Minister edukacji daje przykład. Paranoja

26.09.06, 07:54
tinyurl.com/gdw7b
    • dziewice Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 08:21
      widocznie policzyl sobie ile bedzie to trwalo, po co dziecko ma zmieniac szkole tongue_out
      • alpepe Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 08:24
        myślisz? smile
        Powinni go za samo to doniesienie zdymisjonować, no, ale był już kiedyś dawno
        dawno niejaki Wittbrodt, który też znał wszystkie recepty na uzdrowienie
        polskiej oświaty a własne dzieci za granicę do szkół posyłał.
        • six_a Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 12:06
          a dlaczego zdymisjonować? szkoły prywatne są legalne i dostają pozwolenie od
          ministerstwa, to dlaczego nie?
          tylko jako minister niech się lepiej zajmie tym, żeby dzieci mniej nadzianych
          nie musiały w połamanych ławkach siedzieć.'
    • rena31 Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 11:58
      W mojej szkole dyro pozatrudniał chyba całą swoja rodzinę. Większosc wcale nie
      nadaje się do pracy z młodzieża. Tak jest w małych miejscowościach. Nigdy nie
      będzie dobrze, bo ludzie są niestety tacy, jacy są.
    • six_a Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 12:04
      gdzie on do cholery znalazł taką tanią prywatną???
      a może ma upust za nie nękanie kontrolami?
      • rena31 Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 12:07
        to nie jest tanio, nawet jak na prywatna, wydaje mi sie
        • six_a Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 12:10
          hmm, no niby nie wiem gdzie ta szkoła, przypuszczem że w Warszawie, jak za tyle
          co piszą, to jest baardzo tania. standard to w okolicach 800.
    • widokzmarsa Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 12:15
      to normalne. Już pisałem, kurwy polityczne które są za uniemożliwieniem
      prywatyzacji edukacaji lub chociaż voucherów, swoje dzieci wysyłają do
      prywatnych szkół.
      Moja koleżanka anglistka, ciągle narzeka że słabo zarabia w państwowej
      szkole(takie biedolenie bo nic nie robi i ma 3 miesiące wakacji) ale gdy jej
      mówimy żeby szła do prywatnej to zawsze twierdzi że nigdy w życiu bo tam trzeba
      za dużo pracować.
      • rena31 Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 12:28
        A takich ludzi jest duzo, cel ich dzialania sprowadza sie tylko do kombinowania
        co tu robic, zeby sie nie narobic, a wygladac, ze sie robi. ja tez ucze w
        panstwowej, berdzo duzo robie dodatkowych rzeczy, i to nie takich
        pseudopotrzebnych na papierkach, ale konkretow. uwazam, ze zarabiam duzo, jak
        an ilosc godzin przepracowanych.
      • marta.uparta Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 16:19
        językowcy, a zwłaszcza anglisci to w szkołach oddzielna kasta, uważają, że są
        kimś pośrednim między bogiem a zwykłymi nauczycielami. Dla nich zawsze jest za
        cięzko, a dyrektorzy cackaja się z nimi jak ze starym jajkiem, bo na językowców
        jest deficyt.
        Do niedawawna była to najgorzej wyształcona grupa nauczycieli, bez studiów i
        kursów pedagogicznych, dobrze że od tego roku szkolnego wymaga sie od
        nauczyciela pełnego przygotowania metodycznego i pedagogicznego.
        • mmagi Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 16:31
          wschodnie tereny zasilaja anglisci z Ukrainy,a dyrektorzy sie ciesza ze maja
          nauczyciela,bo za mieszkanie i pensje nikt tam nie chce pracowac ,juz tak jest
          w kilku miastach na wschodziesmile)
          • marta.uparta Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 16:35
            u mnie trudno liczyć na anglistów z zachodu, szybciej nasi beda emigrowac do
            niemieckich szkół. W większym miescie, tak jak moje, jeszcze z anglistami nie
            jest źle, jest tu wiele szkół językowych gdzie zarabiają zasadnicze pieniądze a
            do szkół przychodza dla opłaconego Zusu.
        • rena31 Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 20:05
          Ja akurat jestem językowcem, skończyłam studia dzienne na uniwersytecie
          porządnym, i nigdy nie byłam traktowana jak święta krowa. Przeciwnie, trudno mi
          było znależć pracę, a plan zawsze miałąm do bani. Po prostu nie noszę na
          plecach plecaka.
          • marta.uparta Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 22:53
            Nie chciałam Cię urazić, ale zdanie swoje o językowcach podtrzymuję.
            Oczywiście, zdarzają się wsród nich dobrzy nauczyciele, ale sa oni niestety
            nielicznymi wyjątkami. Obiegowa opinia, że w szkole jeszcze nikt nie nauczył
            się języka jest jak najbardziej prawdziwa. Może teraz, gdy do szkoł przypłyną
            nauczyciele z przyzwoitym uniwersyteckim wykształceniem, a nie sklepikarze z
            Bostonu nie mający zielonego pojecia o pracy z uczniem sytuacja się zmieni.
            • widokzmarsa Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 23:13
              przekręcasz moją wypowiedz - pisałem o konwersacjach a nie o nauczaniu. PRzez
              cztery miesiące bzykania się z amerykanką, chodzenia na imprezy i oglądania
              telewizji nauczyłem się więcej niż przez 7 lat w polskiej szkole. Nie miała
              papierka zezwalającego na uczenie języka.
              Ja niestety rozumiem że dla ludzi w szkolnictwie obecnie, przeskoczenie mentalne
              na poziom normalności jest niemożliwe. Dlatego będziemy marnować miliony za
              milionami na pensje biurokratów i wspieranych przez związki zawodowe
              beznadziejnych nauczycieli, których nie będzie można ruszyć.
              • marta.uparta Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 23:29
                Nie chce mi się gadac z Tobą Widok, przynajmniej nie na ten temat. Oczami
                wyobraźni widzę niestety pianę na Twoim pysku i jezeli nie chcę zostac nazwana
                ograniczonym mentalnie lewackim gównem, musiałabym się zgadzac z Tobą. A moje
                zdanie jest najnormalniej w świecie odmienne (wszak mamy demokrację).

                Natomiast gdy nie wkraczasz w meandry polskiej polityki, gospodarki, spraw
                społecznych, potrafisz tak pieknie pisać. Np. o kulinariach, prawie jakbym
                Petera Mayle'a czytałasmile
        • widokzmarsa Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 21:41
          wymaganie papierka od nauczyciela jest chore, tak samo jak chore jest wymaganie
          papierka że jest się rolnikiem by kupić działkę rolną. Gdyby nie tego typu
          lewackie gówno w prywatnej szkole, dyrektor sam by decydował kogo ma zatrudnić
          na nauczyciela. Odpowiadałby przed rodzicami a nie przed nierobami z kuratorium.
          I decydowałaby fachowość i umiejętności a nie syf otrzymany ze zbędnego
          kuratorium lub ministerstwa. Ale teraz w takiej zasranej szkole, doświadczony
          makler giełdowy nie będzie mógł uczyć giełdy. Teraz nauczyciel fizyki nie będzie
          mógł uczyć matematyki, a przecież wiadomo że żeby skończyć fizykę to matematykę
          trzeba znać na wysokim poziomie. Zajęć konwersacji z angielskiego nie będzie
          mógł prowadzić sklepikarz z bostonu, mówiący płynnym angielskim ale bez
          papierka. Trudno dyskutować skoro kadra nauczycielska jest lewacka do szpiku
          kości, uczona przez lewaków i lewaków tworzy. Okropne. Teraz jeszcze to bicie
          giertycha. Nawet jak ma racje)
          • rena31 Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 22:38
            Uwierz mi, zajeć konwersacyjnych z młodzieża nie moze prowadzic byle sklepikarz
            z Bostonu. na uniwerku uczyło nas wielu takich dziwadeł ze stanów, pojęcia nie
            majacych, gdzie oni właściwie sami co mają robić.
            • rena31 Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 22:39
              sory, gdzie oni właściwie są, i co mają robić.
            • widokzmarsa Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 22:45
              może prowadzić każdy, jeśli mu na to pozwolą. Ale pozwalać powinien dyrektor
              szkoły prywatnej(właściciel) a nie jakieś nieroby politycznie poprawne z
              ministerstwa. Dziesiątki tysięcy dzieci uczy się w usa w domach a nauczycielami
              są rodzice. Dzieci są lepiej wykształcone, spokojniejsze i lepiej sobie radzą w
              życiu. Bez jebanego papierka z ministerstwa edukacji które przejada pieniądze
              podatników.
              Tylko to jest abstrakcją dla większości ludzi bo większość jest zaczadzona
              socjalistycznym myśleniem.
    • grubaska20 Re: Minister edukacji daje przykład. Paranoja 26.09.06, 12:45
      samo życie qrwa..
    • widokzmarsa Dobry przykład jednak dał Giertych 26.09.06, 17:20
      szkoła założona przez rodziców, w tym żonę giertycha, dlatego tania, bo
      oszczędna, skromna i pod warszawą. Ale to lewakom włazi w oczy.
      Tylko skoro on popiera prywatne szkoły to niech wprowadzi vachery by każdy
      rodzić sobie mógł założyć prywatną szkołę a nauczyciele lepiej zarabiali.
      Gdyby wziąć budżet edukacji i podzielić na ilość uczniów to czy wyszłoby 590 zł
      na miesiąc??
      • alpepe Re: Dobry przykład jednak dał Giertych 26.09.06, 17:51
        czuję się wywołana jako lewaczka, bo mi to włazi w oczy.
        A włazi mi dlatego, że minister edukacji powinien dać przykład, że z polską
        edukacją pod jego rządami będzie coraz lepiej i dlatego on posyła dziecko do
        szkoły prywatnej.
        Gdyby był ministrem rolnictwa, nie właziłoby mi w oczy to, że on posłał własną
        córkę do prywatnego przybytku oświatowego.
        • widokzmarsa Re: Dobry przykład jednak dał Giertych 26.09.06, 19:20
          szkołę założyli 3 lata temu, to teraz ma zmienić dziecku miejsce by cię
          usatysfakcjonować?)
          • alpepe Re: Dobry przykład jednak dał Giertych 27.09.06, 07:05
            dziecko posłał w tym roku szkolnym, nie trzy lata temu. Tak, powinien skazać
            swoje dziecko na szkołę, za którą odpowiada jako minister.
        • rena31 Re: Dobry przykład jednak dał Giertych 26.09.06, 20:06
          Zgadzam sie całkowicie.
      • raduch Re: Dobry przykład jednak dał Giertych 26.09.06, 17:55
        A, skoro to taka szkoła, to znowu jakiemuś dziennikarzowi zapomniało się o
        małoistotnym szczególe. Norma, niestety.
        Mimo wszystko on nie wprowadzi prywatnych szkół - raz że to nie na jego głowę.
        W innym resorcie pieniądze miały iść za pacjentem i cooo?
        Po drugie, ważniejsze, jak wtedy zmusi nauczycieli do promowania jedynie
        słusznych postaw patriotycznych oraz wartości
        konserwatywnobogojczyźnianokatolickich?
        Zatem niewiele ten nius wniósł. wink
    • juleczka4 Fakt - to najgorsza gazeta z możliwych ;// 26.09.06, 19:15

    • kobieta_na_pasach paranoja to jest to,co teraz w ogole sie dzieje .. 27.09.06, 08:31
      w polityce. nieprawda jest,ze wiekszosc dzieci uczy sie w zlych warunkach. syn
      chodzil do trzech szkol panstwowych i w kazdej byly dobre warunki. wiem,ze w
      malych miejscowaosciach szkoly wygladaja lepiej od tych w duzych miastach, bo
      tam duzo robia dla szkoly rodzice. 600zl za czesna swiadczy,ze szkola nie jest
      "wypasiona". wielu dzieci aktorow i biznesmenow uczeszcza do szkol, gdzie czesne
      przekracza znacznie 1000zl.
Pełna wersja