Gość: warszawiak
IP: 207.44.180.*
06.12.04, 13:27
Witam
Mam pytanie zahaczajace o przepisy prawne.
Ale po kolei. Otoz moja zona wygrala na Mikolaja w pismie Pani Domu taki
darmowy kupon do fryzejra. Nie jest to zwykly fryzjer, ale podobno jeden z
najlepszych w Warszawie o takiej obcobrzmiacej nazwie, wiec wzialem dzisiaj
urlop i obiecalem mojej drugiej polowie ja tam zawiezc. Poniewaz potem
mielismy zamiar jechac na obiad do Galerii Mokotow, mialem na nia tam poczekac
i jakiez bylo moje zdziwienie, gdy zobaczylem obok wejscia napis 'Bezplatny
parking tylko dla klientow z tylu budyku'.
Oczywiscie tam pojechalem, bo po co mam placic jak przysluguje mi bezplatne
parkowanie jako klientowi. I tu doznalem szkoku. Na bramie przed wjazdem na
parking zobaczylem taki oto napis. Cytuje mniej wiecej, bo strasznie mnie to
zaszokowalo i nie pamietam dokladnie.
"Parking bezplatny tylko dla klientow salonu fryzjerskiego. Zakaz wjazdu
samochodow marki 126 p, 125 p, Polonez, Wartburg, Trabant, Dacia, Lada,
Skoda". Zapytalem ciecia w budce co to w ogole ma znaczyc, a on mowie, ze to
nie jego wina, tylko wlasciciele salonu tak sobie zazyczyli, bo to ma byc
salon fryzjerski w zalozeniu dla elity i ze ja nie moge wjechac. Tlumacze mu,
ze ja mam nowy samochod i stawianie go w jednym rzedzie s trabantem jest
smieszne, ale on opuscil szlaban i mnie po prostu chamsko olal.
Wkurzylem sie, wysadzilem zone i pojechalem do domu. Przeciez nie bede placil
za parking jak mi przysluguje darmowy! A w tej sprawie rozmowie sie z
wlascicielem salonu. Zaraz tam jade i naprawde zrobie zadyme, bo nie pozwole
sie traktowac jak szczeniak.
A teraz mam pytanie do forumowiczow. Czy taka dyskryminacja jest zgodna z
prawem? Czy moge zaskarzyc salon do sadu?