Dodaj do ulubionych

Tak dla elektryków

12.06.24, 21:42
Samochody spalinowe, które przez dekady były symbolem nowoczesności i postępu technologicznego, dziś jawią się jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla naszego zdrowia i środowiska naturalnego. Wydzielane przez nie spaliny zawierają szereg toksycznych substancji, takich jak tlenki azotu, cząstki stałe i dwutlenek węgla, które zatruwają powietrze, którym oddychamy, prowadząc do poważnych schorzeń układu oddechowego i krążenia. Zanieczyszczenie powietrza jest dziś odpowiedzialne za miliony przedwczesnych zgonów na całym świecie. Czy naprawdę chcemy kontynuować tę drogę i żyć w świecie, gdzie każdy oddech jest zagrożeniem dla naszego zdrowia?Nadszedł czas, aby z pełną determinacją zwrócić się ku alternatywnym rozwiązaniom – ku przyszłości, którą reprezentują samochody elektryczne. Elektryczna rewolucja motoryzacyjna nie jest już tylko wizją utopijnych marzycieli, ale koniecznością, którą musimy wdrażać z pełnym zaangażowaniem. Samochody elektryczne są nie tylko cichsze i tańsze w eksploatacji, ale przede wszystkim nie emitują szkodliwych spalin. Wspieranie rozwoju tej technologii to inwestycja w zdrowie publiczne, czyste powietrze i przyszłość naszych dzieci.Lewica i ideały socjalizmu od zawsze stawiały na pierwszym miejscu dobro wspólne oraz zrównoważony rozwój. W dzisiejszym świecie, gdzie zmiany klimatyczne stają się coraz bardziej dotkliwe, tylko poprzez wspólną mobilizację społeczeństwa możemy skutecznie przeciwdziałać tej katastrofie. Socjalistyczna wizja przyszłości to świat, w którym technologie służą ludziom, a nie korporacjom; świat, w którym każdy ma dostęp do czystej energii i bezpiecznego transportu. Samochody elektryczne, rozwijane z myślą o ochronie środowiska, są krokiem w kierunku realizacji tej wizji.Lewicowa polityka ochrony środowiska kładzie nacisk na walkę z zanieczyszczeniami, promowanie odnawialnych źródeł energii oraz minimalizację negatywnego wpływu działalności człowieka na planetę. To lewica konsekwentnie walczy o prawa przyrody, prowadzi kampanie na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych i wprowadza regulacje zmuszające przemysł do stosowania bardziej ekologicznych technologii. Wspieranie produkcji i użytkowania samochodów elektrycznych jest jednym z kluczowych działań, które musimy podjąć, aby zapobiec katastrofie ekologicznej.Nie możemy ignorować faktów: samochody spalinowe przyczyniają się do globalnego ocieplenia, topnienia lodowców, podnoszenia poziomu mórz i oceanów oraz ekstremalnych zjawisk pogodowych, które stają się coraz częstsze i bardziej destrukcyjne. Tylko poprzez zdecydowane działanie i wprowadzenie systemowych zmian możemy odwrócić ten trend. Właśnie tu leży rola rządów, które powinny wprowadzać odpowiednie regulacje, promować ekologiczne rozwiązania i inwestować w rozwój zielonych technologii.Wspólnie, jako społeczeństwo, musimy odrzucić przestarzałe technologie, które nas trują i niszczą nasz świat. Musimy inwestować w nowoczesne rozwiązania, takie jak samochody elektryczne, które są symbolem nowoczesności, ale przede wszystkim zdrowego i sprawiedliwego świata, o który walczy lewica. Tylko poprzez zjednoczenie sił możemy stworzyć lepszą przyszłość – przyszłość, w której każdy będzie mógł oddychać czystym powietrzem i cieszyć się zdrowiem.Przyszłość zależy od naszych decyzji – wybierzmy mądrze. Wybierzmy samochody elektryczne, wybierzmy ochronę środowiska, wybierzmy socjalizm, który stawia na pierwszym miejscu dobro wspólne i zrównoważony rozwój. Razem możemy zbudować lepszy świat dla nas wszystkich
Obserwuj wątek
    • oixio Re: Tak dla elektryków 13.06.24, 00:45
      Atmosfera czytając te treści wpadnie w depresję - patrz: inwersja
      Nie wiem co w tym temacie powiedzą specjaliści od wojen klimatycznych, spece od ocieplania Syberii i wypalania tam i gdzie indziej lasów.
      Co w tej materii powiedzą wulkany, spece od zasiewania chmur...
      Dymek z rury wydechowej pęka ze śmiechu.
      • waga173 Re: Tak dla elektryków 13.06.24, 01:10
        Tak sie zastanawiam, kartofle, kukurydza czy Twoje wpisy to najlepsza karma dla trolla.
        • qqbek Re: Tak dla elektryków 13.06.24, 09:18
          waga173 napisał:

          > Tak sie zastanawiam, kartofle, kukurydza czy Twoje wpisy to najlepsza karma dla
          > trolla.

          Przecież on też "troll dyżurny" - tyle, że ten od "świętej przepustowości" i śmiesznych pomysłów na usprawnienie ruchu drogowego, a nie "dyżurny lewicowiec".

          Co do elektryków - na drugi samochód OK - sam sobie pewnie zaraz kupię, ale tylko po spełnieniu warunków "infrastrukturalnych".
          Mam fotowoltaikę i garaż z gniazdem siłowym.
          Mam w chuj i ciut ciut darmowych ładowarek dookoła (około 10 stanowisk w promieniu 1,5 km od "komina"), które nie są jakoś specjalnie okupowane.
          Robię dziennie do 50-60 km (a czasami raptem 8-10), a nie 300.
          Mi się to kalkuluje.
          Kowalskiemu, który jak 45% Polaków mieszka w bloku/kamienicy, ze starą infrastrukturą energetyczną (czyt. "nawet jak ma garaż to w najlepszym wypadku ma 230V i "kaganiec" na 10, albo 16A) i z jednymi z najwyższych cen energii elektrycznej w Europie nijak się to nie "zepnie", szybciej wodę z kamienia wyciśnie.

          Co z tego więc, że "słuszne", jak niepraktyczne?
          • riki_i Re: Tak dla elektryków 13.06.24, 23:45
            Hej, a gdzie Ty masz w czerwcu 2024r. "w chuj darmowych ładowarek"????

            U mnie w okolicy ostała się raptem JEDNA na Lidlu, jest to 1 stanowisko 19kW z limitem ładowania 1h, okupowane non stop przez klientów, no i mało praktyczne (przez godzinę to ja naładuję ok 22% mojej baterii).

            No i Lidl po kolei zamienia darmowe ładowarki na płatne, więc los tej mojej też jest przesądzony.
            • qqbek Re: Tak dla elektryków 14.06.24, 00:22
              riki_i napisał:

              > Hej, a gdzie Ty masz w czerwcu 2024r. "w chuj darmowych ładowarek"????

              Wschód Polski.
              Byłem dziś pod Kauflandem (2 wolne) i w parku handlowym (kolejne 2 wolne)
              Pod Lidlem - 2 i Biedrą - kolejne 2, ani bardzo ważnym Urzędem - chyba też dwie nie byłem.
              Ponoć Dino ma też otworzyć.

              > U mnie w okolicy ostała się raptem JEDNA na Lidlu, jest to 1 stanowisko 19kW z
              > limitem ładowania 1h, okupowane non stop przez klientów, no i mało praktyczne (
              > przez godzinę to ja naładuję ok 22% mojej baterii).

              Ja zamierzam sobie elektryka z "bateryjką" około 30-40 kWh kupić, więc 19kW w godzinę załatwi mi "50% potrzeb".

              > No i Lidl po kolei zamienia darmowe ładowarki na płatne, więc los tej mojej też
              > jest przesądzony.

              No to mi zostanie 8 z 10.
              Zresztą miałem prawie 2 MWh nierozliczonej energii za ubiegły rok - nie muszę szukać darmowych ładowarek.
              • riki_i Re: Tak dla elektryków 14.06.24, 13:25
                Hohoho! No to dobrze jest u Ciebie! W Warszawie Biedra miała za darmo może przez tydzień, jak postawili pierwsze dwie ładowarki przy dwóch sklepach. W parkach handlowych były darmowe wolne ładowarki przy takich słupach reklamowych, ale już od dawna nie są darmowe. Najdłużej można było się ładować za darmo na miejskich parkingach przy węzłach komunikacyjnych, ale od miesiąca są już płatne. 2 Mwh nierozliczonej energii? Zacna fotowoltaika! chyba kopiesz krypto, że masz tyle mocy...
                • qqbek Re: Tak dla elektryków 14.06.24, 23:10
                  riki_i napisał:

                  > Hohoho! No to dobrze jest u Ciebie! W Warszawie Biedra miała za darmo może prze
                  > z tydzień, jak postawili pierwsze dwie ładowarki przy dwóch sklepach. W parkach
                  > handlowych były darmowe wolne ładowarki przy takich słupach reklamowych, ale j
                  > uż od dawna nie są darmowe. Najdłużej można było się ładować za darmo na miejsk
                  > ich parkingach przy węzłach komunikacyjnych, ale od miesiąca są już płatne.

                  No ja mieszkam "pod Lublinem", na prowincji.
                  Jest tutaj sporo tych "z zielonymi tablicami" też, ale jakoś na ładowarkach ich nie widzę (większość to sąsiedzi z wypasionymi Teslami, Audi czy BMW).

                  > 2 M
                  > wh nierozliczonej energii? Zacna fotowoltaika! chyba kopiesz krypto, że masz ty
                  > le mocy...

                  Nie, po prostu od początku była robiona "pod elektryka" jako drugi samochód.
                  A że potem się spieprzyło (rozwalenie Golfa i podniesienie stóp procentowych), to temat zakupu elektryka zszedł na te 2-3 lata na "drugi plan". Teraz ma być dofinansowanie z KPO, a ja "podniosłem się" finansowo po nadpłacaniu kredytu, więc czekam na to dofinansowanie, choć mam pieniądze na to, żeby kupić sobie na "wolnym rynku". Jak ma być 30 kafli dofinansowania do elektryka, to grzech byłoby tego nie zgarnąć. Jak tylko ogłoszą program zawijam sąsiada z lawetą (nie będę jechał "mieszczuchem" i ładował się 3 czy 4 razy w drodze przez kraj) i jedziemy po coś, co znajomy Niemiec nam znajdzie (akurat specjalizuje się w używanych elektrykach). To "w co celuję" kosztuje obecnie 12-13k Euro, zapewniłem sobie 2-3k "poduszki" na raptowny wzrost cen... i czekam. Jak tylko "wejdzie" to z kartą płatniczą w zębach gonię do Niemiec.
                  • riki_i Re: Tak dla elektryków 15.06.24, 00:39
                    Otwarte pytanie, czy dopłata do używek będzie też obejmować prywatny import z zagranicy? Bo może się okazać, że to będzie działało tylko dla aut z krajowego rynku wtórnego.

                    • qqbek Re: Tak dla elektryków 15.06.24, 10:47
                      riki_i napisał:

                      > Otwarte pytanie, czy dopłata do używek będzie też obejmować prywatny import z z
                      > agranicy? Bo może się okazać, że to będzie działało tylko dla aut z krajowego r
                      > ynku wtórnego.
                      >

                      Ma być do wszystkich aut elektrycznych, zarówno krajowych jak i z prywatnego importu, jedyny warunek będzie taki, że samochód będzie musiał mieć mniej niż 4 lata.
                      W auta z "rynku krajowego", zwłaszcza, że są przeciętnie tańsze niż w Niemczech, trochę mi się nie chce wierzyć.

                      Nie mam zaufania do "rynku krajowego".
                      Mój Golf, po "bliskim spotkaniu czwartego stopnia" z filarem wiaduktu (przy prędkości > 60km/h) został przez ubezpieczyciela wystawiony na aukcję, kupiła go firma ze Zgierza (sądziłem, że na "śrubki", bo walnięty był tak, że nawet ściana grodziowa była lekko zdeformowana - strzeliły też 4 poduchy - przednie i podkolanowe i 2 napinacze pasów), a potem "pojawił się" w Lubuskim. Pewnie w ogłoszeniu było "niski przebieg" (miał ledwie 100 tysięcy "nalotu", co jak na 5-latka z dieslem jest przebiegiem niewielkim), "jak nowy" (bo wnętrze wcale nie wyglądało na używane). Zakładam, że mógł się nawet za "powyżej średniej" sprzedać, jak go dobrze przypudrowali.
                      • tbernard Re: Tak dla elektryków 15.06.24, 11:22
                        Ale czy dzisiaj historia nie jest dolepiona gdzieś w rejestrach cepikach czy jak im tam? Chyba, że zafałszowaną ma tożsamość.
                        • qqbek Re: Tak dla elektryków 15.06.24, 12:12
                          tbernard napisał:

                          > Ale czy dzisiaj historia nie jest dolepiona gdzieś w rejestrach cepikach czy ja
                          > k im tam? Chyba, że zafałszowaną ma tożsamość.

                          Nie, w CEPiK-u są tylko dane na temat odebrania przez Policję dowodu rejestracyjnego.
                          Jak będziesz miał pękniętą szybę albo uszkodzone lusterko i trafisz na patrol, zanim zrobisz, albo rozwalisz lampę w niegroźnej kolizji na parkingu, a wezwać trzeba będzie Policję, to też stracisz dowód rejestracyjny.

                          Czy wielki dzwon, jak mój, czy niegroźna kolizja na parkingu - wpis będzie taki sam.

                          Do tego, jak ktoś nie zgłosi kolizji, czy to w Polsce, czy za granicą, to nie znajdziesz.
                          Może być tak, że Mirek ściągnie totalnego trupa, "ulepi" i odpicuje go w stodole, a potem zarejestruje na siebie i wystawi na otoszroto i śladów w papierach po tym nie będzie - samochód będzie miał niemiecki TUV (czy tam DEKRĘ), potem polski przegląd rejestracyjny - nawet przebiegi będą się zgadzać, no "papiery tip-top". A to, że miał "dwie drobne rysy, po buforach pociągu" zniknie gdzieś "pomiędzy przeglądami". Jedynym dokumentem, który mógłby ci cokolwiek powiedzieć o tym, w jakim stanie został zakupiony, byłaby umowa kupna (a przede wszystkim cena na niej widniejąca), której Mirek w życiu ci nie pokaże - jak nie zarejestruje na siebie, a poprzestanie na odpicowaniu, to dostaniesz dwujęzyczną umowę "sporządzoną przez sprzedającego w Niemczech", Miruś rączki umyje - w razie czego "szukaj wiatru w polu".
          • waga173 Re: Tak dla elektryków 14.06.24, 01:30
            qqbek napisał:

            > Przecież on też "troll dyżurny" - tyle, że ten od "świętej przepustowości" i śm
            > iesznych pomysłów na usprawnienie ruchu drogowego, a nie "dyżurny lewicowiec".

            Pisze pod jednym nickiem, raz na jakis czas i mniej wiecej na ten sam temat.

            Jezeli to troll to pod wzgledem trollowania misiaczkowi nawet do piet nie dorasta.
    • bolo2002 Re: Tak dla elektryków 13.06.24, 09:42
      Halo? Czy kolega to cytuje kogoś czy jest sam nawiedzony elektromobilnoscią? Jak się sam nawiedziłeś -to lekarz psychiatra na Ciebie czeka. To opowiadanie brzmi jak dzieła Lenina, których nie dało się czytać , a po przeczytaniu i tak nic z tego nie zrozumiałeś. Ten Twój bełkot jest dosłownie jak dzieła Lenina.
      Może zjadłeś jakąś trawkę halucynogenną i tego nie zauważyłeś. Wszystko , o czym piszesz to oczywista lipa i nie prawda.
      Zielony ład Brukseli wylądował w koszu i przynajmniej Europa ma go dosyć. Tak samo jest z elektrykami, bo okazało się , że po krótkim okresie hipokryzji Brukseli i krótkim zwycięstwie lobbystów-elektronawiedzonych- dziś tzw. "elektryki zalegają place, porty, magazyny i nikt ich prawie nie kupuje. Musk prawie juz zamknął fabryke w Grueneheide pod Berlinem. Volvo ma 72 tys elektryków na placach-bo nikt tego nie chce. Ford całkowicie wycofał sie z tej hipokryzyjnej zabawy-bo tez nikt tego nie chce. Za chwilę-po wprowadzeniu ceł na chinskie elektryki- ich sprzedaz całkowicie sie załamie .I to co piszesz-to brak wiedzy . Kiedy Europa udaje zielony ład w motoryzacji- 5 państw na świecie truje atmosferę na potęgę, samoloty w powietrzu również, statki na morzach również, elektryki również/ emisja sadzy z opon/. A najbardziej SUV-y-które wszystkim przeszkadzają . Nie będę wymieniał wszystkich żródeł zatruwania środowiska bo jest ich dziesiatki. A może przyznasz sie z jakiej Ty sekty nawiedzonych?
      • riki_i Re: Tak dla elektryków 13.06.24, 23:42
        Trolling. To przepisana słowo w słowo jakaś ulotka.
        • hrasier_2 Re: Tak dla elektryków 14.06.24, 02:07
          Wpisujecie się u obywatela sowiet union, który uważa że w były polskie obozy śmierci. Jak zwykle bez rozeznania i taktu, podbijają wątek. Zamiast to zlekceważyć.
        • bolo2002 Re: Tak dla elektryków 15.06.24, 09:08
          Nie czytam ulotek.
    • skitenis Re: Tak dla elektryków 13.06.24, 11:25
      Trochę liczb
      1 litr benzyny to 9,7 kWh
      cały cykl wytworzenia 1 litra benzyny (od poszukiwań ropy naftowej do dostawy na stację benzynową) to od 3,5 do 7 kWh - załóżmy średnio 5 kWh
      sprawność silnika benzynowego to około 40%
      W 2022 roku na import ropy naftowej, oleju napędowego, benzyn i LPG do Polski wydaliśmy ponad 100 mld zł
      • klemens1 Re: Tak dla elektryków 14.06.24, 09:19
        Jeszcze ciekawsze są obliczenia, jaka moc byłaby potrzebna, by w ogóle dało się elektryki tankować na bieżąco w takiej skali, jak teraz.
        • skitenis Re: Tak dla elektryków 14.06.24, 11:00
          To może troszkę futurologi.
          Każdy z elektryków to taki "jeżdżący magazyn energii" o pojemności 60 i więcej kWh. Przy odpowiedniej polityce państwa i producentów elektryków, można by wykorzystać częściowo ich potencjał do "wypłaszczania" pików produkcji energii z OZE. Wymagało by to jednak dwukierunkowości na styku z siecią energetyczną. Pojemność baterii w elektryku pozwala też na około 48 h funkcjonowanie gospodarstwa domowego (nawet z pompą ciepła). W razie "W" można by " przywieźć" sobie prąd do domu.
          • skitenis Re: Tak dla elektryków 14.06.24, 11:03
            I jak często ostatnio, Chiny nas już wyprzedzają w tym temacie
            elektrowoz.pl/magazyny-energii/chiny-wchodza-w-v2g-wykorzystaja-auta-elektryczne-w-roli-narodowego-magazynu-energii-dziesiatki-milionow-kw-do-2030-r/
            • tbernard Re: Tak dla elektryków 15.06.24, 11:08
              Polska za niedługo rozpocznie masową produkcję Izery i wtedy Chiny zostaną daleko w tyle.
    • agamakota8 Re: Tak dla elektryków 17.06.24, 14:13
      Samochód elektryczny jest ekologiczny , gdy źródło energii pochodzi z OZE.
      • riki_i Re: Tak dla elektryków 17.06.24, 18:21
        Trolliku, a przy tym dieslu to elektrownia nie pracuje, tak?!
        • qqbek Re: Tak dla elektryków 17.06.24, 23:40
          Nie, no wcale - dinozaury i inne organizmy z czasów dawno minionych rozpadły się przecież od razu na olej napędowy, nic nie trzeba z tym robić.
          Zresztą te debilne posty nie uwzględniają prosumentów, takich jak ja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka