04.07.26, 16:44
Wczoraj odebrałem.
Dziś na spokojnie podglądałem.
Jest byle jak i krzywo.
Już po oględzinach.
Auto wraca do ASO

A podobno nie mogłem oderwać na początku tyg bo jeszcze nie było kontroli jakości 🤦‍♂️🤣🤣🤣
Obserwuj wątek
    • nousecomplaining Re: ASO sucks 04.07.26, 17:12
      Na Kolejowej?
    • jackk3 Re: ASO sucks 04.07.26, 17:45
      Nie odpuszczać choć to czasami jest upierdliwe. Niech robią do skutku…
      • engine8t Re: ASO sucks 04.07.26, 20:05
        jackk3 napisał:

        > Nie odpuszczać choć to czasami jest upierdliwe. Niech robią do skutku…

        Jak na gwarancji to tak ale jak nie to zasada jest ze z daleka od nich.
    • boggi_dan Re: ASO sucks 04.07.26, 21:03
      Na ASO to tylko w przypadku rzeżączki lub by nie stracić gwarancji. A tak to z daleka.
    • tbernard Re: ASO sucks 04.07.26, 21:52
      Ciekawe czy nie dałoby się skontaktować z jakimś działem Toyoty i przedstawić im sprawę aby pogrozili partaczom, że stracą prawo do bycia ASO. No chyba, że Toyocie zwisa to, że ich autoryzowany serwis to partacze.
      • qqbek Re: ASO sucks 04.07.26, 22:25
        tbernard napisał:

        > Ciekawe czy nie dałoby się skontaktować z jakimś działem Toyoty i przedstawić i
        > m sprawę aby pogrozili partaczom, że stracą prawo do bycia ASO. No chyba, że To
        > yocie zwisa to, że ich autoryzowany serwis to partacze.

        U nas w Lublinie był już taki przypadek, że ASO Audi straciła z tego powodu autoryzację, więc może rzeczywiście warto "podrążyć", tym bardziej, że galtomowi tą Corollę jakoś niemożebnie długo trzymali z powodu mocno kosmetycznej naprawy.
        • trypel Re: ASO sucks 04.07.26, 22:30
          Moze byla w świetnym stanie i potrzebowali ja na dawce ;)
          • qqbek Re: ASO sucks 04.07.26, 23:17
            trypel napisał:

            > Moze byla w świetnym stanie i potrzebowali ja na dawce ;)
            >

            Też mi to przez myśl przemknęło :D
    • bolo2002 Re: ASO sucks 05.07.26, 09:17
      A kto to i po co jeżdzi do ASO- no chyba , ze na gwarancji i za darmo-bo za pieniadze-to zupełnie nieopłacalne.
      • engine8t Re: ASO sucks 05.07.26, 19:39
        bolo2002 napisał:

        > A kto to i po co jeżdzi do ASO- no chyba , ze na gwarancji i za darmo-bo za pie
        > niadze-to zupełnie nieopłacalne.

        Tylko pytanie kto z tego forum ma samochod na gwarancji?
        • trypel Re: ASO sucks 05.07.26, 20:09
          Zupełnie przypadkowo mam :)
          • boggi_dan Re: ASO sucks 05.07.26, 20:28
            Ciekawostka. Zarejestrowanie samochodu to formalne rozpoczęcie eksploatacji i od tego momentu wiele się zmienia. Każdy taki samochód, nawet jeśli ma 1 km przebiegu (pokonany wyłącznie w transporcie), ale jest zarejestrowany, przestaje być samochodem nowym. Z kolei auto, które ma 5 km przebiegu, stoi na placu, a nie w ciepłym salonie i niejednokrotnie było na nim przestawiane, formalnie jest nowe, póki nie zostanie zarejestrowane. autokult.pl/chcesz-kupic-okazje-w-salonie-sprawdz-koniecznie-jedna-rzecz-by-nie-zalowac,7159730027510752a
        • qqbek Re: ASO sucks 05.07.26, 21:14
          engine8t napisał:

          > Tylko pytanie kto z tego forum ma samochod na gwarancji?

          Odkurzacz jest jak najbardziej na gwarancji jeszcze.
          Będzie aż do 2030 (bateria), mechaniczna (5 lat) kończy się w przyszłym roku.
          Dlatego przegląd robiłem w ASO w kwietniu :)
          Choć wymianę filtra kabinowego pominąłem (mam znajomości, odfajkowali, że "zrobione"), sam sobie zmieniłem (zawsze sam wymieniam - akurat w upie to przyjemność - minuta z odkurzeniem wnętrza i przetarciem wilgotną szmatką, a ASO stówę za to liczy - za to wymieniałem dzisiaj w Zafirze i ojojoj - trzeba schowek wykręcić, a śruby są tak rozmieszczone, że do demontażu przydałby się orangutan z drugim stopniem specjalizacji w ginekologii - ponad 15 minut mi zeszło, z czego z 10 na ponowne przykręcenie tego nieszczęsnego schowka, bo jedna ze śrub jest w takim miejscu, że nawet Zofię poprosiłem, żeby mi śrubkę potrzymała, ale nawet jej malutkie paluszki nie dały rady - dopiero młody, lat 7, potrzymał tacie jak trzeba - aż strach pomyśleć, co będzie przy następnej wymianie, jak młody podrośnie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka