co mial na mysli autor, wiec po to
        rozgrzebywac????
        2. Nieopowiedziales na pytanie. Czekamy.
        • Gość: John_Doe Re: Gdzie odpowiedz ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 07:53
          Jak to się mówi: jakie pytanie taka odpowiedź. Klemens nawet nie potrafił
          poprawnie pytania zadać, więc niech się cieszy, że mu cokolwiek odpowiedziano.

          • Gość: mobile Re: Gdzie odpowiedz ?? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 13.11.04, 10:58
            A w którym fragmencie,jeśli łaska, jest źle zadane pytanie?
      • Gość: mobile Re: I kto \teraz wyszedl na imbecyla? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 13.11.04, 10:55
        Gdy zmniejszysz przeklozenie by wyrownac predkosci obu samochodow nie zwiekszysz
        mocy przy tej samej predkosci nijak bez podwyzszenia momentu obrotowego.
        Poruszasz sie wciaz po tej samej krzywej mocy a wiec wrocisz do tego samego
        punktu w jakim byles przed podwyzszeniem mocy (to co zaproponowales przez
        predluzenie obu krzywych).

        To co osiagniesz to skrocenie mozliwosci przyspiesznia samochodu drugiego.
        Spieprzysz zatem projekt skrzyni. A tak bylo blisko duzo wiekszej predkosci
        maksymalnej (dwukrotnie!) w drugim samochodzie... Wystarczylo zostawic
        przelozenie skrzyni w spokoju.

        Pala z fizyki i pala z projektowania maszyn prostych

        Może tymi pałami tak nie szafuj i przeczytaj sobie jeszcze raz,jaką głupotę
        palnąłeś w tym fragmencie.
        • Gość: mobile Re: I kto \teraz wyszedl na imbecyla? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 13.11.04, 11:13
          Od Gdy, do maszyn prostych, ma być cydzysłów.
      • f116 Maciuś, daj se spokój. Siadaj i pomyśl. 13.11.04, 18:23
        Znasz powiedzenie, że dyletant to ktoś co wie nic o wszystkim a fachowiec - wie
        wszystko o niczym? Otóż Ty jesteś klinicznym przykładem osoby, która dosłownie
        nie wie nic o tym, czym się o dziwo wyraźnoie interesuje. Nie chcę Cię obrażać,
        ale trwanie w tępym uporze i przekonaniu, że rozumiesz coś z tego, o czym
        uporczywie piszesz - jest niespotykane. Poprawny tok rozumowania potrzebny do
        zrozumienia zasad oceny osiągów samochodu na podstawie charakterystyk silnika
        dostępny jest przeciętnemu 10 -latkowi. A Ty ględzisz i ględzisz zamiast usiąść
        i zastanowić się nad tym, co tłumaczą ci życzliwi i cierpliwi. Myślałem, że
        zwyczajnie prowokujesz, ale teraz wygląda na to, że ty naprawdę wierzysz w swe
        nie trzymające się kupy wywody. W twoim rozumowaniu nie ma jakiegoś jednego
        podstawowego błędu, to w większości jest bełkot - i co dziwniejsze ubrany w
        terminologię nie przedszkolaka - ale osoby, która gdzieś wiele wyczytała tylko
        nic z tego nie rozumie i nie zdaje sobie kompletnie sprawy z swojej ignorancji.

        Pzdr.
        F
    • Gość: 6gar Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 11:22
      MATAŁ KLEMENS NAPISAŁ:
      Mamy 2 pojazdy:
      1. Moc 100 KM i staly moment obrotowy o wartosci M
      2. Moc 75 KM i staly moment obrotowy o wartosci 0.75*M
      Takie same przelozenia skrzyni biegow i przekladni glownej.
      Powyzej obrotow mocy maksymalnej moment gwaltownie spada.
      Pojazd 2 ma wiec o tyle mniejszy moment obrotowy o ile ma mniejsza moc od
      pojazdu 1 - oba osiagaja takie same obroty mocy maks.
      Ktory lepiej przyspiesza? Oczywiscie 1.

      A gdzie masz matole skrzynie biegów?
      • Gość: 6gar Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 11:24
        Tylko kretyn montuje taka sama skrzynie do silnikow o roznych mocach,he,he
        • Gość: mobile Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 14.11.04, 11:54
          Gość portalu: 6gar napisał(a):

          > Tylko kretyn montuje taka sama skrzynie do silnikow o roznych mocach,he,he

          To ta skrzynia pozna że pracuje z innym silnikiem?
        • klemens1 Re: Dla MackaS - zagadka 14.11.04, 19:18
          Gość portalu: 6gar napisał(a):

          > Tylko kretyn montuje taka sama skrzynie do silnikow o roznych mocach,he,he

          1. Ten przyklad ma wykazac, ze to moc liczy sie przy przyspieszaniu, a nie
          moment, dlatego tak zostaly dobrane parametry pojazdow.
          2. Montowanie takiej samej skrzyni biegow do pojazdow o roznych mocach ma sens
          - w tym przypadku predkosci maksymalne beda podobne, tylko przyspieszenia rozne
          - proporcjonalne do mocy.
          3. Co do poprzedniego pytania - jezeli nie jestes w stanie przetworzyc wiekszej
          ilosci informacji, to popros kogos o pomoc.
          4. Jest to temat dla nieco inteligentniejszych (mimo ze na tym forum), wiec
          swoje gowniarskie odzywki zarezerwuj na leczenie kompleksow i podnoszenie
          wlasnego mniemania o sobie w tematach krytykujacych Skode lub tankujacych gaz.
          • Gość: 6gar Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:17
            Teeeeee Klemens !
            pracujesz w ubezpieczeniach?
            bo na socjasotechniki ,to wiekszosć jest uodporniona.
            aha
            polecam :
            SAMOCHODY A-Z

            to taka ksiazka .
            Ma jakies 1200 stron.
            Jeśli ci zycia starczy na przyswojenie choćby 2 rozdziałów -to polecam,he,he
            • klemens1 Re: Dla MackaS - zagadka 15.11.04, 15:36
              > Teeeeee Klemens !
              > pracujesz w ubezpieczeniach?
              > bo na socjasotechniki ,to wiekszosć jest uodporniona.

              Na bazarowe porykiwania obszczymurków też, więc się nie wysilaj.
              Jeżeli chcesz błysnąć, to odpowiedz konkretnie na cokowolwiek.
              Możesz poprosić o pomoc jakiegoś inteligentniejszego kolegę, i tak nikt się nie
              pozna, podpiszesz się 6gar i każdy pomyśli że zmądrzałeś.

              > aha
              > polecam :
              > SAMOCHODY A-Z
              >
              > to taka ksiazka .
              > Ma jakies 1200 stron.
              > Jeśli ci zycia starczy na przyswojenie choćby 2 rozdziałów -to polecam,he,he

              Polecam jakiś podręcznik z fizyki dla opornych. Stron ma może mniej, ale treść
              może być trudniej przyswajalna.
              Jak dorośniesz i poczytasz swoje wypowiedzi, to sam się będziesz ich wstydził.
              Teraz jedyne co możesz to popisać sobie "he he", bo tyle jeszcze rozumiesz.
              • Gość: 6gar Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 19:36

                Jak dorośniesz i poczytasz swoje wypowiedzi, to sam się będziesz ich wstydził.
                Teraz jedyne co możesz to popisać sobie "he he", bo tyle jeszcze rozumiesz.

                TEEEEEE
                KLLLLEEEEMMMEEEENNNNSSSS!
                Napisz coś jeszcze,ostatnio zabierał glos student psychologii.Napisz coś -będzie
                miał czlowiek material na pracę magisterską ,HE,HE
                • klemens1 Re: Dla MackaS - zagadka 15.11.04, 20:10
                  > TEEEEEE
                  > KLLLLEEEEMMMEEEENNNNSSSS!
                  > Napisz coś jeszcze,ostatnio zabierał glos student psychologii.Napisz coś -
                  będzi
                  > e
                  > miał czlowiek material na pracę magisterską ,HE,HE

                  Jak będziesz odpowiadał, to na pewno.
                  Chociaż z drugiej strony, to jesteś tak prostym przypadkiem, że wątpię czy
                  otrzyma więcej niż 3+
                  Wystarczy się przejść pod sklepik z piwem w jakiejś małej miejscowości i można
                  spotkać pełno takich, więc jesteś mało ciekawym przypadkiem.

                  Jak tam odpowiedzi na moje pytania? Rozumiesz chociaż o czym tu się pisze?
                  "he he" to za mało żeby się wykazać inteligencją, chociaż w społecznościach
                  pawianów może to by i wystarczyło.
          • Gość: 6gar Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:19
            qwa,nie mam skody ,ani gazu,
            to o co Ci chodzi.No nie ukruwaj ,że to Twoje hobby,
            postaramy Ci sie pomóc.
          • Gość: mobile Re: Dla MackaS - zagadka IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 14.11.04, 20:31
            Umie czytać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka