Dodaj do ulubionych

Wymusiłam pierwszeństwo?

18.05.23, 21:34
Młody chłopak nie dal kierunkowskazu, że skręca z w lewo, więc mu wyjechałam rowerem, myślałam, że jedzie prosto. Są szerokie krzyżówki.
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 18.05.23, 21:50
      Jeżeli skręcał w lewo to on miał obowiązek ustąpienia pierwszeństwa. Bez względu na to, czy używa kierunkowskazu czy nie.
      • qqbek Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 18.05.23, 23:55
        tbernard napisał:

        > Jeżeli skręcał w lewo to on miał obowiązek ustąpienia pierwszeństwa. Bez względ
        > u na to, czy używa kierunkowskazu czy nie.

        No chyba, że Danusia jechała z podporządkowanej, a jadący w nią skręcał.
        Wtedy on miał pierwszeństwo, nawet jak nie sygnalizował skrętu.
        • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 02:36
          A jak rownorzedne to ona miala jego po prawej stronie i nie powinna ustapic?
          • tbernard Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 10:26
            engine8t napisał:

            > A jak rownorzedne to ona miala jego po prawej stronie i nie powinna ustapic?

            Jak na równorzędnej koliduje ktoś zbliżający się z prawej strony to koliduje niezależnie, czy będzie w lewo skręcał, czy pojedzie prosto.
          • waga173 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 17:20
            engine8t napisał:

            > A jak rownorzedne to ona miala jego po prawej stronie i nie powinna ustapic?

            On mogl na rownorzednym nadjechac z jej lewej i skrecac w lewo. Wtedy ona by miala pierwszenstwo. Moze nawet tak bylo i ona nic nie wymusila. Najjwazniejsze ze krzyzowka byla szeroka a chlopak mlody. Zapomniala napisac jakiego koloru byly auta.
            • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 17:35
              K ale u Was to nawet najprostrze rzeczy mozna tak skomplikowac?
              • waga173 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 20:09
                engine8t napisał:

                > K ale u Was to nawet najprostrze rzeczy mozna tak skomplikowac?

                Za PRL popularyzowali tak zwany ruch racjonalizatorski i to w narodzie zostalo. Niektorzy chca jeszcze jednej pary swiatel stopu, z przodu samochodu, zeby pieszy przed wejsciem na jezdnie widzial czy kierowca hamuje. A inni proponuja trzeci kierunkowskaz posrodku, oznajmiajacy ze sie nie ma zamiaru skrecic tylko jedzie na wprost. Polowa samochodow uzywalaby tego kierunkowskazu na rondzie:)
                • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 20:29
                  No bo jaka kiedys wjechalem na rondo i wlaczylem prawy kierunkowskaz bo na 100% wiedzialem ze niedlugo bede skrecal w prawo.
                  A ze kierownica skrecona w lewo to on sie mi caly czas sam wylaczal.
                  Widac auta maja teraz wieksza intelignecje od kierowcow i wiedza ze jak masz kierownice skrecona w lewo i prawy kierunkowskac to cos tu nie tak z operatorem?

                  No a tak na marginesie to ostatnio zauwazylem ze w San Diego zaczyna zamieniac duzo skrzyowan swietlnych na peryferiach na ronda. A wiec te ronda sa takie male
                  Nawet w Balbo parku tak porobili.. ale nikt nie wi jak po tym jezdzic i kazdy jedzie jak moze czy jak potrafi myslac ze on ma pierwszenstwo..
                  No i lokalni dryfterzy teraz je uzywaja do precyzyjnego dryftu dookola.
                  Nie wiem co z tym dryftingiem sie porobilo bo widzilem ze nawet nowe EV juz maja funcje do dryftingu.. niedlugo na egzaminach beda wymagac?
                  • waga173 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 07:52
                    W San Diego na Balboa jezdzilem kilka razy, mostem ktory tylko swiatowej klasy fachowcy od budowy mostow doceniaja, bo jest zgiety i naprawde wysoki. A potem dalej byla jakas knajpa meksykanska z ktorej moja Zofija raczyla podpierdolic jakas przyprawe w buteleczce.
                    Ale jadac wzglednie w dol dojezdzalo sie do Yacht Clubu gdzie byla restauracja i bar dla czlonkow. Nikt nie pytal o czlonkostwo, a piwo i zakaski byly w cenie symbolicznej, dla czlonkow/skladkowiczow. Az jednego razu debil za barem zapytal kto my tacy. Powiedzialem ze my tu goscie niejakiego Paul Szyberdach, szukal, nie znalazl na liscie i grzecznie powiedzial niestety.
                    • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 18:53
                      Z Blboa mozna wyjechac przez Cabrillo Bridge jadac w Strone Point Loma ulica El Prado -> Harbor Dr to w koncu mozna i do nabrzeza gdzie sa chyba 2 Yacht Cluby - Point Loma i San Diego,
                      Ale mozna i jechac na Coronad przez tez fajny Coronado Bridge i tam tez jest Coronado Yacht club

                      My lokalnie mamy znajoma co nalezy do Yacht Clubu pomimo ze jej maz - czlonek, umarl a ona yacht sprzedala to delej jest czlonkiem i mozna z nia albo sie powolac na nia :)
                      Tylko tam to trzeba z gory zaladac powrot Uberem bo tam maja super miejsce tylko tam jest jak w PRLu w barze - je sie malo - zakaski a pije na butelki.. i atmosfera bardzo "marynarska" chlanstwo przekilnanie, polityka etc..
                      Ja zaprosila nas pierwszy raz to z gory ostrzegala ze tam mozna zamowic jedzenie i to dobre i zeby sie nie sugerwac tym co dookola sie dzieje...bo tam jest i jedzenie LOL
                      A ze oni tam konserwatywni wiec i nam to pasuje. Nad drzwiami napis "Let's go Brandon"
                    • marekggg Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 21.05.23, 10:42
                      tym akurat nie jechalem, ale podobny most jest w drodze do hiszpanskiego Cadixu - piekny. La Constitución de 1812 Bridge

                      rowniez wrazenie na mnie zrobil most nad kanalem w Le Havre. Pont sur le Grand Canal du Havre
                      • waga173 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 21.05.23, 19:23
                        Ten w Hawrze jest podobny do Coronado Bridge w San Diego. A ten pierwszy poza faktem ze wysoki to nic nadzwyczajnego.
                        Eiffel (od wiezy) skonstruowal kilka mostow w Europie, pogooglaj sobie jak chcesz.
                        • marekggg Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 22.05.23, 03:00
                          wiem, jednym z nich przejezdzalem w Lizbonie.

                          duzo z nich to mosty kolejowe, wiec - trudno zauwazyc.

                          gdzies zgubilem zdjecia z cadixu, szkoda, byly tam rowniez zdjecia z samochodu tego mostu.

        • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 05:33
          Wyjeżdżałam z podporządkowanej
          • tbernard Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 10:33
            bento67 napisała:

            > Wyjeżdżałam z podporządkowanej

            Pomijanie takiego "drobnego" szczegółu przy opisie sytuacji i pytanie innych o zdanie to kompletny bezsens.
            • maszkaroni Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 13:58
              Bo tu nie o sens chodzi tylko o dyskusję. Może nawet być ona bez sensu byle była.
            • bigimax444 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 17:47
              Ty jestes bezsens bo nakreciles sobie w glowie film i wnioski wyssane z palca
              Nawet nie wpadles na to ze sytuacja moze wygladac inaczej
        • tbernard Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 10:41
          qqbek napisał:

          > tbernard napisał:
          >
          > > Jeżeli skręcał w lewo to on miał obowiązek ustąpienia pierwszeństwa. Bez
          > względ
          > > u na to, czy używa kierunkowskazu czy nie.
          >
          > No chyba, że Danusia jechała z podporządkowanej, a jadący w nią skręcał.
          > Wtedy on miał pierwszeństwo, nawet jak nie sygnalizował skrętu.

          Wygadała się istota, że jednak wyjeżdżała z podporządkowanej. Ja więc to widzę tak:
          Ktoś z przeciwka jechał główną i miał pierwszeństwo łamane w lewo i ten ktoś jest wyznawcą nie sygnalizowania lewym kierunkowskazem, bo jedzie zgodnie z przebiegiem pierwszeństwa. Tymczasem brak takiego sygnalizowania to w istocie przesyłanie fałszywej informacji do otoczenia, że ma zamiar jechać prosto i tak to odebrała istota i stąd wymuszenie. Pamiętam, że już tu była kiedyś dyskusja na taką okoliczność i nie było zgody. Ja jestem zwolennikiem migania, jeśli brak migania mógłby wprowadzać innych w błąd.
          • qqbek Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 11:25
            tbernard napisał:

            > Ja jestem zwolennikiem migania, jeśli brak mig
            > ania mógłby wprowadzać innych w błąd.

            Ja też.
            Migam zawsze wyraźnie i z daleka - minimum 3 mignięcia przed rozpoczęciem manewru.

            Poza łamanym pierwszeństwem "oszczędzanie na żarówkach kierunkowskazów" wkurwia mnie też na rondach... miganie na rondach (i to zawczasu, a nie "sygnalizowanie udanego manewru", czyli wrzucenie kierunkowskazu dopiero przy skręcaniu kierownicą przy zjeździe z ronda) znacznie ułatwia sprawne poruszanie się po nich.
            • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 17:53
              Ja tez czasami migam - zwlaszcza jak mam policje na ogonie, ale max 3 mrugniecia. :)
              Jak mrugam to ludzi wiedz jakie mam zamiary i zaraz komus przychodzie do glowy zeby mi nie pozwolic a jak nie mrugam to nie wiedza i jada ostroznie bo nie wiedza co moge zrobic... :)
          • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 21:46
            Dokładnie tak było, jak opisałeś, wprowadził mnie w błąd.
            • marekggg Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 21:54
              to policje tez nie bardzo interesuje. jako uczestnik ruchu masz przewidywac.

              bo u grobarza to sie trudno bedziesz nastepnym razem tlumaczyc.

              przewidywania i ograniczonego zaufania mnie uczono na kursie prawa jazdy juz dobre 30 lat temu.
              • taniarada Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 03:44
                Ej tam jak ktoś się modli i wierzy w Boga to żadna stluczka lub wypadek mu nie straszny .A rower kupi się nowy ,nawet elektryczny .Najważniejsze by się na nim nie spocić .
                • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 04:10
                  Widac ze nie ma pojecie o wierzacych.
                  Wierzacy jak zrobi wypadek i jego wina to musi sie przeciez ze swoich grzechow wyspowiadac, pokute odprawic i zrobic zadouscuczynienie. Przy tym mandat to moze byc pikus.
              • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 07:58
                Będę bardziej uważać, pzdr.
                • taniarada Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 09:01
                  Nie ma potrzeby .Wystarczy przyjechać na Jasną Górę i poświecic rower , a na kierownicy zwiesić rózaniec .Miałem kiedyś w poprzednich autach .Też pozdrawiam .
    • waga173 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 01:05
      Krzyzowki byly szerokie, to najwazniejsze. Bo pierwszenstwo zalezy od szerokosci krzyzowek. Rowniez zalezy od tego czy ktos jedzie rowerem. A juz najbardziej pierwszenstwo zalezy od tego czy byl mlody i w dodatku chlopak.
      Moze to byla jak jej tam teraz, transwestytka? A to czy on jechal w tym samym kierunku co ty czy z naprzeciwka, to drobny szczegol nie wart wzmiankowania. Co to znaczy wyjechalam rowerem? Bo kazdy rowerzysta zeby sie rowerem przejechac to musi najpierw tym rowerem wyjechac. Tak jak z wyjechaniem na wakacje.
      Nie dal kierunkowskazu. A moze dal tylko ty czesto mrugasz oczami akurat z czestotliwoscia jego migacza? Dla ulatwienia, jego migacz sie swieci jak masz oczy zamkniete, a nie swieci jak masz oczy otwarte?
    • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 02:57
      Jak ktos nie wlaczyl kierunjowskazu to wiemy tylko to ze nie wlaczyl kierunjkowskazu ale nie mamy pojecia co on ma zamiar robic? Mozemy jedynie domniemac ale czy to warte ryzyka wl;asnego zycia?
      Ja jak sie zblizam do skrzyzowania i widze ze samochod z lewej mruga kierunowskazem ze skreca w moja ulice to nie zakladam ze on na 100% skreci i moge spokojnie wyjezdzac ale czekam az on przynajmnije zacznie skrecac.
      Bo przeciez mogl mu sie kierunkowskaz zaciac albo go przez pomylke wlaczyl czy tez ma zamar skrecie na parking za skrzyzowaniem i juz mruga?
      Dlaczeo? Z prostej przyczyny - moje zycie ma dyzo wartosc i ta sekunda czy 2 sa tego warte.
      Podobnie - jak ktos ni epruga to czekma az pprzejdzie bo dopeiro wteddfy mam pewnosc ze mi nie zagraza...
      Ale jak ludzie nie szanuja swojego zycia i zyja na zasadzei "a bo ja myslem" czy niepotrzebnie ryzykuja to maja jak maja.
      • waga173 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 03:08
        Pytanko krotkie mam, po "body language" innego samochodu rozpoznajesz jego zamiar, typu zwalnia i ustawia sie na pasie tylko do skretu, o kurde! bez kierunkowskazu, czy patrzysz czy to za kierownica mlody clopak???:::)))
      • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 05:36
        Masz rację powinnam się zatrzymać, nie zrobiłam tego , zaufałam, że nie skręca.
        • tbernard Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 10:45
          bento67 napisała:

          > Masz rację powinnam się zatrzymać, nie zrobiłam tego , zaufałam, że nie skręca.
          >

          Dobrze zrobiłaś.
          • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 14:09
            To nie są typowe krzyżówki. Dobrze, że nikomu nic się nie stało, chłopak jechał wolno, ja też:-)
        • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 17:36
          chlopu zaufalas? no nie to ile ty masz lat? hahahhahaha
          • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 18:08
            Mam dużo lat.
      • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 17:48
        Ide sobie wczoraj z malzonak na zpcerek chodnikiem....i widze ze gosc wycofuje z podjazdu na ulce. Ulica nieruchliwa bo osiedlowa ale przelotowa i ludzi jada czasami szybko..
        No wiec wdze ze on wycofuje jakby byl jedynm kierowca na swiecie a ulica jedzie SUV. No i ten wyjezdzjacy wogole si eni eoglada tylko cofa.. Jak juz byl tylm na srodku jezdni to SUV zwolnil i sie zatrzymal no i ten wyjezdzjacy go zobaczyl i tez sie zatrzymal... Wiec SUV go objechal i ominal..
        A ten wyjezdzjacy sie wkur.... i mowi .
        "No Co nie widzisz ze wyjezdzam? nir mozesz byc bardzije uwazny? To nie autostrada a osiedle i dzieci biegaja auta wyjezdzaja a ten sobie mysli ze on ma wszelkie przw i jedzie jak maniak. Do czego do juz doszlo, Ludzi ni emysla i nie respektuja innych."
        Az sie w glos rozesmialem... Trzeba miec tupet zeby komus sie pod nos wkrochmalic i jeszcze go opierd... Bo w koncu to jadacy droga ma uwazac na wszytkich innych.. :)
        Nawet zona mowi "Ty on my po prostu wjechal bez patrzenie pd nos i jeszcze uwaza ze to wina tamtego? "
        Ja jej na to : "Sluchaj ten czlowiek niedawno wprowadzil sie tu z Minestoty i tam ludzie -jak widzisz, inaczej sie zachwyja na ulicy. Ten ma uwazac kto ma lepsza widocznoesc i jak jedziesz po osiedlu to ci co tam mieszkaja maja wszlelkie prawa " Dobrze ze na tym sie ksonczylo i po glocka nie siegnal :)

        Ale dyskusja byla bez nerwow i obaj kierwcy z usmiechem odjechali..

        O i to jest amerykanskie inretpretowanie przepisow i zasad na drodze - nikt nie wspomnial ani razu kto tu mial pierwszenstwo ,a jakie sa ograniczenia, prawa etc itp...
        • marekggg Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 20:19
          w belgii i we francji zawracanie na srodku ulicy w miescie jakos nikogo specjalnie nie denerwuje, oczywiscie o ile to nie jest jakas przelotowka. nikt nie trabi ,ludzie sie zatrzymaja i poczekaja te minute. nawet policja sie tym nie specjalnie interesuje.

          inna sprawa, ze wyjezdzanie tylem z posesji nie jest najlepszym pomyslem, bo o ile samochod mozna zobaczyc, to szybko zapierdalajacego rowerzyste, czy hulajnogiste trudno zauwazyc. juz nie mowie o malych dzieciach na chodniku pomiedzy posesja i ulica
          • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 20:36
            No wiec u nas mozesz sobie wyjezdzac jak chcesz - zawsze ci jadacy ulica ustapia jak tylko maja mozliwosc..
            Dlatego tego goscia wkurzylo ze ten SUV dojechal za blisko niego zanim sie zatrzymal co wygladalo jakby mu sie to nie podobalo?
            Nasi rowerzysci wiedz ze oni nie maja szans w zadnych kolizjach i nawet jak maja racje to fruwac nie lubia a trup w sadzie tez nie wygra zycia. Tak ze prawa prawami a zycie i rozsadek zwykle przewaza bo co z tego ze maj na drogach te same prawa co samochdy jesli nie maj tam zadnych szans?
            A wiec po ulicach miasta sie raczej nie plataja ma jak juz to jada sciezka dla rowerow albo chodnikiem i to oni uwazja na wszystkich
            • marekggg Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 21:04
              OK, nie zrozumialem. w bylym ostblocku jak sie ktos zatrzyma zeby przepuscic kogos kto cofa z posesji to odrazu sie zaczyna koncert klaksonow, no bo wac pan na drodze ma pierwszenstwo. a w ogole to bedziesz mial szczescie jak ci ktos w kufer nie wjedzie.

              ale te sciezki rowerowe sa rowniez wzdluz chodnika albo drogi. wiec na to samo wychodzi
    • panna.nasturcja Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 05:09
      Ale serio sądzisz, że z takiego opisu cokolwiek wynika? "Były szerokie"? A jakie to ma znaczenie?
      Znaczenie ma czy skrzyżowanie było równorzędne czy była droga podporządkowana, kto z której jechał, gdzie Ty byłaś w stosunku do samochodu. Jak Ty tak jeździsz jak opisujesz to strach Cię na drodze spotkać.
      • taniarada Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 05:56
        "Jak Ty tak jeździsz jak opisujesz to strach Cię na drodze spotkać. A panna to nigdy nie popełniła błędu ,panna jest idealna 🤣
        • panna.nasturcja Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 00:13
          Oczywiście. A ty zazdrościsz, bo też byś chciał, ale nie umiesz.
    • taniarada Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 06:02
      Jeśli nie było strat i rower cały niech obywatelka to przestudiuje . Bo czujność na drodze to postawa . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://roweroweporady.pl/najczestsze-bledy-kierowcow-i-rowerzystow/&ved=2ahUKEwiRyub8voD_AhVFCewKHYRKBPUQFnoECB4QAQ&usg=AOvVaw0ZCqO4mgfbKaMeSGb6hYFP
      • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 07:01
        Dzięki, jechałam w deszczu, nie dał kierunkowskazu, więc nie hamowałam i pojechałam prosto. Nie ukrywam, czasem się zagapię, ale to chyba skutki covida:-) Przynamniej jest na co zwalić winę:-) Często w tym miejscu ludzie nie sygnalizują skrętu, nawet tiry wymuszają pierwszeństwo. Pozdrawiam obywatela.
        • marekggg Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 16:09
          jezeli masz uboczne skutki covida i nie jestes w stanie sie skoncnetrowac na rowerze, to za kierownice nawet nie wsiadaj. bo mozesz komus krzywde zrobic. i policji nie obchodza skutki covide. i to nie jest smieszne.
          • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 19.05.23, 17:01
            Wiem, że to nie jest śmieszne. Rzadko jeżdżę autem.
            • taniarada Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 03:37
              Danuśka jak Ty kręcisz tymi facetami na auto moto .Jak workiem kartofli ,a lykają wszystko jak karp chleb 🤣🤣
              • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 04:12
                Bo ona nauczycielka i od nich sie wlasnie zaczynaja problemy.
                • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 08:00
                  Dlatego trzymaj się ode mnie z daleka lub nie narzekaj.
                  • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 18:31
                    No tu wybieram opcje #1 :)
                • taniarada Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 09:05
                  engine8t napisał:

                  > Bo ona nauczycielka i od nich sie wlasnie zaczynaja problemy.
                  Nie wiem ,nie znam ,ale w większości to inni mają problemy ,zwłaszcza z prostym przesłaniem i odbiorem komunikacji damsko-męskiej 😊
                  • engine8t Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 20.05.23, 18:30
                    A ja wiem i sie znam :)
                    • taniarada Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 21.05.23, 09:57
                      engine8t napisał:

                      > A ja wiem i sie znam :)
                      Liżesz tyłek na jednym forum ,a na drugim obrabiasz taki z ciebie koleś .Wygląda jakbyś miał problemy z wlasną jaźnią i wyborem ludzi .A tu trzeba postawić jasno .
                    • bento67 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 21.05.23, 17:11
                      Masz rację Engine, nauczycielki to trudne i wymagające partnerki. Znam to środowisko, zawsze chcą mieć rację.
                      • taniarada Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 21.05.23, 23:24
                        Dla niego jesteś mało wymagająca .Bo łatwo mu wybaczasz .Choć z Tobą pisze tak długo ,a z kolesiami Cię ośmiesza .Nie wiem co mu w głowie siedzi bo powinien nie zabierać głosu lub Cię czasami obronić .Dziwny facio .Tu nie ma wyboru .Takie końskie zaloty .
                        • waga173 Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 22.05.23, 03:36
                          taniarada napisał:

                          > Dla niego jesteś mało wymagająca .Bo łatwo mu wybaczasz .Choć z Tobą pisze tak
                          > długo ,a z kolesiami Cię ośmiesza .Nie wiem co mu w głowie siedzi bo powinien n
                          > ie zabierać głosu lub Cię czasami obronić .Dziwny facio .Tu nie ma wyboru .Taki
                          > e końskie zaloty .

                          Czy ty mongolski wypierdku mamuta zauwazyles ze to jest forum motoryzacyjne? Cokolwiek, ale wydobadz ze siebie cos w temacie. Nawet jakis "idiotys" o Tesli i benzynie. A teraz oczywiscie sie wybranzluj bo Pan Waga sie w koncu odezwal do ciebie. Czego juz zaluje.
                      • maszkaroni Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 09.06.23, 12:58
                        Trudne i wymagające? Ha, ha, ha! Raczej dziwne delikatnie mówiąc.
                        • taniarada Re: Wymusiłam pierwszeństwo? 10.06.23, 05:56
                          Jesteś z wagą misiu zawsze na posterunku .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka