Nowe opony na którą oś

IP: *.citicorp.com 30.05.02, 00:55
Mam dylemat, w pewnym artykule przeczytałem wypowiedź specjalisty z firmy
Michelin. Stwierdził, że kupując tylko dwie nowe opony należy je założyć na
tylną oś niezależnie od rodzaju napędu.
Zawsze mi się wydawało (i tak robiłem), że zawsze na przednią oś.
Prośba o rozwianie wątpliwości.
    • Gość: Doki Re: Nowe opony na którą oś IP: 5.3D* / *.tiscali.be 30.05.02, 07:27
      Nie wiem jakie byly argumenty tego goscia z Michelina. Moje sa czysto
      praktyczne. W przednionapedowcu przednie opony zuzywaja sie szybciej od
      tylnych. Jesli zatem wymieniam pare opon i mam je zalozyc na tyl, to najpierw
      musze przelozyc tylne kola do przodu, a poniewaz te tylne juz byly czesciowo
      zuzyte, za jakis niedlugi czas operacje znowu powtorzyc. To zdecydowanie za
      duzo roboty. Zakladam wiec nowa pare opon do przodu, a kolejna wymiana to juz
      wszystkie 4.
      • Gość: Michal Re: Nowe opony na którą oś IP: *.telia.com 30.05.02, 10:06
        Taka jest regula ,nowe opony przy przednim napedzie na tyl, zawsze.Dlatego ze
        kola przednie niezaleznie od stanu zawsze wyjda z opresji,natomiast tylnie
        posiadajac gorsza przyczepnosc niz przednie, grozi Tobie podczas opresji
        katastrofa,czyli utrata przyczepnosci np.na zakrecie.Pzdr.Michal
        P.S Ludzie robia odwrotnie w celu ekonomicznego zuzycia,ale niezdaja soobie
        sprawy z niebezpieczenstwa.
        • Gość: Doki Re: Nowe opony na którą oś IP: *.turboline.skynet.be 30.05.02, 11:42
          A dlaczego niby nowe opony mialyby miec gorsza przyczepnosc od uzywanych?
          Powiedzialbym, moze tylko przez pierwsze 500 km, a potem to juz wole miec na
          przodzie opony z glebszym bieznikiem.
          • Gość: Lennon Re: Nowe opony na którą oś IP: *.toya.net.pl 30.05.02, 11:48
            Przeczytaj jeszcze raz co napisal Michal.
            • Gość: Doki Re: Nowe opony na którą oś IP: *.turboline.skynet.be 30.05.02, 13:24
              No czytam:

              "kola przednie niezaleznie od stanu zawsze wyjda z opresji,natomiast tylnie
              posiadajac gorsza przyczepnosc niz przednie, grozi Tobie podczas opresji
              katastrofa,czyli utrata przyczepnosci np.na zakrecie"

              Oczywiscie, to nie do konca jest tak. Lyse, sciete opony, nie wyjda z opresji.
              A utrata przyczepnosci przez tylne kola to nie jest az taki problem, jesli
              przednie (czyli napedzane i w glownej mierze hamowane) przyczepnosc utrzymaja.
              Kontrujesz gazem, kierownica i po krzyku.

              A moze to wynika stad, ze Wy jezdzicie jakimis superbolidami, a ja
              typowym "mamamobilem", ktorym przyczepnosc przednich kol moge zerwac na suchej
              nawierzchni tylko na jedynce, wiec w ogole nie dostrzegam Waszego problemu,
              interesuje mnie tylko zachowanie przyczepnosci w ulewnym deszczu i na lodzie,
              bo tam i ja moge miec problem.
        • Gość: Marek Cos mi nie pasuje... IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 30.05.02, 13:12
          Ostatnio zrobilem odwrotnie niz Michal radzi - zobaczylem ze przednie opony sa
          juz sciete i zamienilem je miejscami z tylnimi. Efekty bardzo pozytywne -
          szczegolnie na deszczu. Wczesniej w czasie ulewy 45 MPH to bylo samobojstwo -
          samochod jechal gdze chcial + Traction Control caly czas narzekal. Teraz 55 MPH
          i nadal sie trzyma drogi (a przynajmniej przod) a Traction jest szczesliwy (nie
          narzeka). Wydaje mi sie ze tylnie opony nie potrzebuja tyle bieznika co
          przednie - w koncu jada po jezdni osuszonej przez przednie wiec nie maja tyle
          pracy z odprowadzaniem wody.
          • Gość: Jotka Re: Cos mi nie pasuje... IP: *.internet.radom.pl 30.05.02, 14:08
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            >Wydaje mi sie ze tylnie opony nie potrzebuja tyle bieznika co
            > przednie - w koncu jada po jezdni osuszonej przez przednie wiec nie maja tyle
            > pracy z odprowadzaniem wody.

            dokładnie tak, im szybciej jedziesz tym bieżnika z tyły moze byc mniej,
            bo woda nie zdąży napłynąć ..... to taki żart :-)
    • Gość: widget Re: Nowe opony na którą oś IP: *.citicorp.com 30.05.02, 23:52
      A oto informacja jaką znalazłem na stronie TC Dębica:

      "Gdy kupuję tylko dwie nowe opony, czy powinienem umieścić je na przedniej czy
      na tylnej osi?

      Jeżeli opony radialne stosujesz razem z oponami diagonalnymi, te pierwsze
      powinny znaleźć się na tylnej osi. Nigdy nie umieszczaj na jednej osi opony
      radialnej w parze z diagonalną. Jeżeli nowe opony są takiej samej wielkości i
      konstrukcji jak stare, zalecamy umieszczenie ich na tylnej osi. Jedna nowa
      opona powinna zostać umieszczona na tylnej osi razem z tą z pozostałych trzech,
      która ma najgłębszy bieżnik".
    • Gość: Sławek Re: Nowe opony na którą oś IP: *.aries.com.pl / 192.168.1.* 31.05.02, 09:27
      Na tylną oś bez względu na rodzaj napędu

      pozdrawiam
      • Gość: ZMok Re: Nowe opony na którą oś IP: *.wan.pol.pl 31.05.02, 10:36
        Nie bardzo przekonują mnie argumenty za zakładaniem nowych opon na tył. Sądzę
        że o wiele łatwiej wyprowadzić samochód z poślizgu tylnych kół niż przednich,
        dlatego myślę, że przednie powinny mieć zdecydowanie lepszą przyczepność
        (czyt.nowsze) bo - jak tu któryś z kolegów już wspomniał, tylko o odmiennym
        zdaniu - szybciej i pewniej "wyciągną" samochód z poślizgu.
        Nie bez znaczenia jest też fakt jeśli chodzi o hamowanie. Według mnie koła
        przednie zdecydowanie mają większą skuteczność hamowania niż koła tylne, a co
        za tym idzie powinny mieć lepszą przyczepność.
        Pozdr.
        • Gość: Pablo Michelin ma rację, ale... IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 31.05.02, 14:09
          Niestety wbrew wszystkim muszę przyznać rację gościowi z Michelin. Proponuję
          aby każdy z was zrobił mały eksperyment: weź samochód zabawkę (zwykły resorak)
          i załóżgumkę od włosów tak by blokowała koła najpierw przednie i spróbuj pchnąć
          go po stole, a teraz to samo z kołami tylnymi. Efekt - gdy zablokowane są koła
          przednie auto leci prosto, jak tylne robi bączki. Dlaczego facet z Michelin
          proponuje zakładanie nówek na tył bo dba o Waszą d...pę!
          Jeżeli masz znacznie lepszy bieznik z przodu to w największym deszczu dopóki
          będziesz przyspieszał masz znakomitą przyczepność, ale hamowanie, nie daj Boże
          jakiś zakręt i tylne koła wpadają w poślizg boczny (trzeba sie nie mało
          napracować aby wyjść z tego cało). Jeżeli przednie zaczynaja wpadać w poślizg
          dostosowujesz prędkośc do rzeczywistych warunków na drodze - jedziesz wolniej.
          PS Sam zamontowałem opony lepsze z przodu, ale zrobilem to świadom ryzyka, poza
          tym więcej posiłkuje sie gazem niż hamulcem innym polecam wariant Michelin
        • Gość: Z^2 Re: Nowe opony na którą oś IP: *.iung.pulawy.pl / *.opisik.pulawy.pl 31.05.02, 14:51
          Gość portalu: ZMok napisał(a):

          Według mnie koła
          > przednie zdecydowanie mają większą skuteczność hamowania niż koła tylne, a co
          > za tym idzie powinny mieć lepszą przyczepność.
          > Pozdr.

          To dlaczego motocykle mają duże (dwie) tarcze hamulcowe, przecież koło tylne jest
          większe a nie przednie. Coś nie tak z tym uzasadnieniem.
          Z^2

          • Gość: Michal Re: Nowe opony na którą oś IP: *.telia.com 31.05.02, 19:39
            Panowie nie mieszac motocykli i samochodow.Pzdr.Michal
          • Gość: N1 Re: Nowe opony na którą oś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 23:07
            Tylna koło jest bardziej obciążone tylko przy jeździe bez hamowania. Przy hamowaniu dociążane jest koło przednie (w samochodach również - przód tarcze, tył bębny)
    • Gość: widget Re: Nowe opony na którą oś IP: *.citicorp.com 31.05.02, 23:29
      W kilku zakładach wulkanizacyjnych z jakimi miałem do czynienia to pracownik
      zawsze zakładał lepsze gumy na przód (zmiana letniech na zimówki czy odwrotnie
      w zależności jaki seson się zaczynał). Jego uzasadnie było taki że z poślizgu
      wyciągają przednie koła. Nie zaprzeczam, że są to tylko teoretyczne wymysły.
      Wysłałem e-mail'a z takim zapytaniem do Pirelli i czekam na odpowiedź. Jak
      tylko dostanę to wrzucę na formum do tego wątku.
      • Gość: Rafal Re: Nowe opony na którą oś? JAK WY TO ROBICIE? IP: 199.166.186.* 31.05.02, 23:48
        to cos nowego ...zawsze myslalem ze opony zaklada sie na obrecze...ale na os?

        Jak wy to robicie rodacy?
        • Gość: Arek Re: Nowe opony na którą oś? JAK WY TO ROBICIE? IP: *.horsenskom.dk 04.06.02, 12:59
          Rafal, jestes dowcipny ale o´key

          Jak wejdziecie juz do EU to bedziecie musieli zmieniac wszystkie 4 opny na raz
          i problem zniknie. A poki co, zeby opony zdzieraly sie jednakowo przekladajcie
          je z tylnej osi na przod po widocznym przebiegu.
          I jeszcze jedno: wszystkie cztery opony musza byc dokladnie jednakowe. Zadnej
          mieszanki. To juz nie tylko przepisy ale wasze osobiste bespieczenstwo.
          Szczesliwej jazdy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja