IP: *.univ.szczecin.pl 15.05.02, 18:46
Wjechal mi gosciu VW Jetta w kuper mojego Swifta.
Szybko nie bylo, kolo 30 km/h, ale huknelo ostro. (poszedl zderzak, jedna
lampa, podloga i tylnia scianka bagaznika.
Pierwsza wypowiedz goscia (ksztyl ok. 20 lat)
"Niech pan nie wzywa policji dogadamy sie".
Znam juz ja to dogadanie. Koles w poniedzialek pewnie zapomni o calym zdarzeniu.
"Niech pan nie wzywa policji bo nie mam ubezpieczenia"
Facet chyba se jaja robi teraz to juz na pewno wezwe policje.
"Niech pan nie wzywa policji daje dwie stowy.
Wzywam policje.
Po pieciu minutach przyjezdza.....Holowanie.
Po pol godzinie przyjezdza policja.

I dobrze zrobilem. Bo i polisa sie znalazla.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Stalo sie IP: *.telia.com 15.05.02, 19:47
      Poco policja wystarczy ,ze jego numer masz swiadka i natychmiast wypelnisz
      formularz ubezpieczeniowy ktory kazdy ma w aucie.Jak niema ofiar w ludziach
      niepotrzeba policji,chyba ze sa spory kto winny,ale to wychodzi z opisu na
      formularzu.PzdrMichal tak to dziala po drugiej stronie Baltyku.
      • Gość: Marek Re: Stalo sie IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 15.05.02, 19:50
        A po drogiej stronie Atlantyku policja MUSI zostac wezwana jezeli szkody
        przekraczaja $500. Dla wyjasnienia - zadrapanie drzwi to naprawa za $700-$800...
        • Gość: Rafal Re: Stalo sie IP: *.transcanada.com 15.05.02, 20:04
          a po tej polnocnej czesci kontynentu od 1000 $$ policja musi byc.
          Natomiast wyjechac na ulice pojazdem zmotoryzowanym bez waznego
          ubezpieczenia to trzeba nie miec wszystkich klepek w glowie...

          Sprawa autoimatycznie idzie do sadu.
          Zalezy od sedziego: od 3 tysiecy do 10 tysiecy kara.

          Glownie chodzi o ubezpieczenie od odpowiedzialnosci cywilnej.
          Np. facet ma samochod bez ubezpieczenia, chce tylko przejechac 200 metrow od swego domu do garazu.
          Po drodze ambulance na syrenie z chorym czlowiekiem - atak serca... Wypadek.
          pomyslcie teraz - ile facet bedzie placil rodzinie, ze zmarlego czlonka rodziny z powody niemozliwosci dojechania
          do szpitala i otrzymania pomocy...

          Brak wyobrazni u ludzi czasami jest dla mnie zagadka!!!
          • Gość: młody Re: Stalo sie IP: *.pl 15.05.02, 22:05
            Gość portalu: Rafal napisał(a):

            > Glownie chodzi o ubezpieczenie od odpowiedzialnosci cywilnej.
            > Np. facet ma samochod bez ubezpieczenia, chce tylko przejechac 200 metrow od sw
            > ego domu do garazu.
            > Po drodze ambulance na syrenie z chorym czlowiekiem - atak serca... Wypadek.
            > pomyslcie teraz - ile facet bedzie placil rodzinie, ze zmarlego czlonka rodziny
            > z powody niemozliwosci dojechania
            > do szpitala i otrzymania pomocy...
            >
            > Brak wyobrazni u ludzi czasami jest dla mnie zagadka!!!

            Zgadzam się z Tobą że by jeździć bez ubezpieczenia trzeba być nie spełna rozumu.
            ALE tym przykładem to ładnie PRZESADZIŁEŚ. Może jeszcze z pod Ziemi wyjdzie w tym
            momencie agent Mulder i oskarży go o spłoszenie kosmity :)

            pzdr
            • Gość: poldeck Re: Stalo sie IP: *.ists.pl / *.ists.pl 15.05.02, 22:25
              W Polsce wołajcie policję do każdej stłuczki. Bez notatki policji nawet
              Ubezpieczalnia szuka wszelkich wykrętów i wręcz dogaduje się ze sprawcą
              wypadku aby jak najdłużej odwlec wypłatę odszkodowania. Przeżyłem to kiedyś.
              • Gość: szatan Re: Stalo sie IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 15.05.02, 22:36
                Gość portalu: poldeck napisał(a):

                > W Polsce wołajcie policję do każdej stłuczki. Bez notatki policji nawet
                > Ubezpieczalnia szuka wszelkich wykrętów i wręcz dogaduje się ze sprawcą
                > wypadku aby jak najdłużej odwlec wypłatę odszkodowania. Przeżyłem to kiedyś.

                człowiek uczy się na błędach...
                ...kiedyś przeżyłem nerwy związane z wypłatą odszkodowania i powiedziałem sobie
                że w przyszłości zawsze będę wzywał Miśki(jeśli wypadek będzei nie z mojej
                winy :) )

                pozdrawiam

                • Gość: Marek Re: Stalo sie IP: *.atlanta-41-42rs.ga.dial-access.att.net 15.05.02, 22:39
                  A ja kiedys na Policje czekalem 4 godziny. Gosc probowal wielokrotnie zniknac -
                  jechal dostawczym i mu chleb stygl. Bylem nieugiety, w koncu to on mi w dupe
                  wjechal. Policja przyjechala, spisala protokol a gosc prawdopodobnie stracil
                  samochod chleba i prace...
                  • Gość: agulha Re: Stalo sie IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 21.05.02, 00:52
                    A jak Ci się udało go powstrzymać? Mówię serio, miałam ten problem. Facet coś
                    tamna odczepnego powiedział i odjechał. Miałam go za koła łapać? Numer
                    spisałam, i co z tego. Policja na takie rzeczy się wypina.
                    • Gość: Marek Re: Stalo sie IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 21.05.02, 01:52
                      Powstrzymywanie bylo trudne i wymagalo niewielkiej przemocy fizycznej (stalem
                      murem w drzwiach jego zlomu i tlumaczylem mu prawa zwiazane z naruszeniem
                      mojej nietykalnosci cielesnej). W koncu mu podstepem zaaresztowalem kluczyki.
      • Gość: pipin Re: Stalo sie IP: *.gdanet.pl 16.05.02, 08:41
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Poco policja wystarczy ,ze jego numer masz swiadka i natychmiast wypelnisz
        > formularz ubezpieczeniowy ktory kazdy ma w aucie.Jak niema ofiar w ludziach
        > niepotrzeba policji,chyba ze sa spory kto winny,ale to wychodzi z opisu na
        > formularzu.PzdrMichal tak to dziala po drugiej stronie Baltyku.
        Ale tutaj nawet podpisane oświadczenie sprawca może wycofać (a ubezpieczyciele
        to przyjmują!!) i wtedy kicha.
        pzdr
    • Gość: miszku Re: Stalo sie IP: *.nsm.pl / 195.117.137.* 16.05.02, 19:08
      A w mojego staruszka Audi 100 wjechał miesiąc temu facet Mazdą 626. Najpierw
      zaczął mnie wyzywać od najgorszych łajz. Gdy się przekonał, że dobrze wiem, że
      wina była jego i nie dam się zastraszyć i że chcę dzwonić na Policję, zaczął
      prawie płakać, że to nie jego auto, jak on się znajomemu na oczy pokaże itd. Ja
      dalej wystukuje numer. Na to on, że mu matka niedawno zmarła, itp. bajery,
      żebym tylko wziął od niego oświadczenie.

      Przyjechała Policja, oczywiście auto było jego, a matka ma się dobrze :)

      NIGDY NIE BIERZCIE TYLKO OŚWIADCZEŃ OD SPRAWCÓW KOLIZJI. ZAWSZE WZYWAJCIE
      POLICJĘ. MÓWIĘ TO WAM JAKO LIKWIDATOR W PZU. JEŻELI TEGO NIE ZROBICIE,
      BĘDZIECIE MIELI SPORE PROBLEMY Z UDOWODNIENIEM WINY SPRAWCY I UZYSKANIEM
      ODSZKODOWANIA.

      NO CÓŻ, JESTEŚMY W POLSCE...
      • Gość: grogreg Re: Stalo sie IP: *.univ.szczecin.pl 20.05.02, 17:25
        Czy protokol policji jest ostatecznym wskazaniem na wine sprawcy?
        • Gość: Gall Re: Stalo sie IP: 2.2.STABLE* / 10.168.12.* 21.05.02, 12:11
          Gość portalu: grogreg napisał(a):

          > Czy protokol policji jest ostatecznym wskazaniem na wine sprawcy?

          tak, bo jest wystawiany na zakończenie sprawy
          jeśli sprawca przyjmie mandat za spowodowanie kolizji to protokół jest wystawiany
          od razu, jeśli nie to trzeba czekać na wyniki działań sądów (dawniej kolegium) i
          wystawienie protokołu może się przeciągnąć
    • Gość: Nina Re: Stalo sie IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 16.05.02, 19:48
      Gdybys nie wezwal policji okazalo by sie,ze sprawca byl w szoku i zupelnie nie
      pamieta,co sie stalo i czy to na pewno on spowodowal kolizje,albo wrecz wyszlo
      by na to,ze on w tym czasie byl w zupelnie innym miejscu.
    • Gość: grogreg Stalo sie ciag dalszy... IP: *.univ.szczecin.pl 18.05.02, 13:37
      Poniedzialek.
      Pojechalem do likwidatora Daewoo.
      Najpierw podpisalem lojalke, ze nie bede kombinowal.
      Potem napisalem zgloszenie szkody.
      Od reki zrobili ogledziny samochodu, o dziwo znalezli wiecej niz sam zauwazylem
      (jak milo).
      Byl peoblem ze znalezieniem polisy, sprawcy - jest na poprzedniego wlasciciela
      wozu.

      Piatek.
      W koncu dotarl do Daewoo protokul policji.
      Maja sie skontaktowac ze sprawaca (ciekawe po co)

      W poniedzialek napisze co dalej.
      • Gość: ziemek aaa ...iś kapire niśt IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 20.05.02, 17:28
        co to Daewoo robi w całej tej historii - czy to Twój ubezpieczyciel , czy
        jego , czy o co chodzi ???
        • Gość: grogreg Re: aaa ...iś kapire niśt IP: *.univ.szczecin.pl 20.05.02, 17:45
          Jego.
    • Gość: grogreg Stalo sie zakonczenie IP: 212.160.165.* 21.05.02, 10:43
      Dzisiaj dzwoni do mnie likwidator z Daewoo, ze moge oddac samochod do
      warsztatu. Biora na siebie odpowiedzialnosc. Szczeka mi na glape opadla.
    • Gość: Sven Re: Stalo sie IP: 217.153.10.* 21.05.02, 12:27
      Tych stluczek jest ostatnio bardzo duzo. Mam wrazenie, ze to
      wynika troche z gapiostwa ale i z egoizmu. Ludzie jada sobie na
      plecach byleby nikt im sie nie wcial przed nos.
      Niesamowite jaki problem moze np. sprawic ludziom zejscie sie
      2 pasow w jeden. Beda robic cyrk i zawsze kogos zostawia "na
      strzalkach" samemu nie majac miejsca na dalsza jazde.
      • Gość: Gall Re: Stalo sie IP: 2.2.STABLE* / 10.168.12.* 21.05.02, 12:40
        > 2 pasow w jeden. Beda robic cyrk i zawsze kogos zostawia "na
        > strzalkach" samemu nie majac miejsca na dalsza jazde.

        trochę zmienię wątek, ale bardzo mi się podobało w czechach to, że jak są 2 pasy
        pod górkę to jest na odwrót niż u nas - uprzywilejowany jest pas prawy a kończy
        się lewy - w końcu dlaczego miejsca na końcu pasa ma szukać wyprzedzany a nie
        wyprzedzający ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka