Dodaj do ulubionych

Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kapnelo?

20.03.05, 22:33
Padl mi dzis alternator! Wku...lem sie, bo jest miesiac po uplywie gwarancji.
Gadalem ze szwagrem i wpadl na genialny pomysl, ze wezmie sie wstawi tego
mojego zepsutego altka do jego auta, bo ma tez ma Fabie tyle, ze jeszcze na
gwarancji, a jego wstawi sie do mojego. Z zewnatrz wygladaja tak samo, wiec
chyba nikt nie powinien sie kapnac. Chyba alternatory nie maja jakichs
uniklanych numerow np. ukrytych gdzies w srodku? Czy ktos robil juz takie
numery i moze sie wypowiedziec? Bede wdzieczny, bo jutro mamy zamiar jechac do
ASO i zglosic awarie na gwarancji.
Obserwuj wątek
    • mar_elx Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 20.03.05, 22:37
      lepiej zamień tablice rejestracyjne!

      Wątpię, żeby ktoś sprawdzał numer nadwozia czy silnika przy naprawie
      gwarancyjnej. Zamień tablice rejestracyjne (mniej roboty) i niech ŚWAGIER
      pojedzie twoJOM skodOM do tego ASO i pokaże papiery od WŁASNEJ fabii....
      • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 20.03.05, 22:40
        mar_elx napisał:

        > lepiej zamień tablice rejestracyjne!
        >
        > Wątpię, żeby ktoś sprawdzał numer nadwozia czy silnika przy naprawie
        > gwarancyjnej. Zamień tablice rejestracyjne (mniej roboty) i niech ŚWAGIER
        > pojedzie twoJOM skodOM do tego ASO i pokaże papiery od WŁASNEJ fabii....

        Tak sie nie da, bo ja mam sedana, a on zwykla Fabie.
    • expertyzer Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 20.03.05, 23:04
      Spytaj prokuratora.



      --------------------------------------------------------------------------
      www.polonica.net/Kwas-Stoltzman.htm
      • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 08:25
        Nie kumam...
        • wahacz Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 09:57
          ssprytny napisał:
          > Nie kumam...

          z tym prokuratorem to chodzi o to ze popelniasz oszustwo, probe wyludzenia i
          jak sie domysla mozesz miec sprawe karna (choc malo prawdopodobne bo mala
          wartosc). Naprawa alternatora kosztuje ok 150 zl pomysl czy warto ryzykowac.
          • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 10:09
            wahacz napisał:

            > ssprytny napisał:
            > > Nie kumam...
            >
            > z tym prokuratorem to chodzi o to ze popelniasz oszustwo, probe wyludzenia i
            > jak sie domysla mozesz miec sprawe karna (choc malo prawdopodobne bo mala
            > wartosc). Naprawa alternatora kosztuje ok 150 zl pomysl czy warto ryzykowac.

            Po pierwsze nie naprawa tylko wymiana. Bylem juz w prywatnym warsztatcie i
            mechanik obejrzal i powiedzial, ze tylko wymiana. A to juz nie 150 zl.
            Po drugie to nie badz taki swiety. Przeciez ten alternator rownie dobrze mogl
            sie popsuc u szwagra. Sztuka to sztuka. Co za roznica, ktory samochod?
            A jesli chodzi o ryzyko to wlasnie po to sie pytam, czy takie alternatory jakos
            sie roznica, zeby ryzyko sprowadzic do zera.

            • mar_elx lepiej się dogadaj z mechanikiem 21.03.05, 10:14
              Daj mu 150 zł w łapę i niech tak zobi, zeby poszło z gwarancji śwagra. Nie
              takie przekręty tam robią.
              • ssprytny Re: lepiej się dogadaj z mechanikiem 21.03.05, 10:24
                mar_elx napisał:

                > Daj mu 150 zł w łapę i niech tak zobi, zeby poszło z gwarancji śwagra. Nie
                > takie przekręty tam robią.

                Spoko, alternatory to sami zamienimy u wuja na kanale. W koncu kilka srubek to
                nie problem odkrecic.
            • wahacz Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 10:30
              ssprytny napisał:
              > Po pierwsze nie naprawa tylko wymiana. Bylem juz w prywatnym warsztatcie i
              > mechanik obejrzal i powiedzial, ze tylko wymiana. A to juz nie 150 zl.

              to chyba ten prywaciarz chcial cie oszukac. alternator to nie jest jakies
              wyszukane urzadzenie, co tam moglo sie zuzyc szczotki? czy cos. kiedys dalem
              caly do zrobienia elektryk wymienil mi wszystko poza obudowa i zaplacilem 170
              zl. Jak ci sie zepsuje samochod to tez na nowy wymieniasz? czy moze naprawiasz



              > Po drugie to nie badz taki swiety. Przeciez ten alternator rownie dobrze mogl
              > sie popsuc u szwagra. Sztuka to sztuka. Co za roznica, ktory samochod?

              nie jestem swiety lecz ostrozny, zawsze oceniam ryzyko i ile mozna zyskac. tu
              zyskujesz niewiele (osczednosc okolo 150 zl) a ryzykujesz duzo (sprawa karna)


              > A jesli chodzi o ryzyko to wlasnie po to sie pytam czy takie alternatory jakos
              > sie roznica, zeby ryzyko sprowadzic do zera.

              nie sadze zeby byla roznica ale moze byc tak ze w roznych rocznikach montowali
              rozne typy alternatorow i po tym sie moga poznac jak macie rozne roczniki
              • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 10:43
                wahacz napisał:

                > ssprytny napisał:
                > > Po pierwsze nie naprawa tylko wymiana. Bylem juz w prywatnym warsztatcie
                > i
                > > mechanik obejrzal i powiedzial, ze tylko wymiana. A to juz nie 150 zl.
                >
                > to chyba ten prywaciarz chcial cie oszukac. alternator to nie jest jakies
                > wyszukane urzadzenie, co tam moglo sie zuzyc szczotki? czy cos. kiedys dalem
                > caly do zrobienia elektryk wymienil mi wszystko poza obudowa i zaplacilem 170
                > zl. Jak ci sie zepsuje samochod to tez na nowy wymieniasz? czy moze naprawiasz

                No wiesz, 170 zlotych piechota nie chodzi.

                > > Po drugie to nie badz taki swiety. Przeciez ten alternator rownie dobrze
                > mogl
                > > sie popsuc u szwagra. Sztuka to sztuka. Co za roznica, ktory samochod?
                >
                > nie jestem swiety lecz ostrozny, zawsze oceniam ryzyko i ile mozna zyskac. tu
                > zyskujesz niewiele (osczednosc okolo 150 zl) a ryzykujesz duzo (sprawa karna)

                A jak mi to udowodnia jak altki beda identyczne?

                >
                >
                > > A jesli chodzi o ryzyko to wlasnie po to sie pytam czy takie alternatory
                > jakos
                > > sie roznica, zeby ryzyko sprowadzic do zera.
                >
                > nie sadze zeby byla roznica ale moze byc tak ze w roznych rocznikach montowali
                > rozne typy alternatorow i po tym sie moga poznac jak macie rozne roczniki

                Wlasnie o to pytam.
                • wahacz Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 10:47
                  ssprytny napisał:
                  > No wiesz, 170 zlotych piechota nie chodzi.

                  slusznie, to twoja decyzja, pamietaj ze nalozona grzywna przez Sad za oszustwo
                  moze byc wieksza



                  > A jak mi to udowodnia jak altki beda identyczne?

                  tobie nie udowodnia ale jak wujowi (czy komu tam podlozysz) udowdnia ze ten
                  alternator nie jest od niego w najlepszym wypadku go pogonia w najgorszym jego
                  oskarza. i co myslisz ze cie nie sypnie? powie on mnie namowil to jego wina,
                  moze mu nie uwierza ale on bedzie mial problemy


                  > Wlasnie o to pytam.

                  wlasnie tylko tutaj nikt ci nie zagwarantuje 100 % odpowiedzi, a silniki macie
                  te same?
                  • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 11:10
                    wahacz napisał:

                    > ssprytny napisał:
                    > > No wiesz, 170 zlotych piechota nie chodzi.
                    >
                    > slusznie, to twoja decyzja, pamietaj ze nalozona grzywna przez Sad za oszustwo
                    > moze byc wieksza
                    >
                    >
                    >
                    > > A jak mi to udowodnia jak altki beda identyczne?
                    >
                    > tobie nie udowodnia ale jak wujowi (czy komu tam podlozysz) udowdnia ze ten
                    > alternator nie jest od niego w najlepszym wypadku go pogonia w najgorszym jego
                    > oskarza. i co myslisz ze cie nie sypnie? powie on mnie namowil to jego wina,
                    > moze mu nie uwierza ale on bedzie mial problemy
                    >

                    Szwagrowi. U wuja na kanale tylko bysmy zrobili przekladke. Mysle, ze we dwoch
                    sobie poradzimy, bo trzeba tylko kilka srub odkrecic.

                    >
                    > > Wlasnie o to pytam.
                    >
                    > wlasnie tylko tutaj nikt ci nie zagwarantuje 100 % odpowiedzi, a silniki macie
                    > te same?

                    Te same. HTP.
                    • skyddad Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 12:50
                      Ludzie ,chcecie budowac lepsza polske to juz zacznijcie od siebie.Pozniej sie
                      wziasc za komuchow.Nigdy odwrotnie gdyz efektow nie bedzie.
                      Naprawde za 150zl juz "srac" w swoje gniazdo?
                      Mam nadzieje ze ten post to podpucha socjologa ,ktorey "maca" ucziwosc rynku.
                      Naprawde kiedys trzeba zaczac myslec normalnie.
                      Pzdr.Skyddad
                      • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 13:06
                        skyddad napisał:

                        > Ludzie ,chcecie budowac lepsza polske to juz zacznijcie od siebie.Pozniej sie
                        > wziasc za komuchow.Nigdy odwrotnie gdyz efektow nie bedzie.
                        > Naprawde za 150zl juz "srac" w swoje gniazdo?
                        > Mam nadzieje ze ten post to podpucha socjologa ,ktorey "maca" ucziwosc rynku.
                        > Naprawde kiedys trzeba zaczac myslec normalnie.
                        > Pzdr.Skyddad

                        O czym ty w ogole mowisz? Wszyscy dookola nas okradaja, panstwo, dilerzy,
                        urzedy, to jak sie da zarobic kilkaset zlotych to z jakiej racji mam z tego
                        rezygnowac? Diler na tym nie straci, bo i tak bierze kupe kasy w marzy czy nawet
                        za same blahe naprawy kosi kupe kasy.
                        Zreszta moralnie jestem w porzadku, bo ten altek mogl zepsuc sie szwagrowi i
                        nikomu nic do tego, czy zepsul sie u niego czy nie. Co innego gdybym sie wlamal
                        do magazynu dilerni i ukradl nowego altka.

                        • charlie_x Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 13:36
                          ssprytny napisał:
                          >
                          > O czym ty w ogole mowisz? Wszyscy dookola nas okradaja, panstwo, dilerzy,
                          > urzedy, to jak sie da zarobic kilkaset zlotych to z jakiej racji mam z tego
                          > rezygnowac? Diler na tym nie straci, bo i tak bierze kupe kasy w marzy czy nawe
                          > t
                          > za same blahe naprawy kosi kupe kasy.
                          > Zreszta moralnie jestem w porzadku, bo ten altek mogl zepsuc sie szwagrowi i
                          > nikomu nic do tego, czy zepsul sie u niego czy nie. Co innego gdybym sie wlamal
                          > do magazynu dilerni i ukradl nowego altka.
                          >
                          _________
                          ..przecież jesteś sprytny. .., a Michał powiedział ci ,że
                          złodziejstwo zawsze będzie złodziejstwem i to bez względu na ilość
                          złodziejaszków w kraju ogółem. Nie będzie przeszkadzała ci etykietka złodzieja!?
                          • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 13:55
                            charlie_x napisał:

                            > ssprytny napisał:
                            > >
                            > > O czym ty w ogole mowisz? Wszyscy dookola nas okradaja, panstwo, dilerzy,
                            > > urzedy, to jak sie da zarobic kilkaset zlotych to z jakiej racji mam z te
                            > go
                            > > rezygnowac? Diler na tym nie straci, bo i tak bierze kupe kasy w marzy cz
                            > y nawe
                            > > t
                            > > za same blahe naprawy kosi kupe kasy.
                            > > Zreszta moralnie jestem w porzadku, bo ten altek mogl zepsuc sie szwagrow
                            > i i
                            > > nikomu nic do tego, czy zepsul sie u niego czy nie. Co innego gdybym sie
                            > wlamal
                            > > do magazynu dilerni i ukradl nowego altka.
                            > >
                            > _________
                            > ..przecież jesteś sprytny. .., a Michał powiedział ci ,że
                            > złodziejstwo zawsze będzie złodziejstwem i to bez względu na ilość
                            > złodziejaszków w kraju ogółem. Nie będzie przeszkadzała ci etykietka złodzieja!
                            > ?


                            Spryt to nie zlodziejstwo.
                            Pewnie z ciebie sa takie cieple kluchy, co jak cos sie zepsuje to zaraz lecisz
                            do ASO i bulisz kupe kasy za nic. W zyciu trzeba umiec sobie radzic.
                            • charlie_x Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 14:11
                              ssprytny napisał:
                              >
                              >
                              > Spryt to nie zlodziejstwo.
                              > Pewnie z ciebie sa takie cieple kluchy, co jak cos sie zepsuje to zaraz lecisz
                              > do ASO i bulisz kupe kasy za nic. W zyciu trzeba umiec sobie radzic.
                              ________
                              ..no tak widać,że jest ci wszystko jedno i umiesz sobie w
                              życiu 'radzić'..Czyli jeśli ktoś oskubie twój samochód to też należy do ludzi
                              zaradnych? Dobrze wiemy co tu mamy, więc nie odpowiadaj mi.
                              • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 14:34
                                charlie_x napisał:

                                > ssprytny napisał:
                                > >
                                > >
                                > > Spryt to nie zlodziejstwo.
                                > > Pewnie z ciebie sa takie cieple kluchy, co jak cos sie zepsuje to zaraz l
                                > ecisz
                                > > do ASO i bulisz kupe kasy za nic. W zyciu trzeba umiec sobie radzic.
                                > ________
                                > ..no tak widać,że jest ci wszystko jedno i umiesz sobie w
                                > życiu 'radzić'..Czyli jeśli ktoś oskubie twój samochód to też należy do ludzi
                                > zaradnych? Dobrze wiemy co tu mamy, więc nie odpowiadaj mi.

                                Nie rozumiem. Jak mi okradnie samochod to jest zlodziejem. Proste.
                      • sakhal Bardziej niz na prowokacje... 21.03.05, 14:22
                        ...socjologa, wyglada mi to na prowokacje antyskodowa
                        Slynna juz fabka HTP..
                        • ssprytny Re: Bardziej niz na prowokacje... 21.03.05, 14:41
                          sakhal napisał:

                          > ...socjologa, wyglada mi to na prowokacje antyskodowa
                          > Slynna juz fabka HTP..

                          Masz cos do Skody?
                          • mobile5 Re: Bardziej niz na prowokacje... 21.03.05, 14:59
                            ssprytny napisał:

                            > sakhal napisał:
                            >
                            > > ...socjologa, wyglada mi to na prowokacje antyskodowa
                            > > Slynna juz fabka HTP..
                            >
                            > Masz cos do Skody?
                            Cześć zieńciu.
                            • ssprytny Re: Bardziej niz na prowokacje... 21.03.05, 15:31
                              mobile5 napisał:

                              > ssprytny napisał:
                              >
                              > > sakhal napisał:
                              > >
                              > > > ...socjologa, wyglada mi to na prowokacje antyskodowa
                              > > > Slynna juz fabka HTP..
                              > >
                              > > Masz cos do Skody?
                              > Cześć zieńciu.

                              He?
    • kuszacy_witas Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 13:00
      Jesli auto ma mniej niz dwa lata to korzystaj z niezgodnosci towaru konsumpcyjnego z umowa.
      Masz na zgloszenie dwa miesiace od momentu zauwazenia wady. Nawet jesli przekroczysz termin dwuletni.
      Na podstawie tego domagaj sie naprawy.
      • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 13:20
        kuszacy_witas napisał:

        > Jesli auto ma mniej niz dwa lata to korzystaj z niezgodnosci towaru konsumpcyjn
        > ego z umowa.
        > Masz na zgloszenie dwa miesiace od momentu zauwazenia wady. Nawet jesli przekro
        > czysz termin dwuletni.
        > Na podstawie tego domagaj sie naprawy.

        No ale jest juz po gwarancji
        • kuszacy_witas Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 13:23
          Widze ze mowimy o dwoch roznych sprawach.
          To moze inaczej - kiedy kupiles samochod ?
          • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 13:52
            kuszacy_witas napisał:

            > Widze ze mowimy o dwoch roznych sprawach.
            > To moze inaczej - kiedy kupiles samochod ?

            W lutym 2003
            • kuszacy_witas Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 14:07
              Oprocz dwuletniej gwarancji masz tez instytucje zastepujaca dotychczasowa rekojmie - niezgodnosc towaru konsumpcyjnego z umowa. Z tego tytulu mozesz dochodzic swoich uprawnien w ciagu dwoch lat od zakupu. Jednym z warunkow jest zawiadomienie o wadzie w terminie dwumiesiecznym. Czyli jezeli nie minely jeszcze dwa miesiace od momentu gdy skonczyla sie odpowiedzialnosc z tytulu niezgodnosci towaru z umowa(czyli 2 lata od zakupu) to jak najszybciej powiadom dealera o wadzie i domagaj sie jej naprawienia.

              Musisz skalkulowac czy oplaca Ci sie isc do sadu gdyby dealer nie chcial przyjac Twojej reklamacji. Znam profesjonalne serwisy ktore fachowo regeneruja alternatory za 200 zl
              • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 14:32
                Nie wiedzialem, ze takie cos jest.
                Ale teraz i tak po ptokach, bo pod koniec lutego bylem na przegladzie i wtedy
                jescze wszystko bylo OK. Wiec jak teraz zglosze, ze zepsul sie jeszcze przed
                uplywem gwarancji, to bym musial powiedziec, ze sie zepsul przed tym przegladem
                i zaloze sie, ze mnie spuszcza na drzewo.
                • kuszacy_witas Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 14:36
                  W takim razie nie kombinuj tylko daj alternator do regeneracji.
                  Polecam serwisy Boscha - sa we wszystkich wiekszych miastach i daja gwarancje na regenerowane przez siebie urzadzenia.
                  Koszt uzalezniony jest od modelu auta ale mysle ze w Twoim przypadku bedzie to w granicach 200zl
                  • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 14:43
                    kuszacy_witas napisał:

                    > W takim razie nie kombinuj tylko daj alternator do regeneracji.
                    > Polecam serwisy Boscha - sa we wszystkich wiekszych miastach i daja gwarancje n
                    > a regenerowane przez siebie urzadzenia.
                    > Koszt uzalezniony jest od modelu auta ale mysle ze w Twoim przypadku bedzie to
                    > w granicach 200zl

                    No ale to zawsze 200 zl.
                    A jak zakombinuje ze szwagrem to koszty beda zerowe.
                    Dla ciebie 200 zl to malo?
                    • kuszacy_witas Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 14:44
                      Jak sie ma samochod to trzeba sie liczyc ze sporadycznie albo czesto wystepujacymi kosztami.
                      • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 15:30
                        kuszacy_witas napisał:

                        > Jak sie ma samochod to trzeba sie liczyc ze sporadycznie albo czesto wystepujac
                        > ymi kosztami.

                        No tak, tylko ze jak kupowalem moja Skode to wszyscy mowili, ze to bedzie
                        bezawaryjne auto. A tu prosze, dwa lata minely i juz sie sypie. Nie moge przejsc
                        nad tym do porzadku dziennego.
    • wpr_pl Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 15:36
      czerepem ze sfagrem tez sie zamieniasz
      • ptomp Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 16:03
        sie masz ssssprytny zięciu, a co ty tak syczysz?

        ty, a to nie alternator ci szwagier klepał złotą rączką tak gdzieś z miesiąc
        temu? też namiętnie szukaleś rady na forum, o ile pamiętam, chodziło o to, co
        można z wózka wyjąć żeby się ASO nie kapnęło
        to ci chyba kiepsko wyklepał, skoro się zdupcyło, co?
    • mar_elx żadnych skupułów w okradaniu ASO 21.03.05, 16:10
      Mnie okradają regularnie. Trzeba im patrzeć na łapy. Okradają w majestacie
      prawa (ceny z kosmosu) i po cichu wykręcając części.W każdej chwili mogę podać
      kilka przykładów ze stacji Fiata i Lancii.
      • lucj jak kupiłeś za taniochę auto z promocji... 22.03.05, 19:03
        mar_elx napisał:

        > Mnie okradają regularnie. Trzeba im patrzeć na łapy. Okradają w majestacie
        > prawa (ceny z kosmosu) i po cichu wykręcając części.W każdej chwili mogę
        podać
        > kilka przykładów ze stacji Fiata i Lancii.

        Jak kupiłeś za taniochę auto z promocji to kiedyś musisz oddać tą kasę. Dlatego
        jest chyba oczywiste że serwisy autoryzowane muszą dużo więcej kasować.Poza tym
        dostajesz kawkę za darmo i siedzisz sobie w poczekalni no i jakoś trzeba na to
        zarobić.
        • mar_elx nie kupiłem z promocji 23.03.05, 12:57
          Jodno z aut kupiłem jako poekspozycyjne - więc trudno żebym płacił tyle co za
          nowe. Natomiast drugie - znacznie droższe i tzw. prestożowe kupiłem BEZ
          PROMOCJI i BEZ ZNIŻKI. Tyle ile było w cenniku. Jedynymn moim żądaniem było jak
          zwykle - ma być do odbioru w ciągu 7 dni. NIestety żaden dealer w Warszawie nie
          umiał spełnić tego żądania.

          Jeszcze nigdy nie dostałem kawy za darmo - zresztą u siebie w domu mogę sobie
          zaparzyć LEPSZĄ. Poza tym ja nie dyskutuję z cennikiem. Ale poza bandyckimi
          cenami oni jeszcze KRADNĄ. Z jednoego auta wykręcilimi osłonę silnika
          (Carserwis), w drugim (Moto Transus) chcieli podmienić reflektor - ale w porę
          zauważyłem machloję, chociaż oczywście panowie majstrowie zarzekali się, że
          chcieli tylko "coś sprawdzić"...
        • ssprytny Re: jak kupiłeś za taniochę auto z promocji... 24.03.05, 13:15
          lucj napisał:

          > mar_elx napisał:
          >
          > > Mnie okradają regularnie. Trzeba im patrzeć na łapy. Okradają w majestaci
          > e
          > > prawa (ceny z kosmosu) i po cichu wykręcając części.W każdej chwili mogę
          > podać
          > > kilka przykładów ze stacji Fiata i Lancii.
          >
          > Jak kupiłeś za taniochę auto z promocji to kiedyś musisz oddać tą kasę. Dlatego
          >
          > jest chyba oczywiste że serwisy autoryzowane muszą dużo więcej kasować.Poza tym
          >
          > dostajesz kawkę za darmo i siedzisz sobie w poczekalni no i jakoś trzeba na to
          > zarobić.


          Z promocji to mozna kupic jogurt albo maslo.
          Ja za swoje auto wydalem kupe ciezko zarobionej kasy i oczekuje, ze bedzie
          spelniac moje oczekiwania, to znaczy nie bedzie sie psuc. A tu prosze.
    • hondziarz Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 21.03.05, 18:27
      żadnej naprawy nie da się zrobić bez śladów. Wyciągając jakąś częśc i wsadzając
      nową, zawsze zostawisz ślady.
      • yoma Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 22.03.05, 16:45
        Interesujące. Facet zawsze się wyłącza, jak go tylko ktoś pozdrowi per "zięciu".

        Stary nie wstydź się, to rozbicie banku (2500) to nie byle co
        • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 22.03.05, 19:02
          yoma napisała:

          > Interesujące. Facet zawsze się wyłącza, jak go tylko ktoś pozdrowi per "zięciu"
          > .
          >
          > Stary nie wstydź się, to rozbicie banku (2500) to nie byle co

          Nie wiem co ty pie...lisz. Nie bylo mnie, bo wczoraj zamienialismy ze szwagrem
          alternatory. No i udalo sie. Nie ma sladu przekladki. Na koniec zdrapalismy z
          rury wychowej troche zadzy i wysmarowalismy sruby, tak ze wygladaja jak nie ruszane.
          Dzisiaj szwagier pojechal do ASO i sie nie kapneli. Na jutro ma byc gotowe. Ja
          juz dzisiaj jezdze z altkiem szwagra. I 200 zl albo wiecej zostalo w kieszeni.
          • yoma Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 23.03.05, 12:41
            > Nie wiem co ty pie...lisz.

            Pielę ogródek. Byłeś tak zajęty smarowaniem śrub, że nie zauważyleś, jak wiosna
            przyszła.

            > Na koniec zdrapalismy z
            > rury wychowej troche zadzy

            1. Wychowej się sam.
            2. Co to jest zadza? Czy to jest to, co wychodzi z zadu? Bo jeśli tak, co ci
            trochę będą capić te śruby, wiesz...

            A ile czasu spędziłeś na tej kombinatoryce z przekładaniem? Bo wychodzi na to,
            że ty jesteś upiornie pracowity, Jakbyś tę energię, którą wkładasz w
            kombinowanie, przeznaczył na uczciwą robotę, tobyś chyba mógł świat zmienić.

            Chwała pracowitym!

            • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 23.03.05, 13:03
              yoma napisała:

              > > Nie wiem co ty pie...lisz.
              >
              > Pielę ogródek. Byłeś tak zajęty smarowaniem śrub, że nie zauważyleś, jak wiosna
              >
              > przyszła.
              >
              > > Na koniec zdrapalismy z
              > > rury wychowej troche zadzy
              >
              > 1. Wychowej się sam.
              > 2. Co to jest zadza? Czy to jest to, co wychodzi z zadu? Bo jeśli tak, co ci
              > trochę będą capić te śruby, wiesz...

              Sadza, q..wa, sadza! Taki glupi jestes czy takiego udajesz?


              >
              > A ile czasu spędziłeś na tej kombinatoryce z przekładaniem? Bo wychodzi na to,
              > że ty jesteś upiornie pracowity, Jakbyś tę energię, którą wkładasz w
              > kombinowanie, przeznaczył na uczciwą robotę, tobyś chyba mógł świat zmienić.
              >
              > Chwała pracowitym!
              >

              HAHA!
              Zadroscisz mi zaradnosci i tyle.
              • yoma Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 23.03.05, 13:50
                > Sadza, q..wa, sadza! Taki glupi jestes czy takiego udajesz?

                To pisz ośle sadza a nie zadza, chyba że ci o żądzę chodziło, i qwami nie
                rzucaj, bo to świadczy o tym, że nie masz argumentów. Miłego smarowania śrubek.
                I pozdrów teściową. Wyzdrowiała już?
                • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 13:14
                  yoma napisała:

                  > > Sadza, q..wa, sadza! Taki glupi jestes czy takiego udajesz?
                  >
                  > To pisz ośle sadza a nie zadza, chyba że ci o żądzę chodziło, i qwami nie
                  > rzucaj, bo to świadczy o tym, że nie masz argumentów. Miłego smarowania śrubek.
                  >
                  > I pozdrów teściową. Wyzdrowiała już?

                  A to co mialo znaczyc?
                  Tesciowa dawno nie zyje.

          • ziutex555 Brawo ssprytny !!! 23.03.05, 12:53
            Pokazales wszystkim ze skoda HTP gora! Nawet ASO nie podskoczy prawdziwemu
            skodziarzowi! Gratulacje!
            • ssprytny Re: Brawo ssprytny !!! 23.03.05, 13:04
              ziutex555 napisał:

              > Pokazales wszystkim ze skoda HTP gora! Nawet ASO nie podskoczy prawdziwemu
              > skodziarzowi! Gratulacje!

              Nie rozumiem co tu Skoda ma do rzeczy.
              Jak by nie mial Skody tez bym tak zrobil.
              • ziutex555 Re: Brawo ssprytny !!! 23.03.05, 13:45
                A jakbys nie mial wasow, to bylbys kim?
                • ssprytny Re: Brawo ssprytny !!! 24.03.05, 13:13
                  ziutex555 napisał:

                  > A jakbys nie mial wasow, to bylbys kim?

                  Nie mam wasow.
    • siwy-55 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 23.03.05, 13:57
      ssprytny napisał:

      > Padl mi dzis alternator! Wku...lem sie, bo jest miesiac po uplywie gwarancji.
      > Gadalem ze szwagrem i wpadl na genialny pomysl, ze wezmie sie wstawi tego
      > mojego zepsutego altka do jego auta, bo ma tez ma Fabie tyle, ze jeszcze na
      > gwarancji, a jego wstawi sie do mojego. Z zewnatrz wygladaja tak samo, wiec
      > chyba nikt nie powinien sie kapnac. Chyba alternatory nie maja jakichs
      > uniklanych numerow np. ukrytych gdzies w srodku? Czy ktos robil juz takie
      > numery i moze sie wypowiedziec? Bede wdzieczny, bo jutro mamy zamiar jechac do
      > ASO i zglosic awarie na gwarancji.

      --------------------------------------------------------------------------------

      Nie przejmuj sie tym,ASO samo Ci alternator podmieni (nowy/dobry) ze Ty sie
      nie "kapniesz" - ASO potrafi ,ze hej .
      • yoma Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 23.03.05, 14:07
        O, siema Siwy. U was na półwyspie też już odwilż? :)
        • siwy-55 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 23.03.05, 15:30
          yoma napisała:

          > O, siema Siwy. U was na półwyspie też już odwilż? :)

          Servus Yoma
          .. wiosna na poludniu kraju w pelni ,zonkile i przebijcostam tez juz zakwitly

          w Swieta Wielkanocne Szwedzcy Protestanci Chwala Pana praca swoja tj. mimo ze
          wszystkie swieta sa platne w 100% ,-kazdy "svensson" zapiiii w ogródku,nawet
          w Wielki Piatek , jedynym swietem w które nawet zlodzieje i policaje nie
          pracuja jest : Mitt Sommar Afton (wigilia przesilenia letniego).

          Jest w Polsce takie swieto gdy nawet zlodzieje nie pracuja ? policaje przez
          caly rok na pól gwizdka udaja . Pzdr.
          ________________________________________________________________________________
          • yoma Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 23.03.05, 16:55
            siwy-55 napisał:

            >zonkile i przebijcostam tez juz zakwitly

            Przebiśniegi. U nas jeszcze nie

            > kazdy "svensson" zapiiii w ogródku

            I parafianki też, co? w skąpej letniej odzieży?

            ,Mitt Sommar Afton (wigilia przesilenia letniego).

            Macie takie coś? Fajne. Coś jak nasza kupała, co ją próbuję bezskutecznie
            wylansować
            >
            > Jest w Polsce takie swieto gdy nawet zlodzieje nie pracuja ? policaje przez
            > caly rok na pól gwizdka udaja . Pzdr.

            Nie ma, vide autor tego wątku

            pozdr i dla pozostałych Skandynawów też
            >
            _______________________________________________________________________________
            > _
            • siwy-55 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 23.03.05, 17:05
              yoma napisała: ,Mitt Sommar Afton (wigilia przesilenia letniego).
              >
              > Macie takie coś? Fajne. Coś jak nasza kupała, co ją próbuję bezskutecznie
              > wylansować.

              --------------------------------------------------------------------------------

              "Mitt Sommar Afton" w wolnym tlumaczeniu = Wigilia Srodka Lata ,to niezupelnie
              z astronomia sie zgadza gdyz w ten wieczór zegna sie wiosne á wita sie lato -
              cala szwecja pijana,powinno sie mówic "Pijany jak Szwed". jest to swieto ruchome
              wigilia przypada zawsze w piatek (wolny od pracy 100% platny) nastepnego dnia
              swietuje sie "Mitt Sommar Dagen" (Dzien Srodka Lata) zeby byla okazja "kaca
              zapic,w niedziele-TRZEZWIENIE = Aspiryna odchodzi calymi kartonami , co kraj to
              obyczaj.
              Moi Parafianie,mimo ze Pingst Vänner (Zielono Swiatkowcy) nie powinni pic
              alkoholu - tez od ogólu sie nie odrózniaja,no cóz-czlowiek to grzeszne zyjatko-
              ja im (i sobie) w nastepna niedziele daje hurtowe rozgrzeszenie -zeby tradycja
              w narodzie nie zginela .Pzdr.
              ________________________________________________________________________________
    • darek9999 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 23.03.05, 20:44
      jesteś zwykłym złodziejem jak ci na górze tyle,że tamci są mądrzejsi i
      kombinują na większą skalę.teraz do koścółka katoliku (nie dawaj łobuzie na
      tacę to 2 zeta bedą w kieszeni)..mam nadzieję,że ci ta padaka sypnie albo ci
      podpiepsza,bo ktoś,rozbił i potrzebuje np.zderzak.tylko nie dziw sie jak cię
      gdzie indziej kradną np na stacji benzynowej
      • siwy-55 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 07:33
        darek9999 napisał:

        > jesteś zwykłym złodziejem jak ci na górze tyle,że tamci są mądrzejsi i
        > kombinują na większą skalę.teraz do koścółka katoliku (nie dawaj łobuzie na
        > tacę to 2 zeta bedą w kieszeni)..mam nadzieję,że ci ta padaka sypnie albo ci
        > podpiepsza,bo ktoś,rozbił i potrzebuje np.zderzak.tylko nie dziw sie jak cię
        > gdzie indziej kradną np na stacji benzynowej
        ________________________________________________________________________________

        ... alez Darku, to nie po Chrzescijansku tak Blizniemu Swemu Zyczyc i jeszcze
        tuz przed najwazniejszymi Swietami Wszechchrzescijanstwa , przyjdzie taki czas
        ze kolesiowi ASO dobra czesc na zuzyta podmieni,-bedzie sie wsciekal-przypomni
        sobie swój grzech jak to ASO chcial oszukac. Pzdr.
        ________________________________________________________________________________
        • kanapka1 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 12:38
          te sssssssprytny,

          co jest, że zawsze wyjeźdżasz z zazdrością, że ci ktoś czegoś? To są kompleksy
          z dzieciństwa pochodzące czy jakoś świeżo nabyte? Bo jak świeżo, to wiesz
          jeszcze można z nimi walczyć, zanim się utrwalą

          a jeśli symbolem zaradności ma być, że siedzisz na kanale, w dwóch samochodach
          grzebiesz i lapy sadzą brudzisz, to wal się z taką zaradnością. Skąd wziąłeś
          sadzę w ogóle, sorry zadzę? Poskąpiłeś na zduna, żeby ci komin oczyścił?
          • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 13:12
            kanapka1 napisał:

            > te sssssssprytny,
            >
            > co jest, że zawsze wyjeźdżasz z zazdrością, że ci ktoś czegoś? To są kompleksy
            > z dzieciństwa pochodzące czy jakoś świeżo nabyte? Bo jak świeżo, to wiesz
            > jeszcze można z nimi walczyć, zanim się utrwalą
            >

            Bo niektorzy mi zazdroscza, ze zostalo mi 200 zl albo wiecej w kieszeni.


            > a jeśli symbolem zaradności ma być, że siedzisz na kanale, w dwóch samochodach
            > grzebiesz i lapy sadzą brudzisz, to wal się z taką zaradnością. Skąd wziąłeś
            > sadzę w ogóle, sorry zadzę? Poskąpiłeś na zduna, żeby ci komin oczyścił?

            A czy to jakis wstyd posiedziec w kanale? I tak mam duzo wolnego czasu, wiec
            zamiast siedziec przed telewizorem, zarobilem 200 zl przez 4 godziny. Ciekawe
            gdzie indziej bym zarobil 50 zl/h.
            • kanapka1 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 13:27
              Jak masz dużo czasu i nie masz na ASO, to ja mam dla ciebie robotę. Stare
              tapety z chałupy trzeba zedrzeć, ścianę umyć i farbę rzucić. Masz na mydło czy
              dać ci zaliczkę? Bo z brudnymi łapami nie wpuszczam.
              • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 13:51
                kanapka1 napisał:

                > Jak masz dużo czasu i nie masz na ASO, to ja mam dla ciebie robotę. Stare
                > tapety z chałupy trzeba zedrzeć, ścianę umyć i farbę rzucić. Masz na mydło czy
                > dać ci zaliczkę? Bo z brudnymi łapami nie wpuszczam.

                I zaplacisz mi 50 zl/h?
                • kanapka1 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 14:02
                  Od mkw ci zapłacę, bobyś cwaniaczku pędzel w farbie raz na godzinę moczył. I
                  premia 200 zł za skończenie w 1 dzień.
                  • ssprytny Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 14:20
                    kanapka1 napisał:

                    > Od mkw ci zapłacę, bobyś cwaniaczku pędzel w farbie raz na godzinę moczył. I
                    > premia 200 zł za skończenie w 1 dzień.

                    Widzisz, ja sam zarobilem 200 zl w 4 godziny, a ty oferujesz jakas dziadowska
                    prace pewnie za 1zl od metra. Nie dziwne, ze nie masz chetnych. Chyba bedziesz
                    musial sam to zrobic.

                    • kanapka1 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 14:26
                      Zrobisz w 4 godziny? Chętnych jest od pytona, ale chcę ci pomóc, bo mam dobre
                      serce. Żebyś się nie musial w zadzy babrać.

                      • siwy-55 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 15:31
                        Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap
                        ssprytny 24.03.2005 13:12

                        Bo niektorzy mi zazdroscza, ze zostalo mi 200 zl albo wiecej w kieszeni.

                        -------------------------------------------------------------------------------

                        nie tego Ci nikt nie zazdrosci,noo moze dobrej Tesciowej "ssprytny zieciu"

                        zaczoles jej pomagac ?,na straganie z rybami ?.
                        ________________________________________________________________________________
                        • kanapka1 Re: Jak podmienic alternator zeby ASO sie nie kap 24.03.05, 15:45
                          aj szkoda zięcia, wypasiony wątas był. Ten teraz spieprza, jak tylko ktoś powie
                          zięciu.

                          Widzieliście, dwałem mu uczciwą robotę, i też spieprzył.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka