Dodaj do ulubionych

No i Toyota zepsuta 🙄

25.03.24, 08:44
W sobotę był pierwszy ciepły dzień i się okazało, że klima nie chłodzi.

Pewnie szlag trafił szczelność układu jak na placu dealera stała.

Czekam na info z ASO kiedy mogę przyjechać, żeby to naprawili.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 08:56
      A co ma stanie na placu do rozszczelnienia?
      Kurcze to chyba w miarę nowe auto.
      Jedyne w życiu w jakim musiałem napełniać klimę to była c3 po wypadku.
      Jak czytam w ogłoszeniu klima do napełnienia to przestaje dalej czytać;)
      • tbernard Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:18
        trypel napisał:

        > A co ma stanie na placu do rozszczelnienia?

        Może kuny miały przez to ułatwiony dostęp.

        > Kurcze to chyba w miarę nowe auto.
        > Jedyne w życiu w jakim musiałem napełniać klimę to była c3 po wypadku.
        > Jak czytam w ogłoszeniu klima do napełnienia to przestaje dalej czytać;)

        Nieszczelność może ale nie musi być skutkiem wypadku.
        • trypel Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:28
          Kuny lubią miękka gumę. Raczej klimy nie ruszają. Czego skutkiem może być rozszczelnienie?
          • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:38
            trypel napisał:

            > Kuny lubią miękka gumę. Raczej klimy nie ruszają. Czego skutkiem może być rozsz
            > czelnienie?
            >


            Nie wiem...
            Ale w lexusie jak drugi raz robiłem rozrząd to (kupowałem komplet części w ASO) to pompa wody po roku zaczęła hałasować nieprzyjemnie. Na wszelki wypadek wymieniłem. Wniosek z tego taki, że wszystko, nawet Toyota, nawet oryginalne części i nawet względnie młode się zepsuć mogą.


            Pojadę do ASO, nich se sprawdzą i naprawiają. Za chwilę bez klimy nie będzie się dało w mieście wytrzymać.

            A przy okazji pewnie będę miał za free zdezynfekowany cały układ, więc w sumie z mojego p. widzenia bardzo dobrze, że nie działa.

          • qqbek Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:39
            trypel napisał:

            > Kuny lubią miękka gumę. Raczej klimy nie ruszają. Czego skutkiem może być rozsz
            > czelnienie?

            Przecież tu nie trzeba geniusza.
            Albo usterka uszczelki (ale to raczej mało prawdopodobne w nowym lub relatywnie nowym samochodzie).
            Albo uszkodzenie mechaniczne.
            • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:43
              qqbek napisał:

              > trypel napisał:
              >
              > > Kuny lubią miękka gumę. Raczej klimy nie ruszają. Czego skutkiem może być
              > rozsz
              > > czelnienie?
              >
              > Przecież tu nie trzeba geniusza.
              > Albo usterka uszczelki (ale to raczej mało prawdopodobne w nowym lub relatywnie
              > nowym samochodzie).
              > Albo uszkodzenie mechaniczne.

              Nie wiem, nie mam co gdybać, bo jedyne co wiem, to że powietrze ciepłe z niej leci zamiast zimnego.
              Od tego jest serwis, żeby było dobrze.

              Generalnie im tam się więcej zjebało tym dla mnie lepiej.
              • qqbek Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:53
                No jak nie ma czynnika w układzie, to będzie leciało ciepłe... nie ma cudów :-)
                W zależności od układu nawet przy braku czynnika w układzie możliwe będzie załączenie klimy.

                A co do włączania/wyłączania klimy, to musiałem się tego nauczyć od nowa.
                Od czasów drugiej Astry nie miałem auta z ręcznym schładzaczem i dopiero Micra na nowo mnie nauczała ręcznego włączania klimy.
                We wszystkich pozostałych autach po prostu włączam ją po kupnie (o ile nie była włączona) i nie ruszam - co najwyżej temperaturę wyreguluję. O ile gdzieś w warsztacie nie wyłączą, to nie dotykam potem :P
      • qqbek Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:31
        trypel napisał:

        > Jak czytam w ogłoszeniu klima do napełnienia to przestaje dalej czytać;)

        Bo to nigdy nie jest klima do napełnienia. Napełnienie to trochę ponad stówa, nikt by nie ryzykował, że auta nie sprzeda przez taką błahostkę.
        Po ubiegłorocznym "przypadku", kiedy w Zosi kawałek plastiku z atrapy zrobił małą dziurkę w skraplaczu blacharz (który wstawił nowy skraplacz) zapewniał mnie, że "tylko napełnić, bo on akurat ma w serwisie maszynę".
        Wyszło, że skraplacz założył co prawda nowy, ale na starych uszczelnieniach. Dobrze, że mi się ją udało wstawić do warsztatu z prawdziwego zdarzenia (gdzie przed napełnieniem zrobili test szczelności), a nie do "napełniaczy" z parkingu pod marketem, bo bym po 2-3 dniach urlopu miał piekarnik, a nie samochód (a było +30 przez cały tamten tydzień na Roztoczu).

        Choć raz kupiłem samochód z niesprawną klimą - E36.
        Chłopaki (Polacy) zapewniali, że tylko panel się zepsuł i spuścili czynnik i zdjęli pasek (był osobny, tylko od sprężarki klimy), żeby nie pracowała na darmo.
        Kupiłem pasek w hurtowni, używany panel na e-Bay, czy innym Gumtree (wtedy diabelnie popularne w UK, w Polsce się nie przyjęło), na parkingu pod domem rozgrzebałem, potem napełniłem przy stacji benzynowej - działała do momentu, gdy kilkanaście lat później kolega szwagra (który ją od szwagra kupił) sprzedał ją temu łepkowi, który tam swap na V8 zrobił.
        • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:41
          Nooo... pare rzeczy (jakieś duperele) przez Gumtree kupiłem.
          U nas wygrało OLX.
          • only_the_godfather Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:43
            Zanim było OLX to była tablica.pl potem przejął ją OLX.
      • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:35
        trypel napisał:

        > A co ma stanie na placu do rozszczelnienia?

        No skoro nie chłodzi, to nie ma czynnika a tez zwykle spierdala przez dziurę.

        Kontrolka A/C świeci, więc chyba nic tam nie padło ważnego... w sumie nie robi mi różnicy czy i co. Ale nieszczelność układu jest najbardziej prawdopodobna.

        > Kurcze to chyba w miarę nowe auto.

        5 lat, ale najwyraźniej 6 miesięcy stania jej nie służyło.

        > Jedyne w życiu w jakim musiałem napełniać klimę to była c3 po wypadku.
        > Jak czytam w ogłoszeniu klima do napełnienia to przestaje dalej czytać;)

        Ja mam klime zawsze włączoną cały rok w każdym aucie i nie miałem nigdy problemów. W Avensis raz na nowo napełniałem klimę, bo chłodziła słabo.
        Ze 200 zł zapłaciłem i znów był pare lat spokój a potem auto poszło do ludzi.

        • trypel Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:51
          Teraz tych toyot multum będzie w tym wieku bo akurat 2019-2021 toyota w wynajmie dawała słabsza dobrze wyposażona wersję za 1350 netto msc. Wzięliśmy też 30 :)
          No i jedni eksploatują tak a drudzy inaczej.
          Ja swoim wywalczyłem mocniejsze na szczęście :) ale problemów z klima nie było
          Jedyne jakie były to problem z kluczykami z keyless
          • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 10:07
            trypel napisał:

            > Teraz tych toyot multum będzie w tym wieku bo akurat 2019-2021 toyota w wynajmi
            > e dawała słabsza dobrze wyposażona wersję za 1350 netto msc. Wzięliśmy też 30 :
            > )
            > No i jedni eksploatują tak a drudzy inaczej.
            > Ja swoim wywalczyłem mocniejsze na szczęście :) ale problemów z klima nie było
            > Jedyne jakie były to problem z kluczykami z keyless

            Z kluczykiem póki co spokój. Bardziej mnie dodatkowy immobiliser wkurwia - jakaś Cobra Pro czy inne gówno.
            Bo kluczyk to auto widzi zawsze, ale karty immobilisera czasem nie wykrywa i musze jej szukać, żeby na niej przycisk nacisnąć.

            Na te 2.0 180KM patrzyłem, ale...

            Były droższe (co jasne) więc, straciłbym na wyposażeniu, a z tego w sumie się więcej korzysta.
            Głownie jeżdżę po mieście i drogach dwupasmowych, więc za bardzo to nie ma gdzie z tych 180KM korzystać. A przejechałem się słabszą i na dynamikę tak do 110km/h to nie narzekam - jest chyba nawet lepiej niż było w Lexusie mimo 220KM. Tam musiałem poczekać aż skrzynia się zdecyduje co robimy, a tu auto jedzie od razu.

            Na DK za dużo nie jeżdżę, żeby z wyprzedzaniem był kłopot a a na tych co wizytuję ruch taki (+ ograniczenia, itd.) że musiałbym mieć pod maską ze 350KM żeby coś czasem wyprzedzić i dojechać do celu całe 2 min szybciej.

            No i jako, że kupowałem używaną i coś kiedyś pewnie za swoje będę musiał zrobić to posiadanie wytrysku bezpośredniego (w 1.8 jest pośredni) do kulania się po mieście głównie (nagar) bez sensu podobnie jak to, że 2.0 już (w związku z wtryskiem) ma o ile wiem filtr cząstek stałych a ja nie mam... co też jest plusem.

            Ergo zamiast tych dodatkowych KM wolę podgrzewaną kierownicę i HUD czy światła full led zamiast wersji basic" z odbłyśnikiem.
            >
            • trypel Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 10:11
              Ta silniejsza mniej pali w trasie. Autostradowej trasie. Ale teraz i tak wychodzimy z Toyoty więc problemu więcej nie będzie.
              • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 12:05
                Moze i pali mniej, ale ja tras praktycznie nie robię, wiec na chuj mi to.
                Te 4 razy w roku autostradą gdzieś dalej to nie jestem problem skoro 130 - 150 to 1.8 spokojnie jedzie.
                • trypel Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 13:07
                  Jasne
                  Dlatego biurowi co dostali 1.8 są zadowoleni. A terenowi z 2.0 i tak błagają o powrót do octavii ;)
                  Corolla to świetne auto po mieście i dla tych co jeżdżą niedużo 15 czy 20 tys rocznie.
                  • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 13:47
                    Pewnie tak. Koleżanka co sporo się buja też tęskni za Octavią (mieli służbowe, teraz maja Corolle).
                    No ale patrzymy z różnych perspektyw - za serwisowanie i za paliwo ja muszę zapłacić ze swojej kieszeni i mam auto już ze sporym nalotem.

                    Octavi "w dyzlu" z DSG po repie i prawie 150k na blacie nawet nie brałem pod uwagę do kręcenia się po mieście i okolicy a benzynowej tym bardziej.

                    Ale do jeżdżenia tras to Octavia na pewno nie gorsza a kto wie czy nie lepsza.
                    • trypel Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 18:30
                      Do hybrydowej coroli w sumie tylko dwie uwagi mają ludzie w trasie jeżdżący. Ale za to wszyscy te same
                      Długość siedziska
                      Zasieg
                      Cała reszta super ale w tych dwóch octavia jest o niebo lepsza
          • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 10:07
            trypel napisał:

            > Teraz tych toyot multum będzie w tym wieku bo akurat 2019-2021 toyota w wynajmi
            > e dawała słabsza dobrze wyposażona wersję za 1350 netto msc. Wzięliśmy też 30 :
            > )
            > No i jedni eksploatują tak a drudzy inaczej.
            > Ja swoim wywalczyłem mocniejsze na szczęście :) ale problemów z klima nie było
            > Jedyne jakie były to problem z kluczykami z keyless

            Z kluczykiem póki co spokój. Bardziej mnie dodatkowy immobiliser wkurwia - jakaś Cobra Pro czy inne gówno.
            Bo kluczyk to auto widzi zawsze, ale karty immobilisera czasem nie wykrywa i musze jej szukać, żeby na niej przycisk nacisnąć.

            Na te 2.0 180KM patrzyłem, ale...

            Były droższe (co jasne) więc, straciłbym na wyposażeniu, a z tego w sumie się więcej korzysta.
            Głownie jeżdżę po mieście i drogach dwupasmowych, więc za bardzo to nie ma gdzie z tych 180KM korzystać. A przejechałem się słabszą i na dynamikę tak do 110km/h to nie narzekam - jest chyba nawet lepiej niż było w Lexusie mimo 220KM. Tam musiałem poczekać aż skrzynia się zdecyduje co robimy, a tu auto jedzie od razu.

            Na DK za dużo nie jeżdżę, żeby z wyprzedzaniem był kłopot a a na tych co wizytuję ruch taki (+ ograniczenia, itd.) że musiałbym mieć pod maską ze 350KM żeby coś czasem wyprzedzić i dojechać do celu całe 2 min szybciej.

            No i jako, że kupowałem używaną i coś kiedyś pewnie za swoje będę musiał zrobić to posiadanie wytrysku bezpośredniego (w 1.8 jest pośredni) do kulania się po mieście głównie (nagar) bez sensu podobnie jak to, że 2.0 już (w związku z wtryskiem) ma o ile wiem filtr cząstek stałych a ja nie mam... co też jest plusem.

            Ergo zamiast tych dodatkowych KM wolę podgrzewaną kierownicę i HUD czy światła full led zamiast wersji basic" z odbłyśnikiem.
            >
        • tbernard Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 09:51
          galtomone napisał:

          > Ze 200 zł zapłaciłem i znów był pare lat spokój a potem auto poszło do ludzi.

          To by wyjaśniało dlaczego w Polsce przyjęła się nazwa samochód ;)
          • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 10:08
            tbernard napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > Ze 200 zł zapłaciłem i znów był pare lat spokój a potem auto poszło
            > ] do ludzi.
            >
            > To by wyjaśniało dlaczego w Polsce przyjęła się nazwa samochód ;)

            👍👍👍😂
      • only_the_godfather Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 10:07
        trypel napisał:

        > A co ma stanie na placu do rozszczelnienia?
        > Kurcze to chyba w miarę nowe auto.
        > Jedyne w życiu w jakim musiałem napełniać klimę to była c3 po wypadku.
        > Jak czytam w ogłoszeniu klima do napełnienia to przestaje dalej czytać;)
        >
        Ja miałem taki przypadek w Megane, że w pewnym momencie zaczęło dmuchać ciepłym, podjechałem do serwisu klimatyzacji facet sprawdził szczelność układu, było wszystko ok, nabił układ mówiąc, że powinno być ok i faktycznie minęło 3 lata a klima dmucha, czynnika nie ubywa. On sam niewie jak to się mogło stać.
        • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 10:09
          only_the_godfather napisał:

          > trypel napisał:
          >
          > > A co ma stanie na placu do rozszczelnienia?
          > > Kurcze to chyba w miarę nowe auto.
          > > Jedyne w życiu w jakim musiałem napełniać klimę to była c3 po wypadku.
          > > Jak czytam w ogłoszeniu klima do napełnienia to przestaje dalej czytać;)
          > >
          > Ja miałem taki przypadek w Megane, że w pewnym momencie zaczęło dmuchać ciepłym
          > , podjechałem do serwisu klimatyzacji facet sprawdził szczelność układu, było w
          > szystko ok, nabił układ mówiąc, że powinno być ok i faktycznie minęło 3 lata a
          > klima dmucha, czynnika nie ubywa. On sam niewie jak to się mogło stać.

          Pewnie "zoodzieje"... Panie, czego teraz na kradnom? 🙄🙄
    • bolo2002 Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 10:20
      Toyota się zepsuła? To chyba niemożliwe-ale prawdziwe. Za 1 m-c moja Kia Cerato skończy 18 latek. Kupiłem ja jak miała 12 lat-przejechałem ca 75 tys km z klimą/automatyczną/ i co ciekawe nigdy jej nie naprawialem ani nie ładowałem. Cały czas chodzi i jak trzeba chłodzi. A rano - jak jest zbyt nisko ustawiona temperatura, a jest na zewnatrz zimno- to grzeje sama- bez ustawiania temperatury. Ciepła powietrze jest w samochodzie dokładnie po 100 m jazdy. Zimne-natychmiast. Ot taki stary wózek-ale koreański- nie japonski. Bo jak juz wielokrotnie pisałem- Koreańce uczyli sie motoryzacji od Japońców-a teraz ich prześcignęli i w jakosci i w trwałosci. A dzisiejsza Toyota-to jest dziecko globalizacji. Wiec nie wiesz-czy Twoja klima nie ma części tureckich czy afrykańskich? I to jest powód awarii.
      • loyezoo Re: No i Toyota zepsuta 🙄 28.03.24, 08:47
        Tak do Twojej informacji. Silniki z Twojej Ceraty, były składane na Słowacji (D4FB)
        I przestań pisać kolejne bajki, że po 100m leci ciepłe. Miałem w kilku autach Webasto i dłużej trzeba było czekać, niż 100m. Już nie wspomnę, że diesel grzeje się dużo wolniej od jakiejkolwiek benzyny.
    • bywalec.hoteli Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 10:58
      O ile dobrze pamiętam musiałeś jechać z Katowic do Wrocławia po to auto?
      To pytanie czy opłaci się jechać na naprawę, tracić czas i pieniądze na paliwo, zamiast ogarnąć na miejscu?
      • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 12:06
        Ale wiesz, że w Kato to mim ze 4 autoryzowane serwisy są?

        Do głowy by mi nie przyszło jechać do Wrocka, bo po cholerę?
        • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 12:08
          Btw - przez momentem oddzwonili z ASO, w czwartek o 12:00 mam termin na wizytę.

          Inna sprawa, że patrząc za okno - u nas dziś +5 i śnieg z deszczem, to nie wiem na co mi ta klima - ważne, ze ogrzewanie działa 😂
          • bywalec.hoteli Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 12:43
            Rozumiem. Myślałem, że chcesz jechać do komisu w którym kupiłeś w ramach gwarancji od sprzedawcy. A tu auto na tyle młode jest, że jeszcze gwarancja ASO obowiązuje?
            Klima w deszczu owszem jest bardzo potrzebna. Do osuszania szyb z pary.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 12:49
              Jakiej pary, wody.
              • bywalec.hoteli Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 13:03
                generalnie to masz rację: skroplonej na szybach pary wodnej
            • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 13:50
              bywalec.hoteli napisał:

              > Rozumiem. Myślałem, że chcesz jechać do komisu w którym kupiłeś w ramach gwaran
              > cji od sprzedawcy. A tu auto na tyle młode jest, że jeszcze gwarancja ASO obowi
              > ązuje?

              Kupowałem w ASO Toyoty a nie w komisie, więc do stycznia 2025 pełna gwarancja a potem przedłużę (Toyka - i pewnie nie tylko) ma program przeglądów z gwarancją na kolejny rok.
              Także do wieku 10 lat lub przebiegu 185k nie bardzo musze się martwić, że coś poważnego się zjebie.

              > Klima w deszczu owszem jest bardzo potrzebna. Do osuszania szyb z pary.

              Wiem, w ziemie mi schodziła... Może nie jakoś zawrotnie szybko, ale z przedniej szyby w kilkanaście sekund i nie było, więc sądziłem, że klima sprawna.
    • wislok1 Re: No i Toyota zepsuta 🙄 25.03.24, 19:06
      galtomone napisał:

      > W sobotę był pierwszy ciepły dzień i się okazało, że klima nie chłodzi.
      >
      > Pewnie szlag trafił szczelność układu jak na placu dealera stała.
      >
      > Czekam na info z ASO kiedy mogę przyjechać, żeby to naprawili.

      Stanie na placu nie ma zwiazku z awaria klimy ....
    • marekggg Re: No i Toyota zepsuta 🙄 28.03.24, 06:34
      mi sie spieprzyla po 4 latach klimatyzacja w subaraku - i to niby samochod zrobiony w japonii. nikt tego nie potrafil naprawic.
      • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 28.03.24, 08:43
        Teściowi jak w Outbacku padła (wiele lat temu) to też olał, bo koszt naprawy i problematyczność dostepu do czesci były spore. Pamiętam tylko, że pasek napędu klimy zdjął skoro i tak nie działała i twierdził, że dopiero wtedy spalanie ciut, ale odczuwalnie spadło.
        • vogon.jeltz Re: No i Toyota zepsuta 🙄 28.03.24, 11:33
          Ale co konkretnie padło? Kompresor? Mozna zregenerować. Przewody? Można dorobić? Jakieś parowniki i skraplacze? To jest pewnie gdzieś do kupienia. Klima to nie jest jakiś super skomplikowany układ.
          • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 28.03.24, 14:23
            Już nie pamiętam szczegółów. Ale to była końcówka lat 90tych czy początek 2000 i chyba tylko w Krakowie ktoś się w Subaru specjalizował i pamiętam, że był kłopot z częściami.

            Teść to wtedy olał bo i tak sie do powrotu do Toyoty przymierzał tylko szukał odpowiedniej Previi 4x4.
    • galtomone Czekam na części 28.03.24, 13:50
      Jest diagnoza.
      Skraplacz i przewód wysokiego ciśnienia do wymiany.

      Teraz kosztorys naprawy do Wrocławia, po akceptacji zamawianie części (oby nie od producenta bo będzie dłuuugo trwało) i naprawa.
      • vogon.jeltz Re: Czekam na części 28.03.24, 14:05
        A ty masz to auto na gwarancji jeszcze?
        • galtomone Re: Czekam na części 28.03.24, 14:20
          Owszem, i jeszcze przez kolejne 5 lat planuje mieć.
          • vogon.jeltz Re: Czekam na części 28.03.24, 14:40
            A, no to teraz nie dziwi mnie taka ścieżka: ASO i zamawianie części od producenta, podczas gdy pewnie od ręki można je kupić na alledrogo.
            • galtomone Re: Czekam na części 28.03.24, 16:04
              Pewnie można... Pan doradca serwisowy powiedział, że pierwszy raz to wymianiaja, więc nie ma bladego pojęcia jak z częściami. Nie sądzi, żeby mieli na magazynie, więc najoier6Warszawa, potem Belgia czy Holandia a jak tam nie będzie to zamówienie u producenta (chuj wie gdzie TOYOTA Europe ma główny magazyn).
      • trypel Re: Czekam na części 08.04.24, 15:12
        A powiedzieli dlaczego to się stało w tak nowym aucie?
        • galtomone Re: Czekam na części 08.04.24, 15:24
          Hmmm... a Panią w Lidlu/Biedronce pytasz o składniki pasty do Tikka Masala i czy lepiej z ryżem czy z naan?
          • trypel Re: Czekam na części 08.04.24, 15:28
            Aha
            Czyli zamówili te elementy od tak, bez sprawdzania co się spieprzyło. A nóż widelec trafia w sedno.
            Tez tak można.
            Wcześniej mi się wydawało ze po diagnozę idzie się do specjalisty ale jak widać nie zawsze
            • galtomone Re: Czekam na części 08.04.24, 15:32
              trypel napisał:

              > Aha
              > Czyli zamówili te elementy od tak, bez sprawdzania co się spieprzyło. A nóż wid
              > elec trafia w sedno.


              Nie no sprawdzili CO sie spieprzylo, ale Ty nie pytałeś co a DLACZEGO?

              A skad to doradca serwisowy ma wiedzieć jak programów gwarancyjnych nie ogarnia? 😂

              > Tez tak można.
              > Wcześniej mi się wydawało ze po diagnozę idzie się do specjalisty ale jak widać
              > nie zawsze


              Sprawdź Pan o co pytasz, bo sie czepiasz bez sensu.
              Tym bardziej, ze wyżej pisałem, ze bylem w ASO na diagnozie i stwierdzono CO padło.
              • trypel Re: Czekam na części 08.04.24, 15:45
                No właśnie takie aso poza stwierdzeniem co padło robiąc diagnozę powinno powiedzieć dlaczego, bo tak to za 3 msc może to paść znow. Bo nie wiadomo dlaczego to się stało.
                Kiedyś w ciągu roku zmieniłem czujnik abs 3 x, aż dopiero trafiłem na swojego mechanika aktualnego który powiedział że piasta krzywa. I problem zniknął
                • galtomone Re: Czekam na części 09.04.24, 12:59
                  trypel napisał:

                  > No właśnie takie aso poza stwierdzeniem co padło robiąc diagnozę powinno powied
                  > zieć dlaczego, bo tak to za 3 msc może to paść znow. Bo nie wiadomo dlaczego to
                  > się stało.

                  Może wiedzą, moze nie. Obstawiam, ze nie, bo co to Mietka z ASO obchodzi.
                  Padnie za 3 miesiące, to znów wymieni.
                  Albo zaplaci klient, albo Toyota... co go to ryra kto?

                  Inna sprawa, że doradca był zdziwiony, że akurat to do wymiany i studził mój zapał w zakresie dostępności części. W sensie, że na hali nikt nie kojarzy, żeby to w jakiejś musieli wymieniac, wiec u nich na magazynie tego na pewno nie maja, czy ma TMP to też ciezko stwierdzić, ale istnieje ryzyko, ze trzeba to bedzie z jakiegoś główniejszego magazynu kajś w Europie ściągac, co troche wydłuży czas.

                  Na szczecie na jutro te duperele maja być.
                  Bo jak nie to bedzie i u mnie jajkami smierdzieć, jak w Dacii.

                  > Kiedyś w ciągu roku zmieniłem czujnik abs 3 x, aż dopiero trafiłem na swojego m
                  > echanika aktualnego który powiedział że piasta krzywa. I problem zniknął

                  Ale wiesz... ASO i mechanik to nie jest to samo.
                  + ja za to nie płacę, wiec też jakoś bardzo sie nie martwie.
                  Tyle, ze klopot i jezdzenie.

                  Padnie drugi raz, to pewnie bedzie myslenie - why.

                  A na moje oko to padło od półrocznego stania na placu.
                  • qqbek Re: Czekam na części 09.04.24, 13:21
                    Pół roku nie włączałem klimy w 28-letniej Micrze, w weekend i wczoraj włączałem, działa.
                    Do czego piję - bardzo mało prawdopodobne jest, żeby coś takiego jak klimatyzacja zepsuło się "od stania" - zresztą już to tobie tutaj napisano wcześniej.

                    Sprawdź może, czy ten przewód do wymiany nie wygląda tak, jakby kiedyś miał jakiś uchwyt, a teraz go nie miał. Może ktoś zdjął, potem nie założył, przewód sobie latał, aż się rozszczelnił.
                    • galtomone Re: Czekam na części 09.04.24, 13:51
                      qqbek napisał:

                      > Sprawdź może, czy ten przewód do wymiany nie wygląda tak, jakby kiedyś miał jak
                      > iś uchwyt, a teraz go nie miał. Może ktoś zdjął, potem nie założył, przewód sob
                      > ie latał, aż się rozszczelnił.

                      Ja to nawet nie wiem który z nich padł. Przewodów różnych tam sporo, bo przecież są dwa osobne układy chłodzenia.
                      Na aledrogo widze, ze czas z nich jest alu albo z jakimś pokryciem gumą.

                      Na oko pod maską wszystko cacy, więc może to od spodu widać, ale nie bede ściągał pokryw lezac pod autem.
    • galtomone Dziwnie, ale OK 08.04.24, 15:05
      Właśnie zadzwonili z ASO, części na środę, naprawa w piątek.

      Rozliczenie jest ciekawe...

      Skraplacz za free w ramach gwarancji Relax, przewód wysokiego ciśnienia też free, ale za to płacić ASO w Wrocławia.

      🤯🤯🤯
    • mientkibolek69 Re: No i Toyota zepsuta 🙄 09.04.24, 11:31
      Jeżeli Toyota się psuje to polecam Daczię, która jest bardzo solidnym samochodem i w moim działa klimatyzacja a także ma szyby automaty z przodu, ze nie trzeba kręcić korbą jak dawniej żeby otworzyć i przewietrzyć na przykład zapach jajek.
      • qqbek Re: No i Toyota zepsuta 🙄 09.04.24, 11:34
        Przecież zapach jajek pogoniłeś już ponoć zapachem wiatrów po jajkach.
        Coś kręcisz.
        A my tak chętnie lecimy z doradami dla ciebie :(
        • mientkibolek69 Re: No i Toyota zepsuta 🙄 09.04.24, 11:42
          qqbek napisał:

          > Przecież zapach jajek pogoniłeś już ponoć zapachem wiatrów po jajkach.
          > Coś kręcisz.
          >
          Nie kręcę.
          Same się otwierają przyciskiem.
          • qqbek Re: No i Toyota zepsuta 🙄 09.04.24, 11:51
            mientkibolek69 napisał:

            > Nie kręcę.
            > Same się otwierają przyciskiem.

            Jajka?
            Dawaj filmik, chcę zobaczyć jajko wciskające przycisk, żeby się otworzyć :-)
            • mientkibolek69 Re: No i Toyota zepsuta 🙄 09.04.24, 12:00
              qqbek napisał:

              > mientkibolek69 napisał:
              >
              > > Nie kręcę.
              > > Same się otwierają przyciskiem.
              >
              > Jajka?
              > Dawaj filmik, chcę zobaczyć jajko wciskające przycisk, żeby się otworzyć :-)
              >
              >
              Szyby się same otwierają z przodu, mają taki specjalny przycisk, że nie trzeba kręcić korbką jak dawniej.
              A Jajka to są przecież od Kury i są delikatne, że po wciśnięciu mogą pęknąć.
      • galtomone Re: No i Toyota zepsuta 🙄 09.04.24, 12:54
        Brałbym, ale 1410 (model, który wygrał pod Grunwaldem) nie było w ogłoszeniach 😭😭😭😭
        Dlatego wydałem więcej, na gorsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka