Dodaj do ulubionych

Zimowy płyn do spryskiwaczy

27.06.25, 21:07
Dzisiaj rano przez przypadek nalałam zimowego płynu do spryskiwaczy.
Na szczęście nie odpliłam silnika bo skapnęłam sie co narobiłam.
Jutro rano laweta i jedziemy do mechanika żeby coś zaradził.
Uważajcie co robicie bo można przez nieuwagę sobie biedy napytać.
Obserwuj wątek
    • wislok1 WTF ? 27.06.25, 21:37
      lajtova napisała:

      > Dzisiaj rano przez przypadek nalałam zimowego płynu do spryskiwaczy.
      > Na szczęście nie odpliłam silnika bo skapnęłam sie co narobiłam.
      > Jutro rano laweta i jedziemy do mechanika żeby coś zaradził.
      > Uważajcie co robicie bo można przez nieuwagę sobie biedy napytać.
      >
      Nalalas go do baku z benzyna ?

      Jesli tak to masz problem...

      Jesli to zbiornika z plynem do spryskiwiczy, to robisz sobie jaja
    • qqbek Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 27.06.25, 21:51
      Ja mam gorzej.
      Nalałem do up-a płynu do kierunkowskazów z BMW i przestały działać 😂
      • lajtova Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 27.06.25, 22:03
        Co ty wypisujesz? Przecież nie ma takiego czegoś jak plyn do kierunkowskazów.
        • vogon.jeltz Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 27.06.25, 22:06
          Nie gadaj, że nie uzupełniasz płynu w kierunkowskazach?!
          • waga170 Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 27.06.25, 22:58
            Bolowi plynu w kierunkowskazach przybywa i musi go czasami odpijac przez slomke.
          • hukers Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 21:20
            vogon.jeltz napisał:

            > Nie gadaj, że nie uzupełniasz płynu w kierunkowskazach?!

            Przecież to kobita, to ona nawet nie wie, że się leje płyn do kierunkowskazów.
            A propos, bo miałem zakładać nowy temat, ale jak już się tu pojawił, to zapytam.
            Czym zalewacie kierunkowskazy?
            Ja do tej pory lałem "Kierunek Supreme", ale znajomy używa "Cyk-Cyk Platinum" i mówi, że petarda.
            Podobno dużo lepiej świecą, zwłaszcza przy wyprzedzaniu.
            • waga170 Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 21:33
              Ja trzymam poziom plynu do spryskiwaczy minimalny. Bo jak raz sposobem warszawskich taksowkarzy podnioslem maske i udawalem ze cos tam ogladam a tymczasem szczalem to psy to zobaczyly i daly mi mandat za jakies szczanie w miejscu publicznym. To teraz szcze do pojemnika tego plynu i gdyby w razie czego to bym sie zapytal chuja to pokaz mi te szczyny na ziemi.
            • qqbek Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 21:39
              Najlepszy jest "pyku-pyku-pyk"... gwarantuje, że puścisz 3 sygnały przed podjęciem manewru - co jest dziś ginącym obyczajem.
              • dodekanezowiec Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 21:46
                qqbek napisał:

                > Najlepszy jest "pyku-pyku-pyk"... gwarantuje, że puścisz 3 sygnały przed podjęc
                > iem manewru - co jest dziś ginącym obyczajem.
                >
                Fajny kawał ostatnio usłyszałem:
                Mój tata nie daje kierunkowskazów, bo ma depresję i uważa że nikogo nie obchodzi w którą stronę on jedzie.
                • qqbek Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 23:06
                  dodekanezowiec napisał:

                  > Fajny kawał ostatnio usłyszałem:
                  > Mój tata nie daje kierunkowskazów, bo ma depresję i uważa że nikogo nie obchodz
                  > i w którą stronę on jedzie.

                  Jechałem dziś spod Warszawy (Modlin) do siebie i zauważam, że ten tata to tak 1/3 populacji kierowców na ekspresówce, z czego gdzieś połowa postanawia wjechać ci tuż przed zderzak, jak właśnie jest wyprzedzana :P
                  Ruch jak cholera, a na lewym nierzadko do 95-100 trzeba było zwalniać, bo całe "rządki" się tworzyły przy "przyspawanych do lewego" (całe szczęście prawy pozostawał, w jakichś 2/3 takich przypadków, wolny).

                  Początek wakacji i ludziom rozum odebrało.
                  Suną, hamując ostro, lewym za "snujem", jak prawy wolny... owczy pęd.

                  Przez 30 km jechałem za gościem, który się przynajmniej 7 czy 8 razy wpierniczył z prawego tuż przed wyprzedzającego go lewym, bo "pół kilometra dalej była ciężarówka". Jechał 120/130, więc nie wyprzedzałem, ale odstęp trzymałem 2x taki jak przy "normalnym poprzedzającym" :-)
                  • waga170 Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 23:43
                    qqbek napisał:

                    > Jechałem dziś spod Warszawy (Modlin) do siebie

                    Czyzbys jechal z lotniska Modlin czyli ruszales ze stacji kolejowej? Ten budynek mial kiedys zamurowane okna i zapadniety dach. Teraz uwazam go za "miejsce magiczne". Cofniecie w czasie. Zauwazyles ten zielony piec kaflowy? I BRUK na podjezdzie? Specjalnie zrobione jako wizytowka, daje niejednemu pierwsze wrazenie z Polski, zabytki, nostalgia, takie klimaty. Potem jest coraz gorzej.
        • galtomone Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 07:55
          lajtova napisała:

          > Co ty wypisujesz? Przecież nie ma takiego czegoś jak plyn do kierunkowskazów.
          >

          Taaaa... i pewnie oleju w tarczach tez nie wymieniasz???
      • only_the_godfather Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 11:45
        Dopompowałem koła w Fiacie powietrzem od Renault mogę tak jeździć czy opony do wymiany?
        • dodekanezowiec Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 16:32
          Przy okazji płynu do spryskiwacza - na Shell wołają aż 1400 punktów (a w sklepie 6 zl), podczas gdy 250 pkt mozna na kawę.
        • trypel Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 19:37
          only_the_godfather napisał:

          > Dopompowałem koła w Fiacie powietrzem od Renault mogę tak jeździć czy opony do
          > wymiany?
          >

          To na F i to na F. Mozna. Ale nie przekaraczaj 80.
          • waga170 Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 20:43
            > Dopompowałem koła w Fiacie powietrzem od Renault mogę tak jeździć czy opony do
            > wymiany?

            To na F i to na F. Mozna. Ale nie przekaraczaj 80.

            Ja bym powiedzial ze to na R i to na R. Jezdzic mozna.
    • engine8t Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 27.06.25, 21:52
      Wy wszyscy tak macie czy tylko Ty chcesz potwierdzic swoja glupote?

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,179089055,179089055,Zimowy_plyn_do_spryskiwaczy.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,179094978,179094978,Samochod_juz_jezdzi_.html
      • lajtova Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 27.06.25, 21:58
        Ty masz obywatelstwo USA? Czyli jesteś głupi tylko z tego faktu.
        • engine8t Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 02:40
          Cos mi tu czosnkiem zajezdza.
          • hrasier_2 Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 21:25
            engine8t napisał:

            > Cos mi tu czosnkiem zajezdza.
            Iwona ją tu podesłała.
    • waga170 Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 27.06.25, 23:02
      lajtova napisała:
      .
      > Uważajcie co robicie bo można przez nieuwagę sobie biedy napytać.

      A tam biedy. Niejeden przez nieuwage dorobil sie dochodu. Wystarczy na wodke i dalsza nieuwage.
    • galtomone Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 07:54
      Jak chcesz pic i jezdzic to tylko letni plyn... Po zimowym faktycznie nie odpalaj i nie jedz bo moze sie zaczac sciemniac.
    • bolo2002 Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 28.06.25, 07:59
      To może być objaw jakichś zaburzeń. Zbadaj sie szybko.
    • bolo2002 Re: Zimowy płyn do spryskiwaczy 29.06.25, 07:47
      A na poważnie- musisz spuscić paliwo ze zbiornika i nalać nowego-własciwego. Inaczej uszkodzisz silnik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka