Gość: ano
IP: *.crowley.pl
16.11.04, 15:19
Na niemieckich autostradach są co jakis dystans telefony alarmowe.W przypadku
zepsucia się auta bądź wypadku można przez nie wezwac pomoc.W pierwszym
przypadku przyjeżdzaja panowie z ADAC-u i pomagają nareperowac auto bądź
holuja do warsztatu.Wiem że Niemcy płaca na tę okolicznoścj jakieś składki by
było to za darmo.Pytanie moje brzmi czy polski kierowca wybierając się do
Niemiec na dłuższe lub dalsze wojaże może sie także na te okolicznośc
ubezpieczyć by ADAC i jemu pomógł?