Dodaj do ulubionych

OT - proste, pyszne żarło

27.04.25, 09:19
Kiedyś juz o tym było, ale że wpadłem na fajne przepisy to Wam Panowie podrzucam.

BTW, dziś handlowa, więc jak czegoś w domu. nie macie to jest to do ogarnięcia....

Najpierw coś co po prostu warto mieć pod ręką...

Domowa przyprawa Cajun Składniki:

4 łyżki papryki słodkiej
2 łyżki papryki ostrej
2 łyżki czosnku w proszku
2 łyżki cebuli w proszku
2 łyżki tymianku
2 łyżki oregano
1 łyżka cayenne
1 łyżka czarnego pieprzu
1,5 łyżki soli

Przechowywanie: W suchym miejscu, zamknięte w słoiku.
Standardowe dawkowanie: ok. 2–2,5 łyżeczki na 500–600 g mięsa.

Floribbean Mojo Pork Stir-Fry

Składniki:
500–600 g karczku lub schabu (pokrojonego w cienkie paski)
2–3 ząbki czosnku
Sok z 1 limonki i 1 pomarańczy
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka oregano
Szczypta kminku
Sól, pieprz do smaku
(Opcjonalnie) świeża kolendra

Przygotowanie:

W misce połącz wszystkie składniki z mięsem.
Odstaw na 10–15 min do marynowania.
Rozgrzej patelnię i smaż mięso na dużym ogniu, aż się zarumieni.
Podawaj z ryżem lub tortillami.

Southern Cajun Chicken

Składniki:
600 g filetów z kurczaka
2–2,5 łyżeczki przyprawy Cajun
2 łyżki oliwy
Sól, pieprz (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Pokrój kurczaka w paski.
Natrzyj przyprawą Cajun i oliwą.
Rozgrzej patelnię i smaż na złoty kolor.
Podawaj z ryżem, tortillami lub na sałacie.

Jamaican Beef Patties - ZAJEBISTE, może nie 1:1 identyczne, bo ciasta mi sie nie chcerobić ręcznie i zastępję półfrancuskim ze sklepu, ale i tak super.

Do środka polecam dokapać np. sosu Piri - Piri z Lidla albo jakiś Luiziana Hot Suace

Składniki:

500 g mielonej wołowiny
1 mała cebula
1 papryczka Scotch Bonnet (lub chili)
1 łyżeczka curry w proszku (ja daje sporo więcej, bo lubię)
1 łyżeczka przyprawy allspice (mielone ziele angielskie)
1 łyżeczka suszonego tymianku
Sól, pieprz
1 kostka bulionowa wołowa
1/2 szklanki wody
2 łyżki browning sauce (lub sosu sojowego) - nie dodaje zawsze i też jest spoko
1/2 szklanki tartej bułki - czasem zamiast dodaje tarą marchewkę i zielona soczewicę (po usmażeniu całość mielę jeszcze raz).
1 opakowanie puff pastry (400–500 g)
1 jajko


Przygotowanie:
Podsmaż cebulę, papryczkę, dodaj mięso i przyprawy.
Wlej wodę z bulionem, sos browning, duś do odparowania. (z marcheką i soczewicą)
Dodaj bułkę tartą, przestudź farsz.

Ja to jeszcze zawsze raz mielę, żeby było takie bardziej gładkie... pasztetowe (takie jadłem w orginale).

Nakładaj na ciasto, składaj w pół, piecz 25–30 minut w 200°C.


Zaraz jadę do sklepu po kumin i tymianek bo się skończyły.
Obserwuj wątek
    • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 09:51
      A to tylko panom podrzucasz? Foch! Ja to bym zjadla pizze, albo leniwe z maselkiem i cukrem. Ale na dzis mam jeszcze chinszczyzne z wczoraj, trzeba dojesc.
      • galtomone Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 10:06
        A co... nie wyświetliło Ci się?
      • marekggg Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 10:17
        witaj z powrotem.

        ja dzisiaj robie zeberka, zrobilem sos z wszystkiego mozliwego, ale moge zdradzic:
        - miod
        - sol
        - mielony pieprz czarny
        - sos sojowy slony
        - HP sos
        - worchester sos
        - sweet loempia sauce

        i bedzie fajnie. i potem mam pare zupelnie prostych przepisow...
        • hrasier_2 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 11:09
          marekggg napisał:

          > witaj z powrotem.
          >
          > ja dzisiaj robie zeberka, zrobilem sos z wszystkiego mozliwego, ale moge zdradz
          > ic:
          > - miod
          > - sol
          > - mielony pieprz czarny
          > - sos sojowy slony
          > - HP sos
          > - worchester sos
          > - sweet loempia sauce
          >
          > i bedzie fajnie. i potem mam pare zupelnie prostych przepisow...
          Zastępujesz kobietę w kuchni, zamiast sobie posprzątać garaż. To są chłopy twardziele na męskim forum😆 Ciebie raczej niedziela handlowa nie obowiązuje. Jak kolesia u góry, co szczytuje z tą niedzielą. Kobiety na traktory, faceci do garów🤣
          • marekggg Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 12:22
            stary, ja nie mam garazu, mam tylko miejsce postojowe w garazu podziemnym kolo windy. I nic tam nie mam. to ze mam pierdolnik w w schowku w piwnicy, to inna sprawa.

            my z Zofia uwielbiamy gotowac, wiec kuchnia u nas nie jest w zasadzie nigdy jakas nudna, chociaz czasami mam ochote caly tydzien jesc naprzyklad gotowane ziemniaky z z twarogiem i serem fjord.... bo tutaj nie ma porzadnej kwasnej smietany jak u mnie w domu na slowacji.

            ale uwierz mi, dajemy rade.
      • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 11:24
        Leniwe to na słono z bułeczką zrumienioną. To akurat szybkie bo max 15 min z gotowaniem wody
        • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 11:25
          Dlatego sie "leniwe" nazywaja ;)
          Na slono- nigdy! Buleczka tarta moze byc, ale na to cukier i basta!
          • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 11:33
            Leniwe na słodko to siedlisko k*wy i szatana. Podobnie jak wspomniana przez Galto świeża kolendra
            • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:13
              > Leniwe na słodko to siedlisko k*wy i szatana.

              Sam jesteś siedlisko
      • bolo2002 Re: OT - proste, pyszne żarło 14.05.25, 09:03
        Chińszczyzna smakuje tylko jak jest swieżo zrobiona, wiec uważaj z jedzeniem "wczorajszego". Apropos chińszczyzny-to w Polsce prawdziwej nie ma, bo przewaznie obsługa z Wietnamu z .. imbirem. Tymczasem ca 15 lat jadałem u prawdziwych Chińczyków - a była to sieć chińskiej mafii i potrawy były oryginalne z Chin. Na dodatek
        - najlepsi kucharze pochodzili z Hong-Kongu- bo to kiedys była kolebka najlepszej chińskiej kuchni. To , co serwuja dzis w tych pseudo-chinskich czy azjatyckich barach nie ma sie ni jak do prawdziwej chinszczyzny. Co sie jadało- zupa z kaczki, kaczka po kantońsku czy kaczka cross-gebaken . Kiedyś wziąłem kilku Chinczyków do Polski-bo chcieli kupic restauracje w stolicy. Jak dostali tam danie- to kazały wyrzucić z pracy kucharza . To samo dotyczy kababa-prawdziwy jest tylko z jagnieciny i tylko w Turcji . A w Polsce na tym patyku, co sie obraca-to jakaś blizej nie określona mielonka nie wiadomo czego i z czym. Skład mocno podejrzany . Takie mamy niestety czasy- wszędzie podróby.
        • bywalec.hoteli Re: OT - proste, pyszne żarło 14.05.25, 09:36
          bolo2002 napisał:


          > To samo dotyczy kababa-prawdziwy
          > jest tylko z jagnieciny i tylko w Turcji .

          a ten z Berlina to prawdziwy czy nie?
    • bolo2002 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 10:13
      Może to i smaczne-tyle tylko, że zajmuje bardzo dużo czasu-a chłop to przeważnie istota leniwa. wiec raczej jest to zabawa dla kobitek. Wszystkie przepisy polegaja na mieszaniu- np. jak mieszasz gówno z piaskiem-to zawsze wychodzi... policjant.
      • fornitta [...] 27.04.25, 10:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 12:34
          Prosty i szybki to jest moj przepis na sniadanie. Do szklanki na dno dwa zoltka, dopelnic wodka i wypic.
        • waga170 Wiadomosc zostala usunieta za uzycie powszechnie u 02.05.25, 23:15
          Fornisia, odpowiadam na "Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu." ale wiesz o co chodzi. Wiec moj szybki i prosty przepis na kolacje, mniej kaloryczny na noc niz sniadanie na rozpoczecie dnia:
          Do szklanki na dno jedno zoltko, dopelnic wodka i wypic:)
          • fornitta Re: Wiadomosc zostala usunieta za uzycie powszech 02.05.25, 23:20
            :D cukru tam dodaj panie, cukru! Cukier krzepi (choc wodka: lepiej)
      • galtomone Gupiś 27.04.25, 12:47
        bolo2002 napisał:

        > Może to i smaczne-tyle tylko, że zajmuje bardzo dużo czasu

        Ty rozumiesz co czytasz?
    • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 11:34
      Weź wrzuc jakiś przepis na wiatropiec to może skorzystam :)
      Mam 2 h zanim się skończy bieg więc z nudów tu umrę bo sobie żadnej książki nie wziąłem
    • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 13:12
      Przypomniał mi się dowcip o kurczaku duszonym w sosie.
      Sosie! Sosiku!
    • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 18:33
      Ale trzeba miec bardzo duzo wolnego czasu, zeby kupic te wszystkie skladniki i potem to przyrzadzic

      To juz lepiej pojsc do knajpy....
      Ale i w knajpie mozna miec przykra niespodzianke....

      W Starnbergu kolo Monachium jest kubanska restauracja i tam jedlem to:

      en.wikipedia.org/wiki/Ropa_vieja

      Cos OKROPNEGO, totalny syf...
      Wolowina tragiczna,....
      Smakowalo tak, ze nie smakowalo ....
      No,
      Taki przezylem eksperyment kulinarny...
      NIGDY wiecej nieznanych potraw
      • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 18:43
        To znaczy z Ameryki Srodkowej i Ameryki Poludniowej ( poza Meksykiem )
        Zupelnie inna kultura kulinarna, moze im teo smakuje...
        Ale nadaja na calkowicie innych czestotliwosciach kulinarnych

        Tak samo mi kompletnie nie podchodza potrawy z Indii i Tajlandii moim zdaniem niejadalne..

        Lubie cos chinskiego lub japonskiego, czasami, to jeszcze da sie zjesc
        Ale tylko niektore rzeczy, np. kaczka wedlug chinoli....
        • galtomone Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 07:27
          wislok1 napisał:

          > To znaczy z Ameryki Srodkowej i Ameryki Poludniowej ( poza Meksykiem )

          BTW - pierwsze dwa przepisy to wariacja na temat smaków z połudia USA.

          > Zupelnie inna kultura kulinarna, moze im teo smakuje...
          > Ale nadaja na calkowicie innych czestotliwosciach kulinarnych
          >
          > Tak samo mi kompletnie nie podchodza potrawy z Indii i Tajlandii moim zdaniem n
          > iejadalne..

          A ja uważam, że to zajebista kuchnia.

          Mam niedaleko siebie fajną knajpę z kuchnią indyjską i pakistańską i wuelbiam obie.
          Co ciekawe są różnice w smaku niektórych potraw.

          Naan'y mają świetne... Jedyne czego mi u nich brakuje to przystawka - papadam (u nas cieżko kupić/zrobić) z cebulą i ostrą konfiturą z mango . Kur....a, ale bym żarł....

          A jak jestes taki na nie, to wykątkowo łagodne są dania z sosem korma - na bazie migdałów i mleka kokosowego.
          • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 18:02
            Mi ta kuchnia nie podchodzi, moze wypadaloby sprobowac innych rzeczy, takich ktore jeszcze nie nie jadlem...
            • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 19:00
              wislok1 napisał:

              > moze wypadaloby sprobowac innych rzeczy, takich ktore jeszcze nie nie jadlem...

              No to sprobuj gowna!

              Szczerze przepraszam, ale przy moim specyficznym poczuciu humoru nie moglem sie powstrzymac od tego zartu.
      • jackk3 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 18:44
        E tam. Takie przyprawy to każdy powinien mieć w domu w czym problem? No może za wyjątkiem tej kostki rosołowej bo to sam syf. Lepiej kupić bulion gotowy albo mieć własny zamrożony. Te przepisy są banalnie proste tylko kwestia dobrania przypraw albo sosów.
        • engine8t Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 19:36
          jackk3 napisał:

          > E tam. Takie przyprawy to każdy powinien mieć w domu w czym problem? No może za
          > wyjątkiem tej kostki rosołowej bo to sam syf. Lepiej kupić bulion gotowy albo
          > mieć własny zamrożony. Te przepisy są banalnie proste tylko kwestia dobrania pr
          > zypraw albo sosów.
          '
          A jeszcze lepiej miec w domu zone.
          • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 19:48
            Kanibal jesteś?
            • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 19:49
              trypel napisał:

              > Kanibal jesteś?
              :D
            • engine8t Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:16
              trypel napisał:

              > Kanibal jesteś?
              >
              >

              No nie - taka co gotuje i mnie przepisy nie obchodza .
              Na pewnmo nie taka co sie ja trzyma w szufladzie i przed uzyciem treb wstrzasnac :)
              0
      • jackk3 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 18:49
        wislok1 napisał:

        > Ale trzeba miec bardzo duzo wolnego czasu, zeby kupic te wszystkie skladniki i
        > potem to przyrzadzic
        >
        > To juz lepiej pojsc do knajpy....
        > Ale i w knajpie mozna miec przykra niespodzianke....
        >
        > W Starnbergu kolo Monachium jest kubanska restauracja i tam jedlem to:
        >
        > en.wikipedia.org/wiki/Ropa_vieja
        >
        > Cos OKROPNEGO, totalny syf...
        > Wolowina tragiczna,....
        > Smakowalo tak, ze nie smakowalo ....
        > No,
        > Taki przezylem eksperyment kulinarny...
        > NIGDY wiecej nieznanych potraw
        Faktycznie wyglada nie za bardzo ale kubańska kuchnia? A ty myślisz ze nasz bigos bije na głowę potrawy z innych krajów? To tak żeby być obiektywnym..
        • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:01
          Oni moga uwazac, ze bigos to cos okropnego, niejadalnego...

          • engine8t Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:19
            wislok1 napisał:

            > Oni moga uwazac, ze bigos to cos okropnego, niejadalnego...
            >

            Ale skad, W najgorszym wypadku mozna to polozyc na chleb i bedzie Ruben Sandwich :)
            A idea stad ze szwagier tu bedac tak skomentowal Ruben Sandwich - ze to kanapka z bigosem
            • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:36
              Bigos to w sumie potrawa francuska

              pl.wikipedia.org/wiki/Choucroute_garnie

              Jakos trafila do Polski, zapewne w czasach zony Sobieskiego, Marysienki z Francji i sie przyjela...
              Troche ja zmieniono, ale to wciaz kapusta kiszona z miesem
              • marecky81 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 21:54
                Nie ośmieszaj się.

                "Pierwotnie słowa bigos używano do określania sposobu siekania (zsiekać na bigos, (1534), nieco później nazywano tak potrawę z siekanego mięsa i kapusty (1588)[. W XVII w. słowo „bigos” zaczyna oznaczać także posiłek przyrządzony z resztek pozostałych z poprzednich potraw. Od XVII wieku słowo było używane również w szerszym znaczeniu jako siekanina, a w znaczeniu przenośnym mówiono: „bigosować” w bójce, czyli: siekać na drobne kawałki (np. szablą).

                Bigos, który Polacy zajadają dzisiaj, wykształcił się się na początyku XVII wieku. "Bigos z kapustą" lub "bigos hultajski" (uboższa wersja "prawdziwego" bigosu, nazwana tak dla odróżnienia od dziesiątek innych bigosów i bigosków), jest właśnie przodkiem potrawy, której głównym składnikiem jest kapusta, a mięsa i wędliny to dodatki. Wobec zubożenia kraju i trudności w dostępie do egzotycznych owoców, kwaśny smak uzyskiwano przez dodanie kiszonej kapusty, tańszej od cytryn czy limonek."
                • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 22:27
                  Czytalem to

                  Bigos to kapusta kiszona z miesem, z Francji

                  • marecky81 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 23:41
                    Tak, Francja słynie z kapusty kiszonej, a Polska nauczyła Francuzów jeść widelcem 🤣
                    • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 21:06
                      Akurat Alzacja francuska slynie z kapusty kiszonej....

                      I z wielu innych rzeczy....

                      Przed Marysienka w PL nie bylo miesa czy kielbasy z kapusta kiszona jako potrawy....

                      Potem sie to pojawilo i nazwano to bigos, wczesniej w PL bigosem nazywano inne rzeczy..
                      Rzecz jasna w PL potrawa torche zmieniono, np. mieso i kielbase dzieli sie na drobne kawalki
                      • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 21:23
                        Tu duzo napisali

                        pl.wikipedia.org/wiki/Bigos
        • galtomone Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 07:29
          jackk3 napisał:

          > wislok1 napisał:
          >
          > > Ale trzeba miec bardzo duzo wolnego czasu, zeby kupic te wszystkie skladn
          > iki i
          > > potem to przyrzadzic

          Tymianek, oregano i sól?
        • galtomone Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 07:30
          > wislok1 napisał:

          > > en.wikipedia.org/wiki/Ropa_vieja

          Przeciez to odpowiednik naszego bigosu, ktory też nie wszystkim smakuje...
          • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 18:05
            To nie ma nic wspolnego z bigosem, cos CALKOWICIE innego,
            to sa szarpane kawalki wolowiny, wygladaja troche jak wloskie spaghetti, sa niejadalne,...
            • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 18:07
              thepetitgourmet.com/ropa-vieja-cubana-cuban-shredded-beef/
            • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 18:07
              Nie jadłeś nigdy kanapek z szarpana wołowina albo wieprzowina?
              Zajebiste
              www.doradcasmaku.pl/przepis-szarpana-wolowina-pulled-beef-393837
              • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 18:11
                Tu masz we Wrocławiu super miejsce że świetna kanapka z szarpana wieprzowina
                www.cieplaklucha.pl/
                • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 20:28
                  Mozliwe, ze we Wroclawiu maja inne przepisy na szarpana wolowine..
                  Te kubanskie sa okropne
      • galtomone Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 19:09
        Przeczytaj przepisy, bo głupoty gadasz. 20 min roboty a składniki kupisz w każdym Lidlu czy Carrefour
        • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 19:15
          A czy aby w Dino również?
          • galtomone Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 07:16
            Też, nawet bardziej.
        • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:19
          Mysle, ze wiecej niz 20 minut roboty..

          Oczywiscie kwestia gustu....

          Mysle, ze to nie jest przypadek, ze w Europie prawie nie ma restauracji z kuchnia latynoska poza meksykanskimi

          Meksykanskie potrawy jeszcze w Europie podchodza, ale reszta juz nie i to zdecydowanie nie...............

          Afrykanskie to juz generalnie katastrofa prawie nikt tego nie je...

          Z azjatyckich to kebaby, ale to w sumie grillowane mieso....
          Z Turcji...
          Pod warunkiem, ze z Turcji...

          Ale juz kuchnia syryjska, iranska, egipska, itd... jest dla Europejczykow niejadalna ....
          W Innsbrucku jest restauracja syryjska i tam bylem z ciekawosci, maja tam syryjskie kebaby i inne specjaly..
          Smakowaly OKROPNIE
          W porownaniu z tureckimi to byl koszmar...

          Chicken Tikka Masala to danie brytyjskie, jeszcze ujdzie Butter Chicken ,,
          Reszta mi kompletnie nie smakuje...
          ALe tu zdania sa podzielona i wielu Europejczkom kuchnia indyjska pasi...

          Kuchnia tajska jest dla mnei niejadalna, calkowicie niesmaczna...

          Z chinskiej dobre sa kaczki i wolowina...
          Jeszcze kilka potraw z japonskiej...

          U mnie jest restauracja hinduska z daniami na wynos i oni potrafiai tak TOTALNIE spartolic sznycle, pizze, cala kuchnie europejska, ze glowa boli....
          Hindusi kompletnie nie czuja naszej kuchni europejskiej....
          Wszystko psuja....

          • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:34
            wislok1 napisał:

            > U mnie jest restauracja hinduska z daniami na wynos i oni potrafiai tak TOTALNI
            > E spartolic sznycle, pizze, cala kuchnie europejska, ze glowa boli....
            > Hindusi kompletnie nie czuja naszej kuchni europejskiej....
            > Wszystko psuja....

            LOL - zamawiasz sznycle i pizzę w kuchni hinduskiej?
            Serio?
            Spróbuj kurczaka albo wieprzowiny Vindaloo - pokochasz, albo znienawidzisz.

            Pewnie nienawiść do tikka masala masz z tego powodu, że zamawiałeś w niemieckiej restauracji 😝

            Ja przykładowo mam "ulubionego Hindusa" w DC i co się tam nie wybiorę, to obiad tam jem.

            Bardzo mi smakują pikantne indyjskie dania.
            A jak dojdzie do ostrego curry słodkie mleko kokosowe (kuchnia tajska) to już jestem w kulinarnym niebie.

            Nie, żebym nie lubił schabowego z kapustą, mielonego z buraczkami, czy bigosu - też lubię, ale aż mnie zaciekawiła ta wołowina z Kuby - muszę gdzieś spróbować. Ameryka Południowa słynie ze wspaniałej wołowiny, a ja jestem totalnie niewybredny co do mięs - zjem wszystko, byleby było w środku jakieś mięso.

            Próbowałem tradycyjnych indyjskich dań wegańskich kilka razy (takich mam znajomych, że nie mogłem jako świnio/krowo/jagnięcio/barano/kozo/konio/kurczako/indyko/kanguro/rybo[więcej grzechów nie pamiętam]żerca się afiszować, żeby im przykrości nie robić, więc "wchodząc między wrony krakałem jak i one") i to mi się dopiero średniozjadliwe wydawało. Ale i tak zjadłem (choć niektóre, mniej pikantne rzeczy są po prostu mdłe).
            • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:37
              P.S.
              Zapomniałem - zające, dziki, sarny, jelenie, bażanty, kuropatwy, gołębie - to jeszcze jadłem z kręgowców, ale pewnie przypomniałoby się i więcej, gdyby pogrzebać w pamięci.
            • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:51
              Mojemu synowi kuchnia indyjska bardzo smakuje, gusta sa rozne

              To nie byly niemieckie restauracje, to byly hinduskie restauracje w Niemczech....
              Prowadzone przez Hindusow...
              NIE jest to delikatna roznica

              Mi ta kuchnia nie podeszla i jak syn zamawial potem cos typowo indyjskiego, ja zamowilem w tej hinduskiej knajpie sznycla czy pizze...
              Bylo to niejadalne...
              Syn mi potem tlumaczyl ze moja wina, oni nie maja zeilonego pojecia, jak to robic...

              W Starnbergu byla kultowa kebabownia...
              Odkad ja kupili Chorwaci kebaby sa KOSZMARNE NIEJADALNE;
              tak samo jako kebaby w PL robione prze rodowotych Polakow...
              Polacy NIE UMIEJA ANI TROCHE robic dobrych kebabiow, tak samo jak Czesi
              Wychodzi cos okropnego, jak sznycle i pizze u Hindusow w Niemczech
              • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:54
                Turca robia swoje kebaby od setek lat, jak minie 100 lat, to moze Polacy i Czesi tez sie naucza, jak to robic...

                Na razie to jest KOSZMAR
              • jackk3 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:01
                Syn miał rację… zamawiasz steka w byle jakiej jadlodalni w PL? Good luck… A propos kuchni indyjskiej ta prawdziwa jest sakramencko ostra bywa ze dla nas niejadalna jeśli niechcący ktoś poprosi o wysoki stopień pikantnosci che che. Tam gdzie są duże skupiska hindusów a tak jest u nas można prawie w ciemno zamawiać i zawsze będzie co najmniej dobre. Mnie zawsze zastanawia jak oni mogą wpierdzielac tak ostre potrawy gdzie u nich 40C i wysoka wilgotność nawet jak tak jedzą od dziecka? Choć oczywiście nie wszystko co jedzą jest pikantne.
                • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:35
                  W ogóle zamawianie steka w Polsce ma sens tylko w wyspecjalizowanych albo bardzo drogich knajpach. To nie jest polska tradycja. Nie umiemy tego robić. Nawet jak jest w menu to ryzyko bo nie wiadomo skąd jaki a na koniec poprosisz o krwisty a dostaniesz well done :)
                  Za to np we Wrocławiu z uwagi na dużą grupę Koreańczyków mamy świetne koreańskie, mamy też pare świetnych hinduskich i teraz sporo gruzińskich ( tyle że tam muszę na kolendrę uwazac)
                  W Rumunii jest duża mniejszośc libanska i mają kupę świetnych libanskich. Zawsze się staram kolację tam zjeść.
                  • jackk3 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:52
                    trypel napisał:

                    > W ogóle zamawianie steka w Polsce ma sens tylko w wyspecjalizowanych albo bardz
                    > o drogich knajpach. To nie jest polska tradycja. Nie umiemy tego robić. Nawet j
                    > ak jest w menu to ryzyko bo nie wiadomo skąd jaki a na koniec poprosisz o krwis
                    > ty a dostaniesz well done :)
                    > Za to np we Wrocławiu z uwagi na dużą grupę Koreańczyków mamy świetne koreański
                    > e, mamy też pare świetnych hinduskich i teraz sporo gruzińskich ( tyle że tam m
                    > uszę na kolendrę uwazac)
                    > W Rumunii jest duża mniejszośc libanska i mają kupę świetnych libanskich. Zawsz
                    > e się staram kolację tam zjeść.
                    >
                    Na usprawiedliwienie dodam ze na dobry stek musi być dobre mięso a dobre mięso kosztuje nawet w sklepie o rasach nawet nie mówiąc. A co do różnych kuchni to czasami warto kilka razy spróbować zanim się wyda werdykt ze takiego jedzenia nie lubię. Np taka hinduska to dla niektórych może się wydawać ze wszystko na jedno kopyto a tak naprawdę nie jest. Te ich sosy to jest mistrzostwo świata…
                    • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:58
                      Generalnie warto próbować nowego, zawsze i wszedzie. I w dobrym miejscu pytać co polecają.
                      Z hinduska u nas jest tylko problem ze rzadko maja jagnięcinę i baraninę a to ja najbardziej lubię. Niestety w Polsce dostępność dobrej baraniny jest zerowa
                      • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 23:16
                        > Z hinduska u nas jest tylko problem ze rzadko maja jagnięcinę i baraninę

                        Kozina też jest dobra. Jadłem w hinduskiej restauracji, we Wrocławiu zresztą, ale to było lata temu, nie wiem czy to miejsce jeszcze istnieje.
                        • galtomone Kosina jest zajbista! 28.04.25, 07:36
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Z hinduska u nas jest tylko problem ze rzadko maja jagnięcinę i baraninę
                          >
                          > Kozina też jest dobra. Jadłem w hinduskiej restauracji, we Wrocławiu zresztą, a
                          > le to było lata temu, nie wiem czy to miejsce jeszcze istnieje.

                          Ja jadłem "schabowe z kością" z kozy w Maroko z grilla, zajebiste... Wszystko na świeżo , choć knajpa przy drodz wyglądała tak, że sam bym tam nie stanął. Ale kierowca powiedział, że jak chcę dobre, lokalne i bez sraczki oraz bez turystów to będę zadowolony.... i byłem.
                          • bywalec.hoteli Re: Kosina jest zajbista! 28.04.25, 08:30
                            Galtom, wynająłeś lokalnego kierowcę do obwożenia po Maroku?
                            • galtomone Re: Kosina jest zajbista! 28.04.25, 09:05
                              Nawet dwóch.
                              Objazd kraju był z jednym, wypad na Sahare na 2 dni z innym.
                              Z tym, że nie wynająłem - to taki dodatkowy perk był dla Żony z jej roboty.
                              • bywalec.hoteli Re: Kosina jest zajbista! 28.04.25, 09:29
                                galtomone napisał:

                                > Nawet dwóch.
                                > Objazd kraju był z jednym, wypad na Sahare na 2 dni z innym.
                                > Z tym, że nie wynająłem - to taki dodatkowy perk był dla Żony z jej roboty.

                                Jest sporo lokalnych Mohammedów, którzy takie usługi oferują. A nie myśleliście, że taki Mohammed to trochę narzucanie planu zwiedzania i jazda i zwiedzanie pod akord? Nie lepiej byłoby jeździć po Maroku na własną rękę?
                                • galtomone Re: Kosina jest zajbista! 28.04.25, 10:39
                                  Bylismy na własną rękę.
                                  Oni zapewniali transport i znajomość lokalnych miejsc a nie ogólny plan całego wyjazdu.
                                  Ten był przygotowany przed wyjazdem i dogadany z ludźmi na miejscu.
                                  • bywalec.hoteli Re: Kosina jest zajbista! 28.04.25, 11:25
                                    ale to ten lokalny arabski/berberyjski kierowca to wiózł autobus, bus czy samochód osobowy?
                                    • trypel Re: Kosina jest zajbista! 28.04.25, 11:32
                                      A może dockerem jechal?
                                    • galtomone Re: Kosina jest zajbista! 28.04.25, 15:35
                                      bywalec.hoteli napisał:

                                      > ale to ten lokalny arabski/berberyjski kierowca to wiózł autobus, bus czy samoc
                                      > hód osobowy?

                                      LandCruiser'a wiózł, albo ja onego wiozłem bo jak prosiłem, to dawał.
                                      Szczególnie na pustyni było fajnie - "Jedż mniej więcej w kierunki na (tu było info dot. tego co mniej więcej widać na horyzoncie), uważaj na duże kamienie i takie miejsca z drobnym piaskiem. Jak nas zakopiesz to Ty odkpujesz" - deal (i zwykle zaczynał drzemać z tyłu a mysmy sobie jechali...). 30 min póżniej była korekta/zmiana kierunku i powtórka.
                      • galtomone Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 11:03
                        trypel napisał:

                        > Z hinduska u nas jest tylko problem ze rzadko maja jagnięcinę i baraninę a to j
                        > a najbardziej lubię. Niestety w Polsce dostępność dobrej baraniny jest zerowa
                        >

                        Z kebsami to samo...

                        Też cierpię... generalnie cięzko u nas o mięso inne niż drób, świnia, krowa....
                        Inne miesa ida w 99% na eksport, bo polacy nie kupuja...

                        Mam wrazenie, ze kiedys istotnie tak bylo, ale teraz nie kupujemy glownie dlatego, ze nie ma... a jak jest to z przypadku i w chuj drogie.... wiec nie kupujemy.
                        • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 11:09
                          Pytanie czy na pewno idą na export i czy w ogóle są? Bo owce na wełnę to inne owce niż mięsne. Ja raz kupiłem takiego starego barana ze w efekcie zadne przyprawy nie pomogły i wszystko trzeba było wyrzucić.
                          • galtomone Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 15:36
                            Podobno sa i podobno sa dobre... Ale drozsze niz kura/swinia a rynku na to brak...
                        • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 16:06
                          > Też cierpię... generalnie cięzko u nas o mięso inne niż drób, świnia, krowa....

                          Cóż, królem w Polsce nadal jest schabowy, a nie ma tradycji jedzenia koniny, mięczaków czy krewetek.
            • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:41
              Jak jesteś mięsny i lubisz azjatycka kuchnie to w DC zajedź tu
              maps.app.goo.gl/beYqSQrWVyg2PKqWA
              Na zupe z ogonem wołowym, i walnij do niej to co stoi na stoliku do przyprawiania - czosnek z chili w occie
              Zapas chusteczek do rąk wymagany bo ogon strasznie klejący a inaczej nie zjesz. Boskie.
              • jackk3 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:55
                trypel napisał:

                > Jak jesteś mięsny i lubisz azjatycka kuchnie to w DC zajedź tu
                > maps.app.goo.gl/beYqSQrWVyg2PKqWA
                > Na zupe z ogonem wołowym, i walnij do niej to co stoi na stoliku do przyprawian
                > ia - czosnek z chili w occie
                > Zapas chusteczek do rąk wymagany bo ogon strasznie klejący a inaczej nie zjesz.
                > Boskie.
                >
                Ogon wołowy to dla mnie wyższa szkoła kulinarna szczególnie redukcje i sosy. Niebo w gębie może kiedyś spróbuję zrobić…
                • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 22:01
                  Kupiliśmy, wsadziłem do zamrażalnika i czekam na wenę. Razem z kośćmi szpikowymi. Ale z tymi bedzie prościej.
                  Może weekend majowy to będzie dobry moment bo nigdzie się nie ruszamy
              • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 22:40
                trypel napisał:

                > Jak jesteś mięsny i lubisz azjatycka kuchnie to w DC zajedź tu
                > maps.app.goo.gl/beYqSQrWVyg2PKqWA
                > Na zupe z ogonem wołowym, i walnij do niej to co stoi na stoliku do przyprawian
                > ia - czosnek z chili w occie
                > Zapas chusteczek do rąk wymagany bo ogon strasznie klejący a inaczej nie zjesz.
                > Boskie.
                >

                A ty wiesz, że ta moja ulubiona indyjska zaraz obok, przy - tfu, tfu - Nowogrodzkiej?
                Wybiorę się, jak następnym razem będę w DC (pewnie w wakacje).
                • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 06:57
                  Na nowogrodzkiej mówisz? Punkt kontaktowy?
                  • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 09:15
                    trypel napisał:

                    > Na nowogrodzkiej mówisz? Punkt kontaktowy?

                    Podchodzisz do domofonu i podajesz tajne hasło: "zero, zero, mlask, mlask, rozwalają praworządność" - i ciebie wpuszczają bez dalszych pytań ;)

                    A tak bardziej serio to róg Nowogrodzkiej i Kruczej właściwie, a nie ta mroczna jej część przy zbiegu z Koszykową.
                    • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 10:12
                      Namaste?
                      Wstyd przyznać jakieś 15 lat temu ja wchodziłem do tej samej klatki na rogu koszykowej i nowogrodzkiej. Tam był lekarz do którego mnie wysłał medicover. I kompletnie nie wiedziałem dlaczego tam ochroniarz mnie zawsze sprawdzał
                      • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 20:28
                        trypel napisał:

                        > Namaste?

                        Tak.

                        > Wstyd przyznać jakieś 15 lat temu ja wchodziłem do tej samej klatki na rogu kos
                        > zykowej i nowogrodzkiej. Tam był lekarz do którego mnie wysłał medicover. I kom
                        > pletnie nie wiedziałem dlaczego tam ochroniarz mnie zawsze sprawdzał

                        Sprawdzał?
                        W prywatnym budynku?
                        Opyrać ci torbę, bez nakazu, to może funkcjonariusz policji sądowej, przy wejściu do budynku sądu lub prokuratury, albo funkcjonariusz SG na lotnisku, a nie cieć z Nowogrodzkiej.
                        • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 21:16
                          Osobistej nie robil ale było zawsze przesłuchanie gdzie idę, czy jestem umówiony, dokument tożsamości.
                          • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 21:24
                            trypel napisał:

                            > Osobistej nie robil ale było zawsze przesłuchanie gdzie idę, czy jestem umówion
                            > y, dokument tożsamości.

                            Nie no, załamka, a już myślałem, że oni tacy bezczelni.
                            Rzeczywiście cieć w prywatnym obiekcie ma prawo do poproszenia o dokument tożsamości i powód twojej wizyty (ale nie do przetrząsania bagażu - mam znajomego, który jest bardzo "czepialski" i gdzieś, w nowych ciuchach, "zapipczał" na bramce w markecie - plecak (bez żadnych "fantów" rzecz jasna) otworzył dopiero, jak przybył na miejsce patrol Policji - a potem ochroniarzom, którzy go zatrzymali i spółce zrobił taką jesień średniowiecza, że miał dobre wakacje za to, co w ramach ugody mu wypłacili).
                            • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 30.04.25, 20:48
                              Ja od kilku miesiecy mam cos takiego, ze w marketach Kaufland i Lidl w DE przy kasie piszczy, jakbym mial cos ukradzionego....

                              Jest to strasznie wku.wiajace...
                              Specjalnie mam tylko wozek zakupowy....

                              Zadne torby...
                              I tylko piszczy w Kauflandzie i Lidlu....

                              Kobitki z kas same nie wiedza, dlaczego to sie dzieje....

                              Przypusczaja, ze chodzi o to, ze kupilem cos i tego w systemie nie odbezpieczono, jakis pasek od spodni , itp.

                              NIkt tego nie jest w stanie wyjasnic...
                              W kazdym razie ochrona sklepu tez jest tak samo glupia jak ja i nigdy mnie nie zatrzymali, bo widza, ze za wszystko zaplacilem....
                              • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 30.04.25, 20:59
                                Kiedys miałem nitkę z drucikiem przyklejona do wewnętrznej kieszonki w nowym portfelu.
                                Piszczałem wszędzie. Z rok. Zanim nie znalazlem
                                • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 30.04.25, 21:27
                                  Musze obejrzec dokladnie portfel
                                  • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 30.04.25, 21:44
                                    Jeśli masz nowy. Ja akurat dostałem w prezencie i nie zauważyłem zabezpieczenia
                                  • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 30.04.25, 23:52
                                    wislok1 napisał:

                                    > Musze obejrzec dokladnie portfel

                                    Moze usun ten zloty zab?
            • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 23:13
              > Próbowałem tradycyjnych indyjskich dań wegańskich kilka razy

              Nie wiem, czemu ci się wydawały średniozjadliwe. Akurat hinduskie żarcie wegańskie jest chyba najlepszym wegańskim żarciem na świecie (nie ma się co dziwić, mają długą tradycję).
          • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 23:10
            > Afrykanskie to juz generalnie katastrofa prawie nikt tego nie je...

            Z afrykańskich próbowałem etiopskiej. Znakomita.
            • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 07:04
              vogon.jeltz napisał:

              > > Afrykanskie to juz generalnie katastrofa prawie nikt tego nie je...
              >
              > Z afrykańskich próbowałem etiopskiej. Znakomita.

              Marokanska też. Ale tam znow czuć połączenie arabskiej i francuskiej plus obecność oceanu a mniej afryki.
          • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 23:11
            > Kuchnia tajska jest dla mnei niejadalna, calkowicie niesmaczna...

            Chyba nie srałeś. Top 3 kuchni azjatyckich i to nawet uwzględniając, że Bliski Wschód to tez Azja.
            • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 18:11
              NIe smakuje ani troche, nic na to nie poradze
            • bywalec.hoteli Re: OT - proste, pyszne żarło 30.04.25, 21:27
              Kuchnia tajska jest super.
              Jak można nie polubić pad thai na przykład?
          • galtomone Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 07:22
            wislok1 napisał:

            > Mysle, ze wiecej niz 20 minut roboty..

            To nie myśl, tylko przeczytaj.

            Marynowanie kurczaka 10 - 15 min.
            Smarżenie kurczaka +/- 5 min
            Gotowanie ryżu +/- 15 min

            To ile zajmuje zrobienie posiłku? Bo mnie wczoraj zajeło 21 min.

            >
            > Oczywiscie kwestia gustu....
            >
            > Mysle, ze to nie jest przypadek, ze w Europie prawie nie ma restauracji z kuchn
            > ia latynoska poza meksykanskimi.

            W wiekszości dużych miast europejskich jest pratkycznie wszystko.
            Inna spraw, że dla Europejczyka wiele kuchni jest do siebie mocno podobnych i wrzcucanych do jegnego worka - tak jak zrobiłeś to Ty.

            > Kuchnia tajska jest dla mnei niejadalna, calkowicie niesmaczna...

            A ja jem w niej wszystko i jestem zachwycony.

            > Z chinskiej dobre sa kaczki i wolowina...

            To własnie ten jeden worek... Chiny to duzy kraj i sa ogrome róznice w tym co i jak gotują w zalezności od tego czy jesteś na południu, na wybrzeżu czy na połnocy kraju.

            > Jeszcze kilka potraw z japonskiej...
            >
            > U mnie jest restauracja hinduska z daniami na wynos i oni potrafiai tak TOTALNI
            > E spartolic sznycle, pizze, cala kuchnie europejska, ze glowa boli....

            Seriooooo?????

            A na dobre rolady chodzisz do McDonalds?
            • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 18:13
              McDonald nie lubie

              Tak samo jak innych fast foodow

              Moje uwagi sa bardzo subiektywne i oczywiscie innym to samo smakuje...
              W sumie to jest fajne...
              Jeden lubi to, drugi to...
      • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:14
        > NIGDY wiecej nieznanych potraw

        Etam. Z doświadczenia, większa jest szansa trafienia czegoś pysznego niż czegoś obrzydliwego.
        • wislok1 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:25
          Powyzej rozwinalem swoje spostrzezenie...

          Oczywiscie wszystko jest dozwolone, kazdy moze sporobowac ....

          Moje uwagi sa bardzo subiektywne....

          Komus innemu moze smakowac to,co mi ani troche nie podeszlo...
        • engine8t Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:25
          vogon.jeltz napisał:

          > > NIGDY wiecej nieznanych potraw
          >
          > Etam. Z doświadczenia, większa jest szansa trafienia czegoś pysznego niż czegoś
          > obrzydliwego.

          Kiedys na peryferiach w Japoni doszlismy do takiego wniosku w restaurcji zamawiac dania z menu ktore bylo tylo po japonsku a plastikowych na pokaz nie bylo.
          Liczylismy ze zamwaiajac jedno z kazdej sekcji: przystawki, zupy, dania miesne wolowe, wieprzowe, kurze i sea food.. powinnismy trafic na pare dobrrych a wiekszsc zjadliwych. Nope .
          A powinnismy obserwowac i reagowac na miny kelnera a my liczylismy na siebie i swja intuicje :)
          • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:27
            Lepiej się zdać na kelnera a nie na intuicję.
            Jak szukaliśmy miejsca na obiad w ostatnią niedzielę to po chyba 5 telefonie jak okazało się że mają wolny stolik ale menu narzucone odgórnie to powiedzilismy ok bez żadnej informacji co bedzie. Bo w 99% przypadków jest dobrze. I dostaliśmy poemat z którego nawet po dostaniu menu zrozumieliśmy tylko koze, dorade i ziemniaki :)
            Generalnie rzadko trafiamy do złych miejsc ale ja lubię testować wszystko i poza kolendra, ostrygami i leniwymi na słodko zjem wszystko :)
            Vogon zobacz czy to wloski czy lokalny wloski?
            • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 23:20
              Wygląda mi na normalny włoski. Ale problem z tym jest taki, że Włosi, którzy mają generalnie bardzo bogate słownictwo, w kwestii kulinariów przerastają wszytkich o dwa rzędy wielkości. Każda duperela ma swoją osobną nazwę i po prostu nie sposób nauczyć się ich wszystkich. Dlatego większość nic mi nie mówi. W takich sytuacjach najlepiej pytać kelnera.
              • bywalec.hoteli Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 00:13
                to nawet ja wiem, że to normalny włoski
                • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 07:01
                  I zrozumiałeś? Szacun :)
                  • bywalec.hoteli Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 08:33
                    trypel napisał:

                    > I zrozumiałeś? Szacun :)
                    >

                    Tych nazw dań typu "Rissolino" to nie znam. Natomiast dodatki raczej zrozumiałem
                    • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 08:39
                      Ja prawie w ogóle, dopiero tłumaczenie wieceh dało, oczywiście ciasto ryżowe to zwykła tempura

                      Aperitif powitalny z przekąskami szefa kuchni

                      Przystawka
                      Marynowana polędwica z jelenia z mniszkiem w cieście ryżowym i gniazdo delikatesów w oliwie

                      Pierwsze dania

                      Zielony risotto z czosnkiem niedźwiedzim z kremem z koziego sera i kwiatami

                      Sakiewka z naleśnika z smardzami


                      Sorbet z derenia

                      Drugie danie do wyboru:

                      Pieczona koźlina z Alp

                      Letni carpaccio z rostbefu z rukolą i serem Meleit

                      Filet z dorady w skorupce z suszonych pomidorków


                      Podawane z pieczonymi ziemniakami z rozmarynem

                      Deser do wyboru:

                      Bawarski krem truskawkowy

                      Egzotyczna sałatka owocowa z lodami waniliowymi
    • engine8t Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 18:39
      Z klozetu wychodzisz?
      • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 18:52
        Engis, co ty tak z tym klozetem i sraniem ostatnio? Zatwardzenia mecza na starosc i sie zafiksowales na temacie? ;)
        • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:23
          U nich klozet (closet) to jest pomieszczenie w sypialni czy w ogole gdzies w domu gdzie sie trzyma ubrania. Tak jak u nas szafa i tak jak u nas w razie potrzeby tam sie moze schowac kochanek. A jak homos sie przyzna ze jest homos albo na pozor normalny facet ze robi cos babskieo to E. powinien zapytac czy wyszedl z szafy, w sensie wyszedl z ukrycia, przestal sie z tym kryc.
          • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:27
            waga170 napisała:

            A jak homos sie przyzna ze jest homos albo n
            > a pozor normalny facet ze robi cos babskieo to E. powinien zapytac czy wyszedl
            > z szafy, w sensie wyszedl z ukrycia, przestal sie z tym kryc.
            Dzieki! To teraz rozumiem ;) A juz sie martwilam o niego ;)
          • jackk3 Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:41
            waga170 napisała:

            > U nich klozet (closet) to jest pomieszczenie w sypialni czy w ogole gdzies w d
            > omu gdzie sie trzyma ubrania. Tak jak u nas szafa i tak jak u nas w razie potrz
            > eby tam sie moze schowac kochanek. A jak homos sie przyzna ze jest homos albo n
            > a pozor normalny facet ze robi cos babskieo to E. powinien zapytac czy wyszedl
            > z szafy, w sensie wyszedl z ukrycia, przestal sie z tym kryc.
            Tylko ze w naszym klozecie zmieści sie pare kochanek albo wiecej a w polskiej szafie to nawet jedna ciężko upchać… Ameryka panie …
            • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:07
              jackk3 napisał:

              > Tylko ze w naszym klozecie zmieści sie pare kochanek albo wiecej a w polskiej s
              > zafie to nawet jedna ciężko upchać… Ameryka panie …
              Wasze kochanki sa xxl to i miejsca wiecej potrzebuja (Ameryka, panie...), Polki sie w szafach mieszcza bezproblemowo :P
              • engine8t Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 18:26
                fornitta napisał(a):

                > jackk3 napisał:
                >
                > > Tylko ze w naszym klozecie zmieści sie pare kochanek albo wiecej a w pols
                > kiej s
                > > zafie to nawet jedna ciężko upchać… Ameryka panie …
                > Wasze kochanki sa xxl to i miejsca wiecej potrzebuja (Ameryka, panie...), Polki
                > sie w szafach mieszcza bezproblemowo :P

                No bez przesady.
                www.google.com/search?sca_esv=a09574469a5a0b28&q=summer+california+girls&uds=ABqPDvztZD_Nu18FR6tNPw2cK_RRIyGl5d5y6jE2qW0EkA1m1zaF6qBriqbbhKBPIaiTQ4T2njyC6BtQQmvCzSbi0iD01HWitBqrjzEbY9pZy8tQs3X3e39FXtsx8L6lZpkW19Vg1AUyE1RE6wE2lTGZ6w68AajeHA&udm=2&sa=X&ved=2ahUKEwiFt6P9kfuMAxWiDEQIHaDmFA4QxKsJegQIDRAB&ictx=0&biw=1500&bih=812&dpr=2
                • fornitta [...] 28.04.25, 18:32
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • engine8t [...] 28.04.25, 21:01
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 21:03
                      engine8t napisał:
                      > Tu nie ma plaz prywatnych i kazda musi byc dostepna dla kazdego.
                      To bardzo zle. Chyba, ze ludzie powyzej 50 roku zycia maja nakaz zakrywania cial? To wtedy luz :)
                      • waga170 [...] 28.04.25, 21:09
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • engine8t Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 21:27
                        fornitta napisał(a):

                        > engine8t napisał:
                        > > Tu nie ma plaz prywatnych i kazda musi byc dostepna dla kazdego.
                        > To bardzo zle. Chyba, ze ludzie powyzej 50 roku zycia maja nakaz zakrywania cia
                        > l? To wtedy luz :)

                        Roznie to bywa.
                        www.google.com/search?q=california+beach+mature+women&sca_esv=cdf2793c44a7e080&udm=2&biw=1500&bih=812&ei=SNYPaOuKK-e4kPIPobyumA0&ved=0ahUKEwjrztu7uvuMAxVnHEQIHSGeC9MQ4dUDCBE&uact=5&oq=california+beach+mature+women&gs_lp=EgNpbWciHWNhbGlmb3JuaWEgYmVhY2ggbWF0dXJlIHdvbWVuSIUSUPAGWNIOcAF4AJABAJgBXaABjgSqAQE2uAEDyAEA-AEBmAIAoAIAmAMAiAYBkgcAoAeOArIHALgHAA&sclient=img
                        • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 21:30
                          Dobra, to kobietom pozwole sie rozbierac, nawet starym. Przekonales mnie! Ale co do facetow... hmmm....
                          • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 21:54
                            Zdradze tajemnice. Stary facet nawet jak sie na plazy rozbierze do rosolu to i tak jego siurka nie widac:)
                          • engine8t Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 23:01
                            fornitta napisał(a):

                            > Dobra, to kobietom pozwole sie rozbierac, nawet starym. Przekonales mnie! Ale c
                            > o do facetow... hmmm....

                            podzielam twoj poglad. faceci pwinni pozostawac w majtkach a kobieity nie tylko w majaykach ale i biustonoszach.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 19:16
      O kurczaku, zawsze lepsze będzie udo bez kości jak leci w paski.
      • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:22
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > O kurczaku, zawsze lepsze będzie udo bez kości jak leci w paski.
        >

        A nie znam - albo nie kojarzę teraz - możesz poratować?
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:36
          Zamiast fileta, do smażenia.
          • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 20:58
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Zamiast fileta, do smażenia.
            >

            A, myślałem już, że mnie jakiś dobry dowcip ominął, a ty o przepisach :P
            Co do kurczaka to w Polsce kurę lubię, jak chłop przywiezie, taką "podwórkową". Mam takiego jednego, spod Lubartowa aż, który kury (a czasem i kaczkę) ludziom na zamówienie przywozi - już wypatroszone i oskubane, więc jest bez tego całego cyrku związanego z przygotowaniem. Rosół z tego to mogę jeść, z tego "sklepowego" nawet "wolny wybieg" co to smakuje jak lura przy dobrej kawie - nie.
            Nie wiem dlaczego można dostać w sklepie znośną wieprzowinę (lubię zwłaszcza naszą lokalną rasę - puławską), całkiem niezłą wołowinę (ale to raczej importowaną, a nie lokalną), a drób jest zupełnie do prezydenta?
            • bywalec.hoteli Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:34
              qqbek napisał:

              > Mam takiego jednego, spod Lubartowa aż, który kury (a czasem i kaczkę) ludziom

              "Aj wej, w Lubartowie, najpiękniejszy w świecie świat" :D
              • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 22:12
                Ty się śmiej, ale ja miałem dziadków w Dęblinie, rodzice pracowali, więc byliśmy "po dziadkach" podrzucani po tydzień-dwa na wakacje, dziadek mistrz budowlany (po przedwojennej maturze, więc go "profesorem" przezywali), babcia gospodyni domowa.
                Dom jednorodzinny, 20 arów działki, kurnik, kury i kurczaki.
                Rosół na obiad zwiastowały dwie rzeczy.
                Przy kolacji, dnia poprzedniego, babcia oznajmiała, że ta a tamta kura to się zupełnie nieść już przestała.
                Drugim zwiastunem był poranny rwetes w kurniku i tępe uderzenie siekiery dziadka o dębowy pniaczek.

                Dopiero, jak mi znajomy dał namiary na tego chłopa, to rosół zaczął smakować tak samo, jak w dziecięcych latach.
            • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 23:27
              > a drób jest zupełnie do prezydenta?

              Dlatego, że Polska jest europejską potęgą w produkcji drobiu, co oznacza, że produkuje go głównie przemysłowo.
              • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 07:35
                I taki "kurczak" jest zaprogramowany być gotów w półtora miesiąca. "Okienko" ubojowe jest stosunkowo małe, poza nim nie opłaca się go ubijać ze względu na ekonomię lub aspekty zdrowotne. To najgorszy rodzaj mięsa, razem z łososiem. Zawsze lepszy indyk
    • bywalec.hoteli Re: OT - proste, pyszne żarło 27.04.25, 21:21
      skopiowałeś z książki kuycharksiej?
    • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 21:18
      Durna jak kilo gwozdzi, ale urody jej odmowic nie mozna. A juz 52 lata stuknely.
    • engine8t [...] 28.04.25, 23:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • engine8t Re: OT - proste, pyszne żarło 28.04.25, 23:29
        a moze w moim wieku?
        www.google.com/search?q=california+handsome+mature+men+on+the+beach&sca_esv=1e618ffcd8ec6d84&udm=2&biw=1500&bih=812&ei=0_IPaKbPF7aikPIP4qq_gQM&ved=0ahUKEwjmhOjX1fuMAxU2EUQIHWLVLzAQ4dUDCBE&uact=5&oq=california+handsome+mature+men+on+the+beach&gs_lp=EgNpbWciK2NhbGlmb3JuaWEgaGFuZHNvbWUgbWF0dXJlIG1lbiBvbiB0aGUgYmVhY2hI3xpQjwVYkBBwAXgAkAEAmAGJAaAB3AWqAQMzLjS4AQPIAQD4AQGYAgCgAgCYAwCIBgGSBwCgB7sCsgcAuAcA&sclient=img
    • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 29.04.25, 20:32
      A ja dzis mialam na obiad surowke z kalafiora w sosie czosnkowym, majonezowo- jogurtowym i paste fasolowa z suszonymi pomidorami z oleju, wedzona papryka i z czosnkiem. I z tej okazji bede wam pierrrrdziec na forum 😇😇😇 Duzo pierdziec!
    • bolo2002 Re: OT - proste, pyszne żarło 01.05.25, 09:16
      Nt ciekawych przepisów i smacznych potraw- to kilkanascie ksiażek można napisać. Ja tez potrafie cos smacznego upichcić i mam swoje potrawy. Ale zapytam-czy jest ktoś- kto pamieta, ze w czasach PRL- to powszechnym daniem w każdej knajpie i barze był- bryzol z polędwicy wołowej z cebulka i był tani jak barszcz. Na dodatek- polędwica wołowa , cielęcina, baranina, konina -to w każdym niemal mięsnym była. A dziś? Nie znajdziesz nigdzie- chyba , ze na zamówienie. Dziś masz w mięsnym - niemiecką wieprzowinę, polskie kurczaki i indyki faszerowane antybiotykami/ smaku toto nie ma żadnego/ a jagnięciny to nigdzie nie widziałem, a jak jest to z Holandii i za 100 zł/kg. Smacznego!
      • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 01.05.25, 11:24
        Mam pare uwag. Koniny w PRL nie pamietam. Albo nikt koniny nie jadal albo wszystko szlo na eksport. Byly sklepy z tzw. podrobami gdzie emeryci kupowali cos dla siebie ale mowili ze to dla psa. Przdwojenne pokolenie na taki sklep mowilo jatka albo jatka konska. A w miesnych to az haki uginaly sie od tych poledwic, cielecin i baranin. Ba, czasem to na haku wisiala cala krowa. Dlatego byla "afera miesna", z nadmiaru towaru. A co do "faszerowanych indykow" to slyszalem ze indyk jest najzdrowszy bo nie toleruje zadnego faszerowania bo od tego by zdechl. Czy ktos potwierdzi?
        • bolo2002 Re: OT - proste, pyszne żarło 03.05.25, 08:01
          A ja pamietam dobrze- bo ... mam swoje lata. Na ul. Brzeskiej w stolicy na Pradze był specjalny sklep z koniną- żeby było ciekawiej-to jak wyladowałem w Berlinie- przy ulicy Schónhauser Allee-tez był sklep z koniną. A co do drobiu- to polecam Ci- jakby sie gdzies trafiła perliczka-to jest prawdziwy drób. Za PRL-u to nie było problemów z wołowiną-bo wtedy jeszcze Arabusy nie miały tyle dularów-dzis nasza najlepsza wołowina idzie na export do Arabów. No i teraz ciekawostka- ale taka z zycia. W latach 90-tych w Berlinie w knajpach i barach lepszych w karcie menu na 1-szej stronie był certyfikat jakosci polędwicy argentyńskiej-czyli z Pampasów-ponoć najlepszej na swiecie. Więc nie było problemu. Co ciekawe- ja miałem sie własnie w Argentynie urodzić-bo mój ojciec juz kupił 2 bilety na statek z Marsylii-więc może byłbym dzis exporterem tej polędwicy. Dla zainteresowanych -polska polędwica wołowa nie ma sie nijak do tej z Argentyny. No to smacznego.
          • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 03.05.25, 08:40
            > Co ciekawe- ja miałem sie własnie w Argentynie
            > urodzić-bo mój ojciec juz kupił 2 bilety na statek
            > z Marsylii

            Wow, bolo, ty miałeś przygody jeszcze zanim przuszedles na świat. Jesteś moim nowym superbohaterem, lol.
            • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 03.05.25, 11:01
              Bolo pewnie jadl galarete z kopyt konskich.
            • bywalec.hoteli Re: OT - proste, pyszne żarło 03.05.25, 11:08


              > > Co ciekawe- ja miałem sie własnie w Argentynie
              > > urodzić-bo mój ojciec juz kupił 2 bilety na statek
              > > z Marsylii

              To dużo tłumaczy jeśli chodzi o późniejszą karierę Bola w Niemczech 🙂
      • vogon.jeltz Re: OT - proste, pyszne żarło 01.05.25, 11:51
        No, jeśli pamiętasz PRL jako krainę obfitości mięs wszelakich, to musiałeś byś albo wysokiej rangi ubekiem, albo partyjną szychą.
        • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 01.05.25, 14:41
          Moze Bolo mowi o PRL Bieruta ktorej ja z punktu zakupoweggo nie pamietam. Ale pamietam dobrze czasy gomulkowskie i gierkowskie. Raz (za Gierka) musialem pojechac do Katowic i moja mama powiedziala ze moze Gierek "rzuca" wiecej gornikom i zebym nakupil wedliny. W sklepie bylo jak w Warszawie, pusciutko. Tylko lezal stos okolo 50-ciu a moze wiecej krowich jezykow. A gdzie reszta krowy? Plotki byly ze wszystkiego brakuje bo jest wysylane do Rosji, np mieso, a prawda byla chyba taka ze reszta krowy pojechala na Zachod zeby splacac dlug dewizowy. Jedyny sklep co byl za Gomulki absolutnie super zaopatrzony to byl sklep rybny. Za Gierka bylismy potega w produkcji statkow rybackich tylko ze te gomulkowskie halibuty, dorady i karmazyny nie jechaly do Polski tylko od razu do USA za 70 dolarow a nie 70 aluminiowych polskich zlotych.
        • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 02.05.25, 20:42
          Za PRL w kazdej szkole w kazdej klasie w kazdym urzedzie i nawet w sklepach wisialy dwa portrety, Gomulki i Cyrankiewicza. W miesnych tez. Wiec popularne bylo powiedzenie: Nima miesa ni kielbasy tylko wisza dwa kutasy.
          • qqbek Re: OT - proste, pyszne żarło 02.05.25, 21:21
            waga170 napisała:

            > Za PRL w kazdej szkole w kazdej klasie w kazdym urzedzie i nawet w sklepach wis
            > ialy dwa portrety, Gomulki i Cyrankiewicza. W miesnych tez. Wiec popularne bylo
            > powiedzenie: Nima miesa ni kielbasy tylko wisza dwa kutasy.

            W szkołach to te portrety miały ciężkie życie :P
            • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 02.05.25, 23:01
              Taki kawal obozowy gdzies czytalem (Grzesiuk?): Nauczyciel mowi podniesc reke u kogo w domu wisi portret Hitlera, Goeringa i Goebelsa. Wszystkie dzieci podniosly reke oprocz Hansa. Dlaczego pyta naczyciel. A bo prosze pana moj tata siedzi w Dachau ale powiedzial ze jak stamtad wyjdzie to ich wszystkich trzech powiesi.
              • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 02.05.25, 23:05
                U was to nawet w watkach o zarciu kultura i historia i inne nauki ;) ❤️
      • hrasier_2 Re: OT - proste, pyszne żarło 01.05.25, 13:05
        bolo2002 napisał:

        > Nt ciekawych przepisów i smacznych potraw- to kilkanascie ksiażek można napisać
        > . Ja tez potrafie cos smacznego upichcić i mam swoje potrawy. Ale zapytam-czy j
        > est ktoś- kto pamieta, ze w czasach PRL- to powszechnym daniem w każdej knajpie
        > i barze był- bryzol z polędwicy wołowej z cebulka i był tani jak barszcz. Na d
        > odatek- polędwica wołowa , cielęcina, baranina, konina -to w każdym niemal mię
        > snym była. A dziś? Nie znajdziesz nigdzie- chyba , ze na zamówienie. Dziś masz
        > w mięsnym - niemiecką wieprzowinę, polskie kurczaki i indyki faszerowane antybi
        > otykami/ smaku toto nie ma żadnego/ a jagnięciny to nigdzie nie widziałem, a j
        > ak jest to z Holandii i za 100 zł/kg. Smacznego!
        Była kiełbasa końska i kabanosy. Koninę można kupić u mnie na bazarze. We wtorki i piątki . A jagnięcinę można zamówić. Jest wszystko, byle kasa się zgadzała.
    • bolo2002 Re: OT - proste, pyszne żarło 04.05.25, 09:44
      Oto zdrowe i smaczne jedzonko- i nie trzeba lecieć po kumin i tymianek/. Od lipca u mnie- pierogi z moimi borówkami i słodko-kwaśną śmietanką. Zdrowsze niż te wszystkie przyprawy i prawie za darmo. Jak stonka ze stolicy mnie napadnie- to nie zostaje nic na talerzu.
      • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 04.05.25, 09:50
        Pyszneeeee sa pierogi z jagodami i smietana. Tylko pasowaloby jakims ogorkiem kiszonym przegryzc, zeby jednak witamine c dostarczyc ;) No i tego sie nie robi szybko, oj nie!
        • bolo2002 Re: OT - proste, pyszne żarło 05.05.25, 10:23
          Borówka amerykańska ma i witamine C a jak chcesz wiecej-to zamiast borówki moge dac do środka jagodę kamczacką -jeszcze zdrowsza i tez mam w ogrodzie . A ogórki tez robie-ale po ... kaszubsku lub kozacku. W Dino dostaniesz ogórki Waldiego-kup i posmakuj.
          Są o klasę lepsze niż tradycyjne. No i wtedy kielunia czystej zimnej- a i owszem. Na zime robie tez genialną sałatke zimową wg przepisu Ani. To jest tak zdrowe- że masz wszystkie witaminy bez żadnej straty witamin czy minerałów.. Kapusta, cukinia, cebula, marchew, ogórek i papryka. Rozdaję słoikami -ciagle proszą o nastepne.
          • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 05.05.25, 19:19
            bolo2002 napisał:

            > Na zime robie tez genialną sałatke zimową wg przepisu Ani.

            Nie badz skumpy i zapodaj przepis.
            • trypel Re: OT - proste, pyszne żarło 05.05.25, 19:35
              I zdjęcie tej Ani jako dowód
              • waga170 Re: OT - proste, pyszne żarło 06.05.25, 01:26
                trypel napisał:

                > I zdjęcie tej Ani jako dowód
                >
                Umklo mi bo nie zapodal linku, on mial na mysli "Ania gotuje" a mnie wystarcza "Menu Dorotki".
                Teraz wedlug Engina ja i Bolo wyszlismy z klozetu ale chuj tam. Jak w tym powiedzeniu Zapierdolil soltys wojta ale chuj tam.
    • bolo2002 Re: OT - proste, pyszne żarło 06.05.25, 08:06
      A robicie np. parzybroda, zalewajka, francuska zupa cebulowa? To są pyszne zupy. Bo dzień bez zupy-to dzień stracony. I nie biegniesz po kumun i tymianek.
      • fornitta Re: OT - proste, pyszne żarło 06.05.25, 13:32
        Tymianek jest akurat dobry ;P
        Zupy pycha, wiadomo, tylko z nimi ten sam problem, co z twoimi borowkami w pierogach- podczas gotowania uciekaja witaminy. Dlatego trzeba surowe i kiszone tez jesc koniecznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka