Dodaj do ulubionych

Tylko wokół komina...

05.05.26, 10:07
Miałem jakieś dane o zużyciu tryplowi pokazać, ale z apki ostatnio nie korzystam, bo na ekranie króluje Yanosik (ostatnia zmiana przepisów poskutkowała otwarciem "sezonu łowieckiego" w lubelskiej drogówce).
Dziś rano, pod pracą.
SOC 75% (ładowane do 100% wczoraj rano), przebieg prawie 77 km (średnie jest z 14km do pracy dziś rano).

Tak sobie myślę, że gdybym wyłączył klimatyzację i przestał się ciągle bawić w "pierwszy spod świateł" to można w jeździe podmiejskiej 350 km zasięgu wyciągnąć z Odkurzacza.
Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 12:22
      Teraz jest najlepszy okres, nie za zimno, nie za ciepło. Ja schodzę poniżej 100, czyli 10 wg powyższego, na dojazdach do pracy.
      • qqbek Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 12:56
        Ja wczoraj rano do 7,6 zlazłem, ale dzisiaj większe korki i klima swoje w korkach zjadła (było już +22/23, jak po 8-mej spod szkoły młodych ruszałem). Jak wracam to też okolice 10-11 przynajmniej, bo jadę inną, dużo szybszą trasą.
        • trypel Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 16:41
          Renault w twingo radzi zeby klimy nie włączać w miescie nawet podczas upałów, lepiej okna otwierać:)
          Ja na razie testuje cos innego ale raport z testu pod koniec wycieczki bedzie. Ten dla odmiany sam wie kiedy klimę włączyć a kiedy wyłączyć.
          • qqbek Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 16:59
            Ale jak ja mam klimy nie włączać, jak ja ją tylko raz właściwie włączam?
            W Odkurzaczu od przynajmniej roku przycisku "AC" nie dotykałem.
            Nie po to mam samochód z klimą, żeby z niej nie korzystać :-)
            Inna sprawa była w Micrze - tam był ręczny schładzacz, a nie klimatyzacja - tam rzeczywiście było i macanie przycisku i regulowanie nawiewu. Ale przy automatycznej? A po kij?

            Można wrzucić tryb Eco+ i się wyłączy... ale wtedy Odkurzacz ma tyle, co Dacia Spring (45KM) i do jazdy się nie nadaje (do toczenia to i owszem, ale "po co?"). Eco+ wbija obowiązkowo też przy bardzo niskim stanie baterii (raz zjechałem do okolic 16%, to się włączył, nauczyłem się ładować w okolicach 20% wtedy).
            • trypel Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 18:18
              To jest szkoła falenicka. Otwocka mowi ze włączasz kiedy potrzebujesz. Również automatyczna.
              • qqbek Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 21:19
                trypel napisał:

                > To jest szkoła falenicka. Otwocka mowi ze włączasz kiedy potrzebujesz. Również
                > automatyczna.

                A jak ja leniem jestem i mi się nie chce włączać i wyłączać?
                Włączone?
                Działa?
                I git, po co ruszać?

                Temperaturę to czasem zmienię ("difolt" to w upie 22 stopnie - dzisiaj [było do +28 u nas] OK, ale jak na dworze jest chłodniej, to ustawiam 20, albo nawet 18, a jak cieplej [okolice 30+] to nawet 24), ale wyłączać?
                Po damski wuj?
                Żeby 1-2 kWh na 100 km zaoszczędzić?
                Eee...
                • trypel Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 21:42
                  Mi nie chodzi o oszczędność tylko o odczucia. Oczy mi wysusza, gardło wysusza. Jak na dworze (albo na polu) jest 18 to nie widzę sensu jazdy z klima skoro jest mi gorzej. A jak jeżdżę po miescie to wole otworzyć okno nawet jak jest 25.
                  • qqbek Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 21:49
                    trypel napisał:

                    > Mi nie chodzi o oszczędność tylko o odczucia. Oczy mi wysusza, gardło wysusza.
                    > Jak na dworze (albo na polu) jest 18 to nie widzę sensu jazdy z klima skoro jes
                    > t mi gorzej. A jak jeżdżę po miescie to wole otworzyć okno nawet jak jest 25.

                    Cóż, szkoła otwocka, szkoła falenicka.
                    Ja w 2006 kupiłem BMW z klimą (20 lat będzie zaraz) i od tamtej pory chyba po prostu przyzwyczaiłem organizm do jeżdżenia z włączoną, bo nie odczuwam nijak.
                    Zofia czasami prosi, żeby skręcić, jak razem jeździmy, bo ona gorzej znosi (a pracuje w klimatyzowanym biurowcu, khe, khe), ale to może dlatego, że jej Astra do 2015 miała schładzacz, a nie klimatyzację z prawdziwego zdarzenia, więc miała dekadę mniej na pełną aklimatyzację :) W upie po prostu zamyka nawiewy po swojej stronie. W Zafirze/Golfie/X5 jest/była dwustrefowa, więc "każdy sobie rzepkę skrobie". Zofia 26 albo "OFF", a ja 22/24 w upał.
                    • trypel Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 21:55
                      Teraz jeździmy 2 tyg takim wynalazkiem ktory sam decyduję czy włączyć grzanie jajek i kierownicy na podstawie temperatury na zewnątrz i tak samo sam decyduję czy włączyć klimę na podstawie roznicy temperatur i wilgotności. I to dziala. W kazdym razie po 4 dniach idealnie
                      • qqbek Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 22:03
                        Oj bez grzania nabiału to ja już niczego nie kupię.
                        Absolutnie podstawowa funkcja w samochodzie, tak samo jak klimatyzacja :-)
                        A jak jeszcze z automatu ma się włączać, to jestem za.

                        W Odkurzaczu brakuje mi grzania łapek (mam za to w Oplu), ale nie jest to dla mnie aż tak ważne (jakoś chwilę przeżyję, zwłaszcza, że wydajność ogrzewania jest sporo wyższa niż w spaliniakach).

                        Szykuje mi się za tydzień 2kkm trasy Oplem, trzymajcie tu na forum kciuki, żeby się nie rozkraczył, bo jak się rozkraczy to chyba serio szmata w bak i "do widzenia" (choć ostatnio, po wymianie tej felernej turbiny sprawuje się zaskakująco dobrze).
      • trypel Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 20:53
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Teraz jest najlepszy okres, nie za zimno, nie za ciepło. Ja schodzę poniżej 100
        > , czyli 10 wg powyższego, na dojazdach do pracy.
        >

        10 w tesli Ci wychodzi? Ty masz 3?
        No wlasnie sie zastanawiam jak to możliwe ze one tyle zuzywaja. Zakrawa na czary mary ;)
        • qqbek Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 21:13
          trypel napisał:

          > 10 w tesli Ci wychodzi? Ty masz 3?

          Przecież ma w podpisie - Y AWD :)

          > No wlasnie sie zastanawiam jak to możliwe ze one tyle zuzywaja. Zakrawa na czar
          > y mary ;)

          Dużo lepiej zaprojektowany układ elektryczny.
          Tesla robi auta elektryczne już prawie 2 dekady, większość pozostałych od dekady (Nissana nie liczę) mieli czas, żeby dopracować.
          Co prawda w wyliczenia niektórych "teslan" z grup na mordoksiążce, dotyczących tras, nie wierzę, bo podchodzą pod SF, ale biorąc pod uwagę skuteczność rekuperacji na poziomie ~90% to w mieście da się osiągnąć zużycie w okolicach 10 nawet prawie dwutonowym klockiem (up ze mną waży w końcu 1,2t a wracając dziś z pracy zszedłem sporo poniżej 8, bo niby korków nie było, ale wszyscy uparli się jechać jak muchy w smole, więc 1xx na liczniku ani razu nie zobaczyłem chyba, a 9x to było dosłownie kilka chwil).
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 21:13
          Stopek nie czytasz? Średnia z 35k km 16,5
          • qqbek Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 21:23
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Stopek nie czytasz? Średnia z 35k km 16,5

            Pewnie jeszcze jeździsz z OPD (ja się do tego trybu jakoś przekonać nie mogę - może dlatego, że równolegle jeżdżę też benzyniakiem, a także dlatego, że VW spierniczył ten tryb i żeby się zatrzymać, to i tak trzeba na hamulec nacisnąć) - to też podobno sporo energii oszczędza w mieście.
          • trypel Re: Tylko wokół komina... 05.05.26, 21:39
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Stopek nie czytasz? Średnia z 35k km 16,5
            >

            Sorry :)
            Jak jezdzilem nowym Y dual motor po wroclawiu i wychodziło 13 przy całkiem normalnej jeździe to sie zastanawiałem jak to mozliwe jak w twingo mam 12. Ale to teslanskie czary :) wazne ze dziala
    • skitenis Re: Tylko wokół komina... 06.05.26, 13:06
      Aktualnie Zofia za pomocą Zoe jeżdżąc po aglomeracji Śląskiej uzyskuje około 12 kWh/100.
      Przy takiej samej jeździe corollą hajbrid były okolice 4 l/100.
      Tak więc:
      12 x 0,65 zł= 8 zł /100 elektrykiem
      4 x 6,49 zł + 26 zł/100 hybrydą
      • dodekanezowiec Re: Tylko wokół komina... 06.05.26, 14:21
        skitenis napisał:

        > Aktualnie Zofia za pomocą Zoe jeżdżąc po aglomeracji Śląskiej uzyskuje około 12
        > kWh/100.
        > Przy takiej samej jeździe corollą hajbrid były okolice 4 l/100.
        > Tak więc:
        > 12 x 0,65 zł= 8 zł /100 elektrykiem
        > 4 x 6,49 zł + 26 zł/100 hybrydą

        Pochwalam użycie naturalnego zwrotu "tak więc" zamiast tego ciągłego "tak że" pisanego jako "także".
      • trypel Re: Tylko wokół komina... 06.05.26, 14:25
        A czy Zofia jest ogólnie zadowolona z jeżdżenia na pradzie i z porównania zoe do corolli?
        • skitenis Re: Tylko wokół komina... 06.05.26, 14:56
          Jest zadowolona, pomimo wcześniejszej nieufności.
          W miesiąc nakręcone 2000 km. Do corolli w tym czasie nie wsiadła.
          Się odważyła nawet na wycieczkę w Beskidy.
          • trypel Re: Tylko wokół komina... 06.05.26, 15:13
            Super. U nas mniejsze przebiegi - w kwietniu niecałe 400 km. I 46 kwh :)
            Jeszcze wciaz woli piątką z uwagi na komfort i wyposażenie ale juz by na tesle nie narzekała jakby tylko jedno mialo byc
    • tiges_wiz Re: Tylko wokół komina... 06.05.26, 15:34
      ja tylko mogę powiedzieć, że mój kopciuch 2.4 jtd z miastem zrobił przez 500 km spalanie 5.7/100 ON ;) W trasie schodzę poniżej 5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka