Gość: lelo1977
IP: 81.219.126.*
23.12.04, 09:00
nie wiem do kogo to pytanie własciwie
(moze pan kublik mi odpowie)
-produkcja w polskich fabrykach samochodów wzrosła od maja o 70%
nie mają producenci interesu w napływie tanich aut z zachodu.
im łatwiej niemiec sprzeda swój uzywany wóz tym szybciej pobiegnie do salonu
po nówkę,a 90% wyprodukowanych w polsce samochodów trafia na export
-na sprowadzanych autach zarabia setki tysięcy osób
ale przede wszystkim zarabiają niedofinansowane polskie gminy
urzędnik z łodzi przyznał ze jest to 650 zł od auta srednio!
dla gmin jest to zastrzyk finansów który niejedną uratował przed widmem
bankructwa!
-zyskuje tez pospolity szary obywatel
który nie musi martwic się co zrobi jesli padnie jego 10 letni wóz
po prostu kupi drugi gdyz nareszcie samochód 10 letni kosztuje tyle co
powinien(dla wielu osób które jak wiekszosc w polsce ledwo komiec z koncem
wiazą to wazny argument,szczególnie jesli koniecznosc posiadania 4 kólek
wiąze się z wykonywaną pracą)
-co do napływu złomu
złom prawdziwy dopiero znika z naszych ulic
10 letni nawet opel to nie to samo co 126p
a problem napływu prawdziwego złomu mozna rozwiązac reformując stacje
diagnostyczne i łapówkarstwo w nich i brak odpowiedzialnosci za wydawane
decyzje itp.
- przepisy antynapływowe chronią więc tylko wąską grupkę dilerów
i nikogo innego.panów kulczyków i innych wpływowych ludzi.
to doskonały przykład jak grupka ludzi potrafi kupic sobie przepisy dla nich
odpowiednie,nawet jesli ucierpi na nich tysiące szarych polaków
pozdrawiam
WESOŁYCH ŚWIĄT