Dodaj do ulubionych

NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY...

18.03.05, 20:07
Jak juz pewnie niektorzy wiedza mam Civica 1.6 3d od grudnia i przejechane
7000 km.

dzis oddalem auto do serwisu, poniewaz nie wszystko wygladalo tak, jak w
japonczyku wygladac powinno...

po pierwsze i najwazniejsze: ostatnio notorycznie wilgotne tylne siedzenie i
wnetrze bagaznika zaczely mnie delikatnie wku..ac, kiedy uprzytomnilem
sobie, ze to nie moze byc moja wina (za dlugo drzwi lub klapa otwarte na
deszczu czy cos). w serwisie potwierdzili najhaniebniejszy scenariusz:
fabryczna wada polegajaca na - uwaga - dziurze w podlodze/poszyciu samochodu
na wysokosci miedzy tylnym siedzeniem a bagaznikiem! auto musi zostac w
serwisie do wtorku, bo chca to zaspawac, wyczyscic to co sie da z soli i
blota i ewentualnie wymienic te czesci, ktore mogly zostac zniszczone
nieodwracalnie przez sol z drog (np. tylne siedzenie moglo juz przegnic, a
boje sie myslec jak sytuacja wyglada pod nimi).

po drugie: slabo bierze reczny. nie przeszkadza mi to szczegolnie, bo nie
jestem fanem wchodzenia w zakrety na recznym, ale fakt pozostaje faktem. dzis
mi powiedziano, ze tak musi byc, bo reczny w civiku hamuje na zaciskach, a
nie na bebnach. coz...

po trzecie: jakis tydzien temu nastapilo zwarcie w syrenie, ktora ni stad ni
zowad zaczela w srodku nocy wyc i ni ch... nie mozna jej bylo wylaczyc.
dopiero kluczyk do syreny zadzialal. diagnoza serwisu: zwarcie. syrena do
wymiany. wspomne jeszcze o antynapadzie, ktory najzwyczajniej nie dzialal,
wiec musialem z tym jechac do ASO jeszcze wczesniej - jakies 2 tyg. po
odbiorze auta. rezczy niby nie zwiazane z autem, ale mimo wszystko kolejne
nerwy...

po czwarte: to moze byc jakas moja fanaberia i przewrazliwienie, ale wydaje
mi sie, ze cos lupie delikatnie w tylnym zawieszeniu na wybojach, ale tylko
przy wolnej jezdzie. w zadnym innym aucie takich odglosow nie slyszalem.
kazalem im teraz zwrocic na to uwage tez.

i tyle. poza tym auto dostarcza sporo frajdy. niemniej jednak jestem nieco
zaskoczony tymi felerami... czyzby niezawodnosc japonczykow to byl jednak
mit? hm...



Obserwuj wątek
    • hondziarz Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 20:09
      jeżeli masz dziurę w podłodze to znaczy to tyle, że auto było po porządnym
      wypadku.
      • black.iron Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 20:13
        ale ja je kupilem nowe!
        • wlk.brytania Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 20:24
          To ze jest nowe to zaden dowod.Daleki jestem od tego zeby Cie straszyc.
          Jak kupowalem swojego to ktos mi doradzil, aby sprawdzic grubosc powlok
          lakierniczych.Geometrie i wywazenie kol to tez podstawa.Niewazne czy masz na
          liczniku 0,3 czy 8 km przejechanych.
          • mort_subite Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 21:56
            wlk.brytania napisał:

            > To ze jest nowe to zaden dowod.

            Święta prawda. Przy transporcie "nówek" zdarza się, że samochody ulegają uszkodzeniu. Oczywiście są naprawiane i wystawiane do sprzedaży. Teoretycznie powinny być wtedy określone jako niepełnowartościowe, ale kto by sobie głowę takimi drobiazgami zawracał... :-/ Stąd tez jak najbardziej sensownym jest zbadanie kupowanej "nówki" pod kątem ewentualnych napraw powypadkowych. Tym bardziej, że przecież nowe auto, to w naszej rzeczywistosci ekonomicznej jednak bardzo duży wydatek.
      • habudzik Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 19.03.05, 19:12
        hondziarz napisał:

        > jeżeli masz dziurę w podłodze to znaczy to tyle, że auto było po porządnym
        > wypadku.

        Zadziwiające jak niektórym łatwo przychodzi wytłumaczenie. Jak rdzewieje
        niemiecki pojazd to jest to wina producenta (...skandal , co za buble produkują
        ) , jak dziurawy jest japoniec to nieuczciwy diler ( bo Japonczycy nie pie..
        roboty ). Dziwne to wszystko.
    • pszsz Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 20:40
      Może podzielisz się informacją ile to cudeńko pali.Sam zamierzam kupić taką
      tylko 5d.Sporo wiadomości teoretycznych o civicu już przeczytałem ale nie ma to
      jak wiadomości od użytkownika .
      • black.iron Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 19.03.05, 11:18
        mi pali srednio 8.5 w miescie (zima), ale czesto krece go do obrotow hondzie
        odpowiednich.
        • gorny77 Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 19:55
          Civic 1,4 2004r. Na liczniku ok. 12000 km, na razie bez żadnych problemów /sp-
          rawdzałem przy myciu, nie ma żadnej rdzy na elementach blacharki. Spalanie od
          5,2 l/100km na trasie do 6,2 w mieście /oczywiście spokojna jazda do
          100km/h.Pozdrawiam
          Przy okazji pytanko, jaki jest koszt pierwszych przeglądów w salonach na
          Śląsku, który serwis jest godny polecenia, dzięki za odpowiedz.
          • olekst Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 12.04.05, 11:15
            W JKK 400 zł przegląd + 90 zł za filtr przeciwpyłkowy.


            Czy parują wam reflektory (tylne przednie) - jak podchodzi do tego dealer?
    • iberia29 Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 20:42
      hmm kolega tez ma civica, jezdzi nim rzadko, bo zona na codzien go uzytkuje,
      robi male przebiegi, auto ma niespelna 2 lata i nie ma 20 tys km.i sa bardzo
      zadowoleni, zero usterek.Mam nadzieje, ze ASO stanie na wysokosci zadania i juz
      wiecej autko nie bedzie mialo mankamentow ;-)
    • bananas.in.pyjamas Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 20:57
      wole juz fancuski kupic. przynajmniej nie ma sie rozczarowan
      • radioaktywny Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 21:59
        Mam francuski po 8000 km i jak na razie zero problemow. A tak sie balem w
        momencie kupna...opinia forumowiczow robila swoje. Teraz wiem - jest
        g....warta !
        :-)
        • iberia29 Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 22:06
          bez przesady, fakt, ze trzeba miec poprawke na info z netu, ale nie popadaj ze
          skrajnosci w skrajnosc.
        • pszsz Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 18.03.05, 22:22
          ja też mam francuza renówkę dochodzi już do 300tyś przebiegu .Pierwszy rok to
          była tragedia 163 dni w serwisie psuło się prawie wszystko wymieniono komputer
          wtrysk pompę hamulcową i dużo innych części.Na szczęście trafiłem na dobry
          serwis (ale nie najbliższy tylko w niewielkim miasteczku).Po pierwszym roku
          spisywał już idealnie tylko to co normalnie się zużywa.
    • sympatico.ca Niknejmie i szto ty dumajesz na taki zlom!!! 18.03.05, 22:39
      To sa jaja zeby w czasie przejazdu przez kaluze trzeba bylo nogi podnosic zeby
      nie pochlapac!!!
      • bananas.in.pyjamas Re: Niknejmie i szto ty dumajesz na taki zlom!!! 18.03.05, 22:48
        niknejm wie ze to wredna prowokacja i nie da sie zrobic w konia
      • black.iron Re: Niknejmie i szto ty dumajesz na taki zlom!!! 19.03.05, 11:15
        :))) nie no bez przesady:) tak zle to nie bylo. wilgotna tylna kanapa i kaluza
        w bagazniku
        • zara_int Re: Niknejmie i szto ty dumajesz na taki zlom!!! 19.03.05, 13:07
          trochę mnie zadziwia Twój spokój jak na właściciela nowego samochodu, podaj w
          jakim serwise ASO mają takie odpowiedzi "reczny słabo bierze bo na zaciskach" a
          co to ma do rzeczy???? Dostałes auto zastepcze? Pokazali ci tom dziurę ;-)Pogoń
          trochę to ASo bo chyba cię biorą troszkę za frajera jak dla mnie to wyjatkowy
          zlew dla moim zdaniem powaznej usterki.
          • black.iron Re: Niknejmie i szto ty dumajesz na taki zlom!!! 19.03.05, 13:31
            awantura juz sie odbyla, bo mi nawet zastepczego nie chcieli na poczatku dac.
            zakonczylo sie na tym, ze dostalem poprzedniego civica 3d 1.4 (niesamowity jak
            na te pojemnosc, ale wnetrze spartanskie) na czas naprawy i mnie przepraszal
            sam wlasciciel salonu. mam nadzieje, ze po tym obsztorcowywaniu wsio zrobia jak
            trzeba. ale swoja droga przykre jest, ze w sieci dilerskiej hondy trzeba tak
            umiec wyklocac sie o swoje. to nie pierwszy salon tej marki z taka obsluga.
            • wlk.brytania Ktory salon? 19.03.05, 18:36
              Z ciekawosci spytam co to za salon,w jakim miescie ?
              • black.iron Re: Ktory salon? 20.03.05, 15:07
                wawa, auto-witolin na grochowskiej. ale ten salon jest jeszcze znosny.
                najgorszy w wawie jest chodzen na ul.pulawskiej.
    • habudzik Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 19.03.05, 19:06
      black.iron napisał:

      ... czyzby niezawodnosc japonczykow to byl jednak
      > mit? hm...

      Ależ to nie jest żaden mit!!! To poprostu historia a teraz mamy już XXI wiek i
      idziemy do przodu.
      • thorgal10 Który salon? 19.03.05, 20:34
        Który salon? Proszę o odpowiedź. Początkiem kwietnia zamawiam / kupuje Civic 3D
        1.6 ES. Aby nie trafic na "złodzieji"...
        • black.iron Re: Który salon? 20.03.05, 15:14
          unikaj auto-chodzen z ul. pulawskiej, jeśli jestes z wawy. salon, w ktorym
          kupilem samochod i go serwisuje to auto-witolin na grochowskiej - jest jeszcze
          znosny (np. dostalem 3000 rabatu na auto).

          ostatnio w wawie otworzyl sie nowy salon, najwiekszy z dotychczasowych, co sie
          zowie honda-plaza. ojciec byl tam niedawno ze swoim accordem i chwalil ich
          serwis.
          • thorgal10 Re: Który salon? 21.03.05, 21:47
            Dzięki za informacje...

            Pozdrawiam,
    • smolny Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 19.03.05, 20:38
      witam,
      mam Civica 1,6 5d 2004. Jest to mój drugi Civic, poprzedni to 1,4 5d 1999.
      Moje uwagi do nowego
      1. po ok. roku (20 tys. km) mam niewielkie slady rdzy na tylnej klapie, na
      połaczeniu "blachy" z osłona nad tablicą rejestracyjną. Jestem
      tym "rozczarowany". Dodam, że w moim starym Civicu taka przypadłość wystąpiła
      po 3 latach.
      2. Miałem podobny problem z "wyciem syreny" jak autor wątku. Ku mojemu
      zdziwieniu "wycie" ustało po odłączeniu akumulatora (nie był to "mój" alarm).
      Problem rzeczywiście zniknął po zamknięciu i otwarciu drzwi kluczykiem. W
      serwisie poinformowano, że to "fabryczny" alarm instalowany w wersjach 1,6 i
      należy go zsynchrnizować z dodatkowo kupionym alarmem. Oczywiscie przy kupnie
      samochodu nikt o tym mnie nie poinformował (bo "o tym nie wiedzieli").

      Byłem prawdopodobnie jednym z pierwszych użytkowników odnowionego Civica w
      wersji 1.6 w Polsce. Kupowałem go znając cene, ale wyposażenia nikt w Polsce
      nie potrafił mi zagwarantować (przyszła wersja zgadzająca się opisem z wersją
      na Niemcy) - ta uwaga dot. Honda Polska, bo to ja wiedziałem z internetu, a nie
      pracownicy salonu.

      Eksploatacja - żadnych wizyt w warsztacie poza serwisami. Jedyna krytyczna
      uwaga (poza tylną klapą)to być może zbyt mała pojemnośc akumulatora. Mieszkam w
      Warszawie, gdzie przez kilka ostatnich lat zimą bywało -20C i po 3 latach
      akumulator odmówił mi współpracy. Co prawda nie był dodatkowo ładowany i
      typowy przebieg to 6 km dziennie, ale kupując nowy zauważyłem, że pojemność
      45Ah jest "sugerowana" dla samochodów z silnikiem 1,1 .

      Pozdrowienia dla fanów hondy i motoryzacji
      Smolny
      • ok19 Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 21.03.05, 12:12
        Ja mam civa 1,6 , ale sedana z roku 2002, tego robionego w Turcji, i u mnie korozja na tylnej klapie i na masce z przodu pojawila sie po 1,5 roku.Ponoć to byla tylko jakas felerna partia blachy, ktora trafila tylko dom krotkiej i pechowej serii sedana z roku 2002.Takie byly tlumaczenia.Okazuje sie jednak, że nie tylko Turcja, nie tylko rok 2002, nie tylko sedan, ale takzę brytyjski 3D z roku 2004.Czyli Honda ma problem z blachami..albo raczej problemy maja jej użytkownicy.Poza tą korozją po przebiegu 42 tys. km wszystko inne jest w porzadku.
    • greenblack Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 21.03.05, 13:40

      > fabryczna wada polegajaca na - uwaga - dziurze w podlodze/poszyciu samochodu
      > na wysokosci miedzy tylnym siedzeniem a bagaznikiem! auto musi zostac w
      > serwisie do wtorku, bo chca to zaspawac, wyczyscic to co sie da z soli i
      > blota i ewentualnie wymienic te czesci, ktore mogly zostac zniszczone
      > nieodwracalnie przez sol z drog (np. tylne siedzenie moglo juz przegnic, a
      > boje sie myslec jak sytuacja wyglada pod nimi).


      Kiedyś miałem taką przygodę w 20-letnim Żuku blaszaku, ale nie była to wada
      fabryczna, ale zwykłe przerdzewienie ze starości. Módlmy się!
    • black.iron Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 21.03.05, 14:57
      auto jutro do odbioru bedzie, a w miedzyczasie serwis mnie poinformowal, co to
      byla za dziura. otoz jest to otwor, ktory wcale nie znalazl sie tam
      przypadkowo, poniewaz jest w kazdym civicu, tyle ze powinien byc zasloniety
      (jakas zaslepka czy cos). pech chcial, ze u mnie akurat zasloniety nie byl...
      • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 21.03.05, 15:47
        1. Kondolencje z powodu zaślepki. Pech :-( W Tojce żony też była jedna usterka
        montażowa - na szczęście był to tylko skrzywiony schowek. Miejmy nadzieję, że
        na tym się skończą niespodzianki natury montażowej.
        2. Słaby ręczny - sugeruję zweryfikować w stacji kontroli pojazdów - na rolce.
        To pozwoli zmierzyć siłę hamowania - może Ci się tylko wydaje? A może trzeba
        podregulować ręczny?
        3. Stukanie z tyłu. Sugeruję sprawdzenie, czy... nie 'lata' Ci podkładka
        tablicy rejestracyjnej. :-) W drugiej kolejności - czy tylna półka i tylna
        klapa nie mają luzów. Są to częste 'wkurzacze' w nowych samochodach. Drobiazgi,
        ale irytujące.

        U mnie też stuka z tyłu... Ale wiem co - łącznik tylnego stabilizatora do
        wymiany... Ma prawo umrzeć, na 'budziku' już 120kkm...

        Pzdr
        Niknejm
        • niknejm I jeszcze... 21.03.05, 15:57
          ...to:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=21822625&a=21827703
          Pzdr
          Niknejm
        • habudzik Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 21.03.05, 16:38
          niknejm napisał:

          > 1. Kondolencje z powodu zaślepki. Pech :-( W Tojce żony też była jedna usterka
          >
          > montażowa - na szczęście był to tylko skrzywiony schowek. Miejmy nadzieję, że
          > na tym się skończą niespodzianki natury montażowej.
          > 2. Słaby ręczny - sugeruję zweryfikować w stacji kontroli pojazdów - na rolce.
          > To pozwoli zmierzyć siłę hamowania - może Ci się tylko wydaje? A może trzeba
          > podregulować ręczny?
          > 3. Stukanie z tyłu. Sugeruję sprawdzenie, czy... nie 'lata' Ci podkładka
          > tablicy rejestracyjnej. :-) W drugiej kolejności - czy tylna półka i tylna
          > klapa nie mają luzów. Są to częste 'wkurzacze' w nowych samochodach. Drobiazgi,
          >
          > ale irytujące.
          >
          > U mnie też stuka z tyłu... Ale wiem co - łącznik tylnego stabilizatora do
          > wymiany... Ma prawo umrzeć, na 'budziku' już 120kkm...

          Czyli jednak tak jak w watku o formule 1 ktoś napisał : ...powietrze było za gęste.
          • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 21.03.05, 17:54
            habudzik napisał:

            > Czyli jednak tak jak w watku o formule 1 ktoś napisał : ...powietrze było za
            > gęste.

            Raczej montażysta na taśmie miał w przeddzień imieniny szwagra. :-)

            Pzdr
            Niknejm
            • habudzik Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 21.03.05, 20:43
              niknejm napisał:


              >
              > Raczej montażysta na taśmie miał w przeddzień imieniny szwagra. :-)


              Cos Ty przecież im nie wolno pić.
              • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 22.03.05, 09:27
                habudzik napisał:

                > > Raczej montażysta na taśmie miał w przeddzień imieniny szwagra. :-)
                >
                > Cos Ty przecież im nie wolno pić.

                Angolom i Turkom? He he ;-))
                A nawiasem mówiąc, jak gość z Saudi dorwie się do wódy (w czasie pobytu za
                granicą) to przechlapane; narąbany cały czas ;-))

                Pzdr
                Niknejm
    • baba1975 Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 22.03.05, 10:39
      a ja rozbilam moja hondzie:((((
      nowka sztuka 1.4 5d
      nie zdazylam sie nacieszyc
      kasacja!!!!!!

      (baba za kierownica:)
      • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 22.03.05, 11:30
        No to bierz teraz 1.6, skoro pierwsze doświadczenia za Tobą ;-))
        Ale uważaj, błagam...

        Pzdr
        Niknejm
    • apolot Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 22.03.05, 18:11
      Mam Civica 5 d rocznik 2002...przebieg 145 tys km.. Wymieniona chłodnmica
      klimatyzacji.. (gwarancja). Regularnie trzeba wymieniac obejmy stabilizatora.
      koszt ok 60 pln.., przy ok 100 tys km padł katalizator..Honda tego nie
      uwzględnia twierdząc że to wina paliwa. ( tankuje w zasadzie na Statoil lub
      BP ). Poza tym to autko bardzo wygodne i fajne do podrózy.. Myslę że warte tych
      pieniędzy. Pali średnio ok 6,5- 7.0 litra na 100 km..... AAAAAAA nowy
      katalizatoe kosztuje ok 6 tys pln.. heheheheheheh Jeżdże póki co . nie ma to
      zauważalnego wpływu na jazdę
      • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 23.03.05, 09:25
        Z ciekawości - skąd wiesz, że 'padł katalizator'?
        Katalizatory w Hondach zazwyczaj bez problemu wytrzymują 200kkm i więcej.

        Pzdr
        Niknejm
        • apolot Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 07:17
          To opinia serwisu..... Mnie także to zdziwiło ale cóż..... podobno komputer
          mówi wyraznie.. (((((((((((((
          • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 12:04
            apolot napisał:

            > To opinia serwisu..... Mnie także to zdziwiło ale cóż..... podobno komputer
            > mówi wyraznie.. (((((((((((((

            Jaki komputer? Od wtrysku? Jeśli tak, to naciągają Cię na wymianę, bo komputer
            od wtrysku nie zasygnalizuje awarii katalizatora!
            Jeśli analizator spalin, to albo źle zrobili pomiar, albo problem leży głębiej,
            bo civici nawet bez katalizatora zazwyczaj spełniają normy.

            Radzę nie odpuszczać, bo albo coś kręcą, albo coś złego się dzieje. W razie
            wątpliwości możesz pojechać na pomiar składu spalin na każdą stację obsługi
            pojazdów.

            Pzdr
            Niknejm
            • habudzik Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 13:19
              niknejm napisał:


              > Jaki komputer? Od wtrysku? Jeśli tak, to naciągają Cię na wymianę, bo komputer
              > od wtrysku nie zasygnalizuje awarii katalizatora!

              Jeśli auto ma dwie lambdy to komputer zasygnalizuje , chociażby niewielkimi
              róznicami w odczycie lub ich brakiem. Jesli kat jest O.K. różnice w odczycie
              będą znaczne.
              • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 13:30
                Z tego co wiem - w Cifkach lambda jest jedna, przed katem.

                Właśnie - może sonda lambda jest wadliwa?

                Pzdr
                Niknejm
                • habudzik Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 13:36
                  niknejm napisał:

                  > Z tego co wiem - w Cifkach lambda jest jedna, przed katem.
                  >
                  > Właśnie - może sonda lambda jest wadliwa?
                  >
                  > Pzdr
                  > Niknejm
                  No jak jest jedna to pewnie nie da rady ale głowy nie dam.
                • habudzik Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 13:37
                  niknejm napisał:

                  > Z tego co wiem - w Cifkach lambda jest jedna, przed katem.
                  >
                  > Właśnie - może sonda lambda jest wadliwa?
                  >
                  > Pzdr
                  > Niknejm

                  A co to za wynalazek z jedną sonda???? Przecież tego nie robia od ładnych paru lat.
                  • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 17:11
                    Większość Hond ma jedną lambdę. U mnie też jest jedna.
                    Co ciekawe, po wywaleniu katalizatora Hondy zazwyczaj mieszczą się w
                    ograniczeniach czystości spalin, co jest dobrą wiadomością dla różnej maści
                    tjóninkofcuf.

                    Pzdr
                    Niknejm
          • apolot Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 18:07
            Hej. no zaraz .moment.... Juz sam nie wiem co mam zrobis .... Od początku ... W
            zcasie jazdy zapaliła mui się kontrolka ....AWARIA SILNIKA...... Zatrzymałem ,
            telefon do serwisu .. Otrzymałem odpowiedz,że to pewnie sonda i że moge spoko
            jechac dalej, pod warunkiem, że nie odczuwam żadnych dziwnych zachowan silnika.
            Po kilku dniach wizyta w serisie, przy mnie podłączyli komp i wyswietla się
            tekst... NIEDROZNOSC KATALIZATORA>>>.. W zwiazku z tym ,że moje doswiadczenia w
            tym serwisie są baaaaaardzo ok..maska w dól i juz. Nie przykłdałem do tego
            większej wagi, bv edę to oddawał to będę się martwił ale z tego co piszecie to
            chyba trzeba się zabrać za to by określono jaki rzeczywiście jest tam problem.
            Dzieki bardzo za wszyskie komentarze...Jutro jadę do seriwsu )))))
            • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 18:22
              Zapytaj przede wszystkim, czy masz 2 sondy lambda w swoim konkretnym modelu.
              Jeśli tak, to komputer MOŻE coś takiego zasygnalizować. Tylko, że tak naprawdę
              problem może leżeć w katalizatorze albo... właśnie w drugiej sondzie lambda
              (tej za katem).
              Warto sprawdzić. Tym bardziej, że jeśli nie odczuwasz negatywnych efektów
              (przytkanie silnika), może to być właśnie lambda.

              W ogóle - dość dziwna i rzadko spotykana usterka.

              Pzdr
              Niknejm
              • apolot Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 24.03.05, 18:53
                Widze, że masz na ten temat jakies pojęcie..Ja z koleii jestem tylko
                użytkownikiem.))))Ale miło poczytac to co piszecie. Szczerze mówiąc, wydaje mi
                się , że nikt tego nie wziął sobie do głowy w serwisie. Może gdybym był
                bardziej ostry i zdecydowany .???Mam jednak pytanie. Czy podłączony komputer
                jest w stanie postawić diagnozę dotyczącą sondy..... Z tego co pamiętam chyba
                coś takiego serwisant powiedział..Zreszta jutro troche ich tam poimęczę. )))
                niech coś z tym zrobia . Wielkie raz jeszcze dzieki )))
                • niknejm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 25.03.05, 11:42
                  Teoretycznie komputer może zdiagnozować usterkę sondy, zwłaszcza jak jest
                  oczywista - np. sonda w ogóle nie działa. Ale nie zawsze. Czasami błędne
                  odczyty sondy są interpretowane nie jako usterka sondy, ale czegoś innego.

                  Komputer nie mechanik, nie zawsze się zna ;-))

                  Pzdr
                  Niknejm
    • niezm Re: NIEZAWODNE CIVIKI? POWIEDZMY... 25.03.05, 00:25
      Mam tez civic 1.6 z 2004 przejechane ponad 20 tys km - zadnych problemow. Do
      serwisu oddawalem rowniez na grochowie, ale tam nie kupowalem
    • tossa Tak BTW. Czy w Civic'ach montuje sie fabrycznie 25.03.05, 12:31
      nadkola? Bo u mnie takowych nie ma.
      • niknejm Re: Tak BTW. Czy w Civic'ach montuje sie fabryczn 25.03.05, 14:09
        Nie wiem. Zapytaj w innym ASO niż kupiłeś.

        Pzdr
        Niknejm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka