olga_w_ogrodzie
27.10.09, 12:51
hostia w kościele w Sokółce przybrała formę kawałka ludzkiego serca.
dla jednych cud, bo cudów ludzie głodni, a dla innych domniemanie
przestępstwa :
"Sokólska prokuratura nie podejmie się wyjaśniania, w jaki sposób na
komunikancie z kościoła św. Antoniego w Sokółce pojawił się fragment
tkanki mięśnia sercowego. Domagali się tego członkowie
stowarzyszania racjonalistów.
Racjonaliści chcą, by śledczy wyjaśnili, w jaki sposób na "produkcie
spożywczym (hostii)" znalazły się szczątki ludzkiego ciała. Skoro
biegli patomorfolodzy uznali, że może to być fragment serca, to
zdaniem członków stowarzyszenia konieczne jest sprawdzenie, skąd ono
pochodzi, a w związku z tym - czy nie doszło np. do zabójstwa,
znieważenia zwłok lub zagrożenia epidemiologicznego dla wiernych z
Sokółki. /.../
Niedawno specjalna komisja powołana przez metropolitę białostockiego
uznała, że "cud eucharystyczny" w Sokółce nie był spreparowany
ludzką ręką. Materiały w tej sprawie ma zbadać teraz Stolica
Apostolska (zostały wysłane do Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie,
która miała je przekazać do Watykanu)."
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,7189073,Nie_bedzie_sledztwa
_w_sprawie_cudu.html