Dodaj do ulubionych

OT/Coś drgnęło….

11.12.24, 02:01
Europejski Partia Pracy chce zmienić przepisy w sprawie wycofania samochodów spalinowych do 2035 roku: reuters.com/world/europe/eus-largest-political-group-pushes-weaken-combustion-engine-ban-2024-12-10/. Chociaż nie mieszkam w EU, ale z ciekawością obserwuje rozwój wypadków. Może dlatego, że w Kanadzie wymyślili podobny nonsens na 2035 rok. Zaskoczyło mnie tylko to, że inicjatywa wyszła od Europejskiej Partii Pracy a nie od konkurencji.
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: OT/Coś drgnęło…. 11.12.24, 08:04
      Nie ma czegoś takiego jak Europejska Partia Pracy.
      • tbernard Re: OT/Coś drgnęło…. 11.12.24, 09:10
        vogon.jeltz napisał:

        > Nie ma czegoś takiego jak Europejska Partia Pracy.

        Może jest ale pod inną nazwą.
        • marecky81 Re: OT/Coś drgnęło…. 11.12.24, 11:28
          W zalinkowanym artykule mowa jest o Europejskiej Partii Ludowej. Centrowo-prawicowej. Nie wiadomo skąd autorowi wzięła się partia pracy. Może słabo zna język?
          • crezy2 Re: OT/Coś drgnęło…. 11.12.24, 11:49
            Jedynie to pomyłka w nazwie. jeepster znakomicie zna języki w tym polski. Gdyby to było w niemieckim to służę za tłumacza. Coś się zmienia w tych durnych nakazach. Platforma Obywatelska jest w tej organizacji. Coś mnie strzyka jak słyszę ludowa. Kiedyś była w ojczyzna taka i wojsko ludowe.
            • marecky81 Re: OT/Coś drgnęło…. 11.12.24, 12:45
              Jesteś jego rzecznikiem, hrasier2?
      • jeepster Re: OT/Coś drgnęło…. 11.12.24, 16:17
        Nie wiem dlaczego mi wyskoczyło Europejska Partia Pracy. Miało być Europejska Partia Ludowa. W każdym bądź razie chodzi o partie, której szefem przez jakiś czas był Tusk.
        • marekggg Re: OT/Coś drgnęło…. 12.12.24, 03:45
          spoko, dosyc proste, bo jak sie uzywa roznych AI-podobnych tlumaczy, to tak wychodzi. w EPP jest naprzyklad niemiecka CDU/CSU, PO itp. Wegrow ztamtad wywalili, tak samok slowacki Smer-SD.
    • bolo2002 Re: OT/Coś drgnęło…. 11.12.24, 14:16
      Juz jest niemal pewne- ze od 2035 r. samochody spalinowe w Europie nie bedą wycofane. Bruksela dobrze wie, co zrobiła- niszcząc przemysł motoryzacyjny w Europie i wysyłajac tysiace ludzi na bruk. Teraz bedzie jeszcze gorzej, bo ta tendencja rozszerza sie na tysiace firm produkujacych podzespołyi to takich majacych i po 100 lat egzystencji.
      Widzę taki oto scenariusz- krok po kroku krytyka działań Unii w temacie motoryzacji bedzie sie nasilac i coraz wiecej krajów bedzie stawiac veto. Niebawem zawiaże sie sojusz przeciwko Unii- i on obali niektórych/ czytaj , np Van der Leyen i podobnych/ i zapoczątkuje rozpad Unii w dzisiejszym wydaniu. Tak jak kiedyś byłem zwolennikiem Unii-tak dzis jestem conajmnie za vetem wobec wielu unijnych dyrektyw. Nie jest wykluczone- że niektóre kraje Unie opuszczą i to na zawsze. Dzis wiele unijnych dyrektyw prowadzi w prostej linii do zubożenia społeczeństw. Co juz niektórzy głosno mówią i opisują .
      • galtomone Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 07:29
        bolo2002 napisał:

        > Juz jest niemal pewne- ze od 2035 r. samochody spalinowe w Europie nie bedą wyc
        > ofane. Bruksela dobrze wie, co zrobiła- niszcząc przemysł motoryzacyjny w Europ
        > ie i wysyłajac tysiace ludzi na bruk.

        Co Ty za bzdury opowiadasz?

        To Bruksela odpowiada za to jak VW przespał kwestie samochodów elektrycznych czy hybryd?
        To Bruksela odpowiada za decyzje CEO Stellantis?

        Saaba, Volvo, Seata, Lancie i kilka innych marek z ostatnich 30 lat zabiła Bruksela czy portfele konsumentów wraz z decyzjami zarządów tych firm?

        BTW: jak nasz przemysł motoryzacyjny jest zniszczony to co powiedzieć od dokonaniach USA na tym polu? Też im Bruksela kazała?

        > Widzę taki oto scenariusz- krok po kroku krytyka działań Unii w temacie motoryz
        > acji bedzie sie nasilac i coraz wiecej krajów bedzie stawiac veto. Niebawem zaw
        > iaże sie sojusz przeciwko Unii- i on obali niektórych/ czytaj , np Van der Leye
        > n i podobnych/ i zapoczątkuje rozpad Unii w dzisiejszym wydaniu.

        W Twoim świecie Urszula to chyba jakiś dyktator co sam się na stanowisko wybrał 🤣🤣🤣


        > Tak jak kiedy
        > ś byłem zwolennikiem Unii-tak dzis jestem conajmnie za vetem wobec wielu unijny
        > ch dyrektyw.

        Właśnie to veto (głupcze) jest jedną z największych bolączek UE.

        Wszystkie bowiem decyzje dotyczące państw członkowskich są takie, że zawsze coś komuś nie pasuje (tak jak w każdej demokracji - nie da się każdą decyzją zrobić dobrze wszystkim).
        A to oznacza możliwość veta - każdego z członków.

        Aby go uniknąć konieczne są zatem negocjacje.... zwykle dłuuuuuuuugie.... i kończące się ZAWSZE dużym kompromisem.
        Samo w sobie to nie jest złe, ale fakt, że te kompromisy wymagają ogromnych ilości czasu wpływa na decyzyjność całej EU. A kompromisy są często tak daleko idące, ze z oryginalnych pomysłów i zmian zostaje tyle co kot napłakał.

        Ten zakaz rejestracji spalinowych (kontrowersyjny, fakt i raczej się nie wydarzy) to przecież nie była i nie jest jednoosobowa decyzja przewodniczącej KE. Pracowała nad tym ogromna rzesza ludzi we wszystkich państwach członkowskich. Ludzi pochodzących z wyborów demokratycznych bezpośrednich a nie z wyborów tychże przedstawicieli jak KE (swoją drogą trudno mi sie zgadzać z tym, że urzędnicy KE to jacyś samozwańczy rząd, skoro wybierają ich przedstawiciele demokratycznych rządów państw członkowskich - maja do tego NASZ MANDAT) i państwa członkowskie się na to głosem swoich przedstawicieli zgodzili.

        A sam zakaz miał dać kopa w dupę takim firmom jak między innymi VW, których innowacje na tle Azji były żadne. A już co najmniej 10 - 15 lat temu widać było w którą stronę (TAKŻE, A MOŻE PRZEDEWSZYSTKIM W CHINACH - tam Bruksela raczej nie rządzi?) idzie motoryzacja choćby patrząc na normy dot. spalin.

        Dopiero "teraz" europejscy producenci się obudzili.... A od lat można było np. przy wsparciu środków z UE inwestować w nowe technologie napędu aut.

        KURWA - w HEV ponad 20 lat temu to zainwestował VW i PSA czy Toyota w Japanowie? (Bruksela Japończykom kazała?)

        Pierwszego Priusa pokazali w Berlinie/Paryżu czy jednak w USA (bo tam przecież Bruksela rządzi normami spalin)?

        > Nie jest wykluczone- że niektóre kraje Unie opuszczą i to na zaws
        > ze.

        I to będzie gwóźdź do trumny szansy na spokój i dobrobyt ich obywateli.

        > Dzis wiele unijnych dyrektyw prowadzi w prostej linii do zubożenia społecze
        > ństw. Co juz niektórzy głosno mówią i opisują .

        Np ta która kazała Niemcom wyłączyć elektronie atomowe i naiwnie uzależnić gospodarkę od tanich ruskich paliw? - czy może jakaś inna...?
        • galtomone Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 07:48
          O Korei (po drodze) nawet nie wspomnę.... Przypomnij mi jaki to innowacyjny i trendy europejski producent tak był na czasie z trendami w motoryzacji, że musiał na szybko auto od Samsunga licencjonować?


          BTW:

          wzrastające, "biedniejsze" rynki (Ameryka Południowa, Afryka, część Azji). Jeszcze ok 20 lat temu prym na tych rynkach wiodły VW, Fiat, Chevrolet, Nissan czy Peugeot.

          Dziś (z drobnymi wyjątkami) to (jeszcze) Toyota i marki Koreańskie a tuz za nimi zaczynają walczyć Chińczycy (nie tylko swoimi elektrykami) - o autach jak Chevrolet czy Pug już mało kto pamięta...

          Popatrzmy na Chiny - ok. 2004 roku Rynek był zdominowany przez międzynarodowe marki, takie jak Volkswagen, General Motors i Toyota, które wchodziły na rynek chiński poprzez joint ventures z lokalnymi producentami. Prezesi byli zadowoleni.... sprzedaż rosła skokowo i życie było piękne już na zawsze...

          A dziś...?

          Chiny są największym producentem i rynkiem motoryzacyjnym na świecie, z roczną produkcją i sprzedażą przekraczającą 26 milionów pojazdów. Zaś chińskie marki, takie jak BYD, Geely i Chery, zyskały na znaczeniu i dominują na rynku, zwłaszcza w segmencie pojazdów elektrycznych (NEV). Międzynarodowe marki, takie jak Volkswagen i Toyota, nadal mają silną pozycję, ale ich udział w rynku maleje na rzecz lokalnych producentów.

          To kurwa kto zaspał i nie zauważał tego co się dzieje w światowej i europejskiej motoryzacji?
      • galtomone I jeszcze taka "ciekawostka" 13.12.24, 09:20
        To oczywiście też Bruksela... no bo kto?

        Liczba europejskich marek samochodowych (1980-2023)

        1980: 30 marek
        1990: 28 marek
        2000: 25 marek
        2010: 22 marki
        2020: 20 marek
        2023: 18 marek

        I nikt się nie zastanawiał dlaczego, co to będzie i jak to wszystko się ze sobą wiąże - co robimy, co robi świat i jak...
    • bywalec.hoteli Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 00:33
      "Europe's car sector is in turmoil, with thousands of jobs on the line as it struggles with weak demand, Chinese competition and lower than expected electric vehicle sales." - chyba dlatego drgnęło. No i dobrze.

      Latem rozmawiałem z kolesiem z Schaeffler Automotive w Niemczech - twierdził, że spalinówki zostaną. Może coś wiedział już.
      • galtomone Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 07:35
        Pewnie, że zostaną.

        Ten przemysł jets póki co "too big to fail" - ale zapłacimy wszyscy za to, że przez lata producenci samochodów w EU byli przekonani o własnej totalnej zajebistości a innowacje (w dużym uproszczeniu) ograniczały do coraz lepszego wyciszenia i materiałów....

        No bo przecież nikt na świecie nie może się równać z BMW, Mercedesem, Audi a nawet Pug czy Cytryna biją na głowę resztę świata.... A konsumenci tylko tego chcą!!!

        No i oczywiście (od lat mamy w EU taki trend), żeby każda marka była PREMIUM, bo przecież "europejski Kowalski" tylko o tym marzy, żeby auto którym jeździ było coraz droższe i jak "Mercedes"... no i żeby maks 5 latach się nie opłacało go naprawiać i żeby kupował nowe.
        • crezy2 Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 10:13
          Tylko wszyscy jak mogą wyrywają z eurokołchozu. Potwierdza to ekspansja europejskich firm na amerykańskim rynku. To otwarcie największych europejskich firm w USA. Swoje zakłady otworzył tam Siemens, Mercedes, VW, BMW, włoski Fiat, BASF, Philiops, Thysen i wiele innych europejskich firm.
          • galtomone Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 12:20
            I vice versa Tesla, Rockwell, Apple, Intel, Ford, Boeing.. A jeszcze kilka by się znalazło...
        • vogon.jeltz Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 12:58
          > No i oczywiście (od lat mamy w EU taki trend), żeby każda marka była PREMIUM,
          > bo przecież "europejski Kowalski" tylko o tym marzy, żeby auto którym jeździ było
          > coraz droższe i jak "Mercedes"...

          I żodyn nie wyciągnął wniosków z gigantycznego sukcesu Dacii. Żodyn...
          • galtomone Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 13:28
            vogon.jeltz napisał:

            > > No i oczywiście (od lat mamy w EU taki trend), żeby każda marka była PREM
            > IUM,
            > > bo przecież "europejski Kowalski" tylko o tym marzy, żeby auto którym jeź
            > dzi było
            > > coraz droższe i jak "Mercedes"...
            >
            > I żodyn nie wyciągnął wniosków z gigantycznego sukcesu Dacii. Żodyn...


            Jak nie... A Stellantis? Miało być tanio i jest tanio.
            Co prawda produkować a nie sprzedawać, ale sukces jest.
            • vogon.jeltz Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 13:44
              > A Stellantis?

              Ale nie rozmawiajmy o patologii i nie używajmy brzydkich wyrazów, ja cię proszę.
              • bywalec.hoteli Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 14:20
                Istnieje jeszcze możliwość taka, że Tavares przyszedł do Stellantisa tylko i wyłącznie po to by się nachapać na grube miliony, wprowadzał ostre cięcia, żeby krótkoterminowo zadowolić radę nadzorczą i akcjonariuszy, wszedł konflikt z pracownikami, dealerami, dostawcami, spalił ziemię. Za to ponoć ma otrzymać jeszcze 100 mln odprawy za przedterminowe zwolnienie. Mam nadzieję, że to nieprawda. W Chinach czy Korei czekałoby go może za to wieloletnie więzienie lub nawet jeszcze gorzej - więc żaden menedżer się tam tak bezczelnie i po chamsku nie nachapie.

                Obawiam się, że to zachłanność menedżerów którzy przychodzą na kilka lat do zarządów europejskich koncernów a nie muszą myśleć o strategii na 10 - kilkadziesiąt lat do przodu ma tu wiele do czynienia. Myślę, że Chińczycy swoją wizję realizują od kilkudziesięciu lat i docelowo mają produkować i sprzedawać najwięcej aut na świecie.
                • vogon.jeltz Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 14:25
                  > W Chinach czy Korei czekałoby go może za to wieloletnie więzienie lub nawet jeszcze gorzej -
                  > więc żaden menedżer się tam tak bezczelnie i po chamsku nie nachapie.

                  W Chinach się tak nie nachapie, bo musi się podzielić z pilnującymi go mandarynami z KPCh.
                • galtomone Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 15:08
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > W
                  > Chinach czy Korei czekałoby go może za to wieloletnie więzienie lub nawet jesz
                  > cze gorzej - więc żaden menedżer się tam tak bezczelnie i po chamsku nie nachap
                  > ie.
                  >
                  > Obawiam się, że to zachłanność menedżerów którzy przychodzą na kilka lat do zar
                  > ządów europejskich koncernów a nie muszą myśleć o strategii na 10 - kilkadziesi
                  > ąt lat do przodu ma tu wiele do czynienia.

                  No proszę Cię, ale od pilnowania prezesa jest (jak dupa od srania) rada nadzorcza.

                  RN w spółce (jeśli nie mówimy o skarbie państwa w PL) to nie jest tylko ciepła posadka i kasa za nic nierobienie.

                  Jesli CEO podejmuje bledne decyzje a RN to akceptuje to jest tak samo winna. Zresztą T. musial dostac wlasnie od nich akceptacje na swoj smialy plan.
                • marekggg Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 16:47
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > Istnieje jeszcze możliwość taka, że Tavares przyszedł do Stellantisa tylko i wy
                  > łącznie po to by się nachapać na grube miliony, wprowadzał ostre cięcia, żeby k
                  > rótkoterminowo zadowolić radę nadzorczą i akcjonariuszy, wszedł konflikt z prac
                  > ownikami, dealerami, dostawcami, spalił ziemię.

                  Niestety, ale tak to dziala w spolkach akcyjnych - akcjonariusze rozliczaja prezesa i nikt inny

                  Za to ponoć ma otrzymać jeszcze
                  > 100 mln odprawy za przedterminowe zwolnienie. Mam nadzieję, że to nieprawda. W
                  > Chinach czy Korei czekałoby go może za to wieloletnie więzienie lub nawet jesz
                  > cze gorzej - więc żaden menedżer się tam tak bezczelnie i po chamsku nie nachap
                  > ie.

                  Takie koreanskie czebole to dziala dosyc podobnie...

                  > Obawiam się, że to zachłanność menedżerów którzy przychodzą na kilka lat do zar
                  > ządów europejskich koncernów a nie muszą myśleć o strategii na 10 - kilkadziesi
                  > ąt lat do przodu ma tu wiele do czynienia.

                  Akcjonariusze oczekuja dywidendy teraz a nie za 10 lat.

                  Myślę, że Chińczycy swoją wizję real
                  > izują od kilkudziesięciu lat i docelowo mają produkować i sprzedawać najwięcej
                  > aut na świecie.

                  zobaczymy co bedzie z chinami, niby kapitalzm a jednak, taki troche dziki
                  • bywalec.hoteli Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 18:44
                    W Korei nie było że jakaś minister skazali na śmierć za łapownictwo? Szefostwo dużego koncernu koreańskiego nie szło do więzienia?
                    Azjaci
                    • marekggg Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 22:22
                      oczywiscie ze tak. ale w chinach to juz gosciu musi mega oszukiwac partie.
    • bywalec.hoteli Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 14:43
      Jest nawet podobny artykuł po polsku:

      www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/europejska-motoryzacja-sie-wali-zakaz-sprzedazy-aut-spalinowych-do-zmiany/bx7jvs0
      • engine8t Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 18:33
        Europa pod kierownictwem EU i Niemiec sie wali i jedyne co moze zrobic to oczekac jak Musk zrobi swoej w USA i zaprosic go do EU aby zrobil to samo poniewaz sami tego zrobic nie potrafia. No a nawet jak Muska zaprtosza to mu zrobic nic nie pozwola ze wzgledu na biurokracje.
        Restrykacjami, zakazami, nakazami opetanymi biurokracja niestety nie da sie konkurowac na rynku a ten sie zmienia i to w odrowrotnym kierunku.
        A juz sama EU ustalila ze najwiekszym problemem w EU jest biurokracja ktorej sie nie da zmienic wlasnie ze wzgldeu na biurokracje.
        A zrodlem problemu jest to aby cos zmienic to przede wszytkim nalezy sie przyzynac ze nalezy zmienic a potem przede wszytkim chciec sie zmienic. A tu widac ze np kiedy Swiat idzie kierunku AI to EU nie dosc ze nie dalacza to produkuje nic poza restrykacjami w dziedzinie AI.
        Sa duze szanse na to ze jak zlikwiduja restrykcje i przeszkady w biurokracji i podatkach biznesowych oraz wylacza zwariowana polityke klimatyczna to ekonomia poleci w gore i EU jak do tego nie dolaczy to zostanie w tyle
        • vogon.jeltz Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 20:25
          > A tu widac ze np kiedy Swiat idzie kierunku AI to EU nie dosc ze nie dalacza to produkuje
          > nic poza restrykacjami w dziedzinie AI.

          A tutaj to nie wiadomo jeszcze, kto się na tym bardziej przejedzie.
          • marecky81 Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 20:46
            Zachodzę w głowę o co chodzi z tym "kierownictwem Niemiec", bo każdy konferedrasta którego się zapytać, nie potrafi odpowiedzieć.

            No i jak Europa może byc pod kierownictwem UE, czyli siebie samej?
          • engine8t Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 21:55
            vogon.jeltz napisał:

            > > A tu widac ze np kiedy Swiat idzie kierunku AI to EU nie dosc ze nie dala
            > cza to produkuje
            > > nic poza restrykacjami w dziedzinie AI.
            >
            > A tutaj to nie wiadomo jeszcze, kto się na tym bardziej przejedzie.

            No wlasnie.... Typowo europejskie podejscie... Nic nie robic bo sie mozna przejechac?

    • galtomone Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 15:11
      A warto jeszcze pamietać, że przez LAAAATA koncerny moto z Europy sie mialy jak paczki w masle.
      Mieli kase na rozoj i inwestycje, ale jak w Stellantis... lepiej chuja robic, kasować zyski, ciac koszty a potem nas podatnicy uratuja.


      Nadzór nad biznesem jest słaby... ale jak kto kolwiek podnosi głos, że korporacje sobie za duzo pozwalaja to zaraz jest krzyk (dzieki lobbystom) i wyzywanie od komunistów (i żadne panstwo w pojedynke już nic nie moze poza tym, zeby takiej duzej korpo nagwizdać.....)

      A potem sie grzecznie wyciaga łapki po publiczna kase - ratujcie, bo bedziecie bezrobotni.

      • nousecomplaining Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 15:19
        > A potem sie grzecznie wyciaga łapki po publiczna kase - ratujcie, bo bedziecie bezrobotni.
        Do ogródka amerykańskiego kamyczek (a raczej kamol) - polecam książkę Detroit Sekcja zwłok Ameryki. Ponura, ale warto.
        • galtomone Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 15:27
          Detroit zabiła bruksela i zieloni - nie znasz sie 😁
          • nousecomplaining Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 15:54
            Jaaa... Sorry, dyletant ze mnie straszny.
    • engine8t Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 18:11
      Niestety w tej chwili jesli nie bedzie wielkiej wojny z Chinami ktora zniszczy ich gospodarke albo zwrotu o 180 stopni w polityce zielonego ladu to chinskich - tanich, EV sie nie zatrzyma.
      A jesli rzady beda im w tym pomagac buduajc, inwestujac i subsydujac infrastruktore EV kosztem ICE to nie wiem skah i po co te placze skoro sami sie w to G pchamy?

      Mozna to opoznic, cudowac i robic fikolki ale to beda jedynie zgrywki polityczne i o wiele lepiej spisac na straty to co chinczycy wczesniej czy pozniej i tak zjedza i zajac sie czym innym.

      Wystarczy przestac inwestowac w EV i doplacac do tego intetesu na sile i do przesady a pozwolic aby rynek decydowal a jednoczesnie produkowac spalinowe tanio i bez ograniczen i sie okaze ze minie 2 generacje zanim Ev przejma rynek ( byc moze zmieni sie zrdlo energi elektrycznej?) bo wtedy EV beda jedynie opcja a nie koniecznoscia i EV beda musialy na calej lini konkurowac a nie byc fworyzowane i wpychane na sile.
      I wcale bym sie nie zdzwil gdyby ten proces sie zaczal iw Niemczech (czytaj EU) i USA gdzi jest to nawet bardzo prawdopodobne.

      • bywalec.hoteli Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 18:53
        Ale jak USA ma przestać inwestować w EV jak właśnie Trump z wsparciem Muska został prezydentem?
        • engine8t Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 23:12
          bywalec.hoteli napisał:

          > Ale jak USA ma przestać inwestować w EV jak właśnie Trump z wsparciem Muska zos
          > tał prezydentem?

          Wspierajac Muska nie znaczy blokowac ICE i pozwolic aby rynek zdecydowal co i za ile ludzi chca kupowc a jedynie zlikwidowac bariery formalne czy biurokratyczne i to niekoniecznie w EVs bo nie slyszalem nigdy aby Musk o tym mowil ale cxesto mowil o Space-x ze biurokracja i formalnosci sa nierozsadne i zwalniaj mu program?
          Zreszta kto wie jakie Musk ma plany z Tesla.
    • bywalec.hoteli Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 22:21
      A w sumie czemu OT? Przecież to auto moto
      • engine8t Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 23:13
        bywalec.hoteli napisał:

        > A w sumie czemu OT? Przecież to auto moto

        Bo jemu drgnelo co innego jak zaczynal watek a potem zmienil zdanie :)
        • bywalec.hoteli Re: OT/Coś drgnęło…. 13.12.24, 23:52
          Jeepsterowi drgnął Niemiec pod kaskiem i przypomniał sobie o niemieckiej motoryzacji? 😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka