Gość: RF
IP: 57.66.193.*
07.02.05, 10:49
Ostatnio zrobiłem test jazdy z włączonymi i wyłączonymi halogenami kiedy
mgły nie było oczywiście.
Włączając te światła widoczność poprawia się tuż przed pojazdem w dalszej
odległości kompletnie nic to nie daje.
Za to jak z przeciwka nadjeżdżał taki z włączonymi to jednak wkurza
człowieka choć ja mam o tyle dobrze ze siedzę wyżej niż właściciel kompakta.
Trzymam się tego że przeciwmgielne jak nazwa wskazuje są do rozświetlania
mgły a nie deszczu czy swiatła księżycowego i marzyło by mi się żeby inni
też tak uważali ale to marzenie ściętej głowy.