Dodaj do ulubionych

OT inny punkt widzenia na orków

06.11.25, 13:44
Jestesmy juz 4 dzień w Wietnamie.
Od wczoraj w typowym orkowisku nad morzem w Mui Ne. Pierwsze 2 dni w HCMC. I mimo ze zazwyczaj nie lubię muzeów to poszliśmy do muzeum wojny. Nie wszystkie sale dałem rade zobaczyc. Skutków "agent orange" nie byłem w stanie. Zdjęcia byly zbyt drastyczne.
Zaden ze mnie historyk wiec nie wiedzialem ze amerykanie tylko tworczo rozwinęli to co od 45 roku robili tu Francuzi. Sadyzm w czystej postaci - wynalazek francuski to stojąca na błocie klatka z drutu kolczastego 180/75/40 mieszcząca 3 osoby. Na leżąco. Do śmierci. albo ile sie podobało.
Ale do adremu- w tej sytuacji kompletnie nie ma sie co dziwić ze lubia tu ruskich bo oni im pomagali a nie zabijali.
No i jesteśmy w tym orkowisku, menu po rusku, lokalsi gadają po rusku, napisy po rusku. Wkurza nas to paskudnie ale z drugiej strony - chyba sie im nie mozna dziwić.
A muzeum wojny powinno byc obowiązkowe dla Amerykanów i Francuzów. Żeby pokazac ile zła tam narobili nie tak dawno temu
Obserwuj wątek
    • nousecomplaining Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 14:51
      > A muzeum wojny powinno byc obowiązkowe dla Amerykanów i Francuzów.
      Owszem. Ale myślisz, że DT taki pomysł by się spodobał? Szczerze wątpię. Prędzej zrobi swoje muzeum pokazujące "świat według Trumpa".

      > bo oni im pomagali a nie zabijali
      Pomagali, bo tak im kazali. Jakby im kazali zabijać, to by zabijali.
      > Żeby pokazac ile zła tam narobili
      Oni walczyli o demokrację dla uciemiężonego ludu. Tak jak orki teraz wyzwalają Ukrainę od nazistów. Podczas "rajdu" na Kijów mieli w czołgach mundury galowe na defiladę, bo przecież ich przywitają kwiatami jako wyzwolicieli. Defilada się wtopiła w asfalt razem z wyzwolicielami. Nawet w "prorosyjskim" Charkowie przy swojej granicy dostawali wpierdol od Rosjan tam mieszkających, którzy jakoś nie chcieli być wyzwoleni.
      Żydowski faszystka BN nawet nie udaje, że chce dobrze dla Palestyńczyków, on im odmawia prawa do istnienia (od kogo wziął lekcje?).
      Polityka to chujnia.
      BTW, jesteście tam turystycznie jak rozumiem? Rozważamy od jakiegoś czasu taki wyjazd, wszelkie "polecajki", porady, wrażenia itp. mile widziane.
      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 15:57
        Oczywiście masz racje. Pomagali bo taka byla polityka. Ale zwykli ludzie widzą to tak - Francuzi i amerykanie zabijali a tamci przysyłali bron, lekartwa i zywnosc. I dlatego ich lubia i szanują.
        Jestesmy turystycznie, indywidualnie. 10 dni.
        Jest super. Polecam w ciemno. Zrobiliśmy na początek hcmc, teraz 4 dni nad morzem a potem znow hcmc. Ale z jednodniowa wycieczka na deltę mekongu.
        Chcieliśmy cos zobaczyc ale tez wypocząć wiec program malo ambitny. Pytaj co chcesz
        • nousecomplaining Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:20
          Tak samodzielnie czy z biurem?
          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:35
            Nie lubię z biurem. Trypel Tour. Zawsze.
            Auto z kierowca wynajęte online. Hotele tez. Mekong tez. Reszta na miejscu.
            • nousecomplaining Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:55
              > Nie lubię z biurem.
              To tak jak ja. W razie co będę pytał.
              • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 01:14
                nousecomplaining napisał(a):

                > > Nie lubię z biurem.
                > To tak jak ja. W razie co będę pytał.


                To masz na zachete. 70 milionów skuterów w 100 milionowym kraju. Robi wrażenie
                • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 01:25
                  trypel napisał:

                  > nousecomplaining napisał(a):
                  >
                  > > > Nie lubię z biurem.
                  > > To tak jak ja. W razie co będę pytał.
                  >
                  >
                  > To masz na zachete. 70 milionów skuterów w 100 milionowym kraju. Robi wrażenie
                  >

                  Chyba sie jeszcze sezon nie skonczyl na Durian? Nie omieszkaj posmakowac i zdac raport :)

                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 01:30
                    Jest. Ale mam obawy. Nie lubię smrodu.
                    • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 18:36
                      trypel napisał:

                      > Jest. Ale mam obawy. Nie lubię smrodu.
                      >
                      >
                      >

                      Mozesz sobie zatkac nos..
                      No ale jak sprobujesz to bedziesz mial za to "bragging rights" :) Wiekszosc tych co probowali - nie pokazujac placem, przezyli wiec nie ma strachu :)
                • nousecomplaining Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 14:30
                  No zachęta jest jak najbardziej. Szkoda że zdjęcia wklejane na forum są psute jakościowo.
                  BTW, uważaj na wiatry, bo jakiś tajfun Kalmaegi miał tam dotrzeć.
                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 14:45
                    Nie dotarło. My gdzie ta kropka. Tyle ze lunęło pare razy ostro i ze sprzętu do abc nici bo fale takie ze bylo vez szans
    • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 14:57
      Ogólnie to mam wrażenie, że w Azji inaczej patrzą na wojnę rosja - Ukraina. Dla ludzi z Indii czy Filipin, których znam itp. to jest lokalny konflikt a nie napaść jednego złego państwa na drugie niewinne.
      • ktos_z_kosmosu Re: OT inny punkt widzenia na orków 12.11.25, 18:17
        bywalec.hoteli napisał:

        > Dla
        > ludzi z Indii czy Filipin, których znam itp. to jest lokalny konflikt a nie na
        > paść jednego złego państwa na drugie niewinne.

        W kosmosie wiadomy konflikt jest identycznie postrzegany.
        Ta wojna to nic innego jak tylko starania o niepłacenie gigantycznych długów sąsiadom, zaciągając kolejne gigantyczne długi u mocarstwa za oceanem i u paru europejskich.
    • tbernard Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 15:06
      Ale nie zapominaj ile dobrego zrobił dla dobrych Wietnamczyków Rambo2 który bardzo zawzięcie tępił złych Wietnamczyków i kacapów co tym złym pomagali.
    • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 15:55
      I dlatego teraz mają komunizm całą gęba a Wietnamczycy masowo emigrują do Rosji a nie do USA?
      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 15:58
        A co jedno ma z drugim wspólnego?
        Aha kuchnia jest równie pyszna jak wietnamska we wroclawiu. Tyle ze wiecej owoców morza i owoców ogólnie
        • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:05
          Ma bardzo wiele.. jaka była geneza tych konfliktów (Korea też) - Amerykanie tam zrzucili komunistow na spadochronach??? Wietnamczycy stracili przez komunistow kilkadziesiąt lat a teraz jeszcze ich chwalą…
          • nousecomplaining Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:18
            A kto to są ci "komuniści"?
          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:20
            Sorry ale mam wrażenie ze nie masz pojęcia o walce z francuzami i uwolnieniu sie z bycia ich kolonia. O czym tez pojęcia nie miałem.

            Mieli prawo urządzić swoje państwo tak jak chcieli.
            • nousecomplaining Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:27
              Ja pytałem z dużą dozą ironii o tych "komunistów", bo jack coś pierdzieli bez sensu. A Wietnam podziwiam za to, że tak potrafił się odbudować i że jakoś sobie radzi, lawirując między skurwysyńskimi mocarstwami.
              • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:51
                Tez duży szacun. Widzę pracowitych uczciwych ludzi. Praktycznie zero żebractwa.
                Jak na swoją historie to naprawdę zrobili potężny krok. Nie wiedzialem kompletnie co tu francja odjebała i to mnie zszokowało.
                • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:56
                  trypel napisał:

                  > Tez duży szacun. Widzę pracowitych uczciwych ludzi. Praktycznie zero żebractwa.
                  >
                  > Jak na swoją historie to naprawdę zrobili potężny krok. Nie wiedzialem komplet
                  > nie co tu francja odjebała i to mnie zszokowało.
                  >
                  O Francuzach to każdy wie co tam zrobili i nie wszystko było be. Ja pisałem o złych imperialistach amerykańskich co pomagali bronić połowę Wietnamu przed wyzwoleniem komunistow z północy.
                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:57
                    Pytanie czy ten Wietnam z południa chcial byc broniony czy nikt sie go nie pytał
                    • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:12
                      trypel napisał:

                      > Pytanie czy ten Wietnam z południa chcial byc broniony czy nikt sie go nie pyta
                      > ł
                      Obejrzyj sobie filmy z ostatnich dni ewakuacji to zobaczysz jak kochali wyzwolicieli z PLN. Coś tak samo jak my witaliśmy ruskich w 44/45
                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:02
                    I co Francuzi zrobili tam dobrego bo nie umiem znaleźć?
                    • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:10
                      trypel napisał:

                      > I co Francuzi zrobili tam dobrego bo nie umiem znaleźć?
                      >
                      Trochę architektury zostawili co zapewne widzisz i kuchnię ulepszyli bo jest bardzo dużo naleciałości francuskich…
                      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:12
                        Ale co dobrego i wartoscowego dla ludzi?
                        • tbernard Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 19:10
                          trypel napisał:

                          > Ale co dobrego i wartoscowego dla ludzi?

                          On udaje, że nie wie o co pytasz. Albo nie udaje.
                          To jak z ludźmi, co to wierzą w magiczną jakąś cudowną właściwość Niemców, że ich cud gospodarczy powojenny oparty był na rzekomej niemieckiej gospodarności i solidności. Wypierając i nie przyjmując do wiadomości, że największym kołem zamachowym były ogromne bogactwa zrabowane podczas wojny. Musieli jedynie kilkanaście lat odczekać aby nie rzucać się za bardzo w oczy z cudem. Germanofilom piana na pysku pojawia się, gdy napomknie się tą kwestię, bo jak to tak, skoro oni wierzą w cuda.
                          W tej kwestii jaką poruszyłeś, to jestem po Twojej stronie. USA i Francja dopuścili się na tych ludziach potwornego barbarzyństwa i na dobrą sprawę nie rozliczyły się jakimś uczciwym odszkodowaniem lub zadośćuczynieniem.
                        • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 21:18
                          trypel napisał:

                          > Ale co dobrego i wartoscowego dla ludzi?
                          >
                          A skąd ja mam to wiedzieć? Nie moja epoka nigdy tam nie byłem i raczej się nie wybieram. Fajnie byłoby się zapoznać z opinią drugiej strony (Francji) albo kogoś kto we Francyji mieszka lub mieszkał…
                          • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 21:47
                            > Fajnie byłoby się zapoznać z opinią drugiej strony (Francji)

                            Znaczy, jak wjadę ci na chatę i zrobię totalny rozpierdol, to fajnie byłoby się zapoznać z moją opinią?
                            • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 22:00
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Znaczy, jak wjadę ci na chatę i zrobię totalny rozpierdol, to fajnie byłoby się
                              > zapoznać z moją opinią?

                              Na to pewnie liczy.
                              Bo przecież nie urządzi ci drugiego Dien Bien Phu 🤪
                            • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 00:56
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > Fajnie byłoby się zapoznać z opinią drugiej strony (Francji)
                              >
                              > Znaczy, jak wjadę ci na chatę i zrobię totalny rozpierdol, to fajnie byłoby się
                              > zapoznać z moją opinią?

                              Dokladnie...
                              Rozpierd juz sie nie zmieni a kto wie czy nie miales ku temu powodu.?
                              • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 07:47
                                > Rozpierd juz sie nie zmieni a kto wie czy nie miales ku temu powodu.?

                                Wiem, że u was jest to podstawowy sposób rozwiązywania konfliktów, ale w cywilizacji robi się to inaczej. A ewentualne powody można przedstawić w sądzie. Problem w tym, że ani Francuzi, ani Amerykanie nigdy nie byli sądzeni za swoje zbrodnie.
                                • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 18:37
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Rozpierd juz sie nie zmieni a kto wie czy nie miales ku temu powodu.?
                                  >
                                  > Wiem, że u was jest to podstawowy sposób rozwiązywania konfliktów, ale w cywili
                                  > zacji robi się to inaczej. A ewentualne powody można przedstawić w sądzie. Prob
                                  > lem w tym, że ani Francuzi, ani Amerykanie nigdy nie byli sądzeni za swoje zbro
                                  > dnie.

                                  A o jakie to niby "cywilizacji" mowisz?
              • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:06
                Wietnamczycy są słynni ze swojej pracowitości i chęci do nauki. Przecież są dowcipy o tym że pani w klasie zadaje pytania i na wszystkie odpowiada młody Nguyen. W Warszawie jakiś czas temu mieli pod kontrolą całe targowiska - nie wiem jak na dzień dzisiejszy. Ale raczej nie słyszy się o tym żeby Wietnamczycy jakieś burdy robili.

                Najlepszego i całkiem taniego Pad Thaia w Poznaniu nie robią fancy drogie modne knajpy tylko pewna nieco obskurna knajpka na Piatkowie (takie wielkie prlowskie blokowisko)
                • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:13
                  Zapytaj engina z czego jeszcze byli słynni w USA teraz zostali wyparci przez m.in. Portorykańczyków…
                  • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:21
                    jackk3 napisał:

                    > Zapytaj engina z czego jeszcze byli słynni w USA teraz zostali wyparci przez m.
                    > in. Portorykańczyków…

                    Z czego? Jakaś przestępczość?
                    • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:43
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > jackk3 napisał:
                      >
                      > > Zapytaj engina z czego jeszcze byli słynni w USA teraz zostali wyparci pr
                      > zez m.
                      > > in. Portorykańczyków…
                      >
                      > Z czego? Jakaś przestępczość?

                      Poczekajmy aż się Engine przebudzi…
                      • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 19:03
                        jackk3 napisał:

                        > Poczekajmy aż się Engine przebudzi…

                        A nie ma coś dzisiaj dziadka Engina na forum, kto wie, może ma dzisiaj jakieś zabiegi w szpitalu? Możesz powiedzieć.

                        Nie podejrzewam, żeby portorykanczycy byli najmocniej technicznie w dolinie krzemowej.

                        Podejrzewam że jakaś działalność przestępcza typu narkotyki albo stręczycielstwo albo może opieka w domach starców a może fryzjerstwo czy salony kosmetyczne?
                        • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 20:03
                          bywalec.hoteli napisał:

                          > jackk3 napisał:
                          >
                          > > Poczekajmy aż się Engine przebudzi…
                          >
                          > A nie ma coś dzisiaj dziadka Engina na forum, kto wie, może ma dzisiaj jakieś z
                          > abiegi w szpitalu? Możesz powiedzieć.
                          >
                          > Nie podejrzewam, żeby portorykanczycy byli najmocniej technicznie w dolinie krz
                          > emowej.
                          >
                          > Podejrzewam że jakaś działalność przestępcza typu narkotyki albo stręczycielstw
                          > o albo może opieka w domach starców a może fryzjerstwo czy salony kosmetyczne?

                          Opieka w domach starcow raczej w rekach Filipinskich, salony pazurowe sa praktycznie przez nich opanowane - a jak zona stweirdila ze czystoscia i higiena do pazurow Polkom nie siegaja.
                          Mamy pare znajomych wietnamczykow i tylko jedna bliska znajomo co sie z Anglikiem ozenila. i ta tu juz wyksztalcona i zachwuje sie jak europejka - z dystansem ale mila i twardo stojaca na nogach, pnie sie w karierz zawodowej i nie mozna by jej posadzac ze jest mezowi usluzna.. :) To ona tresie domem. Ale szczera i mila a dzici wychowuje w nie za bardzo amerykanskiej dyscyplinie. Ale jak kazda azjatka - dba o swoja rodzine, rodzenstwo i rodzicow.
                  • boggi_dan Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:21
                    Wojna w Wietnamie należy do jednego z najbardziej zakłamanych przez lewicę konfliktów w historii. Wielu ludzi, także w Polsce wierzy, że Amerykanie byli w Indochinach agresorami, popełnili tam niezliczone zbrodnie i w końcu przegrali starcie z „dzielnymi” partyzantami Vietcongu. Totalne bzdury. Wietnam.to drugi Afganistan.
                    • tbernard Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 19:15
                      boggi_dan napisał:

                      > Wojna w Wietnamie należy do jednego z najbardziej zakłamanych przez lewicę konf
                      > liktów w historii. Wielu ludzi, także w Polsce wierzy, że Amerykanie byli w Ind
                      > ochinach agresorami, popełnili tam niezliczone zbrodnie i w końcu ...

                      Wielu Amerykanów a nawet wysłanych tam młodych wojaków nie ma co do tego wątpliwości, że to było bezsensowne barbarzyństwo z ich strony.
                  • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 19:57
                    jackk3 napisał:

                    > Zapytaj engina z czego jeszcze byli słynni w USA teraz zostali wyparci przez m.
                    > in. Portorykańczyków…

                    Niestety chyba nie pomoge bo nie mam pojecia czym sie portorykanczycy zajmuja.
                    Jak przyjechalem to co drugi warsztat samochodowy i serwis komputerowy mial wietmanczyk a do tego czasu chyba zdecydowana wiekszosc piekarni francuskich oraz salonow "pazurowych" jest w ich rekach.
                    Raczej narod rodzinny, jak wiekszsc emigrantow zamkniety w swojej grupie, zangazownay w wietnamska polityke nie wybijacy sie w loklanej polityce (ale ciagle widac ich wiecej niz naszych rodakow) chyba ze wzgledu na grudnosci jezykowe w mowie i mam wrazenie ze w porownaniu z chinczykami czy koreanczykami mozna im najwiecej ufac (chociaz tez raczej - jak do wszystkich azjatow, nie nalezy sie do nich odwracac plecami) - m in dlatego ze nie wykradaja technologi jako ze nikt za to im w wietnamnie jeszcze nie placi.
                    • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 20:12
                      engine8t napisał:

                      > jackk3 napisał:
                      >
                      > > Zapytaj engina z czego jeszcze byli słynni w USA teraz zostali wyparci pr
                      > zez m.
                      > > in. Portorykańczyków…
                      >
                      > Niestety chyba nie pomoge bo nie mam pojecia czym sie portorykanczycy zajmuja.
                      > Jak przyjechalem to co drugi warsztat samochodowy i serwis komputerowy mial wie
                      > tmanczyk a do tego czasu chyba zdecydowana wiekszosc piekarni francuskich oraz
                      > salonow "pazurowych" jest w ich rekach.
                      > Raczej narod rodzinny, jak wiekszsc emigrantow zamkniety w swojej grupie, zang
                      > azownay w wietnamska polityke nie wybijacy sie w loklanej polityce (ale ciagle
                      > widac ich wiecej niz naszych rodakow) chyba ze wzgledu na grudnosci jezykowe w
                      > mowie i mam wrazenie ze w porownaniu z chinczykami czy koreanczykami mozna im n
                      > ajwiecej ufac (chociaz tez raczej - jak do wszystkich azjatow, nie nalezy sie d
                      > o nich odwracac plecami) - m in dlatego ze nie wykradaja technologi jako ze ni
                      > kt za to im w wietnamnie jeszcze nie placi.

                      I jeszcze Policja ma z nimi mase kloptow ale swoje sprawy ) kradzieze, rozboje, handel narkotykmi etc najczesciej zalatwiaja w swoim srodowisku bo mafie latynowskie trzymaja nad nimi kontrole.
                      • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 21:13
                        Oto mi chodziło była tzw era gangów wietnamskich potem byli latynosi (w międzyczasie Rosjanie po pierestrojce) ale podobno Portoryka nie byli ‘najlepsi’. Fakt że wietnamskie gangi kroiły swoich…no ale mają opinię ‘pracowitych’. Czy ktoś kiedyś słyszał o polskich gangach? No więc gdzie ta sprawiedliwość?
                        • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 21:16
                          Coś tam się w Chicago działo:
                          ponadgranicami.org/polska-mafia-w-chicago-historia-prawdziwa/
                          • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 21:20
                            bywalec.hoteli napisał:

                            > Coś tam się w Chicago działo:
                            > ponadgranicami.org/polska-mafia-w-chicago-historia-prawdziwa/
                            Miałem na myśli czasy nowożytne…nasi przy Latynosach to harcerze.
                        • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 21:23
                          > Czy ktoś kiedyś słyszał o polskich gangach?

                          en.wikipedia.org/wiki/Polish-American_organized_crime

                          Also, najsprytniejszy z gangsterów czasów prohibicji, Meyer Lanski zwany "księgowym mafii" był urodzony w Polsce Żydem i pytany o kraj pochodzenia zawsze odpowiadał "Polska".
                        • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 01:07
                          jackk3 napisał:

                          > Oto mi chodziło była tzw era gangów wietnamskich potem byli latynosi (w międzyc
                          > zasie Rosjanie po pierestrojce) ale podobno Portoryka nie byli ‘najlepsi’. Fakt
                          > że wietnamskie gangi kroiły swoich…no ale mają opinię ‘pracowitych’. Czy ktoś
                          > kiedyś słyszał o polskich gangach? No więc gdzie ta sprawiedliwość?

                          Tu na zachodzie i Polskich to nie a Ruskie to byly znane.. Ci sie zajmwali handlem kradzionych aut, hndlem bronia i prostytucja znaczy sie "ochrona".
                          Przez krotki okres byly Polskie mafie samochodowe bo wiem ze mozna bylo sobie zamowic auto uzywane "na wymiar" a oni "znajdowali" i dostarczali pod dom - pomalowane na kolor wybrany i numery VIN byly "bezpieczne".
                          Kolega sobie pamietam zamowil BMW 2002 Ti i zabralo im chyba ze 3 tygodnie. bo musieli "importowwac" z pd Kaliforni a ze bylo czarne a on chcial biale wiec to zabralo dluzej :) Wszyscy wiedzilei kto to byl - nawet sie za bardzo nie ukrywali.
                          Ale zaraz po pierestrojce wyniosly sie do Polski
                        • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 01:20
                          jackk3 napisał:

                          > Oto mi chodziło była tzw era gangów wietnamskich potem byli latynosi (w międzyc
                          > zasie Rosjanie po pierestrojce) ale podobno Portoryka nie byli ‘najlepsi’. Fakt
                          > że wietnamskie gangi kroiły swoich…no ale mają opinię ‘pracowitych’. Czy ktoś
                          > kiedyś słyszał o polskich gangach? No więc gdzie ta sprawiedliwość?

                          Wietnamczycy nie wierzyli w banki wiec wszyscy trzymali kase w domu a wiec jak mieli biznesy to wiadomo bylo ze kasa jest i wystarczy ja znalezc. Czasmi robili wizyty u hindusow bo ci z kolei mieli zawsze mase zlotej bizuterii do wziecia. Zreszta nie tylko witnamczycy ale i koreanczycy i chinczyc takze wszytko robili w gotowce i podatkow nie placili. Kiedy sprzyszedl starszy wietamnczyk kupic prawie nowa Toyote Camry i przyniosl cala torbe papierowa - taka ze sklepu, w $20 i $10. Bylo tego na jakies $10k i nie posortowane ale gumkami zwiazane dosc sporo. Oj bylo liczenia :) "Kolezanka" syna pracowala w banku i od razu ostrzegla zeby tego czasami nie zaniesc do banku bo sie FBI na drugi dzien zjawi jako ze maja obowiazek zglaszac wieksza gotowke.
                          Ciagle widze ze do Costco przychodza i jak przyjdzie do placenia (a rachunki w costco zwykle poreset $ a jak maja biznesy to wiecej) to wyciagaja rulon ze ledwo go palcami obejmuja taaki gruby ..i odliczaja... :) Bardzo fanie to wyglada :)
                          • boggi_dan Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 08:16
                            Dobrze, że wtedy USA miało prezydenta Stanów Zjednoczonych, Johna F. Kennedy’ego. Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę.
                    • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 13:27
                      engine8t napisał:

                      > Niestety chyba nie pomoge bo nie mam pojecia czym sie portorykanczycy zajmuja.

                      Może Portorykańczycy wolą się osiedlać na wschodnim wybrzeżu, gdzie mają bliżej?

                      Znajomy, który pracował jako student w gastronomii w parku rozrywki USA, to twierdził, że najwięksi opierdlaacze w robocie tam to Portorykańcy, a najpracowitsi to Polacy i Europa Środkowo-Wschodnia. Ale nie wiem czy to potwierdzają inne źródła :D
                      • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 18:39
                        bywalec.hoteli napisał:


                        > Może Portorykańczycy wolą się osiedlać na wschodnim wybrzeżu, gdzie mają bliżej
                        > ?
                        >

                        No nie tylko "moze" ale na pewno.. Ja nie wiem czy tu spotkalem przynajmniej jednego - a jesli to nieswiadomie.
                  • nousecomplaining Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 10:10
                    > zostali wyparci przez m.in. Portorykańczyków…
                    Znaczy przez Amerykanów : )))))

                    The Jones–Shafroth Act granted statutory birthright United States citizenship to anyone born in the archipelago and island on or after April 11, 1899. The law was reinforced by and remains in effect under the Immigration and Nationality Act of 1952 (Public Law 414 of June 27, 1952 SEC.302) as follows:

                    §1402. Persons born in Puerto Rico on or after April 11, 1899

                    All persons born in Puerto Rico on or after April 11, 1899, and prior to January 13, 1941, subject to the jurisdiction of the United States, residing on January 13, 1941, in Puerto Rico or another territory over which the United States exercises rights of sovereignty and not citizens of the United States under any other Act, are declared to be citizens of the United States as of January 13, 1941. All persons born in Puerto Rico on or after January 13, 1941, and subject to the jurisdiction of the United States, are citizens of the United States at birth.
    • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:28
      W innym watku nazywasz Azjatow

      szczynosiorby

      ( wyjatkowo obrazliwe ),

      a teraz biedni i dobrzy Azjaci kontra zli biali Amerykanie, typu trampek a dobrzy ruscy

      Raz u ciebie Arab to najgorszy sort ludzki, potem sie uzalasz nad biednymi Palestynczykami w Gazie

      I tak dalej

      Cos absurdalnego

      Wojna w WIetnamie to byla wojna domowa, gdzie
      -Wietnam Polnocny -komunisci wietnamscy finansowani i wspierani przez Chiny i ZSRR ( Chiny wyslaly tysiace wojska i ogromne ilosci sprzetu, ruscy kosmiczne ilosci sprzetu wojskowego oni placili za wojne )
      bili sie przeciwko
      -Wietnamowi Poludniowemu ( nacjonalisci ), popieranemu przez USA ( od czasow Johnsona takze przez wyslanie wilkich ilosci wojska USA )

      OBIE strony popelnialy mnostwo zbrodni i tu nikt nie byl czysty....

      Ale teraz w Wietnamie rzadza spadkobiercy komunistow ( oficjalnie niby to sa dalej komunisci ),

      wiec takie muzea to TYLKO propaganda jednej strony, a calkowite przemilczania wlasnych zbrodni
      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:39
        Szczynosiorby to określenie muzulmanow pijących mocz wielbłąda z roznych powodów. Gdzie tam azjatów zauwazyles?

        Moze dowiedz sie czegoś o początkach wietnamu w 1945 roku i co wtedy sie działo. Wojna potem to twórcze zmechanizowanie procesu mordowania ktory nieudolnie zaczęli Francuzi duzo wcześniej
        • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:48
          Francuzi popierali Wietnamczykow z Sajgonu, nacjonalistow,
          a przeciwko nim byli komunisci z polnocy Wietnamu...
          Wietnam byl pod okupacja Japsow i po ich pokonaniu Zabojady razem z Wietnamem Poludniowym postanowili rozprawic sie z komunistami....
          Zabrali sie do tego wyjatkowo du.owato i przegrali...

          Komunisci na polnocy popelniali takie same zbrodnie jak zabojady i Wietnam Poludniowy...

          Cala historia dekolonizacji nie jest czarno-biala, w zasadzie to sa tylko odcienie szarosci, tak samo jak mordobicie Zydow i Arabow

          Tu nie ma dobrych i zlych...


          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 16:53
            No wlasnie o to chodzi ze zabojady wtrąciły sie w nie swoje sprawy traktując ludzi jak zwierzęta. Zreszta tez dostawali na to bron od usa juz od 45 roku.
            Wietnam mial prawo zdecydować o swojej przyszłości sam
            • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:05
              > Wietnam mial prawo zdecydować o swojej przyszłości sam>
              Prawo to może mieć - na papierze…
              Tak Wisłok napisał płd Wietnam chciał się rozprawić z komunistami na północy ale nie dali rady z Ruskimi i Chinami (che che lekarstwa wysyłali). No i Amerykanie musieli wkroczyć. W tym wszystkim to Wietnamczycy to było praktycznie mięso armatnie.
              Widzę że propaganda działa. Ruskich lubią a co z Chińczykami? Nie ma menu po chińsku?
              • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:10
                Nie ma. Rosyjski rządzi. Angielski jako drugi.
                Propaganda dziala wszędzie. Po kazdej stronie.
                I rozumiem ze jakby jakas prowincją w Kanadzie zechciała narzucić cos innej to armia amerykańska powinna jej pomóc w narzuceniu? Oczywiście jesli biznes bedzie
            • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:08
              Byla zimna wojna i komunistow trzeba bylo zwalczac, wiec zabojady uznaly, ze WIetnam moze byc niepodlegly, ale pod warunkiem, ze beda nim rzadzic kolesie z Sajgonu..
              I wtedy bedzie sojusznikiem Francji...
              ( czyli nie Wietnam bedzie praktycznie niepodlegly )

              Komunisci z polnocy Wietnamu byli calkowicie podporzadkowani Stalinowi i Mao-Tse-Tungowi
              ( czyli nie Wietnam bedzie praktycznie niepodlegly )

              Jedni i drudzy byli po tych samych pieniadzach....

              No, ale wygrali komunisci, teraz tworza wlasna wizje PROPAGANDY
              Po wygraniu wojny stopniowo sie oswobodzili sie od wplywow Chin i ruskich , teraz tworza MIT, ze sami pokonali USA i WIetnam Poludniowy
              • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:12
                A skąd taki mit? Tutaj nic takiego nie widac.
                Jasno mowia ze dzieki ruskim
                • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 17:35
                  To ciekawe

                  Zwazywszy, ze wieksza pomoc udzielily Chiny w walce przeciwko USA...

                  Tyle, ze z Chinami sie Wietnam pozarl i w 1979 byla nawet krotka wojna...
                  Dzieki poparciu ruskich Chinczycy sie z niej szbyko wycofali...
                  Po upadku ZSRR WIetnam sie uniezaleznil od ruskich
                  • dodekanezowiec Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 18:11
                    A pamiętacie z filmu Upadek rozmowę głównego bohatera (Kirk Douglas podobny do młodego Grzegorza Brauna) z jakimś Azjata:
                    - Czy wiesz ile moj kraj zrobił dla twojego kraju?
                    - Nie wiem..
                    - Ja tez w sumie nie. Ale pewnie dużo!
            • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 22:07
              trypel napisał:

              > No wlasnie o to chodzi ze zabojady wtrąciły sie w nie swoje sprawy traktując lu
              > dzi jak zwierzęta. Zreszta tez dostawali na to bron od usa juz od 45 roku.
              > Wietnam mial prawo zdecydować o swojej przyszłości sam

              Obawiam się, że piszesz po próżnicy.
              Jack z Kanady zaraz będzie chyba tutaj usprawiedliwiał "kosi, kosi łapci" Belgów z Konga, żeby był argument za "wyższością białej rasy".

              A sprawa wygląda dokładnie tak, jak ją przedstawiasz - "zachód" rzucał bomby, torturował, okaleczał i mordował w imię interesów własnych (tu Francja) albo interesów skrajnie skorumpowanych władz (tu USA). ZSRR i Chiny oferowały pomoc wojskową, ale przede wszystkim humanitarną... i tu te dwa mocarstwa zyskały przychylność całego narodu... bo jak już weszli do Sajgonu, to wymordowali tylko tych, których pozostali szczerze wszyscy "normalsi" i tak nienawidzili.

              Nasze, "zwesternizowane" spojrzenie na tą wojnę nijak się ma do tego, jak postrzegają ją dzieci i wnuki jej uczestników.
              • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 06.11.25, 22:51
                To byla zimna wojna, a na wojnie trzeba byc twardym i sie nie przejmowac detalami....

                Druga strona byla jeszcze gorsza i nie bylo miejsca na sentymenty...

                Wygral ten, co byl bardziej bezwzgledny...

                Miejscowa ludnosc w BARDZO duzek czesci popierala USA, nie komunistow

                USA ja porzucilo, bo sie wycofalo z WIetnamu w 1973, a chinole i ruscy nie...
                I podbili Wietnam Poludniowy

                Wietnam jest oficjalnie panstwem komunistycznym, tylko partia komunistyczna tam ma prawo dzialac...
                A to, ze ta partia popiera kapitalizm i robotnicy w Wietnamie w praktyce nie maja zadnych praw, maja gorzej niz robotnicy w Anglii za czasow Marksa, to juz maly pikus
                • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 01:08

                  "Miejscowa ludnosc w BARDZO duzek czesci popierala USA, nie komunistow"

                  Skad to wiesz?
                • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 07:01
                  A wiesz, że Wietkong wcale nie był partyzantką komunistyczną?
                  Był ruchem narodowowyzwoleńczym, dopiero po 1968, po ofensywie Tet (która była sromotną klęską militarną Wietkongu, ale olbrzymim zwycięstwem propagandowym) jego znaczenie spadło i pałeczkę przejęli komuniści z Północnego Wietnamu.

                  Nazywanie skorumpowanego reżimu Diemów i następującego po nim "festiwalu sponsorowanych przez USA zamachów stanu" demokracją ma tyle wspólnego z prawdą co przymiotnik "demokratyczna" w nazwie KRLD.
                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 07:45
                    Dokladnie to samo czytalem o HCM, ze do jego śmierci to byla walka o wolność przede wszystkim.
                    Tak jakby teraz pisać ze źli i okrutni polscy partyzanci nie doceniali awansu cywilizacyjnego jaki wprowadzali nam niemcy w latach 39-45.
                    • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 08:49
                      Porownanie absurdalne, bo Hitler nigdy nie twierdzil, ze przyszedl wyzwalac Polakow

                      Wietnamscy komunisci byli sterowani przez Chiny i ruskich, to nie byla zadna walka o wolnosc, to byla wojna komunistow z nacjonalistami, popieranymi przez Francje i USA

                      OBIE STRONY popelnialy zbrodnie, nie bylo dobrej komuny

                      Wygrali komunisci, wyrzneli nacjonalistow, miliony Wietnamczykow z poludnia ucieklo z tego czerwonego raju
                      Po zdobyciu wladzy komunisci utworzyli propagandowe muzea i opowiadaja naiwnym turystom swoje bajki

                      Nastepnym razem pojedziesz do Korei Polnocnej i bedziesz sie zachwycal tamtejsza komuna

                      Ja , pie...ole, nagle na forum tylu komunistow
                      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 08:56
                        Przestań pierdzielić, lata 40 to byla walka o wolność a nie wprowadzanie komunizmu. Dopiero po śmierci ho chi Minha poszło to w tamtą strone.
                        Francuzi po prostu chcieli utrzymać kolonie za wszelką cenę i mieli w duoie wietnamczykow. Co to mialo wspólnego z komunizmem to jie wiem?
                        • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 09:19
                          Komunistyczna propaganda trypla, szczeka opada
                          Ho Chi Minh nie byl komunista; TAK SAMO JAK Hitler nie byl narodowym socjalista
                          en.wikipedia.org/wiki/Ho_Chi_Minh

                          To byla brutalna wojna komuchow z nacjonalistami, zadna wojna o wolnosc

                          O tym w tym muzeum nie mowia:
                          en.wikipedia.org/wiki/Vietnamese_boat_people
                        • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 09:23
                          trypel napisał:

                          > Przestań pierdzielić, lata 40 to byla walka o wolność a nie wprowadzanie komuni
                          > zmu. Dopiero po śmierci ho chi Minha poszło to w tamtą strone.
                          > Francuzi po prostu chcieli utrzymać kolonie za wszelką cenę i mieli w duoie wie
                          > tnamczykow. Co to mialo wspólnego z komunizmem to jie wiem?
                          >

                          Aż po 1968 rok wietnamska partyzantka wcale nie była jakoś mocno komunistyczna. Owszem, byli doradcy wojskowi, było sporo agentów KGB i innych wywiadów w strukturach partyzanckich, ale też i było kilkaset tysięcy osób pod bronią, ochotniczo, a nie z poboru (jak większość armii USA i Wietnamu Południowego).
                          Komuniści zdominowali to, co zostało z partyzantki po ofensywie Tet, po której to siły partyzanckie dostały taki wpier..ol, że została ich połowa.

                          Wisłok pisze o zbrodniach popełnianych przez obydwie strony.
                          Rozważmy skalę - 150-200 tysięcy cywilów więzionych, torturowanych (a 60-70 tysięcy zabitych) przez marionetkowe władze sterowane z ambasady USA.
                          Około 4-5 tysięcy ofiar partyzantki (głównie w trakcie wspomnianej ofensywy Tet, kiedy po zajęciu Hue partyzanci (ale do spółki z armią Wietnamu Północnego wymordowali ponad 2 tysiące osób - ale nie tak, jak reżim z Sajgonu - kula w łeb na podstawie donosu sąsiada zazdrosnego o twojego wołu - mieli dokładne listy tych "do rozwałki", które dostali z Hanoi).
                          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 09:30
                            Co ciekawe, po podziale wietnamu w obu częściach mialy sie odbyć wybory. W swojej francja nigdy na to nie pozwoliła bo wiedziała ze natychmiast by przegrała. Program HCM byl po prostu ciekawszy dla ludzi czekających na wolność
                          • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 10:02
                            Komubistyczna propaganda, same klamstwa
                            • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 11:15
                              Czyli francja zorganizowała wybory zgodnie z układem genewskim w 56 roku? Pod nadzorem międzynarodowym.
                              Tylko jakos sie nie przyznała. Bo brak tych wyborow doprowadził do wojny. Z winy Francji. Tylko i wyłącznie
                              • wislok1 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietnamie 07.11.25, 11:49
                                CYWILOW

                                Zrodlo
                                en.wikipedia.org/wiki/Viet_Cong_and_People%27s_Army_of_Vietnam_use_of_terror_in_the_Vietnam_War
                                Inne zrodla
                                en.wikipedia.org/wiki/Category:War_crimes_in_the_Vietnam_War_by_communist_forces

                                270 000 w ramach walki o wolnosc uwolnili od zycia

                                Kilka milionow ludzi po wojnie ucieklo z Wietnamu, bardzo czesto na lodziach ryzykujac zycie, dalem link

                                Ku.wa, takie pie.dolenie komunistyczne, ze to byla walka o wolnosc, to jest skrajna BEZCZELNOSC

                                To byla brutalna wojna domowa i zbrodnie drugiej strony tez byly, 70 000 zabitych
                                ALe komuchow nikt tu nie przebije
                                • qqbek Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 13:52
                                  wislok1 napisał:

                                  > CYWILOW
                                  >
                                  > Zrodlo
                                  > en.wikipedia.org/wiki/Viet_Cong_and_People%27s_Army_of_Vietnam_use_of_terror_in_the_Vietnam_War

                                  Sprawdź sobie tabelkę "killings and abductions".

                                  > Inne zrodla
                                  > en.wikipedia.org/wiki/Category:War_crimes_in_the_Vietnam_War_by_communist_forces

                                  Jakie inne źródła?
                                  "Wikipedia does not have a category with this exact name."

                                  > 270 000 w ramach walki o wolnosc uwolnili od zycia

                                  227 tysięcy... od 1954 do 1975 według podlinkowanego przez ciebie artykułu z Wikipedii... czyli wpadają w to ofiary Wojny Indochińskiej, a także pierwszych konfliktów i walk z Czerwoną Zarazą z Kambodży.

                                  > Kilka milionow ludzi po wojnie ucieklo z Wietnamu, bardzo czesto na lodziach ry
                                  > zykujac zycie, dalem link

                                  Nie dałeś.

                                  > Ku.wa, takie pie.dolenie komunistyczne, ze to byla walka o wolnosc, to jest skr
                                  > ajna BEZCZELNOSC

                                  Nie jest. Fakty są inne.

                                  > To byla brutalna wojna domowa i zbrodnie drugiej strony tez byly, 70 000 zabity
                                  > ch
                                  > ALe komuchow nikt tu nie przebije

                                  70000 zabitych?
                                  A o programie "Feniks" autorstwa CIA słyszał?
                                  Ponad 80 tysięcy "zneutralizowanych" od połowy 68 do początku 72 roku (z czego prawie 30 tysięcy zabitych).

                                  USA w Wietnamie popełniły ten sam błąd, co ZSRR w Afganistanie.
                                  Liczyli, że ktoś ich tam lubi i będzie można uzyskać wsparcie dla popieranych przez siebie władz i robili dokładnie wszystko, żeby jakiekolwiek szanse na takie wsparcie zaprzepaścić.

                                  Ludzie tam wierzyli, że po wielkim zrywie antykolonialnym i pogonieniu Francuzów, będą w końcu decydować o swoim losie.
                                  A wyszło tak, że to Ho wyzwolił północny Wietnam spod okupacji japońskiej, żeby rok później (pretekstem był tzw. Incydent w Hajfongu - gdzie wojska francuskie wystąpiły przeciwko wojskom wietnamskim, co było kuriozalne, ale dowodziło delulu polityki kolonialnej Francji) mieć już I Wojnę Indochińską.
                                  Po tym jak w końcu Francji Ho pokazał gdzie raki zimują, Francja zgodziła się na wolne wybory w Wietnamie Południowym. Ale w międzyczasie niekompetentnego i kradnącego na potęgę cesarza zastąpił równie niekompetentny (i kradnący jeszcze więcej) Diem (rzecz jasna z poparciem władz amerykańskich i francuskich), który w sprawie wyborów miał jasne zdanie - "takiego wała, jeszcze przegram z Ho".

                                  Co najśmieszniejsze sam Hồ Chí Minh nie popierał wojskowego rozwiązania "kwestii Wietnamu Południowego", a partia (w której było sporo agentów Chin i ZSRR) odsunęła go na boczny tor za to w końcu.
                                  Ten im jeszcze próbował tłumaczyć jak są durni i do jakiego nieszczęścia prą (Ho spędził sporo czasu w ZSRR, tak w latach 20-tych, jak i w 30-tych i wiedział dokładnie, czym "pachnie" komunizm na sowiecką modłę - czystki stalinowskie, w których wymordowano przecież całą wierchuszkę KPP między innymi, przetrwał chyba tylko dlatego, że to mądry facet był i wiedział kiedy stulić pysk i schować ogon pod siebie).
                                  • wislok1 Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 14:32
                                    Ja przèdstawilem fakty, dalem linki, w odpowiedzi znowu komunistyczna propaganda i same klamstwa
                                    • vogon.jeltz Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 14:49
                                      Wam się tu, kurna, role nie popierdzieliły? Wislok, który zawsze jedzie po Amerykanach, tym razem usprawiedliwia zbrodniczy najazd Jankesów na Wietnam, a trypel z kolei ze zrozumieniem odnosi się do wietnamskich komunistów wspieranych przez ZSRR... Co to jest grane?
                                      • wislok1 Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 14:52
                                        NIGDY nie jezdzilem po USA, krytykuje tylko obecna polityke trampka, poza tym zawsze bylem za NATO i przeciwko komuchom
                                        • vogon.jeltz Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 17:07
                                          > NIGDY nie jezdzilem po USA, krytykuje tylko obecna polityke trampka,

                                          Krytykujesz obecną politykę Trumpa, który - jednak trzeba mu przyznać - dąży do zaprowadzenia pokoju w różnych konfliktach na świecie (jak mu to wychodzi to inna sprawa) vs. popierasz politykę administracji LBJ, która polegała na zrzucaniu milionów ton bomb i napalmu na obcy kraj? Dobrze rozumiem?
                                      • trypel Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 14:57
                                        Moze nie zauwazyles ale ja patrze zawsze na sytuację a nie na to kogo lubię a kogo nie.
                                        Tego samego araba moge potraktować deską jak mi wejdzie na podwórko albo wysłać mu kase na żarcie jak go beda Żydzi głodzić na jego ziemi.
                                        W Azji, jak pewnie wiesz, bez zrozumienia lokalnej kultury stawiającej MY ponad JA, nie da rady odnosić rzeczywistości do tego co znamy z Europy. A dodatkowo po setkach lat sadyzmu kolonizatorów i traktowaniu lokalsow jak zwierząt wreszcie jak sie chcieli uwolnić i uzyskać wolność to i Francuzi i Amerykanie używając wszelkich środków nie chcieli na to pozwolic. A wietnamczycy tak samo jak wolisz sąsiadów, mieli prawo do samostanowienia i wyboru własnej drogi. Nawet komunizmu chociaż z komunizmem program HCM nie mial zbyt wiele wspólnego
                                        • wislok1 Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 15:48
                                          Co za brednie

                                          Komunizm w Azji nie mial nic wspolnego z komunizmem ????!!!

                                          A Moo-Tse-Tung to byl liberal, a Kim-Ir-Sen liberqlny konserwatysta,
                                          a ten komuch z Wietnamu tpo byl zapewne chadek

                                          Najgorsi ci kolonizatorz, bo juz ruscy komuniscum ktorzy tYch kolesi doprowadzili do wladzy na czele ze Stalinem to juz byly anioly, dobrzy ludzie, a Stalin to tez wcalenie nie byl komunista....

                                          A terza zla Ukraina napadla na ruskich i ci biedac ytak kochani w Wiewtnamie sie musza bronic..

                                          Itd..
                                          Sorki ale twoch KOSMICZNYCH bredni nie da sie inaczej skomentowac
                                          • wislok1 Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 15:51
                                            Ktos moglby pomyslec, ze twoj oficer prowadzacy kazal co to napisac na forum
                                            • wislok1 Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 15:52
                                              Ale to tylko skrajny debilizm
                                              • trypel Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 16:18
                                                Z twoich ust to komplement. Znow przekręcasz. Kłamiesz. Wymyślasz. Jak zwykle jak brakuje argumentow
                                          • tbernard Re: 270 000 zamordowanych przez komuchow w Wietna 07.11.25, 22:35
                                            wislok1 napisał:

                                            > Stalin to tez wcalenie nie byl komunista...

                                            Oczywiście, że Stalin nie był komunistą. Był zwyczajnym mafiozą. Komunistą był Pan Jezus. Początkowo pierwsi chrześcijanie chcieli być wspólnotą, czyli komunistami ale mafia ich pokonała i czarowników przekabaciła aby wspólny biznes z mafią robić.
                                            Od tego czasu bywały jeszcze próby tworzenia wspólnot utopijnych ale w starciu z mafią zawsze byli bez szans.

                                            >
                                            > A terza zla Ukraina napadla na ruskich i ci biedac ytak kochani w Wiewtnamie sie musza bronic..
                                            >
                                            > Itd..
                                            > Sorki ale twoch KOSMICZNYCH bredni nie da sie inaczej skomentowac

                                            Wiem, że to było zestawienie ironiczne ale totalnie bezsensowne. Jak już usiłujesz jakieś analogie robić między obecną wojną a tamtą, to kto komu odpowiada w tych analogiach najlepiej odpowie kryterium, kto do kogo nieproszony wlazł.
                              • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 14:15
                                trypel napisał:

                                > Czyli francja zorganizowała wybory zgodnie z układem genewskim w 56 roku? Pod n
                                > adzorem międzynarodowym.
                                > Tylko jakos sie nie przyznała. Bo brak tych wyborow doprowadził do wojny. Z win
                                > y Francji. Tylko i wyłącznie

                                No nie do końca - do wojny parło też kierownictwo Wietnamu Północnego (choć nie całe - szczegóły poniżej).

                                Mnie ciekawi jedno - czy Wisłok nie zauważa dysproporcjonalności użytych po obu stronach środków bojowych?
                                Na sam Wietnam Północny Amerykanie zrzucili ponad 4,5 miliona ton bomb (7 z hakiem na całe Indochiny, ale tutaj dochodzą bombardowania "szlaku" w Laosie i Kambodży oraz bomby zrzucone w Wietnamie Południowym).
                                300kg bomb na każdego mieszkańca.
                                W całej II Wojnie Światowej Amerykanie zrzucili raptem 2 miliony ton bomb (na kilkanaście bombardowanych krajów ze szczególnym uwzględnieniem III Rzeszy i Cesarstwa Japonii).

                                Może ten Wietnam Północny to jakieś wielkie państwo, co to z 5 stref czasowych ma? (Wisłok sprawdza teraz Wikipedię ;) - nie to było państwo o powierzchni wynoszącej połowę powierzchni Polski (157 tysięcy kilometrów kwadratowych). Jak podzielić 4,5 miliona ton bomb na 157 tysięcy kilometrów kwadratowych to nam wyjdzie, że na każdy kilometr kwadratowy Wietnamu Północnego Amerykanie zrzucili prawie 30 ton bomb.

                                No a teraz się dziwią Wisłoki, że Amerykanów tam nie lubią.
                                • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 14:33
                                  Takie 2 grafiki pokazujące to co piszesz - dysproporcje użytych zasobów.
                                  • wislok1 Bzdury komunistyczne 07.11.25, 14:50
                                    Tu sa fakty

                                    en.wikipedia.org/wiki/Vietnam_War
                                    Wietnam Polnocny i jego armia podzielona na oficjalna i Vietcong, bez poparcia Chin i ruskich by wytrzymala przeciwko USA gora 1 rok, z zabojadami moze 2 lata
                                    • wislok1 Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 14:55
                                      ZSRR i China finansowaly wojne, bez ich kasy i sprzetu wojskowego by komuchy w WIetnami lezaly i kwiczaly....

                                      Dodatkowo 130 000 chinskich zolnierzy stycjonowalo w Wietnami Polnocnym, zeby jego armia mogla walczyc na froncie..
                                      Czesc tej armii nazwano partyzantami Vietcongu i wyslano do WIetnami Poludniowego ( 200 000 regularnego wojska )
                                      • qqbek Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 16:05
                                        wislok1 napisał:

                                        > ZSRR i China finansowaly wojne, bez ich kasy i sprzetu wojskowego by komuchy w
                                        > WIetnami lezaly i kwiczaly....

                                        A czekaj, z drugiej strony to tą wojnę finansował Wietnam Południowy tylko?
                                        USA się nauczyły wtedy jednej lekcji - przekazując sprzęt i wyposażenie, leki i żywność zjednujesz sobie ludzi.
                                        Wysyłając własnych żołnierzy robisz sobie wrogów.
                                        Dobrze odrobili tą lekcję potem w Afganistanie.

                                        > Dodatkowo 130 000 chinskich zolnierzy stycjonowalo w Wietnami Polnocnym, zeby j
                                        > ego armia mogla walczyc na froncie..

                                        No straszne, zaangażowali obce mocarstwo!
                                        Twierdzisz, że w 1968 roku USA wysłały do marionetkowego bantustanu pt. Wietnam Południowy jakieś 550 tysięcy "turystów w mundurach"?

                                        > Czesc tej armii nazwano partyzantami Vietcongu i wyslano do WIetnami Poludniowe
                                        > go ( 200 000 regularnego wojska )

                                        Nie ma dowodów na to, że Chińczycy walczyli w wojnie Wietnamskiej w jakiejś większej liczbie.
                                        Totalne niezrozumienie specyfiki regionu u ciebie - Chińczycy byli tam co najwyżej na zasadzie "wróg mojego wroga", ale przeciętny Wietnamczyk ma o Chińczyku mniej-więcej takie mniemanie, jak przeciętny Koreańczyk o Japończyku. Tyle, że wrogość Wietnamu względem Chin jest dużo głębiej zakorzeniona, bo to jakieś 2 tysiące lat wspólnej, bardzo burzliwej historii, a Chińczycy ostatecznie wycofali się z Wietnamu w 1968, po inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację (ale to raczej tylko pretekst był, bo od dawna "kochali się jak kot z psem").
                                        • wislok1 Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 16:54
                                          Dalem linki, tam sa same fakty

                                          Zaprzeczanie faktom jest bez sensu, ale twoj wybor

                                          To byla zimna wojna i USA popieraly Wietnam Poludniowy, a ruscy oraz Chiny Wietnam Polnocny

                                          Robienie z Amerykanow potworow, a z ruskich aniolow , cala komunistyczna propaganda, cz, kwestia gustu

                                          Komunisci to byl rodzaj politycznej sekty, Stalin nia sterowal i w 1945, po pokoaniu Japonii, partie komunistyczne dostaly rozkaz wywolania rewolucji i opanowania poszczegolnych panstw...
                                          Taki rozkaz tez otrzymali komunisci w Wietnamie...
                                          Rozkaz Stalina tez byl, zeby UDAWALI ruch narodowo-wyzwolenczy, a nie komunistyczny

                                          Tak samo komunisci robili np. w PL, gdzie stworzyli satelickie partie ...

                                          Poppieranie komunizmu w WIetnamie i pisanie, ze to nie byli komunisci, to tak jakby pisac, ze Bierut to byl fajny gosc i ze z komunizmem nie mial nic wspolnego
                                          • qqbek Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 17:08
                                            wislok1 napisał:

                                            > To byla zimna wojna i USA popieraly Wietnam Poludniowy, a ruscy oraz Chiny Wiet
                                            > nam Polnocny

                                            A świstak siedzi, bo krowa była nieletnia...

                                            > Robienie z Amerykanow potworow, a z ruskich aniolow , cala komunistyczna propag
                                            > anda, cz, kwestia gustu

                                            Widzisz, akurat tak to w Wietnamie było.
                                            Wietnamczycy chcieli rządów Wietnamczyków, a nie francuskich i amerykańskich marionetek.

                                            > Komunisci to byl rodzaj politycznej sekty, Stalin nia sterowal i w 1945, po pok
                                            > oaniu Japonii, partie komunistyczne dostaly rozkaz wywolania rewolucji i opanow
                                            > ania poszczegolnych panstw...

                                            No właśnie misiu może byś w końcu doczytał, jak to z tym "pokonaniem Japonii" było w Indochinach - tj. kto, poparty przez kogo i pod czyim dowództwem pogonił Japończyków z późniejszego Wietnamu Północnego.
                                            Może wtedy zrozumiesz, dlaczego pierwszym etatowym karabinem armii Północnego Wietnamu był M1 Garand i to, jak roszczenia kolonialne Francji i wywołanie przez nią I Wojny Indochińskiej pchnęły niepodległy już Wietnam Północny w objęcia Sowietów.

                                            To nie Sowieci się tam pchali (zresztą chwilę potem utknęli w Korei, w wojnie która była tak samo mało popularna wśród Koreańczyków, jak późniejsza w Wietnamie wśród Wietnamczyków - ale w Korei to akurat Sowieci i Chińczycy robili za ten "obcy, zbrojny element", budzący wśród Koreańczyków obrzydzenie). To Ho musiał się o Sowiecką pomoc wystarać, po tym jak mu Francuzi dwa razy świnię podłożyli (wpierw wywołując wojnę z Wietnamem, a po przegraniu jej - nie dotrzymując warunków pokojowych).

                                            > Taki rozkaz tez otrzymali komunisci w Wietnamie...
                                            > Rozkaz Stalina tez byl, zeby UDAWALI ruch narodowo-wyzwolenczy, a nie komunisty
                                            > czny

                                            Wiesz, czy 3,14erdolisz?
                                            Bo na mój gust, to Wietnam spod japońskiej okupacji wyzwolił się jednak sam - z pomocą nie ZSRR, a USA i Francji.

                                            > Tak samo komunisci robili np. w PL, gdzie stworzyli satelickie partie ...

                                            Jakie satelickie partie, co ty bredzisz?

                                            > Poppieranie komunizmu w WIetnamie i pisanie, ze to nie byli komunisci, to tak j
                                            > akby pisac, ze Bierut to byl fajny gosc i ze z komunizmem nie mial nic wspolne
                                            > go

                                            Wprost odwrotnie - to Ho był wietnamskim patriotą, którego głównym celem było przywrócenie Wietnamowi niepodległości. Bierut to była stalinowska marionetka.
                                            • wislok1 Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 18:15
                                              Rece opadaja przy tej komunistycznej propagandzie
                                              • qqbek Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 19:14
                                                wislok1 napisał:

                                                > Rece opadaja przy tej komunistycznej propagandzie

                                                To są fakty.
                                                Dałeś dwa linki do Wikipedii -
                                                - jeden przeczący twoim ustaleniom, bo w tabelce wyraźnie wskazujący 20 a nie 200 tysięcy zabitych cywilów-ofiar "komunistycznych" porządków w całym konflikcie wietnamskim (od 1954 do 1975 roku!)
                                                - drugi niedziałający 🤪

                                                Wietnamczycy walczyli przeciwko obcej inwazji na swój własny kraj.
                                                Ci obcy bronili bytu zwanego "Wietnamem Południowym", który był tak skorumpowany, jak afrykańskie państwa rządzone przez dyktatorów pokroju Amina, Bokassy czy Mugabe.

                                                To nie było "bronienie demokracji", bo demokracji nie dano szansy w Wietnamie Południowym - miały być wybory, ale Diem je odwołał, bo bał się porażki (a już poinstalował krewnych i znajomych królika wszędzie, gdzie się dało i zdążył sprywatyzować sporą część państwa).

                                                W Północnym Wietnamie wybory były. Wygrał facet, który wyzwolił Wietnam spod japońskiej okupacji (potem go komuniści odsunęli od władzy, bo uważali go za "miękką pacyfistyczną faję", ale nadal stanowił dla nich wzór).

                                                A co do komunizmu w Wietnamie, to trwał 1/4 tego co w Polsce.
                                                Dobrze się "rozkułaczanie", kolektywizacja i nacjonalizacja nie skończyły pod koniec lat 70-tych i już w połowie lat 80-tych obrali kurs na "wolny rynek z socjalistyczną mordką" i szczerze powiem - bardzo dobrze na tym wychodzą. Zamiast chińskiego turbokapitalizmu na wrotkach, ze szczątkowymi świadczeniami dla ludności mają coś, co bardziej przypomina skandynawski kapitalizm w tej chwili (rzecz jasna na miarę skromnych zasobów).
                                                • wislok1 Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 19:40
                                                  Kosmiczne bzdury
                                                  • wislok1 Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 19:55
                                                    Wietnam to od 1945 komunistyczne panstwo TOTALITARNE, gdzie nie ma legalnej opozycji, gdzie masowo sa lamane prawa czlowieka i rzadzacy komunisci wzorujac sie na Chinach po 1986 roku dali ludziom wolnosc gospdarcza..

                                                    A wczesniej wymordowali setki tysiecy innych Wietnamczykow, miliony uciekly

                                                    Zbrodnie popelniane przez ich przeciwnikow, w tym wojska USA nie sa ZADNYM usprawiedliwienim dla komunistycznej tyranii w Wietnamie
                                                  • wislok1 Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 19:57
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Communism_in_Vietnam

                                                    WSZYSTKIE linki dzialaja

                                                    PRZERAZAJACY jest w podanym przeze mnie wczesniej linku DOKLADNY zapis komunistycznych zbrodni w WIetnami, szczegolowy i drobiazgowy
                                                  • qqbek Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 20:38
                                                    wislok1 napisał:

                                                    > WSZYSTKIE linki dzialaja
                                                    >
                                                    > PRZERAZAJACY jest w podanym przeze mnie wczesniej linku DOKLADNY zapis komunist
                                                    > ycznych zbrodni w WIetnami, szczegolowy i drobiazgowy

                                                    Meliskę polecam.
                                                    "Wyklęci" rozwalający nauczycieli szkół powszechnych i pracowników spółdzielni rolniczych na lubelszczyźnie w ramach walki "z komuną" - OK.
                                                    Naród dążący do samostanowienia i dymany przez imperialistyczne mocarstwo - KOMUNIŚCI!
                                                  • qqbek Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 20:49
                                                    wislok1 napisał:

                                                    > Zbrodnie popelniane przez ich przeciwnikow, w tym wojska USA nie sa ZADNYM uspr
                                                    > awiedliwienim dla komunistycznej tyranii w Wietnamie

                                                    O ile wiem, to w Północnym Wietnamie zbrodni jakichś większych nie było - owszem, zginęło sporo Francuzów, w ramach "oddolnej nacjonalizacji", ale "swoi" ochoczo raczej wstępowali w szeregi partii. Zdecydowany zwrot w stronę komunizmu wykonali dopiero wtedy, gdy HCM został już odsunięty od władzy - wcześniej to raczej szukali "socjalizmu z ludzką twarzą" - HCM aż za dobrze znał komunistyczny zamordyzm końca lat 30-tych w ZSRR, by próbować na niego skazywać swój naród.

                                                    Co do systemu monopartyjnego - nie jest on jakimś wyjątkiem w Azji.
                                                    Przypomnij mi proszę, kto od 1955 (od 70 lat) nieprzerwanie rządzi Japonią?
                                                  • wislok1 Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 21:07
                                                    Polecam wywiad
                                                    No, ale to napewno amerykanski szpieg i zbrodniarz na zoldzie Bialego Domu
                                                    Tak jak wszyscy przeciwnicy komunistow twoim zdaniem
                                                    wiadomosci.onet.pl/kiosk/zrozumialem-ogrom-zbrodni/4d8p9

                                                    Co za absurdalny tekst o Japonii, wdodatku nieprawdziwy
                                                    W Japonii nie ma systemu monopartyjnego, jest to demokratyczne panstwo prawa, wielopartyjne...
                                                    Rzadzaca partia 2 razy utracila od 1955 wladze, co prawda na krotko...

                                                  • qqbek Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 22:45
                                                    wislok1 napisał:

                                                    > Polecam wywiad
                                                    > No, ale to napewno amerykanski szpieg i zbrodniarz na zoldzie Bialego Domu
                                                    > Tak jak wszyscy przeciwnicy komunistow twoim zdaniem
                                                    > wiadomosci.onet.pl/kiosk/zrozumialem-ogrom-zbrodni/4d8p9
                                                    >
                                                    > Co za absurdalny tekst o Japonii, wdodatku nieprawdziwy
                                                    > W Japonii nie ma systemu monopartyjnego, jest to demokratyczne panstwo prawa, w
                                                    > ielopartyjne...
                                                    > Rzadzaca partia 2 razy utracila od 1955 wladze, co prawda na krotko...
                                                    >


                                                    To Wietnam ma "województwa".
                                                    Trochę poczytałem, ale po tym gównie przestałem.
                                                  • wislok1 Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 23:14
                                                    Koles pisze, ze dla prawie kazdego Wietnamczyka komunista to zlodziej i krajem rzadzi mafia

                                                    Luski im spadly z oczu i teraz widza, jaka holota nimi rzadzi

                                                    Holota rzadzi od 1945 i jest tak umocowana w armii,bezpiece,urzedach,firmach panstwowo-prywatnych,ze jest nie do ruszenia

                                                    Jak w Chinach
                                                  • tbernard Re: Bzdury komunistyczne 08.11.25, 21:30
                                                    No to chyba lepiej jak rządzi hołota, niż jakby mieli rządzić skorumpowani bandyci.
                                                  • tbernard Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 22:58
                                                    wislok1 napisał:

                                                    > W Japonii nie ma systemu monopartyjnego, jest to demokratyczne panstwo prawa,

                                                    Korea Północna też jest demokratyczna. Niemcy wschodnie też były demokratyczne ale potem postanowili obalić demokrację aby połączyć się z Niemcami zachodnimi, bo tam było więcej bogactwa zbudowanego na rabunku z wojny. Niemcy demokratyczne z kolei nie miały takiej szansy na wzbogacenie, bo byli mocno przez kacapów dojeni i dlatego jak tylko nadarzyła się okazja, to porzucili demokrację.
                                            • tbernard Re: Bzdury komunistyczne 07.11.25, 22:47
                                              qqbek napisał:

                                              > Wprost odwrotnie - to Ho był wietnamskim patriotą, którego głównym celem było p
                                              > rzywrócenie Wietnamowi niepodległości. Bierut to była stalinowska marionetka.

                                              Akurat Bierut był partyjotą i przez to umarł.
                          • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 14:42
                            > Aż po 1968 rok wietnamska partyzantka wcale nie była jakoś mocno
                            > komunistyczna. Owszem, byli doradcy wojskowi, było sporo agentów KGB i innych
                            > wywiadów w strukturach partyzanckich

                            To mniej więcej tak, jak po stronie republikańskiej w wojnie domowej w Hiszpanii.
              • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 05:27

                > Jack z Kanady zaraz będzie chyba tutaj usprawiedliwiał "kosi, kosi łapci" Belgó
                > w z Konga, żeby był argument za "wyższością białej rasy".
                >
                > A sprawa wygląda dokładnie tak, jak ją przedstawiasz - "zachód" rzucał bomby, t
                > orturował, okaleczał i mordował w imię interesów własnych (tu Francja) albo int
                > eresów skrajnie skorumpowanych władz (tu USA). ZSRR i Chiny oferowały pomoc woj
                > skową, ale przede wszystkim humanitarną...
                Co ty koleś pierdolisz? Umknęło ci że Trybuna Ludu już nie drukuje? ZSRR oferowal pomoc - co ty bierzesz?
                • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 06:20
                  Wolisz wierzyć w propagandę francusko-amerykańska o przynoszeniu demokracji? A jak wiadomo demokracja najlepiej przyjmowała sie za pomocą napalmu i agent orange.
                  • jackk3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 06:38
                    trypel napisał:

                    > Wolisz wierzyć w propagandę francusko-amerykańska o przynoszeniu demokracji? A
                    > jak wiadomo demokracja najlepiej przyjmowała sie za pomocą napalmu i agent oran
                    > ge.
                    >
                    Ja propagandę znam i doświadczyłem na własnej skórze. Znam bardzo dobrze tą pomoc z ZSRR. Biorę tą amerykańską w ciemno. A jeśli ktos ma shit for brain to wierzy w dogmat międzynarodówki. Demokracja panie.
                    • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 06:56
                      I ty masz do tego prawo. Szkoda ze inni nie mieli prawa wyboru.
                      • boggi_dan Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 09:01
                        Też mogłeś wyjechać, zamiast się męczyć w socjal- komunizmie. Zaskoczenie niesamowite trypel.
                    • boggi_dan Re: OT inny punkt widzenia na orków 09.11.25, 09:46
                      jackk3 napisał:

                      > trypel napisał:
                      >
                      > > Wolisz wierzyć w propagandę francusko-amerykańska o przynoszeniu demokrac
                      > ji? A
                      > > jak wiadomo demokracja najlepiej przyjmowała sie za pomocą napalmu i agen
                      > t oran
                      > > ge.
                      > >
                      > Ja propagandę znam i doświadczyłem na własnej skórze. Znam bardzo dobrze tą pom
                      > oc z ZSRR. Biorę tą amerykańską w ciemno. A jeśli ktos ma shit for brain to wie
                      > rzy w dogmat międzynarodówki. Demokracja panie.
                      Wczoraj była 107 rocznica obalenia przez bolszewików Rządu Tymczasowego w Rosji, co skutkowało narodzinami komunizmu i później dosłownie setkami milionów ofiar na całym świecie. W tym tych, co zostali zamordowani zgodnie z bolszewickim prawem, co zostali zamęczeni przymusową pracą, co umarli z głodu, z nędzy itd. itp.

                      • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 09.11.25, 18:04
                        Zdaniem

                        niektorych na forum komunisci walczyli o wolnosc...

                        Czyli zlosliwie komentujac, zeby im wszystko bylo wolno robic,
                        zabijac, wiezic, konfiskowac wlasnosc prywatna, wypedzac miliony ludzi, itp...

                        Komunizm to byla najwieksza zaraza , ANI TROCHE lepsza od nazistow



                        • wislok1 Wietnam, listopad 2025 10.11.25, 17:06
                          the88project.org/database/
                          I jeszcze to:

                          wnet.fm/2025/01/16/ton-van-anh-prawa-czlowieka-sa-w-wietnamie-lamane-w-sposob-bestialski/

                          Zdaniem kilku na forum IDEALNY KRAJ, zaje.sty

                          A komuna to sam miod, samo szczescie

                          THE END
                          • trypel Re: Wietnam, listopad 2025 12.11.25, 11:28
                            wislok1 napisał:

                            > the88project.org/database/
                            > I jeszcze to:
                            >
                            > wnet.fm/2025/01/16/ton-van-anh-prawa-czlowieka-sa-w-wietnamie-lamane-w-sposob-bestialski/
                            >
                            > Zdaniem kilku na forum IDEALNY KRAJ, zaje.sty
                            >
                            > A komuna to sam miod, samo szczescie
                            >
                            > THE END


                            To jeszcze napisz kto takie rzeczy napisał bo 2 x przebrnąłem przez wątek i nic takiego nie znalazłem.
                            Wiec albo napisz konkretnie albo po raz kolejny wyjdzie ze kłamiesz jak zwykle.
                            • wislok1 Re: Wietnam, listopad 2025 12.11.25, 18:31
                              Jest cos takiego jak czytanie miedzy wierszami...

                              Do tego sie odnioslem
                              • trypel Re: Wietnam, listopad 2025 12.11.25, 19:56
                                Wyjątkowo ci to nie wychodzi.
                                Po raz kolejny.
                                Moze albo sie naucz albo czytaj to co napisane
                                • wislok1 Re: Wietnam, listopad 2025 12.11.25, 20:31
                                  To tobie i kubkowi nie wyszlo z pochwala komunizmu....

                                  Ja zawsze jestem za wolnoscia, przeciwko komuchom i nazistom



                                  • trypel Re: Wietnam, listopad 2025 13.11.25, 06:02
                                    W tym wątku byłeś wyraźnie przeciwko wolnosci. Nie "miedzy wierszami" ale konkretnie.
                                  • tbernard Re: Wietnam, listopad 2025 14.11.25, 09:57
                                    wislok1 napisał:

                                    > Ja zawsze jestem za wolnoscia, przeciwko komuchom i nazistom

                                    W przypadku historii Polski, to mamy w tym zakresie schizofrenię do kwadratu.
                                    Niby zabory odebrały nam wolność, a jednocześnie dominujący odsetek naszego narodu to potomkowie niewolników pańszczyźnianych którym wolność osobistą (na przykład prawo do legalnej przeprowadzki do innego miejsca, jeśli ktoś uznał, że tam będzie miał szansę na bardziej godziwe życie) dopiero zaborcy dali. Potem zaś potworna bieda dziedziczona w spadku po niewolnictwie z pokolenia na pokolenie. Zamiast coś z tym zrobić, to po odzyskaniu niepodległości był bardzo pielęgnowany ten podział wynikający z dziedziczenia biedy z jednej strony oraz bogactwa przez beneficjentów i spadkobierców tego barbarzyństwa.
                                    No i tu znowu obcy, czyli kacapy i ich namiestnicy ze swoją komuną i terrorem musieli wleźć aby skutki tej wielowiekowej niesprawiedliwości zacząć w końcu usuwać. My jako naród jakoś nigdy nie potrafiliśmy się samodzielnie rozliczyć z barbarzyńcami, jak swego czasu zrobili to Francuzi. Niby był Szela ale było to z inspiracji zaborcy, czyli to się nie liczy.
                                    • wislok1 Re: Wietnam, listopad 2025 14.11.25, 19:07
                                      Cos w tym jest

                                      Na Slasku CIeszynskim i Galicji do 1918 roku cesarz Franciszek Jozef byl wrecz postacia kultowa....

                                      Moja babcia zawsze powtarzala, ze to byl fantastyczny kolo, bo ZNIOSL panszczyzne i dal chlopom ziemie na wlasnosc...
                                      Uczynil chlopow pelnoprawnymi ludzmi, nie byli juz niewolnikami szlachty

                                      Wkrotce pojawili sie polscy chlopi-poslowie do parlamentu w Wiedniu

                                      Pierwszym chyba byl Jerzy Cienciala z okolic Cieszyna, wybrano go w 1873 roku...
                                      Poprosil do tanca sama cesarzowa Sissi na imprezie z okazji otwarcie nowej edycji parlamentu...

                                      I nie odmowila...
    • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 08:02
      > No i jesteśmy w tym orkowisku, menu po rusku, lokalsi
      > gadają po rusku, napisy po rusku. Wkurza nas to paskudnie

      Ale właściwie dlaczego? Język to język - narzędzie komunikacji i byt w jakimś stopniu niezależny od jego białkowego nośnika. Menu po niemiecku też by cię wkurzało, bo Auschwitz i tyrady Hitlera?
      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 08:10
        No wlasnie cały temat z tego wyszedł. Nas to wkurza bo nie lubimy ruskich. Ale z drugiej strony lokalsi ich lubia i musimy to zrozumieć.
        Poza tym oni sie zachowują nieco jak angole. Sa bardzo glosni. I lubia byc w kupie
        My omijamy miejsca gdzie czytamy ze jest duzo Polaków, a tu w knajpach nawet zatrudniają ruska obsługa. W HCMC knajpy byly lepsze i bardziej prawdziwe. Tu nawet wódkę na kieliszki podają i proponują.
        • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 01:02
          trypel napisał:

          > No wlasnie cały temat z tego wyszedł. Nas to wkurza bo nie lubimy ruskich. Ale
          > z drugiej strony lokalsi ich lubia i musimy to zrozumieć.
          > Poza tym oni sie zachowują nieco jak angole. Sa bardzo glosni. I lubia byc w ku
          > pie
          > My omijamy miejsca gdzie czytamy ze jest duzo Polaków, a tu w knajpach nawet za
          > trudniają ruska obsługa. W HCMC knajpy byly lepsze i bardziej prawdziwe. Tu naw
          > et wódkę na kieliszki podają i proponują.
          >

          Tzn lokalsi niekoniecznie ich lubia ale poniewaz ruskie tam przyjezdzaaja tez nie dlatgo ze lubia Wietnamczykow ale ze tanio i "wygodnie" bo wietnamcy wiedza co maja robic aby przyciagac klientow na wszelkie mozliwe sposoby wiec majac duza ilosc turystow z rosji ulatwiaja im zycie jak moga. Podejrzewam ze kraje z duza ilosci polskich turystow robia (a przynajmnije powinni) podobnie?
          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 01:31
            To nie do konca tak. Popatrz na Hiszpanie i angoli. Jest ich kupa ale sa mocno nielubiani. Wiec maja i swoje knajpy i swoje okolice ale Hiszpanie jasno mowia ze ich nie lubia.
            Tutaj próbowaliśmy w paru miejscach rozmawiać kogo lubia a kogo nie ( plus pare h z kierowca w drodze- chłopak max 30 lat) i ruscy nr 1. Chińczycy w ogóle poza lista poza spora mniejszością w hcmc, Amerykanów i Francuzów nie lubia.
            A w hotelu mamy i Skandynawów i Niemca z nrd i rodzine z UK, nie wiedzac o orkowisku hotel wybierałem tak zeby nie byl atrakcyjny dla grup zachowujących sie tak jak nas wkurza. I tu juz żadnych napisów po rusku nie ma (lokalny i wietnamski) ale dalej ich lubia bo widac jak przyjdą z zewnątrz.
            • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 11:11
              Najlepsze jest to, że Wisłokowi nie wytłumaczysz.
              On się nadal będzie upierał, że Amerykanie cacy, a Rosjanie be (a do tego, że pewnie Wietnamczycy wielbią Chińczyków, bo przecież ci im tak pomogli).
              Stosunek Wietnamczyków do Rosjan, nacji zachodnich, a także Chińczyków mówi sporo o przeszłości Wietnamu i tym co się w nim działo od lat 40-tych po 70-te.

              Mnie bardziej ciekawi obecny obraz Polaków.
              Mój dziadek był w Wietnamie pod koniec lat 80-tych i opowiadał, że traktowali go po pańsku wtedy (a był to już czas zwrotu w kierunku gospodarki rynkowej, więc mowa o traktowaniu na ulicy, przez zwykłych Wietnamczyków). Tylko wtedy to Polska właściwie po cichu wielbiła USA, a oficjalna narracja była taka, że Rosiewicz śpiewał piosenkę specjalnie skomponowaną i napisaną na cześć I Sekretarza KC KPZR. Po 1989 zrobiliśmy zwrot o 180 stopni (przynajmniej czynniki oficjalne, bo USA w Polsce od zawsze miały wyższe notowania niż Rosja, wśród ogółu obywateli). Dlatego niezmiernie mnie interesuje to, jaki stosunek mają teraz do Polaków.
              Bo to, że Rosjan bóstwią, to po prostu normalne, biorąc pod uwagę zaszłości historyczne.
              • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 11:46
                Nie wmawiaj mi idiotyzmow
                100 razy pisalem, ze takze popelniali zbrodnie.
                To ty bronisz ruskich komunistow w Wietnamie komuny jako takiej i calkowicie odrzucasz to, ze tam byla wojna domowa, a nie walka o wolnosc.
                Calkowicie odrzucasz fakt, ze Wietnam to panstwo totalitarne, z demokracja i wolnoscia nie majace nic wspolnego

                Nie bylo zadnej wojny o wolnosc, byla wietnamski-wietnamska walka o wladze,
                komunisci wymordowali kilka razy wiecej ludzi niz ich rywale, miliony uciekly z tego czerwonego raju.

                Jedni mieli poparcie Francji,potem USA, drudzy Chin i ruskich
                • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 12:24
                  wislok1 napisał:

                  > Nie wmawiaj mi idiotyzmow

                  Nie muszę.

                  > 100 razy pisalem, ze takze popelniali zbrodnie.

                  W wątku ze 120+ odpowiedziami.

                  > To ty bronisz ruskich komunistow w Wietnamie komuny jako takiej i calkowicie
                  > odrzucasz to, ze tam byla wojna domowa, a nie walka o wolnosc.

                  To nie była wojna domowa.
                  Wojna domowa to była w Korei.
                  Nie bronie Rosjan, a tym bardziej Sowietów, lobotomii jeszcze nie przeszedłem 🤪
                  Bronię punktu widzenia Wietnamczyków.
                  A jest on dość jasny.

                  > Calkowicie odrzucasz fakt, ze Wietnam to panstwo totalitarne, z demokracja i wo
                  > lnoscia nie majace nic wspolnego
                  "
                  Całkowicie odrzucasz to, że w kolektywnie, a nie indywidualistycznie nastawionych społeczeństwach południowo-wschodniej Azji demokracja nie jest traktowana z taką samą estymą, jaką cieszy się "na zachodzie". Zresztą, a pisałem to może nie 100-krotnie, ale przynajmniej parokrotnie, to Wietnam Południowy nie przeprowadził u siebie demokratycznych wyborów. Te odbyły się na północy.

                  > Jedni mieli poparcie Francji,potem USA, drudzy Chin i ruskich

                  Miałeś kilka dni, żeby chociaż doczytać (ale lepiej nie Wikipedię, a jakieś naukowe źródła) o genezie tego 30-letniego konfliktu i jego przebiegu i chyba ten czas zmarnowałeś.
                  • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 12:36
                    Bronisz punktu widzenia wietnamskich komunistow, a to zdecydowana mniejszosc

                    Czesc byla za komuchami, czesc za Wietnamem Poludniowym, reszta byla przerazona wojna domowa, bo jedni i drudzy zabijali cywilow, ktorzy im podpadli
                    Komuchy zabily kilka razy wiecej, kilka milionow ucieklo po ich wygranej
                    To jasno pokazuje, kto mial wieksze poparcie

                    No, ale z takim dziadkiem, to mnie teraz juz nic nie dziwi
                    • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 13:09
                      wislok1 napisał:

                      > Bronisz punktu widzenia wietnamskich komunistow, a to zdecydowana mniejszosc

                      Wyraźnie pisałem, że nawet w Wietnamie Północnym komuniści stanowili zdecydowaną mniejszość na początku.
                      To imperializm Francji, a potem Stanów Zjednoczonych pchnęły Wietnam w objęcia towarzyszy z Kremla, choć HCM doskonale wiedział, co w ten sposób ryzykuje i do momentu odsunięcia go od władzy właściwie to robił wszystko, żeby komunizmu na sowiecką modłę w Wietnamie nie wprowadzać.

                      > Czesc byla za komuchami, czesc za Wietnamem Poludniowym, reszta byla przerazona
                      > wojna domowa, bo jedni i drudzy zabijali cywilow, ktorzy im podpadli

                      Śmiem twierdzić, że ta część "za Wietnamem Południowym" była bardzo niewielka z samego początku, a potem już tylko topniała.

                      > Komuchy zabily kilka razy wiecej, kilka milionow ucieklo po ich wygranej
                      > To jasno pokazuje, kto mial wieksze poparcie

                      Mylisz emigrację ekonomiczną ze zniszczonego wojną kraju z emigracją polityczną tutaj.
                      W trakcie "dekady Gierka" z Polski zwiało ćwierć miliona osób.
                      W trakcie "dekady Jaruzela" już milion.
                      Wystarczył potężny kryzys gospodarczy.
                      A Wietnam mierzył się nie tylko z nim, ale także z kolejną wojną (moim zdaniem słuszną), dzięki której powstrzymał prawdziwy (a nie wyimaginowany) komunistyczny cyrk mordowania tuż za swoją granicą (Kambodża).


                      > No, ale z takim dziadkiem, to mnie teraz juz nic nie dziwi

                      Co z "takim dziadkiem"?
                      To moja wina, że miałem w rodzinie wykształconego profesjonalistę, który w latach swojej aktywności zawodowej zjeździł właściwie cały świat?
                      Kiedy był w Wietnamie nie piastował już żadnej posady w "gospodarce uspołecznionej" (wcześniej, przed 81, był rzeczywiście, przez dłuższy czas, głównym księgowym w jednym z największych zakładów przemysłowych tego kraju, ale go w 1981 wywalili z PZPR "za skrzywienie").
                      • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 14:55
                        Wywalili z PZPR i za kare wyslali towarzysza do Wietnamu

                        Tu sie zgina dziob pingwina

                        Teraz juz wiem, ktos ci tych totalnych komunistycznych pie.dol o Wietnami do glowy nawciskal..

                        A co do Wietnamu Poludniowego to bylo faktycznie tak ( wspomnienia dawnego komunisty, generala Wietnamu );

                        Byłem żołnierzem armii partyzanckiej, później funkcjonariuszem partii, redaktorem. Do końca wojny nie miałem pojęcia o tej stronie komunizmu. Przez cały czas poddawano mnie, jak innych, intensywnej indoktrynacji i wciąż powtarzano, że jedynie marksizm-leninizm opowiada się za niepodległością narodów i gwarantuje sprawiedliwy porządek społeczny. Wierzyłem w to! Szok przeżyłem dopiero po kapitulacji południa, kiedy zorientowałem się, że wcześniejsze deklaracje o "wspólnej ojczyźnie" były diabła warte i że moja armia po prostu okupuje podbite terytorium! Powstała sieć więzień i tak zwanych obozów reedukacyjnych (3 — 6 w każdym województwie), w których osadzono oficerów południa od stopnia podporucznika wzwyż, urzędników państwowych, polityków, łącznie około trzystu tysięcy osób. Wielu na skutek głodu i chorób straciło w nich życie.
                        Funkcjonariusze bezpieczeństwa zaczęli zbijać majątki na ucieczkach tak zwanych boat people: sprzedawali łodzie, często znajdujące się w opłakanym stanie, bądź miejsca w tych łodziach. Chętni musieli płacić złotem. Łodzie masowo tonęły, czasem celowo je zatapiano. Część uciekinierów ginęła z rąk piratów, głównie tajskich. Zaczął się koszmar, a ja wiedziałem, co się dzieje.

                        Zbrodnią był też atak na Kambodżę i jej 10-letnia okupacja. Było to bezsensowne przelewanie krwi.
                        wiadomosci.onet.pl/kiosk/zrozumialem-ogrom-zbrodni/4d8p9

                        To byl PODBOJ WIetnmu Poludniowego przez komunistow...
                        Wczesniej z Wietnamu Polnocnego, w 1954, razem w Francuzami ucieklo milion WIetnamczykow, jakos nie chcieli komunistycznej wolnosci...
                        • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 15:25
                          wislok1 napisał:

                          > Wywalili z PZPR i za kare wyslali towarzysza do Wietnamu

                          Sam poleciał.
                          W Stanach też był w tym okresie (i to w Stanach kilkukrotnie).
                          Inna sprawa, że z organizacji branżowej (był biegłym rewidentem, a oni mieli swój samorząd).
                          A prywatnie to jeździł i latał do Turcji na przykład.
                          Wywalili go za popieranie "S", ale jemu to i tak mu mogło to już wtedy zwisać i powiewać.
                          Wbrew twojemu "obrazowi PRL" gdzie to komuniści gnębili ludzi (choć w zdecydowanej większości to jednak tak było) były w PRL zawody, które miały się pysznie, a nie wymagały przynależności do PZPR, czy składania jej hołdów. Nie tylko "prywatna inicjatywa", ale też prawnicy, lekarze, czy właśnie biegli rewidenci.

                          > Tu sie zgina dziob pingwina

                          Nie wiem co i gdzie się tobie zgina, za to wiem, że wiele rzeczy się tobie nie spina i posuniesz się nawet do obrażania innych, żeby "wyszło na twoje".
                        • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 15:34
                          > Zbrodnią był też atak na Kambodżę

                          LOL
                          • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 15:42
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Zbrodnią był też atak na Kambodżę
                            >
                            > LOL

                            Nie zapominaj "i 10 lat okupacji".
                            Wisłok chyba nie wie, co się wtedy w Kambodży odpierdalało, przed wejściem wojsk wietnamskich znaczy się.

                            Wisłok!
                            Obowiązkowy seans na dzisiaj - "Pola Śmierci" ("The Killing Fields").

                            Potem pogadamy o "zbrodniczym ataku na Kambodżę" 😂
                          • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 15:46
                            Jednym tchem dodaje o 10 latach okupacji....

                            Przemilczanie drugiego to manipulacja....

                            • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 16:19
                              > Jednym tchem dodaje o 10 latach okupacji

                              Po pierwsze, to Czerwoni Khmerzy wojnę zaczęli. Po drugie, mieli Wietnamczycy dopuścić do powrotu najbardziej zbrodniczego (a przede wszystkim wrogiego im) reżimu w historii świata? Ciekawe, co myśleli o tej interwencji sami mieszkańcy Kampuczy - znaczy się te 3/4 które jeszcze zostały po "rządach" Pol Pota i spółki.
                              • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 16:28
                                Akurat bylo odwrotnie, to Wietnam podbil Kambodze...

                                Przciez nie prowadzil wojny w obronie wiezniow Czerwonych Khmerow, tylko po to, zeby podbic kraj i przeksztalcic go swoja kolonie...

                                Gdyby chodzilo o wiezniow, to by wpuscil do Kambodzy wojska ONZ, przeprowadzono by tam wolne wybory i przekazano rzady mieszkancow Kambodzy.

                                Dopiero po miedzynarodych protestach i utracie znaczenia ZSRR; sojusznika Wietnamu, sie w koncu komuchy wietnamskie wycofaly z Kambodzy
                                pl.wikipedia.org/wiki/Kambod%C5%BCa
                                • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 18:12
                                  > Akurat bylo odwrotnie, to Wietnam podbil Kambodze

                                  Wietnam zrobił wjazd do Kambodży, bo Khmerzy stale go prowokowali ostrzeliwując i najeżdżając przygraniczne terytoria. Tak długo fikali, aż się doigrali.

                                  > Przciez nie prowadzil wojny w obronie wiezniow Czerwonych Khmerow

                                  Oczy-kurwa-wiście, że nie. Ale stawiam dolary przeciw kozim bobom, że więźniowie z pól śmierci na pewno nie mieli tego Wietnamczykom za złe.

                                  > Gdyby chodzilo o wiezniow, to by wpuscil do Kambodzy wojska ONZ

                                  LOL, po tym co się w Indochinach właśnie odjebało ktoś miałby tam wpuścić wojska nieudolnej ONZ? Której czterech z pięciu członków stałych Rady Bezpieczeństwa z prawem weta przed chwilą wzięło w taki czy inny sposób udział w tamtejszej dwudziestoletniej wojnie? Czyś ty się z własnym fiutem na łby pozamieniał?
                                  • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 19:15
                                    Inne panstwa poza Rosja nie mialy zamiaru tolerowac aneksji Kambodzy przez Wietnam...
                                    Wietnam za bardzo stal sie silny, zagrazal Tajlandii i innym panstwom,
                                    Jeszcze w 1979 chinole zaatakowaly Wietnam i zajely pogranicze, potem sie wycofali, ale Wietnam zrozumial ostrzezenie...

                                    Zaczal dystansowac sie od Moskwy, spuscil z tonu i powoli dogadal sie co do Kambodzy z ONZ

                                    Wiezniowie Czerwonych Khmerow zadnej ze stron nie interesowali poza wykorzystaniem propagandowym

                                    Czerwoni Khmerzy byli SOJUSZNIKAMI Wietnamu do 1975 roku.
                                    Scisle z nim wspolpracowali.
                                    To byla wspolna walka przeciwko nacjonalistom i USA

                                    Dopiero po zdobyciu wladzy w Kambodzy Czerwoni Khmerzy podpuszczani przy chinoli zerwali z WIetnamem i zaczeli wprowadzac swoje szalone pomysly
                                    • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 19:55
                                      > Inne panstwa poza Rosja nie mialy zamiaru tolerowac aneksji Kambodzy przez Wietnam

                                      No i? Kto niby miałby przepchnąć w RB wniosek o interwencję ONZ? Gdyby zgłosiły coś takiego Waszyngton i Paryż, to zawetowałyby to Moskwa z Pekinem - i odwrotnie. Nawet jeśli Chinolom nie w smak była wietnamska okupacja Kambodży, to przecież w życiu nie zgodziliby się na wejście tam blekitnych hełmów pod egidą Zachodu. Nie mówiąc już o tym, że nikt by tam "rozjemców" nie witał kwiatami, tylko miałbyś dalszy ciąg wojny.

                                      > Zaczal dystansowac sie od Moskwy, spuscil z tonu i powoli dogadal sie co do Kambodzy z ONZ

                                      I tak by się dogadał. Okupacja sąsiedniego kraju to nie jest impreza w przedszkolu, kosztuje mnóstwo hajsu, którego wyniszczony Wietnam przecież nie miał. Dla nich ważne było, że pozbyli się pojebów Pol Pota.

                                      > Czerwoni Khmerzy byli SOJUSZNIKAMI Wietnamu do 1975 roku.

                                      No i? Sowieci w 1945 byli sojusznikami Zachodu, a już w 1946 stali się śmiertelnymi wrogami. Normalna sprawa na wojnie.
                                    • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 20:20
                                      wislok1 napisał:

                                      > Inne panstwa poza Rosja nie mialy zamiaru tolerowac aneksji Kambodzy przez Wiet
                                      > nam...
                                      > Wietnam za bardzo stal sie silny, zagrazal Tajlandii i innym panstwom,
                                      > Jeszcze w 1979 chinole zaatakowaly Wietnam i zajely pogranicze, potem sie wycof
                                      > ali, ale Wietnam zrozumial ostrzezenie...
                                      >
                                      > Zaczal dystansowac sie od Moskwy, spuscil z tonu i powoli dogadal sie co do Kam
                                      > bodzy z ONZ
                                      >
                                      > Wiezniowie Czerwonych Khmerow zadnej ze stron nie interesowali poza wykorzystan
                                      > iem propagandowym
                                      >
                                      > Czerwoni Khmerzy byli SOJUSZNIKAMI Wietnamu do 1975 roku.
                                      > Scisle z nim wspolpracowali.
                                      > To byla wspolna walka przeciwko nacjonalistom i USA
                                      >
                                      > Dopiero po zdobyciu wladzy w Kambodzy Czerwoni Khmerzy podpuszczani przy chinol
                                      > i zerwali z WIetnamem i zaczeli wprowadzac swoje szalone pomysly

                                      Wisłok pisze alternatywną historię Indochin odcinek n-ty.
                                      Poczytaj sobie może do poduchy historię Kambodży, tego jak CIA obaliła tam popularnego króla, zastępując go swoją marionetką w mundurze.
                                      To zamach stanu inspirowany przez CIA i fakt, że król w swojej durnocie, sprzymierzył się z Khmerami sprawiły, że historia Kambodży potoczyła się tak, a nie inaczej.
                                      Do poparcia Khmerów przez byłego króla byli oni tam chowającymi się w norach partyzantami "z gór".
                                      • tbernard Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 21:33
                                        Była tam też Kampucza. Jedni woleli Kambodżę a inni Kampuczę.
                                        • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 09:38
                                          > Była tam też Kampucza. Jedni woleli Kambodżę a inni Kampuczę.

                                          Bo to była Demokratyczna Kampucza. Jak Niemiecka Republika Demokratyczna i Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. A kto nie chciałby mieszkać w państwie demokratycznym? Poza Korwinem, rzecz jasna.
                                          • dodekanezowiec Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 10:12
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            . A kto nie chciałby mieszkać w państwie de
                                            > mokratycznym? Poza Korwinem, rzecz jasna.

                                            Oczyma wyobrazni
                                            Konferencja prasowa Konfederacji
                                            - Pan Korwin Mikke został porwany przez kosmitów, którzy zażądali 5 mln dolarow okupu! Dlaczego państwo nie wplaci?
                                            Komentarze:
                                            - trafił do swoich, bedzie mu dobrze,
                                            - pan Korwin Mikke wielokrotnie powtarzał ze państwo nie powinno pomagać potrzebującym.
                                          • tbernard Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 11:57
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > Bo to była Demokratyczna Kampucza. Jak Niemiecka Republika Demokratyczna i Kore
                                            > ańska Republika Ludowo-Demokratyczna. A kto nie chciałby mieszkać w państwie de
                                            > mokratycznym? Poza Korwinem, rzecz jasna.

                                            Niemcy uciekali z państwa demokratycznego ryzykując życiem.
                                            • dodekanezowiec Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 13:08
                                              tbernard napisał:

                                              > Niemcy uciekali z państwa demokratycznego ryzykując życiem.

                                              Z tą komuną to przypomniał mi się z kolei obciachowy koleś Jerzy Uszatek Urban, który w latach 90. robił z siebie "cool gościa" i prześmiewał obciachowość nowych rządzących.
                                              To tak w kontekście różnych punktów widzenia też.
                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 12:36
                    Wróciliśmy dzisiaj do hcmc i na koniec dnia prawdziwie tropikalna ulewa. Taka ze ze dwa razy wlezlismy do wody po kolana schodząc z chodnika :)
                    Wisloka nie przekonasz, bo on czyta tylko to co chce I co sie wpasowuje w jego swiat. Resztę odrzuca z zasady. Nikt z nas nie chwalił komunistów ale wg niego i owszem.
                    A mi sie tu podoba. Kupiłem sobie tshirta z flaga wietnamu, wcale nie komunistyczna ale pokazująca 5 grup społecznych współpracujących ze soba zeby budować wspólną ojczyznę. Tak jak to HCM wymyslil.
                    • dodekanezowiec Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 12:49
                      Dlatego dla nnie mało co przebije klimat srodziemnomorski gdzie latem nie pada :)
                      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 12:53
                        Tu nie pada w porze suchej. Ale w tym roku z uwagi na tajfun deszczowa jeszcze sobie nie poszła;)
                        Poza tym deszcz przy plus 30 jest całkiem fajny
                        • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 14:04
                          trypel napisał:

                          > Tu nie pada w porze suchej. Ale w tym roku z uwagi na tajfun deszczowa jeszcze
                          > sobie nie poszła;)
                          > Poza tym deszcz przy plus 30 jest całkiem fajny

                          Dobra, dobra, powiedz lepiej, jaki stosunek mają do Polaków, bo to mnie najbardziej interesuje :-)
                          • tesla3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 14:36
                            qqbek napisał:

                            > trypel napisał:
                            >
                            > > Tu nie pada w porze suchej. Ale w tym roku z uwagi na tajfun deszczowa je
                            > szcze
                            > > sobie nie poszła;)
                            > > Poza tym deszcz przy plus 30 jest całkiem fajny
                            >
                            > Dobra, dobra, powiedz lepiej, jaki stosunek mają do Polaków, bo to mnie najbard
                            > ziej interesuje :-)
                            >
                            >
                            >

                            Wietnamczycy? Oni są przyjaźnie nastawieni.
                            Filipiny, Wietnam i inni azjaci są bardzo sympatyczni ponoć.
                          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 15:54
                            No miło jest. Ale szczerze to oni język rozróżniają jako jakis europejski a my sie za bardzo z Polakami nie prowadzamy wiec trudno ocenić czy lubia i czy kojarzą.
                            Na pewno nas bardzo dzisiaj dziewczyny zachęcały do masażu jak tylko bez Zofii zostaliśmy obydwaj na ulicy.a ulica po deszczu wyglądała tak.
                            Najbardziej pasuje nam kuchnia, to ze ludzie sa bardzo pomocni, cierpliwi (nawet w HCMC) I niesamowicie zaradni.
                            • dodekanezowiec Re: OT inny punkt widzenia na orków 09.11.25, 09:14
                              Jak zwykle qqbek pogodoobojetny :)
                              A w innych kwestiach:
                              "Profesor z Panem Malinowskim próbują wyprostować zakręty historii" (Antoni Kierka, Alternatywy 4) - o dyskusjach co do historii najnowszej
                              • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 09.11.25, 22:06
                                dodekanezowiec napisał:

                                > Jak zwykle qqbek pogodoobojetny :)

                                To jest urlop, jak ma lać, to będzie lać i nic z tym nie zrobisz.
                                Nie lubię sobie głowy zawracać rzeczami, na które wpływu nie mam.
                                Tak jak trypel staram się "wyciągnąć tyle ile się da" z okoliczności.

                                > A w innych kwestiach:
                                > "Profesor z Panem Malinowskim próbują wyprostować zakręty historii" (Antoni Kie
                                > rka, Alternatywy 4) - o dyskusjach co do historii najnowszej

                                Ta dyskusja z Wisłokiem mnie już męczy, jego żadne krzyki i żale nie przekonają, że "czarne jest czarne a białe jest białe" (względnie czerwone). Historia Indochin, od lat 40-tych XX wieku potoczyła się trochę inaczej, niżby chciał tego Wisłok, ale przecież to Wietnam to ci "źli" co "okupowali Kambodżę". Wietnamowi za ten wjazd do Kambodży narzucono takie sankcje, że cały kraj się spłakał... a na koniec wyszło, że z tymi Khmerami to jednak dobrze postąpili, bo to banda ludobójców była, co w trochę ponad 3 lata wyrżnęła ponad 1/4 populacji.

                                No, ale nie, Wietnam to "agresywni komuniści co okupowali sąsiedni kraj", Khmerowie "cacy" - w końcu to był "ich" kraj.

                                Do kwestii tego, że zarówno przewrót, który wyniósł do godności Diema, jak i kolejne przewroty później (w tym ten, który obalił Króla Kambodży) inspirowane były przez CIA jakoś się odnieść Wisłok nie potrafi.
                                No przecież "największa demokracja świata" tak by nie postąpiła 🤪
                                Nie, no wcale, nie było potem (i wcześniej) przykładów w Ameryce Południowej, żadnych, absolutnie żadnych 😂

                                Castro na Kubie też nie chciał iść w objęcia Sowietów... ale jak mu wjechała CIA w Zatokę Świń, to też nie widział żadnej innej alternatywy (inna sprawa, że to większy Jarek był, niż HCM).
                                • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 01:23
                                  Wczoraj jedliśmy kolacje. Ludzie obok poprosili o zdjecie. Chińczyk z rodziną. Młody. Max 40.
                                  Zaczęliśmy gadac, dla niego to 2 h lotu i city break jak to sie teraz mowi. Ale jak sie dowiedział ze my z Polski to bardzo delikatnie zapytał ze wie ze nie lubimy ruskich i mamy powody ale on w tym roku byl tydzien w S Pete i bardzo mu sie ermitaz podobał :) i ze on rozumie nas ale ma nadzieje ze to ze on tam poleciał my zrozumiemy. Bardzo fajny gosc. Przegadaliśmy dobra godzinę.
                                • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 07:43
                                  > Ta dyskusja z Wisłokiem mnie już męczy, jego żadne krzyki i żale nie przekonają, że "czarne jest czarne a białe jest białe

                                  Wislok względem Wietnamczyków przyjmuje postawę bez mała jak zaganiajew względem Ukraińców. Czyby z kolei od niego jakaś kobieta uciekła z małym skośnookim?
                                  • wislok1 Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 09:12
                                    Po prostu oceniam fakty, a nie wierze w bajki (komunistyczne)
                                  • boggi_dan Re: OT inny punkt widzenia na orków 15.11.25, 05:58
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Ta dyskusja z Wisłokiem mnie już męczy, jego żadne krzyki i żale nie prze
                                    > konają, że "czarne jest czarne a białe jest białe
                                    >
                                    > Wislok względem Wietnamczyków przyjmuje postawę bez mała jak zaganiajew względe
                                    > m Ukraińców. Czyby z kolei od niego jakaś kobieta uciekła z małym skośnookim?
                                    Można kochać komunizm i być jego zwolennikiem. Także uwielbiać Ukrinców, że biją się za Polskę. Jak to niektórzy gadają.
                            • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 09.11.25, 10:37
                              Dzisiaj byliśmy na wycieczce łodzią po delcie Mekongu. I tu inna sytuacja bo przewodniczka (pierwsza której angielski byl na latwo rozumialnym poziomie) powiedziała ze od 6 lat odkąd pracuje zaden ruski na wycieczce sie nie trafił, Angole, Niemcy i Polacy glownie.
                              Wycieczka czad z zajebsitym lanczem na pokładzie i niespodzianką podczas powrotu. W takich momentach czuje dumę:)
                              • dodekanezowiec Re: OT inny punkt widzenia na orków 09.11.25, 17:16
                                trypel napisał:


                                > Wycieczka czad z zajebsitym lanczem na pokładzie i niespodzianką podczas powrot
                                > u. W takich momentach czuje dumę:)
                                >
                                Marchew żeśta jedli?
                                • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 01:15
                                  Na drugie zdjęcie popacz
                              • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 09.11.25, 19:29
                                trypel napisał:

                                > Dzisiaj byliśmy na wycieczce łodzią po delcie Mekongu. I tu inna sytuacja bo pr
                                > zewodniczka (pierwsza której angielski byl na latwo rozumialnym poziomie) powie
                                > działa ze od 6 lat odkąd pracuje zaden ruski na wycieczce sie nie trafił, Angol
                                > e, Niemcy i Polacy glownie.
                                > Wycieczka czad z zajebsitym lanczem na pokładzie i niespodzianką podczas powrot
                                > u. W takich momentach czuje dumę:)
                                >

                                A wy te shrimpy jecie tak jak lokalni ze skorupami i wysysacie mozg z glowy czy uskubujecie do golego ciala jak przytalo na turystow?
                                • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 01:17
                                  Jak turyści
                                  Tylko odwłok.
                                  To słodkowodne krewetki sa poza tym. Inne w smaku.
                          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 10.11.25, 05:43
                            qqbek napisał:

                            > trypel napisał:
                            >
                            > > Tu nie pada w porze suchej. Ale w tym roku z uwagi na tajfun deszczowa je
                            > szcze
                            > > sobie nie poszła;)
                            > > Poza tym deszcz przy plus 30 jest całkiem fajny
                            >
                            > Dobra, dobra, powiedz lepiej, jaki stosunek mają do Polaków, bo to mnie najbard
                            > ziej interesuje :-)
                            >
                            >
                            >

                            No dobra. Po powrocie mamy wiecej luzu i sie głównie szwędamy i gadamy z ludźmi.
                            Wczoraj w barze super laska powiedziała ze jej matka w 2018 byla w Polsce na urlopie bo jej ojciec studiował w latach 70 w Warszawie i opowiadał ze to wspaniały kraj i ludzie:) śmiesznie bo ona byla w wieku naszej corki, przysiadła sie do nas i olała reszte gosci na długi czas. Pokazywaliśmy jej zdjęcia z wroclawia, złota polska jesien
                            A teraz byliśmy w pałacu niepodległości czyli starym prezydenckim pałacu za rzadow usa. No i w sklepie tez gosc sie pyta czy nie jestesmy z polski bo jego ojciec studiował w Polsce i opowiadał jaki to piękny kraj. Nie powiem- miło :)
                            A to auta złego prezydenta i motorola z bunkra.
                            Czyli lubia nas. Lubia Polskę. Naprawde krotki ale zajebisty urlop.
                            No i żarcie jak marzenie plus soki wyciskane ze wszystkiego co mozna :)
    • bolo2002 Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 08:27
      Ale ten ruski w Wietnamie to na chwilę-niebawem zostanie zapomniany. W misji ONZ w Wietnamie był mój teść-rok 1955-1957. Amerykanie byli tam zupełnie bez sensu i jak wiadomo-wycofali się. Szkody wyrządzili wielkie i to wszystko. Tak samo jak w Iraku-tez Saddam Hussein miał mieć broń chemiczną- a nie miał. Obie wojny bez sensu .
      • qqbek Re: OT inny punkt widzenia na orków 07.11.25, 22:16
        Najlepsze jest nie to, że twój teść tam był, ale to, że Polska (wtedy PRL) zrobiła wtedy więcej dla zażegnania konfliktu, niż wszystkie zaangażowane w niego mocarstwa.
        Zapytasz Bolo "jakim cudem" - otóż PRL jako jedyna miała ambasady i w Sajgonie i w Hanoi, więc Hanoi, jeszcze przed eskalacją konfliktu, zwróciło się do dyplomatów PRL o próbę negocjowania w Sajgonie pokojowego rozwiązania konfliktu i powrotu do ustaleń pokojowych z 1954 roku.
        Reżim Diem-a rzecz jasna wytarł sobie tymi wszystkimi, bardzo dyplomatycznymi zabiegami, Anżeja... i przez to mieliśmy eskalację wojny.
        Północ chciała się dogadać z Południem, kanałami dyplomatycznymi.
        To kleptokratyczne Południe spuściło ją do klopa, depcząc wszystkie wcześniejsze ustalenia.
    • tesla3 Re: OT inny punkt widzenia na orków 08.11.25, 14:32
      Z tym, że wojna w Wietnamie była 60 lat temu. To wszystko się przedawniło.
      • boggi_dan Re: OT inny punkt widzenia na orków 09.11.25, 09:34
        tesla3 napisał(a):

        > Z tym, że wojna w Wietnamie była 60 lat temu. To wszystko się przedawniło.
        Nic się nie przedawnia. Pamięć ludzka pozostaje. Zbrodnie też. Komunizm gorszy od faszyzmu.
        • tbernard Re: OT inny punkt widzenia na orków 09.11.25, 13:13
          boggi_dan napisał:

          > Nic się nie przedawnia. Pamięć ludzka pozostaje. Zbrodnie też. Komunizm gorszy od faszyzmu.

          Zastanawiają mnie osobniki, które koniecznie muszą wcisnąć w tej kwestii jakąś relację lepszości/gorszości.
          Właśnie trypel tym wątkiem zasugerował, że sporo zależy od okoliczności. Ci których my mamy za sojuszników, w innych częściach świata zachowywali się po barbarzyńsku, gdzie rolę tych lepszych odegrali ci co po barbarzyńsku potraktowali nas. Jak się oderwie od kontekstu, to można Finom przypisać łatkę faszystów, bo dołączyli do Niemiec przeciwko kacapom. Ale jak już uwzględni się, że zostali wcześniej przez kacapów napadnięci i obrabowani z części ziem i to w czasie, gdy kacapy przyjaźniły się z hitlerowskimi Niemcami, to już znacznie więcej nabiera się sympatii do Finów.
          • wislok1 Konkluzja 09.11.25, 17:54
            Wietnma znalazl sie w niewlasciwym miejscu i w niewlasciwym czasie...

            Podobnie jak Korea

            Po przegonienieniu Japonczykow w 1945 komunisci oglosili, ze musza wcielic tereny opuszczone przez japsow do imperium Stalina, a Francja, USA, caly Zachod im powiedzialy wala, na to nie ma zgody....
            Udzielimy pomocy miejscowym nacjonalistom ....

            I tak rozgorzala wojna domowa w Chinach, Korei, Wietnamie
            Mao-Tse-Tung, Kim-Ir-Sen, Ho-Chin-Minh, otrzymali rozkazy od Stalina, ze ta walka o wladze ma byc pokazywana jako walka o wolnosc ( szczyt sku.wysynstwa )

            Oczywiscie trudno sie dziwic Zachodowi, tak samo trudno sie dziwic Stalinowi ze chcial podobic kazdy kraj na swiecie...

            A ze przy okazji zginelly miliony niewinnych ludzi, to juz dla politykow byl pikus
            • marecky81 Re: Konkluzja 09.11.25, 21:30
              Poczytałem wątek. Trypel ma rację, ty jej nie masz.

              Warto jednak dopracyzować. Ho Chi Minh i jego komuniści dośc szybko "zmonopolizowali" ruch wyzwoleńczy i pozbyli się konkurentów. Dosyć brutalnie. Rzeczywiście jednak do czasu eskalacji interwencji amerykańskiej, był to komunizm dość niezależny od Sowietów i Chin. Pewna analogia do Tito w Jugosławii.

              Polecam film na Planete+ "Wojna indochińska. 14 lat piekła" ((Indochine - Une Guerre Oubliée). Jutro po południu 14.45 albo w czwartek wieczorem 22.00.
              • wislok1 Re: Konkluzja 10.11.25, 00:29
                Ho Chi Minh, to byla marionetka ruskich, mala marionetka

                Tito porzucil ruskich, to tak jakby zrownac niebo z ziemia

      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 14.11.25, 05:34
        Nie, zainspirowały nas bilety w dobrej klasie za niezłą kase. Ale potwierdzam ze to, jak na warunki jakie oferuje, bardzo przyjazny dla portfela kraj.
        • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 14.11.25, 07:22
          super
          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 14.11.25, 07:55
            Nie lubię YT wiec wytrzymałem tylko pare minut ale potwierdzam jedno, jedzenie jest fantastyczne, i przy okazji niesamowicie lekkie, ja pojechałem z chorym żołądkiem, dziewczyna z naszej grupy miala nadwrażliwe jelita. Po powrocie powiedziała ze nigdy nie czuła sie tak dobrze jedząc wszystko i juz chce planować kolejny raz. Ja tez odpuściłem ścisła dietę i czułem sie zajebiscie.
            • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 14.11.25, 22:24
              Trypel, podziwiam, że w tym wieku chce Ci się tak dużo podróżować. Nie tylko kursy między Polską, Włochami a UK a dodatkowo jeszcze międzykonentalne wakacje.
              • vogon.jeltz Re: OT inny punkt widzenia na orków 14.11.25, 22:32
                Ale w jakim wieku? Trypel to przecież jeszcze młody facet.
                • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 15.11.25, 07:28
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Ale w jakim wieku? Trypel to przecież jeszcze młody facet.


                  Bardzo dziękuję. Az sobota wyglada inaczej od razu
                  • dodekanezowiec Re: OT inny punkt widzenia na orków 16.11.25, 14:45
                    trypel napisał:

                    > vogon.jeltz napisał:
                    >
                    > > Ale w jakim wieku?

                    XXI :)
              • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 15.11.25, 07:28
                To nie ma nic wspólnego z wiekiem.
                Moi teściowie (74 lata) byli miesiąc temu na Bali, wczesniej w tym roku w raz kolejny w Japonii a teraz poleciecli na jakis rejs na kanary. Tesc mowi ze poki nogi sprawne to nie odpusci. Bo na koniec tylko wspomnienia im zostaną.
                Córka teraz poleci do wietnamu bo po moich opowieściach musi ale na budżetowo- spanie podczas podrozy w kuszetkowych busach, spanie w b&bike itd. I chcą 2 tyg ogarnąć za dyche we dwójkę z przelotem,
                • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 15.11.25, 08:34
                  Super. Tylko niech uważa córka na siebie tam.
                  Gratuluję takiego aktywnego podróżowania wam i waszym teściom.
                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 15.11.25, 09:21
                    Bywalec ale na co uważa?
                    To naprawdę jedno z bezpieczniejszych miejsc jakie odwiedziłem. To nie Paryż
                    • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 16.11.25, 02:44
                      trypel napisał:

                      > Bywalec ale na co uważa?
                      > To naprawdę jedno z bezpieczniejszych miejsc jakie odwiedziłem. To nie Paryż
                      >

                      Niemniej jednak jak wszedzie nalezy sie nie wyrozniac z tlumu, miec oczy otwarte i nie schodzic a "glownych o i oswietlonych drog", nie dac sie nabrac na tani "prywatny" transport i ufac instynktom. Jak cos wyglada podejrzanie to czesto jest. Nawet w Wietnamie.
                      Bo tam jak sie cos stanie to trudno bedzie znalezc kogos kto ci naprawde pomoze.
                      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 16.11.25, 06:34
                        Ale to jak wszędzie jak napisałeś. Tak samo w Hiszpanii jak i w Szwecji.
                        • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 16.11.25, 10:41
                          O to mi chodzilo
                        • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 16.11.25, 18:37
                          trypel napisał:

                          > Ale to jak wszędzie jak napisałeś. Tak samo w Hiszpanii jak i w Szwecji.
                          >

                          Z ta roznica ze w Azji masz zewnetrzny swiat i "ichny zaswiat" - taka w sumie czarna dziura...jak tam cos wpadnie to koniec, a ktorego turysci nie widza bo policja stara sie trzymac ich z daleka.
                          A biale mlode dziewczyny sa widoczne z daleka i dostaja czesto propozycje na pozor uczciwe ... i cala ta reszta z tym zwiazana. Np co mnie wkurzalo a krajach azjackich to np to ze notorycznie trzeba bylo prosic o to aby piwo otwierali przy mnie.. bo skad wiadomo czy tam jest tylko piwo?
                          W Europie biale i mlode sie tak wyroznija w tlumie jak bialy Mercedes w Monaco a w Azji jak czerwone Ferrari w Polsce.
                          Doroslym ludziom trudniejocenic poniewaz zupelnie inaczej sie tam patrza na ludzi w dojrzalym wieku - u nicg sie widzi tylko $$, a co innego na mlode europejki.
                          Tak ze nie mozemy sadzic po tym jak nas traktuja i oceniac jak to wyglada w przypadku mlodych dziewczyn bez "obstawy".

                          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 16.11.25, 18:46
                            Córka z mezem leci :)
                            A poza tym nie traktuj azji jak jednorodnego tworu.
                            W Indiach jest zupełnie inaczej- i tam nigdy juz nie pojadę. Kolega za 3 tyg leci do laosu wiec powie jak tam.
                            A piwo otwierali przy nas. Drinki robili daleko wiec nie wiem co w nich bylo ale zona sie nie skarżyła.
                            A soki wyciskali na ulicach. Dorzucali lod i tyle. Zero problemów
                            • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 16.11.25, 20:10
                              trypel napisał:

                              > Córka z mezem leci :)
                              > A poza tym nie traktuj azji jak jednorodnego tworu.
                              > W Indiach jest zupełnie inaczej- i tam nigdy juz nie pojadę. Kolega za 3 tyg le
                              > ci do laosu wiec powie jak tam.
                              > A piwo otwierali przy nas. Drinki robili daleko wiec nie wiem co w nich bylo al
                              > e zona sie nie skarżyła.
                              > A soki wyciskali na ulicach. Dorzucali lod i tyle. Zero problemów
                              >

                              A to zupelnie co innego jak z mezem.
                              Nie traktuje Azji jako jednego tworu ale bylem tam w tylu krajach ze wiem mniej wiecej co je laczy a co rozni - i laczy bardzo wiele a roznia sie tez wieloma rzeczami..ale generalnie to jak sie przyjrzec to wiecej laczy niz rozni.
                              Podobnie chyba zreszta jak dla azjatow Europa :) Inaczej europe postrzehaj turysci z azji ktory obracja sie w 99% w miesjscach gdzie sa inni turysci a inaczej patrza loklani czy stali bywalcy ktorzy raczej tych miejsc unikaja..
                              I w obu miejscach ryzykowne jest jak "odwazni" i rzadni prygody turysci zapedzaja sie zwiedzac miejsca ktorych nie powinni


                              Indie to niestety brud, brud i brud..

                              Gratuluje szczescia z lodem.. i zdrowia bo lod jest tym od czego ludzie najczesciej choruja ( i ja swoje przeszedlem) pniewaz wiekszosc robi go z "lokalnej" wody na ktora loklani i zahartowani sa odporni ale nowi turysci nie za bardzo.
                              Ja pomimo ze chyna juz jestem dosc zahartowany azjackimi bakteriami to nigdy nie pije w azji niczego z lodem - poza hotelami i "ichnymi" restauracjami. Wszystko z butelek otwieranych przy mnie i moze byc cieple ale nigdy z loklanych jadkach niczego z loklanym lodem a wiec zadnych drinkow - ktorych zreszta u tu nie pije wiec nie bylo problemow.
                              Nie ma nic gorszego jak kilkudniowa sraka w podrozy.
                              • bywalec.hoteli Re: OT inny punkt widzenia na orków 16.11.25, 20:35
                                Engin a pijesz z ich szklanek?
                              • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 16.11.25, 20:52
                                To nie szczęście ale ogólna ocena czystości. W Egipcie czy Indiach bym nie zaryzykował. Tam bez problemu.

                                Zreszta mieliśmy xifaxan jakby co a ich kawy z mlekiem skondensowanym i lodem jakos bez lodu sobie nie wyobrażam;)
                                Jak piliśmy sok z trzciny cukrowej w Egipcie i widziałem jak przechowują lod to z samego widoku robiło mi sie niedobrze a tu worki z lodem wożone skuterami, widac ze pakowane fabrycznie. Ryzyka brak
                                • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 17.11.25, 02:19
                                  trypel napisał:

                                  > To nie szczęście ale ogólna ocena czystości. W Egipcie czy Indiach bym nie zary
                                  > zykował. Tam bez problemu.
                                  >
                                  > Zreszta mieliśmy xifaxan jakby co a ich kawy z mlekiem skondensowanym i lodem j
                                  > akos bez lodu sobie nie wyobrażam;)
                                  > Jak piliśmy sok z trzciny cukrowej w Egipcie i widziałem jak przechowują lod to
                                  > z samego widoku robiło mi sie niedobrze a tu worki z lodem wożone skuterami, w
                                  > idac ze pakowane fabrycznie. Ryzyka brak
                                  >

                                  A little knowledge is a dangerous thing


                                  Food Safety in Vietnam Compared to Other Asian Countries

                                  General Hygiene Standards

                                  Vietnam is often perceived as having lower hygiene standards compared to many other Asian countries. Travelers frequently report concerns about cleanliness, especially in street food areas.

                                  In contrast, countries like Japan and South Korea are known for their high food safety standards and cleanliness in food preparation.

                                  Street Food Safety

                                  Street food in Vietnam can be safe if certain precautions are taken. Choosing busy stalls with high turnover can reduce the risk of foodborne illnesses, as food is likely to be fresher.

                                  In countries like Thailand and Malaysia, street food is also popular and can be safe, especially in designated hawker centers with sanitary facilities.
                                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 17.11.25, 06:38
                                    Nic nowego czego bym nie wiedział.
                                    Pozwol nam samym ocenić ryzyko i podjąć decyzję. A ty mozesz zrobic inaczej.
                                    U Ciebie tez ryzykowałem jedząc na ulicy w podejrzanych miejscach.
                                    • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 17.11.25, 19:57
                                      trypel napisał:

                                      > Nic nowego czego bym nie wiedział.
                                      > Pozwol nam samym ocenić ryzyko i podjąć decyzję. A ty mozesz zrobic inaczej.
                                      > U Ciebie tez ryzykowałem jedząc na ulicy w podejrzanych miejscach.
                                      >

                                      Alez oczywiscie ja nikomu niczego nie zabraniam. Kazdy sam o sobie i swoim bezpieczenstwie decyduje.
                                      Ja u siebie tez unikam podejrzanych miejsc a nawet miejscowosci
                                      • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 17.11.25, 20:10
                                        No a ja lubię street food wszędzie. Przy zachowaniu podstawowych zasad - duzo lokalsow wokol- jest to bezpieczne i z reguły bardzo smaczne. Najbardziej sie boje odstawionych pod turystów albo przejezdnych pustych restauracji z wielkim i obszernym menu.
                                        • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 01:07
                                          trypel napisał:

                                          > No a ja lubię street food wszędzie. Przy zachowaniu podstawowych zasad - duzo l
                                          > okalsow wokol- jest to bezpieczne i z reguły bardzo smaczne. Najbardziej sie bo
                                          > je odstawionych pod turystów albo przejezdnych pustych restauracji z wielkim i
                                          > obszernym menu.
                                          >

                                          Jest jeszcze 3cia i 4ta kategoria
                                        • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 01:48
                                          trypel napisał:

                                          > No a ja lubię street food wszędzie. Przy zachowaniu podstawowych zasad - duzo l
                                          > okalsow wokol- jest to bezpieczne i z reguły bardzo smaczne. Najbardziej sie bo
                                          > je odstawionych pod turystów albo przejezdnych pustych restauracji z wielkim i
                                          > obszernym menu.
                                          >

                                          Teraz powiedz czy najlepsze i najbardziej polskie jedzenie jest to najtansze w " Street foodach" czy budkach na ulicach gdzie sa turysci czy w restauracjach np w okolicach Starego Miasta. ?
                                          Pizza, hiunduskie, chiinskie, kebaby czy amerykanskie hamburgery to chyba nie polskie?

                                          A czy np w okolicach rynku polecasz np Pierogarnie, Bar Witek czy tez kultowa Konspire albo rzemieslnicza (szewsko/oponiarska) Wroclawska? A moze do zamku Topacz na dzika?
                                          • duze_a_male_d_duze_m Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 07:42
                                            engine8t napisał:


                                            > Teraz powiedz czy najlepsze i najbardziej polskie jedzenie jest to najtansze w
                                            > " Street foodach" czy budkach na ulicach gdzie sa turysci czy w restauracjach
                                            > np w okolicach Starego Miasta. ?
                                            > Pizza, hiunduskie, chiinskie, kebaby czy amerykanskie hamburgery to chyba nie
                                            > polskie?
                                            >
                                            > A czy np w okolicach rynku polecasz np Pierogarnie, Bar Witek czy tez kultowa K
                                            > onspire albo rzemieslnicza (szewsko/oponiarska) Wroclawska? A moze do zamku
                                            > Topacz na dzika?

                                            Nie mieszaj dwóch systemów kulturowych, u nas nie ma tradycji żarcia na ulicy, nasza kuchnia stoi biesiadą przy stole.
                                            • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 18:17
                                              duze_a_male_d_duze_m napisał:


                                              >
                                              > Nie mieszaj dwóch systemów kulturowych, u nas nie ma tradycji żarcia na ulicy,
                                              > nasza kuchnia stoi biesiadą przy stole.
                                              >

                                              No z tego co widze i slysze to narod zyje na pizzy i kebababach?
                                              Jak polscy turysci jada do azji to zachwycaj sie ich jedzenem na ulicy ale u siebie to juz tego jedzenia nie polecja tylko biesiady przy stolach?
                                              • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 19:07
                                                No skoro tamto na ulicy jest lepsze od tego u nas przy stole to dlaczego nie?
                                                Nie to dobre co dobre ale co komu smakuje :)
                                                • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 19:50
                                                  trypel napisał:

                                                  > No skoro tamto na ulicy jest lepsze od tego u nas przy stole to dlaczego nie?
                                                  > Nie to dobre co dobre ale co komu smakuje :)
                                                  >
                                                  >

                                                  A jest? i co znaczy "lepsze"

                                                  No tak, smak to tylko jeden z parametrow jedzenia.

                                                  Street food to jadalem ale jedynie w Singapurze i to male "szaszlyczki" na patyczkach smazone na grilu weglowym na nabrzezu..
                                                  Bo po pierwsze Singapore jest bardzo czysty i bezpieczny - tam nie ma kompromisow w higienie jedzenia..
                                                  Po drugie jak przylatywalismy w nocy to bylo to jedyne mieisce gdzi mozna bylo cos zjesc i piwska si enapic o 1 w nocy :)
                                                  A w innych krajach to po tym jak sam na spbie oodczylem skutki eksperymentow to raczej sobie odpuszczlem. Zachwycalem sie zapachem i to wystarczylo :)

                                                  Ta nasza dosc bliska znajoma wietnamka - tam urodzona, jak ostatnio jechala w odwiedziny i wrocila to mowila ze sie steskinila za jedzeniem tutaj bo przezciez tam ani ona ani dzieci ani maz ' na miescie" nie dotknelli nic surowego czy nie gotowanego ani nic z lodem bo uwaza ze pojecie higieny tam sie bardzo rozni a tutejsi lekarze nie maj pojecie jak leczyc ichne choroby ukladu trawiennego.
                                                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 20:29
                                                    To jacyś tępi lekarze. Masz antybiotyk i bierzesz. Na bakterie. Nawet egipskie dziala.
                                                  • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 21:44
                                                    trypel napisał:

                                                    > To jacyś tępi lekarze. Masz antybiotyk i bierzesz. Na bakterie. Nawet egipskie
                                                    > dziala.
                                                    >
                                                    No coz, widac mamy tepych lekarzy.
                                                    Nie na wszystko dziala anytbiotyk niestety. Nie wszytkie problemy sa skutkiem jakiejs bakterii.. duzo problemow powoduja specyficzne dla tych rejonow wirusy i pasozyty niestety.
                                                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 22:12
                                                    To moze konkretnie, jakie wirusy i jakie pasożyty, i jakie jest ryzyko podczas jedzenia na złapanie.
                                                    Większe czy mniejsze od narażenia sie na zapalenie opon mózgowych podczas spaceru w lesie i natrafienia na kleszcza?
                                                  • duze_a_male_d_duze_m Re: OT inny punkt widzenia na orków 19.11.25, 16:28
                                                    turystyka.wp.pl/ministerstwo-ostrzega-przed-podrozami-do-czech-sytuacja-wymyka-sie-spod-kontroli-7223169261554208a
                                                  • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 19.11.25, 18:13
                                                    trypel napisał:

                                                    > To moze konkretnie, jakie wirusy i jakie pasożyty, i jakie jest ryzyko podczas
                                                    > jedzenia na złapanie.
                                                    > Większe czy mniejsze od narażenia sie na zapalenie opon mózgowych podczas space
                                                    > ru w lesie i natrafienia na kleszcza?
                                                    >

                                                    To juz sam musisz ocenic.
                                                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 19.11.25, 19:37
                                                    No wlasnie to zrobiłem i dlatego sie nie bałem.
                                                  • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 19.11.25, 20:27
                                                    trypel napisał:

                                                    > No wlasnie to zrobiłem i dlatego sie nie bałem.
                                                    >

                                                    Rozumiem i zycze abys sie nie musial bac ani uczyc na wlasnych bledach.
                                                  • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 19.11.25, 21:55
                                                    Dlatego wlasnie nie chodzę do lasu. Za duze ryzyko złapania kleszcza.
                                          • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 08:04
                                            Żadnej z polecanych. Ok, Witka lubię historycznie ale teraz juz żołądek by mi nie dał rady. Reszta ro zupełnie nie moj klimat. Rynki w kazdym mieście bazują na turystach i służbowych wyjściach. Czyli znow - szerokie menu i dziwnymi nazwami, i forma przeważająca nad treścią jesli ma byc bardziej wow.
                                            Jesli juz umawiamy sie w rynku to mamy ukryta perełkę The Cork, mamy Whisky in the Jar, mamy SenViet, mamy pare knajp na terenie starego szpitala gdzie turysci wpadają tylko jak akurat tam wynajęli chałupę. Jest Marina z 3 dobrymi knajpami. Ale mozna tez isc do hali targowej gdzie paru fajnych Włochów ma stoisko i mozna wziąć cos w łapę- choćby Arancini.
                                            Obok na Nowym Targu stoi pare budek z street foodem ale to juz pod turystów bardziej.
                                            • engine8t Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 19:38
                                              trypel napisał:

                                              > Żadnej z polecanych. Ok, Witka lubię historycznie ale teraz juz żołądek by mi n
                                              > ie dał rady. Reszta ro zupełnie nie moj klimat. Rynki w kazdym mieście bazują n
                                              > a turystach i służbowych wyjściach. Czyli znow - szerokie menu i dziwnymi nazwa
                                              > mi, i forma przeważająca nad treścią jesli ma byc bardziej wow.
                                              > Jesli juz umawiamy sie w rynku to mamy ukryta perełkę The Cork, mamy Whisky in
                                              > the Jar, mamy SenViet, mamy pare knajp na terenie starego szpitala gdzie turysc
                                              > i wpadają tylko jak akurat tam wynajęli chałupę. Jest Marina z 3 dobrymi knajpa
                                              > mi. Ale mozna tez isc do hali targowej gdzie paru fajnych Włochów ma stoisko i
                                              > mozna wziąć cos w łapę- choćby Arancini.
                                              > Obok na Nowym Targu stoi pare budek z street foodem ale to juz pod turystów bar
                                              > dziej.
                                              >

                                              Wiem ze w Polsce sa dobre restaracje ..
                                              Rozumiem ze dla lokalanych restauracje "orientalne" sa atrakcyjne ale dla turystow to chyba raczej preferowaliby polskie?


                                              "Jedzenie typu "cos w lape"? Tzn kanapka w papierze i jesz na ulicy?
                                              Moze jak jestes bardzo glodny albo ci sie bardzo spieszy, am nie sie nie spieszy. :)

                                              • trypel Re: OT inny punkt widzenia na orków 18.11.25, 20:27
                                                Wlasnie w łapie i jesz spokojnie obok budki albo idziesz i siadasz na ławce.
                                                I nie musi sie spieszyć ani nie musisz być bardzo głodny. Po prostu masz ochotę na spróbowanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka