loyezoo 01.09.25, 21:06 Bom zapomniał. Czy to misio w wywodach, że jak od ruskich się skończy, to będzie po 4, ba 5zł. Tymczasem dzisiaj tankowanie po 2,39:P 300KM autem, 100km kosztuje mnie 30zł :)) Mi tam pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qqbek Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 01.09.25, 23:12 Misio to gardłował przeciwko LPG, dopóki sam nie założył. Paliwo jak każde inne. Do litrowej "kosiarki" żal zakładać, do V8 w X5 było rozsądną opcją, biorąc pod uwagę spalanie tego wózka. 12-13 l/100 km to coś niedużego, zwłaszcza, jak 300 KM ma - moje X5 paliło 17 na trasie, a nie miało całych 300 KM. Założyłbym pewnie do Zafiry po kupnie, gdyby było jak (a nie ma, bo jest fabryczny bagażnik rowerowy w miejscu "koła", a ograniczania przestrzeni bagażowej po prostu nie lubię). Jak coś jest na pośrednim, a nie bezpośrednim wtrysku, a silnik uchodzi za "lubiący się z gazem" (albo wręcz był oferowany z fabrycznym gazem - jak w Zafirze), to "nie widzę przeciwskazań". Byle by robić więcej niż 8-10 kkm rocznie, a szybko się zwróci. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 08:29 qqbek napisał: > Byle by robić więcej niż 8- > 10 kkm rocznie, a szybko się zwróci. Ja robie ok 15kkm ale jakos mi sie nie kalkuluje... xD Tankowałem w niedziele... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 11:30 Twoja matematyka jest zawsze mocno jednostronna. Na gazie, nawet przy zużyciu 15% większym przy tym przebiegu zaoszczędziłbyś ponad 1500 rocznie. Czyli mniej wiecej tyle ile oszczędzasz jeżdżąc hybryda vs normalna benzyna. Czyli opłacać sie opłaca wystarczająco sie męczysz hybryda żeby jeszcze gaz dokładać:D Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 11:58 > ponad 1500 rocznie. Czyli mniej wiecej tyle ile oszczędzasz jeżdżąc hybryda vs normalna benzyna Jak ty to liczysz? Silnik benzynowy w porówynwalnym samochodzie spali min. 6 litrów. Nawet zakładając optymistycznie tylko 2 litry więcej na 100, przy przebiegu 20k rocznie i cenie 6 za litr to będzie 2x200x6=2400. To minimum, a w praktyce będzie bliżej 3k czyli 2x więcej niż mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:03 vogon.jeltz napisał: > > ponad 1500 rocznie. Czyli mniej wiecej tyle ile oszczędzasz jeżdżąc hybry > da vs normalna benzyna > > Jak ty to liczysz? Silnik benzynowy w porówynwalnym samochodzie spali min. 6 li > trów. Nawet zakładając optymistycznie tylko 2 litry więcej na 100, przy przebie > gu 20k rocznie i cenie 6 za litr to będzie 2x200x6=2400. To minimum, a w prakty > ce będzie bliżej 3k czyli 2x więcej niż mówisz. Przy takiej jeździe jak galto? Że średnia 3.5 z hybrydy? To benzyniak spali 5, no 5.5. I skąd te 20 tys skoro napisał 15? Jak kiedyś pojechałem wybitnie nieekonomicznym autem w podroz i zostawiłem portfel w domu i nie mogłem zatankować to nawet oplem omega 2.5l v6 zszedłem do 5.8 :) ale jechałem jak galto Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:11 trypel napisał: > Przy takiej jeździe jak galto? Że średnia 3.5 z hybrydy? To benzyniak spali 5, > no 5.5. > I skąd te 20 tys skoro napisał 15? Nie wiem czy wiesz, ale jezdze dokladnie tak samo jak innymi autami do tej pory. Przy takiej jezdzie Lex palil mi jakies 18 - 19l lpg na 100 a Avenis (z wybitnie pszczedna instalacja LPG!!!! bo na cieklym wtrysku) 10-11. Previa na trasie 13 w miescie 15 - 17. Technika jazdy ta sama, predkosci te same... Nic sie tu nie zmienilo. Kumpla Pasek 1.6 105KM tez mu ponad 10 LPG bierze przy normalnej jezdzie... > ale jechałem jak galto Czyli jak? Ech... tobie sie wydaje, ze jak ja jezdze? z polowa predkosci dopuszczalnej? Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:19 ze jak ja jezdze? z polowa predkosci dopuszczalnej Jak siedemdziesiecio letni slepy paralityk w kapeluszu Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:21 > Jak siedemdziesiecio letni slepy paralityk w kapeluszu Znalazł się, kurwa, Niki Lauda... Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:42 bigimax4 napisał: > ze jak ja jezdze? z polowa predkosci dopuszczalnej > > > Jak siedemdziesiecio letni slepy paralityk w kapeluszu Nooo.... to moze byc bardzo szybko jak akurat mu sie takiemu paralitykowi wcisnie gaz do dechy... bo losuje sie roznie. Nie wiem co ma do predkosci kapelusz (nie posiada). Posiadam czapki, ae tylko w zimie uzywam bo nie lubie, W kazdym razie nie widze korelacji nakrycia glowy z predkoscia auta. Wyjasnisz zjebie? Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:12 > To benzyniak spali 5, no 5.5. No to mówię, 2 litry. > I skąd te 20 tys skoro napisał 15? A faktycznie, przeoczyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 13:08 trypel napisał: > Przy takiej jeździe jak galto? Że średnia 3.5 z hybrydy? To benzyniak spali 5, > no 5.5. Z tego co pamiętam, to pisał, że stara się nie przekraczać 120. Mi na ekspresówce przy prędkości pomiędzy licznikowym 120 oraz GPS-owym 120 benzyniak pożera odrobinę ponad 6 na 100. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 13:41 tbernard napisał: > trypel napisał: > > > Przy takiej jeździe jak galto? Że średnia 3.5 z hybrydy? To benzyniak spa > li 5, > > no 5.5. > > Z tego co pamiętam, to pisał, że stara się nie przekraczać 120. Mi na ekspresów > ce przy prędkości pomiędzy licznikowym 120 oraz GPS-owym 120 benzyniak pożera o > drobinę ponad 6 na 100. I napisał tez ze wtedy wychodzi 4.7 wiec tylko 1.3 l roznicy do Twojego Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 14:29 tbernard napisał: > trypel napisał: > > > Przy takiej jeździe jak galto? Że średnia 3.5 z hybrydy? To benzyniak spa > li 5, > > no 5.5. > > Z tego co pamiętam, to pisał, że stara się nie przekraczać 120. Mi na ekspresów > ce przy prędkości pomiędzy licznikowym 120 oraz GPS-owym 120 benzyniak pożera o > drobinę ponad 6 na 100. Nie jako zadna zasada. Na tej konkretnej trasie Raz ze za paliwo placila kumpela, dwa, ze chcialem miec pewnosc, ze nie bede tankowac w trasie przed dojazdem... W sumie to nie nie autostradch (wstyd sie przyznac) zdarza mi sie jezdzic szybciej... ale czuje sie potem winny xD Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 10:05 galtomone napisał: > W sumie to nie nie autostradch (wstyd sie przyznac) zdarza mi sie jezdzic szybc > iej... ale czuje sie potem winny xD Też miałem poczucie winy, gdy na ekspresówce przez chwilę na ponad 170 przycisnąłem a uzyskałem tylko większe spalanie oraz żadnego zysku czasowego, bo i tak potem w korki (wyglądały na fantomowe bez konkretnej przyczyny) wpadłem. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 11:59 trypel napisał: > Twoja matematyka jest zawsze mocno jednostronna. > Na gazie, nawet przy zużyciu 15% większym przy tym przebiegu zaoszczędziłbyś po > nad 1500 rocznie. Czyli mniej wiecej tyle ile oszczędzasz jeżdżąc hybryda vs no > rmalna benzyna. > Czyli opłacać sie opłaca wystarczająco sie męczysz hybryda żeby jeszcze gaz dok > ładać:D > Bo to nie tylko matematyka. 1. Ile lat i kkm zrobilesz na LPG? Bo tak sie sklada, ze ja mialem LPG w Previi (zakladalem), potem jako LPi w Avensis i potem 10 lat w Lexusie. Zatem mozemy przyjac, ze jakies szczatkowe doswiadczenia w tej kwestii mam, ale zapewne Ty znacznie wieksze. 2. Z moich delikatnych wyliczen wynika, ze roczna oszczednosc to blizej 1400 zl, ale umowmy sie, ze to drobna roznica. 3. Oznacza to wedle mojej wiedzie ze by realnie zaczac oszczedzac musze jezdzic ponad 2 lata (bo sobie byle czego do auta nie wsadze) 4. Oznacza to tez powrot do wszystkim minusow posiadania instalacji LPG w aucie = czestsze wizyty na stacji beznynowej, kolo zapasowe ktore zabiera miejsca w baganizku, od czasu do czasu jakies klopoty/usterki/serwisy czesci instalacji, nie moznosc parkowania w garazach podziemnych, kolejna zewnetrzna ingerencja fachowca w auto, ryzyko szybszego uszkodzenia sondy lambda + 2 - 3 dni bez samochodu bo w 15 min sie tego nie zalozy. Przyznam szczerze, ze dla obietnicy tego, ze za +/- 3 lata bede do przodu jakies 1000 - 1500 zl to mi sie nie chce bo tego nie odczuje. A jak sie nagle okaze ze robie 20 - 30kkm i finansowo mnie docisnie, to zawsze moge zalozyc. Poki co nie bardzo widze dla siebie sens. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:05 Częste wizyty na stacji sa problemem? Ty na pewno jeździsz hybryda Toyoty? Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:12 trypel napisał: > Częste wizyty na stacji sa problemem? > Ty na pewno jeździsz hybryda Toyoty? > No... a co? Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:13 > Częste wizyty na stacji sa problemem? > Ty na pewno jeździsz hybryda Toyoty? Zrobić ~350 km na gazie a zrobić ~700 km (u galto pewnie więcej) na baku benzyny to jednak jest różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:41 Nie ma chyba 15l zbiorników gazu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:45 trypel napisał: > Nie ma chyba 15l zbiorników gazu. :) > > Lex mial 54l - wchodzilo mniej - jakies 44? Co 250 - 280km musialem go tankowac - toche tu upierdliwe bylo (bo mniej wiecej raz na tydzien minium) ale sie przyzwyczailem. Teraz raz//dwa razy na miesiac tankuje, wiec podoba mi sie zdecydowanie bardziej. Ponad 900km spoko robie a ponad 800 (jak nei wpada jakas szybsza trasa) to zawsze i z luzem. Wiec nie specjalnie mi sie chce zniw zjezdzac co 350 - 400 na stacje... Ale zasieg laczony bylby wtedy fajny... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:52 Ale skąd to 350-400? Skoro spala ci 3.5 l benzyny to spali moze 4 l gazu. Czyli 30 l zbiornik to bedzie jakies 650 km zasiegu. A spokojnie wiekszy zmieścisz. Jakby oszczędność zużycia paliwa była priorytetem to juz bym stał w kolejce do gazownika Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 14:24 galtomone napisał: > Lex mial 54l - wchodzilo mniej - jakies 44? To kto ci kazał taką małą butlę kupować? W X5 miałem 90l (a ponoć wchodziły i setki, ale tylko w auta bez nivo), więc "od zera" wchodziło z 70 litrów (na długo nie starczało, po mieście może 300-310 km, w trasie może 400 z hakiem, ale to nie było jakoś strasznie upierdliwe). Gorsze były wyrobione końcówki do tankowania na niektórych stacjach, które potrafiły się ześlizgiwać z mojego adaptera (miałem gaz "schowany" pod klapką wlewu paliwa). > Co 250 - 280km musialem go tankowac - toche tu upierdliwe bylo (bo mniej wiecej > raz na tydzien minium) ale sie przyzwyczailem. Wypisz-wymaluj moje letnie przebiegi w "odkurzaczu", tylko nie trzeba nigdzie jeździć, wystarczy wieczorem podpiąć "pod gniazdko". > Teraz raz//dwa razy na miesiac tankuje, wiec podoba mi sie zdecydowanie bardzie > j. > > Ponad 900km spoko robie a ponad 800 (jak nei wpada jakas szybsza trasa) to zaws > ze i z luzem. > > Wiec nie specjalnie mi sie chce zniw zjezdzac co 350 - 400 na stacje... > > Ale zasieg laczony bylby wtedy fajny... Ja E36 potrafiłem 1000 zrobić na jednym baku... ani hybryda, ani LPG... po prostu oszczędny był (i miał bak normalnych rozmiarów, a nie jakąś popierdułkę, którą teraz montują). X5 też by się teoretycznie dało przejechać 1000 na jednym tankowaniu (92l benzyny + 70 gazu), ale nigdy chyba tyle nie uskuteczniłem aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 14:36 qqbek napisał: > galtomone napisał: > > > Lex mial 54l - wchodzilo mniej - jakies 44? > > To kto ci kazał taką małą butlę kupować? Skad zalozenie, ze ja ja kupilem. Inna sprawa, ze na wiele wieksza to miejsca nie bylo dlatego nigdy jej nie zmienilem. > W X5 miałem 90l (a ponoć wchodziły i setki, ale tylko w auta bez nivo), I gdzie ja miales? Mnie w Previi (to byla jedyna zakladane przeemnie instalacja) koniecznie butle chcieli wcisnac taka.... podluzon - wielka strasznie... tylko wtedy uzyrtecznosc auta siadal, wiec tez mialem w sumie mala (juz nie mapmietam na ile starczala, ale szalu nie bylo) pod autem. Z powodu rozmiaru bultli jazda na narty do Wloch byla smieszna, bo wrazenie bylo takie, ze co chwile musze stawac tnakowac. > (miałem gaz "schowany" pod klapką wlewu p > aliwa). A ja ladnie pod zdezakim, w zimie troche brudny ale za to zadnego dziurawienia zdrowej blachy nie bylo przy montazu. > Ja E36 potrafiłem 1000 zrobić na jednym baku... ani hybryda, ani LPG... po pros > tu oszczędny był (i miał bak normalnych rozmiarów, a nie jakąś popierdułkę, któ > rą teraz montują). Starym 405 tez robilem ponad 1000 km ale bak mial 70l (+ jeszcze kilka litrow w rure wlewowa wchodzilo). Ale tankowanie diesla na pusty bak, ktory sie pienil tez potrafilo dluuuugo trwac. Tak czy siak palil jednak wiecej i nie zamienilbym sie na niego z powrotem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 14:59 galtomone napisał: > Skad zalozenie, ze ja ja kupilem. No to można było wymienić - butla to koszt kilkuset złotych. > I gdzie ja miales? Jak to gdzie? W miejscu na koło zapasowe. Przecież nie zagracałbym sobie bagażnika :-) > A ja ladnie pod zdezakim, w zimie troche brudny ale za to zadnego dziurawienia > zdrowej blachy nie bylo przy montazu. Ja X5 kupiłem z gazem z Włoch, a musiałem wymienić butlę, bo poprzedniej się legalizacja skończyła - ergo - przynajmniej 12 lat jeździł z "przedziurawioną" blachą i nic się tam nie działo. > Starym 405 tez robilem ponad 1000 km ale bak mial 70l (+ jeszcze kilka litrow w > rure wlewowa wchodzilo). W E36 68 pod korek. > Tak czy siak palil jednak wiecej i nie zamienilbym sie na niego z powrotem :-) Ja bym się zamienił... pod warunkiem, że cyferki w dacie też by poszły te naście lat do tyłu :) Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:47 qqbek napisał: > galtomone napisał: > > > Skad zalozenie, ze ja ja kupilem. > > No to można było wymienić - butla to koszt kilkuset złotych. Pisalem ci ze doplacenie kiluset zlotych do kilku litrow wiecej uznalem za bezsens. A duzo wieksza butla juz by sie zamiast zapasu nie zmiescila. To bylo jedyne sensowne miejsce. > > > I gdzie ja miales? > > Jak to gdzie? W miejscu na koło zapasowe. > Przecież nie zagracałbym sobie bagażnika :-) Spoko - widzialem juz takie druciarstwo, ze glowa mala... Ciebie nie podejrzewam, ale... ;-) > Ja X5 kupiłem z gazem z Włoch, a musiałem wymienić butlę, bo poprzedniej się le > galizacja skończyła - ergo - przynajmniej 12 lat jeździł z "przedziurawioną" bl > achą i nic się tam nie działo. Ja tez kupilem z gazem - butla mogla wejsc wieksza o +/- 3 cm na wysokosc, wiec pojemnosciowo to wiekiego szalu nie bylo. I robilem legalizacje zamiast wymiany bo szybciej... a zaraz potem auto sprzedalem. > Ja bym się zamienił... pod warunkiem, że cyferki w dacie też by poszły te naści > e lat do tyłu :) Tak dobrze to nie ma, dlatego sie nie zamieniam na 405 GRDT Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:48 > Tak dobrze to nie ma, dlatego sie nie zamieniam na 405 GRDT A może warto by rozważyć? Niedługo będziesz mógł takiego zarejestrować na żółte blachy. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:53 Nie... ! Nie pokochalem sie z marka Peugeot. Auto wygodne, spoko. Ale jesli Corolla sie marnie prowadzi (a wcale nie az tak zle jak na kombi klasy sredniej nizszej) to kazdy Pug ktorego prowadzilem do tej pory 1000 razy gorzej. w 405 pamietam taka sytuacje (nie wiem co to wtedy bylo... opony + temperatura + stan drogi)... chyba grzizien, zimno, ale bez sniegu.... Dwupasmowka na Bielsko i auto mi cale plywa po drodze - a przynajmniej tak to na kierownicy czuje.... jakby po lodowisku jechal. Dwa razy stawalem zeby wysiac i sprzwdzic noga po czym jade (nic... zimy asfalt) bo tak kretyniskie uczucie.... Ale w sumie pamietam tez jak moj 9wtedy przyszly tesc) dojechal do nas na narty do wisly gdzies i mowi (Outbackiem jzdzil wtedy) - wracajcie przez skoczow, bo przez Salmopol nie da rady... "Poczymaj mi piwo" - dac rade dalo... ale wyrwy i dziury w sniegu i lodzie byly takie, ze w sumie auta troche bylo szkoda... a co - ja nie dam rady? xD Nawet jakiegos Chryslera Town & Country (one byly 4x4) wtedy wyprzedzilem/ominalem bo jechal jak du_a. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 18:02 > "Poczymaj mi piwo" - dac rade dalo... ale wyrwy i dziury w sniegu i lodzie byly takie, > ze w sumie auta troche bylo szkoda... a co - ja nie dam rady? xD Ja miałem takie przygody Poldżerem 20+ lat temu. Szedł w każdych warunkach, ale czułem się jak bohaterowie Hłaski z "Następny do raju". Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 15:10 > Z powodu rozmiaru bultli jazda na narty do Wloch byla smieszna, bo wrazenie > bylo takie, ze co chwile musze stawac tnakowac. Dla normalnych kierowców (czyli nie takich pojebów jak ja, którzy jadą 1500 km jednym strzałem z pięciominutową przerwą na tankowanie i siusiu) te 300-350 km to jest akurat. Pamiętam jak jeździłem zagazowańcem z Katowic do Rzymu to miałem tankowania obcykane tak: - w Mikulovie koło Lidla - przed Grazem przy zjeździe na Ilz - pierwsza stacja z LPG przed Udine - stacja za Bolonią i tak dojeżdzałem do domu. Działało też w drugą stronę. Przerwa co ok. 3h. Było spoko, chociaż nie lubię się zatrzymywać, ale najczęściej i tak musiałbym, bo ktoś chciał do klopa etc. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:48 vogon.jeltz napisał: > > Z powodu rozmiaru bultli jazda na narty do Wloch byla smieszna, bo wrazen > ie > > bylo takie, ze co chwile musze stawac tnakowac. > > Dla normalnych kierowców (czyli nie takich pojebów jak ja, którzy jadą 1500 km > jednym strzałem z pięciominutową przerwą na tankowanie i siusiu) te 300-350 km > to jest akurat. Mnie to meczylo.... jeszcze dobrze czlowiek dupy nie posadzil jak musial wysiadac.... I mi glupio bylo jak jechalismy w wiecej aut... ze patrza na mnie jak na odmienia (zre to paliwo czy cos... my mamy). > Pamiętam jak jeździłem zagazowańcem z Katowic do Rzymu to miałe > m tankowania obcykane tak: > - w Mikulovie koło Lidla > - przed Grazem przy zjeździe na Ilz > - pierwsza stacja z LPG przed Udine > - stacja za Bolonią Taaa... planowanie jakby EV mial xD Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:14 > kolo zapasowe ktore zabiera miejsca w baganizku Na chuj ci koło zapasowe?! Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:47 vogon.jeltz napisał: > > kolo zapasowe ktore zabiera miejsca w baganizku > > Na chuj ci koło zapasowe?! Zapewniam Cie, ze nie na chuj... ten fetysz akurat nie moj. Dla swietego spokoju. Nie lubie stac i czekac albo dupic sie z piankami, ktore co rok trzeba wymieniac. WLexusie i tak trzymalem je na co dzien w garazu ale jak oddalame sie od miasta to wrzucalem - nie dosc ze ciezkie i brude to zjamowalu w ciul miejsca. Juz mi sie nie chce - wole miec kolko ze soba i swiety spokoj jak cos sie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 12:53 > Nie lubie stac i czekac albo dupic sie z piankami, ktore co rok trzeba wymieniac. Ile razy ci się zdarzyła konieczność? Bo ja miałem awarię opony 2x przez dobrze ponad 20 lat. Dla takiego znikomego ryzyka targać ze sobą wszędzie wielki ciężki kloc? > Juz mi sie nie chce - wole miec kolko ze soba i swiety spokoj jak cos sie stanie. www.youtube.com/watch?v=GyBrCwiq5ZY&t=25s Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 13:33 Ostatnio że 3 miechy temu, wentyl zwariował i powietrze zeszło. Mysalem że dziura ale nie. Do wulkanizatora dojechałem bez kłopotu na zapasie 😁 Mam dojazdowe, więc jeszcze dodatkowe miejsce w bagażniku pod podłoga jest i mam spokój. Wiem, że stać na drodze nie będę z powodu opony. A widuje takie auta... Fakt, nie często ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 14:27 A widuje takie auta... Fakt, nie często ale jednak Widocznie nie kupili sobie PZU Pomoc w Drodze w wariancie Komfort Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 14:37 I co to daje.. mam taka opcje w swoim pakiecie, ale czekanie na pomoc drogow z powodu kola??? Chyba musialbym byc pojebany zeby tak tracic czas. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 15:17 Ales ty zajety galto, najwyzej bys nie zdazyl na parade lptrtvagd+++ Poza tym istnieje cos takiego jak prawdopodobienstwo przebicia kola, Nigdy nie zmienialem na drodze, Raz przebilem czy tam co ale oponiarz byl 100 metrow dalej, takze dojechalem, chociaz to tez zastanawiajace , dlaczego akurat blisko oponiarza , Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 15:25 > chociaz to tez zastanawiajace , dlaczego akurat blisko oponiarza Taki wyznawca prawicowego oszołomstwa, a nigdy nie słyszał o spisku oponiarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:54 bigimax4 napisał: > Ales ty zajety galto, > najwyzej bys nie zdazyl na parade lptrtvagd+++ Ale ja bardzo chce zadrzyc - na wszystkie chodze!!!! > Poza tym istnieje cos takiego jak prawdopodobienstwo przebicia kola, Twoje kola interesuja mnie mniej niz zeszloroczny snieg . wiec se swoje argumenty w dupe wsadz - duzo radosci zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 16:42 vogon.jeltz napisał: > > kolo zapasowe ktore zabiera miejsca w baganizku > > Na chuj ci koło zapasowe?! Nie wiem na co Tomkowi, ale mi w X5 byłoby właśnie na to. Przy dwóch różnych rozmiarach opon prawdopodobieństwo, że szlag trafiłby tą "właściwą" wynosiło 50%. Były jakieś śmieszne dojazdowe, ale odpuściłem sobie. Ostatnim samochodem, w którym - przez ponad 10 lat - woziłem zapas było E36. Ciekawe, do czego by mi się ten zapas przydał, po tych wszystkich latach🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:55 U mnie wszystkie byly i sa takie same wiec zero problemu. Jazda poza miasto gdzies dalej jak chcesz dojechac i miec jakis fun jest zjebana jak 2h czekasz na pomoc drogowa... Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 09:44 Teściu trzyma jeszcze moją starą Thalię z 2003 roku w której jest jeszcze fabryczny zapas. Bałbym się założyć 22 letnią oponę. Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:13 W sumie nie taki mały ale osobowy.Volvo S70, 28-letni daily (jeden z kilku ale tym najczęściej jeżdżę) Mimo,że naprawdę jeżdżę dynamicznie ( i trochę nieprzepisowo :P ) to nie bardzo chce więcej łyknąć jak 14l/100 ale to już naprawdę muszę się starać. Tak od tankowania do tankowania 12,5-13,2 . Odpowiedz Link Zgłoś
motobieda.689 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:33 qqbek napisał: > Paliwo jak każde inne. Do litrowej "kosiarki" żal zakładać, do V8 w X5 było roz > sądną opcją, biorąc pod uwagę spalanie tego wózka. Nawet do litrowego silnika warto zakładać gaz jeżeli ma pośredni wtrysk i robi troszkę większe dystanse niż po bułki do sklepu 3 km i z powrotem. Przy przebiegu 30 tys km rocznie np. takim Yarisem I z 1.0, czy 1.3, oszczędność jest duża. Normalnie spali 6 l benzyny w cyklu mieszanym, czyli niecałe 34 zł na 100 km przy cenach paliwa u mnie, a na lpg nieco ponad 7 litrów gazu, więc po cenie 2,62, wychodzi niecałe 19 zł na 100 km, oszczędność na 100 km to 15 zł, na 10 tys km 1500 zł, na 30 tys km około 4500 zł, więc w rok zwraca się gaz, a potem praktycznie same oszczędności. > 12-13 l/100 km to coś niedużego, zwłaszcza, jak 300 KM ma - moje X5 paliło 17 n > a trasie, a nie miało całych 300 KM. X5-ki tak dużo palą, dla przykładu S6 C5 przy silniku 4.2 V8 340 KM przy 120 może spalić 12 litów gazu, po programie 11 litrów gazu na 100 km w 2 tonowym aucie, które ma ponad 300 KM. > Założyłbym pewnie do Zafiry po kupnie, gdyby było jak (a nie ma, bo jest fabryc > zny bagażnik rowerowy w miejscu "koła", a ograniczania przestrzeni bagażowej po > prostu nie lubię). Jak coś jest na pośrednim, a nie bezpośrednim wtrysku, a si > lnik uchodzi za "lubiący się z gazem" (albo wręcz był oferowany z fabrycznym ga > zem - jak w Zafirze), to "nie widzę przeciwskazań". Zgadzam się. >Byle by robić więcej niż 8- 10 kkm rocznie, a szybko się zwróci. Również się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:38 > Nawet do litrowego silnika warto zakładać gaz jeżeli ma pośredni wtrysk i robi troszkę > większe dystanse niż po bułki do sklepu 3 km i z powrotem. Miałem kiedyś Hujdaja z silnikiem 1.3 (zajebisty był, szedł jak dziki jak na taki silniczek). Założyłem gaz, sprzedałem auto po roku, a i tak wyszedłem na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
tesla3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 19:16 qqbek napisał: > Misio to gardłował przeciwko LPG, dopóki sam nie założył. Kiedy to było....dawno temu i nieprawda:) .W 2016r założyłem gaz i od tej chwili chwalę...To quba pisał że po embargo, gaz będzie po 4zl haha i pudło nie sprawdziła się ta prognoza, choć przez chwilę cena nieco wzrosła po wprowadzeniu sankcji.. > Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 21:46 tesla3 napisał(a): > Kiedy to było....dawno temu i nieprawda:) > .W 2016r założyłem gaz i od tej chwili chwalę...To quba pisał że po embargo, ga > z będzie po 4zl haha i pudło nie sprawdziła się ta prognoza, choć przez chwilę > cena nieco wzrosła po wprowadzeniu sankcji.. > > Na całe szczęście wybraliśmy normalny rząd prawie dwa lata temu i benzyna znów jest po 5 z hakiem, a nie po 7 z hakiem. Gaz zawsze kosztuję około połowy ceny benzyny i za poprzedniej, pożal się boziu, koalicji doszedł do 3,50-3,60. Odpowiedz Link Zgłoś
tesla3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 16:12 qqbek napisał: > tesla3 napisał(a): > > > Kiedy to było....dawno temu i nieprawda:) > > .W 2016r założyłem gaz i od tej chwili chwalę...To quba pisał że po embar > go, ga > > z będzie po 4zl haha i pudło nie sprawdziła się ta prognoza, choć przez > chwilę > > cena nieco wzrosła po wprowadzeniu sankcji.. > > > > > Na całe szczęście wybraliśmy normalny rząd prawie dwa lata temu i benzyna znów > jest po 5 z hakiem, a nie po 7 z hakiem. > Gaz zawsze kosztuję około połowy ceny benzyny i za poprzedniej, pożal się boziu > , koalicji doszedł do 3,50-3,60. A co ma rząd do cen gazu? Mamy wolny rynek i prawo popytu i podaży. Na cenę paliwa wpływ ma kurs ropy na giełdzie i kurs dolara + sytuacja makroekonomiczna i polityczna na świecie, ewentualne konflikty i wojny a nie rząd. To za komuny partia ustalała ceny w gospodarce centralnie sterowanej. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo2002 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 09:25 Jazda na LPG-to nieporozumienie i tylko dla biedaków. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 09:31 Sam jestes nieporozumienie... Tylko starzy nie wiedzieli jak Ci to powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 10:00 Bo bogacze jeżdżą pełnoletnimi kopcącymi gruzami, których w cywilizowanych krajach nie wpuszczają już do miast, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 10:06 Powiedział gość,. co jeździ starym rozlatującym się gruzem i dorabiający sobie do tego ideologię. Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:17 Muszę zapytać mojego kolegę "biedaka",co on na to.Ma z LPG 2x A8 4.0 biturbo, Jaguara XF, Mustanga i (o zgrozo) Bentleya Continentala GT. To znaczy, ogólnie ma coś koło 30 aut ale tymi najczęściej jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:39 Gupek ten twój koleżka, nie kupił pełnoletniego koreańskiego dyzla... Odpowiedz Link Zgłoś
motobieda.689 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:48 Z ciekawości to jak mu chodzi LPG w Audi z 4.0 biturbo i Continentalu GT? To silniki na wtrysku bezpośrednim, sam montaż dwa razy droższy niż w pośrednim Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 20:52 Nie pytałem, szczerze mówiąc.Myślę, że bez problemów, bo go widuję jak jeździ. A LPG na bezpośrednim, montują od lat, więc cena takiej instalacji raczej nie jest x2. Odpowiedz Link Zgłoś
motobieda.689 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 17:46 Nieporozumienie to jest tylko i wyłącznie ograniczanie się do diesli, lpg jest lepsze nie zabijasz silnika na krótkich odcinkach. LPG nie jest tylko dla biedaków, a dla ludzi myślących i oszczędnych. Odpowiedz Link Zgłoś
tesla3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 19:22 bolo2002 napisał: > Jazda na LPG-to nieporozumienie i tylko dla biedaków. Dla mądrych jak misiu😉 Odkąd mam gaz 12 tysięcy zł oszczędziłem na gazie a auto się od gazu nie zepsuło. Po co przepłacać? Bogaty jestbogaty bo jest mądry i oszczędza haha Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 20:06 > Bogaty jestbogaty bo jest mądry Ale ty przecież nie jesteś bogaty, zatem... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 21:49 vogon.jeltz napisał: > Ale ty przecież nie jesteś bogaty, zatem... Przypominają mi się "oszczędności w złocie" biggiego, jak żywo. Tamten też jest fest przekonany, że "oszczędza" i "przechytrzył system" 🤣 Ale jak zapytałem, czy choć kilogram tego złota już uzbierał (to by było ledwie ze 100k eurowaluty), to jakoś zmienił temat 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 09:57 Ciekawe, czy w sklepach jubilerskich można sobie pójść i ot tak "poproszę kilogram złota i dwadzieścia deko brylantów" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
j_malec Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 10:02 tbernard napisał: > Ciekawe, czy w sklepach jubilerskich można sobie pójść i ot tak "poproszę kilog > ram złota i dwadzieścia deko brylantów" ;) Prosisz i masz: mennica.apart.pl/zloto/sztabki?masa=1000g Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 10:08 No popatrz, wielkie dzięki. Swoją drogą, to zamawianie czegoś takiego przez kuriera do paczkomatu wydaje się trochę ryzykowne :) Odpowiedz Link Zgłoś
j_malec Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 10:43 tbernard napisał: > No popatrz, wielkie dzięki. Swoją drogą, to zamawianie czegoś takiego przez kur > iera do paczkomatu wydaje się trochę ryzykowne :) Jak będziesz zamawiał złotko do paczkomatu, to nie zapomnij o prezencie dla swojej Zofii :) mennica.apart.pl/produkt/diament-621-ctgvvs1/1594 Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 11:04 Diamenty to skam i gowno a po wejsciu syntetycznych to juz kompletna szydera Odpowiedz Link Zgłoś
j_malec Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 11:30 bigimax4 napisał: > Diamenty to skam i gowno a po wejsciu syntetycznych to juz kompletna szydera Napisz po prostu że jesteś zwykły gołodupiec, co to podnieca się zakupem kilku gramów złota. Ciebie zwyczajnie nie stać na zakupy brylantów i dorabiasz do prezydenta uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 12:27 Napisz po prostu że jesteś zwykły gołodupiec, Jestem golodupiec, I co bryknal ci ? Opinie jakis radomow z neta kolo zaganiacza mi lataja Ciebie zwyczajnie nie stać na zakupy brylantów Zgadza sie , nie stac mnie na taka glupote jak zakup brylantow dorabiasz do prezydenta uszy. Huja wiesz a sie mondrujesz rapaport.com/magazine-article/the-2024-diamond-crisis-an-industry-at-its-breaking-point/ Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 13:47 > Napisz po prostu że jesteś zwykły gołodupiec Ale akurat onucew ma tu rację: diamenty to JEST scam. Odpowiedz Link Zgłoś
j_malec Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 14:26 vogon.jeltz napisał: > Ale akurat onucew ma tu rację: diamenty to JEST scam. Dla jednego jest, dla innego nie jest. Jako inwestycja pewnie nie ma sensu, ale jak ktoś chce i ma środki, to co komu do tego? Ja nie kupię i jak zapytasz dlaczego, to napiszę że po prostu mnie nie stać i nie będę do tego dorabiał ideologii. Ktoś kiedyś mi zarzucił, że to bez sensu kupować nowe samochody, bo to jest nieopłacalne, gdyż kilkuletnie są równie dobre, jak nie lepsze. Czy to znaczy, że nie powinienem już kupować nowych? Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 15:02 > Dla jednego jest, dla innego nie jest. Jako inwestycja pewnie nie ma sensu > ale jak ktoś chce i ma środki, to co komu do tego? Ale mówimy właśnie o oszczędnościach / inwestycjach. Jak cię stać na wywalanie kasy na błyskotki, to se wywalaj. Odpowiedz Link Zgłoś
j_malec Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 15:15 vogon.jeltz napisał: > Ale mówimy właśnie o oszczędnościach / inwestycjach. Jak cię stać na wywalanie > kasy na błyskotki, to se wywalaj. Czy ja wiem, czy o inwestycjach? Odpowiedziałem do post @tbernard'a, który chciałby kupić na wagę złoto i brylanty. Ja tam nie widzę nic o zakupach w celach inwestycyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 15:51 Ja tam nie widzę nic o zakupach w celach inwestycyjnych. A ja tam widze dziadek rzucil diamenty bo mu sie wydaje ze to drogie i prestizowe tylko o rynku diamentow ma zerowe pojecie Czytac ze zrozumieniem tez trzeba umiec Odpowiedz Link Zgłoś
tadek_pt Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 16:00 bigimax4 napisał: > Czytac ze zrozumieniem tez trzeba umiec Ty i czytanie ze zrozumieniem :) Masz poczucie humoru ;) Wystarczy, że w jakiejś gazetce prawicowej, poinformują że inwestycja w diamenty jest opłacalna, a pierwszy ustawisz się w kolejce po zakup diamentu o masie 0,01ct. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 10:08 Nie w sklepach jubilerskich a u dilera zlota,po kilogram nie koniecznie od tak, wypada najpierw zadzwonic Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 10:05 to by było ledwie ze 100k eurowaluty), A ty masz 100k euro luznych oszczednosci ? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 11:51 bigimax4 napisał: > A ty masz 100k euro luznych oszczednosci ? Luźnych nie, luźnych mam może 1/5 tego. W nieruchomościach zaś dużo więcej niż 5-krotność tej kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 12:16 Nie chodzi mi o nieruchomosci czy obraz po dziadku, akcje obligacje czy inne pierdy Gotowka w reku, pomijam ze zloto jest wyzej od gotowki , no ale uznajmy ze mowimy o dolarach frankach czy zlocie Luźnych nie, luźnych mam może 1/5 tego. No to co cie tak rozbawilo twoje pytanie czy mam 100k $ gotowki Poza tym nie wiem kiedy zadales to pytanie ale ile wzroslo zloto od tamtego czasu 10-15% , a te twoje wolne nie wolne zasoby o ile wzrosly? Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 12:18 W nieruchomościach zaś dużo więcej niż 5-krotność tej kwoty. Na zachodzie moze by ci starczylo od biedy na dwa pokoje z kuchnia w wiekszym miescie w malo multikulti dzielnicy , wiec no gratuluje ale jakos bardzo sie czym chwalic to nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 13:15 bigimax4 napisał: > Na zachodzie moze by ci starczylo od biedy na dwa pokoje z kuchnia w wiekszym m > iescie w malo multikulti dzielnicy , wiec no gratuluje ale jakos bardzo sie czy > m chwalic to nie ma Na pewno jest czym, w porównaniu z kilkoma uncjami złota 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 13:48 > Na zachodzie moze by ci starczylo od biedy na dwa pokoje z kuchnia w wiekszym miescie w malo multikulti dzielnicy Bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 15:00 To pokaz ze bredze i co mozesz miec za 500k euro w wiekszym europejskim miescie w czystej bialej dzielnicy Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 15:10 > To pokaz ze bredze i co mozesz miec za 500k euro w wiekszym europejskim miescie Sam se pokaż. Myślisz, że dla takiej sowieckiej kurwy jak ty będę tracił czas na szukanie? LOL. Za to wiem co i za ile kupują ludzie, których znam w Rzymie. Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 15:47 Czyli jak zawsze pierdolenie oszoloma , a jak spytac o detale to piluje morde A jak to twoi znajomi to stawiam ghetto z murzynami kolo wysypiska Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 16:21 > Czyli jak zawsze pierdolenie oszoloma Jeszcze raz: nie będę za ciebie robił riserczu, kurwo. > stawiam ghetto z murzynami kolo wysypiska Rozumiem. Masz getto z Murzynami i chcesz je postawić w zakładzie. Ale przeciwko czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 17:52 No to popatrzmy na vagona oszoloma co tez on pierdoli Safe neighborhoods in Rome include Prati, known for being peaceful and residential near the Vatican, and Parioli, a high-end, elegant area. Other secure and pleasant neighborhoods are Monti, Testaccio, and Trastevere, each offering a good balance of safety with unique cultural or residential features. Here's a closer look at some of these safe areas: Prati: This district is a safe and peaceful residential area located next to the Vatican. It's home to many wealthy families and boasts a pleasant, quiet atmosphere at night. Parioli: Considered Rome's most exclusive and classy neighborhood, Parioli is a luxurious and safe place to live. Monti: A diverse and vibrant neighborhood that is considered safe, Monti is a popular choice for students, expats, and locals alike. Testaccio: This area offers a vibrant nightlife and a lively community, providing a good balance between entertainment and safety, with a continuous police presence. Trastevere: A popular and lively area with significant foot traffic, which contributes to its safety by making it a well-populated and less isolated neighborhood. Areas to Be More Cautious In While Rome is generally a safe city, be aware of petty crime like pickpocketing in highly tourist-frequented areas. Areas like Rome's main train station (Termini) can have a higher concentration of beggars, particularly in the evenings, and may feel less secure than other neighborhoods. Priati to za blisko watykanu i bys zle spal no ale popatrzmy paroli No i faktycznie wagon, masz mnie ,50cio metrowa nora za 350 tysiecy www.immobiliare.it/en/annunci/122157156/ Miales racje , jestes fajny jestes zwyciesca Co prawda jakies fajniejsze mieszkania od milion w gore ale to nie wazne, masz racje Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone qqbek & onucew 03.09.25, 12:20 bigimax4 napisał: > to by było ledwie ze 100k eurowaluty), > > A ty masz 100k euro luznych oszczednosci ? Bedzie prosciej jak spobie pokazecie ktory ma wiekszego - tylko na priv prosze Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: qqbek & onucew 03.09.25, 13:13 galtomone napisał: > Bedzie prosciej jak spobie pokazecie ktory ma wiekszego - tylko na priv prosze Przecież wiadomo, że biggi 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 01:24 bigimax4 napisał: > to by było ledwie ze 100k eurowaluty), > > A ty masz 100k euro luznych oszczednosci ? A co to sa "luzne" oszczednosci? Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 01:40 Takie co leza pod reka w bielizniarce bez zadnego celu Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 02:06 bigimax4 napisał: > Takie co leza pod reka w bielizniarce bez zadnego celu A to dwie rozne rzeczy poniewaz to co w bielizniarce wcale nie musi byc bez celu ( zona trzyma na zakpupy warzyw na targu). A z drugiej strony to co w banku nie tylko moze ale i jest tam bez zadnego konkretnego celu. Odpowiedz Link Zgłoś
tesla3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 16:19 vogon.jeltz napisał: > > Bogaty jestbogaty bo jest mądry > > Ale ty przecież nie jesteś bogaty, zatem... bogactwo to nie jest, ale lepiej być bogatszym o te zaoszczędzone 12 czy 15 tysięcy na gazie niż nie ... Dzięki temu istnieje sens zakładania gazu Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 16:22 Ale ty napisałeś, że bogaty jest bogaty, bo jest mądry. Skoro ty nie jesteś bogaty i mądry, to jesteś biedny i głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
tesla3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 14:20 Mów za siebie bo pierdzielisz głupoty Odpowiedz Link Zgłoś
bigimax4 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 02.09.25, 11:04 Przemysl pada, zapotrzebowanie spada, kontrakty podpisane , trzeba kupowac a potem jakos sprzedac Podaz/popyt Takze ta radosc taka bym powiedzial dosyc srednia Odpowiedz Link Zgłoś
jackk3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 00:51 loyezoo napisał: > > Bom zapomniał. Czy to misio w wywodach, że jak od ruskich się skończy, to będzi > e po 4, ba 5zł. > > Tymczasem dzisiaj tankowanie po 2,39:P 300KM autem, 100km kosztuje mnie 30zł : > )) Mi tam pasuje. > Ja nie mogę zrozumieć tej fascynacji w Polsce tym LPG? autoperfektserwis.pl/jakie-sa-zalety-i-wady-instalacji-lpg-w-samochodzie/ No masz te 300KM to po kiego grzyba ten bieda wynalazek? Byłeś na hamowni przed i po? O innych wadach nie wspomnę. No jest taniej Ok ale równie dobrze można było kupić auto z 150KM i o dwie klasy niżej i dopiero byłoby taniej??? Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 06:04 Sam sobie odpowiedziałeś.Jest taniej.Różnicy w jeździe żadnej, jak dobrej klasy instalacja i dobrze wystrojona (co zresztą jest w tym śmiesznym artykuliku) więc kiego uja, mam płacić 2xtyle. Masz wyżej mój wpis, znajomy ma auta z naprawdę wysokiej półki, a ma wszystkie na LPG. Po prostu umie liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jackk3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 06:29 loyezoo napisał: > Sam sobie odpowiedziałeś.Jest taniej.Różnicy w jeździe żadnej, jak dobrej klasy > instalacja i dobrze wystrojona (co zresztą jest w tym śmiesznym artykuliku) wi > ęc kiego uja, mam płacić 2xtyle. Masz wyżej mój wpis, znajomy ma auta z napra > wdę wysokiej półki, a ma wszystkie na LPG. Po prostu umie liczyć. > > Chcesz mi powiedzieć że producenci aut na benzyna w uja lecą? Zapytam jeszcze raz - robiłeś dyno przed i potem bo taka odp że tak samo jeździ to jest gówno warta albo tak samo jak twierdzenie że po czipowaniu u Henia nagle mam 50HP więcej na 1.5L silniku… Co do kolegi z GT to się nie wypowiadam bo się nie znam… kilkaset tys. $ na auto i zakłada gaz bo umie liczyć…. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 06:41 LPG to gaz. Czyli ma krótsze łańcuchy węglowe w molekułach węglowodorowych. Czyli ma w spalinach więcej wody niż dwutlenku węgla w porównaniu ze spalinami z benzyny. Czyli jest ekologicznie jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
jackk3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 06:55 tbernard napisał: > LPG to gaz. Czyli ma krótsze łańcuchy węglowe w molekułach węglowodorowych. Czy > li ma w spalinach więcej wody niż dwutlenku węgla w porównaniu ze spalinami z b > enzyny. Czyli jest ekologicznie jazdy. ??? To te bi/twin turbo albo GT jest teraz ekologiczne? Poza tym ja nie o to się pytałem.. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 09:14 Ekologiczność jest ważna. Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 23:18 Nie muszę sprawdzać na hamowni, skoro na Racebox , wychodzą takie same osiągi. Amen. Co do kolegi, on bardzo dobrze umie liczyć i nie zapłacił za tego Bentleya kilkaset tys. $, ba, go nie kosztował nawet 100tys.....zł. Po 1. nowych nie kupuje (bez sensu, jak ma tyle aut) Po 2. Kilka z jego "floty" w tym owy GT sam sprowadzał z USA z uszkodzeniem, bardzo delikatnym. Każdy żyje jak chce i po uj się wpiermandalać z wywodami. Ja mam Volvo z LPG, za to mam V8 i V6 bez LPG. Można? Odpowiedz Link Zgłoś
jackk3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 00:49 > Co do kolegi, on bardzo dobrze umie liczyć i nie zapłacił za tego Bentleya kilk > aset tys. $, ba, go nie kosztował nawet 100tys.....zł. Po 1. nowych nie kupuje > (bez sensu, jak ma tyle aut) Po 2. Kilka z jego "floty" w tym owy GT sam sprowa > dzał z USA z uszkodzeniem, To trzeba było od razu tak pisać… Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 09:35 jackk3 napisał: > Ja nie mogę zrozumieć tej fascynacji w Polsce tym LPG? Po pierwsze nie nazwalbym tego fascynacja tylko umiejetnoscia liczenia. Nikt ameryki nie odkryje gdy sie okaze, ze polacy przez lata zarabiali znacznie mniej niz ludzie na zachodzie. Wiec skoro pojawila sie opcja lezdzenia taniej, to dlaczego nie skorzystac? Po drugie - "Ja nie mogę zrozumieć" - świadczy tylko o Twoich ograniczeniach w zakresie rozumienia rzeczy. Nie nasz problem. Sprawa w sumie dosc prosta, az dziwne, ze w sumie kumaty gosc nie rozumie... > autoperfektserwis.pl/jakie-sa-zalety-i-wady-instalacji-lpg-w-samochodzie/ Wady wymienione w artykule wady sa lekko wydumane. "Po pierwsze, początkowy koszt instalacji " - dlatego zakladaja je ludzie, ktorzy robia wieksze przebiegi i/lub ktorych auta sa paliwozerne - liczenie tego nie jest specjalnie skomplikowane. Ty majac opcje wydawania na paliwo polowy tego co obecnie wydajesz jezdzilbys na te drozsza stacje? "Kolejnym aspektem jest konserwacja." - w zyciu nie konserwowalem instalacji - widac ze fachowiec pisal, bo nawet nie wiadomo o co mu kaman. " Użytkownicy LPG muszą regularnie serwisować instalację, co również generuje dodatkowe koszty." - jak wszystko. Te straszne dodatkowe koszty to +/- 100 zl rocznie (filtr fazy lotnej, filtr fazy cieklej i ewentualnie drobne regulacje ustawien dot czasu wtryskow i mieszanki). Ciut inaczej jest w instalacjach LPi - tam od czasu do casu trzeba zmienic/wyczyscic filtr i olej w pompie paliwa, ktora jest w zbiorniku. Robilem to... nie ma jakiejs tragedii. Tez sie drobna kasa zamknelo. "Części takie jak filtry czy zawory podlegają zużyciu i wymagają wymiany częściej niż w przypadku tradycyjnych jednostek napędowych" - filtry co 10kkm (koszt +/- 20 zl) listwe wtryskowa (o ile to ma na mysli autor) wymienialem w aucie raz po jakich 6 latach jezdzenia i kosztowala jakies 400 zl. "Ponadto, pojazdy z instalacją LPG mogą doświadczać pewnych problemów technicznych, w tym skróconej żywotności niektórych komponentów silnika" - tak. Sa silniki benzynowe, ktore z powodow konsturkcyjnych nie sa dobre do spalania LPG. Moze sie trafic klopot z uszczelka pod glowica, glowica albo (problem np. czesci silnikow Toyoty), koniecznosc recznej regulacji luzu zaworowego. Na benzynie tez nalezy to robic (sprawdzac) ale chyba malo kto o tym wie... na LPG czynnosc jest taka sama tylko nie co 90 tys a ok 45 kkm Nadal nie tragedia jak sie nie ma V6 ustawionego poprzecznie xD "LPG wymaga także większej ilości miejsca w pojeździe, co może ograniczać przestrzeń bagażową" - fakt. Bulta gdzies sie musi znalezc. "LPG jest mniej efektywnym paliwem w ekstremalnie niskich temperaturach, co sprawia, że nie zawsze jest idealnym rozwiązaniem w zimniejszych klimatach." - fachowiec... LPG ma generalnie mniejsza kalorycznosc (stad zuzywa sie go wiecej) i spala sie wolniej, ale... W instalacjach LPi (wtrysk w fazie cieklej do cylindra) - moc w KM i osiagi sie poprawiaja chocby przez fakt, ze ciekly gaz jest bardzo zimny, zawsze = lepsze chłodzenie komory spalania – rozprężający się gaz obniża temperaturę, co pozwala na bardziej agresywne mapy zapłonu. > No masz te 300KM to po kiego grzyba ten bieda wynalazek? Takie deprecjonowanie czego - czego sie nie zna - raczej swiadczy o tobie a nie uzytkowniku. Jaki jest sens jezdzenia za 2x wiecej jesli mozna jzdzic tak samo (a czasem lepiej) za 2 x mniej? > d i po? O innych wadach nie wspomnę. No jest taniej Ok ale równie dobrze można > było kupić auto z 150KM i o dwie klasy niżej i dopiero byłoby taniej??? Wybitnie idiotyczny argument... rower bylby jeszcze tanszy. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 09:51 galtomone napisał: > Wybitnie idiotyczny argument... rower bylby jeszcze tanszy. Masz na myśli rower z przerzutkami, czy bez przerzutek? A jak z przerzutkami, to czy tymi w piaście, czy zewnętrznymi? No i dodatkowo, czy chodzi o rower ze wspomaganiem elektrycznym, czy bez? Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 09:52 Bez. Jak sa przerzutki to jest drozej a nie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
jackk3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 00:59 <Wybitnie idiotyczny argument... rower bylby jeszcze tanszy.> Widzisz z całego twojego wywodu to jest najważniejszy argument. Jak zwykle nie kumasz - odczuwasz ból tankując dobrą brykę na stacji więc montujesz instalacje i w tym momencie cię stać i nie cierpisz. To tak jak ktoś kupuje Omegę w HK wiadomo jakiej produkcji i dumnie nosi na ręku. Ja bym kupuj tańsza brykę i nie bawił się w jakieś gazowania. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 09:00 jackk3 napisał: > <Wybitnie idiotyczny argument... rower bylby jeszcze tanszy.> > Widzisz z całego twojego wywodu to jest najważniejszy argument. Jak zwykle nie > kumasz - odczuwasz ból tankując dobrą brykę na stacji więc montujesz instalacje > i w tym momencie cię stać i nie cierpisz. Ty wyraznie odczuwasz jakis niezidentyfikowany bol prezydenta. > To tak jak ktoś kupuje Omegę w HK wi > adomo jakiej produkcji i dumnie nosi na ręku. Ja bym kupuj tańsza brykę i nie b > awił się w jakieś gazowania. Kup se rower.... moze na ten niezidentyfikowany bol du_py pomoze. Nie wiem czy pamietasz... dokladnie takie same (rownie idpotyczne dyskusje i argumenty) padaly wiele lat temu jak ktos jezdzil dieslem - bopaliwo tez bylo dluuuugo tansze niz benzyna. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 14:09 > No masz te 300KM to po kiego grzyba ten bieda wynalazek? Ty masz jakiś koński fetysz? Nawet jeśli na LPG moc byłaby niższa (co przy dobrej instalacji nie jest prawdą), to co za różnica, czy mam 300 KM czy 280? Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 03.09.25, 15:02 Przy dobrej, wrecz moze byc wyzsza. Odpowiedz Link Zgłoś
jackk3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 01:00 galtomone napisał: > Przy dobrej, wrecz moze byc wyzsza. Taaak. A swistak zawija w sreberka. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 08:57 „Taaak, a świstak zawija w sreberka…” – tylko że tutaj akurat nie o bajki chodzi, tylko o fizykę. 😉 Klasyczna instalacja w fazie lotnej rzeczywiście obniża moc względem benzyny, bo gaz jest już odparowany, podgrzewa dolot i zmniejsza gęstość mieszanki. W LPI wtryskiwana jest ciecz, która odparowuje dopiero w kolektorze, chłodząc powietrze. Efekt – więcej tlenu w cylindrze i warunki spalania bliższe ideałowi. Dołóż do tego wyższą liczbę oktanową LPG (~105) i brak typowych strat na reduktorze, i wychodzi, że na LPI silnik zwykle ma moc identyczną jak na benzynie, a niekiedy minimalnie wyższą. Jezdziles z taka instalacją może??? Odpowiedz Link Zgłoś
jackk3 Re: Kto mi przypomi, kto piermandolił o LPG, że d 04.09.25, 01:03 vogon.jeltz napisał: > > No masz te 300KM to po kiego grzyba ten bieda wynalazek? > > Ty masz jakiś koński fetysz? Nawet jeśli na LPG moc byłaby niższa (co przy dobr > ej instalacji nie jest prawdą), to co za różnica, czy mam 300 KM czy 280? A skąd wiesz że nie 250 albo niżej? W końcu płacisz za te 300 koni? Bo auto z mniejszą mocą kupisz taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Ty serio jestes taki glupi? 04.09.25, 09:01 jackk3 napisał: > A skąd wiesz że nie 250 albo niżej? W końcu płacisz za te 300 koni? Bo auto z m > niejszą mocą kupisz taniej. Kupowales kiedys uzywana fure? Ile z tych fur sprawdzales na hamowni przed zakupem? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Ty serio jestes taki glupi? 04.09.25, 14:21 Ja sprawdzam po. I jest bardzo różnie. Od ponad 10% w dół do 5% w górę. Tez nie uważam żeby gaz pogarszał osiągi. Odpowiedz Link Zgłoś