Dodaj do ulubionych

Dzień zawalidrogi

16.06.23, 17:47
Nie wiem, czy miałem wczoraj pecha, czy może na co dzień mam szczęście, ale wczoraj co chwilę trafiałem na zawalidrogi jadące ("parkujące") 10-20 km/h poniżej limitu obowiązującego w danym miejscu.
Jeżdżę zgodnie z przepisami.
Wiecie coś na ten temat?
Obserwuj wątek
    • waga173 Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 18:19
      Pecha to miales w dniu urodzin.
    • wislok1 Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 19:11
      Zdarza sie, najgorsze sa wolno jadace ciezarowki, wyprzedzic trudno...
      Przewaznie jak do takiej dojedziesz, to przed toba, a za nia, sa juz osobowki, wiec naraz np. 5 aut osobowych i coezarowke TRUDNO wyprzedzic----

      Najwazniejsze, ze trudno cos zobaczyc, bo ciezarowka skutecznie zaslania widok

      Ryzykowac nie ma sensu, szkoda zdrowia, zycia i auta

      Takie sa uroki jazdy autem
      • telek_ Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 19:23
        Ale dziesiątki?!?
        • wislok1 Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 20:03
          WTF ?
      • taniarada Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 19:25
        Chyba w Polsce bo na autobahn popylasz .Miał chłopina pecha .Historia nie z tej ziemi 🤣
        • wislok1 Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 20:02
          Ja pisze z autopsji, ty autostrady i inne drogi w DE znasz tylko teoretycznie

    • hukers Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 19:26
      Telek, wziąłeś wczoraj teleki co zawsze, czy zapomniałeś?
      A na poważnie, to wracałem wczoraj z jajkami z targu, i jechałem poniżej limitu, bo bałem się, że nie dowiozę w całości.
      • waga173 Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 19:34
        Widzialem Cie wczoraj! Jechales 20 km/h ponizej obowiazujacej predkosci i jeszcze miales naklejke
        JEDZIE KIEROWCA Z JAJAMI.
        • engine8t Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 20:36
          I wtedy kazdy by raczej oczekiwal ze bedzie jechal 20km/h powyzej. ?? Bo inaczej perwszy komentzrz bylby "No bez jaj".
      • qqbek Re: Dzień zawalidrogi 16.06.23, 21:52
        hukers napisał:

        > Telek, wziąłeś wczoraj teleki co zawsze, czy zapomniałeś?
        > A na poważnie, to wracałem wczoraj z jajkami z targu, i jechałem poniżej limitu
        > , bo bałem się, że nie dowiozę w całości.

        Ja co i rusz jeżdżę z jajkami.
        Do tego prawie, że jajkami o asfalt szoruję w Micrze.
        Jak u siebie po wsi jeżdżę, to też często poniżej limitu. Jak jadę do sklepu, to mi się za bardzo nie śpieszy, a drogówkę mamy w powiecie wredną i do tego podstępną (ostatnio jechałem MPK z pracy do domu i autobus zmierzyli, zatrzymali i mandat kierowcy wlepili) - mierzyli "zza węgła", radiowóz rzecz jasna dobrze przy tym chowając.
        • wislok1 Re: Dzień zawalidrogi 17.06.23, 16:53
          W DE tez czasami sa pulapki radarowe...
          Przewaznie ustawiaja radar tak, ze jest za zakretem, jak ktos jedzie za szybko i potem radar zauwazy, to nie zdazy wyhamowac do granicy tolerancji...

          I NIKT, no prawie nikt nie ostrzega swiatlami
          Przeszlo 90% nie ostrzega
    • bolo2002 Re: Dzień zawalidrogi 17.06.23, 18:33
      Takie sytuacje, to ja spotykam codziennie. Albo jakaś babcia jedzie 30 zamiast 50 albo dziadek trzyma sie kurczowo kierownicy i nic innego poza nią nie widzi. Codziennie to przezywam -to są dla zdrowego i dobrego kierowcy katusze. Ostatnie 3 dni tak miałem. Wkurzyłem sie conajmnie 2 razy. Turan grzał ostro w mojej okolicy i myslał, ze stary samochodzik to złom- no to poszedłem lewym jakies 130 i oczy mu wyszły na nos. Przeważnie- jesli sie upewnie, ze dam radę wyprzedzic nawet 4 wózki i jest miejsce z przodu- to ię ostro na 4-tym biegu-no tak jakies 120 i za chwilę to te leśne dziadki wąchają moje spaliny. Oczywiscie znam tu kazdą drogę i kazdy zakręt i wiem ile mozna jechać- w obcym terenie pewnie bym nie ryzykował. Jak jest 50 max to przeważnie jadę do prawka-czyli do 75, co by mi nie zabrali. Najciekawiej to wyglada-jak tak jakąś nową bryke wezmę spoko i dojeżdzam do parkuje, a toto cos dopiero za chwilę dojeżdza i dziwnie sie patrza na takiego sportowego dziadka- kierowcę jak ja. A ja tak jeżdzę od 47 lat. czyli krótko płętując- biorę to towarzystwo lewą stroną i to szybko i spokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka