04.07.26, 16:44
Wczoraj odebrałem.
Dziś na spokojnie podglądałem.
Jest byle jak i krzywo.
Już po oględzinach.
Auto wraca do ASO

A podobno nie mogłem oderwać na początku tyg bo jeszcze nie było kontroli jakości 🤦‍♂️🤣🤣🤣
Obserwuj wątek
    • nousecomplaining Re: ASO sucks 04.07.26, 17:12
      Na Kolejowej?
      • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 09:36
        Bez komentarza ;-)
    • jackk3 Re: ASO sucks 04.07.26, 17:45
      Nie odpuszczać choć to czasami jest upierdliwe. Niech robią do skutku…
      • engine8t Re: ASO sucks 04.07.26, 20:05
        jackk3 napisał:

        > Nie odpuszczać choć to czasami jest upierdliwe. Niech robią do skutku…

        Jak na gwarancji to tak ale jak nie to zasada jest ze z daleka od nich.
        • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 09:37
          engine8t napisał:

          > jackk3 napisał:
          >
          > > Nie odpuszczać choć to czasami jest upierdliwe. Niech robią do skutku…
          >
          > Jak na gwarancji to tak ale jak nie to zasada jest ze z daleka od nich.

          Za kase z polisy sprawcy.

          A doswiadczenia z niezaleznymi warsztatki balacharkismi tez mam marne - jak sie nie podoba, to nich mnie pan skarzy...
          • engine8t Re: ASO sucks 06.07.26, 20:11
            galtomone napisała:

            > engine8t napisał:
            >
            > > jackk3 napisał:
            > >
            > > > Nie odpuszczać choć to czasami jest upierdliwe. Niech robią do skut
            > ku…
            > >
            > > Jak na gwarancji to tak ale jak nie to zasada jest ze z daleka od nich.
            >
            > Za kase z polisy sprawcy.
            >
            > A doswiadczenia z niezaleznymi warsztatki balacharkismi tez mam marne - jak sie
            > nie podoba, to nich mnie pan skarzy...

            Kiedy ktos mi BMW uszkodzil a ze bylo na gwarancji to odprowadzilem do Dilera....
            Jeszcze nie odjechalem z parkingu a widze ze gosc wskoczyl i pojechal na druga strone ulicy do Cadillaca - bo oni mieli "body shop" i tam naprwilai blachy BMW :)
      • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 09:36
        Na razie uznali, że zdupione i będziemy się umawiac na poprawi... czekam na tel
    • boggi_dan Re: ASO sucks 04.07.26, 21:03
      Na ASO to tylko w przypadku rzeżączki lub by nie stracić gwarancji. A tak to z daleka.
      • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 09:39
        boggi_dan napisał:

        > Na ASO to tylko w przypadku rzeżączki lub by nie stracić gwarancji. A tak to z
        > daleka.


        Taaa.... jasne...

        Już kiedyś z OC sprawcy lakierowałem auto u polecanego fachowca… Jak bezbarwny lakier na metaliku zaczął się łuszczyć po miesiącu, to wiesz, jak bardzo poczuwał się do odpowiedzialności?
        • klemensiarz Re: ASO sucks 06.07.26, 19:57
          No to skoro miałeś raz taki przypadek poza ASO, to wniosek jest prosty: wszyscy poza ASO partaczą.
          • galtomone Re: ASO sucks 07.07.26, 09:27
            klemensiarz napisał:

            > No to skoro miałeś raz taki przypadek poza ASO, to wniosek jest prosty: wszyscy
            > poza ASO partaczą.

            Czy skoro Ty taki wniosek dałeś radę wyprowadzić, tzn. że wszyscy są durni?

            Z ASO mam poki co dobre doswiadczenia w tym sensie, ze jak maja za cos odpowiadac to nie robia z siebie idiotow.

            Jak trzeba bylo wymienic klocki i tarcze, bo ktos nie dopilonowal w innym ASO to wymienili,
            Jak trzeba bylo naprawic fotel czy klime to naprawili - bez laski, ze no niby jest gwarancja ale...

            Teraz tez podjechalem, pani wyszla, obejrzala, powiedziala przepraszam, oczywiscie poprawiamy...

            A u Zenka... moze by bylo dobrze a moze nie...

            Z mechanika tez jezdze od 4 aut w jedno miejsce.

            Tzn. ze wszystkie warsztaty sa zajebiste skoro moj jest?
            • klemensiarz Re: ASO sucks 07.07.26, 09:59
              galtomone napisała:

              > klemensiarz napisał:
              >
              > > No to skoro miałeś raz taki przypadek poza ASO, to wniosek jest prosty: wszyscy
              > > poza ASO partaczą.
              >
              > Czy skoro Ty taki wniosek dałeś radę wyprowadzić, tzn. że wszyscy są durni?

              Ale to nie ja "dałem radę ten wniosek wyprowadzić".

              > Z ASO mam poki co dobre doswiadczenia w tym sensie, ze jak maja za cos odpowiad
              > ac to nie robia z siebie idiotow.
              >
              > Jak trzeba bylo wymienic klocki i tarcze, bo ktos nie dopilonowal w innym ASO t
              > o wymienili,
              > Jak trzeba bylo naprawic fotel czy klime to naprawili - bez laski, ze no niby j
              > est gwarancja ale...
              >
              > Teraz tez podjechalem, pani wyszla, obejrzala, powiedziala przepraszam, oczywi
              > scie poprawiamy...
              >
              > A u Zenka... moze by bylo dobrze a moze nie...

              U mnie póki co wszystkie Zenki, Mirki itp. poprawiają bez szemrania, gdy czegoś nie dopatrzą.
              Jeżeli już, to ASO ma z tym największy problem (mimo że jest gwarancja).

              > Tzn. ze wszystkie warsztaty sa zajebiste skoro moj jest?

              Taki wniosek dałeś radę wyprowadzić?

              • galtomone Re: ASO sucks 07.07.26, 12:07
                klemensiarz napisał:

                > galtomone napisała:
                >
                > > klemensiarz napisał:
                > >
                > > > No to skoro miałeś raz taki przypadek poza ASO, to wniosek jest pro
                > sty: wszyscy
                > > > poza ASO partaczą.
                > >
                > > Czy skoro Ty taki wniosek dałeś radę wyprowadzić, tzn. że wszyscy są durn
                > i?
                >
                > Ale to nie ja "dałem radę ten wniosek wyprowadzić".

                Ale dales, ja tylko pytam czy to analogicznie mozna rozszerzyć na podstawie twoich wypocin.

                >
                > U mnie póki co wszystkie Zenki, Mirki itp. poprawiają bez szemrania, gdy czegoś
                > nie dopatrzą.

                Ciesze sie twoim szczesciem

                > Jeżeli już, to ASO ma z tym największy problem (mimo że jest gwarancja).

                Moze tak jest u Skody (czy czym tam teraz sie wozisz)? 🤷‍♂️

                >
                > > Tzn. ze wszystkie warsztaty sa zajebiste skoro moj jest?
                >
                > Taki wniosek dałeś radę wyprowadzić?
                >

                A ty kumasz roznice miedzy znakiem "." a znakiem "?" w zakresie rozumienia sensu zdania czy trzeba Ci tlumaczyc?


                A przepraszam... cyzmat o co pytasz i w kontekscie czego i juz wiem, ze nie kumasz. Ale tlumaczyc mi sie nie chce.
    • tbernard Re: ASO sucks 04.07.26, 21:52
      Ciekawe czy nie dałoby się skontaktować z jakimś działem Toyoty i przedstawić im sprawę aby pogrozili partaczom, że stracą prawo do bycia ASO. No chyba, że Toyocie zwisa to, że ich autoryzowany serwis to partacze.
      • qqbek Re: ASO sucks 04.07.26, 22:25
        tbernard napisał:

        > Ciekawe czy nie dałoby się skontaktować z jakimś działem Toyoty i przedstawić i
        > m sprawę aby pogrozili partaczom, że stracą prawo do bycia ASO. No chyba, że To
        > yocie zwisa to, że ich autoryzowany serwis to partacze.

        U nas w Lublinie był już taki przypadek, że ASO Audi straciła z tego powodu autoryzację, więc może rzeczywiście warto "podrążyć", tym bardziej, że galtomowi tą Corollę jakoś niemożebnie długo trzymali z powodu mocno kosmetycznej naprawy.
        • trypel Re: ASO sucks 04.07.26, 22:30
          Moze byla w świetnym stanie i potrzebowali ja na dawce ;)
          • qqbek Re: ASO sucks 04.07.26, 23:17
            trypel napisał:

            > Moze byla w świetnym stanie i potrzebowali ja na dawce ;)
            >

            Też mi to przez myśl przemknęło :D
      • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 09:40
        Na razie nie mam powodu. Nie odmawiają poprawy.

        Ale fakt, ze wew procedury wyraznie wymieniaja, ze Kowalski naprawia a Nowak dokonuje kontroli jakosci nim wypuszcza auto do klienta to smiech jesli taie rzeczy przechodza nie zauwazone...
    • bolo2002 Re: ASO sucks 05.07.26, 09:17
      A kto to i po co jeżdzi do ASO- no chyba , ze na gwarancji i za darmo-bo za pieniadze-to zupełnie nieopłacalne.
      • engine8t Re: ASO sucks 05.07.26, 19:39
        bolo2002 napisał:

        > A kto to i po co jeżdzi do ASO- no chyba , ze na gwarancji i za darmo-bo za pie
        > niadze-to zupełnie nieopłacalne.

        Tylko pytanie kto z tego forum ma samochod na gwarancji?
        • trypel Re: ASO sucks 05.07.26, 20:09
          Zupełnie przypadkowo mam :)
          • boggi_dan Re: ASO sucks 05.07.26, 20:28
            Ciekawostka. Zarejestrowanie samochodu to formalne rozpoczęcie eksploatacji i od tego momentu wiele się zmienia. Każdy taki samochód, nawet jeśli ma 1 km przebiegu (pokonany wyłącznie w transporcie), ale jest zarejestrowany, przestaje być samochodem nowym. Z kolei auto, które ma 5 km przebiegu, stoi na placu, a nie w ciepłym salonie i niejednokrotnie było na nim przestawiane, formalnie jest nowe, póki nie zostanie zarejestrowane. autokult.pl/chcesz-kupic-okazje-w-salonie-sprawdz-koniecznie-jedna-rzecz-by-nie-zalowac,7159730027510752a
          • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 09:42
            trypel napisał:

            > Zupełnie przypadkowo mam :)
            >


            Ty?

            Twoje imię i nazwisko widnieją w dowodzie rej?
            • vogon.jeltz Re: ASO sucks 06.07.26, 10:26
              Odróżnij wlasciciela od posiadacza
              • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 12:16
                vogon.jeltz napisał:

                > Odróżnij wlasciciela od posiadacza


                Raczej użytkownika. A uzytkonik raczej nie powie, ze ma/posiada = jest ownerem
                • vogon.jeltz Re: ASO sucks 06.07.26, 12:41
                  > Raczej użytkownika. A uzytkonik raczej nie powie, ze ma/posiada = jest ownerem

                  Posiadacz to termin prawny, z kodeksu cywilnego, z czym wiążą się określone obowiązki. Użytkownik - nie.
                  • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 12:49
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > Raczej użytkownika. A uzytkonik raczej nie powie, ze ma/posiada = jest ow
                    > nerem
                    >
                    > Posiadacz to termin prawny, z kodeksu cywilnego, z czym wiążą się określone obo
                    > wiązki. Użytkownik - nie.

                    Dokumenty typu EULA mówią, ze jednak nie do końca ma Pan rację.

                    Zaś w zakresie rozkminy, obaj wiemy, że choć (tak jak litera prawa i duch prawa), może i z p dosłowych interpretacji prawnych definicji masz rację, w zakresie "ducha" chodziło nie o kto użytkuje, tylko kto jest właścicielem.


                    A wracając do wspomnianego przez szanownego Pana prawa cywilnego, to....

                    "W polskim Kodeksie cywilnym (KC) użytkownik to osoba, na rzecz której ustanowiono użytkowanie. Użytkowanie jest jednym z tzw. ograniczonych praw rzeczowych i polega na możliwości korzystania z cudzej rzeczy i pobierania z niej pożytków." Więc także jest to określone w zapisach.
                    • vogon.jeltz Re: ASO sucks 07.07.26, 09:44
                      > Dokumenty typu EULA mówią, ze jednak nie do końca ma Pan rację.

                      EULA posługuje się raczej terminem licencjobiorcy. "Użytkownik" bywa (np. "liczba użytkowników"), ale za każdym razem może być rozumiany inaczej.

                      > Zaś w zakresie rozkminy, obaj wiemy, że choć (tak jak litera prawa i duch prawa), może i z p dosłowych interpretacji prawnych definicji masz rację, w zakresie "ducha" chodziło nie o kto użytkuje, tylko kto jest właścicielem.

                      Zależy od kontekstu. W wielu przypadkach ważne jest, kto jest posiadaczem. Np. przy zawieraniu umowy ubezpieczenia OC. Utarło się, że wykupuje je właściciel, ale zgodnie z prawem jest to "ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej POSIADACZY pojazdów mechanicznych".

                      > W polskim Kodeksie cywilnym (KC) użytkownik to osoba, na rzecz której ustanowiono użytkowanie.

                      OK, może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Użytkowanie oczywiście istnieje, ale w przypadku pojazdów nie różni się niczym od użytkowania innych rzeczy. Natomiast posiadanie samochodu wiąże się z konkretnymi poiwnnościami jak w/w OC.
            • trypel Re: ASO sucks 06.07.26, 20:01
              galtomone napisała:

              > trypel napisał:
              >
              > > Zupełnie przypadkowo mam :)
              > >
              >
              >
              > Ty?
              >
              > Twoje imię i nazwisko widnieją w dowodzie rej?

              Tak..twingo ma wciaz gwarancję
              • galtomone Re: ASO sucks 07.07.26, 09:28
                Aaaa, zwracam honor!!!! :-)
        • qqbek Re: ASO sucks 05.07.26, 21:14
          engine8t napisał:

          > Tylko pytanie kto z tego forum ma samochod na gwarancji?

          Odkurzacz jest jak najbardziej na gwarancji jeszcze.
          Będzie aż do 2030 (bateria), mechaniczna (5 lat) kończy się w przyszłym roku.
          Dlatego przegląd robiłem w ASO w kwietniu :)
          Choć wymianę filtra kabinowego pominąłem (mam znajomości, odfajkowali, że "zrobione"), sam sobie zmieniłem (zawsze sam wymieniam - akurat w upie to przyjemność - minuta z odkurzeniem wnętrza i przetarciem wilgotną szmatką, a ASO stówę za to liczy - za to wymieniałem dzisiaj w Zafirze i ojojoj - trzeba schowek wykręcić, a śruby są tak rozmieszczone, że do demontażu przydałby się orangutan z drugim stopniem specjalizacji w ginekologii - ponad 15 minut mi zeszło, z czego z 10 na ponowne przykręcenie tego nieszczęsnego schowka, bo jedna ze śrub jest w takim miejscu, że nawet Zofię poprosiłem, żeby mi śrubkę potrzymała, ale nawet jej malutkie paluszki nie dały rady - dopiero młody, lat 7, potrzymał tacie jak trzeba - aż strach pomyśleć, co będzie przy następnej wymianie, jak młody podrośnie).
        • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 09:43
          engine8t napisał:

          > bolo2002 napisał:
          >
          > > A kto to i po co jeżdzi do ASO- no chyba , ze na gwarancji i za darmo-bo
          > za pie
          > > niadze-to zupełnie nieopłacalne.
          >
          > Tylko pytanie kto z tego forum ma samochod na gwarancji?

          U mnie jeszcze blacha (jesli sie nie myle) i akumulator hybrydowy na gwarancji...
      • galtomone Re: ASO sucks 06.07.26, 09:41
        bolo2002 napisał:

        > A kto to i po co jeżdzi do ASO- no chyba , ze na gwarancji i za darmo-bo za pie
        > niadze-to zupełnie nieopłacalne.


        Z czyjegos OC wiec poniekad za darmo.

        A lepszego pomyslu nie mialem... tu przynajmniej wiem, ze mozna ich w razie W postraszyc i chamskiego "nie mamy pana plaszcza" w oczywistych sprawach nie odwala jak "Zenek blacharz"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka