Dodaj do ulubionych

Którego ubezpieczyciela polecacie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:47
Planuję wykupić OC+AC za samochód wart około 50 tyś PLN, nie mam jeszcze
żadnych zniżek. Którego ubezpieczyciela polecacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia27 Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:54
      ja sie ubezpieczam w Trygu. I jestem zadowolona
      • polokokt Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? 20.12.04, 23:13
        a korzystalas juz Kasiu z wyplaty odszkodowania z wlasnego AC?
        Pozdrawiam
      • Gość: Kasia27 Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:25
        nawet kilka razy (jak to blondynka). zawsze byli mili i naprawiali mi samochod
    • woman29 Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? 20.12.04, 23:16
      Zadnego, nie ma znaczenia czy to pzu czy inne tłatajstwo, kazdy jest ok dopoki
      nie masz szkody,wtedy to dopiero sa korowody.
      • Gość: Kokeeno Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.sie.siemens.at / *.siemens.at 21.12.04, 09:20
        Hmm, ja naprawiałem szkodę z AC. Ubezpieczenie w PZU. Wypłata po oszacowaniu
        kosztów w ciągu 6 dni (miało być bezgotówkowo!). Potraktowałem to jako zaliczkę,
        i przekazałem upoważnienie na wypłatę reszty odszkodowania na rzecz ASO (a ci
        sobie słono policzyli za naprawę). Po kilku tygodniach dostałem pismo z PZU
        dotyczące przekazania reszty pieniędzy na rzecz ASO. Tyle. Raptem kosztowało
        mnie to jedną wizytę w centrum likwidacji szkód PZU (no i 2450 PLN za pakiet
        OC+AC+NNW - licząc 60% zniżek, ale przy pakietach one jakoś inaczej się liczą -
        samochód warty przy kupnie 53500 PLN).

        Oczywiście przy wypłacie gotówki może być inaczej - zwłaszcza, że dziady nie
        piszą, że to jest odszkodowanie NETTO, a warsztat (a właściwie US) będzie chciał
        jeszcze za to VAT, którego nie bedę mógł wliczyć w koszty...
        • woman29 Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? 21.12.04, 11:10
          Lucky you w takim razie, oby to sie norma stalo w koncu ;-)
        • edek40 Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? 21.12.04, 11:38
          Wiesz, nowy samochod, pakiet - Europa. Jak Ci sie autko zestarzeje to z i pakietem bedzie trudniej. Trudniej bedzie rowniez namowic warsztat na naprawe bezgotowkowa. Raz dlatego, ze zakres naprawy moze byc wiekszy np. przez zaawansowana korozje, za ktora ubezpieczenie nie zaplaci, dwa wyplata netto (brutto jesli znajdziesz warsztat na naprawe bezgotowkowa) i trzy wyplata po potraceniu amortyzacji, za ktora musisz zabulic sam.
          • Gość: Kokeeno Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.sie.siemens.at / 193.81.246.* 21.12.04, 16:28
            Cóż, w końcu ubezpieczyciel, to nie filantrop - nie mają obowiązku płacić za
            normalne zużycie samochodu, które trzeba sobie wliczyć w koszty jego użytkowania...
            • Gość: Woytek Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:35
              Gość portalu: Kokeeno napisał(a):

              > Cóż, w końcu ubezpieczyciel, to nie filantrop - nie mają obowiązku płacić za
              > normalne zużycie samochodu, które trzeba sobie wliczyć w koszty jego użytkowani
              > a...

              Filantrop, nie filantrop - ja ubezpieczam auto na jakąś konkretną kwotę i co
              mnie obchodzi jakaś amortyzacja??? Jak rozbiłem auto (doszczętnie) to PZU
              wypłaciło mi (z AC bo sprawcy nie wykryto - zwiał) tylko 75% kwoty
              ubezpieczenia!!! to jest jawny bandytyzm. Jak ubezpieczasz się na życie, to też
              Ci się odlicza "amortyzację" (czyt. zużycie)???

              Proszę Państwa - to ma swoją nazwę w języku polskim, a mianowicie KRADZEŻ !!!
              • Gość: pablo Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 01:26
                czytaj co podpisujesz. sa opcje ze nie potracaja za amortyzacje zarowno czesci
                jak calej wartosci. tak jest w warcie. ale to kosztuje 10%
            • edek40 Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? 22.12.04, 11:15
              Jak podpisujesz AC to Twoja sprawa. Jak wyplata nastepuje z OC sprawcy to sprawa ma sie z gruntu inaczej. Jak pewien pan zahaczyl moja mazde to same elementy w sklepie mialy kosztowac 4500 zl. PZU wyplacilo 3500 zl za calosc szkody. Po pierwsze nie dali VATu (czyli zmuszaja mnie do kupowania i naprawiania na lewo), po drugie odliczyli 30% amortyzacji, po trzecie odliczyli kolejne 30% od lekko odlupanego klosza przedniej lampy (na tyle fachowo naprawionego, ze samochod przechodzi przez przeglady), a sama lampa to 1800 zl.

              Wyceniacz zaslania sie przepisem, ktory mowi, ze nie moge odniesc korzysci z naprawy (ujete jest to nawet w stosownych paragrafach). Zgoda, rzeczywiscie ubezpieczenie to nie ochronka. Ja ten przepis rozumiem tak: mam klasyczne lampy H4, a na koszt ubezpieczenia chce sobie wstawic xenony. Albo nie mam halogenow w zderzaku, a po naprawie cichcem sobie je chce zalozyc. To jest zysk ze szkody. Jezeli jednak moja uzywana, ale nie zuzyta tylko uzywana oryginalna lampe chce zastapic oryginalem to chyba mam do tego prawo, szczegolnie, ze uszkodzil mi ja ktos inny niz ja sam. Dlaczego wiec mam doplacic tak drakonska sume do przywrocenia autu jego walorow? Dlaczego pan wyceniacz podal mi nawet namiar na sklep z podrobkami za psie pieniadze? Przeciez ta lampa raczej nie bedzie takiej samej jakosci, ze nie wspomne o braku elektrycznego sterowania polozeniem. Dlaczego z powodu niezawinionej szkody mam powiedzmy za rok po raz pierwszy uszczelniac cieknaca lampe, a za dwa lata ponownie ja wymieniac, bo odblysnik skorodowal. Skad mam wiedziec, czy podrabiany zderzak nie rozsypie sie w drobny mak i nie spowoduje to powaznych konsekwencji np. u pieszego, ktorego nieszczesliwie potrace? Kto wtedy bedzie odpowiadal za posiadanie niehomologowanego elementu? Dlaczego mam wywalic dzikie pieniadze na ozdobna listwe, ktora w podrobkach wyglada inaczej niz oryginal w moim roczniku? Na te wszystkie pytania pan wyceniacz zaslanial sie owym naciagnietym przepisem. Reszta g.. go obchodzila i proponowal spotkanie w sadzie.

              Jeden moj znajomy skomentowal to podnoszenie wartosci samochodu zadajac mi pytanie czy jajecznica z 11 zbukow poprawi swoje walory w wsadzeniu jednego jaja swiezego? Moj samochod mial kiedys uderzony tyl. Z tego powodu utargowalem pewna znizke przy zakupie z drugiej reki. Ciekawe ile "zyskam" przy kolejnej odsprzedazy wobec kolejnej naprawy?

              Najbardziej kuriozalne jest to, ze firma, ktorej powinno zalezec na poprawie bezpieczenstwa zmusza mnie i tysiace innych posiadaczy mniej lub bardziej uzywanych aut, poszkodowanych nie z ich winy, do poszukiwania podrobek lub czesci ze szrotu.
    • niki27 Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? 21.12.04, 11:23
      Polecam - niestety (bo to eks-monopolista) - PZU. Zwłaszcza jak ubezpiecza
      agent - stały współpracownik dealera. Po stłuczce mojej połowinki, oddaliśmy po
      prostu samochód, dowód rejestracyjny, spisane oświadczenia winy (zawiniła moja
      połowinka). I kwita. Odebraliśmy samochód gotowy i wypucowany - po tygodniu (bo
      w międzyczasie wypadły swięta). Nawet na oczyu żadnych pieniędzy nie
      widziałem... Innym razem wezwałem PZU assistance. Przyjechali, pomogli - za
      zupełne friko.
      I za to własnie płacę jak za zboże... :P
    • Gość: marcinc3 napewno nie ergo hestia IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.12.04, 11:57
      najlepiej poszukaj pakietu najtaniej ale modl sie zeby sie nic nie stalo jezeli
      nie ma mozliwosci pakietu to oc gdzie najtaniej a ac mysle ze pzu nie polecam
      uniqi dawnej poloni ergo hesti i najwazniejsze przeczytaj ogolne warunki
      • jan.kulczyk Re: napewno nie ergo hestia 21.12.04, 12:26
        Ogólne warunki ogólnymi warunkami, ale polecam jednak PZU. To są ludzie, którzy są na maksymalnym luzie. Wiedzą, że mogą mieć wszystko i wszystkich w dupie, jak inne socjalistyczne molochy. Dlatego nie szczypią się z tobą o każdą złotówkę. Zaniosłem trochę pokiereszowany samochód do nich (moja wina), miły pan rzeczoznawca zaliczył mi dwie rzeczy zrobione przy dwóch okazjach jako jedną szkodę (miło z jego strony!) i nawet podyktował jak mam zmienić opis zdarzenia, żeby brzmiało fachowo, wystawili kosztorys, warsztat przyjął, po tygodniu był do odbioru. Czysto, miło, schludnie. Warsztat w międzyczasie prawie 2x podbił im kosztorys (bo próg nie dał się klepać i był do wymiany), ale oni nawet nie mrugnęli okiem (z 3200 na 5100 to jednak spora zmiana, nie?) i dali akcept. A w ogólnych warunkach stoi że:

        a) kierowca do 26 lat (i to rocznikowo, więc nie dość, że w danym roku musisz skończyć 26 lat, ale jeszcze przepis obowiązuje cię do końca tego roku. jak urodziłeś się w styczniu, to de facto do 27-ych urodzin jesteś w d...ie) ma udział własny w szkodzie 10% - że tak powiem-> bulszit. Ja nic nie płaciłem. Nikt nawet o tym nie wspomniał (rocznik '79 ;))

        b) przy naprawie powyżej 2000 kierowca ma obowiązek poddać samochód badaniu tech. (kolejny wydatek) - w sumie głupie, że nie rozróżniają na typu napraw, bo u mnie były same kosmetyki - zderzak, drzwi. Więc co tu badać? Pan rzeczoznawca wyjaśnił mi, że przepis jest martwy i żebym sobie odpuścił. Więc sobie odpuściłem. I co? I nic.

        c) po kilku dniach od naprawy dzwonił ktoś z PZU, żądając jakiegoś wniosku o zawarcie polisy. Powiedziałem, że jak już tlumaczyłem w inspektoracie, ma go mój diler, bo to on zawierał ubezpieczenie w moim imieniu. Coś tam facet burczał, że jak nie znajdą tego, to nie oddadzą warsztatowi kasy, ale chyba oddali, bo warsztat do mnie nie przyszedł ;))

        Właśnie za to kocham PZU!!! (i za to, podobnie jak niki, płacę jak za zboże)
        W tym roku na szczęście pakiet zwrócił się niemal co do złotówki (płacę ok. 5200 rocznie) ;)))

        Jakby kogoś to interesowało, I inspektorat Wwa, ul. Moniuszki.

        Reasumując: jeśli tylko oC, to gdzie najtaniej (Tryg, Samopomoc). AC - PZU. Pakiet - PZU!

        p.s.2 nie pracuję w PZU ani nie jestem z tym zakładem w żaden sposób związany ;)))


        pozdrawiam
        • Gość: marcelino Re: napewno nie ergo hestia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 16:07
          jan.kulczyk napisała:
          > p.s.2 nie pracuję w PZU ani nie jestem z tym zakładem w żaden sposób
          związany ;
          > )))

          Taa, a po kolejnym przesłuchaniu okaże się, że i tu masz 5% akcji.
          P
      • Gość: boyd Hestia - doświadczenia własne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 10:51
        Potwierdzam, ergo hestia to porażka, praktycznie to samo co Link 4:(
        Miałem stłuczkę z posiadaczem OC w Hestii z jego winy - na miejscu była
        policja, wziąłem oświadczenie sprawcy. Tego samego dnia pojawiłem się u
        rzeczoznawcy Hestii oraz dostarczyłem wymagane dokumenty. Choć samochód był
        lekko uszkodzony to jednak nie nadawał się do codziennej jazdy (niedomykająca
        się klapa bagażnika) i nazajutrz wstawiłem go do ASO. Naprawa został
        przeprowadzona w ciągu tygodnia. Cały czas miałem rękę na pulsie, bo samochód
        jest dla mnie na co dzień nieodzowny. Po 10 dniach Hestia dostała potwierdzenie
        z policji (+potwierdzenie sprawcy), czyli obiektywnie wszystko co potrzeba do
        zaliczenia szkody i zakończenia sprawy....
        Wyobraźcie sobie, że Hestia jest takim burdelem, że zakończyła moją sprawę
        dopiero za 1,5 miesiąca i przez cały ten czas byłem bez auta:(((!!!
        Nie wspomnę już ile telefonów na infolinię wykonałem i ile to wszystko
        kosztowało mnie nerwów:( Przy okazji przekonałem się, że Hestia ma w nosie
        klienta, są kompletnie nie zorientowani, nie dochodziły do nich logiczne
        argumenty. Przedłużali realizację wypłaty w nieskończoność powołując się na
        jakieś idiotyczne luki w dokumentacji np.: "że notatka, którą otrzymali od
        policji była zbyt lapidarna..." ... tylko żeby znaleźć dziurę w całym:((((
        i leją na to, że od przeszło miesiąca samochód zakurzył się już w serwisie.
        Hestia...? Never!!!
    • Gość: callafior Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 18:57
      mimo wszystkich uprzedzeń polecam PZU. Reszta to chwyt reklamowy, jak dochodzi
      do nieszczęścia to lepiej nie mówić.
      • Gość: AKF Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 20:02
        Tylko Allianz!!!
        Reszta ubezpieczycieli ciągle działa jakby w poprzedniej epoce...

        Miałem wypadek w Holandii: nie musiałem nic załatwiać, tylko jeden telefon do
        Alliansa w Polsce, za 30 min była laweta, w ciagu godziny telefon z informacją
        o rezerwacji w hotelu, później na lotnisku czekała już rezerwacja na samolot do
        Polski...
        • Gość: ok Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.aster.pl 21.12.04, 20:18
          ptu. wyplacalni.
    • Gość: gorzkodoswiadczony Byle nie Cigna-STU IP: *.aster.pl 21.12.04, 23:21
      mam zeznania dwoch naocznych swiadkow wypadku, dodam, ze byli to policjanci "na
      sluzbie", ale Cigna-STU radosnie odmawia mi wyplaty odszkodowania. sprawa poszla
      do sadu... a polskie sady nie naleza do szybkich, niestety....
      • Gość: pablo Re: Byle nie Cigna-STU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 01:27
        a wazwales policje??????????????????????????????????????????????????/
    • Gość: Pikuś Re: Broń Cie Boże przed Allianzem !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.energopomiar.com.pl 22.12.04, 07:54
      To typowy złodziejski układ biorą a płacą jak ich przedstwiciel powiedział czym
      póznij i mniej to lepiej. ALe jeżeli ztać Cie na adwokata i sądy to powodzenia.
    • Gość: struś Re: Uwaga na Allianz IP: *.energopomiar.com.pl 22.12.04, 07:57
      Biora ale ......to wszystko .
      • Gość: boyd Link 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 10:32
        Tytlko nie ubezpieczajcie się w tym shit'ie...
        moj kolega miał stłuczkę - warsztat i naprawa kosztowały go 8000 PLN i taka
        byla obiektywna wartosc strat - ... natomiast od Link 4 dostał 3000 PLN i ani
        grosza wiecej i to po 2-miesiecznych zabiegach...
        Najtanszy moze i jest ale gdy tylko cos sie stanie ... wtedy to juz jest dramat
        • Gość: Wlodek Re: Link 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:53
          tylko nie ci złodzieje do domu do izraela żydow wyludzją pieniądze i nie placą
          odszkodowania
      • Gość: Ania Re: Uwaga na Hestię!!!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.12.04, 10:33
        Naciągacze, jak przychodzi co do czego to udają karpia. Pracownicy ociągają się
        w podejmowaniu decyzji. Zaplłaciłam za ubezpieczenie nowego auta a wyliczyli mi
        jak za 5r latka. Kpina!!!! Naciagacze!!!!
      • Gość: sal Re: moge polecić Generali IP: *.net.iton.pl 22.12.04, 10:34
        z PZU miałem kilka przebojów i po drugiej odmowie wypłaty odszkodowania mimo
        oświadczenia sprawcy itd. wyprowadfziłem się go Generali: tanio, solidnie,
        szybciutkie wypłaty, zero problemów. Polecam
    • Gość: filek Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 22.12.04, 10:53
      Ja bym polecił P Z U.Ostatnio miałem stłuczkę szkoda usuwana w serwisie toyoty
      koszt 5300zł naprawione bardzo dobrze i bez żadnych k łopotów. Nie z AC
      tylko z OC sprawcy kolizji. Jedna pewna firma.
    • Gość: Gheera Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.zgpila.com.pl / *.zgpila.com.pl 22.12.04, 11:32
      Ja polecam Link4 - jest dość tanio (sam tam mam).
    • Gość: wojtek Re: Którego ubezpieczyciela polecacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 11:38
      polecam TRYG wcale nie drozszy a pieniadze zostaly wyplacone po 1,5 tygodnia
      wczesniej w PZU czekalem prawie 3 miesiace na likwidacje szkody

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka