Dodaj do ulubionych

relatywizm

27.10.09, 12:51
hostia w kościele w Sokółce przybrała formę kawałka ludzkiego serca.
dla jednych cud, bo cudów ludzie głodni, a dla innych domniemanie
przestępstwa :

"Sokólska prokuratura nie podejmie się wyjaśniania, w jaki sposób na
komunikancie z kościoła św. Antoniego w Sokółce pojawił się fragment
tkanki mięśnia sercowego. Domagali się tego członkowie
stowarzyszania racjonalistów.

Racjonaliści chcą, by śledczy wyjaśnili, w jaki sposób na "produkcie
spożywczym (hostii)" znalazły się szczątki ludzkiego ciała. Skoro
biegli patomorfolodzy uznali, że może to być fragment serca, to
zdaniem członków stowarzyszenia konieczne jest sprawdzenie, skąd ono
pochodzi, a w związku z tym - czy nie doszło np. do zabójstwa,
znieważenia zwłok lub zagrożenia epidemiologicznego dla wiernych z
Sokółki. /.../

Niedawno specjalna komisja powołana przez metropolitę białostockiego
uznała, że "cud eucharystyczny" w Sokółce nie był spreparowany
ludzką ręką. Materiały w tej sprawie ma zbadać teraz Stolica
Apostolska (zostały wysłane do Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie,
która miała je przekazać do Watykanu)."

http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,7189073,Nie_bedzie_sledztwa
_w_sprawie_cudu.html
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: relatywizm 27.10.09, 13:40
      czy jest tu ktoś, kto wierzy w jakikolwiek cud ?
      • kefirka.de Re: relatywizm 27.10.09, 14:31
        Od niedawna mogę o sobie powiedzieć, że wierzę. Do kościoła mam stosunek
        ambiwalentny, wierzę w Boga a wiem, że niektórzy tam czują się bliżej Niego. Ja
        na razie nie. Księża to dla mnie ludzie wykonujący zawód a nie święci. Nie
        dziwię się, że trafiają się w tej grupie,jak i w innych, ludzie nieuczciwi,
        podli i głupi. Kiedyś w cuda absolutnie nie wierzyłam. Dziś nad cudami, które
        mnie nie dotyczą się nie zastanawiam, dzieje się dużo innych ciekawszych spraw,
        niech weryfikują to ci, którzy się tym ekscytują. Ja nie.
        Doświadczyłam kilku małych cudów mnie dotyczących i za nie Bogu jestem wdzięczna
        i dlatego w Niego wierzę. Tyle.
        PS. U mnie moje małe "cuda" zaczęły się od zastanowienia nad zasłyszaną
        przypowieścią:
        Pyta wierzący z żalem Boga-Dlaczego gdy wiodło mi się w życiu, zawsze czułem że
        jesteś przy mnie? Gdy oglądałem się za siebie widziałem podwójne ślady stóp na
        piasku.Ale gdy było mi tak bardzo źle, ciężko, patrzyłem za siebie i widziałem
        samotne ślady. Boże dlaczego mnie opuszczasz gdy jesteś mi najbardziej potrzebny?
        I wtedy usłyszał łagodny głos Boga-Synu gdy widzisz jeden ślad stóp na piasku,
        to znaczy że niosę Cię na rękach.
        • ditta12 Re: relatywizm 27.10.09, 17:36
          Ja wierzę że przejadę przez miasto 1 listopada.
      • loserka Re: relatywizm 28.10.09, 09:43
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > czy jest tu ktoś, kto wierzy w jakikolwiek cud ?

        oczywiście, że wierzę w cuda
        cudem niewątpliwym na pewno jest w moim przypadku utrzymanie się ponad 20 lat w
        tym samym miejscu pracy (i prawie nikt się do tej pory nie zorientował)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka