Dodaj do ulubionych

Konkurencja na wschodzie

16.02.05, 23:20
Wyrosła dla polskiego, wiejskiego tuningu.
www.zubil.net/modules.php?name=News&file=article&sid=102
Stronka the best!
szczególnie polecam wszystkim kolesiom z wiosek (zwłaszcza posiadających
kanciaki, poldki, calibry i golfy)
Znajdziecie na niej ogrom "wynalazków" do skopiowania i zamontowania w swoich
samochodach.
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Konkurencja na wschodzie 16.02.05, 23:26
      To już było wprawdzie ale nie szkodzi.Sąsiedzi mają wyobraźnię i to nawet
      większą niż my.Chapeaux bas!
      • radonek Re: Konkurencja na wschodzie 17.02.05, 11:48
        A ta rdza i brud na tych samochodach to zamierzony czy uboczny efekt tuningu?
        Bo jeżeli zamierzony to faktycznie jest to oryginalny pomysł tyle, że bardzo
        nietrwały. Pierwsza większa ulewa i cała praca idzie na marne. Zostaje sama
        rdza a to na pewno zmienia całą kompozycję.
    • szymizalogowany Re: Konkurencja na wschodzie 17.02.05, 11:55
      > szczególnie polecam wszystkim kolesiom z wiosek (zwłaszcza posiadających
      > kanciaki, poldki, calibry i golfy)

      A czemu z taką wyższością i bez szacunku piszesz o Calibrze? Sam Focusem
      popylasz który nie ma co się porównywać z Calibrą. Mam porównanie bo właśnie
      tymczasowo jeżdzę Focusem i to nawet dziś zobaczyłem, że 1.8 prawie nowym i
      jest to niezły karakan słaby.

      Zdumiewają mnie te teksty użytkowników kompakcików piszących ironicznie o
      takich samochodach jak np Calibra którymi się znacznie lepiej jeździ niż ich
      gówienkami.
      • qrakki999 Re: Konkurencja na wschodzie 17.02.05, 12:31
        szymizalogowany napisał:

        > > szczególnie polecam wszystkim kolesiom z wiosek (zwłaszcza posiadających
        > > kanciaki, poldki, calibry i golfy)
        >
        > A czemu z taką wyższością i bez szacunku piszesz o Calibrze? Sam Focusem
        > popylasz który nie ma co się porównywać z Calibrą. Mam porównanie bo właśnie
        > tymczasowo jeżdzę Focusem i to nawet dziś zobaczyłem, że 1.8 prawie nowym i
        > jest to niezły karakan słaby.

        Q: Nie będe tłumaczył krakusa. Ale IMHO chodzi o to, że niestety ta zacna
        kontrukcja jest jedną z najczęściej oszczepacnych przez POLOTUNERÓW:/
        Możesz wierzyc albo nie (nie posiadam dokładnych statystyk) ale 'gołym' okiem
        widać, że najczęściej pod szlifierkę kątową, młotek i migomat trafiają u nas
        właśnie FSO 125, Polonezy, Golfy I, II i ostatnio III oraz Calibry. Jest
        również duzo innych aut (no chocby Maluchy). Ale Calibra jak
        model 'niekompaktowy' jest w tzw. tuninku nadreprezentowana, niestety:/
        Auto w stanie nienaruszonym bardzo mi się podoba, bo ma naprawdę ładną linię.
        Niestety schrzanione wnętrze ale te robił zapewne księgowy a nie stylista:/

        > Zdumiewają mnie te teksty użytkowników kompakcików piszących ironicznie o
        > takich samochodach jak np Calibra którymi się znacznie lepiej jeździ niż ich
        > gówienkami.

        Q: Czym się lepiej jeździ to rzecz równie względna jak piękno samochodów. Wojna
        o to jest bez sensu bo nie doprowadzi do rozwiązania.
        pzdr
        Q
        • szymizalogowany Re: Konkurencja na wschodzie 17.02.05, 12:43

          > Q: Czym się lepiej jeździ to rzecz równie względna jak piękno samochodów.
          Wojna
          >
          > o to jest bez sensu bo nie doprowadzi do rozwiązania.
          > pzdr
          > Q

          Jednak są pewne ramy myślowe, jeśli ktoś się w nich nie mieści to znaczy, że
          jest nienormalny.

          Np. tylko nienormalny powie, że Matizem się lepiej jeździ niż AM Vanquishem.

          Co do Focusa w tej wersji co jeżdzę (1.8) to jest to zwykła kompaktowy
          kakarakan, którego starym Xedem łyknąłbym chyba na wyłączonym silniku. Do tego
          dlaczego zarównow Stilo jak i w Focusie są wstawione "krzesła" a nie fotele?
          Mówienie o jakimkolwiek trzymaniu bocznym w kontekście tych modeli jest
          śmieszne. I do tego ta paskudna tandetna deska - Stilo przy tym to prawie jak
          deska z M3 (żartowałem:).
          Na plus zawieszenie - nawet fajnie się tym jedzie (jak na kompakt oczywiście).

          Ale wydać na to (nowe) > 70 tyś. to trzeba na głowę upaść. To samochód dla
          kobiety albo starszej osoby.
          • qrakki999 Re: Konkurencja na wschodzie 17.02.05, 12:56
            szymizalogowany napisał:


            >
            > Jednak są pewne ramy myślowe, jeśli ktoś się w nich nie mieści to znaczy, że
            > jest nienormalny.
            >
            > Np. tylko nienormalny powie, że Matizem się lepiej jeździ niż AM Vanquishem.

            Q: Nie zgodzę się. Lepszośc dla Ciebie może oznaczać zupełnie co innego dla
            innych. Astonem nie jeździłem nigdy. Ale wiem, że napewno jest szybszy, tak?
            Tak. Za to Matizem łatwiej zaparkować na wysokim krawężniku, tak? Tak? Zależy
            od załozonych priorytetów, nie mówiąc już o posiadanej gotówce:)
            Normalny człowiek powie, że najlepiej mu się jeździ własnym autem i je będzie
            chwalił - to zwyczjna reakcja zdrowego człowieka. Pewnie, że im auto większe,
            droższe to zazwyczaj szybsze, bardziej komfortowe i bezpieczniejsze. Ale
            niektórzy wolą mieć proste 4 kółka bo tyle im wystarcza albo na tyle im
            wystarcza. Znam człowieka którego stac na drogie auto, powiedzmy nowy samochód
            klasy D, z mocnym silnikiem (czyli ok. 100 tys zł) albo też jakiś używany,
            jeszcze wyższej klasy. A jeździ małą Mazdą Demio (stworek rzadko spotykany na
            naszych drogach, poprzednik M2). Auto proste jak, małe, słaby silnik, ale mu
            wystarcza bo jak mawia. Dojeżdżą tam gdzie skręce kierownicą. Dla niego to auto
            jest lepsze od nowej Mazdy 6 na która go stać.
            Jak widzisz, lepszość jest naprawdę względna.
            >
            > Co do Focusa w tej wersji co jeżdzę (1.8) to jest to zwykła kompaktowy
            > kakarakan, którego starym Xedem łyknąłbym chyba na wyłączonym silniku. Do
            tego
            > dlaczego zarównow Stilo jak i w Focusie są wstawione "krzesła" a nie fotele?
            > Mówienie o jakimkolwiek trzymaniu bocznym w kontekście tych modeli jest
            > śmieszne. I do tego ta paskudna tandetna deska - Stilo przy tym to prawie
            jak
            > deska z M3 (żartowałem:).
            > Na plus zawieszenie - nawet fajnie się tym jedzie (jak na kompakt oczywiście).
            >
            > Ale wydać na to (nowe) > 70 tyś. to trzeba na głowę upaść. To samochód dla
            > kobiety albo starszej osoby.
            Q: 'Filozofia samochodowa' wg. mnie sprawa indywidualna i 'niedyskutowalna'.

            pzdr
            Q
      • krakus.mp Re: Konkurencja na wschodzie 17.02.05, 20:01
        szymizalogowany napisał:

        > > szczególnie polecam wszystkim kolesiom z wiosek (zwłaszcza posiadających
        > > kanciaki, poldki, calibry i golfy)
        >
        > A czemu z taką wyższością i bez szacunku piszesz o Calibrze? Sam Focusem
        > popylasz który nie ma co się porównywać z Calibrą. Mam porównanie bo właśnie
        > tymczasowo jeżdzę Focusem i to nawet dziś zobaczyłem, że 1.8 prawie nowym i
        > jest to niezły karakan słaby.
        >
        > Zdumiewają mnie te teksty użytkowników kompakcików piszących ironicznie o
        > takich samochodach jak np Calibra którymi się znacznie lepiej jeździ niż ich
        > gówienkami.
        Witam.
        Calibra, tak jak i jej poprzedniczka Manta, jest bardzo pięknym
        samochodem.Czego już nie powiem o Astrze II Coupe.
        Wymieniając Calibrę jako samochód dla wsioka, amatora tjuninka, chciałem dać do
        zrozumienia to, iż jest samochodem wyjątkowo często oszpecanym od A do Z.
        Jeżdzę codzinnie wyjątkowo dużo i widuję często na wiejskich podwórkach właśnie
        Calibry.Każda ma obowiązkowo brewki, spoilery, tonę plastiku i wory na
        szybach.Oryginalnych, fabrycznych Calibr raczej nie widać (na wsiach),chyba że
        w mieście.Ale trzeba mieć szczęście,bo jest ich śladowa ilość.
        Gdybym miał okazję kupić Calibrę w bardzo dobrym stanie i nieskażoną reką
        tjuninkofca, to chętnie bym ją nabył.
        PZDR.
        PS.
        Jeżdżę Focusem, bo lubię ten samochód.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka