Dodaj do ulubionych

Co dla 2 plus 3?

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.12.04, 12:02
Ano wlasnie! Zonka oznajmila mi niedawno, ze wkrotce nasza rodzinka powiekszy
sie zdecydowanie z obecnych 2 plus 1 do 2 plus 3 - szykuja sie nam blizniaki!
Wsrod wielu mysli kolatajacych mi sie teraz po glowie jest i ta o wymianie
samochodu. Chodzi glownie o to, by z tylu zmiescily sie 3 (!) foteliki.
Prosze o Wasze sugestie co do zakupu odpowiedniego auta, zwlaszcza tych,
ktorzy sa juz w takiej sytuacji. Mam juz kilka pomyslow, ale nie chce niczego
sugerowac. No i niestety vany kosztujace ok. 100 tysiecy z powodow
zasadniczych odpadaja...
Obserwuj wątek
    • Gość: ;) Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.tkchopin.pl 11.12.04, 13:00
      Tarpan;)
    • cool_piwo Re: Co dla 2 plus 3? 11.12.04, 13:23
      Gość portalu: Marcin napisał(a):
      > No i niestety vany kosztujace ok. 100 tysiecy z powodow
      > zasadniczych odpadaja...

      ___________________________
      Napisz więc ile +/- chcesz wydać na samochód:)
      a po tym napisz co ci sie podoba (podobno już coś wyiberałeś) to sie pokierujemy "typami" i coś znajdziemy:-)

      PS. Gratuluję:)

      ___________
      Pozdrawiam!
      Bartek
      • Gość: Marcin Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.12.04, 13:38
        Maksymalnie do 60 tys. Najbardziej podobaja mi sie vany, zwlaszcza VW Touran,
        ale cena oscyluje wokol 100 tys. Tak wiec chyba skonczymy na aucie ze segmentu
        mini-ciezarowek - szerokich, z trzema miejscami z tylu i ogromnym bagaznikiem.
        W takim przypadku wybor sprowadzalby sie do VW Caddy, Opla Combo, Citroena
        Berlingo, Peugeota Partnera, Reanault Kangoo. Sposrod wymienionych moim
        faworytem jest dosyc drogi Caddy. Moze bierze sie to stad, ze obecnie jezdze
        autkiem (jednak zbyt malym) ze koncernu VW. O najtanszym sposrod wyminionych
        Kangoo slyszalem niestety niewiele dobrego.
        • gaziarz multipla 11.12.04, 15:43

          ma trzy wygodne fotele z tylu i jeszcze jedno z przodu dla niani
          • Gość: wojtek Re: multipla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 17:20
            zato ma jedna wielka wade to FIAT i nie miesci sie w 60tyś
        • cool_piwo Re: Co dla 2 plus 3? 11.12.04, 17:55
          Dokładnie, multipla. Widziałem dzisiaj nowy model (jazda próbna:) ) bardzo mi sie to to spodobało, szczególnie że wcześniej nie widziałem jej z bliska. na stronie fiata pisze, że ma mocowanie isofix na tylnych fotelach - znaczy się, że chyba na wszystkich 3. Do tego masz z przodu o jeden fotel więcej niż zazwyczaj... więc jeśli któreś dziecko już podrośnie, to mozę przejść do przodu, a z tyłu zrobi się miejsce dla... jeszcze jednego:-P

          Fiat.. no właśnie - niby to fiat, nic nie wiemy o awaryjności, bo i model nowy, ale na to nie ma reguły... zbliża się koniec roku, może warto przejść się do salonu i popytać o ceny, sądze, że dadzą zniżkę.

          NIe podoba mi sie w multipli deska rozdzielcza - zbyt dużo "wyłupiastych" okręgów itp. ale za 66 tys. zł (podstawowa wersja, nie dużo ponad to co wyznaczyłęś, a samochód większy niż kompakty, no i 6 siedzeń...) masz już nawet klimatyzacje, na reszte nie zwraacłem zbyt uwagi:)

          silnik? no cóż - za tą cene nie możesz wymagać zbyt wiele (1.6 benzyna 103 km)ale do spokojnej jazdy to starczy, napewno nie dasz rady ścigać się tym:) ale nie o to w tego typu autach chodzi:)

          Co do urody, to wiadomo - to rzecz gustu i nie ma się co tutaj wypowiadać, sądze jednak że ta nowa multipla to całkiem dobry wybór w tej cenie:)

          PS. jeszcze raz gratuluje:)
          • mejson.e Potwierdzam 11.12.04, 18:32
            Multipla to bardzo przestronny samochód, a niska popularność poprzedniego modelu
            była spowodowana wariacką stylizacją nadwozia.
            Nowy model już tej wady nie ma a jakość na pewno dorównuje Punto, które przeciaż
            w teście bezawaryjności już dawniej wygrywało z VW Polo i to w Niemczech.

            Z racji małej popularności Multipli powinna być niedroga na rynku używanych, a
            przecież jakieś trzy lata powinna przetrzymać.
            Wtedy możesz zmienić optymalizując samochód do ilości (wtedy) posiadanych dzieci.

            Przyłączam się do gratulacji...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
            (Leonardo Da Vinci)
    • hippolin Chrysler Voyager ! 11.12.04, 19:35
      Minivany wcale nie są drogie. Mało osób się na nie decyduje i tracą baaardzo dużo na wartości. Spalanie ok 9l w mieście i 7l na trasie bezołowiowej też chyba w miarę rozsądne.

      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=6999451&id=drtx32pxilz
      wychodzi Cie ok 50kpln + opłaty
      teraz wchodzą nowe przepisy, zamiast akcyzy zapłacisz 2500zł podatku (wcześniej zapłaciłbyś więcej) ze sprowadzeniem i wszystkim kupisz nawet 3-4latka

      dla porównania
      Opel Omega 2.2TD
      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=7040091&id=x4tflcbqimf
      o jakieś 1000euro taniej - ten sam rocznik
      • cool_piwo Dlaczego go denerwujesz?:) 11.12.04, 20:14
        Witaj, to z voyagerem, tojest żart, prawda?:)

        Jego samochód ma jeździć, i w razie awarii(odpukać) ma mieć i dostępne części... jak sobie to wyobrażasz przy chryslerze Voyagerze? Awaryjność to największa wada, bo zalet ma dużo, przede wszyskim pełno miejsca... oprócz tego, to pamiętaj że to auto używane, a jak coś sie zepsuje (a voyager czeeeesto się psuje..) to co z częściami? po zepsuciu właściciel pewnie myśli "no, uda mi sie gdzieś tanio dostać tą i tą częśc? czy znowu bede czekał 2 tygodnie na sprowadzenie.. tak, jak to było z częścią tą i tą...".

        Sorki, że cie zjechałem, ale niewyobrażam sobie w jego wypadku wyjazdu gdzieś z 3 dzieci (plus żona:PP) i stanięciu na trasie z nimi właśnie...
        Trzeba pamiętać, że chrysler, to chrysler - i nie jest to polskie auto, mało jeździ ich po Polsce, to więc z częściami będą problemy... teraz już wiadomo, czemu takie tanie?:) Ogólnie mówiąc Vany (te prawdziwe) są awaryjne, poza jakimiś wyjątkami oczywiście... ale voyagera? nie, ja bym go wykluczył od razu..

        AAA... z resztą, co ja sie bede wypisywał:) sami poczytajcie, to tylko jeden z wielu wątków :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=17648403&a=17648403
        :)

        PS. nie kupuj voyagera, naprawde:)
        ___________
        Pozdrawiam!
        Bartek
        • hippolin Re: Dlaczego go denerwujesz?:) 11.12.04, 20:51
          zauważ że model o którym myślałem to 2.5diesel i jeszcze nie taki stary

          a o tym, że się psuje to nie wiedziałem naprawdę

          pozdrawiam
          • cool_piwo Re: Dlaczego go denerwujesz?:) 11.12.04, 20:59
            hippolin napisał:

            > a o tym, że się psuje to nie wiedziałem naprawdę

            ---> Wybaczam ci, boś miły gośc i konkretnie odpowiadasz, naprawdę:) :D

            > pozdrawiam

            ---> I ja też:) Naprawdę :-PP

            ___________
            pozdrawiam!
            Bartek :-))
    • Gość: XP Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 11.12.04, 20:59
      Poniżej 60 tys kupisz Picasso. Teraz mają duże obniżki.
      • Gość: Krzysio Re: Co dla 2 plus 3? IP: 81.190.171.* 11.12.04, 21:04
        autocentrum.pl/oceny_aut/Chrysler_Voyager.html
        może jednak nie będzie taki zły - po porstu kosztuje więcej bo jest większy
      • cool_piwo Re: Co dla 2 plus 3? 11.12.04, 21:09
        Też prawda:) promoocje które są teraz ( po reklamach piszą, że nawet do 14 tyś)
        są wielkie:)

        Przeczytałem tylko, że picasso ma tylko 2 mocowania fotelika isofix z tyłu (chociaż w sumie co do multipli też 100% pewien nie jestem, to i tu mogę sie mylić)

        Ale autor wątku nie napisał, czy chodzi mu o isofixy, czy tylko o szerokość tylnej kanapy, jeśli o szerokośc to powinna się _raczej_ sprawdzić:)

        Żeby to sprawdzić trzeba się jednak przejechać do salonu, "obadać" samochod/y i oprócz walorów wewnętrznych przejechać się (picasso, berlingo.. ew. jakiś "towos" o których pisałeś) nimi.
        Ale sądze, że picasso to dobry wybór, nie wypowiadam się co prawda nic do awaryjności, nie mam o niej pojęcia...

        Czekam, az autor odpowie konkretnie:) i może kiedyś napisze, co wybrał...

        Swoją drogą dość ciekawa dyskusja się rozrodziła...:)
        ___________
        Pozdrawiam!
        Bartek
        • Gość: wojtek Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 17:26
          moj kumpel ma picasso sam sie jeszcze nie zepsul ani razu ma ponad 100tys raz
          sam przywalil przy 80 w stara bo mu wyjechala na skrzyzowaniu jemu nic sie nie
          stalo samochodzik zrobili w serwisie citroena i jezdzi jak nowy

          pozdrawiam
          • Gość: Milos Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.jjs.pl 09.01.05, 19:30
            Gość portalu: wojtek napisał(a):

            > moj kumpel ma picasso sam sie jeszcze nie zepsul ani razu ma ponad 100tys raz
            > sam przywalil przy 80 w stara bo mu wyjechala na skrzyzowaniu jemu nic sie nie
            > stalo samochodzik zrobili w serwisie citroena i jezdzi jak nowy
            >

            To znaczy że Twój kumpel się jeszcze nie zepsuł (sam) ale przywalił picassem w
            swoją starą (żonę) na skrzyżowaniu ale nic mu sie nie stało ? A z czym mu stara
            tak wyjechała ? Musiał podpaść :)

            Pzdr
      • Gość: Marcin Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.arcor-ip.net 11.12.04, 21:15
        Dzieki Chlopaki za wszzystkie rady i gratulacje. No cóż, powiem szczerze do
        Fiata jestem z lekka uprzedzony (nie tylko ze względu na stylistykę), pozostają
        chyba więc tylko francuzy, ew. używana zafira. Właśnie coraz przychylniej
        patrzę na 3-4 letniego Scenica (czyli pierwszy, klasyczny model). Jest
        stosunkowo niewielki, czyli lepszy na miasto. 10-letniego Voyagera za
        superokazyjną cene 2600 euro kupił sobie ostatnio mój kumpel (rodzinka 2+2),
        choć podobnie jak formurowicze, szczerze mu go odradzałem. Odpukać jeździ nim
        przynajmniej na razie, bezproblemowo. Co do dużych kombi typu Omega (Laguna,
        Octavia) - obawiam sie, że z tyłu trzy foteliki sie nie zmieszczą.
        P.S.Jeszcze raz dzięki za gratulacje. Trzymajcie na razie język za zębami, bo
        poza Wami formurowiczami nikomu jeszcze tej wieści nie przekazywaliśmy.
        • cool_piwo Re: Co dla 2 plus 3? 11.12.04, 21:29
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Właśnie coraz przychylniej
          > patrzę na 3-4 letniego Scenica (czyli pierwszy, klasyczny model). Jest
          > stosunkowo niewielki, czyli lepszy na miasto.

          ---> gośc o nicku RF go ma (nie jest zalogowany, pisze jako gość:) Bardzo go chwali, i domyślam się, że zajrzy i do tego wątku:) A jak nie, to jak gdzieś będzie pisał, poprosze, żeby sie wypowiedział:PP Domyślam, się że on odpowie na twoje wszystkie pytania dotyczące scenica.. a baardzo go chwali, ja w tej sytuacji się nie wypowiem - bo używam "teraźniejszego" modelu.


          > 10-letniego Voyagera za
          > superokazyjną cene 2600 euro kupił sobie ostatnio mój kumpel (rodzinka 2+2),
          > Odpukać jeździ nim przynajmniej na razie, bezproblemowo.

          ---> No właśnie, na razie:) Do czasu pewnie.. chociaż "podobno" na nic nie ma reguły... :-)

          > P.S.Jeszcze raz dzięki za gratulacje. Trzymajcie na razie język za zębami, bo
          > poza Wami formurowiczami nikomu jeszcze tej wieści nie przekazywaliśmy.

          ---> Ok, nikt się o tym nie dowie, masz moje słowo:P Czuję sie zaszczycony wiedząć o tym jako jeden z pierwszych:P:-D

          Co do zafiry, to autko jest fajne, z tego co wiem to raczej go chwalą, ale wolałbym jednak nowy samochód - mimo wszystko... szczególnie, żę jak na teraz, to zafira jest już przestarzała... A za niedługo wchodzi nowy model.

          PS. napisz nam jakie autko wybrałeś:)
          ___________
          pozdrawiam!
          Bartek
        • toreador Re: Co dla 2 plus 3? 11.12.04, 21:42
          Polecam minivana,odradzam Chryslera.W Hiszpanii,gdzie mieszkam ,najlepiej
          sprzedaja sie Picasso i Sceniki.Citroen reklamuje sie teraz juz chyba od 12
          tys. Euro.Sam osobiscie jezdze Corolla Verso i bardzo jestem
          zadowolony.Najwazniejsze w Twoim przypadku jest zeby samochod byl
          nowy,niezawodny.
          W duzym kombi tez bys sie zmiescil,ale minivany maja wyzej umieszczone fotele i
          jest duzo latwiej usadowic w nich dziecko w foteliku.
          Reasumujac:szukaj nowego minivana,zapomnij o okazyjnych mikrobusach
          niewiadomego pochodzenia.
          pozdrawiam
          • Gość: Marcin Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.arcor-ip.net 11.12.04, 22:11
            Przeglądałem właśnie rynek niemiecki - Poprzedni model Scenica z lat 2000-2001,
            przebiegiem do 50 tysięcy kilometrów i bogatym wyposażeniem można kupić w
            granicach 9-10 tysięcy euro. Nowy Scenic II - ale podstawowa wersja zaczyna sie
            w Polsce od 69400 PLN. No, chyba że zdecyduje sie jeszcze na
            jakiegoś "dostawczaka" typu Kangoo. Oczywiscie podstawowa dla mnie sprawa to
            miejsce z tyłu na trzy siedzonka dla pociech, najlepiej z mocowaniem Isofix -
            to jest decydujące kryterium. Muszę rzeczywiscie im się przyjrzeć. Pozdrawiam
            wszytskich! A tak w ogóle - to tylko ja jeżdże samochodem i będę mial trójkę
            dzieci?
            P.S. Mam jeszcze czas ... rozwiązanie w lipcu!
      • emes-nju Re: Co dla 2 plus 3? 04.01.05, 10:41
        Picasso to nie jest najlepszy pomysl. "Gumowe" zawieszenie, rownie "gumowy" (a wrecz ciastowaty) uklad kierowniczy. Nie prowadzi sie to najlepiej. Wysocy kierowcy maja klopoty ze znalezieniem wygodnej na dlugiej trasie pozycji. Moze to byc tez wina wygodnych, ale zdecydowanie za miekkich foteli
    • Gość: Yanek a moze cos solidnego ... IP: *.mtvk.pl 11.12.04, 22:45
      ja polece ci troche inne auta niz vany

      zobacz sam miejsca peeelno awaryjnosc znikoma
      wyposazenie pelne , ksiazki przegladow i 7 miejsc

      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=8160303&id=ekbcq3asf1p
      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=8169593&id=okrvgjxqm1k
      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=8169593&id=me4wckqb1yo
      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=8169593&id=douuepwwiec
      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=8169593&id=xeo1yvqccjp
      po prostu postaw na bezpieczenstwo maluchow !

      • Gość: Marcin Re: a moze cos solidnego ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.12.04, 10:15
        Dzieki wielkie za wszystkie rady! Chyba najbardziej podoba mi sie teraz Opel
        Zafira, ktory ma schowane z tylu dodatkowe 2 miejsca - w razie potrzeby (gdy
        np. trzeba bedzie przewiezc tesciow) w kazdej chwili mozna rolozyc. To jest
        patent!
        A teraz mam nadzieje na glosy ludzi, ktorzy ciesza sie juz swoimi trzema (a
        moze i wiecej)pociechami i napisza, jak rozwiazuja problem przemieszczania sie.
        Pozdrawiam wszystkich!
        • Gość: Włodek Re: a moze cos solidnego ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:57
          Polecalbym ci Zafire - dzieki rozkladanym z tylu siedzonkom mozesz zabrac nawet
          teściową (he,he). Rozejrzyj się za promocjami w momencie wejścia nowego modelu
          (wczesną jesienią), dzięki czemu obecną Zafirę kupisz taniej!
          • niknejm Re: a moze cos solidnego ... 10.01.05, 16:45
            Zafira, Sharan, Scenic to auta bardzo awaryjne (patrz ADAC). Są owszem wygodne,
            ale lubią się psuć. Już lepiej wybierz Almera Tino, Mazda Premacy albo
            (ostatecznie) Picasso. Na pewno nie bierz Merca klasy V, Voyagera ani Espace -
            są wręcz dramatyczne...

            Pzdr
            Niknejm
    • Gość: Doki Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 19.12.04, 14:42
      Marcin, moj kumpel ma taki wlasnie uklad: blizniaki przybyly, gdy juz mieli
      jednego malucha. Scenic (poprzedni model), ktorego mieli, okazal sie ciut
      przymaly. Przede wszystkim dlatego, ze bagaznik z trudem miescil podwojny wozek
      dla blizniakow. Aha, przy okazji: chyba zaden lub przynajmniej malo ktory
      samochod ma mocowanie Isofix na srodkowym miejscu, zawsze sa tylko dwa po
      bokach. Osobiscie jednak nadal uwazam, ze poreczniejsze w uzyciu jest zwykle,
      zapinane pasami MaxiCosi.
      Jesli juz Renault, to raczej Grand Scenic (bo bagaznik), albo uzywany Espace.
      Multipla to dobry pomysl, chociaz poprzednia stylistyka byla IMHO o wiele
      fajniejsza, nowa Multipla jest taka zwykla... ale nie wybrzydzajmy.

      Voyager to opcja warta rozwazenia. Moze nawet Grand Voyager. Myslales o Berlingo?
      • Gość: Marcin Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.01.05, 08:07
        Jestem juz bliski podjecia decyzji - po licznych konsultacjach, lekturze i
        autopsji wybranych modeli na placu boju pozostaly dwa - Ford Focus C-Max i
        Peugeot Partner. Focus bardzo mi sie podoba, jest dostojny i elegancki, Partner
        to typowy dostawczak, ale tez bardziej "ucywilizowany". Focus jest jednak
        drozszy i dalbym nawet te kilka ladnych tysiecy wiecej, gdybym wiedzial, ze
        mnie nie zrujnuje. Stad pytanie do Was: co jest drozsze w eksploatacji:
        Ford Focus C-Max 1.6 czy Peugeot Partner 1.6? Chodzi tez o ubezpiecenie, itp.

        • Gość: dolby Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 00:41
          Ja mam identyczną sytuację. 6 letni syn i dwie córki 0,5 roku. Mieścimy się
          spokojnie w Nissanie Primera kombi. Ale zastanawiamy się nad sceniciem lub
          focusem kombi (bardzo duży bagażnik).
          Pozdrawiam
          Robert
          PS. Wymiary wózków bliźniaczych po złożeniu to mniej więcej 105x80x50 zrób
          szablon i zobacz do jakiego samochodu Ci się zmieści. Ja tak sprawdzałem dla
          siebie.
    • karol0004 Re: Co dla 2 plus 3? 04.01.05, 09:44
      uzywane vany nie koniecznie musz siegac 100 tys .sa u nas dostepne od ford
      winstar, freestar, areostar, pontiac trans port, itp.(amerykanskie oczywiscie)
      ale jest w czym wybierac za ok.65 tys dostaniesz nakie wlasnie autko.trzeba
      tylko dobrze poszukac.!!!
      powodzenia i przy okazji gratuluje
      • Gość: Marcin Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.arcor-ip.net 08.01.05, 20:56
        Focus C-Max okazał się za mały z tyłu. Wybór sprowadza się więc właściwie do
        dwóch Citroenów - Berlingo i Picasso, obydwa mają pełne 3 miejsca z tyłu.
        Chcemy jednak kupić nowy (póki jest kasa) i przez 8-10 lat nie zmieniać już
        samochodu, obawiamy sie, że w przypadku używanego oprócz dużej kasy ładowanej w
        dziciaki, trzeba będzie jeszcze inwestować w mocno starzejące sie auto. Macie
        jakieś doświadczenia z tymi autami (Berlingo i Picasso, silnik 1.6)?
        • Gość: kortatu Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 21:00
          bez 2 zdan multipla. Silnil 1,6 jest jednym z najlepszych jakie do tej pory
          zmajstrowal fiat. Auto jest ogromne, wygodne, ciekawe.
        • Gość: Milos Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.jjs.pl 08.01.05, 21:49
          Nie wiem czy uda Ci się 10 lat jeździć Citroenem. Jak będziesz miał pecha, to
          możesz nie wytrzmać już po dwóch. Przemyśl dobrze swoją decyzję, jeśli chcesz
          się związać z samochodem na tyle lat. Citroeny to jedne z najbardziej awaryjnych
          samochodów, a gwarancja szybko się skończy...

          Pzdr

          Ps. Nie lepiej jednak kupić 3-4 letnią np. Toyotę Picnic czy nawet Previę ?
          Można taką przywieźć z Niemiec i nie będzie się psuć, komfort też nieporównywalny...
        • Gość: XP Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 08.01.05, 22:27
          Mam picasso z silnikiem 1,8. Przejechałem 80 tys km i na razie bez problemów.
          Nie wiem jak może być po 10 latach, zazwyczaj zmieniam samochód co 5 lat, ale w
          ocenie dekry picasso źle nie wypada. Teraz korzystnie można kupić z dużym
          rabatem. Poza tym jak dla ciebie to ma dużo miejsca w środku.
        • tomeeeek Re: Co dla 2 plus 3? 08.01.05, 23:55
          Ja bym chyba zamiast picasso 1.6 wziął berlingo 2.0 HDI. Przynajmniej będziesz
          miał fajny silnik i duuży bagażnik. W picasso to nie mam pewności czy się
          zmieścisz z podwójnym wózkiem. Mój ojciec ma takiego berlingo i nic się z nim
          nie dzieje. Wprawdzie to citroen, więc wykończenie trochę siermiężne, ale to
          chyba najbardziej rozsądny wybór.

          Ja też mam trójkę, ale w różnym wieku, więc mamy z tyłu tylko jeden fotelik i
          mieścimy się spokojnie do dużego kombi.

          p.s. Skąd wiesz, że będą bliżniaki, skoro to taka świeża wiadomość?
          • Gość: Marcin Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:15
            Wszystkie "katalogowe" dane już porownałem, ze szczególnym uwzgędnieniem
            szerokości tylnej kanapy i wielkości bagażnika. Zarówno Picasso, jak i Berlingo
            mają z tyłu trzy miejsca (Picasso nawet trzy oddzielne siedziska), Picasso 550
            litrów bagażnika, Berlingo 624 l. - a będą nam potrzebne, chociażby zmieścić
            duży wózek dla bliźniaków. W Picasso irytują mnie te dziwne okienka
            utrudniające widoczność i wskaźniki, zupełnie niewidoczne, gdzieś pośrodku.
            Używane Fordy Galaxy/VW Sharany/Seaty Alhambry czy nawet Toyoty Previa
            przerażają mnie swoją wielkością pod kątem poruszania się po mieście i
            ogromnym, idącym w kilkanaście litrów spalaniem. Może rzeczywiście zamiast
            benzyniaka Picasso kupić diesla Berlingo? Czy są jakieś specjalne róznice
            między Citroenem Berlingo a Peugeotem Partnerem,jeśli chodzi o wykończenie czy
            awaryjność?
            A istnienie bliźniaków wykazało USG.
            • Gość: Milos Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.jjs.pl 09.01.05, 08:44
              Gość portalu: Marcin napisał(a):

              > Używane Fordy Galaxy/VW Sharany/Seaty Alhambry czy nawet Toyoty Previa
              > przerażają mnie swoją wielkością pod kątem poruszania się po mieście i
              > ogromnym, idącym w kilkanaście litrów spalaniem.

              Picnic możesz kupić z turbo-dieslem 2.2(90 KM), w Niemczech sporo ich jeździ, a
              może nawet byłoby Cię stać na sprowadzenie Avensis Verso 2.0 D4D, następcy
              Picnica. Jest to wspaniały samochód z nowoczesnym dieslem, produkowany od
              bodajże 2001 roku. Previa faktycznie jest wielka, ma tylko silnik 2.4 benzynowy
              i trochę pali.
              Ps. Jeśli jednak chcesz koniecznie Cytrynę, to faktycznie diesel będzie lepszym
              rozwiązaniem niż benzyna - silniki HDI są jednymi z lepszych diesli na rynku.

              Pozdrawiam i gratuluję !!!

              Ps2. Berlingo i Partner, to z tego co wiem to też bliźniaki, tylko takie
              dwujajowe :)
            • tomeeeek Re: Co dla 2 plus 3? 09.01.05, 10:48
              Gość portalu: Marcin napisał(a):

              > Wszystkie "katalogowe" dane już porownałem, ze szczególnym uwzgędnieniem
              > szerokości tylnej kanapy i wielkości bagażnika. Zarówno Picasso, jak i Berlingo
              >
              > mają z tyłu trzy miejsca (Picasso nawet trzy oddzielne siedziska),

              Zanim ostatecznie zdecydujesz, pójdź, wsiądź, a najlepiej zabierz wózek i
              przymierz. Te trzy osobne siedzenia w picasso są mocno naciągane, choć mają
              niewątpliwą zaletę, że można je osobno składać i przesuwać. To co mi bardzo
              przeszkadzało w picasso to wysoka podłoga spowodowana jak sądzę tym, że
              inżynierowie postawili sobie za cel zrobienie płaskiej podłogi.

              Tak wysoka podłoga powoduje to, że osoba dorosła jadąc na tylnym siedzeniu w
              picasso ma uda w okolicach uszu. To oczywiście takie przejaskrawienie, ale mnie
              się jechało bardzo niewygodnie choć mam tylko 180 cm.

              > Może rzeczywiście zamiast
              > benzyniaka Picasso kupić diesla Berlingo? Czy są jakieś specjalne róznice
              > między Citroenem Berlingo a Peugeotem Partnerem,jeśli chodzi o wykończenie czy
              > awaryjność?

              Ten HDI to naprawdę fajny silnik i daje dużo przyjemności z jazdy. Jest zrywny i
              fajnie słychać turbinę. Koniecznie zrób jazdę próbną zanim zdecydujesz. Przejedź
              się i Partnerem i Berlingo. Niby bliźniaki, a mogą różnić się jakością
              wykończenia. Poza tym krąży opinia, że serwisy citroena są gorsze od serwisów
              peugeota, więc może faktycznie partner.

              > A istnienie bliźniaków wykazało USG.

              No to gratulacje. Wybór samochodu to pikuś. Zorganizowanie sobie życia z
              dwojgiem (a właściwie trojgiem) maluchów będzie dużo bardziej wymagającym zadaniem.
          • Gość: wojtek Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 17:35
            picasso ma bagaznik 650l ktory samochod ma taki?
            • Gość: Marcin Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 21:06
              Katalogowo 550. Siedziałem dziś w tym samochodzie i zastanawialem się, jak
              ludzie tym jeżdżą,a jeszcze bardziej kto coś takiego wymyślił i dopuścił do
              ruchu. Szkoda jeszcze, że tych przednich okienek nie zabudowano blachą -
              przecież one cholernie utrudniają, wręcz uniemożliwiają widocznośc. Jednym
              słowem - przerost formy nad treścią!
              Sidziałem też dziś w Zafirze - może i udane, ale bardzo ponure auto, choć
              rzeczywiście funkcjonalne, z dużym bagażnikiem 600l. Humor poprawiło mi
              Berlingo, a zwłaszcza jego przestronność i tajemniczość (tyle tam skrytek i
              schowków). Chyba zaczynam "coś" czuć do tego auta.
              Podsumowując - przede mną stoi oto taka alternatywa: nowy Berlingo lub Partner
              (gdzie lepiej uda sie wytargować) lub 3-4 letnia Zafira. Wybór jest podwójny,
              bo jeszcze muszę zdecydować sie na silnik - benzynowy 1.6, czy diesel 2.0.
              Dodam, że przynajmniej narazie jeżdże niewiele - ok. 10 tkm/rok, choć może z
              trójką pociech to się zmieni. Jak myślicie więc, co warto kupić - nowego
              francuskiego dostawczaka, czy używanego niemieckiego vana i z jakim silnikiem?
              • Gość: lok Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.acn.waw.pl 10.01.05, 00:17
                Wyobraź sobie jak bliźnięta w zabłoconych bucikach spacerują po fotelach i
                wycierają w podsufitkę paluszki po czekoladce.
                Nie wiem jak Ty to znosisz, ale dla mnie to tylko niepotrzebny stres.
                Dlatego my (tzn. 2+2) jeździmy używanym kombi z szarą tapicerką :)

                Chciałbym już pogratulować tak licznego potomstwa, ale z własnego doświadczenia
                wiem, że nie należy się z tym zbytnio spieszyć.
                Moja małżonka po pierwszym USG też oświadczyła mi, że będziemy mieli bliźniaki.
                Przy następnych badaniach widoczne było już tylko jedno dziecko, ale pierwsza
                wiadomość poszła w świat i zaczęła żyć własnym życiem.
                Nawet teraz (po 6 latach) spotykamy dalekich znajomych, którzy są nadal
                przekonani, że mamy bliżnięta.

                Życzę więc wiele cierpliwości, zwłasza jeśli przewidywania się sprawdzą!
    • Gość: x Multipla IP: *.lgroup / *.azal.pl 10.01.05, 00:45
      może i niepiękna ale przede wszystkim superfunkcjonalna
      • Gość: Doki Re: Multipla IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.01.05, 16:33
        Gość portalu: x napisał(a):

        > może i niepiękna ale przede wszystkim superfunkcjonalna

        Taaa... najfunkcjonalniejszy jest dashboart obciagniety tkanina. Jak to doczyscic?
        • greenblack Re: Multipla 10.01.05, 18:01
          A jak czyścisz fotele?
          • Gość: Doki Re: Multipla IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.01.05, 18:07
            greenblack napisał:

            > A jak czyścisz fotele?

            Odkurzaczem (chyba raz czy dwa razy w zyciu na mokro). Na pewne produkty jest u
            mnie w samochodzie po prostu szlaban, wiec nie ma mowy o fotelach wymazanych
            czekolada. W ogole moje dziecko jada czekolade baardzo rzadko, a w samochodzie
            wcale.
    • Gość: Ojciec A nie myslałeś o czymś innym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 15:02
      Miałem ten sam problem 4 lata temu. Wybrałem (wtedy) 5,5 letniego Passata
      (model produkowany do 1996). Auto w środku nie ma sobie równych, a na tylnych
      siedzeniach jest lotnisko (bezproblemowo mocuję 3 foteliki). Mimo, że sedan,
      ale 550 litrowy bagażnik jest bardziej ustawny niż np 406 - wózek dla
      bliźniaków wchodzi spokojnie + nosidełka + torby. I jeszcze cena - zapłacisz
      max 22 tys, dołóż do tego paski(600) amortyzatory (1200 -1600) tarcze + klocki
      (600). Wychodzi sporo taniej, niż jakikolwiek nowy. A co do awaryjności -
      zaprzyjaźniony warsztat, gdzie "wspomagasz" szefa i mechanika i zero problemów.
      PS. Auta nie musisz oszczędzać, dzieci moga je zapieprzyć.....
      • Gość: dolby Re: A nie myslałeś o czymś innym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:24
        Może się powtórzę bo już to pisałem, ale ja mam syna 6 lat i bliźniaczki
        półroczne. Podróżujemy kombi Nissanem Primerą bo takiego mam służbowego i
        spokojnie się mieścimy. Trzy fotele bezproblemowo. Jeździliśmy też Carismą i
        też bez problemy w środku natomiast problem pozostaje po włożeniu wózka. Wtedy
        do bagażnika nic nie zapakujesz ale to tylko przez niecałe dwa lata do póki nie
        przejdziesz na tzw parasolki. Więc na początek kombi wystarczy. Primera nie ma
        dużego bagażnika ale po wpakowaniu wózka zostaje jeszcze troche miejsca.
        Pamiętajcie o wymiarach wózków 105x80x45 to najmniejszy jaki udało mi się
        znaleźć i kupić. I waga też jest istotna do kombi łatwiej wpakować. Pomyślcie o
        żonach 16 kg ważą takie wózki.
        Pozdrawiam
        Robert
    • fikol2 Re: Co dla 2 plus 3? 10.01.05, 15:37
      Witaj Marcinie, ja właśnie stałem się partycypantem zestawu 2+3 i też się nad
      tym samym problemem zastanawiałem. Wydaję mi sie jednak, że troche źle
      określasz swoje potrzeby. A mianowicie - jak słusznie zauważył wcześniej Doki -
      na początku będziesz potrzebował takiego auta, którego bagażnik pomieści
      bliźniaczy wózek. A to już nie są żarty - najmniejsze sztuki mają ok 80 cm
      szerokości. I z całym szacunkiem dla nowej Multipli, Zafiry czy Scenica, ale do
      żadnego z tych aut taki wózek nie wchodzi - sprawdziłem.

      Chcesz zatem jak piszesz auto na 8 - 10 lat, a po latach 2 z kawałkiem Twoje
      cele motoryzacyjne, a głównie wspomniane potrzeby, zmienią się zupełnie.

      A może tak duży hatchback - tak na 2-3 lata - do bagażnika którego wchodzi bez
      problemu duży zimowy wózek dla bliźniaków - z brudnymi kołami, całym zestawem
      śpiworów, toreb i osłon ( tego jest objętościowo naprawdę sporo ). A na letnie
      wakacje czy jakieś poważniejsze wypady skrzynka na dach ????

      Przemyśl sprawę.
      Gratuluję.

      PZDR
    • Gość: RF Re: Co dla 2 plus 3? IP: 57.66.193.* 10.01.05, 16:45
      Jak ktoś przewidywał wypowiem się i ja.
      Wybór masz bardzo duży bo kiedyś był Scenic i nic.
      Potem pojawiła się Zafira i wiele innych.
      Takie firmy jak Ford, Toyota czy Seat dopiero teraz mają swoich przedstawicieli
      w tej klasie.
      Żeby nie przedłużać doradzę Ci tak.
      Jeżeli używany to oczywiście Scenic - ale 2,0 16V czyli roczniki 2000-2003.
      To chyba wciąż najdynamiczniejszy minivan na rynku a przy tym stosunkowo
      oszczędny. Ma lepsze zawieszenie i hamulce (tył-tarcze) od wersji z silnikami
      1,6 czy z dieslami. Takim jeżdżę i jestem zadowolony do tego bardziej podoba mi
      się ten niż nowy model a zwłaszcza w kolorze srebrnym lub czarnym.
      W wersji RXI masz skórzaną kierownicę + białe tarcze z czerwonymi wskazówkami
      rewelacja w porównaniu do wyświetlaczy cyfrowych Picasso czy nowyego modelu.
      Fotele możesz przesuwać więc bagażnik rośnie (kosztem wnętrza oczywiście.
      Jeżeli wózek stanowiłby problem w poziomie to na pewno nie będzie problemu w
      pionie.
      Są wersje z klimatyzacją manualną lub automatyczną ale manualna jest znakomita
      tak, że szkoda przepłacać. Mnóstwo schowków na duperele ułatwia utrzymanie
      porządku. Jest też malutka chłodziarka która przyda się na przechowywanie np
      mleka dla dzidziusia. Komputer pokładowy wskazuje stan oleju przed rozruchem i
      minutę po, ilość spalonego paliwa od zerowania licznika dziennego, średnią
      prędkość, chwilowe i średnie zużycie paliwa i przewidywany dystans bez
      tankowania wg dotychczasowych warunków.
      Szyba tylna jest otwierana niezależnie od pokrywy bagażnika.
      Lusterka ogrzewane szyby wszystkie otwierane elektrycznie.
      Brakuje mi tylko ogrzewanej elektrycznie szyby przedniej ale w opcji była
      dostępna więc może uda Ci się taki trafić+oświetlenia komory silnika po
      podniesieniu maski - w Samarze było i ułatwiało np dolewanie płynu w nocy.
      Jeżeli kupisz auto z przebiegiem max. 100 tys. po do dołożeniu ok. 5 tys. PLN u
      dobrego mechanika (byle nie w ASO) robisz z niego prawie nówkę.(gwarancja na
      nadwozie jest 12 letnia) Światła są też przyzwoite (halogeny w standardzie)
      ABS oczywiście jest i działa wspaniale.
      Nie polecam automata - spadek osiągów i wyższe żużycie paliwa.
      W porównaniu do Zafiry ta wersja wydaje mi się ciekawsza no chyba że osiągi dla
      Ciebie nie są istotne. Zafira ma faktycznie fajny patent z fotelami ale w
      praktyce kto tego używa? Z innych masz Almerę Tino Daewoo Tacuma i kilka innych.
      W obu przypadkach trzeba kupić przede wszystkim auto bezwypadkowe o pewnym
      pochodzeniu z jak najmniejszym przebiegiem.

      Z nowych modeli w cenie blisko poniżej 60 tys. są też propozycje np Hunday
      Matrix ale o dynamice możesz zapomnieć.
      Z kombików najpojemniejszy będzie chyba Mondeo ma długi bagażnik ale osiągami
      nawet 2,0 136 KM nie dorówna temu Scenicowi, do tego dla dzieci wskazana jest
      przestrzeń w pionie.
      Zaletą minivana jest płaska podłoga z tyłu (tunel jest pod podłogą) więc
      odpadnie czyszczenie skopanej środkowej części podłogi.
      Co do najnowszych modeli się nie wypowiem bo i dla Ciebie są zbyt drogie.
      Wydaje mi się, że wydawanie 75-100 tys. na auto to rozrzutność dla przeciętnego
      Kowalskiego.
      Najlepiej oczywiście przetestować samemu tyle, że do jazdy minivanem trzeba się
      nieco przyzwyczaić jeżeli jeździło się niskodupkiem. Inna pozycja za kierownicą
      utrudnia nieco jazdę sportową ale za to jest wygodna na długą trasę i z racji
      wyższego poziomu lepiej znosi się jazdę nocną (mniejsze oślepianie)
      Zakup większego auta tj vana oczywiście też można brać pod uwagę ale to z kolei
      większa masa i konieczność posiadania większej ilości koni więc koszty rosną
      znacznie. Serwisowanie też należy brać pod uwagę, z tego co słyszałem od
      właściciela Peugeot Partner wychodzi tu drogo no ale wersja z HDI będzie
      oszczędna tyle że tu trzeba zbilansować czy diesel czy benzyna.
      Pozdr. i życzę szczęśliwego wyboru.
      • Gość: Doki Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.01.05, 17:14
        > Jeżeli używany to oczywiście Scenic - ale 2,0 16V czyli roczniki 2000-2003.
        > To chyba wciąż najdynamiczniejszy minivan na rynku a przy tym stosunkowo
        > oszczędny. Ma lepsze zawieszenie i hamulce (tył-tarcze) od wersji z silnikami
        > 1,6 czy z dieslami.

        Jako byly uzytkownik Scenika 1.9 dCi z 2001 zapytam: czy twoim zdaniem Scenic z
        silnikiem diesla z tego okresu nie mial z tylu tarczowych hamulcow? I czym
        roznilo sie zawieszenie od wersji benzynowej?

        Co do innych pochwal pod adresem Scenika: pelna zgoda.
        • Gość: RF Re: Co dla 2 plus 3? IP: 57.66.193.* 10.01.05, 17:38
          Nie wiem i nie chce mi sie tego sprawdzać, wersji diesli było kilka a ja nie
          przepadam za tym paliwem (tylko ze względu na ekologię - rakotwórcze sadze) ale
          wiem że słabsze wersje te z hamulcami bębnowymi czyli 1,4 i 1,6 (sam nie wiem
          czemu nie była dostępna wersja 1,8) nieco bujają na boki a w mojej wersji tak
          nie jest - niestety kosztem komfortu, coś za coś.
          Wydaje mi się, że 1,9 dCI powinien być zestrojony podobnie.
          W roku 2000 wyposażenie obu wersji było zbliżone co było, potem nie śledziłem
          ale wiem, że np. dołożono 2 poduszki (W moim są 4).
          Którą wersję dCi miałeś? (myślę o mocy)
          • Gość: Doki Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.01.05, 17:47
            > Wydaje mi się, że 1,9 dCI powinien być zestrojony podobnie.

            Trudno mi porownywac "bujanie". Scenic jest wysoki, trudno zeby nie bujal.

            > ale wiem, że np. dołożono 2 poduszki (W moim są 4).

            Ja mialem 4, aut. klime. No i wszystkie hamulce tarczowe, ABS i brake assist (to
            ostatnie to wkurzajacy patent), bez ESP.

            > Którą wersję dCi miałeś? (myślę o mocy)

            105 KM. Podowczas nie bylo innej, byl jeszcze tylko DTi, ale juz na wylocie.
            Znacznie bardziej halasliwy i slabszy. To mial byc RT, ale zlodziej dealer zdjal
            alufelgi (mala strata) i skorzana kierownice (bo nie chcialem- pasowala tam jak
            kwiatek do kozucha) z RXE i jako taki sprzedal. Zorientowalem sie przy
            odsprzedazy (wstyd powiedziec...).
        • Gość: Marcin Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.01.05, 17:54
          Dzienx za rady, choc różne sprawy o których tu piszecie już przemyslałem.
          Generalnie nastawiam sie na nowy, gdyz dostaje zwrot VATu, teraz chyba teź
          łatwiej wynegocjowac zniżki na auta z salonu. Poza tym chce miec kwestie
          samochodu z głowy na kilka lat, biorac pod uwage inne ważniejsze sprawy, które
          mnie czekają, no i postepujace wydatki. Co do Scenica I - bardzo fajne auto,
          rzeczywiscie mi sie podoba i już poważnie o nim myślałem (patrz moje
          wcześniejsze posty), gdyby nie bagażnik - po prostu mały (410 litrów), zdaje
          sie, ktos nawet tu pisał, że gdy pojawiły sie na świecie blizniaki musiał
          rozstac sie ze swoim Sceniciem, bo był za mały. Owszem, widziałem juz
          blizniacze wózki (duże!), ale chyba można postawic je w pionie (w takim wysokim
          Berlingo z powodzeniem by się zmieścił).
          Akurat Zafira ma duży bagażnik (głęboki na ponad metr), więc z załadowaniem
          wózka nie byłoby problemu. Patent z rozkładanymi siedzonkami z tyłu jest o tyle
          dobry, że nie trzeba wymontowywac fotelików dziecięcych w momencie, gdy chce
          sie kogoś przewieźc (rodziców, na przykład).
          A tak przy okazji, jak myslicie od jakiego przebiegu rocznego warto decydować
          sie na diesla?
          Pozdrawiam wszystkich,
          Marcin
          • Gość: Doki Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.01.05, 18:05
            > A tak przy okazji, jak myslicie od jakiego przebiegu rocznego warto decydować
            > sie na diesla?

            Piszesz z domeny w Niemczech. Jesli bedziesz tam jezdzic, to chyba od dosc
            duzego, bo roznica w cenie paliwa jest niewielka. Szacunkowo- tak z 30000 km,
            ale sam musisz przeliczyc

            gdyby nie bagażnik - po prostu mały (410 litrów)

            Jakos nie bardzo wierze w te litry. Ustawnosc tez jest istotna, choc
            podtrzymuje, ze dla szerokiego wozka bagaznik w Sceniku jest ciut przymaly.
            Dlatego optowalbym za Espace lub Grand Scenikiem. A Peugeot 307 SW, skoro
            jestesmy przy Francuzach?

            > Patent z rozkładanymi siedzonkami z tyłu jest o tyle
            > dobry, że nie trzeba wymontowywac fotelików dziecięcych w momencie, gdy chce
            > sie kogoś przewieźc (rodziców, na przykład).

            Zanim tak powiesz, posiedz sobie troche na tych tylnich siedzeniach w Zafirze.
            To trik reklamowy, to sa siedziaczki dla dzieci, a nie pelnowartosciowe
            siedziska. No i wtedy z bagaznika juz nic nie zostaje.
            • Gość: RF Re: Co dla 2 plus 3? IP: 57.66.193.* 10.01.05, 18:31
              Cóż jesli doliczymy rodziców to trzeba coś 2+5 a nie 2+3.
              • Gość: Doki Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.01.05, 19:35
                Gość portalu: RF napisał(a):

                > Cóż jesli doliczymy rodziców to trzeba coś 2+5 a nie 2+3.

                Zgadza sie. Tu bym rozwazyl Grand Voyagera albo Grand Espace'a. Ford Windstar
                tez jest niezly.
    • Gość: MCH Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.238.72.32.adsl.inetia.pl 13.01.05, 10:40
      Ja byłam ostatnio w salonie Toyoty.Bardzo mi się spodobała wersja
      Verso.Pomyślałam o Tobie.Tam można nawet mieć 7 miejsc siedzących.Ale
      standardem jest 5.No i duży bagażnik.
      • Gość: Doki Re: Co dla 2 plus 3? IP: *.240.81.adsl.skynet.be 13.01.05, 10:57
        Gość portalu: MCH napisał(a):

        > Ja byłam ostatnio w salonie Toyoty.Bardzo mi się spodobała wersja
        > Verso.Pomyślałam o Tobie.Tam można nawet mieć 7 miejsc siedzących.Ale
        > standardem jest 5.No i duży bagażnik.

        Jezeli "duzy bagaznik, to masz chyba na mysli Avensis Verso. Istotnie, to jest
        rozwiazanie, ale nie ta klasa cenowa. Corolla Verso duzego bagaznika nie ma
        nawet gdy zlozyc tylne siedzenia, no i ten ohydny plastik na konsoli...
        • czesiu71 Re: Co dla 2 plus 3? 15.03.05, 18:41
          Jestem w podobnej sytuacji i też przymierzam się do różnych aut. Czy ktoś w
          zestawie 2+3 jeździ może Octavią kombi? Mam właśnie superokazję - poprzedni
          model, ale prawie nówka za bardzo atrakcyjną cenę. Problem tylko, czy zmieszczą
          się tam te trzy kresełka dla dieciaków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka