donvito52
28.11.24, 19:35
Piszę idioci, ale może za delikatnie.
Chodzi raz, o przygłupów co wjeżdżają na przejazd kolejowy na czerwonym świetle.
Dwa, przygłupy do sześcianu lub więcej bo stoją na torach zamiast wyłamać rogatki.
To o "kierowcy" ciężarówki który wjechał a potem wysiadł z wywrotki i machał do maszynisty.
Swoją drogą zdarzenie też świadczy o poziomie kształcenia kierowców.
Uczą parkowania pod linijkę, sprawdzania poziomu oleju, nie uczą myślenia i zasady mniejszego zła.
Że się nie parkuje się na torach, nie zawraca na autostradzie i myśli, myśli ...
Jak ktoś sam z siebie nie jest w stanie pojąć, że rysy na lakierze kosztują mniej niż skasowany przez pociąg pojazd to może trzeba TO, tego nauczyć. Powiedzieć w trakcie kursu.
Czasami mam wrażenie, że tak +/- połowa populacji to dzieci specjalnej troski. Ogólnie określani jako idioci.