Mini Morris

IP: *.chello.pl 30.01.05, 22:37
Jakie macie zdanie o tym samochodzie? Mówię o starym Miniaku, nie o tym nowym
gó..e. Przymierzam się do sprowadzenia sobie używanego Mini Morrisa albo
Mini Coopera. Jakie macie opinie?
    • Gość: verte Re: Mini Morris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:10
      Dupy cie się będą rozkładać na masce oldskulu.Poza niejakim szpanem lub
      wielkim umiłowaniem marki i jej tradycji itp.bla bla bla nic merytorycznego
      nie przemawia za zakupem tego szajsa.
    • Gość: xxx Re: Mini Morris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 00:34
      Kilka dni temu miałem okazję pojeździć Mini Cooperem z 1994r. W środku ciasno,
      ale da się wytrzymać, niestety jest też bardzo głośno. Wszystko bardzo
      archaiczne, jedna prędkość nawiewu, dwie możliwości, na nogi , albo na
      szybe...itp. Jest też duży plus, auto cudownie się prowadzi!
    • Gość: chamzbmw Re: Mini Morris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 00:46
      jechalem kiedys mini z okolo 1990, wnetrzem i wlasciwosciami bardziej
      przypominal malucha niz zachodnie samochody, fakt ze podoba sie kobietom ale
      czy jest sens katowac sie marnym autem?
      • Gość: QQ Re: Mini Morris IP: 193.111.144.* 31.01.05, 09:41
        A ja tam chciałbym miec takie autko .... ech ...
    • apodemus Re: Mini Morris 31.01.05, 09:47
      Nie jeździłem tym autem, ale dorzucę swoje trzy grosze.
      Jak rozumiem, nie będzie to chyba auto "na co dzień"? Jako oldtimer do wyjazdów
      okazjonalnych jak najbardziej, wtedy komfort czy dostępność części nie są
      sprawą pierwszorzędną. Jednak jako jedyne auto - nie zdecydowałbym się; jest to
      b.rzadko spotykane u nas autko, więc o części może być trudno, a jeśli będą to
      drogie; komfort i bezpieczeństwo też jak sądzę mocno... "niewspółczesne".
      Napisz, do czego chcesz kupić ten samochód, czy na co dzień czy jako zaczątek
      kolekcji :-) w przypadku takich samochodów to istotne.
      Pozdrawiam
      • Gość: Soviet junion Re: Mini Morris IP: *.chello.pl 01.02.05, 08:12
        Autko raczej "okazyjne" (1,2 razy w tygodniu po jakieś 100km za każdym razem).
        A jak z awaryjnością tego auta? nie mam zaufania do brytyjczyków, a ten mini
        chyba też nie grzeszy jakością. Sam nie wiem, na co się zdecydować - w grę
        wchodzi jeszcze VW Garbus z 1982r., po pierwszym właścicielu i z 33tys. km
        przebiegu. Co lepsze?
        • Gość: Soviet junion Re: Mini Morris IP: *.chello.pl 01.02.05, 21:30
          Up up!
          • Gość: Soviet junion Re: Mini Morris IP: *.chello.pl 03.02.05, 17:58
            up up up!
        • apodemus Re: Mini Morris 03.02.05, 18:43
          1982 rok i 33 tys.km... a świstak siedzi... bo sreberka były kradzione...
          100 km *2 * 4 = ok. 800 km miesięcznie (realnie 1000, bo jak już kupisz auto to
          będziesz jeździć), czyli 10-12 tys. rocznie - to już jest prawie normalny
          roczny przebieg niezbyt intensywnie eksploatowanego samochodu. Czyli moim
          zdaniem więcej niż "okazjonalnie". Mimo całej swojej sympatii do oldtimerów,
          poszukałbym nieco bardziej współczesnego autka - ze względu choćby na
          dostępność i ceny części, serwisu itp. A jeśli dalej byłoby mnie stać
          na "staruszka" to kupiłbym go, ale raczej do "dopieszczania" w garażu i
          _naprawdę_ okazyjnych wyjazdów (z raz w miesiącu dla "rozruszania" mechanizmów
          i rozprowadzenia smaru). Może jakieś zloty, spotkania, rajdy weteranów itp.?
          Uprzedzam że nie jestem specem i wszystko co powyżej to moje przypuszczenia.
          Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru!
          • Gość: Soviet junion Re: Mini Morris IP: *.chello.pl 03.02.05, 22:04
            Te 33 tys. są udokumentowane, więc bez komentarzy na ten temat;) Chodzi mi o
            jakiś ładny, niecodzienny i tani używany samochód. Myślałem właśnie o Miniaku
            albo Garbusie. A jest może coś innego, ładnego i dość niezawodnego (2cv odpada)?
            • apodemus Re: Mini Morris 04.02.05, 08:20
              > Te 33 tys. są udokumentowane, więc bez komentarzy na ten temat;)

              OK :-)

              > jakiś ładny, niecodzienny i tani używany samochód

              Obawiam się, że to się wyklucza.
              Niecodzienny - to może oznaczać drogie części, trudno dostępne (powtarzam się,
              wiem).
              Tani - może przy zakupie. Ile oszczędzisz na zakupie, stracisz podwójnie w
              eksploatacji.
              Tani i niezawodny to też rzadko spotykane połączenie.
              Sprawdź po prostu, co jest dostępne za kwotę, którą dysponujesz; przejrzyj
              ogłoszenia w necie itd. Może coś Ci "wpadnie w oko".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja