Stuki w nowej Corolli

IP: *.toya.net.pl 14.05.02, 10:28
Od pewnego czasu mam delikatne stuki miedzy kolumna a przekladnia kierownicza.
Dzieje sie to tylko podczas wolnego przejezdzania przez poprzeczne nierownosci.
Serwis potwierdzil to zjawisko ale nie potrafil zlokalizowac. Poproszono mnie o
cierpliwosc, moze sie to bardziej ujawni. Moze ktos z uzytkownikow nowej
Corolli mial juz z tym do czynienie?
    • slavoo Re: Nie masz k...a większych problemów? 14.05.02, 10:45
      pozdrawiam serdecznie ;-)
      • Gość: Lennon Re: Nie masz k...a większych problemów? IP: *.toya.net.pl 14.05.02, 10:54
        K........wa moze bys cos napisal na temat.
    • Gość: Artur Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.toya.net.pl 14.05.02, 11:32
      Wydaje mi sie,ze jestes przewrazliwiony.Prawie kazdy samochod na
      poprzecznych,krotkich nierownosciach stuka w okolicach zawieszenie,niektore
      glosniej,a niektore ciszej.Zalezy to od zestrojenia,i rodzaju
      zawieszenia.Mialem samochod.ktory na kocich lbach wrecz walil,a kierownica malo
      nie wylatywala z reki.Nie powiem jaka to marka bo do dzis sie popularny.
      Ja na twoim miejscu bym sie nie przejmowal.Pozdrawiam.
    • Gość: Krzysiek Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 14.05.02, 11:36
      Trzeba bylo kupic Stilo! Nie mialbys takich problemow.
      • Gość: DD Stuki w Stilo IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 14.05.02, 11:58
        Jedyna rzecz, która mi stuka w Stilo, to puszki z piwkiem (bezalkoholowym ;-) w
        chłodzonym schowku.

        Pozdrawiam
        • Gość: Krzysiek Re: Stuki w Stilo IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 14.05.02, 13:03
          No tez wlasnie ;-) Nie chcialo sie sluchac dobrych porad, to teraz trzeba sie
          telepac corolka.

          > Jedyna rzecz, która mi stuka w Stilo, to puszki z piwkiem (bezalkoholowym ;-) w
          >
          > chłodzonym schowku.
          >
          > Pozdrawiam

          • Gość: Lennon Re: Stuki w Stilo IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 14.05.02, 13:09
            A jakie to ty dobre rady dajesz przyjacielu?
            Lubisz Fiata to bardzo dobrze. Ja nie mam zamiaru przekonywac o wyzszosci
            jednej marki nad druga. Ciekawy jestem czy ty sie podzielisz z innymi o
            przypadlosciach swojego samochodu. Pewnie dla poprawy samopoczucia bedziesz
            siedzial cicho.
            • Gość: Krzysiek Re: Stuki w Stilo IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 14.05.02, 13:13
              Nie pisze, bo nie starczylo by GAZECIE miejsca na twardym dysku, tyle tego
              bylo ... Kazdy przecie wie jaki jest fiat, wiec co ja mam tutaj pisac...

              Gość portalu: Lennon napisał(a):
              > A jakie to ty dobre rady dajesz przyjacielu?
              > Lubisz Fiata to bardzo dobrze. Ja nie mam zamiaru przekonywac o wyzszosci
              > jednej marki nad druga. Ciekawy jestem czy ty sie podzielisz z innymi o
              > przypadlosciach swojego samochodu. Pewnie dla poprawy samopoczucia bedziesz
              > siedzial cicho.

              • Gość: Lennon Re: Stuki w Stilo IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 14.05.02, 13:14
                Jak nie piszesz to moze nie wiesz?
                • Gość: Krzysiek Re: Stuki w Stilo IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 14.05.02, 13:20
                  Niby czego to mam nie wiedziec? Co sie w moim aucie popsulo? Ok, no to powiem 70
                  tys km 1999 rok od nowosci i:
                  - antenka immobilizera (30PLN)
                  - wypiete druty z siedzen (200PLN)
                  - wykrecenie i wkrecenie pompy paliwowej w zbiorniku po tym jak nie "odbila"
                  sprezyna jak wjechalem na jakis kamol w lesie (20PLN)

                  > Jak nie piszesz to moze nie wiesz?

                  • Gość: Lennon Re: Stuki w Stilo IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 14.05.02, 13:22
                    To Stilo juz od 1999 roku produkuja?
                    • Gość: Krzysiek Re: Stuki w Stilo IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 14.05.02, 13:24
                      A czy ja mowilem, ze jestem posiadaczem Stilo?
                      • Gość: Lennon Re: Stuki w Stilo IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 14.05.02, 13:26
                        Ale dawales rade kupic Stilo to wydawalo mi sie, ze masz jakies doswiadczenie.
                        • Gość: Krzysiek Re: Stuki w Stilo IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 14.05.02, 13:29
                          Bravoszczak w koncu jest poprzednikiem Stilo, mniemam, ze Stilo jest
                          technicznie duzo lepsze od Bravo (6 lat roznicy w motoryzacji to calkiem spory
                          czas wiec ...)
                          • Gość: Lennon Re: Stuki w Stilo IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 14.05.02, 13:35
                            Technicznie napewno, ale czy jest niezawodny to zycie pokaze. Serwis Fiata w
                            tym czasie jednak nie zrobil sie duzo lepszy. I dalej mozna uslyszec "ten typ
                            tak ma".
                            • Gość: Krzysiek Re: Stuki w Stilo IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 14.05.02, 13:39
                              EE tam, zgadza sie, ze czasem sie tak zdarza, ale jest tyle serwisow, ze w
                              okolicy na pewno znajdziesz jakas porade. W serwisach fiata tez zaczynaja dzialac
                              mechanizmy rynkowe, uwierz mi.
                              Wracajac jednak do Twojej przypadlosci, to zwroc serwisowi uwage na drazki
                              kierownicze, wiem ze w corollach i civicach czesto lubia sie psuc.

                              > Technicznie napewno, ale czy jest niezawodny to zycie pokaze. Serwis Fiata w
                              > tym czasie jednak nie zrobil sie duzo lepszy. I dalej mozna uslyszec "ten typ
                              > tak ma".

                              • Gość: Lennon Re: Stuki w Stilo IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 14.05.02, 13:43
                                To nie sa drazki ani kolumna kierownicza.
                              • Gość: Lennon Re: Stuki w Stilo IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 14.05.02, 13:46
                                To jest cos w okolicy przekladni kierowniczej, a raczej pomiedzy nia a kolumna.
                                To jest trudno dostepne miejsce i trudno wylapac co tam sie dzieje.
      • Gość: Lennon Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.toya.net.pl 14.05.02, 12:02
        Stillo na poprzecznych garbach stukalo juz przy przebiegu 500 km
        • Gość: DD Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 14.05.02, 12:11
          Hehehe. Boli kolegę, boli ...
          ;-)
          • Gość: Lennon Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.toya.net.pl 14.05.02, 12:15
            To nie boli tylko slychac i czuc
      • Gość: Remo Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 14.05.02, 13:11
        > Trzeba bylo kupic Stilo! Nie mialbys takich problemow.

        Porada dnia... Urwał się kolega...

    • Gość: vd Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.krakow.topware.pl 14.05.02, 14:02
      nie lubie toyoty bo sa z nia klopoty :)

      sorki ale tak mi sie zrymowalo
      • Gość: vd Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.krakow.topware.pl 14.05.02, 14:07
        albo dla rownowagi psychicznej :)

        "nie kupie fiata bo jezdzil nim tata "
        • Gość: Krzysiek Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 14.05.02, 15:01
          Albo:
          Kupowanie Fiata to wyrzucona salata ;-)))

          > albo dla rownowagi psychicznej :)
          >
          > "nie kupie fiata bo jezdzil nim tata "

          • Gość: vd Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.krakow.topware.pl 14.05.02, 15:20
            albo "nie wsiade do hondy bo jestem za madry" :)
            • Gość: vd Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.krakow.topware.pl 14.05.02, 15:21
              kumpel wymyslil:
              "nie chce peugeota bo ma na masce kota" :)
            • Gość: vd Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.krakow.topware.pl 14.05.02, 15:24
              "odpuszczam nissana bo nie zapala z rana"
              • Gość: Lennon Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 14.05.02, 15:30
                To kurna czym mam jezdzic?
                • Gość: vd Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.krakow.topware.pl 14.05.02, 15:34
                  "astra nie warta flamastra" :))
              • Gość: Mikolaj Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 14.05.02, 15:33
                Gość portalu: vd napisał(a):

                > "odpuszczam nissana bo nie zapala z rana"

                Nie lubie Volkswagena bo łapie mnie w nim migrena.

                co za wątek
              • Gość: Adam W. Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 15.05.02, 00:17
                Rytmiczniej bedzie "...bo nie pali z rana"
    • Gość: j6000 Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.imgw.pl 14.05.02, 19:55
      Gość portalu: Lennon napisał(a):

      > Od pewnego czasu mam delikatne stuki miedzy kolumna a
      przekladnia kierownicza.
      > Dzieje sie to tylko podczas wolnego przejezdzania przez
      poprzeczne nierownosci.
      > Serwis potwierdzil to zjawisko ale nie potrafil
      zlokalizowac. Poproszono mnie o
      >
      > cierpliwosc, moze sie to bardziej ujawni. Moze ktos z
      uzytkownikow nowej
      > Corolli mial juz z tym do czynienie?

      Nie mam wprawdzie stukow w tym miejscu ale na
      poprzecznych nierownosciach stuka mi fotel pasarzera,
      moze ktos juz spotkal sie z tym problemem w nowej corolli ?

      Pozdrawiam,
      j6000
      • Gość: Adam W. Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 15.05.02, 00:21
        A mi cholera, sttyka o kolumne kierownicy dyndający przy kluczyku pilot od
        alarmu.

        "Wybieram tylko toyotę
        gdy na jazdę mam ochotę"

    • Gość: Jankes Re: Stuki w nowej Corolli IP: 5.1R2D* / 3.179.84.* 15.05.02, 04:12
      Gość portalu: Lennon napisał(a):

      > Od pewnego czasu mam delikatne stuki miedzy kolumna a przekladnia kierownicza.
      > Dzieje sie to tylko podczas wolnego przejezdzania przez poprzeczne nierownosci.
      > Serwis potwierdzil to zjawisko ale nie potrafil zlokalizowac. Poproszono mnie o
      >
      > cierpliwosc, moze sie to bardziej ujawni. Moze ktos z uzytkownikow nowej
      > Corolli mial juz z tym do czynienie?
      Ja juz na ten temat pisalem na forum. Mam Corolle z maja 2000 i objaw jest
      dokladnie taki jak ten ktoey opisales. Niestety serwis sie nie dopatrzyl. Tzn
      bylem z ta usterka w zeszlym roku. Uslyszalem, ze mam sie wstrzymac, az sie
      porzadnie rozrusza tp wtedy znajda. "Bo wie pan, jak tam cos jest , to w koncu
      musi wyjsc" uslyszalem. Na razie niestety nie mialem czasu tego zlatwic, chco juz
      sie rozruszalo. Ale czy Ty piszesz o Corolli z 2002 roku w nowej budzie?
      Bo tak gwoli scislosci to u mnie te objawy zaczely sie pojawiac po jakichs 15-20
      tys. Pozdrawiam
      Jankes

      • Gość: Lennon Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.toya.net.pl 15.05.02, 09:46
        To jest Corolla w nowej budzie przebieg 8000 km. U mnie moze byc troche inaczej
        ze wzgledu na naped wspomagania elektryczny. Nie wiem na ile zmieniono cala
        przekladnie.
        Serwis u mnie to potwierdzil ale tez kazal sie wstrzymac, az sie to nasili.
        Co ciekawe zjawisko to czasami zanika. Dzisiaj bylo dobrze.
        • Gość: ARAFAT Re: Stuki w nowej Corolli IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 15.05.02, 14:37
          Wiem o co chodzi. W meganie rocznik 98 przekładnia tez stukała tak jak piszesz
          przy lekkim skręcie i przejżdzaniu przez nierówność. Sprawę tak męczyliśmy że
          aż wymienilismy całą przekładnie i nic! Po prostu jest to celowe. I tak w nowej
          Lagunie tez się doszukasz pókania tak jak w Twojwj corolii. Co do nowej Laguny
          francuzi twierdzą że jest to celowy luz. Jak widzę większośc inżynierów idzie
          w "pukajacą przekładnię". Inna teoria mi znana mówi ze sa to dzwięki od
          ciśnienia w serwie wspomagania - i to jest najbardziej prawdopodobne bo
          następuje skręt kierownicy. Uważam że nie masz się czym przejmować. Szczególnie
          w Polsce te stuki będą sie obnażały się ze względu na parszywy stan dróg.
          Szkoda twoich nerwów i wysiłku serwisu. No chyba że jest to kwestia tak jak to
          było w Meganach od 99 przewodu od serwa który był za krótki i napier...
          niemiłosiernie. Wymiana przewodu na dłuższy sprawe załatwiła. Podejrzewam ze te
          stuki to cecha charakterystyczna wielu aut z tymże że nie każdy ma tak zryty
          łeb jak ty czy ja żeby to słyszeć i się tym przejmować.
          Pozdrawiam ARAFAT
          • Gość: P Re: Stuki w nowej Corolli IP: 62.29.137.* 15.05.02, 15:03
            A czy komus w nowej Corolli pisza hamulce jak sa zimne ? W servisie powiedziali
            ze to normalne w nowym samochodzi, ale mam juz przejechane ponad 3500 km i
            nadal piski sie pojawiaja. Ktos ma jakis pomysl ?
            • Gość: Lennon Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 15.05.02, 15:38
              U mnie juz przeszly
              • Gość: j6000 Re: Stuki w nowej Corolli IP: *.imgw.pl 15.05.02, 19:58
                Gość portalu: Lennon napisał(a):

                > U mnie juz przeszly
                1200km - jeszcze nie.

                Pozdrawiam,
                j6000
Inne wątki na temat:
Pełna wersja