Gość: grogreg
IP: *.univ.szczecin.pl
15.05.02, 18:46
Wjechal mi gosciu VW Jetta w kuper mojego Swifta.
Szybko nie bylo, kolo 30 km/h, ale huknelo ostro. (poszedl zderzak, jedna
lampa, podloga i tylnia scianka bagaznika.
Pierwsza wypowiedz goscia (ksztyl ok. 20 lat)
"Niech pan nie wzywa policji dogadamy sie".
Znam juz ja to dogadanie. Koles w poniedzialek pewnie zapomni o calym zdarzeniu.
"Niech pan nie wzywa policji bo nie mam ubezpieczenia"
Facet chyba se jaja robi teraz to juz na pewno wezwe policje.
"Niech pan nie wzywa policji daje dwie stowy.
Wzywam policje.
Po pieciu minutach przyjezdza.....Holowanie.
Po pol godzinie przyjezdza policja.
I dobrze zrobilem. Bo i polisa sie znalazla.